frequenter.light
28.12.19, 18:01
Jakie jest Wasze zdanie na temat sensowności kupowania prezentów?
Ja raczej nie lubię kupować ani dostawać prezentów, uważam, że są to często rzeczy, które są niepotrzebne, zawalające miejsce, kurzołapy, przydaśki, pierdolniki, dynksy, durnostójki, książki, których się nie czyta, albumy, na które nie patrzy, koncerty czy występy, które się nie często nie podobają albo nie pasują terminowo. Jakieś kurna kolorowe kubki do herbaterk, zestawy pachnących (aromatem) herbatek, skarpetki, szaliki, pachnące świeczki, z którymi potem nie wiadomo co zrobić. Drogie alkohole, które obdarowanemu nie smakują. Przedrożone pakiety u kosmetyczki.
To tylko nakręcanie konsumpcji.
Strony jakich setki sprzedające prezenty, to wg mnie festiwal durnostójek i przydasiek. Dodatkowo blogi serwuja nam również prezentowe podpowiedzi-reklamy.
Uważam, że najlepsze prezenty każdy z nas kupi sobie sam. On najlepiej wie czego potrzebuje. No chyba, że ktoś nie ma kasy i o czymś marzy. Ale teraz coraz częściej każdy wszystko ma. A dzieci są tak zasypane zabawkami w dzisiejszym świecie, że prezenty i tak nie zrobią im większej różnicy poza chwilową radochą.
Podobają mi się prezenty niematerialne: wyjazdy turystyczne, wyjazdy czy bilety na wydarzenia typu koncert czy mecz, ale trzeba dokładnie wiedzieć co lubi obdarowany. A i tak można wtopić, bo okaże się, że np. w terminie wyjazd czy wyjście jest niemożliwe - albo ukochana drużyna np. nie zagra.
Prezenty typu "zrób to sam" to znowu nie muszą się wcale podobać.
Czy najlepiej nie byłoby zrezygnować z prezentów?