Dodaj do ulubionych

Smutno mi..

    • aurinko Re: Smutno mi.. 10.10.19, 23:01
      A ja jestem rozczarowana i rozżalona sytuacją w pracy. Mam doła z wielu powodów. W pracy nie tak jak powinno być, ojciec chory po kolejnym pobycie w szpitalu, dwa dni temu dowiedziałam się, że moja kuzynka choruje i jej córka też..obydwie mają raka, zdiagnozowane tego samego dnia sad i jestem wykończona pracą, kursem, szkoleniami, egzaminami, jeżdżeniem co chwilę do Warszawy, echh nie chce mi się już nic, nawet nie mam sił wstać żeby sobie drinka zrobić.
    • jola-kotka Re: Smutno mi.. 10.10.19, 23:17
      Troche sie wscieklam. Przyjechalam do Krakowa tylko wyszlam z hotelu zaczelo tak potwornie padac ze szok. Zmoklam.
      • iberka Re: Smutno mi.. 11.10.19, 10:26
        Za to dziś słonecznie
        • jola-kotka Re: Smutno mi.. 12.10.19, 00:29
          Wiem smile wlasnie wrocilam do hotelu. Jutro jade do
          Zakopanego wiec fajnie ze jest pogoda.
    • szafireczek Re: Smutno mi.. 11.10.19, 05:34
      Boli mnie żołądek, po obiedzie wczorajszym!
      W niedzielę pełnia, może stąd te smutki...ale nadchodzą słoneczne dni, będzie jeszcze złota jesień...może jeszcze jakieś kasztany się znajdą, jakiś świerszcz zaszumi i szelest liści pod nogami będzie przyjemniej łaskotał...będzie dobrzesmile
      • grey_delphinum Re: Smutno mi.. 11.10.19, 05:42
        Mnie tez bardzo smutno. Jestem przemeczona i czuję się samotna, mimo że wciąż jestem.otoczona ludźmi.
        • szafireczek Re: Smutno mi.. 11.10.19, 09:59
          Bądź lepsza dla siebie, w końcu nikt tak Ci dobrze nie życzy, jak Ty samasmile
    • iberka Re: Smutno mi.. 11.10.19, 07:09
      Fatalny wrzesień za mną, październik też nieoptymistycznie się zapowiada i moja depresja daje w kość więc tak, też jest mi smutno i nie potrafię wyjść z impasu uncertain.
      • takamania Re: Smutno mi.. 11.10.19, 08:39
        iberka napisała:

        > Fatalny wrzesień za mną, październik też nieoptymistycznie się zapowiada i moja
        > depresja daje w kość więc tak, też jest mi smutno i nie potrafię wyjść z impas
        > u uncertain.
        Bierzesz leki?
        • iberka Re: Smutno mi.. 11.10.19, 09:47
          Tak, ale jestem na początku drogi i nie podejrzewałam nawet, że może być tak trudno. Oby do wtorku, wtedy kolejne spotkanie z panią dr.
          • takamania Re: Smutno mi.. 11.10.19, 20:45
            iberka napisała:

            > Tak, ale jestem na początku drogi i nie podejrzewałam nawet, że może być tak tr
            > udno. Oby do wtorku, wtedy kolejne spotkanie z panią dr.
            Trzymam kciuki ! Ja dzisiaj mialam zjazd psychiczny i czułam jak fizycznie głowa opiera się (dzięki lekom) przed zapadnięciem się całkiem. Zazwyczaj myślałam , że to spadek cukru, ciśnienia i w życiu nie powiazalabym takiego objawu z depresją. Tylko dlatego, że pamiętam ten mechnizm z najgorszych momentów wiem , że to właśnie to. Gdyby nie lekarz i leki nawet nie chce myśleć gdzie dzisiaj byłabym. Nawet póki co tycie udało się zatrzymać. Niedosyc ,że depresja to jeszcze gigantyczne jo-jo... Żałuję,że tak późno zdecydowałam się na leczenie.


    • korniz Re: Smutno mi.. 11.10.19, 10:49
      smutno mi nie jest ,ale mam tyle na głowie,ze az boje sie zaczne panikowac.Ja tak mam jak mam za dużo czegoś panikuję.Ale spokojnie daję radę powoli ogarniam sprawy.Muszę działać wg grafiku i będzie ok. Poza tym mam czasem parcie na pęcherz ,muszę szybko isc do wc.Chyba ze stresu.Kupiłam feminost ,którego zapominam brać.Chcę już niedzielę popołudniu.
    • 21mada Re: Smutno mi.. 11.10.19, 19:08
      Czegoś mi brakuje i mam na coś ochotę. Tylko co to jest? 🤔
    • czekoladazkremem Re: Smutno mi.. 11.10.19, 19:56
      Fatalnie. Mam bardzo zły dzień. Nie wiem dlaczego, ale po leku na cukrzycę zaczynam tyć, boli mnie też kręgosłup, jestem bardzo zmęczona. Ale to nic, da się przeżyć. Gorzej jest u mojej ciotuni - staruszeczki. Strasznie mnie boli, że moi bliscy starzeją się, odchodzą. To jest straszne, okropne i nic, nic nie można poradzić. Kiedy patrzę, jak drepcze po kuchni, przygotowując dla mnie drżącymi, chudymi rączkami kawę, serce mi pęka. Tak prosta czynność zajmuje jej prawie dwadzieścia minut. A kiedyś była taką energiczną, przebojową, pełną sukcesów kobietą. Pewnie, że tę pieprzoną kawę mogę zrobić sobie sama, ale ona tak rozpaczliwie pragnie być przydatna. Co za cholerny świat, po co to wszystko?!! FAkfakfakfak!!!
      • 21mada Re: Smutno mi.. 11.10.19, 19:59
        Ciesz się ze w ogóle masz w rodzinie staruszeczke. Nie każdemu to dane.
        • czekoladazkremem Re: Smutno mi.. 11.10.19, 20:25
          Fakt. Dziadkowie wcześnie zmarli, mój ojciec, duża część rodziny też. Wszystkich zabrał rak. Ciotunia ma 86 lat, żadnej demencji, może trochę gorzej słyszy. Ale daje sobie radę, to prawda.
      • bergamotka77 Re: Smutno mi.. 11.10.19, 20:30
        Czekolada bardzo mnie poruszył obraz twojej cioci. Ja też mam takie myśli o przemijaniu jesienią dlatego tak nie lubię tej pory roku. Wiosna lato zima super - power energia i radość. A jesienią... myślę o moim kochanym teściu, który nie doczekał naszego drugiego synka. O przyjaciółce teściowej, która znam a która umiera na raka. O taci, który coraz częściej nie nadąża za tym co mówimy z mama i bratem czy mężem i dopytuje choc widze, ze nie tylko wada słuchu na to wpływa. A moi rodzice sa coraz drobniejsi i szczuplejsi i bardziej krusi. A synek powtarza, że marzy byśmy żyli jak najdłużej bo nie wyobraża sobie, że kiedyś umrzemy i nas zabraknie...
        • korniz Re: Smutno mi.. 14.10.19, 14:37
          Taki obraz babci zapamiętałam do dziś.Obiecałam sobie przed jej smiercią 12 lat temu że taką ją zapamiętam.Pamiętam przyjrzałam jej się wtedy uważnie ,na jej gęsty,słowa ruchy i taką do dziś pamiętam i dość wyrażnie.Zrób to samo.
      • ga-ti Re: Smutno mi.. 11.10.19, 20:39
        Fakt, ładnie napisane. Moja babcia w podobnym wieku, od roku jest leżąca, umysł płata figle, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że staje się coraz bardziej niemiła, wymagająca, oczekująca, niedoceniająca, przykra... boję się, że przez to zapomnę jaka była fajna (dla mnie osobiście, bo jej dzieci różnie mówią, ale dla mnie była zawsze miła, ciepła, miała czas i ulubione słodycze wink ).
        Rodzice też mi się starzeją, najgorzej, że długo sobie nie uświadamiałam i nagle patrzę, a oni starzy uncertain
        • czekoladazkremem Re: Smutno mi.. 11.10.19, 21:39
          Tak, ten czas tak szybko mija. Najgorzej, że te dwadzieścia lat temu człowiek nie doceniał, nie widział, jaki jest szczęśliwy mając tyle osób kochających i kochanych przy sobie. Dlatego żałuję każdej chwili zmarnowanej na kłótnie, pretensje, niesnaski, najczęściej o pierdoły niewarte uwagi. Żałuję, że nie dzwoniłam częściej, nie odwiedzałam, bo praca, bo to, bo śmo. Doceniajmy każdą chwilę, każdy zachód słońca, każdy wspólnie spędzony wieczór, bo on się już nie powtórzy - banalne, ale prawdziwe.
          • bergamotka77 Re: Smutno mi.. 12.10.19, 00:44
            Mądrze powiedziane czekolada.
    • ga-ti Re: Smutno mi.. 11.10.19, 20:33
      Smutno nie, jestem zmęczona i niewyspana oraz zła, chyba na siebie, bo znowu dostaję kataru. Od samego począteczku, jak tylko pojawiła się myśl, oho, coś kręci w nosie, piję wit c, rutinoscorbin, olejek eteryczny wdycham, wczoraj na wieczór objadłam się czosnku z miodem i cytryną, czystek i nic, wszystko wskazuje na to że znowu będę 2 tygodnie smarkała, a ode mnie zarazi się najmłodsza. wrrr

      Słoneczny weekend ma być, więc rozwiania smuteczków życzę smile
      • blablanie Re: Smutno mi.. 13.10.19, 04:53
        Weź kurkumę z pieprzem, imbirem, goździkami, cynamonem, zalej wodą gorąca i pogotuj chwilę, a jak przestygnie dodaj miód. I pij małymi łykami. Pomoże.
    • ajriszka Re: Smutno mi.. 11.10.19, 21:07
      Dzięki.
      Nie wiem co mi dolega...mam za dużo czasu na rozmyślania. A jesień lubię. Brakuje mi ludzi. Tzn.mam ludzi wokół siebie ale...to nie to, to nie tak smile
      Relacji ciekawej mi brakuje, kogoś...nie wiem w sumie kogo/czego i dlaczego.
      Nie tak to miało wyglądać. Tyle szans przegapiłam a nowych nie będzie. Czas mija...
      • szafireczek Re: Smutno mi.. 12.10.19, 11:30
        Ajri, a nie pomyślałabyś, że te ciekawsze relacje, to Twoje wyobrażenia...? Może lepiej jest brać i pracować nad tymi, które są, niż żyć wyobrażeniami...fakt, że trawa u sąsiada jest bardziej zielona...ale nawet szewca mogą cisnąć buty, chociaż prezentują się na zewnątrz wspaniale...smile
        • ajriszka Re: Smutno mi.. 12.10.19, 16:33
          Dzięki. Nie wiem kim jesteś... smile ale potrafisz dać wsparcie.
    • mona-taran Re: Smutno mi.. 12.10.19, 06:42
      Bywało lepiej. Mamy przeprowadzkę na głowie, a chłop przywlókł z pracy choróbsko uncertain On zdycha z gorączką, ja póki co tylko ból gardła złapałam. Mam tylko nadzieję, że młoda nie podłapie. ..
    • wlazkotnaplot Re: Smutno mi.. 12.10.19, 20:52
      Średnio. Psycholog woła oj woła. I inni lekarze również.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka