Dodaj do ulubionych

dom 80 km. od miasta

    • lot_w_kosmos Re: dom 80 km. od miasta 02.07.19, 20:32
      Gdzie w Polsce są takie tereny bezmiejskie?
      • andaba Re: dom 80 km. od miasta 02.07.19, 20:42
        Też się chwilę zastanowiłam, ale potem doczytałam, że do marketu 14 km, jako że markety na wsiach są rzadko, to uznałam że dla pani z miasta miasteczko 10-20 tys mieszkańców to taka większa wieś.
    • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 07:51
      dziekuje za wszystkie wypowiedzi, napisze jeszcze raz, TO ONI PROSZA O RADE, mnie obojetne, jaka decyzje podejma. Obawiam sie, ze kieruja sie emocjami i beda zalowac, ale to tez ich sprawa.
      Dom jest bezobslugowy bo jest na olej opalowy, na dzialce jest studnia glebinowa w przypadku kleski z woda. Maja zakupic tez generatow w razie kleski z pradem. Dom wybudowany przez dewelopera, stan techniczny sprawdzony-bez zastrzezen.
      Dookola 4 domy caloroczne i las, Droga utwardzona i odsniezana przez gmine, ale do najblizszego malego sklepu ok. 3 km. do autostrady ok.7. Do wiekszych marketow 14 km. (miasto ok. 50 tys.mieszkancow). Co do marketow na wsiach to sa juz Biedronki i inne male markety nawet w miasteczkach/wsiach, ktore maja 1500-2000 mieszkancow (bywam w takim). Internet na tej wsi tez dziala dobrze. Sciagneli tam wszystkich mozliwych fachowcow od wszystkiegowink
    • bywalec.hoteli Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 08:11
      Odwieczny dylemat smile dla mnie za daleko, 3 godziny dziennie wyjęte z życiorysu. Wolałbym szeregowke w mieście pracy
    • mikams75 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 10:27
      a mnie zastanawia jeszcze ta slynna kawa na tarasie - byly tu juz wielokrotnie dyskusje a ja widze po sobie - choc ogrodu nie mam, ale mam wielki balkon i niby chcalam na nim pijac kawe, ale konczy sie na tym, ze jak nie mam z kim pogadac do tej kawy, to odpalam net (w tym emame) i tak sobie myse, ze jakbym miala dom z grodem to nie wiem, czy bym tak pijala te kawe na tarasie.
      • heca7 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 10:38
        Ja w ogóle nie pijam kawy bo nienawidzę nawet zapachu wink Na tarasie siedzę i czytam książki albo właśnie ematkę. I jeszcze drzemię na takiej ogrodowej huśtawce.
      • zuleyka.z.talgaru Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 10:54
        A ja i w mieście korzystam z niewielkiego balkonu i na wsi z tarasu. Wstaję sobie przed 6, parzę kawę, idę na balkon albo taras i rozkoszuję się koronami drzew - to w mieście, albo lasem - to na wsi (tu jeszcze zające, sarny i żurawie mam za płotem) albo czytam książkę, albo coś w necie.
      • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 23:10
        Pijam herbatkę na tarasie, regularnie 😊
      • chatgris01 Re: dom 80 km. od miasta 17.07.19, 21:25
        Mój taras oddałam kotom big_grin
        Ale ten sam ładny widok na zieleń i kwiaty mam zza stołu w pokoju obok wink
    • megwhite25 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 11:04
      Przerobiłam to i to. Minusem własnego domu jest ogromna praca jaką trzeba włożyć w dom , są to ciągle remonty, dbanie o ogródek otoczenie czy oni sobie zdają sprawę że własny domek to ogromna praca w zadbanie o niego ?. Mieszkając w bloku mają święty spokój , wszystkim zajmuje się wspólnota, dach odśnieżanie , zadbanie o zieleń . Nie wiem czy zdają sobie sprawę ile pracy to kosztuje ? Przy takich dojazdach nie miałabym siły jeszcze tyle ogarniać wokół domu. Ja bym im zaproponowała kupienie działki pod miastem z małym domkiem letniskowym , zobaczyliby ile kosztuje czasu i pracy utrzymanie działki w dobrym stanie. Na razie widać kupili marzenie ale nie wiedzą co się za tym kryje. Na stare lata chcą się wpędzić w duże obowiązki mieszkając w bloku mają spokój.
      • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 11:27
        nie wiem czy zdaja sobie sprawe, ja mieszkam w domu, ktory ma juz kilka lat i nic w nim nie robilismy do tej pory (nie ma takiej potrzeby). Ogrod to ogromny orzech+ iglaki i trawa (koszenie + podlewanie), ogrzewaanie to gaz. MMay tez pompe ciepla.
        Maz odsniezal od momentu zamieszkania moze 2-3 razy i to nie musial, bo spokojnie mozna bylo wyjechac nawet moim malym autkiemwink Pewnie, ze przyjdzie moment, ze trzeba bedzie cos zrobic, ale wtedy wezmiemy ekipe i juz. Utrzymanie domu 134 metry kosztuje nas mniej niz utrzymanie wczesniej mieszkania 74 metry. Ja nie jestem za tym, aby oni sie przeprowadzali zwlaszcza, ze to dom daleko od cywilizacji, ale opinia, ze dom to ciezka harowka nie jest prawdziwa. No chyba, ze ktos kupi stary dom i go remontuje
        • heca7 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 12:53
          Dom zwykle nie jest bezobsługowy bo wszystkiego czego pilnuje administracja i konserwator na osiedlu musimy doglądać sami wink Jak nam nawieje liści na ścieżkę to odmieść trzeba samemu, jak się żarówka spali nad wejściem do domu też sami. Jak rynna się się przytka (szczególnie kiedy są blisko wysokie drzewa) trzeba samemu wleźć albo znaleźć kogoś i mu zapłacić. Nie są to sprawy codzienne ale takie , których za nas nikt nie dopilnuje.
          Mieszkam w domu i uważam obie skrajne opinie za fałszywe. Zarówno to, że dom się bezobsługowy oraz , ze to nieustanna harówka, smród grilla, kosiarki , muchy i piły. Trzeba o prostu mieć świadomość, że od jakości pierwotnego wykonania wykończenia domu będzie zależał nasz spokojny i bezawaryjny byt wink Nadmierna oszczędność na materiałach, firmach wykończeniowych itd powoduje, że wiecznie coś będziemy zmieniać, dokładać, doklejać, naprawiać i malować. Dom należy kupować lub budować z głową.
          • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 13:02
            alez Heca ja mieszkam w domu 6 lat, (wybudowany z dobrych materialow i solidnie) i to wszystko wiem, ale to sa drobne prace i nawet tacy leniwi ludzie jak my z mezem nie robimy z tego prolemu. Wiekszym problemem dla mnie w przypadku znajomych nie jest nawet godzinny dojazd, ale to, ze dom jest daleko od sklepow, pociagu, autobusu, lekarza itp i ze jedzie sie 3 km droga lesna. Cudowna sprawa teraz, ale zima.... i tak kazdego dnia ...
            • heca7 Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 14:52
              Ja się z tym zgadzam wink Napisałam zresztą o tym gdzieś wyżej i dostałam z...bkę, że ależ tyle starszych ludzi żyje na wsiach i sobie radzą! Co innego jednak wieś gminna z ośrodkiem zdrowia często dla ludzi całe życie przyzwyczajonych do dojazdów a co innego cztery domy w głębi lasu. Jak dla mnie byłoby to za daleko a w domu uwielbiam mieszkać tylko bliżej cywilizacji wink
    • bo_ob Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 15:03
      Moi rodzice mieszkają w dośc obszernym domu w lesie, co prawda od najbliższego miastka jest 10 minut samochodem, do dużego miasta ponad godzinę.
      To dom rodzinny mojej mamy, więc dość stary - ale po solidnym remoncie. Gdy jeszcze pracowali, dojeżdżali do pracy. Zakupy robią raz na dwa tygodnie, gości mają co tydzień i nigdy nie słyszałam, aby było im tam źle.
    • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 03.07.19, 23:06
      IMO to za daleko, a piszę jako miłośniczka odludziu 😊 Czy ci państwo policzyli koszt paliwa? No i może planują mieć jeden samochód, ale i tak kupią drugi, na 90 procent, więc może od razu niech go uwzględnią w rachunkach...
      • 3-mamuska Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 01:58
        kosmos_pierzasty napisała:

        > IMO to za daleko, a piszę jako miłośniczka odludziu 😊 Czy ci państwo policzyli
        > koszt paliwa? No i może planują mieć jeden samochód, ale i tak kupią drugi, na
        > 90 procent, więc może od razu niech go uwzględnią w rachunkach...


        A po co maja kupić drugi jak jeżdżą razem do i z pracy?
        W mieście po dojechaniu można skorzystać z autobusów czy jak któreś w godzinach pracy musi iść do lekarza.
        Czy nawet po pracy, to drugie zapewne poczeka.

        Zakupy zrobią razem wracając.
        Nie trzeba wcale drugiego auta.
        Albo pojadą w sobotę na większe.
        Na mniejsze pojadą , do najbliższego sklepu jedno z nich drugie w tym czasie jest w domu.
        • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 09:07
          Szybko się okaże, że jednak nie są jak bliźniaki syjamskie i jedno ma coś do załatwienia, musi gdzieś zostać dłużej, czy chce jechać gdzieś indziej i to niekoniecznie do miasta i z jednym autem będą się męczyć i ciągle ktoś na kogoś musi czekać. U nas 5ak było, a ja w ogóle pracuję zdalnie, więc teoretycznie tym bardziej jeden samochód wystarczy. Wszyscy znajomi, którzy wnieśli się z miasta kupili drugi, jedna rodzina trzeci terenowy, jedna trzeci, malutki, gdy dziecko zrobiło prawko.
          • samawsnach Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 10:06
            Moi bliscy znajomi tak mieszkali - do pracy 70 km. Dom przepiękny i bardzo przez nich zadbany na totalnym wygwizdowie, za to okolica bajeczna. Z dojazdami do pracy dali radę. Czas później, kiedy ledwo co przeszli na tę tak tutaj podkreślaną emeryturę był szalenie trudny - bardzo ciężka choroba, konieczność ciągłych wizyt lekarskich, hospitalizacji, zabiegów. Rozsądek podyktował sprzedaż i kupno mieszkania w mieście, z którego się wyprowadzili.
          • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 14:51
            I jeszcze jak jeden się psuje lub masz stluczke, to jest problem, nawet jak ubezpieczenie pokrywa zastępczy. Zdarza się, że pokrywa tylko np. na 2 tyg. a swój masz nieczynny miesiąc...
          • 3-mamuska Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 17:38
            Szybko się okaże, że jednak nie są jak bliźniaki syjamskie i jedno ma coś do załatwienia, musi gdzieś zostać dłużej, czy chce jechać gdzieś indziej i to niekoniecznie do miasta i z jednym autem będą się męczyć i ciągle ktoś na kogoś musi czekać.

            Wiesz ci ludzie żyją ze swoją x lat i pracują razem x czasu chyba znają swoje przyzwyczajenia?
            Poza tym w dobie internetu i załatwienia wszystkiego telefonicznie to wiesz zostają tylko wizyty u lekarza raz na dłuższy okres czasu w banku.
            • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 17:41
              Mimo to praktyka weryfikuje wyobrażenia. Ale ok, w sumie nie moja sprawa 😊
              • 3-mamuska Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 18:49
                kosmos_pierzasty napisała:

                > Mimo to praktyka weryfikuje wyobrażenia. Ale ok, w sumie nie moja sprawa 😊


                Wiesz ja mam takie wrażenie ze ci ludzie to tacy bardzo spokojni domatorzy.
                Ile znasz małżeństw które spędzają ze sobą cała dobę? I się nie pozabijali.
                W drodze do pracy w pracy w tych samych godzinach i po pracy? Po świecie ich nie nosi.
                A może pani nie ma prawka i pan i tak będzie musiał czekać albo odwrotnie?

                Wiem ze czasem ciężko ogarnąć wszystko, ale oni bez dzieci zrobią zakupy 2-3 razy w tygodniu naucza się planować posiłki zakupy. I dadzą sobie radę. W końcu to nie koniec świata. I dorośli ludzie.
                Kiedyś nie było tylu aut autobusy jeździły raz na pół dnia i jakoś ludzie żyli.
                Myśle ze to kwestia chęci przyzwyczajenia.

                Ja do lekarza chodzę raz na pół roku. Do dentysty tez. Wiec raz na te pół roku. Mogą iść oboje na raz i z głowy.

                Pisałam ze ja na ich miejscu nie sprzedałabym mieszkania. Przynajmniej nie od razu.
                Lepiej zapłacić ten czynsz 2-6 miesięcy i mieć do czego wracać. Ja bym kupiła dom ,ale starała się utrzymać mieszkanie przez trochę czasu ,może cześć pierwszej zimy i zobaczyć jak to jest jak będzie z dojazdami jak coś nawet dobrać troszkę kredytu na ten czynsz.
                Mieć furtkę i drogę powrotna. Tym bardziej ze kasa i tak idzie dla córki.
                • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 21:09
                  Jasne, jak się chce, to się ogarnie. Jeśli chodzi o komunikację, to plan był, że ja będę jeździć rowerem 😊 Drugie auto kupiliśmy, gdy pierwsze właśnie trafiło na dłużej do warsztatu. I muszę przyznać, że tak mi jednak wygodniej. No ale ja mam dziecko w domu i chyba w sumie sporą potrzebę niezależności.
    • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 10:33
      Jest jedna rzecz, ktora chyba podzialala na znajomych i zaczeli sie zastanawic nad tym pomyslem, ewentualne wnuki i kontakt z nimi. Starsza corka jest w ciazy, co oczywiscie bardzo wszystkich ucieszylo. Mlodsza tez juz mieszka z narzeczonym, w przyszlym roku slub. Teraz ich niedziele czesto wygladaja tak, ze corka z mezem przychodzi na obiad, mlodsza tez czasem wpada, mlodzi o dziwo to lubia (jeszcze dostana na wynoswink i rodzice oczywiscie tez. Co bedzie jak sie wyprowadza? Zaczeli sie nad tym zastanawiacwink
      • cauliflowerpl Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 11:37
        Yes, yes, yes! 💪💪💪
      • zuleyka.z.talgaru Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 13:13
        Na wnuki to lepiej mieć dom na wsi. Zabierasz dzieciaki na wakacje i mają wolność od syfu miejskiego.
    • lidek0 Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 17:23
      A co jak auto nagle padnie?
    • 3-mamuska Re: dom 80 km. od miasta 04.07.19, 18:55
      Jeśli chcą rady to a ty im chcesz coś doradzić to doradź żeby przynajmniej kilka miesięcy potrzymali mieszkanie.
      I w razie czego wraca do miasta ,dom sprzedadzą kasa pójdzie do córki.
      Argumenty dalekich zakupów czy odludzia to nic.
      Wystarczy dobra organizacja. I kwestia przyzwyczajenia do przestrzeni.

      Ja bym nie ośmieliła nic radzić nie kupuj.
      Bo to może ich marznie i takie będzie potem się ciągło do końca życia.
      Zwróć im tylko uwagę żeby mieli do czego wrócić i z głowy. A najlepiej cześć zimy żeby po dojeżdżali.
    • ck2 Re: dom 80 km. od miasta 06.07.19, 20:36
      Koszmar, ale ja mieszkam w mieszkaniu blisko centrum (a niedlugo bedę mieszkała w ścisłym centrum) i nie zamieniłabym go nawet na dom z dobrym i krótkim dojazdem. Kwestia potrzeb, preferencji i możliwości.
    • betty_bum Re: dom 80 km. od miasta 06.07.19, 20:44
      W mieście 15 km dojazdu to często
      godzina i to jeśli korek nie jest bardzo duży, a dziesiątki tysięcy ludzi tak funkcjonują.
      • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 08.07.19, 08:15
        15 km. to oni maja do wiekszego miasta (5o tys. mieszkancow) a do pracy 80 km.
    • bywalec.hoteli Re: dom 80 km. od miasta 16.07.19, 21:28
      I co zrobili?
    • milamala Re: dom 80 km. od miasta 16.07.19, 21:33
      Niech robia co im pasuje, to ich zycie.
    • nikita1906 Re: dom 80 km. od miasta 16.07.19, 21:57
      Tak się składa, że mam i to dokładnie 80 km od dużego, prawie milionowego (pod względem mieszkańców) miasta. Jest to dom o powierzchni 83 metrów kwadratowych na 10-arowej działce, niby letniskowy a tak naprawdę całoroczny (koza, kaloryfery, ocieplenie). Spędzamy tam weekendy od kwietnia do października plus całe wakacje. Miejscowość nie jest typowo wakacyjno-rekreacyjna ale do takich ma ok 10 km. Koszenie trawy to przyjemność, cisza i brak smogu oraz wieczorne cykady to błogość i taki chillout, że można odlecieć. Oczywiście w międzyczasie jeździmy nad polskie morze i za granicę ale ten dom, to miejsce to mój azyl. Polecam
      • nikita1906 Re: dom 80 km. od miasta 16.07.19, 21:59
        aaa... planujemy się tam przenieść na emeryturze smile na stałe
      • nota_bene0 Re: dom 80 km. od miasta 17.07.19, 07:21
        Powiedz proszę ja z bezpieczenstwem takiego domku? Czy nie było nieproszonych gości? Czy spicie spokojnie. Ja od dłuższego czasu mam plan na taki azyl, ale boje sieyo to czy nie przysporzy kłopotów z brakiem bezpieczeństwa mojej własności. Nasluchalam sie trochę historii, no ale to też od miejsca zależy.
        • nikita1906 Re: dom 80 km. od miasta 17.07.19, 12:23
          Śpimy spokojniesmile Mamy sąsiadów, którzy tam mieszkają na stałe i doglądają domu.
          • nota_bene0 Re: dom 80 km. od miasta 17.07.19, 13:24
            Najlepszy wariant to sasiedzkie oko. Fajnie☺️
            • dziennik-niecodziennik Re: dom 80 km. od miasta 17.07.19, 19:51
              o ile sąsiad Cie lubi...
      • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 17.07.19, 08:30
        Nikita, wy spedzacie tam czas od wiosny do jesieni a oni beda mieszkac caly rok wiec roznica chyba jest.
        Zima dojazd do pracy kazdego dnia moze byc uciazliwy, chociaz w naszym rejonie prawdziwej zimy nie bylo od lat, ale zawsze moze byc a do emetytury maja jeszcze sporo (ona 8 lat a on 13)
        • 3-mamuska Re: dom 80 km. od miasta 17.07.19, 19:33
          aragorna71 napisała:

          > Nikita, wy spedzacie tam czas od wiosny do jesieni a oni beda mieszkac caly rok
          > wiec roznica chyba jest.
          > Zima dojazd do pracy kazdego dnia moze byc uciazliwy, chociaz w naszym rejonie
          > prawdziwej zimy nie bylo od lat, ale zawsze moze byc a do emetytury maja jeszcz
          > e sporo (ona 8 lat a on 13)
          >
          >


          Strasznie chcesz ich odwieść od kupna domu.
          Ty uważasz ze to głupi pomysł oni chyba czuja co czuja chcą spełnić marzenia. Chyba im wolno.
          Wiesz od wiosny do jesieni do listopada to tylko około 4 miesięcy utrudnień.

          A naprawdę 8 to nie dużo.
          Może pan będzie mógł pójść na wcześniejsza emeryturę.
          A to jedyna okazja żeby spełnili marzenia.
          Kredytu nie chcą na kupno czegoś bliżej, pieniądze/mieszkanie chcą dać córce teraz.
          Bo przecież mogliby jeszcze trochę nadkładać i kupić coś bliżej. Czyli sprawa jest jasna kupią dom i już.

          Napisz co w końcu zrobili bom ciekawa.
          • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 18.07.19, 09:01
            ja swoje i niektorych z was argumenty przedstawilam raz i na tym koniec, pisze tylko tu na forumwink Nie zniechecam ich, zapytali, co sadzimy z mezem, bo mieszkalismy w miescie a teraz od kilku lat 20 km. za miastem. Oboje z mezem powiedzielismy, ze sami bysmy takiego domu nie kupili, nawet nie z powodu odleglosci, bo macie racje, ze godzine czy wiecej dojezdza sie w duzym miescie do pracy, ale z powodu braku sklepow, innego polaczenia niz samochodem, czy np. zasypania drogi sniegiem. Gdyby mogli pracowac zdalnie to nawet bylabym za, ale nie moga. Chca corce dac pieniadze, bo starsza dostala mieszkanie po babci i chca, aby bylo sprawiedliwie, ja ich rozumiem. Mogliby poczekac kilka lat i kupic cos blizej, ale jak piszesz chca spelnic marzenia juz a nie za 5 lat.wink Kolezanka jest teraz na urlopie, wroci w poniedzialek wiec wam napisze jaka decyzje podjeli o ile podjeliwink
            • 3-mamuska Re: dom 80 km. od miasta 18.07.19, 18:10
              Ok,chcą dać kasę córce ale córka nie może poczekać do wiosny?
              Bo jak rozumiem dom kupią za oszczędności a kasa z mieszkania dziecku tak?
              Wiec mogą kupić dom teraz ,jak będzie ciężko zwłaszcza zimna z dojazdami to wrócą do mieszkania ,a dom sprzedadzą i dadzą kasę córce.
              Zawsze jakaś opcja.
              • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 19.07.19, 08:12
                tak, ale dom na wsi duzo trudniej sprzedac niz mieszkanie w miescie i mogliby stracic. Ktos napisal, ze wolalby segment w miescie, ale segment w naszym miescie kosztuje prawie 2X tyle, co ten dom. Cena domu mowi sama za siebie, gdyby taki dom byl blizej miasta kosztowalby tyle co 2 mieszkania i jeszcze troche. Corka wychodzi za maz jesienia tego roku, chca do tego czasu kupic mieszkanie. Ich sprawa co zrobia, wiedza juz wystarczajaco duzo o plusach i minusach decyzji.
      • majaa Re: dom 80 km. od miasta 18.07.19, 10:07
        Taka opcja, jak opisujesz, Nikito, rzeczywiście jest super, podpisuję się rękami i nogami. Ale gdybym miała podjąć decyzję o wyprowadzce na stałe, to jednak nie wiem, czy bym się zdecydowała. Kiedy na dworze robi się zimno i szaro, to takie mieszkanie "na odludziu" już mocno traci na atrakcyjności, moim zdaniem. A szczególnie, kiedy człowiek coraz starszy i zdrowie i energia już nie te.
        • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 18.07.19, 18:42
          Ej, zimą jest najfajniejsze. Cisza całkowita, nie ma grzybiarzy i innych rowerzystów. Odludzie staje się jeszcze bardziej odludne. Jak śnieg spadnie to jest bajka.
          • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 19.07.19, 08:15
            super i chetnie pojechalabym do takiego domku na sylwestra z kuligiemwink,sanki ciagniete przez konie, las i grzane wino na koniec. Kazdego dnia zastawiac sie, czy zasypie droge czy nie i jak dostane sie do pracy odpada.
            • majaa Re: dom 80 km. od miasta 19.07.19, 09:17
              Mam dokładnie tak samosmile
    • wrotek0 Re: dom 80 km. od miasta 19.07.19, 08:55
      Dobrze, że dzieci już samodzielne. Pytanie, czy zmotoryzowane i będą od czasu do czasu przyjeżdżać. Czy nie ma seniora w rodzinie, który w mieście mieszka i którym trzeba się opiekować. W jakim są zdrowiu oboje, czy starczy im sił na odśnieżanie, koszenie, ogródek, może rąbanie drew - a może stać ich, żeby za to wszystko płacić. Do emerytury jeszcze trochę, więc sobie pojeżdżą. Każda wizyta fachowca kosztuje więcej (za dojazd liczą) niż w mieście, choć może Państwo robią sami drobne naprawy . W zasadzie można zapomnieć o życiu towarzyskim poza domem, zwłaszcza jeżeli ma się zwierzaki (nawet psa czy kota). W weekendy nie chce się ruszyć z domu. Zakupy inne niż codzienne, których nie można zrobić przez internet, to też bywa wyprawa. Ale cisza i spokój...
      Od 7 lat mieszkam podobnie, zaczęliśmy w podobnym wieku, dziś nie jestem pewna, czy to był dobry wybór.
      • 3-mamuska Re: dom 80 km. od miasta 21.07.19, 23:40
        Zakupy miga zrobić w mieście tuż po pracy.
        Życie towarzyskie najwidoczniej nie jest ich priorytetem.
        Nie oszukujmy się ale zawsze można zaprosić znajomych na weekend.

        Drobne naprawy sami a dom nowy to raczej bez większych napraw.
        Najwidoczniej oni marzą o ciszy i spokoju inaczej by nie kupowali takiego domu.
        Domek w mieście to żadne kokosy i zero prywatności.
    • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 23.07.19, 07:25
      dyskusja zakonczona przynajmniej do momentu, kiedy znajda kolejny domwink Nie zdecydowali sie, chyba opinia corek przewazyla, bo tez byly na nie.
    • nota_bene0 Re: dom 80 km. od miasta 23.07.19, 08:56
      Aragorno- możesz mi przybliżyć krótki opis tego domku? Zastanawia mnie, że developer zbudował taki dom w kompletnej głuszy. Nigdy nie przypuszczałabym, myślałam zawsze, że to raczej w bardziej miejscach miejskich lub podmiejskich. Jak ten domek mniej więcej wygląda i jaka cena? Interesuję się takim tematem bardzo z racji póki co moich planów.smile
      • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 23.07.19, 09:01
        Deweloperzy budują osiedla domków na wsiach. Znajomi w takim mieszkają, niedaleko mnie też takie powstało. Mówię o odległości do 30 km od dużego miasta, ok. 5-10 do małego.
        • aragorna71 Re: dom 80 km. od miasta 23.07.19, 09:12
          Odleglosc do miasta ok. 50000 mieszkancow 14-15 km. do autostrady 7 km. 80 km. do duzego miasta (jednego z wiekszych w Polsce) Domek 120 metrow, 2 sypialnie, duzy salon, odzielna kuchnia w bryle stodoly. Dzialka 750 metrow ogrodzona. Dodatkowe pomieszczenie to garaz i gospodarcze np. na drewno do kominka. Ogrzewanie na olej opalowy. Podlaczony do sieci, Dojazd droga asfaltowa a ostatnie kilkaset metrow w lesie szrutowa/utwardzona. Domek naprawde bardzo ladny (wystarczy wstawic meble i mieszkac), ale kompletna dzicz. Cena 255000 do negocjacji. Dookola 4 domy i 2 albo 3 dzialki wolne. Super domek dla kogos, kto pracuje zdalnie lub pracuje gdzies w poblizu.
          • nota_bene0 Re: dom 80 km. od miasta 23.07.19, 09:50
            Dzięki! Fajny opis dałaś. No faktycznie bajka ale dzicz. Na wypoczynek to istny raj.
            • zuleyka.z.talgaru Re: dom 80 km. od miasta 23.07.19, 11:23
              Chyba dziczy nie widzialas.
          • kosmos_pierzasty Re: dom 80 km. od miasta 23.07.19, 09:59
            Owszem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka