czas w wolne dni ze swoimi partnerami? Ostatnio wkradła się do naszego związku nuda, jakaś taka stagnacja. Mój facet jak ma wolne to leży na kanapie przed tv, ja w drugim pokoju na necie. Jemy razem posiłki, czasami położę się obok niego i oglądam z nim film. Ale ile można? Nie mam pomysłu jak wspólnie spędzać czas. Jak mu o tym mówię, że jest tak nijako w naszym związku, to on mnie pyta a co chcesz robić? Ja nie wiem

on też nie i tak cały dzień leci na nic nierobieniu. Nawet już mało ze sobą gadamy. Źle się z tym czuję, mam poczucie, że można by było wykorzystać ten wspólny czas jakoś razem, ale nie wiadomo na co. Jak jest u was?