Ilekroć pojawiał się watek o wyskokach tego pana pojawiały się obrończynie, tym razem nie ma czego bronić, bo się przyznał i odsiadka go raczej nie minie.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25473835,kamil-durczok-przyznal-sie-do-winy-podrobil-podpis-zony-by.html#a=362&c=159&s=BoxNewsImg1
Współczuję jego ex żonie, to były jak z najkoszmarniejszych wątków z ematki.
Przy okazji wątku rikiego, to piękny przykład stoczenia się na samo dno rowu mariańskiego.
A wystarczyło być uprzejmym dla współpracowników