07.06.19, 18:39
Sporo ostatnio pisze się o klimacie, negatywnych zmianach i konsekwencjach i jako datę podaje się właśnie 2050 rok.

Jak się do takich inf odnosicie? To jeszcze za naszego życia a na pewno za życia naszych dzieci.
I nie chodzi mi o działania oddolne/ realne typu ograniczenie plastiku, śmieci, kupowania , oszczędzanie wody tylko o psychikę ... rusza was to? Boicie się? Rozmawiacie w domu?

Ja jak czytam inf to mam napady lękowe, potem mi przechodzi.
Obserwuj wątek
    • mamablue Re: 2050 rok 07.06.19, 18:42
      No boję się, bo widzę, co się dzieje z pogodą. Raczej nie uspokaja mnie, że "w '74 też było ciepłe lato". Z dziećmi nie rozmawiam. Po co im to wiedzieć?
      • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 18:46
        Boisz się cały czas czy napadowo?
        • mamablue Re: 2050 rok 07.06.19, 18:54
          Stale mam to z tyłu głowy
    • 35wcieniu Re: 2050 rok 07.06.19, 18:58
      Nie boję się. Oczywiście jest to okropna wizja, ale nie myslę o tym non stop, nie mam przecież większego wpływu, po co mam spędzić kolejne 30 lat na rozkminach. Żyję w miare ekologicznie i tyle, cóż wiecej poradzic.
      • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 19:01
        Też staram się tak podchodzić do tematu. Tylko jak czytam artykuły/ tytuły ( tak jak dziś) to mnie dopada stres. Chociaż wiem, że jako jednostka nie mam wpływu na to, żeby samodzielnie zaradzić syt
    • daisy Re: 2050 rok 07.06.19, 19:03
      Rusza mnie, boję się i rozmawiam. Przy czym termin 2050 uznaję za mocno optymistyczny. Sądzę, że na naszych oczach kończy się świat, jaki znałyśmy, w jakim wyrosłyśmy. I że dobrze już było, będzie tylko gorzej.
      Staram się nie dać się sparaliżować strachowi, zresztą co to da. Staram się ujmować tę wizję rozwoju wypadków w planowaniu przyszłości. Doradzam dziecku studia takie a nie inne w związku z nadchodzącą katastrofą właśnie. Gdybym miała więcej pieniędzy, kupiłabym gospodarstwo rolne gdzieś w pobliżu wody, rzeki itp. i rozpoczęła tam inwestycje zapewniające maksymalną samowystarczalność energetyczno-kanalizacyjną.
      • mamablue Re: 2050 rok 07.06.19, 19:07
        Studia w związku z katastrofą? Podzielisz się?
        • 35wcieniu Re: 2050 rok 07.06.19, 19:12
          Pewnie jakieś kwestie klimatyzacji albo alternatywnej uprawy roslin czy cos.
          • daisy Re: 2050 rok 07.06.19, 19:32
            Gdybym kupiła to gospodarstwo, to pewnie sama bym na rolnictwo poszła, ze specjalnością ekologiczną - bez chemii i zbyt wielu maszyn na prąd i paliwo, które też stanie się trudno osiągalne.
        • daisy Re: 2050 rok 07.06.19, 19:31
          Po prostu konkretne. Dające konkretne, praktyczne umiejętności. Dziecko jest uzdolnione z przedmiotów ścisłych, więc raczej inżynieria niż informatyka. Inżynier zbuduje pompę napędzaną wiatrem i tak dalej, a informatyk bez prądu będzie mógł monitorem gwoździe wbijać. Kryzys energetyczny przyjdzie pierwszy.
          • 35wcieniu Re: 2050 rok 07.06.19, 19:36
            big_grin ale sie dalam wkręcić big_grin
          • alicia033 Re: 2050 rok 07.06.19, 22:35
            daisy napisała:

            > Kryzys energetyczny przyjdzie pierwszy.

            owszem, ale to w Polsce i tylko w Polsce (vel podobnie idiotycznie rządzonym krajom) ale to li i wyłącznie z powodu przywiązania piss-partii do energetyki węglowej i utrzymywania, via dostawcy prądu kompletnie niewydolnej ekonomicznie branży górniczej (exemplum: kopalnia Brzeszcze, którą przejął i utrzymuje Tauron), zamiast (roz)budowy(wania) znanych i rozwijanych przez resztę świata alternatywnych źródeł energii oraz modernizacji istniejącej sieci energetycznej.






        • double-facepalm Re: 2050 rok 08.06.19, 01:04
          Inżynieria czystego powietrza, od 2019/20 na Politechnice Krakowskiej
    • marianna1960 Re: 2050 rok 07.06.19, 19:41
      A ematki do tego się przyczyniają swoim konsumcjonizmem.. Ich jedynym sensem życia
      • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 19:47
        Każdy się przyczynia.
        Pytanie było o psychiczne radzenie sobie z przepowiedniami/ prognozami
        • piataziuta Re: 2050 rok 07.06.19, 19:56
          Nie do końca.
          Przeciętna ematka marzy, żeby stać ją było na kupowanie bielizny i odzieży w celu jednorazowego użycia, a następnie kupowanie nowej - żeby nie musiała wstawiać prania (przykładem mildenhurst).
          Przeciętna ematka nie jest w stanie zrezygnować nawet z kupowania wody w plastikowych butelkach, choć w kranie jest nienajgorsza, bo jej nie smakuje. Itd. Itp.

          Z drugiej strony, przeciętny sklep w Polsce nie zapewnia opakowań innych niż plastikowe - każde pierdolone warzywo i owoc musi być w plastiku i w folijce, inaczej producent by się chyba zesrał, więc nawet jak już te 2 procent polskiego społeczeństwa próbuje ograniczyć plastik, to i tak jest ciężko.
          • kurt.wallander Re: 2050 rok 07.06.19, 22:15
            piataziuta napisała:


            > Z drugiej strony, przeciętny sklep w Polsce nie zapewnia opakowań innych niż p
            > lastikowe - każde pierdolone warzywo i owoc musi być w plastiku i w folijce,

            hmmm, niekoniecznie. Tylko może trzeba kupowac w warzywniakach i na bazarkach/targach.
            • piataziuta Re: 2050 rok 07.06.19, 22:24
              Nie mam bazarku/warzywniaka w promieniu kilku kilometrów.
              Mam spożywczak, gdzie obsługa upiera się, żeby mi chemię oddzielać od spożywczych produktów dodatkowymi foliami (nie zgadzam się oczywiście, ale każde zakupy to dyskusja) i mam supermarkety, gdzie większość w foliach i plastikach.
              Wybieram to co jest luzem, ale jest wiele produktów ofoliowanych/oplastikowanych i niezastępowalnych.
              • afro.ninja Re: 2050 rok 10.06.19, 05:06
                Ludzie robią torebki na warzywa ze starych firanek. Ja do jednej torebki pakuje i z 4 rodzaje warzyw, owocow, ale wiekszej ilosci sie nie ds. Na bazarkach tez pelno folii.
                • jaulfa Re: 2050 rok 10.06.19, 10:44
                  Mam worki z firanek smile i z bawełny na pieczywo
                  • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 11:50
                    A czym dostajesz się do pracy? Jak spędzasz wakacje?
                • biala_ladecka Re: 2050 rok 10.06.19, 11:14
                  Ja pakuje luzem do koszyka, co jest bardzo niewygodne dla kasjerek, ale coz... zycie. Nie kazdy musi tak, jak ja ale z drugiej strony, jak widze ludzi podjezdzajacych z jedna papryka w torebce foliowej, w nastepnej dwa pomidory, w trzeciej dwa ogorki i tak dalej, to narasta we mnie agresja.
                  • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 11:18
                    > Ja pakuje luzem do koszyka, co jest bardzo niewygodne dla kasjerek, ale coz...
                    > zycie. Nie kazdy musi tak, jak ja ale z drugiej strony, jak widze ludzi podjezd
                    > zajacych z jedna papryka w torebce foliowej, w nastepnej dwa pomidory, w trzeci
                    > ej dwa ogorki i tak dalej, to narasta we mnie agresja

                    Może pierwotna jest tutaj agresja, a ekologia wtórna, jako znakomite objaśnienie?
                    • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 11:47
                      Ha ha.... W punkt big_grin
                      Mnie tam nie interesują zakupy innych, chyba że się spieszę wtedy zerkam ile ogólnie mają "do skasowania".
                    • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 11:56
                      Założę się, że Paniusia która krzywi się na emerytkę, która na każdy owoc ma osobny woreczek, ale ostatni raz za granicą była 30 lat temu i nie ma samochodu, sama posiada samochód i dla wycieczki wybiera się za granicę.
                      • dyzurny_troll_forum Re: 2050 rok 10.06.19, 12:06
                        katja.katja napisała:

                        > sama posiada samochód i dla wycieczki wybiera się za granicę.

                        żeby samochód! ona ma zapewne 2.5 tonowego SUVa, bo tak niby bezpieczniej....
          • triismegistos Re: 2050 rok 08.06.19, 08:52
            Nie nazywałabym milden przeciętną ematką 😉
        • marianna1960 Re: 2050 rok 07.06.19, 19:58
          Jedynym wyjściem jest minimalizm. Jak ktoś kiedyś napisał jakby wszyscy ziemianie konsumowali jak USA to nie starczyłoby zasobów trzech Ziem.
          • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 20:08
            Też jestem za minimalizmem
          • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 06:32
            Tak. Minimalizm. Wdrażany najpełniej w Korei Północnej.
            • tanebo6.0 Re: 2050 rok 10.06.19, 06:37
              Wolisz smierc?
              • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 16:56
                Si! Socialismo o muerte!
    • piataziuta Re: 2050 rok 07.06.19, 19:49
      Z jednej strony się boję, z drugiej działa to na mnie depresyjnie, z trzeciej mam poczucie, że ludzie doprowadzili do tego, na co zasłużyli.
      Trochę się czuję jak bohaterka "Melancholii" Larsa von Triera - widzę zbliżającą się katastrofę, widzę, że to straszne, ale też trochę jest we mnie na to zgody - widzę, że ludzka zakała ignoruje to co się dzieje, niech więc wyginie, a ja razem z nimi.

      Co więcej, jestem w wieku, w którym należałoby podjąć decyzję odnośnie rozmnożenia się - to co się dzieje na świecie sprawia, że wydaje mi się, że to nie ma większego sensu.

      • manon.lescaut4 Re: 2050 rok 07.06.19, 20:11
        Oj dziewczyno! Zobaczysz, za 50 lat będziesz starsza panią i wspomnisz sobie te leki i albo się uśmiechniesz albo zapłaczesz. Obyś ze względu na hipotetyczna katastrofę, nie pozbawiła się czegoś ważnego w życiu.
        Ziemia przetrwała różne kataklizmy i przetrwa więcej, niż nam się wydaje. Temat na czasie- serial Czarnobyl (chyba wszyscy oglądali). To jasne, ze nie wiedzieli dokładnie, co się dzieje ani jakie będą skutki. Ale snuli bardzo fatalistyczne wizje i to oparte na wiedzy i nauce. I jakoś Europa żyje i ma się dobrze, a w Czarnobylu dziś jest spontaniczny rezerwat przyrody.
        • daisy Re: 2050 rok 07.06.19, 20:12
          A kto mówi, że Ziemia nie przetrwa? No chyba że w walce o zasoby wybuchnie wojenka i w ruch pójdą atomówiki, ale to przecież NIE MOŻE SIĘ ZDARZYĆ, PRAWDA?
        • sumire Re: 2050 rok 07.06.19, 20:15
          Ziemia tak. Ludzie niekoniecznie.
        • bistian Re: 2050 rok 07.06.19, 20:31
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > Oj dziewczyno! Zobaczysz, za 50 lat będziesz starsza panią i wspomnisz sobie te
          > leki i albo się uśmiechniesz albo zapłaczesz. Obyś ze względu na hipotetyczna
          > katastrofę, nie pozbawiła się czegoś ważnego w życiu.
          > Ziemia przetrwała różne kataklizmy i przetrwa więcej, niż nam się wydaje.

          Zmiany są spektakularne, moje ulubione słowo wink Jest to prawda, niestety.
          Nie wiemy, jak to się skończy, chociaż takich sytuacji było wiele w historii. Ktoś miał gorsze warunki, wygonił innego, tamten poszedł dalej, rżnął następnego itd. W taki sposób padł Rzym. Teraz skala jest zupełnie inna, nigdy nie było tak dużo ludzi i tak ograniczonych zasobów. Ci ludzie do nas przyjdą, w wielkiej masie. Albo się odgrodzimy, jak Izrael i też będziemy strzelać. Wolność, demokracja, otwarty rynek, itd., ale jestem przekonany, że będą wieżyczki na granicach, jeśli to będzie jedyne wyjście.
          • daisy Re: 2050 rok 07.06.19, 21:11
            Myślałam ostatnio o Izraelu. Ci ludzie mają pecha. Chyba naprawdę ktoś zrobił sobie z nich naród wybrany i muszą być na wiecznym wygnaniu. Za chwilę będą musieli opuścić swoje państwo, bo przestanie nadawać się do życia.
            • valla-maldoran Re: 2050 rok 08.06.19, 10:19
              daisy napisała:

              > Myślałam ostatnio o Izraelu. Ci ludzie mają pecha. Chyba naprawdę ktoś zrobił s
              > obie z nich naród wybrany i muszą być na wiecznym wygnaniu. Za chwilę będą musi
              > eli opuścić swoje państwo, bo przestanie nadawać się do życia.
              >
              ????????
            • olena.s Re: 2050 rok 08.06.19, 11:33
              Nie bój nic.
              Izrael ma mistrzowskie zarządzanie wodą (90 proc ścieków recyklinguje, to oni stworzyli nawadanianie kropelkowe) i wytwarzanie wody z odsalania, z odsysania powietrza etc.
              Najpierw oberwą państwa ludniejsze, gorzej wyposażone w wiedzę i leżące w mnie korzystnych miejscach.
        • katja.katja Re: 2050 rok 07.06.19, 20:36
          To prawda. Naukowcy ciągle wymyślają coś by ochłodzić klimat. Wyluzujmy. Mnie końcem świata straszono od małego dziecka, miało to wydarzyć się w kolejnych latach, a najdalej już i ostatecznie do 2000 roku. I co? I nic.
          Tak samo będzie z lękami klimatycznymi.
        • boogiecat Re: 2050 rok 07.06.19, 21:44
          Fascynuje mnie ta negacja problemu jasno stwierdzonego, wiem ze tak latwiej zyc, ale co to za zycie

          Ja mam mniej wiecej jak ziuta, troche mnie to przeraza, najbardziej jednak doluje i degustuje ze zyje otoczona takim syfem i ludzmi o podlej i ograniczonej mentalnosci na decyzyjnych stanowiskach i w koncu mnie to po prostu w...rwia do tego stopnia, ze z luboscia wyobrazam sobie ziemie tak zaorana jak w Wall-e i zdziwione miny tych zadowolonych z siebie idiotow
        • simply_z Re: 2050 rok 07.06.19, 22:04
          za jakie 50...juz za prawie 30, jesli rozmawiamy o roku 2050..
        • aga.doris Re: 2050 rok 07.06.19, 23:00
          " Ale snuli bardzo fatalistyczne wizje i to oparte na wiedzy i nauce. I jakoś Europa żyje i ma się dobrze, a w Czarnobylu dziś jest spontaniczny rezerwat przyrody."

          A co druga osoba ma Hashimotosad
        • taki-sobie-nick Re: 2050 rok 08.06.19, 00:40
          I jakoś Europa żyje i ma się dobrze, a w Czarnobylu dziś jest spontaniczny rezerwat przyrody.

          Ofiary Czarnobyla nie mają się dobrze.
          • manon.lescaut4 Re: 2050 rok 08.06.19, 14:16
            Mówię o długofalowych i dalekosieznych skutkach, obawiali się przecież, ze cała Europa będzie niezdatna do zamieszkania. Czarnobyl ofiary miał, to oczywiste, jak w przypadku każdej katastrofy, ludzkiej czy naturalnej.
            Nie jest 100% potwierdzone, ze Hashimoto jest skutkiem Czarnobyla, gdyż jest powszechne i w Europie Zachodniej i w USA. Zreszta porównując ze skutkami chorób popromiennych, Hashimoto to pikus.
      • daisy Re: 2050 rok 07.06.19, 20:11
        Gdybym nie miała dziecka, to teraz nigdy bym się nie zdecydowała. Nawet gdyby rzucał mną po ścianach instynkt macierzyński. To po prostu bez sensu sprowadzać teraz dziecko na świat.
        • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 20:18
          Podobnie myśle. Pocieszam się, że moje niedługo będzie dorosłe.
          • danaide Re: 2050 rok 07.06.19, 20:32
            Odradzisz mu wnuka?
            • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 20:49
              Na razie to temat hipotetyczny. Na dziś tak, jeśli nic się nie zmieni
        • afro.ninja Re: 2050 rok 10.06.19, 05:13
          Biorąc pod uwage polski przyrost demograficzny, jestesmy wybitnie ekologicznym narodem, nawet z tym calym smogiem.
    • pani-nick Re: 2050 rok 07.06.19, 20:13
      Pocieszam się „ewolucją” wink
    • mysiulek08 Re: 2050 rok 07.06.19, 20:14
      Zaglada ludzi jest nieuchronna, Matka Ziemia bez nas sobie poradzi. Na niewiele sie zdadza dzialania pojedynczych jednostek, glownie w Europie zreszta, jesli nie juz i teraz nie ogarnie sie smietnika w azji, afryce, am pld (sa wyjatki ale to kropla w morzu), ziemi szkodzi przemysl pod kazda postacia.
      Ale nie o tym, coz, za 30 lat to juz pewnie zyc nie bede. Zmiany klimatu widzialam na wlasne oczy, stad tez ucieczka w inne rejony i przygotowywanie sie do jako takiej samowystarczalnosci, wody mam pod dostatkiem, slonca i wiatru tez. Na szczescie nasza trojka nie ma potomstwa wiec iles tam szkodnikow dla Ziemi mniej i latwiej sie pogodzic z tym co nieuniknione.
      • pani-nick Re: 2050 rok 07.06.19, 20:18
        A gdzie?
        • katja.katja Re: 2050 rok 07.06.19, 20:33
          Nie bój się Shellerko. Polska akurat będzie beneficjentem ocieplenia klimatu. Gorzej z innymi krajami.
          • snakelilith Re: 2050 rok 07.06.19, 20:44
            Jakieś brednie opowiadasz. Polska ma bardzo niskie rezerwy wody i grozi jej w przyszłości mega susza.
            • katja.katja Re: 2050 rok 07.06.19, 20:57
              www.politykainsight.pl/pi-climate/1774066,1,ocieplenie-klimatu-szansa-dla-polskiego-rolnictwa.read
              • snakelilith Re: 2050 rok 07.06.19, 21:19
                Przecież to są brednie. Jakiś idiota to napisał.
                • snakelilith Re: 2050 rok 07.06.19, 21:21
                  tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/polska-stanie-sie-pustynia-bedziemy-miec-susze-coraz-czesciej-byc-moze-co-roku,289756,1,0.html
                  • jolie Re: 2050 rok 07.06.19, 21:29
                    W tamtym roku w lipcu byłam w Niemczech (Drezno, Lipsk, Berlin). Dzień w dzień było 38 stopni. W Łabie można było brodzić. I taki był chyba cały lipiec na prawie całym obszarze Niemiec, nie sądzę, że problem suszy będzie dotyczył tylko Polski.
                    • snakelilith Re: 2050 rok 07.06.19, 21:59
                      Ta mapa pokazuje, że susza w zeszłym roku dotyczyła głównie wschodniej części Niemiec:

                      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTA8SntYaa-CL4a-mIaU1rNJUmK35pLLgJPzll1UmJJ1QXGVHtFPQ
                      • jolie Re: 2050 rok 07.06.19, 22:08
                        Nie będę się kłócić. Przez te dwa tygodnie oglądałam prognozy pogody w niemieckiej telewizji - ponad 30 stopni C było prawie wszędzie. I dzień w dzień reportaże o katastrofalnej sytuacji na polach i stanach wód. Możliwe, że na samej północy Niemiec i w górach było trochę lepiej. W Dreźnie i Lipsku 36-37 stopni C było codziennie, z nieba lał się tropikalny żar.
                        • snakelilith Re: 2050 rok 07.06.19, 23:30
                          Tak, w zeszłym roku upały i susza były wyjątkowe, ale jeżeli chodzi o zasoby wody, to zachodnia część Niemiec jest lepiej postawiona ze względu na inny klimat. Jak można na tej mapie zauważać, nie na północy, a na zachodzie susza nie dawała się aż tak we znaki. Nie mówimy tu też o jednym wyjątkowo upalnym lecie, a o opadach w skali wieloletniej i zasobach wody gruntowej. I tu Niemcy są w nieco lepszej sytuacji niż Polska, co nie oznacza, że w dobrej. Jeżeli nic się nie zmieni, to ryzyko braku wody dla Niemiec w 2040 wynosi 10-20%, dla Polski 20-40%. Trudno więc mówić, że zmiana klimatu na cieplejszy przyniesie obu krajom coś dobrego, a już na pewno dramatycznie wpłynie na kraje basenu Morza Śródziemnego. Kraje jak Hiszpania i Grecja są zagrożone 80% ryzykiem, co będzie miało duży wpływ na produkcję europejskiej żywności.
                          • lauren6 Re: 2050 rok 08.06.19, 09:32
                            No nic, chyba warto zapisać dzieci na lekcje niemieckiego. Jak jeszcze trochę PIS tu porządzi to nasze dzieci będą uchodźcami klimatycznymi.
                          • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 07:43
                            Tak, tak. Pocieszaj się, że naród nadludzi będzie ponad tym.
                            • snakelilith Re: 2050 rok 10.06.19, 12:26
                              Nie będzie ponad tym. O tym przecież pisałam, że nikt tej gry nie wygra. Ale według ciebie w chrystusowej Polsce będą rosły obficie warzywa i owoce. Twoja głupota poraża.
            • madami Re: 2050 rok 10.06.19, 12:22
              w niedalekiej przyszłości zabraknie wody w kranach
              aby temu zapobiec nie robi się NIC
              • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 18:08
                Czyli jakiej? Niech zgadnę - tradycyjnie i wiecznie "za 30 lat".
    • lauren6 Re: 2050 rok 07.06.19, 20:26
      Gdyby ludzie traktowali zagrożenie poważnie to nie głosowali na PIS, które jest partią antyekologiczną. Ważne, że teraz można balować za pińcetplusa. Wyobraźnia suwerena nie sięga dalej niż do końca sezonu grillowania, a Ty wymagasz myślenia w perspektywie 30 lat.
      • piataziuta Re: 2050 rok 07.06.19, 20:55
        sad
      • jolie Re: 2050 rok 07.06.19, 21:08
        Zgadzam się, niestety. I jeszcze Duda bredzący o tym, że węgiel to polski surowiec strategiczny. PiS w sprawie ekologii nie robi NIC, nie inwestuje w odnawialne źródła energii, ma w nosie smog i tony plastiku.
        • katja.katja Re: 2050 rok 07.06.19, 21:12
          A PO co robiła?
          • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 21:20
            Politycy nic nie robią bo trzeba by podjąć konkretne działania, które oznaczałyby spadek komfortu życia wyborców. Patrzą tylko na tu i teraz Ew do najbliższych wyborów. A potrzebna jest grupa, która pomyśli globalnie
            • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 11:16
              > Politycy nic nie robią bo trzeba by podjąć konkretne działania

              "konkretne" to wciąż jest rażący ogólnik
          • berdebul Re: 2050 rok 07.06.19, 21:20
            OZE na PO miały zdecydowanie lepiej.
            • jolie Re: 2050 rok 07.06.19, 21:24
              No właśnie.
            • katja.katja Re: 2050 rok 08.06.19, 18:48
              Co to jest OZE?
              • iwles Re: 2050 rok 10.06.19, 08:54
                katja.katja napisała:

                > Co to jest OZE?
                >


                A o czym rozmawiamy tutaj?
                OZE- odnawialne źródła energii.


                • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 09:04
                  Nie wiem co znaczy ten skrót.
            • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 11:14
              To ciekawe, dlaczego tak jest atakowana geotermia ojca Rydzyka, przecież to wybitnie ekologiczny projekt, więc Wyborcza, Newsweek i ematka powinny piać z zachwytu. Jak widać, nie chodzi o żadną ideę, a tylko o to, że "za PO było lepiej". Jak już piszesz, że "PO lepiej", to wysil się na coś więcej niż cztery dodatkowe słowa. Pisanie "Platforma lepiej, Platforma lepiej" raczej nie pomoże na jesieni
          • tanebo2.0 Re: 2050 rok 07.06.19, 22:42
            Dużo więcej. Choćby w kwestii wiatraków.
          • turzyca Re: 2050 rok 09.06.19, 20:09
            >A PO co robiła?

            Programy wymiany pieców, ocieplenia domów, wsparcia dla zielonej energii.
        • tanebo2.0 Re: 2050 rok 07.06.19, 22:41
          Poza geotermią Rydzyka
        • dyzurny_troll_forum Re: 2050 rok 10.06.19, 12:11
          jolie napisała:

          > nie inwestuje w odnawial
          > ne źródła energii, ma w nosie smog i tony plastiku.

          Trzeba przypomnieć, że podstawą gospodarki PiS stał się import śmieci (nawet z Nigerii), które potem "przypadkowo" płoną na składowiskach.
          • janja11 Re: 2050 rok 10.06.19, 12:20
            dyzurny_troll_forum napisała:

            >
            > Trzeba przypomnieć, że podstawą gospodarki PiS stał się import śmieci (nawet z
            > Nigerii), które potem "przypadkowo" płoną na składowiskach.
            >

            Biznesmen-polity potrafi. Parafrazując pewną premier " Należy im się".
    • katja.katja Re: 2050 rok 07.06.19, 20:31
      Nie boję się, wszyscy umrzemy i tak.
      • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 20:50
        Ja się boję ze względu na dziecko i na wiję Armagedonu jak z filmu.
        • katja.katja Re: 2050 rok 07.06.19, 21:05
          Daj spokój. Nie pamiętasz jak w latach 80-tych straszono nas Armagdeonem z powodu dziury ozonowej? I co? I sro.
          • jaulfa Re: 2050 rok 07.06.19, 21:18
            Pamietam. I Czarnobyl też pamietam. I swój strach z tamtych lat. Jako dorosła mogę strach trochę racjonalizować.
            • szeptucha.z.malucha Re: 2050 rok 08.06.19, 17:21
              A ja pamiętam lekcje i ćwiczenia na wypadek ataku jądrowego. I byłam przekonana, że to kwestia miesięcy i świat się skończy. Podstawówka w latach 80- tych.
              Nawet jak coś huczało to mówiło się, że może to pershing leci, a i jeszcze początki epidemii AIDS, zwanego przez prostych ludzi adidasem. Mówiło się, że wszyscy na to umrzemy.
              Gdy w 2001 planowałam ciążę, zastanawiałam się czy sprowadzać dziecko na świat, gdzie tyle terroryzmu jest i ciągle wojna bliżej lub dalej od nas (małżonek był wtedy oficerem w armii, jego kumple jeździli na misje, godzili się na to często pod presją).
              A mimo tych zagrożeń, życie toczy się dalej.
              W połowie (?) egzystencji, doszłam do wniosku, że scenariuszy zakończenia życia mojego i świata jest cała masa, lęk jak knot mi się wypalił i przyjmuję bieg rzeczy. Pewnie dlatego tak mi się spodobał film „Melancholia”.
              Róbmy, co się da indywidualnie, naciskajmy na regulacje prawne, pomagajmy biednym krajom się ogarnąć, kształćmy zdolną młodzież, może ona coś wymyśli. Poczucie bezsilności podobne jak przy innych lokalnych kataklizmach naturalnych i ludzką ręką uczynionych w przeszłości.

              • szeptucha.z.malucha Re: 2050 rok 08.06.19, 17:31
                Jeszcze dodam, że martwi mnie w polskiej edukacji to, że młodzież nie jest przygotowywana do zadań, które ją faktycznie czekają, tylko do tego, co ich dziadkowie i pradziadkowie mieli robić.
          • olena.s Re: 2050 rok 08.06.19, 10:10
            >Armagdeonem z powodu dziury ozonowej? I co? I sro.<
            I zaprzestano stosowania freonów.
            • katja.katja Re: 2050 rok 08.06.19, 18:50
              Prawda, jednak przepowiadanej katastrofy nie było, prawda? Każde pokolenie ma straszaka, my mieliśmy dziurę ozonową, teraz straszy się ociepleniem klimatu.
              A życie się toczy i skończyć na Tej Ziemi jakoś nie chce od milionów lat.
              • tanebo6.0 Re: 2050 rok 08.06.19, 18:54
                Ale ta tym razem bedzie
                • katja.katja Re: 2050 rok 08.06.19, 18:57
                  Pamiętam smile "Tym razem będzie" słyszałam regularnie średnio raz na kilka lat smile I po danej dacie (1989, 1992, 1997, 2000, 2010) jakoś nadal wszyscy żyjemy a katastrofy dalej nie ma smile
                  • snakelilith Re: 2050 rok 09.06.19, 19:49
                    katja.katja napisała:

                    > Pamiętam smile "Tym razem będzie" słyszałam regularnie średnio raz na kilka lat

                    Jak zwykle bredzisz. Nigdy nie było sytuacji takiej jak jest teraz. Nigdy. Zmiany klimatyczne są faktem i już powoli zaczynamy je odczuwać. Wstrząsną ludzką cywilizacją i jeżeli nie zdarzy się cud, to świat, jaki znaliśmy, zniknie. Wszystko co było przed nami, to pikuś i nieporównywalne z obecną sytuacją.
                    • tanebo2.0 Re: 2050 rok 09.06.19, 19:53
                      I to nie zdarzy się za 30 lat a już się dzieje natemat.pl/275429,brak-wody-w-skierniewicach-prezydent-powolal-sztab-kryzysowy
                      • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 08:24
                        Pradziadek twierdził, że jak był małym chłopcem to też go straszyli końcem świata też właśnie (co za zbieg okoliczności) za 30 lat. Gdy pojawiły się pierwsze samochody już to miało być zapowiedzią końca świata "najdalej za 30 lat".
                        • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 11:10
                          Zwyczajnie ludzie zdają sobie sprawę, że za 30 lat może ich już nie być, a to pozwala na najdziksze fantazje na temat tego, jakimi fajerwerkami świat będzie opłakiwał ich odejście
                      • kk345 Re: 2050 rok 10.06.19, 12:06
                        W materiale tv, relacjonującym ten temat, jedna pani skarżyła się, jak trudno bez wody, ze biega z baniaczkiem, olaboga, wody nie ma, jak żyć- a w tle jej mąż spokojnie podlewał z węża ogródek. Wszystko na ten temat.
                    • 1matka-polka Re: 2050 rok 09.06.19, 21:13
                      "i jeżeli nie zdarzy się cud, to świat, jaki znaliśmy, zniknie. Wszystko co było przed nami, to pikuś i nieporównywalne z obecną sytuacją."
                      Ty i tak nie dożyjesz, więc nie musisz się martwić na zapas.
                      • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 08:25
                        Okres 30 lat jest okresem bezpiecznym. Jak znowu nic się nie wydarzy piewcy swoich teoryjek często już nie żyją z przyczyn starości, a jak żyją to nikt po takim czasie nie pamięta głupot, których napletli smile
                        Uważam, że to bardzo bezpieczne okienko czasowe dla różnych ludowych mądrości smile
                        • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 11:09
                          > Okres 30 lat jest okresem bezpiecznym. Jak znowu nic się nie wydarzy piewcy swo
                          > ich teoryjek często już nie żyją z przyczyn starości, a jak żyją to nikt po tak
                          > im czasie nie pamięta głupot, których napletli smile
                          > Uważam, że to bardzo bezpieczne okienko czasowe dla różnych ludowych mądrości :
                          > -)

                          Opozycja nie pamięta, co naplotła dwa tygodnie temu
                    • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 01:54
                      > Wszystko co było przed nami, to pikuś i nieporównywalne z obecną sytuacją

                      To jest typowy stan ducha od tysięcy lat. Inni żyli sobie normalnie, ale my jesteśmy wybrani, właśnie nam przypadnie w udziale zobaczyć coś, czego nigdy nie było wcześniej. Niemieckie obozy zagłady to oczywiście dla ematki pikuś. Holokaust - pikuś. Belgijskie ludobójstwo w Kongu - pikuś. Dopiero teraz zobaczycie, bo ematka zapowiedziała

                      > jeżeli nie zdarzy się cud, to świat, jaki znaliśmy, zniknie

                      świat ma to do siebie, że znika. XX-wieczny zniknął, XIX-wieczny zniknął. Oczywiście tak sobie zniknął, a nasz zniknie zupełnie inaczej, będzie to specjalne, wyjątkowe zniknięcie godne ematki, bo przecież ematka nie może zniknąć zwyczajnie
                  • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 02:04
                    > Pamiętam smile "Tym razem będzie" słyszałam regularnie średnio raz na kilka lat :
                    > -)

                    Lepszy jest mityczny "koniec pisu" - od 15 lat zapowiadany średnio raz na tydzień, a czasem co drugi dzień. Jeśli ktoś jest na bieżąco, proszę o info, na kiedy obecnie opozycja zapowiada "koniec pisu", bo nie mogę się doczekać. Ale tym razem to już naprawdę! Wyborcza na pewno szykuje jakąś kolejną "bombę"

                    "Bomba" jest, tylko trzeba ją znaleźć - jeśli można sparafrazować znakomitą wypowiedź Grzegorza Schetyny
              • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 01:58
                Upowszechnianiu plastiku towarzyszyła narracja, że plastik jest bardzo ekologiczny, bo nie trzeba będzie ścinać drzew. Dzisiaj raczej od miłośników ekologii już nie usłyszymy, że plastik jest ekologiczny - chyba już się zorientowali, że jednak nie bardzo. Zawsze jest pełno takich "modnych bzdur", ale na ematce jest ich najwięcej - dlatego wszyscy lubimy tu zaglądać
                • olena.s Re: 2050 rok 10.06.19, 08:16
                  >Upowszechnianiu plastiku towarzyszyła narracja<
                  Poproszę o dowód.
                  • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 22:03
                    Idź do pierwszego lepszego sklepu sprzedającego ubrania zimowe i popatrz na etykietki - "skóra ekologiczna", "futro ekologiczne" - czyt. plastikowe.
        • hungaria Re: 2050 rok 07.06.19, 21:15
          A wiesz, ze jakas czesc mnie nawet chcialaby to zobaczyc. Bo co do tego, ze za naszego zycia beda rozgrywac sie sceny jak z filmu katastroficznego, nie mam watpliwosci. I wg mnie 2050 to bardzo optymistyczna perspektywa.
          Nie chodzi nawet o susze, upaly itd., ale o te masy ludzi, ktore rusza w kierunku Europy, bo u nich braknie zasobow.
          Profeta Morawiecki przebakiwal cos o tym u Sowy, ale do szerszej swiadomosci chyba sie nie przebilo.
          • vodyanoi Re: 2050 rok 07.06.19, 22:24
            U nich braknie zasobów, bo się mnożą w sposób absurdalnie niekontrolowany.
            pl.wikipedia.org/wiki/Demografia_Nigerii
            www.populationof.net/pl/bangladesh/
            • tanebo2.0 Re: 2050 rok 07.06.19, 22:43
              A Kościół nadal zabrania tam gumek...
              • maslova Re: 2050 rok 08.06.19, 18:13
                Zabrania również seksu pozamałżeńskiego.
                • tanebo2.0 Re: 2050 rok 09.06.19, 19:54
                  No i co z tego?
    • rulsanka Re: 2050 rok 07.06.19, 21:15
      Jestem przerażona i będę brała na to leki (mam przepisane). świata nie da się zmienić, en masse jesteśmy bardzo głupim gatunkiem.
      • 35wcieniu Re: 2050 rok 08.06.19, 09:21
        Leki bedziesz brala bo sie boisz zmian klimatu?
      • katja.katja Re: 2050 rok 08.06.19, 18:55
        To po co zbierasz na operację małego chłopca? Skoro i tak według Waszych rojeń nie dożyje do 30-stki big_grin
    • ck2 Re: 2050 rok 07.06.19, 21:48
      Klimat, nastroje w UE i nie tylko, a u nas pis zadłużający i rozwalajacy państwo, zapowiada się, że przez następne 4 lata. Mam nadzieję, że umrę młoda i piękna, zanim dojdzie do wojny.
      • simply_z Re: 2050 rok 07.06.19, 22:06
        Nie..nie tylko pis ale predzej stany cos wykombinuja i poleci jakas bombka, ktora rozwali pol Europy. Poczytaj przepowiednie Klimuszki, Dlatego szkoda zycia na rozkminy.
        • fabryka.lodow.napatyku Re: 2050 rok 07.06.19, 22:20
          Moja mama mowila, ze od kiedy byla mala dziewczynka to co jakis czas przepowiadali koniec swiata, a babcie widzac jakas nowa technologie tez, ze juz teraz na pewno swiat sie skonczy, bo kiedys tak nie bylo. Jest nam dane srednio 80 lat zycia, jednym mniej innnym wiecej, cieszcie cie, bo to sie na pewno skonczy
        • alicia033 Re: 2050 rok 07.06.19, 22:22
          simply_z napisała:

          > Poczytaj przepowiednie Klimuszki,

          rotfl
        • 35wcieniu Re: 2050 rok 08.06.19, 09:24
          No nie zeby cos ale przezylam juz z 10 koncow swiata, tez przepowiedzianych, wiec...
    • anorektycznazdzira Re: 2050 rok 07.06.19, 22:04
      Podchodzę pragmatycznie: segreguję śmieci, wyłączam urządzenia elektryczne, przesiadam się na rower. Tego samego uczę dzieci.
      • bi_scotti Re: 2050 rok 07.06.19, 23:47
        anorektycznazdzira napisała:

        > Podchodzę pragmatycznie: segreguję śmieci, wyłączam urządzenia elektryczne, prz
        > esiadam się na rower. Tego samego uczę dzieci.

        Same here. Bez histerii ale zdecydowanie intentionally staram sie przynajmniej jak najmniej szkodzic. Moze i nie poprawie wiele ale na tyle na ile moge (np. od czasu do czasu musze latac i nie bardzo moge to ograniczyc, niestety) naprawde sie staram. Moja Najstarsza i jej maz jako i moj Najmlodszy i girlfriend mojego Sredniego sa zdecydowanie bardziej zaangazowani (bywaja wrecz combative wink) w trosce o environment i choc czasem mnie zloszcza badz smiesza ta ich ortodoksja, to tak naprawde jestem z nich jakos tam dumna smile Moja krew big_grin Cheers.
    • fawiarina Re: 2050 rok 07.06.19, 22:57
      Żyję w miarę eko i no waste. W kwestii konsumpcji praktykuję minimalizm. Kupuję wiele używanych rzeczy, nie kupuję butelkowanych napojów i miliona folijek. A potem wdycham to syfiaste powietrze zimą i mi wszystko opada. I mam poczucie, że to wszystko bez sensu.
      • simply_z Re: 2050 rok 07.06.19, 23:52
        prawdopodobnie wdychalas to syfiaste powietrze i z 20 lat temu, tylko nie bylo wtedy takiej swiadomosci jak dzis, a i ruch samochodowy byl mniejszy.
        • fawiarina Re: 2050 rok 08.06.19, 12:33
          Ale teraz jakby katastrofa zdecydowanie bliżej.
      • chicarica Re: 2050 rok 08.06.19, 13:55
        Bo to trochę jest bez sensu, możni tego świata na szczyt klimatyczny zlatują się prywatnymi odrzutowcami, a ja tu starannie nalepiam metkę z ceną na ogonek papryki, byle tylko nie brać woreczka czy folijki.
        • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 06:45
          Bo możni tego świata wiedzą dobrze, że to, czym straszą ludzi (a ematki to już szczególnie) to humbug, który służy tylko zbieraniu wyższych podatków, żeby móc sobie latać w fajne miejsca prywatnymi samolotami.
          • tanebo6.0 Re: 2050 rok 10.06.19, 06:47
            Brak wody w Skierniewicach to tez humbuk?
            • bardzo-dobry-kochanek Re: 2050 rok 10.06.19, 06:55
              tanebo6.0 napisał:
              > to tez humbuk?

              Humbug, motyla noga!


            • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 16:54
              A co ma do rzeczy brak wody w Skierniewicach? Zalany po kolana Gorzów Wielkopolski to też skutek globalnego ocieplenia?
              • tanebo2.0 Re: 2050 rok 10.06.19, 17:40
                Ocieplenie klimatu powoduje pustynnienie Polski. W skutek czego brakuje wody. Burze i inne gwałtowne zjawiska pogodowe też spowodowane ociepleniem.
                • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 22:06
                  No właśnie. Wódzia grzeje, wódzia chłodzi. Bez względu na to, czy pada, czy nie pada, wszystko przez globalne ocieplenie. Za komuny było przynajmniej wiadomo, kto za wszystko odpowiada osobiście ("oj da, oj da dana, wszystko przez Reagana"), dziś odpowiedzialność jest bardziej rozproszona.
              • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 18:08
                I Kraków (całkiem niedawno). Były dnie, że czekają na bezdeszczowe "okno" by wyjść po bułki przez kilka dni mogłabym nic nie jeść.
    • kandyzowana3x Re: 2050 rok 08.06.19, 07:59
      Polecam watek o paleniu w kominku i jakimi samochodami jezdzi mama.
      • boogiecat Re: 2050 rok 08.06.19, 13:55
        Jak i watek o wyzeraniu jakiegos chwastka wokol kostki brukowej roundupem
        Pszczoly zdychaja, niedlugo nie bedzie normalnego jedzenia, a my sie dajemy jak barany oszukiwac
        • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 01:06
          > Pszczoly zdychaja, niedlugo nie bedzie normalnego jedzenia

          Mieliśmy przykład pani, która dokonała aborcji oraz adoptowała pszczołę - z punktu widzenia ekologii aborcja jest nawet lepsza niż adoptowanie pszczoły. Chociaż adoptowanie pszczoły też ma swoje plusy. Jeśli singielka adoptuje sobie dwie-trzy pszczoły, będzie miała w ten sposób namiastkę rodziny. Która pszczoła będzie mężem, a która dzieckiem, to oczywiście kwestia wolnej decyzji, ba, można zmieniać role, kiedy tylko zechcemy, i to nie tylko między pszczołami. Singielka też może któregoś dnia poczuć się pszczołą i nie powinniśmy stać na przeszkodzie jej szczęściu. Jedyny problem, że w tym pisowskim państwie trudno będzie zalegalizować związek z pszczołą, nawet jeśli w tym związku będzie prawdziwe uczucie, którego tak często brak w związkach wewnątrzgatunkowych heteronormatywnych
          • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 08:20
            Tu akurat się zgodzę z tą Panią, aborcja co by nie mówić jest ekologiczna.
            • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 11:03
              Oczywiście, że aborcja jest ekologiczna, tak samo jak samobójstwo, zabójstwo i ludobójstwo. Ale jednak nasi miłośnicy ekologii jakoś nie zachęcają do działań ekologicznych w tym kierunku
              • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 11:48
                Aborcja nie dopuszcza do urodzenia człowieka, najczęściej (w dzisiejszych czasach) jest do 3 miesiąca, a nawet jeszcze wcześniej gdy nie ma nawet mózgu i nie jest do odróżnienia od krewetki.
                • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 11:56
                  To dlaczego ekologiczny walor aborcji nie jest promowany przez zwolenników aborcji? Pewnie znowu społeczeństwo nie dorosło do osiągnięć nauki
                  • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 12:09
                    Z tego co wiem na tzw. czarnym marszu było właśnie takie hasło na transparencie. Bardzo mi się spodobało smile
                    Chyba na tym forum żadna lewacka e-mama nie jest w stanie mnie pobić większą ekologicznością.
                  • boo-boo Re: 2050 rok 10.06.19, 22:38
                    Nie ma "zwolenników aborcji"- są zwolennicy wyboru. Zasadnicza różnica.
      • caponata75 Re: 2050 rok 09.06.19, 21:45
        Również watek o kupowaniu gaci i wyrzucaniu ich po jednorazowym użyciu.
    • vre-sna Re: 2050 rok 08.06.19, 09:37
      Teorie katastroficzne byly odkad pamietam
      Przejmowac sie tym nie ma sensu w znaczeniu jakiegos konca swiata.
      Juz tak wszyscy sa uswiadamieni, ze nawet te biedne krowy sa szkodliwe, bo zwiekszaja ilosc metanu w powietrzu, ze naprawde nalezy ciut filtrowac te wszystkie informacje i robic swoje zgodnie z uswiadomieniem tj dbac o srodowisko i tez o siebie.
      • 35wcieniu Re: 2050 rok 08.06.19, 09:49
        Ale to nie sa teorie katastroficzne tylko zwykle badania i obserwacje. Widac dokad zmierzamy i ze juz z tym syfem sobie nie poradzimy. O srodowisko i o siebie moge dbac, co z tego jak zima smarkam na czarno bo oddycham dramatycznym smogiem. Na to nie mam wplywu.
        • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 00:53
          35wcieniu napisał(a):

          > Ale to nie sa teorie katastroficzne tylko zwykle badania i obserwacje

          internautka właśnie podzieliła się swoimi obserwacjami na temat waszych obserwacji. Przedstawiciela obrazowanszcziny poznajemy po tym, że wrzucenie do dowolnego twierdzenia słów "badania" czy też "nauka" uważa za rozstrzygający argument. Co prawda nauka przez długie lata uważała homoseksualizm za chorobę i dewiację (dzisiejszy wykształciuch nie umiałby wymyślić większej herezji), ale autorytetowi nauki to jak widać nie zaszkodziło. Przed przewrotem kopernikańskim w nauce, jakim było przegłosowanie, że gej jest okej, nasi miłośnicy nauki prześladowali osoby twierdzące, że homo to nie choroba
      • bistian Re: 2050 rok 08.06.19, 13:20
        vre-sna napisała:

        > Teorie katastroficzne byly odkad pamietam
        > Przejmowac sie tym nie ma sensu w znaczeniu jakiegos konca swiata.

        Były "końce świata", ponieważ zmieniała się cyferka w dacie albo komputery miały zastrajkować. Były to słabe powody.
        Teraz, Europa będzie stepowiała, ale w wielu miejscach świata będzie dużo gorzej. Środkowa część Afryki nie będzie się nadawała do zamieszkania. Tak samo Półwysep Arabski, tam z kolei będzie duża wilgotność i wysoka temperatura, w takich warunkach człowiek nie może przeżyć. To tylko dwa bliskie miejsca z dużą liczbą ludności, ci ludzie będą migrować, na pewno na północ, czyli do nas. Europa musi wtedy przyjąć dwa razy więcej ludności, niż obecnie posiada. Nie wyobrażam sobie tego obecnie.
        • olena.s Re: 2050 rok 08.06.19, 13:41
          Nie zapominaj o Bangladeszu i pakistanie, a także Filipinach.
        • bardzo-dobry-kochanek Re: 2050 rok 08.06.19, 14:15
          bistian napisał:
          Europa musi wtedy przyjąć dwa razy więcej ludności, niż obecnie posiada.

          Syberia jest duża i wolna.
          • alicia033 Re: 2050 rok 08.06.19, 16:47
            bardzo-dobry-kochanek napisał(a):

            > Syberia jest duża i wolna.

            i też nas zabije, bo zmarzlina tam rozmarza.
            Napisałabym, zebyś myślal, incelu, dalej ale ty nie masz czym myśleć.
            • bardzo-dobry-kochanek Re: 2050 rok 08.06.19, 16:57
              alicia033 napisała:
              > i też nas zabije, bo zmarzlina tam rozmarza.
              > Napisałabym, zebyś myślal, incelu, dalej ale ty nie masz czym myśleć.

              Ciebie wcześniej zabije jad, którym jesteś przesiąknięta big_grin
              Szkoda będzie takiej pięknej, mądrej i młodej kobiety.

            • alicia033 Re: 2050 rok 08.06.19, 17:39
              młoda byłam pół wieku temu a piękna nigdy.
              Każdy twój post potwierdza, że z myśleniem ci nie po drodze.
              • szeptucha.z.malucha Re: 2050 rok 08.06.19, 17:46
                Masz 70-tkę?
                • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 00:57
                  > Masz 70-tkę?

                  To by za jednym zamachem wyjaśniło wszystkie zagadkowe wpisy internautki
        • afro.ninja Re: 2050 rok 10.06.19, 05:21
          A Katar se stadiony buduje, bo im sie mistrzostwa swiata w piłce zamarzylły. To jest dopiero chore!
          • tanebo2.0 Re: 2050 rok 10.06.19, 05:29
            Betoan akurat wiąże co2
    • klaramara33 Re: 2050 rok 08.06.19, 10:40
      W maskach na podwórko w 2050. Prawdziwe jedzenie tylko dla elit, reszta na syntetykach. Tak samo przyroda dla wybranych. Codziennie się modlę, żeby jednak tak nie stało się... Jeszcze jest jakaś szansa na powstrzymanie degradacji, mam nadzieję.
      • kosmos_pierzasty Re: 2050 rok 08.06.19, 17:25
        Nadzieja w młodzieży, która jest bardziej zdecydowana i nie milczy.
        • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 00:43
          > Nadzieja w młodzieży, która jest bardziej zdecydowana i nie milczy.

          Znowu galopująca naiwność. Nagłośnienie medialne jakiejś nastolatki to chwytający za serce kicz reklamowy, rezultatów żadnych. Nawet jeśli 10 tys. osób prześle dalej jakiś "hasztag" to efekt nie będzie większy niż napawanie się własną fajnością oraz patetyczne gadki o młodzieży. Nawet jeśli ludzie zbiorą się na jakiś wielki marsz z punktu A do punktu B, niewiele to zmieni, a jeszcze trzeba będzie posprzątać góry śmieci po takiej imprezie. Młodzież "nie milczy"? I co z tego, że sobie pogadają? I jaka młodzież? Pisowska? Korwinowska? Kukizowska? Te trzy partie w ostatnich wyborach do sejmu w grupie młodych ludzi dostały razem 64% głosów. PiS, Korwin i Kukiz to Twoim zdaniem partie proekologiczne? Kto by pomyślał. Wydawałoby się, że ekologiczny jest Rysiek Petru
      • afro.ninja Re: 2050 rok 10.06.19, 05:23
        Właśnie bogaci, ale tacy hiper bogaci, oni doprowadzaja do tego stanu. Teraz juz człowiek powinien wychodzic w masce i juz jedzenie jest podłej jakości.
        • tanebo2.0 Re: 2050 rok 10.06.19, 05:30
          I już jest na kogo zrzucić winę...
    • chicarica Re: 2050 rok 08.06.19, 10:47
      W 2050 roku będę na tyle stara, że będzie mnie martwiła głównie emerytura. Staram się żyć ekologicznie, wprowadziłam w życiu sporo zmian by mniej konsumować i mniej zatruwać. Myślę, że moje wysiłki mają wpływ całkowicie minimalny, ale tylko tyle mogę zrobić. Głosuję oczywiście na tych, którym kwestie zmian klimatycznych nie są obojętne.
      Nie mam natomiast dzieci (tak, jestem pod tym względem überekologiczna hehe) i w związku z tym nie będę musiała się martwić że będą musiały żyć w koszmarze. Chociaż tyle.
      Co do ludzkości, uważam że im prędzej zniknie, tym lepiej dla planety.
      Przeniosłam się też do kraju, w którym - mam nadzieję - zmiany klimatyczne będą odczuwalne później, a ich skutki łagodzone lepiej niż gdzie indziej. Zobaczymy czy wybór był trafny. Myślę o kupnie domku na wsi i hobbystycznej uprawie jakichś warzyw itp. żeby się tego nauczyć i jak zacznie się koszmar, mieć chociaż kawałek własnej ziemi i kilka ziemniaczków.
      • bardzo-dobry-kochanek Re: 2050 rok 08.06.19, 12:40
        chicarica napisała:
        > Co do ludzkości, uważam że im prędzej zniknie, tym lepiej dla planety.

        Nie zniknie bo musi się stawić na sądzie ostatecznym.
        • chicarica Re: 2050 rok 08.06.19, 14:06
          Ten sądny dzień, czy też lata, będzie mieć ludzkość zanim zniknie. Mam nadzieję tego nie dożyć.
          • bardzo-dobry-kochanek Re: 2050 rok 08.06.19, 14:13
            chicarica napisała:
            > Mam nadzieję tego nie dożyć.


            Nic z tego.
            Zmartwychwstaniesz i będziesz sądzona za uczynki swoje.
      • katja.katja Re: 2050 rok 08.06.19, 18:54
        Jak zacznie się koszmar ludzie rzucą się na Twoje poletko i nie będzie ich interesować akt własności, wszystko zjedzą, Ciebie zabiją, zwłaszcza, że nie będziesz mieć naturalnej ochrony jaką daje rodzina.
        • fredzia098 Re: 2050 rok 09.06.19, 19:56
          Właśnie. Urocza naiwność, że paniom wydaje się, że one będą mieć samowystarczalną działeczkę z wszelakimi dobrami, jedzenia i wody w brud, a za ogrodzeniem będą stać tabuny wygłodzonych ludzi i przyglądając się będą im grzecznie życzyć smacznego big_grin
          A prawda jest taka, że to te panie mając dostęp do jedzenia i wody, pierwsze zostaną zabite przez walczących o przetrwanie, wygłodniałych ludzi.
          • bardzo-dobry-kochanek Re: 2050 rok 09.06.19, 19:59
            fredzia098 napisał(a):
            > jedzenia i wody w brud,

            W bród.
          • mysiulek08 Re: 2050 rok 09.06.19, 20:17
            spoko, zanim do nas dojda, jesli w ogole, to juz zyc nie bede
          • taki-sobie-nick Re: 2050 rok 10.06.19, 00:30
            brud

            mieć czegoś w brÓd
          • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 07:49
            Ona mieszka w którymś z państw skandynawskich. Oni tam naprawdę mają tak przeprane mózgi poprawnością, że wierzą, że nawet w kryzysie ludzi będzie interesować prawo i pozwolą jakiejś Pani samotnie się obżerać darami z działeczki. I oczywiście niezwykle będzie ich interesować akt własności działeczki big_grin
            Oj, łili?
      • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 00:24
        > jak zacznie się koszmar, mieć chociaż kawałek własnej ziemi i kilka ziemniaczków

        zostało to już skomentowane, ale to tak znakomity przykład galopującej naiwności "ekologów", że warto jeszcze raz podkreślić. Osobiście cisnąłbym temat, że wiara w "zmiany klimatyczne" zastępuje osobom "wyzwolonym" religię. Jest jakaś potrzeba wiary w globalną apokalipsę u ludności, być może to przeniesienie i uogólnienie naszej skromnej jednostkowej apokalipsy w ramach urojeń wielkościowych

        > Co do ludzkości, uważam że im prędzej zniknie, tym lepiej dla planety.

        najważniejsze, żeby zwierzątka i roślinki miały dobrze

        > Głosuję oczywiście na tych, którym kwestie zmian klimatyc
        > znych nie są obojętne

        co możesz wiedzieć o zmianach klimatycznych, jeśli twierdzisz, że jak zacznie się globalny ekologiczny koszmar, będziesz jeść ziemniaczki z własnej grządki w spokojnym kraju. Przemyśl najpierw sprawę koszmaru i ziemniaczków, a później możesz przejść do poważniejszych tematów. Póki co nie wspierasz wizerunkowo wyznawców "zmian klimatycznych" (kiedyś mówiło się o ociepleniu, potem o oziębieniu, by w końcu pozostać przy oględnych "zmianach klimatycznych" - następna kompromitacja)

        > Nie mam natomiast dzieci (tak, jestem pod tym względem überekologiczna hehe)

        następnym konsekwentnym krokiem w stronę ekologii byłoby samobójstwo

        > Myślę o kupnie domku na wsi i hobbystycznej uprawie jakichś warzyw itp. żeby się tego nauczyć

        Jeśli kiedyś zobaczysz, na czym polega uprawa warzyw, to od razu Ci się odechce

        > Co do ludzkości, uważam że im prędzej zniknie, tym lepiej dla planety

        Może w ramach redukcji urojeń wielkościowych powiedz coś takiego z początku o samej sobie?
    • angazetka Re: 2050 rok 09.06.19, 17:30
      Chcę przeżyć ten czas jak naszczęśliwiej.
    • tiszantul Re: 2050 rok 09.06.19, 20:22
      Tak właśnie wygląda "wyzwolenie od religii" - wielkie emocje dokładnie w religijnym paradygmacie - zmiany klimatyczne, czyli piekło i apokalipsa jako kara za grzechy ludzkości. I spróbujcie powiedzieć, że nie wierzycie w piekło - zostaniecie zadziobani przez naszych drogich "wyzwolonych od przesądów religijnych". Dokładnie te emocje, którymi zajmowała się religia, u "wykształconych" obsługują "zmiany klimatyczne". Ekologiczna apokalipsa jest zapowiadana od dawna, od dawna nie może nadejść, wierni nie mogą się doczekać, im bardziej nie mogą się doczekać, tym bardziej czekają
      • tanebo2.0 Re: 2050 rok 09.06.19, 20:28
        natemat.pl/275429,brak-wody-w-skierniewicach-prezydent-powolal-sztab-kryzysowy i co? Nadal nie wierzysz?
        • jaulfa Re: 2050 rok 09.06.19, 20:48
          W Rosji braki w dostawie wody w okresie letnim są regularne od wielu lat.
          W Polsce też zdarzają się awarie: w upały spada ciśnienie wody, są ograniczenia w dostawie prądu. Nie jest to zjawisko nowe.
          Wydaje mi się, że teraz częściej się o tym pisze.
          • jaulfa Re: 2050 rok 09.06.19, 20:49
            Co nie oznacza, że klimat się nie zmienia
          • tanebo2.0 Re: 2050 rok 09.06.19, 20:58
            Ale to nie jest awaria. Po prostu zabrakło wody.
          • olena.s Re: 2050 rok 09.06.19, 21:17
            Zasoby wody w Polsce w przeliczeniu na jednego mieszkańca są trzy razy mniejsze niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej.

            Z danych Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej wynika, że na jednego mieszkańca Polski przypada średnio 1600 m3 wody na rok, podczas gdy średnie zasoby na jednego Europejczyka to 4560 m3 na rok. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa od kilku lat alarmuje o zagrożeniu suszą hydrologiczną prowadzącą do stepowienia terenów.
            • jaulfa Re: 2050 rok 09.06.19, 21:19
              To nie są nowe dane
              • olena.s Re: 2050 rok 09.06.19, 21:24
                Nie, nie są nowe. Pamiętam jak czytałam kiedyś o wysychaniu jezior w Wielkopolsce...
                Więc tak, dane są stare - ale teraz, kiedy opady stają się nieregularne i nieprzewidywalne ta bardzo chwiejna równowaga jest zagrożona. Mapka, którą wkleiłam, pokazuje, że nasze zasoby wody są na poziomie Indii i Pakistanu, mniej więcej.
            • olena.s Re: 2050 rok 09.06.19, 21:21
              https://www.woda.edu.pl/img/dostep_do_wody.jpg
      • 1matka-polka Re: 2050 rok 09.06.19, 21:10
        "zmiany klimatyczne, czyli piekło i apokalipsa jako kara za grzechy ludzkości. I spróbujcie powiedzieć, że nie wierzycie w piekło - zostaniecie zadziobani przez naszych drogich "wyzwolonych od przesądów religijnych". Dokładnie te emocje, którymi zajmowała się religia, u "wykształconych" obsługują "zmiany klimatyczne"."
        A weganie i ekolodzy, to współcześni asceci. Nawet zabawne jak to wszystko się głupio kręci...
    • asia_i_p Re: 2050 rok 10.06.19, 00:37
      Z jednej strony trochę mnie straszą.
      Z drugiej strony wiem, że prowadzone są prace nad substancjami absorbującymi dwutlenek węgla, a te przewidywania zakładają utrzymanie obecnej sytuacji.

      Z trzeciej strony wrzeszczy we mnie stary cynik - dlaczego taka ładna okrągła data? Przypomina mi się, jak PO startowała z programem 3x15% i jeden mój stryj pytał drugiego, zaangażowanego bezpośrednio w te wybory po stronie PO "Słuchaj, ale jak to jest możliwe, że wam to wychodzi tak równo? Policzyliście i rzeczywiście wychodzi 15%?" Jak się okazało, miał słuszne wątpliwości.
    • tiszantul Re: 2050 rok 10.06.19, 01:16
      2050 rok? W 1980 roku ekolodzy twierdzili, że 2000, natomiast w 2000 roku, że 2030. Jak zwykle stabilnie 20-30 lat naprzód. Jak widać, namiętność ludzkości do apokalipsy wykracza daleko poza ramy religii, a osobom obojętnym religijnie z pomocą przychodzi teoria "zmian klimatycznych". Mam zresztą wrażenie, że nasi szanowni wykształceni przeżywają w tym wątku nadchodzącą apokalipsę klimatyczną o wiele bardziej namiętnie niż katolicy - biblijną. Kto tu ma większy instynkt religijny, nie jest zatem jasne
      • katja.katja Re: 2050 rok 10.06.19, 07:39
        Słuszna uwaga.
        Osobiście wynika z tego, że jestem 100% areligijna bo nie wierzę ani w Sąd Ostateczny ani w apokalipsę według Sojowych Lewaczków.
    • jaulfa Re: 2050 rok 10.06.19, 04:41
      Nie, ostatnio czyli kilka tygodni, może miesięcy. Artykuły są reguralne, wizja iście katastroficzna a nagłówki ... przyprawiają o palpitację. Jednocześnie brak jest podjętych działań systemowych co przerzuca moralną odpowiedzialność za przyszłą syt na jednostkę a nie na rządy i korporacje, które powinny mocno skorygować aktualny kurs.
      • olena.s Re: 2050 rok 10.06.19, 08:19
        Bo działania systemowe byłby w cholerę kosztowne.
        • jaulfa Re: 2050 rok 10.06.19, 08:28
          Zdaję sobie z tego sprawę. Ale są konieczne zarówno regulacje prawne jak i zmiana w podejściu czyli moda na bycie eko. Tu celebryci mają spore pole do popisu.
    • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 05:31
      W 2050 roku będzie fajnie, bo UE już nie będzie, a procesy lewackich zbrodniarzy przed Trybunałami Norymberskimi będą transmitowane w TV.
      • tanebo2.0 Re: 2050 rok 10.06.19, 05:45
        Czyli będzie Rosja aż do Sekwany. Twoje marzenie się spełni...
      • jaulfa Re: 2050 rok 10.06.19, 07:37
        Odpowiedź zupełnie nie na temat
        • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 17:00
          Na temat. Bo jak się obali eurokomunę i uniwersytutki przestaną dostawać granty na fabrykowanie badań wspierających oszustwo antropogenicznego globalnego ocieplenia, to problem umrze śmiercią naturalną.
          • tanebo2.0 Re: 2050 rok 10.06.19, 17:37
            I lodowce przestaną topnieć?
            • super_hetero_dyna Re: 2050 rok 10.06.19, 21:57
              Kiedy lodowiec kilkanaście tysięcy lat temu wycofywał się z Europy, to z powodu dużej liczby ognisk palonych przez ówczesnych ludzi?
    • bywalec.hoteli Re: 2050 rok 10.06.19, 10:00
      A próbowałaś pójść z tym do lekarza?
      • jaulfa Re: 2050 rok 10.06.19, 10:45
        Emama wystarczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka