profes79
10.12.19, 09:11
Popatrzmy po kolei: czy jesteś gotowy:
1 nie jeść mięsa ani ryb raz w tygodniu
1a kupować tylko owoce i warzywa sezonowe
2 zastąpić kubki i butelki plastikowe bidonami
3 posadzić kwiatki dla pszczół
4 poświęcić czas na pomoc stowarzyszeniom ekologicznym
5 kupować mniej ubrań albo używane
6 kasować regularnie bezużyteczne maile ze skrzynki
7
8 podróżować rok bez latania samolotem
9 ograniczyć ogrzewanie do 19 stopni
Numer 7 gdzieś zaginął albo go w ogóle nie było.
Co z tego wynika? Dołóżmy jak najwięcej obowiązków zwykłemu, szaremu człowiekowi. Niech marznie. Niech zimą widzi tylko kiszona kapustę (a cytrusy tylko na obrazkach - przypomina się Gierek i tekst o witaminie C); niech zapomni o wakacjach gdzie indziej niż nad polskim morzem. Niech wróci "gruźliczanka"; niech te same ubrania służą trójce dzieci bo po co najmłodsze ma mieć nowe.
A możni tego świata? Niech nadal latają samolotami po dwa razy dziennie w podróże służbowe; niech kupują codziennie nowe kreacje od najmodniejszych projektantów; niech wielkie koncerny nadal sprzedają owoce i warzywa opakowane w folię (dobrze, że póki co nie wpadli na taki pomysł z winogronami); niech sprzedają napoje w plastikowych lub bezzwrotnych szklanych butelkach. Ważne, żeby zwykły szary obywatel był "eko".