astrologia333
08.06.19, 16:40
Pierwszy wpad z książką na podwórko. W cieniu, gdyż dbam o swe białe, boskie ciało 😛
Podsumowanie: Od 16:00 ani jednej przeczytanej kartki.
Macham łapami jak nawiedzona. Komary atakują.
5 ugryzień. 10 trupów. Spadam do chałpy.
0 relaksu.
A ematka?