Dodaj do ulubionych

Self reg- znacie?

05.11.19, 08:18
Czy znacie i stosujecie na codzień w przypadku swoich dzieci i samych siebie?
Jak uważacie- działa czy nie?
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 08:25
      Co to znaczy poza tym co znaczy? Jasne że staram się wpływać na swój nastrój czy emocje i dziecko też tego uczę. To chyba normalne.
      • princy-mincy Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 08:25
        No to jednak nie o tym mowa.
        Mowa o auto regulacji, nie autokontroli.
        • kosmos_pierzasty Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 08:30
          Nie piszę o autokontroli...
      • reveiled Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 09:18
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Co to znaczy poza tym co znaczy? Jasne że staram się wpływać na swój nastrój cz
        > y emocje i dziecko też tego uczę. To chyba normalne.
        • reveiled Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 12:13
          To chyba jakos niechcacy mi sie wcisnelo, usunce jesli mozecie.
    • swiezynka77 Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 08:55
      przeczytałam i kompletnie nie rozumiem zachwytu. to jasne, że jak ktoś jest przeciążony czy zdenerwowany to powinien odpocząć. sęk w tym że często nie ma takiej możliwości i o kant d... takie rady. a jak jest możliwość to odpoczywam i nie potrzebuję całej filozofii dorobionej do tego.
      • princy-mincy Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 09:14
        Tu chodzi chyba o to, żeby nauczyć tego dziecko i nauczyć je rozpoznawać, kiedy jest przeciążone/ zestresowane, choć może wcale nie zdawać sobie sprawy.
        • triss_merigold6 Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 09:22
          Po co, skoro dopływem bodźców do małego dziecka zarządza rodzic.
          To samo co stoi w owej rzekomo nowatorskiej poppsychologicznej idei powie Ci każda opiekunka ze żłobka czy nauczycielka z przedszkola.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 09:26
            Ok, ale jak idzie do przedszkola to już nie tylko rodzic, w szkole - nie tylko rodzic....

            Moim zdaniem masa osób niestety nie wie kiedy powiedzieć sobie dość, zatrzymać się i odpocząć.
            • hanusinamama Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 09:34
              Zaczełabym od rodziców. Jak ma dzieciak miec szanse na spadek formy jak mam szkołe a potem pierdyliard zajęć pozalekcyjnych??
        • sweet_sour Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 09:23
          Niektórym (a może większości?) dorosłych też by się przydało nauczyć, kiedy są przeciążeni / zestresowani. Z mojego doświadczenia wynika, że to wcale nie jest takie oczywiste. Dlatego ja jestem fanką self-reg, a cenię go sobie, bo idea jest banalna (chyba każda matka wie, że jak dziecko głodne / zmęczone, to ciężko się z nim dogadać), ale praktyka czasem okazuje się całkiem skomplikowana. Self-reg daje narzędzia i zmusza do refleksji, tylko tyle i aż tyle.
      • turzyca Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 12:27
        >przeczytałam i kompletnie nie rozumiem zachwytu. to jasne, że jak ktoś jest przeciążony czy zdenerwowany to powinien odpocząć. sęk w tym że często nie ma takiej możliwości i o kant d... takie rady. a jak jest możliwość to odpoczywam i nie potrzebuję całej filozofii dorobionej do tego.


        no bombastycznie, że umiesz rozpoznać zmęczenie, głód, pragnienie, przebodźcowanie, brak bodźców i jeszcze umiesz wyegzekwować zaspokojanie swoich potrzeb.
        Mnóstwo osób po pierwsze nie potrafi rozpoznać, po drugie nie umie uznać je za ważne. Pół biedy u siebie, gorzej też że u innych.
        Np. taki mechanizm, który regularnie obserwuję w polskim otoczeniu - dzieci jedzą obiady w placówkach o 12, a o 15 mają podwieczorek, zaś dorośli uznają za porę obiadową 15, więc w weekend babcia serwuje obiad o 15 i dziwi się, że wnuki rozkapryszone. Czwartą z kolei babcię już na tym przyłapałam, nie ogarniam, co się z tymi kobietami dzieje. Nie przemówisz, że dziecko nie może zaczekać z obiadem 3 godziny, bo będzie głodne i marudne, a jeśli je nakarmisz o 12, to o 15 nie wysiedzi przy stole okrągłej godziny, będzie się nudzić i marudzić. Zazwyczaj przy trzecim wnuku im przechodzi, ale co się matki muszą nawojować to ich.
    • escott Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 12:32
      Z całego tego szamba modnych obecnie psychobełkotów (NVC, rodzicielstwo bliskości), self-reg ma najmniej absurdalny i rażący język, ale jest też kompletnie najbardziej o niczym. Tzn. panie od self-regu z wielkim przejęciem "identyfikują stresory" w pięciu obszarach, i OK, niech identyfikują. A potem kończy się na tym samym, co we wszystkich tych technikach - kobieta ma się nie złościć i nie stresować tylko pokornie jeść całe g., kóre świat przynosi, mówiąc, że jak posprząta za męża, żeby się nie denerwować, bo to "mniejszy stresor", to "zaopiekowała swoje emocje" i "zadbała o granice". Jestem ogromnie podejrzliwa wobec wszystkich tych ruchów, szczególnie, że większość propagują, jakimś dziwnym przypadkiem, osoby religijne.
    • agata_abbott Re: Self reg- znacie? 05.11.19, 12:35
      Znam. Książka (chodzi mi o Self-Reg Shankera) poukładała coś, co podświadomie starałam się stosować. A w rozmowach z córką bardzo pomogła nam książka z takimi opowiastkami self-reg. Dzięki temu czasami mówię jej: "skończyło Ci się paliwo, chodź, coś na to poradzimy", zamiast wściekać się, że ona się wścieka. Ona przypomina sobie wtedy wskazówki z książki, uspokaja się, bo wie, że ma wpływ na te emocje, że czasem chwila odpoczynku, relaksu, coś dobrego do zjedzenia - pomoże jej sobie z tym poradzić. Nie zawsze idealnie skutkuje, ale myślę, że postęp jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka