edelstein Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 14:45 Z toba jest cos nie tak, dzieciak ma czerwony pasek,pasje,uczy sie jezykow, a ty uwazasz je jest ograniczony.Nie jedna matka dalaby sie pod pregierz postawic za takie "ograniczone dziecko".Przejedz sie do "szkoly zycia"to zobaczysz co oznacza dziecko z ograniczeniami, bo ci mocno odwala. Odpowiedz Link Zgłoś
flegma_tyczka Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 14:59 Przy obecnym poziomie szkolnictwa w Polsce byle matołek ma czerwony pasek, zwłaszcza jeżeli faktycznie się stara i nie ma problemów z zachowaniem. W szkole mej siostrzenicy 6/5 uczniów miało czerwony pasek. Klasa geniuszy? Nie sądzę. Za naszych czasów w naprawdę "dobrej" klasie (najlepszej wśród równoległych) czerwone paski stanowiły nie więcej niż 20% i były to dzieci naprawdę bystre, które później kończyły porządne państwowe uczelnie typu AGH. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 15:10 Moje dziecko matołkiem nie jest ,a paska przez całą podstawowe nie miało. Większość pasków nie wynika z wiedzy , a z zakupionych przez rodziców KN do podręczników . Egzaminy końcowe weryfikują te paski i pokazują ile są one warte Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:38 bijons jest zalamana, bo wytknelas jej wage. Pyta o adres do twojego trenera personalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:13 Pomyłka, nie wytknęłam jej wagi tylko napompowany silikonem zadek. Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ck2 Re: Nieudany wnuczek 06.11.19, 08:49 Mój trener mówi, że 20% sukcesu to ćwiczenia, a 80% sposób odżywiania się. Czyli - Bijons, ŻP. Nie ma za co. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 15:13 Oooo, geniuszka matematyczna się objawiła! Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:30 flegma_tyczka napisała: > Przy obecnym poziomie szkolnictwa w Polsce byle matołek... Tja. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 14:58 Straszny ten twoj post. Szkoda dziecka. Wszystkim wam zrobi na zlosc i zostanie geniuszem w swojej dziedzinie. A potem koncertowo na was sie wypnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzia098 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 15:04 Na Twoim miejscu natychmiast, raz na zawsze zerwałabym kontakty z matką. Dla dobra twojego i przede wszystkim twojego dziecka. I porozmawiałabym z mamusią i wyjaśniła dlaczego. Masz rację , starość jej w oczy zaglądnęła i boi się sama zostać . Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 15:05 Jeżeli babcia nie ma i nie miała kontaktu z wnukiem to skąd wie o jego deficytach i możliwościach intelektualnych? Skoro dzieciak jest uczniem czwórkowo piątkowym to skąd założenie ,że w przyszłości nie będzie studiował? Problem i to duży to masz ty z akceptacja własnego syna, to ty opowiadasz o nim bzdury i robisz z niego debila. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 15:11 Moi rodzice nie są jakoś super wykształceni, mama po zawodowce, ojciec skończył technikum że świetnymi ocenami, ale jak mówi w tamtych czasach większość szła do pracy a nie na studia. W moim rodzinnym domu panował podobny klimat braku akceptacji, słyszałam że jestem tempa z matmy i debatowano jaką zawodowke powinnam wybrać. W połowie 8 klasy koleżanki zadaly mi pytanie dlaczego nie idę do liceum skoro mam takie same oceny jak one a one do liceum się wybierają. To samo pytanie zadał mi mój tata i skończyło się moim spazmatycznym płaczem ze jak on może mi takie coś proponować, przecież sami wiedzą że tepa jestem. Przeplakalam pół nocy, rano podjęłam decyzję że idę do liceum. Liceum skończyłam, studia też. Moim zdaniem najgorsze co robi autorka to ten brak akceptacji i wiary w możliwość swojego dziecka. Jest pracowity i ma zdolności do języków? Na każdej filologii sobie poradzi. Trzymam kciuki za młodego. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:46 >słyszałam że jestem tempa z matmy Z polskiego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:24 No właśnie nie ☺️ niestety jak z tableta piszę to dziwne słowa mi się podbierają i jakoś nie umiem tego ustawić. Telefon całe szczęście nie sprawia mi takich psikusów. Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 15:16 Sorki, ale jeśli nauka języków przychodzi mu z łatwością to debilem nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 15:41 A jakich wyników TY oczekujesz, żeby uznać, że dziecko rokuje wyżej niż nauka zawodu...? Podwójnego czerwonego paska? Potrojnego? Medalu ministra? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:14 mozesz rozwinac zdanie: mama chce, zebym przyjezdzala sama? Ja dobrze rozumiem? Jej jedyny wnuk ma bana na odwiedziny u babuni, bo jest niedoskonaly? Prosze, wyrlumacz mi.to jak szesciolatkowi. Mammnadzieje, ze cos zle zrozumialam..Bo jesli jest tak, jak.mysle... nie, to nie moze byc prawda. Babcie tak nie robią. A jesli robia, to przestają byc babciami. I matkami, przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:58 Problem pewnie jest glebszy, czyli np. babcia nie lubi meza autorki watku, a wnuczek jej go przypomina i stad ten dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:44 Dystans? Mam nadzieję, ze nie zrozumiałam ironii. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:23 Ojej, bardzo mi przykro Wyjaśnij to- bo niewypowiedziane będzie narastać Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:24 Jeżeli sama opowiadasz po rodzinie, że syn jest nieudany (bo nie pójdzie na studia) to jak rodzina ma go traktować? Przeczytaj sobie swój wpis tak, jakby popełnił go ktoś inny, może sama zauważysz ile między wierszami jest umniejszania, wymówek, lekceważenia. Chłopak ma talenty - wchodzą mu języki, sam drąży tematy, które go zainteresują - przecież bardzo dużo, doceń to! A matkę olej, ciotkę też. Niech się kiszą we własnym sosiku. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:30 "Chłopak ma talenty - wchodzą mu języki, sam drąży tematy, które go zainteresują - przecież bardzo dużo, doceń to!" A jeśli naprawdę ma naciągane niektóre stopnie to znaczy, że wzbudza sympatię nauczycieli - czyli nie jest agresywny, niemiły itd. co tak samo dobrze wróży na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladazkremem Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 16:54 Nigdy w życiu nie powiedziałabym o swoim synu, że jest nieudany. Napisałam już to zresztą w poście startowym. Syn ma kłopoty z pamięcią, koncentracją, jednej strony tekstu potrafi się uczyć przez kilka godzin, za to godzinami potrafi bawić się kawałkiem sznurka, mimo, że ma już 12 lat. Nie nadaje się na studia i tyle. Matce wygadałam się przy okazji rozmowy o wnuczce jej przyjaciółki, która w tym roku rozpoczęła studia, nie powinnam była, to prawda. Ale tak wyszło. Może dlatego, że ja tak bardzo chciałabym, żeby moja matka była taką prawdziwą matką, co to pomoże, przytuli, wysłucha. Nie. Ona zawsze w szczególnie złośliwy i okrutny sposób wykorzystywała to, co powiedziałam, przeciwko mnie samej. Ja od lat niewiele jej mówię. Owszem, zdarzyło się kilka razy, że musiałam zabrać syna ze sobą - zawsze go krytykowała albo udawała, że go nie widzi. Tu nawet nie chodzi o niego samego, szkopuł w tym, że matka nie znosi mojego męża, a syn to przecież jego krew. Kiedyś podobno powiedziała do mojej siostry, że pewnie jest takim samym skur...em jak jego ojciec, bo niedaleko pada jabłko od jabłoni. Moja siostra strasznie się wtedy z nią pokłóciła. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:05 No i to jest prawdziwy problem. Wez matce uswiadom, ze 50% wnuczka to Twoj wklad, do tego 100% DNA mitochondrialnego i 9 miesiecy ciazy, ktore tez nie jest obojetne dla plodu. Jak taka fanka nauki, to moze sobie wyliczy, ze jednak Twoj udzial sporo wiekszy Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:09 Godzinami uczy się jednej strony tekstu i bawi się sznurkiem. Aha. No nie pójdzie na te studia, jak nic. Skończy pod mostem. Ogarnij się. A dzieciakowi życzę, żeby samoocenę wzmacniał mu kto inny, kto mu powie, że mamusia chyba sama nie wie, czego chce. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:13 "Syn ma kłopoty z pamięcią, koncentracją, jednej strony tekstu potrafi się uczyć przez kilka godzin, za to godzinami potrafi bawić się kawałkiem sznurka, mimo, że ma już 12 lat. Nie nadaje się na studia i tyle." Czy to jest diagnoza specjalisty? Twoj syn bez naciągania (jeśli naprawdę miało miejsce) miałby średnią co najmniej 3.75 bo nie wierzę w naciąganie więcej niż o 1 stopień. Ale też nie wierzę, że każdy nauczyciel naciągał. Czyli mamy ogólnie czwórkowego 12-latka, który jest w stanie zawsze pójść do szkoły, nauczyciele go lubią, uczy się łatwo języków i interesuje historią. Prawdopodobnie ma problemy z nauką tego co go nie interesuje. To akurat najtrudniejszą częścią jest szkoła, studia mogą być już dokładnie sprofilowane. Czy strony z historii czy języka obcego też się uczy kilka godzin? Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:14 Strasznie mnie irytuje ten społeczny przymus skończenia jakichkolwiek studiów. Tak, jakby studia czyniły człowieka lepszym czy mądrzejszym. Nie czynią, jest pełno głupich i złych ludzi po studiach, do niczego niepotrzebnych. Człowiek bez studiów a z zawodem nie jest gorszy od tego, który je skończył i nic nie potrafi. Nie wiem dlaczego odwiedzasz swoją matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:27 "Strasznie mnie irytuje ten społeczny przymus skończenia jakichkolwiek studiów. Tak, jakby studia czyniły człowieka lepszym czy mądrzejszym. Nie czynią, jest pełno głupich i złych ludzi po studiach, do niczego niepotrzebnych. Człowiek bez studiów a z zawodem nie jest gorszy od tego, który je skończył i nic nie potrafi." No i fajnie, ale w tym wątku to ta matka pisze, że dziecko: "Nie nadaje się na studia i tyle." Dziecko chodzi do szkoły powszechnej i ma czwórki i piątki. Z opisu wynika, że jego pasje to języki i historia, co naturalnie zakłada drogę akademicką. Nie ma też żadnej intelektulanej przepaści między szkołą śednią i studiami, a w przypadku osoby która ma problem z uczeniem się tego czego nie lubi studia mogą być wręcz dużo prostsze. Dziecko może nie chcieć iść na studia, ale we wpisach autorki nie widzę nadal żadnego argumentu, że się na te studia nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:41 szeera napisała: > No i fajnie, ale w tym wątku to ta matka pisze, że dziecko: "Nie nadaje się na > studia i tyle." Bo może się nie nadaje, a może matka uważa, że nie warta skórka wyprawki? To matka zna to dziecko, nie ty albo ja. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:51 "Bo może się nie nadaje, a może matka uważa, że nie warta skórka wyprawki? To matka zna to dziecko, nie ty albo ja." I to tylko ta matka pisze tutaj o swoim dziecku, a wielu osobom w tym wątku w żaden sposób z argumentów, które ta matka podaje nie wychodzi ten sam wniosek co matce. My właśnie zanmy to dziecko tylko z subiektywnego opisu matki, a i tak jej "nie nadaje się" nam nie pasuje. Dlatego też pytam o specjalistę który naprawdę znał by to dziecko. Matka też może się mylić, ale nawet jeśli się myli to często i tak będzie w stanie przekonać dziecko, że się "nie nadaje". Czyli jeśli autorka się uprze to jej dziecko nie będzie się nadawać niezależnie od wszystkiego. Tylko mam wątpliwości czy to będzie z pożytkiem dla tego dziecka które akurat ma dość akademickie pasje. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:57 szeera napisała: > I to tylko ta matka pisze tutaj o swoim dziecku, a wielu osobom w tym wątku w ż > aden sposób z argumentów, które ta matka podaje nie wychodzi ten sam wniosek co > matce. Ale to naprawdę nie jest problem ani tej matki, ani tego dziecka. To, że forumkom wydaje się, że lepiej znają jej synka niż ona sama mnie nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:10 "Ale to naprawdę nie jest problem ani tej matki, ani tego dziecka. To, że forumkom wydaje się, że lepiej znają jej synka niż ona sama mnie nie dziwi." Wiesz, autorka próbowała nas przekonać, że nie mamy racji, mówiąc, że dziecko bawi się sznurkiem zamiast się uczyć czegoś na pamięć. To nie brzmi zbyt poważnie. Biorąc też pod uwagę bardzo poważne problemy w relacjach które autorka ma (z jej własnego opisu), pewien dystans do jej osądów wydaje się uzasadniony. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:14 szeera napisała: > Wiesz, autorka próbowała nas przekonać, że nie mamy racji, mówiąc, że dziecko b > awi się sznurkiem zamiast się uczyć czegoś na pamięć. Nie. Napisała "Syn ma kłopoty z pamięcią, koncentracją, jednej strony tekstu potrafi się uczyć przez kilka godzin, za to godzinami potrafi bawić się kawałkiem sznurka, mimo, że ma już 12 lat." Tak trudno sprawdzić, co napisała? Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:22 "Tak trudno sprawdzić, co napisała?" A jednocześnie autorka w pierwszym poście napisała: "uczy się języków - akurat to przychodzi mu z łatwością, jego pasją jest historia - każdy rozdział z podręcznika szczegółowo analizuje, wyszukuje w internecie dodatkowych informacji, filmów dokumentalnych, uwielbia muzea." To co, jezyków uczy się z łatwością (a ma problemy z pamięcią?), każdy rozdział szczegółowo analizuje (a ma problemy z koncentracją?) - to nie pasuje. Oczywiście dziecko może mieć specyficzne zaburzenia i może mu być trudniej uczyć się rzeczy których nie chce, ale autorka nie nazwała ani razu tych zaburzeń ani nie powiedziała, co na to specjalista. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:29 szeera napisała: > To co, jezyków uczy się z łatwością (a ma problemy z pamięcią?), każdy rozdział > szczegółowo analizuje (a ma problemy z koncentracją?) Owszem, dziecko może mieć zdolność pamięciową do języków - i do niczego więcej. Może interesować się historią, czytać, szukać informacji itp ale nie rozwiązać testu z historii w szkole. Co nie znaczy, że z wiekiem te deficyty mogą sie zmniejszać. Ale nie muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:34 "Owszem, dziecko może mieć zdolność pamięciową do języków - i do niczego więcej. Może interesować się historią, czytać, szukać informacji itp ale nie rozwiązać testu z historii w szkole." Ale dlaczego miałoby tego testu nie rozwiązać jak jego stopnie w szkole to 4 i 5? Chyba jednak aż tak z powietrza tych stopni nie może mieć. Zresztą nie ważne, jeśli dziecok ma tak poważne zaburzenia, że w wieku 12 lat widadomo, że nie będzie mógł studiować (mimo zainteresowań akademickich), to dziecko na pewno jest przecież profesjonalnie zdiagnozowane oraz pod stałą opieką specjalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 19:10 Dziecko ma CZERWONY PASEK na świadectwie!!! To co, taki niezdolny do wszystkiego, testu nie rozwiąże, ale na cenzurce piątki i szóstki? Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:22 Jeśli ma kłopoty z pamięcią to jakim cudem łatwo mu przychodzi nauka języków obcych? Nie mówiąc o historii, która z zasady opiera się na pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:31 Ehhh nie masz studiow- przegrales zycie. Nic, ze ludzie bez studiów zarabiaja krocie, nadal nie sa godni, bo nie maja magistra. I to nie tylko w Polsce jest takie podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:42 afro.ninja napisała: > Ehhh nie masz studiow- przegrales zycie. Bzdura. Pracuję z ludźmi bez studiów, wybitnymi specjalistami w swojej branży. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:20 afro.ninja napisała: > Ehhh nie masz studiow- przegrales zycie. Nic, ze ludzie bez studiów zarabiaja k > rocie, nadal nie sa godni, bo nie maja magistra. I to nie tylko w Polsce jest t > akie podejście. Najlepszy przykład mam niemal za płotem- dwie siostry i dwóch braci. Siostry: studia magisterskie i to niejedne oraz podyplomowe, każda zna biegle angielski i niemiecki Bracia: zawodówka Siostry: nauczycielka i sekretarka Bracia: firmy usługowe świetnie prosperujące, które pozwalają im na życie w luksusie Kurtyna... Odpowiedz Link Zgłoś
sowka.szara Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:39 Bo mężczyźni (przeciętnie) więcej zarabiają fizycznie a nie dlatego że nie mają studiów. Siostry nie zarabiają mniej dlatego że nie poszły do zawodówki. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 19:49 Tyle, że statystycznie po studiach zarabia się więcej i ma się mniejsze szanse na bezrobocie. Gdyby bracia skończyli studia, dalej mieliby swoje firmy usługowe, bo studia żadnej drogi nie zamykają. Ich brak już prędzej. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:51 Statystycznie może i tak, jednak wolałabym być hydraulikiem, niż socjologiem Odpowiedz Link Zgłoś
flegma_tyczka Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 21:06 A ja bym wolała być rentierkom lub infuerencerką, ale śledzą mię tylko 5 osób, nie licząc rodziny 2. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:19 Tu nawet nie chodzi o niego samego, szkopuł w tym, że matka nie znosi mojego męża, a syn to przecież jego krew. co bys odpowiedziala przyjaciółce, gdyby ci powiedziala, ze ma taki peoblem z matka? szczerze Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:20 czekoladazkremem napisała: > Nigdy w życiu nie powiedziałabym o swoim synu, że jest nieudany. > ma już 12 lat. Nie nadaje się na studia i tyle. Wiesz, w każdym swoim poście opisujesz go tak jakby BYŁ nieudany. Może to podświadome, ale bardzo się rzuca w oczy. Ma dopiero 12 lat, jest jeszcze dzieckiem i niezależnie od swoich deficytów ma prawo być dziecinny, nie radzić sobie z wieloma sprawami, a Ty już go przekreślasz. Zamykasz mu przyszłość. > ja tak bardzo chciałabym, żeby moja matka była taką prawdziwą mat > ką, co to pomoże, przytuli, wysłucha. Nie. Ona zawsze w szczególnie złośliwy i > okrutny sposób wykorzystywała to, co powiedziałam, przeciwko mnie samej. Ja od > lat niewiele jej mówię. Cóż, powinnaś pogodzić się z tym, że masz taką matkę jaką masz, a ta wymarzona nie istnieje i nie będzie istnieć. > zdarzyło się kilka razy, że musiałam zabrać syn > a ze sobą - zawsze go krytykowała albo udawała, że go nie widzi. A po co do niej jeździsz? Nie akceptuje Twego męża, ani syna, sprawia Ci jedynie przykrości, a Ty ją odwiedzasz? I jeszcze sama, bo tak mamusi wygodniej? Nie będzie musiała patrzeć na "nieudanego" wnuka? Dla mnie opcja po moim trupie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:34 czekoladazkremem napisała: > NmMatce wygadałam się przy okazji rozmowy o wnuczce jej przyjaciółki, która > w tym roku rozpoczęła studia, nie powinnam była, to prawda. Ale tak wyszło. Moż > e dlatego, że ja tak bardzo chciałabym, żeby moja matka była taką prawdziwą mat > ką, co to pomoże, przytuli, wysłucha. Nie. Ona zawsze w szczególnie złośliwy i > okrutny sposób wykorzystywała to, co powiedziałam, przeciwko mnie samej. Ja od > lat niewiele jej mówię. Owszem, zdarzyło się kilka razy, że musiałam zabrać syn > a ze sobą - zawsze go krytykowała albo udawała, że go nie widzi. Tu nawet nie c > hodzi o niego samego, szkopuł w tym, że matka nie znosi mojego męża, a syn to p > rzecież jego krew. Kiedyś podobno powiedziała do mojej siostry, że pewnie jest > takim samym skur...em jak jego ojciec, Czekolada, tu jest problem. Masz matkę, jaką masz i to jest to, co musisz przepracować i jak nie lubię tego terapeutyzowania na siłę to nie wiem, może jednak jakaś terapia? Żeby nie oczekiwać od matki tego, czego ona nie ma w sobie, czyli miłość i akceptacji wobec wnuka, ale też ciepła, troskliwości wobec ciebie. Bo to wygląda tak, że Ty w oczekiwaniu na coś mówisz matce pewne rzeczy, nie dostajesz tego, czego chcesz, a Twoje słowa są wykorzystywane przeciwko Tobie i synowi (I pewnie mężowi też) Odpowiedz Link Zgłoś
sowka.szara Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:38 Żaden 12 latek nie nadaje się na studia. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:18 "Syn ma kłopoty z pamięcią, koncentracją, jednej strony tekstu potrafi się uczyć przez kilka godzin, za to godzinami potrafi bawić się kawałkiem sznurka, mimo, że ma już 12 lat. Nie nadaje się na studia i tyle." Nie nadaje się bo ty tak twierdzisz, a kim ty jesteś aby oceniać czy jego pasje są wartościowe czy nie. Nasakujesz na matkę, ale sama jesteś toksyczną, podcinającą dzieciakowi skrzydła matką . Twój syna ma 12 lat do decyzji o studiach zostało mu jeszcze około 7 lat nauki, a ty już wiesz jak zda maturę i jakim będzie nastolatkiem " Może dlatego, że ja tak bardzo chciałabym, żeby moja matka była taką prawdziwą matką, co to pomoże, przytuli, wysłucha. " Proponuję zacząć od siebie, bo sama nie jesteś ideałem matki. Jak można tak dzieciakowi skrzydła podcinać. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:21 makurokurosek napisała: > Proponuję zacząć od siebie, bo sama nie jesteś ideałem matki. Jak można tak dzi > eciakowi skrzydła podcinać. Skąd wiesz, że matka podcina dziecku skrzydła? Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:49 Czy ty siebie czytasz? Twoja matka nie znosi twojego męża, udaje, że nie widzi twojego dziecka, mówi, że twoje dziecko, mały chłopiec, jest takim skur...em jak jego ojciec, a ty nadal utrzymujesz z nią jakiekolwiek kontakty? Ludzie nie przestaną mnie zadziwiać. Twoja matka jest złym człowiekiem. Bardzo wątpię, żeby kiedykolwiek stała się "prawdziwą matką, co to pomoże, przytuli, wysłucha". A twoim obowiązkiem, kurde, obowiązkiem jako MATKI jest przede wszystkim chronić własne dziecko. Z mamunią ucięłabym kontakty. Do zera. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:55 „Syn ma kłopoty z pamięcią, koncentracją, jednej strony tekstu potrafi się uczyć przez kilka godzin, za to godzinami potrafi bawić się kawałkiem sznurka, mimo, że ma już 12 lat. Nie nadaje się na studia i tyle. ” Ze tobie nie jest wstyd w ogóle coś takiego napisac. Przecież to nie ma żadnego sensu. Albo jesteś sorry bezgranicznie głupia Pomijając fakt, ze brak studiów nie jest niczym na tyle złym, zeby sis nad tym zastanawiać jakaś dekade przed czasem, to w dodatku jestre żenująco niesprawiedliwa dla własnego syna. W wieku 12 lat to ja patrzyłam się w niebo godzinami i marzyłam o poślubieniu Michała jacksona co można porównać do bawienia się sznurkiem. Aha o jako zdrowe dziecko miałam kiepska frekwencję, nie zrozumiałam różnicy miedzy „do” i „does” w angielskim do mniej więcej liceum, co nie przeszkodziło mi w skończeniu studiów na uw, gdzie było ponad20 kandydatow na miejsce, w pracy muszę operować trzema językami i zaden z nich to polski. Biedny ten twój syn z tobą naprawdę. Penpal babcia jest jego Najmniejszym probleme Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 19:13 Błagam, co to miało być "penpal babcia ??? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:04 Babcia korespondencyjna inaczej mówiąc Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:05 Boz ejak latwo wam przychodzi oceniac. Nawet nie macie pojecia co to znaczy dziecko z deficytami. Tak brzmi to jakos glupio i ciezko napisac w czym problem ale te problemy naprawde sa nie donprzeskoczenia. I dobrze ze matka dziecka nie katuje zeby zostal panem z 10 jezykami i zero umiejetnosci zyciowych Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:30 "Tak brzmi to jakos glupio i ciezko napisac w czym problem ale te problemy naprawde sa nie donprzeskoczenia. I dobrze ze matka dziecka nie katuje zeby zostal panem z 10 jezykami i zero umiejetnosci zyciowych" Niezależnie od problemu (który jak rozumiem musiałby być zdiagnozowany i prowadzony przez specjalistów, a nie samą matkę), naprawdę uważasz, że dziecku z tego wątku będzie łatwiej w życiu jako hydraulik czy mechanik niż historyk lub tłumacz (jeśli ma taką możliwość)? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 22:39 Nie mam pojecia bo go na oczy nie widzialam. W czym hydraulik czy mechanik jest gorszy os historyka czy tlumacza? Bo kasa to chyba podobna. Czy my w ogole wiemy jakie zawody beda za 20lat? Czy tlumacze w ogole beda jeszcze potrzebni? Moze pojdzie na studia przeciez to on zdecyduje nie matka. Niestety zycie zna mase przypadkow ludzi ktorzy jedynie sa dobrzy w nauce jezykow - nie przeklada sie to ani na praktyczne wykorzystanie - nie mowie Nawet o prcy z obcym jezykiem bo jakiej jak nic nie umieja? Sa tacy co na nauczyciela czy tlumacza rowniez sie nie nadaja. Umieja tylko wkuwac slowka i kontrukcje gramatyczne i tu sie ich umiejetnosc konczy. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 21:53 Ale on ma 12 lat. Chyba trochę za wcześnie przesądzać, czy nadaje się na studia, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 23:37 czekoladazkremem napisała: > Nigdy w życiu nie powiedziałabym o swoim synu, że jest nieudany. Napisałam już > to zresztą w poście startowym. Syn ma kłopoty z pamięcią, koncentracją, jednej > strony tekstu potrafi się uczyć przez kilka godzin, za to godzinami potrafi baw > ić się kawałkiem sznurka, mimo, że ma już 12 lat. Nie nadaje się na studia i t > yle. OJP. Nie ma to jak wiara we własne dziecko. Przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś i rąbnij baranka o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:02 Dziwnie piszesz. Czemu ma nie skonczyc studiow? Studia to nie musi byc od razu MIT i nowa odslona bomby wodorowej . Skoro ma zdolnosci jezykowe, zostanie np. tlumaczem i tyle. Historie tez moze studiowac, jak tak lubi, skoro te studia sa potrzebne, zeby go nie uwazac za debila. W szkolach zdaje sie brakuje nauczycieli, to tego... przyda sie. Skoro Twoja matka przez pierwsze lata zycia nie chciala znac wnuka, to raczej problemem nie jest to, ze on nie jest super zdolny tylko to, dlaczego go nie chciala znac na poczatku. I to pewnie nijak ma sie do jego umiejetnosci czy zdolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:32 No wladnie tez nie za bardzo rozumiem, to juz chyba bardziej matury bym sie bala, niz tych studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 23:39 Nie skończy studiów bo ma 12 lat i bawi się sznurkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
szczypawka100 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 17:49 czekoladazkremem napisała: przez kilka pierwszych lat jego życia matka udawała, że go nie ma. To tylko moje zdanie: wnuk służy jej tylko po to, by walić Cię tam gdzie najbardziej boli. Problemem nie są deficyty chłopca albo znienawidzony zięć, problemem jest stosunek matki do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
anatewka11 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:00 Mój syn też miał pewne deficyt, zwłaszcza w koncentracji, do tego dochodziła nadpobudliwość. W wieku twojego też nie potrafił się uczyć. Wystartował późno, bo w 2 klasie gimnazjum - wzięła go w obroty dziewczyna. Teraz jest w 1 kl LO, uczy się na razie bardzo dobrze, ma pasję od kilku lat (medycyna ratunkowa) i sprecyzowane plany na życie, jest wartościowym, ogarnięty i dojrzałym jak na swój wiek człowiekiem. Nie przekreślaj przyszłości syna, jeszcze cię zaskoczy 😁 A z mama ogranicz kontakty do minimum. Z ciotka najlepiej też. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:10 Właśnie doczytałam jakie i wierz mi - oszalałaś do reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
eukaliptusy Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:34 Twoja matka ciebie skrzywdziła, a teraz ty krzywdzisz swoje dziecko i nawet tego nie widzisz. Przestań przylepiać mu jakiekolwiek etykietki i przewidywać jego przyszłość. Czemu służy to co robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 18:44 Czekaj. Dziecko z łatwością uczy się języków, pasjonuje się historią, miało świadectwo z paskiem, a ty już wiesz, że poprzestanie na maturze? Nie każdy musi mieć wyższe, oczywiście, chłopiec może być super mechanikiem albo piekarzem, ale dlaczego ty już teraz zakładasz, że studiów nie skończy? Nie wiem, jakie to dziecko ma deficyty, ale dziecko z deficytami intelektualnymi, nawet ciągnięte za uszy, raczej paska na świadectwie nie ma, bo co nadrobi kolorując drwala, straci na czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 19:03 Hmm wg mnie wyuczenie się fachu jest trudniejsze od ukończenia większości obecnych kierunków. Ja tam bym zrobiła awanturę i zawiesiła kontakt do czasu aż wyrazi szczerą skruchę. Lepiej nie gadaj z innymi o deficytach syna (już to zrobiłaś i pewnie parę osób nawet go nie znających już go zaszufladkowało jako debila, po co??) i nie ustalaj mu jaki zawód będzie wykonywał. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 19:55 Ciotka nie powinna była przekazywać takiej informacji. Matka beznadziejna, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:12 Dziecko w rodzinie kocha się miłością bezwarunkową. Inaczej to żadna miłość a raczej „miłość” jako forma wynagradzania za różne korzyści( możliwość pochwalenia się przed światem jakie wspaniałe geny się rozsiewa). To bardzo przykre, że babcia nie potrafi kochać wnuka, możliwe, ze w ogóle, nie potrafi kochać nikogo bo sama nie była prawdziwie kochana. A może ma jakieś inne źródło deficytów- jest wiele możliwości. Nie upatruj źródła braku miłości w szkolnych problemach dziecka. Od takich braków prawdziwa miłość się nie wyczerpuje. To raczej jakieś deficyty u babci, że kochać nie potrafi. Nie byłoby problemów szkolnych byłby inny pretekst- bo wysokie, bo niskie, bo rude, bo chłopiec, bo dziewczynka etcetc. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:14 Na jakiej podstawie wnosisz, że dziecko mające talent do nauki języków, pasjonujące się historią i zaliczające kolejny rok nauki z czerwonym paskuem (czyli średnią powyżej 4,75) nie będzie w stanie skończyć studiów? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:37 Pięknie triss to określiła, jaka mać taka nać. Jesteś identyczna jak twoja matka. Piszesz o synu w okropny sposób, w samych negatywach, nawet jego sukcesy i atuty deprecjonujesz, a to jeszcze dzieciak i guzik wiesz co z niego wyrośnie. Nawet jakbym miała pewność, że mojemu dziecku będzie trudniej niż innym, w życiu bym tego do nikogo nie powiedziała, a już zwłaszcza do nienawidzącej go babuni. A osoby, która by tak potraktowała moje dziecko, na oczy nie chciałabym już nigdy więcej widzieć. Jak mogłaś pozwalać na takie traktowanie własnego dziecka i jeszcze się zastanawiasz, czy udawać, że nic się nie stało. Współczuję twojemu dziecku. Zero oparcia w osobie dla niego najważniejszej. I jeszcze mu qwa paczki do babuni każesz wysyłać. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 21:23 O, tego też nie rozumiem tzn. tych paczek i pisania do babci. Trochę szacunku dla dziecka i siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nieudany wnuczek 06.11.19, 08:43 Zal mi tego chlopaka, na serio nie wiem co on moglby jeszcze zrobic,by mamuska uznala go za zdolnego. Czerwony pasek, hobby,bezproblemowa nauka jezykow. Jak widac dysfunkcje nie sa tak duze, by nie byl w stanie sie ogarnac. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 20:49 Czekolado, porzuć już rolę małej dziewczynki, która ze wszystkich sił stara się zasłużyć na miłość matki...masz już własną rodzinę i o nią się zatroszcz. Masz nie poukładane relacje i odnoszę wrażenie, że syn i mąż są pomiędzy Twoją tęsknotą za byciem kochaną córką, może nawet nie świadomą i pragnieniem innego domu oraz byciem samą lepszą matką...Wybacz, ale tak to wygląda, jakbyś stała w rozkroku ... Odpowiedz Link Zgłoś
eliksir_czarodziejski Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 21:04 Czekolado, jakie dokładnie syn ma deficyty? Czy to są rzeczy stwierdzone przez jakichś specjalistów, potwierdzone papierkiem czy to są tylko twoje wnioski? Z kilku postów powyżej wynika że tylko wnioski. Po przeczytaniu startera myślałam że to są jakieś deficyty stwierdzone np w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Teraz już nie rozumiem, mogłabyś to jakiś sprostować? Forumki są w tym wątku wyjątkowo przykre, ale mają trochę racji bo nie rozumiem jak dziecko z poważnymi deficytami w uczeniu się może mieć czerwony pasek... Możesz coś więcej napisać na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 21:13 Jakaś strasznie dziwna przepychanka w tym wątku. Matka dziecka z deficytami napisała - skrótowo i bez szczegółowego uzasadnienia - że pogodziła się z tym, że jej dziecko nie skończy studiów. I pół forum na nią wsiadło. Będąc także matką dziecka z deficytami chciałabym zaapelować o trochę umiaru. Z jednej strony, zgadzam się z tym, że tego rodzaju etykietką ("nie nadaje się na studia") nie należy szafować publicznie. Nawet jeśli realistyczna ocena możliwości dziecka sugeruje, że wyższe studia to nie jest dobra droga dla niego, to jest to zawsze ocena obarczona pewnym prawdopodobieństwem błędu. Dziecko (również dziecko z deficytami) rozwija się i trudno ocenić w tej chwili, czy będzie się nadawało na studia za 5-10 lat. Matka może przeceniać poziom, jakiego wymaga się od studentów (bo np. sama studiowała 20 lat temu na dobrej uczelni i wymagano od niej stosunkowo więcej), albo nie do końca rozumieć, jakich właściwie cech potrzeba, żeby odnieść sukces na studiach (bo sama nie studiowała albo studiowała krótko i bez sukcesów). I tak dalej. Jeśli matka przywiązała się do wizji dziecka na studiach, to może potrzebować przepracować w sobie rezygnację z tej wizji, więc samo sformułowanie "pogodziłam się" nie razi. Ale nie powinno o tej rezygnacji słyszeć ani samo dziecko (żeby nie traciło wiary w siebie), ani nie-do-końca-życzliwi członkowie rodziny (żeby im nie dawać amunicji). Ale z drugiej strony - na miły Bóg! Naprawdę, matka dziecka zna je lepiej niż ktokolwiek, kto zna je tylko z kilkuzdaniowego opisu tejże matki. Jeśli ona twierdzi, że nie widzi syna na studiach - to może jednak warto założyć, że ma po temu powody? Zwłaszcza że kontrargumentów nie ma się żadnych, bo podane przez matkę informacje naprawdę o niczym nie świadczą. Zainteresowanie historią (i piątka czy nawet szóstka z tejże) na poziomie czwartej czy piątej klasy podstawówki nie przekłada się nijak na predyspozycje do zajmowania się historią na poziomie akademickim. Zdolność do szybkiego osiągania podstawowych umiejętności konwersacyjnych w dowolnie wybranym języku nijak nie oznacza zdolności do opanowania jakiegokolwiek języka (choćby i własnego języka ojczystego) na takim poziomie mistrzostwa, aby z niego bądź nań tłumaczyć. I tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nieudany wnuczek 05.11.19, 22:00 "Jakaś strasznie dziwna przepychanka w tym wątku. Matka dziecka z deficytami napisała - skrótowo i bez szczegółowego uzasadnienia - że pogodziła się z tym, że jej dziecko nie skończy studiów. " Znam wiele osób które w podstawówce były skreślane przez nauczycieli jako osoby nierokujące, a które pokończyły państwowe uczelnie i obecnie zajmują wysokie stanowiska. Skreśla dobrze uczącego się dwunastolatka bo ma deficyty uważam zwyczajnie za idiotyczne, bezzasadne i świadczące o problemach autorki wątku, która nie potrafi zaakceptować syna takim jakim jest, tego że musi wkładać więcej pracy aniżeli zdolne dziecko, nie potrafi zauważyć i docenić jego mocnych stron. Dla mnie tak może zachowywać się tylko i wyłącznie osoba toksyczna, zaburzona. "Dziecko (również dziecko z deficytami) rozwija się i trudno ocenić w tej chwili, czy będzie się nadawało na studia za 5-10 lat." I od tego należy zacząć, dwunastolatek nawet nie jest w połowie drogi do matury, a matka już założyła jaki będzie jej wynik. Jakie musi to być frustrujące i dołujące dla tego dzieciaka który wie, że nigdy nie sprosta i zadowoli matki bo jest dla niej zepsutym nierokującym dzieckiem. "Ale z drugiej strony - na miły Bóg! Naprawdę, matka dziecka zna je lepiej niż ktokolwiek, kto zna je tylko z kilkuzdaniowego opisu tejże matki" Babcia wnuka na oczy nie widziała i wie o nim tylko z opowieści autorki, jeżeli autorka w taki sposób jak tu na forum opisała syna to nic dziwnego, że babcia doszła do wniosku że wnuk to debil skoro nawet własna matka tak o nim myśli. "Zainteresowanie historią (i piątka czy nawet szóstka z tejże) na poziomie czwartej czy piątej klasy podstawówki nie przekłada się nijak na predyspozycje do zajmowania się historią na poziomie akademickim." Na tym poziomie edukacji to trudno w ogóle stawiać werdykty kto co będzie lubił i w czym sie odnajdzie za 10 lat. Tak więc trzeba być mocno zaburzonym aby skreślać dobrze radzącego sobie ucznia tylko dlatego, że na naukę potrzebuje więcej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Nieudany wnuczek 06.11.19, 19:38 Jest chyba moda na dzieci z deficytami. Ostatnio sie zastanawialam, czy ludzie maja jeszcze zdrowe, normalne dzieci. Na fb meza wyskakuja tylko zdjecia dzieci z dysfunkcjami, fundraisers itd., zlote mysli majace rozczulic lub zmanipulowac czytajacego. Reklamy lekow, posylanie dzieci coraz wczesniej do szkoly, talent shows zbieraja zniwo. Chcielismy Zachodu , to mamy. Odpowiedz Link Zgłoś