Dodaj do ulubionych

Zgwalcona, zostala bez pomocy

20.11.19, 10:19

www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-11-19/szczecin-lekarze-odmowili-pomocy-zgwalconej-osmiolatce/
Niech mi ktos pracujacy w slubie zdrowia wytlumaczy dlaczego lekarz odmowil badania?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:24
      pewnie żeby sobie oszczędzić późniejszych kontaktów z organami prawa. Nawet w charakterze świadka to do przyjemności nie należy.
      Dziki kraj.
      • profes79 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:33
        No to sobie zaoszczędził...Bo kontaktów raczej nie uniknie...
        • alicia033 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:52
          a i owszem, zaoszczędził.
          Wytłumaczy się raz, dostanie ewentualnie jakąś karę dyscyplinarną i koniec sprawy dla niego.
          Nie do porównania z ciągnącym się miesiącami postępowaniem przygotowawczym i sądowym, które może zając lata i nie będzie znał dnia ani godziny, gdy zostanie wezwany do powtórzenia po raz n-ty zeznań.
          Do tego nie wiadomo, kto jest sprawcą, więc po co ryzykować ewentualnie zniszczeniem sobie życia (casus zera walczącego z lekarzami operującymi jego ojca), gdyby sprawcą był np. ktoś związany z "elitami" dzisiejszej władzy?
          Niestety ale tak właśnie wygląda życie zwykłych Kowalskich (tu mam na myśli i pokrzywdzonych i lekarzy) w tym państwie teoretycznym.
          • edelstein Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:57
            I tylko z powodu niedogodnosci odmowilabys skrzywdzonemu dziecku pomocy?
            • alicia033 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:03
              oczywiście zakładam, że ja bym nie odmówiła.
              Ale nie dziwi mnie, że ktoś, kto się w tej sytuacji rzeczywiście znalazł, odmówił.
            • turzyca Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:41
              Wiesz, byłam na dyżurze ginekologicznym w Warszawie i na izbie siedziała nastolatka ze swoim chłopakiem i nie płakała, ale wręcz wyła, bo bała się, że traci ciążę. Siedziałam koło niej chyba trzy kwadranse i ona była w coraz gorszym stanie, rozpacz totalna, widać było, że to bardzo chciana ciąża. Ja zostałam wezwana przed nią, bo inna specjalizacja, drzwi między gabinetami były niedomknięte i usłyszałam rozmowę z położniczki z położną, że matka dziewczyny już jedzie. I zdanie, które pogardą w tonie ścięłoby mnie z nóg, gdybym akurat nie leżała "to dobrze, takich lepiej nie dotykać [bez obecności rodzica], bo potem tylko problemy."

              Serio, dopóki ta matka nie urwała się z pracy i nie przejechała przez warszawskie korki nikt się tym toczącym poronieniem nie przejmował. A jeśli dziewczyna ciążę straciła, to traumę będzie mieć potworną. Bo siedziała tam godzinę co najmniej, może coś by się dało zrobić, gdyby nie to opóźnienie?

              To było bardzo odzierające ze złudzeń.
              • lauren6 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:49
                Na pocieszenie napiszę Ci, że w niektórych warszawskich szpitalach nikt poronieniami się nie przejmuje również w przypadku dorosłych kobiet: mogą siedzieć godzinami na IP i czekać. Moje osobiste doświadczenie, a nie urban legend.
                • turzyca Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:46
                  Nie bardzo mnie to pociesza, bo o ile rozumiem, że można mieć różne sposoby patrzenia na poronienie, szczególnie wczesne, i są pewne przesłanki, żeby raczej wybrać metodę "wcześniejsze poronienie i kolejna ciąża niż późniejsze poronienie" oraz że zasadniczo izby przyjęć są przepełnione, to tego że nie udzielili tej dziewczynie pomocy mimo że gabinet stał pusty, bo nie chcieli ryzykować badania nieletniej bez opiekuna prawnego, jakoś spokojnie przełknąć nie mogę.
                • camaretto Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 19:10
                  Nie tylko poronieniami, niczym się nie zajmują.
                  Null ludzi, ja po toksynie, skrzep w jelitach,dzielnie trwam,choć ciśnienie spadło, zamiast na niewygodnej ławce pozwolono mi posiedzieć w drodze wyjącego wyjątku na wózeczku inwalidzkim obok. Ale - położyć się już nie.
                  Żywej duszy.
                  Obok płacze starsza pani, do córki w telefonie. Dowiedziałam się w krótkich słowach przerywanych łkaniem,że owszem czeka już trzy godziny,owszem, powinna mieć była kroplówkę, i owszem, zawioząją terazdo innegoszpitala, na Saskiej, bo ten jest nie w rejonie.
                  Na temat ropnia na nodze nikt się nie wypowiadał.Mojemu życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo, pewno dlatego,że zdążyło zakrzepnąć przed krwotokiem, tak już mam jako właścicielka kotów i psów, oraz zielarka.
                  Podziękowałam,moje koty mianowicie, były umówione następnego dnia na kontrolę, na ten sam szok toksyczny u weta.
      • aquella Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:34
        Może mówili jej że tylko za zgłoszeniem policji wykonają takie badanie. Może nie chciała zgłosić tylko najpierw zbadać dziecko.
        • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 16:43
          Bzdura. Prędzej by zbadali i sami dyskretnie zgłosili na policję. Tak jak to dzieje się często, kiedy do szpitala trafia dziecko będące ofiarą przemocy domowej, pobite, ze złamaniami itp.
    • lauren6 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:29
      Pewnie klauzula sumienia.
    • anoreska Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:42
      Lekarz nie miał prawa odmówić. Gdybym ja miała o tym decydować taki lekarz straciłby dyscyplinarne pracę. Niewyobrażalna krzywda dziecka.
      • alicia033 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:54
        anoreska napisał(a):

        > Gdybym ja miała o tym decydować taki lekarz straciłby dyscyplinarne pracę.

        w sytuacji dramatycznego braku lekarzy w tym kraju to żadna kara, bez problemu znajdzie nową.
        • jowita771 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:19
          Powinien stracić nie pracę, ale prawo wykonywania zawodu. Kilku by się przejechało, a cała reszta by się nauczyła.
    • bei Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:53
      Z komentarzy- zadziałała klauzula braku sumienia 🙁
      • alicia033 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 10:54
        ale łapiesz, że te komentarze są bez sensu, bei?
        • lauren6 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:49
          W dzisiejszych czasach leniwy lekarz, który nie chce mieć problemów, o których piszesz wyżej, może się zasłonić klauzulą sumienia, że badanie ginekologiczne 8 latki to seksualizacja dziecka i on się nie podejmie takiego bezeceństwa.

          Niestety żyjemy w kraju katolickich fundamentalistów i takie oszołomstwo jak najbardziej jest możliwe.
    • maly_fiolek Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:43
      Cały sprawa jest postawiona na głowie.
      Badanie na potwierdzenie przestępstwa nie jest pomocą medyczną.
      Lekarz w przychodni może nie mieć uprawnień do zrobienia badań i zabezpieczenia próbek.
      Matka powinna zacząć od pójście na policję. Organy ścigania mają kontrakty ze specjalistami którzy przeprowadzają badania zgodnie z procedurą.
      Za blokowanie SORu gdzie ludzie szukają pomocy w sytuacjach zagrożenia życia matka powinna dostać co najmniej ochrzan.
      • edelstein Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:47
        Od jakiego pojscia na policje? Mowa o 8letnim dziecku, gwalt moze doprowadzic do uszkodzenia narzadow,krwotoku, smierci.Pierwszym,ktory powinien obejrzec dziecko jest lekarz
        • flegma_tyczka Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:51
          To kiedy wracasz i łatasz podatkami dziurę w NFZ zamiast dokładać do bogatych Niemiec?
          • edelstein Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:56
            Place w Polsce podatek od nieruchomosci oraz najmu.Musi wam wystarczyc
            • flegma_tyczka Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:13
              Czyli niewiele, ale z daleka łatwiej szczekać.
              • edelstein Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:48
                Pamietam, ze ani ja ani moj syn w Polsce z NFZ nie korzystamy.
                • flegma_tyczka Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:14
                  Ale Ty korzystasz z naszych for.
                  • triismegistos Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:42
                    spi3rdalaj gazeciarz
                  • edelstein Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:47
                    A to one sa platne z podatkow gazet?🤣
        • maly_fiolek Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:54
          W artykule nie było nic o uszkodzeniach, krwawieniach, zagrożeniu zdrowia itp.
          Według artykułu jedyne czego chciała matka to rozwiania/potwierdzenia obaw o zgwałceniu.
          • edelstein Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 13:00
            Od kiedy uszkodzenie,krwotok mozna stwierdzic ot tak bez badania? Pozostaje sie cieszyc,ze nie bylo zadnego
      • hrabina_niczyja Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:50
        maly_fiolek napisała:

        > Za blokowanie SORu gdzie ludzie szukają pomocy w sytuacjach zagrożenia życia ma
        > tka powinna dostać co najmniej ochrzan.

        A ta matka to po co przyszła na ten sor? Ty się dobrze czujesz?
        • maly_fiolek Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:55
          No właśnie po co? Czy w artykule jest coś o zagrożeniu życia/zdrowia?
          • hrabina_niczyja Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 13:08
            A uważasz, że gwałt na 8-latce to taki standard? No tak, dorosłe kobiety po seksie na IP nie latają to i 8 latka nie powinna. Szkoda na ciebie klawiatury.
      • triss_merigold6 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:53
        Gwałt na dziecku to próba zabójstwa, ewidentny stan zagrożenia życia czyli SOR był właściwym miejscem.
        • maly_fiolek Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:07
          Dodaj do tego próbę ludobójstwa i terroryzm.
          • triss_merigold6 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:13
            To nie jest zabawne.
            • maly_fiolek Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:57
              Triss, to co napisałaś nie jest zabawne. Jest po prostu głupie.
          • hanusinamama Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:18
            Miało być śmieszne?? Poza tym zadzwoniła z zapytaniem czy zajmą sie córką. Pojechała jak powiedzieli ze tak. Gdzie ma isc ze zgwłaconym dzieckiem?? Do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie??
            • maly_fiolek Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:56
              Na Policję.
              To każdy dorosły wie.
              • sumire Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:09
                Od kiedy na policji udzielają pomocy medycznej?

                To, że jesteś głupie trollisko, jest oczywiste od dość dawna, ale w tym wątku dajesz przy okazji popis niezbyt efektownego s.......stwa.
          • triismegistos Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 12:57
            Wrzućcie sobie ten nick do wyszukiwarki i nie dyskutujcie z trollicą.
            • mdro Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:50
              Taa, maly_fiolek deklarowała udział w Marszu Niepodległości.. "Za życiem" pewnie też jest. Ale co ją miałaby obchodzić zgwałcona ośmiolatka, niech najpierw policja ustali, czy to był w ogóle gwałt, bo może sama chciała. Tfu!
            • cruella_demon Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 19:39
              No właśnie miałam napisać coś niezbyt miłego, a potem spojrzałam na autora. Przecież to ten troll, co kazał chować zwłoki do lodówki.
          • elf1977 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 13:02
            Chyba się z kimś na rozum zmieniłaś. Gdzie miała matka jechać że zgwałconym dzieckiem?
            • urtikus Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:04
              może na oddział dla dorosłych nie przyjmują dzieci

              z paprochem w oku musiałam jechać na okulistykę dziecięcą,
              szwy może zdjąć tylko chirurg dziecięcy
              • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:28
                Krótkie, w tym szpitalu jest sor dziecięcy i w artykule też jest ta informacja
          • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:27
            Moderacjo zbanuj wreszcie tego ludzkiego śmiecia.
            • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:28
              O malym fiolku mowie. Bo to chyba calkiem duzy fioł w pustym łbie.
              • triss_merigold6 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:54
                Też jestem za banem. Troll.
      • iberka Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 11:53
        Nie wierzę, że można tak chociażby myśleć....
      • mia_mia Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 18:30
        Normalny rodzic nie ma utrawalonej procedury na wypadek zgwałcenia kilkuletniego dziecka. Ma prawo zachowywać się irracjonalnie.
    • chicarica Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:21
      Bo jeszcze by wyszło że sprawcą był ksiądz i wtedy to już same problemy.
      • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:25
        Sprawca był 15letni gowniarz, który niestety będzie sadzony jako nieletni przez SR, a nie normalny sąd. Błagam przestanmy do każdego wątku wciskać tych księży, bo to już nudne się robi.
      • aga_mon_ber Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:46
        Skąd tego księdza wziełaś, skoro trąbią w mediach, że sprawcą gwałtu, jest kilkunastoletni małolat?
        • chicarica Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 17:20
          Ja to wiem, ale zapewne nie wiedział tego lekarz przyjmujący zgłoszenie.
          • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 17:57
            Tak i na pewno od razu pomyślał o księdzu, a nie np o pijanym wujku czy ojczymie. Litości.
          • triss_merigold6 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 18:05
            I na pewno lekarz miał skojarzenia z księdzem.
            Rozważ leczenie.
    • chicarica Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:22
      Oraz zapewne bał się oskarżeń o seksualizację nieletniej. Witajcie w Gilead.
    • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 14:24
      Na Unii Lubelskiej jest akurat wyjątkowo chamski, opieszały, grubo niekompetentny zespół na sorze dziecięcym.
      • bi_scotti Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 16:57
        Horror. Biedna mala, nie dosc, ze skrzydzona przez tego nastolatka to na dodatek wszyscy professional dorosli zawiedli. Kanal sad
        A polskie media powinny wykorzystac te tragiczna historie jako "teachable moment": napisac w krotkich, zolnierskich slowach cos w rodzaju manual just in case … Gdy sie zdarzy to czy tamto, nalezy …
        Zebrac porzadne info od policji, emergency w szpitalach, paramedics etc. i opublikowac gdzie sie da zeby potencjalne ofiary (oby bylo jak najmniej a najlepiej zero!) wiedzialy/mialy point of reference. No bo moze faktycznie skuteczniejszym (acz z punktu widzenia matki ofiary na pewno mnie logicznym) byloby udanie sie najpierw na policje - jesli tak jest w Szczecinie (?)/w Polsce (?), to nalezy ludzi o tym poinformowac. Life.
    • lot_w_kosmos Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 17:41
      Dlaczego matka nie zaczęła od policji?
      To nie jest tak, że policja od razu by rozpoczęła procedury?
      • milva24 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 17:53
        Koorwa mać! Mam ośmiolatkę w domu, gdyby mi ją ktoś zgwałcil leciałabym w te pędy do szpitala bo dziecko mogło doznać obrażeń wewnętrznych grożacych śmiercią.
        • lot_w_kosmos Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 18:04
          Stuknij się w czerep.
          Nic nie wskazuje na to, że ją matka na rękach krwawiącą nosiła od szpitala do szpitala.
          Zresztą w artykułach piszą, że matka miała podejrzenia, że to sie stało wcześniej . Nie wyrwała jej spod gwałciciela.
          Wobec powyższego powinna była pójść natychmiast na policję, a nie dobę kręcić się po mieście i różnych placówkach.
          • milva24 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 18:10
            Sama się stuknij. Sądzisz, że wszystkie obrażenia wewnętrzne widać gołym okiem? Owszem, niepotrzebnie się ta matka przez dobę od drzwi odbijala ale weź pod uwagę, ze sama mogła być w szoku. Ja bym była.
            • lily_evans11 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 18:13
              Ja byłam np w takim szoku, jak mi że szkoły zadzwonili, że czeka na mnie karetka z młodą w środku i że mam przyjechać, że najpierw musiałam zadzwonić po raz drugi i spytać sekretarkę o adres (znam to świetnie), potem nie umiałam znaleźć numeru do korporacji taxi, potem nie umiałam to sama ręcznie wybrać. A moje dziecko ani nie padło ofiarą przemocy ani nie było w stanie zagrożenia życia.
              Szok człowieka zamula.
          • baltycki Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 19:36
            lot_w_kosmos napisała:

            > Wobec powyższego powinna była pójść natychmiast na policję, a nie dobę kręcić s
            > ię po mieście i różnych placówkach.

            "Kobieta z ośmioletnią córką zgłosiła się na badania do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie. Podejrzewała że dziewczynka została zgwałcona."

            Wobec powyższego powinna była pójść natychmiast na badania dziecka, a lekarz badajacy, po potwierdzeniu sie podejrzen matki, powiadomnilby policje.

            (wyprzedzajaco pukam sie w czerep)
      • alicia033 Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 18:21
        lot_w_kosmos napisała:

        > To nie jest tak, że policja od razu by rozpoczęła procedury?

        z jakiej choinki się urwałaś?
      • hrabina_niczyja Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 19:48
        A co by tej matce ta Policja dała? To nie dorosła kobieta po upojnym seksie wróciła, a DZIECKO. Ty naprawdę nie rozumiesz co znaczy zgwałcić dziecko? Dorosła kobieta też najpierw na policję idzie czy może do szpitala z tekstem zostałam zgwałcona? I co ta Policja by zrobiła? Uwierzyła na słowo? No to idź na tą policję i podaj dane sąsiada. Może wtedy stukniesz się w czerep ty. Kuźwa szlag może trafić jak takie teksty może walić dorosła kobieta, która w dodatku sama ma dzieci. Pfff nic się nie stało tam, 8 latke zgwałcili, wielkie mi rzeczy.
    • cruella_demon Re: Zgwalcona, zostala bez pomocy 20.11.19, 19:44
      Bez sensu wasze dywagacje, czy powinna iść najpierw na policję, czy szukać specjalnej placówki, bo przecież rzeczniczka szpitala jasno przyznała, że to szpital nawalił, a osoby mające wtedy dyżur nie zastosowały obowiązującej w takich przypadkach procedury.

      Jedynie dziwić się można tak po ludzku, przecież tamci ludzie też mają dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka