nota_bene0
28.08.19, 23:37
O późnej porze takie mnie przemyślenia naszły. Chciałybyście? Weźmy takich naszych celebrytów. Ot, pani od ćwiczeń - kilka milionów posiada, raptem po trzydziestce. Pan premier, też jeszcze młody, również. Nieraz cos podczytujac natrafić mozna na jakiegos młodego, czy młodą "gwiazdę", która wozi się samochodem za milion,a ma lat dwadziescia parę. Tak sobie dumam, ze człowiek to mało zaradny jest. Inni potrafią, ja nie. Już nie wspomnę o starszych, bogatych przedsiębiorcach, którzy posiadają majątki idące w miliardy złotych. Chyba nawet nie zazdroszczę, bo jak pomyślę, że nie ogarnelabym kilka willi w różnych zakątkach swiata, a obcym do zarządzania tez bym raczej nie dała, zbyt nieufna jestem. Zresztą myslalabym będąc na Sardynii, czy w willi w Konstancinie światła pogasili i czy za wodę za dużo nie policzyli. Słowem, za nerwowa jestem na takie majątki, więc nie mam. Może i dobrze. 😏