08.06.19, 16:40
Pierwszy wpad z książką na podwórko. W cieniu, gdyż dbam o swe białe, boskie ciało 😛
Podsumowanie: Od 16:00 ani jednej przeczytanej kartki.
Macham łapami jak nawiedzona. Komary atakują.
5 ugryzień. 10 trupów. Spadam do chałpy.
0 relaksu.

A ematka?
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: Inwazja. 08.06.19, 17:02
      A co Lucjan na to?
      • astrologia333 Re: Inwazja. 08.06.19, 17:15
        Lucjana nie ma. Lucjan bezproduktywne leżenie na trawie czy to w cieniu, czy słońcu uważa za zbrodnię na swojej duszy. W sumie całe szczęście bo mieszkamy w pseudo bloku. Gdyby już leżał to w majciochach albo bez. Barbara z 3 piętra załatwiłaby mu 24 godziny w izolacji za zamach na jej suksualną posuchę.
        Zapewne ględziłby też, że mu mrówki obsiadły orzechy i pół bloku miałoby z nas bekę. Lucjan to jednak zachować się nie potrafi w tłumie.
        Sorry chłopie, taka prawda.
    • kosmos_pierzasty Re: Inwazja. 08.06.19, 17:23
      Kup sobie spray na komary, dla dzieci żeby bez syfów.

      Ematka czyta na tarasie jak jest pochmurno lub niższe temperatury, a jak upał to w hamaku w cieniu drzew lub na zacienionym ganku. Ematka nie przejmuje się głupotami w rodzaju komarów, a w razie konieczności używa właśnie sprayu dla dzieci Ziaji.

      Właśnie mąż ematki robi obiad, a potem ematka ewakuuje się poczytać. Miłego reszty popołudnia i wieczoru smile
      • bigzaganiacz [...] 08.06.19, 19:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • yuka12 Re: Inwazja. 08.06.19, 22:37
          Działają, działają. Może nie Ziaja dla dzieci ale inne już tak. I mówię ci to jako osoba, którą komary kochają bardziej niż ja lody i są mi wierniejsze niż jakikolwiek pies smile.
          • kosmos_pierzasty Re: Inwazja. 08.06.19, 22:39
            Oczywiście, że Ziaja dla dzieci działa. Właśnie używałam. Chyba nie wierzysz opiniom tej osoby powyżej.
            • yuka12 Re: Inwazja. 08.06.19, 23:30
              Na mnie nie działała 😪. Tzn. działała jakieś maks. 1/2 h. Muszę używać mocniejszych specyfików, bo inaczej się nie opędzę od swoich ulubieńców 😋😉.
              • kosmos_pierzasty Re: Inwazja. 09.06.19, 12:05
                Może jesteś wyjątkowo apetyczna dla komarów smile
                Są osoby, które one lubią bardziej. Zdaje się, że to zależy od grupy krwi, niestety nie pamiętam, jaka jest ich ulubiona.
                • yuka12 Re: Inwazja. 09.06.19, 13:17
                  Jestem ☹️. Jedyny okres czasu, kiedy mnie omijały, to obie ciąże. Więc chyba nie tylko w grupie krwi przyczyna, dochodzą też hormony, i jak gdzieś czytałam ciepło- i zimnolubność. Zmarzlaków lubią ponoć bardziej, a ja, poza ciążami, szybko marznę.
    • yuka12 Re: Inwazja. 08.06.19, 17:35
      U emamy +14 i słońce się nieśmiało przebija przez chmury, więc na razie nie ma mowy o leżeniu czy siedzeniu w ogrodzie/na tarasie/balkonie. Za mokro i zimno.
      Natomiast jak emama planuje poleżenie z książka w czasie letniej pogody w Polsce, robi to po bliskim kontakcie ze sprejem na komary. Nawet w 4 ścianach domu.
      Pomogłam?
    • berdebul Re: Inwazja. 08.06.19, 19:11
      E-matka kupiła cysternę płynu przeciwko komarom, więc leży na hamaku (zroszona płynem) i czyta.
    • danaide Re: Inwazja. 08.06.19, 19:13
      Ostatnia noc przespana bez ukąszeń.
      Córka cały wieczór z łapką latała i mordowała. Nawet podliczyła, ale nie pomnę ile to było.
    • bigzaganiacz Re: Inwazja. 08.06.19, 19:14
      Ematka siedzi na tarasie i delektuje sie kawa
      Kazdy letni wypad do polski przypomina mi ile tego poerdzielonego robactwa lata
    • ga-ti Re: Inwazja. 08.06.19, 19:35
      A u mnie jeszcze nie ma komarów, za to wieczorami atakują muszki/meszki jak zwał tak zwał upierdliwe bardzo. Dziś akurat wieje, więc dziady nie latają.
      Możesz się zadymić, podobno nie lubią, kiedyś paliliśmy zmieloną kawę, dymiła, pachniała i odstraszała. Są też takie spiralki do palenia i dymienia. Albo świeczki na komary, przy okazji romantycznie wink Albo sobie łoże z moskitierą zakup.
      www.google.com/search?rlz=1C1ASUT_enPL830PL830&q=greckie+%C5%82o%C5%BCe+z+moskitier%C4%85&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwjL-sm1tdriAhWNo4sKHXxWAqMQsAR6BAgGEAE&biw=1517&bih=730#imgrc=Lms9DExrlojIhM:
    • ajrisz.ka Re: Inwazja. 08.06.19, 19:43
      Ematka...w wełnianym swetrze (+17st., raz słońce, raz szare chmury).
    • tryggia Re: Inwazja. 08.06.19, 19:48
      Rok temu spędziłam jeden, JEDEN wieczór n dworze przy alko.
      W życiu nie byłam tak pogryziona. Na jednej stronie jednej tylko nogi miałam z 40 bąbli.
      Nie jestem uczulona, ale to było grube doświadczenie.
      W tym roku roku jeszcze nie byłam w plenerze zamieszkały przez te dranie.
      • katja.katja Re: Inwazja. 09.06.19, 10:05
        Komary lubią tłustą, cholesterolową krew.
        • tryggia Re: Inwazja. 09.06.19, 16:55
          I ty Brutusie... 😁
    • rulsanka Re: Inwazja. 08.06.19, 23:19
      Wyguglaj sobie hamak z moskitierą. Ja kupiłam w 2010, wtedy była większa inwazja. Od tego czasu używany zazwyczaj bez moskitiery, ale w tym roku znowu założę. świetny jest.
    • bywalec.hoteli Re: Inwazja. 08.06.19, 23:27
      Teraz juz wiem dlaczego mówiło się o koleżance z roku na studiach, ze się perfumuje muchozolem. To była ematka.
    • bulzemba Re: Inwazja. 09.06.19, 08:47
      W piątek wieczór usiłowałam posiedzieć na dworze i zwiałam bo sie zleciały. Bardzo sie dziwię bo odkąd zakopali u nas rów jakieś 15 lat temu we własnym ogródku spatykałam w sumie 5 bestii na sezon a teraz to naliczyłam z 5 zwłok a ugryzieź to nie zliczę bo mnie od razu swędzą jeszcze mocniej sad
      • astrologia333 Re: Inwazja. 09.06.19, 10:01
        Ja też się dziwię, bo to moja coroczna miejscówka. Nigdy się niczym nie smarowałam ani nie psikałam i jakoś tragedii nie było.
        Wczoraj zwiałam a po godzinie poszłam po koc, książkę i parę innych duperelek i...robiłam dwa podejścia. Najpierw duperele - dom, potem koc.
        Tak mnie obleciały i gryzły, że nie dałam eady wszystkiego zebrać. I tak mi całą rękę pogryzły przez re 2 minuty, czoło i policzek. 😡
    • saszanasza Re: Inwazja. 09.06.19, 08:54
      Uuu to my na osiedlu mamy jeżyki, jak dotąd komarów nie uświadczyłam (a osiedle utytułowane na terenie „poleśnym”, raczej zadrzewione), czasami jakieś muszyska się pałętają i malutkie robaczki.
    • anika772 Re: Inwazja. 09.06.19, 10:46
      Wolę poleżeć na słońcu (boskiemu ciału odrobina promieni nie zaszkodzi), komary pojawiają dopiero późnym popołudniem.
      Nie mogłaś się psiknąć Muggą?
      • astrologia333 Re: Inwazja. 09.06.19, 11:02
        Nie mam takich specyfików, nigdy nie używałam byly mi zbędne.
    • ailia Re: Inwazja. 09.06.19, 11:09
      Mam na stanie gniazdo jeżyków, sikorek i dwie kwatery nietoperzy. Okolica bezpieczna smile

      • kosmos_pierzasty Re: Inwazja. 09.06.19, 12:06
        U mnie też nietoperze i ptaki, a komary i tak są.
    • lellapolella Re: Inwazja. 09.06.19, 12:22
      Czytać wolę w domu, tym bardziej po całym dniu spędzonym czynnie w ogrodzie. Gdzie nic mnie nie gryziesmile Chciałabym napisać, że dlatego, iż szybka jestem jak ta błyskawica ale to nieprawda, raczej lokalny fenomen- są pszczoły, trzmiele ale much i komarów nie ma.
    • piataziuta Re: Inwazja. 09.06.19, 16:22
      Leżę w słońcu, sącze wino, Mieciu robi grilla.
      Na razie komarów niet. Zobaczymy co będzie jak zejdę ze słońca.
    • jak_matrioszka Re: Inwazja. 09.06.19, 17:04
      Koło domu mam stawek, tam komary mieszkaja. Ja nie chodze do nich, one nie przychodza do mnie, taka drobna umowa sasiedzka. Książki czytam Q domu, nie lubie na dworze. Rozważałam wysadzenie aksamitek, ale one ponoć wola temperatury dwucyfrowe, a u nas ma być 7C, wiec jakby mało.

      A jak tam te 30 dni bez cukru? Ja doczytałam u źródła, że czereśnie nie pasuja do wyzwania, wiec chyba sobie tych dni nie zalicze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka