18.09.19, 20:36

Mam w rodzinie osobe ktora 3 tyg temu przeszla wylew, ciagle jest na oiomie i niestety jakos wyjsc z niego nie moze. Wylew w placie tylnym. Kobieta przed 40, bez wczesniejszych chorob, w domu male dzieci, wylew nastapil w pracy, glowa ja bolala... Pierwszy tydz spiaczka farmakologiczna, potem wybudzanie, wyszlo zachlystowe zapalenie pluc, podano leki, w tomografii stwierdzono ze obrzek mozgu sie powieksza, znowu spiaczka, wybudzanie po kolejnym tygodniu, niestety problemy z kaszlem, intubacja i leki usypiajace, lekarze mowia o tracheotomii.
Niestety wychodzi w badaniach ze jeden plat jest caly czas niedokrwiony. Lekarze mowia bardzo ostroznie, ciezko cos wyciagnac. Z czym to niedokrwienie moze sie wiazac? Na co sie nastawiac?
Obserwuj wątek
    • bistian Re: Udar 18.09.19, 20:53
      lianis napisała:

      > Z czym to niedokrwienie moze sie wiazac? Na co sie nastawiac?

      Optymistyczny wariant to długa rehabilitacja i powrót do większości umiejętności chorej w okrojonej wersji.
      Wersje pesymistyczne, to utrata całkowita pewnych możliwości, między innymi związanych z widzeniem i analizą, rozpoznawaniem kolorów i symboli, umiejętności pisania i czytania. Wszystko się może zdarzyć. Znam kilka takich przypadków, tych pozytywnych i negatywnych. Pozytywne to, samodzielne funkcjonowanie z małą pomocą.

      Ale, tamta pani jest bardzo młodą osobą, zazwyczaj jest wtedy lepiej.
      • cruella_demon Re: Udar 18.09.19, 20:56
        > Ale, tamta pani jest bardzo młodą osobą, zazwyczaj jest wtedy lepiej.

        Przy urazach tak, ale nie przy udarach i zawałach.
        • bistian Re: Udar 18.09.19, 21:08
          cruella_demon napisała:

          > Przy urazach tak, ale nie przy udarach i zawałach.

          Ale, rehabilitują się lepiej, niż starsi, przy tych samych urazach?
          Ale fakt, przy takich obrażeniach, trzeba się liczyć z tym, że pani nie będzie w stanie pracować, ani zajmować się dziećmi. sad
          • alin9 Re: Udar 18.09.19, 21:21
            Efekt rehabilitacji zależy od osoby nie wieku.Moze być młoda że słaba psychika jak i starszy człowiek z krzepa wewnetrzna.
            • cruella_demon Re: Udar 18.09.19, 21:29
              Nie no nie przesadzajmy, jednak młody, zdrowy organizm regeneruje się szybciej. Starsi ludzie są osłabieni i ze względu na wiek i towarzyszące im choroby przewlekłe. Porównaj sobie chociaż zwykłe złamanie u młodzieńca i staruszka.
              • alin9 Re: Udar 18.09.19, 22:04
                To,że nie znasz takich przypadkow nie oznacza,że ich nie ma.
                • 35wcieniu Re: Udar 19.09.19, 08:25
                  Ona nie twierdzi że nie zna takich przypadków, ani że one nie istnieją, tylko mówi że z reguły tak to wygląda. Nie zawsze, ale najczęściej.
    • 45rtg Re: Udar 18.09.19, 20:54
      lianis napisała:

      > sie powieksza, znowu spiaczka, wybudzanie po kolejnym tygodniu, niestety proble
      > my z kaszlem, intubacja i leki usypiajace, lekarze mowia o tracheotomii.
      > Niestety wychodzi w badaniach ze jeden plat jest caly czas niedokrwiony. Lekarz
      > e mowia bardzo ostroznie, ciezko cos wyciagnac. Z czym to niedokrwienie moze si
      > e wiazac? Na co sie nastawiac?

      Na największą ch*jnię opiekuńczą, jaką sobie możesz wyobrazić. Niestety.
      • 45rtg Re: Udar 18.09.19, 20:56
        45rtg napisał:

        > > e mowia bardzo ostroznie, ciezko cos wyciagnac. Z czym to niedokrwienie m
        > oze si
        > > e wiazac? Na co sie nastawiac?
        >
        > Na największą ch*jnię opiekuńczą, jaką sobie możesz wyobrazić. Niestety.

        Aha. Jeżeli z tego wyjdzie (a nie wiem, czy jej tego życzyć), to od razu uderzajcie do psychiatry. Ludzie się tym mało chwalą, ale powikłania psychiatryczne po udarach są całkiem typowe i można je zwalczać.
    • cruella_demon Re: Udar 18.09.19, 20:54
      Lekarze zwykle nie lubią mówić wprost, że rokowania są złe.
      Młodzi ludzie zwykle dużo gorzej przechodzą udar/zawał niż staruszkowie, ci drudzy mają już zwykle zaawansowaną miażdżycę i przez to lepsze krążenie poboczne, dlatego głowa, czy serce tak nie dostają.
      O ile ta osoba w ogóle przeżyje, bo w takich przypadkach bardzo często zbiera żniwo zachłyst, to będzie wymagać, najprawdopodobniej całodobowej opieki do końca życia. Jaki stopień tej opieki ciężko powiedzieć nie widząc chorego, zależy czy reaguje, na jakie bodźce itp.
      • lianis Re: Udar 18.09.19, 21:44
        Tego sie wlasnie obawiamy.
        Przy pierwszym wybudzaniu reagowala emocjonalnie na mame i meza, prosto odpowiedziala lekarzom na kilka pytan, przy drugim tez sprawiala wrazenie ze wie co sie dzieje, ale nie ma z nia kontaktu na tyle dlugo zeby cos pewnego stwierdzic, a pozwalaja wejsc rodzinie tylko na 5min 2x dziennie wiec trudno mowic o kontakcie.
        • cruella_demon Re: Udar 18.09.19, 22:03
          W tej chwili bardziej bym się obawiała zachłystowego zapalenia płuc niestety. Przy dłuższej respiratoroterapii robi się tracheotomię, nie ma się czego bać, to akurat opcja bezpieczniejsza dla chorego i jak najbardziej odwracalna, jeżeli zacznie oddychać samodzielnie. Należy pamiętać, że po długotrwałym "uśpieniu" też od razu się nie da ocenić stanu psychicznego, większość przechodzi przez zespół odstawienny, śpiączka farmakologiczna to w większości nic innego niż opioidy i inne "narkotyki".
          A co do bodźców chodziło mi raczej o personel, przy uśpieniu, to zwykle reakcja na głębsze bodźce bólowe, np. intubację.
    • alin9 Re: Udar 18.09.19, 21:01
      Wiązać się może z całkowitą bądź częściowa utrata funkcji uszkodzonego płatu. Nastawić się na pomoc w odzyskiwaniu samodzielnosci.Nie dac się załamać psychicznie takiej osobie.Traktowac normalnie.
    • bei Re: Udar 18.09.19, 21:55
      Przeczytaj Uwięziony krzyk- Anny Naskręt.

      Może zdarzyć się wszystko - najlepsze jak i najgorsze. Najczęściej wymieszane ze sobą. Życzę powrotu do życia, i do normalności, bo tak się zdarza.
      Mój ojciec miał 62 lata gdy doznał wylewu, przez prawie miesiąc było strasznie- w 2 tygodniu wybudzony, był nadaktywny, psychicznie pobudzony w straszny sposób. Krwiaki w mózgu jak pięści. Po trzech tygodniach powróciła sprawność umyslu, to znowu był on, tylko strasznie wymizerowany. W czasie poprawiania wagi wyskoczyła cukrzyca II, to była jedyna konsekwencja wylewu, ze szpitala przyjechał swoim autem, wrócił od razu do pracy w biurze, prowadził dużą firmę jeszcze przez 15 lat.
      • lianis Re: Udar 18.09.19, 22:24
        Ogromnie bym chciala zeby i u nas sie tak skonczylo, na razie jest strach, rozstroj zoladka i niepewnosc
        • czarna_kita Re: Udar 19.09.19, 00:21
          Mój brat miał wylew w wieku 45 lat, przez 3 tygodnie w śpiączce a potem bardzo powolny proces dochodzenia do siebie. 5 lat później jest już sprawny psychicznie i fizycznie. Mówi wolniej ( dużo pracy z logopedą) dłużej się zastanawia, czasami traci równowagę. Ale sobie radzi sam. Co prawda rehabilitacja była ciężka, kosztowna i długa ale on naprawdę chciał, walczył. Dla żony i dla dzieci.
          W tym samym roku nasza mama miała udar. Udar poważny, ciężki. Przeżyła. Spiaczka trwała kilka dni ale udar był tak silny że nie wróciła już do siebie. I znów długa rehabilitacja, i po 5 latach mama leży w pampersach ( nie usiedzi w wózku dłużej niż 20 minut), cała lewa strona porażona. Lekarze od razu mówili że jest zwyczajnie za stara i że nie wróci już do sprawności po takim udarze. No i dodatkowo dochodzi to że mamie się nie chce ćwiczyć.
          Więc powiem Ci szczerze, jeśli ta osoba przeżyje to przygotujcie się na ciężką pracę. Naprawdę ciężka. I siądzie wam na psyche więc szukaj jak najwięcej pomocy. Bo pracy przy takiej osobie jest 24/7.
        • 35wcieniu Re: Udar 19.09.19, 08:24
          2 osoby w mojej rodzinie miały udar w dość młodym wieku - między 30 a 40. Jedna doszła do pełnej sprawności, druga ma problemy z poruszaniem i mową, ale funkcjonuje samodzielnie - tzn. oczywiście wymaga pomocy np. przy chodzeniu po schodach ale w porównaniu z rokowaniami jest super. Tylko że to nadal niczego za bardzo nie dowodzi, bo każdy przypadek jest inny, więc tu może się wypowiedzieć tylko lekarz, który widzi wyniki. Jeżeli potrzebujesz zapewnienia że wszystko skończy się dobrze, to nikt Ci go nie da, ale często udaje się pacjenta w miarę postawić na nogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka