mama.pracujaca
07.11.19, 22:27
Obecni szóstoklasiści to weterani reform szkolnictwa na przestrzeni właśnie 6 lat. Jako pierwsi dostali w klasie 1 ,,super" podręcznik, średnio dopracowany, pisany na cito pt:, , Nasz elementarz". Połowa uczniów, to zmuszone do rozpoczęcia edukacji szkolnej 6-latki. Potem kolejne reformy, w klasie 5-tej dwa ,,nowe" przedmioty:Biologia i Geografia gdzie, materiał w kilku działach obejmował tematykę z gimnazjum klasy 1 czy 2. I wreszcie pierwszy rocznik, który w 8 klasie będzie musiał zdawać 4 egzaminy przedmiotowe. Jakie macie odczucia z opisanym klimatem?...Osobiście ja dzisiaj byłam bardzo zaskoczona, kiedy to dowiedziałam się, że np. Obecny 8 klasista musi ,,nadrabiać" nieprzerobiony materiał z Biologii, geografii czy matematyki chcąc wziąść udział w konkursie przedmiotowym. Dziś też, znajoma pożyczyła od nas podręcznik z biologii i geografii, bo jej syn chce nadrobić programowe dziury, a jest w klasie 8... Nie rozumiem tego, to jest jakieś chore!