anika772 Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 21:29 Ja mogę, ale niekoniecznie, -3 kg. Przy -5 miałabym niekorzystne efekty na twarzy i biuście. Zjadłam dziś szarlotkę po obiedzie, więcej grzechów nie pamiętam. Trening solidny, siłownia i cardio, łącznie 100 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Update 08.01.20, 02:05 Jak dalej bede jadla tak jak dzisiaj, to na pewno nie schudne . No nic, moze jutro bedzie lepiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 05:43 Dołączam się - 20 kg do pierwszego dnia wiosny. Odpowiedz Link Zgłoś
blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 06:00 I tak to będzie kropla w morzu, ale ważę125 kg, właśnie stwierdzono u mnie cukrzycę, więc jak się za siebie nie wezmę będzie kiepsko. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 07:04 BlackFriday trzymamy kciuki masz juz plan dzialania, zalecenia? Odpowiedz Link Zgłoś
blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 11:09 Nie, pani doktor pierwszego kontaktu po prostu stwierdziła, że mam cukrzycę, wręczyła garść ulotek i kazała iść do zabiegowego po glukometr. Tyle. Poprosiłam o skierowanie do diabetologa, umówiłam się, ale termin odległy. Na razie jestem w czarnej doopie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 00:48 Nie głodówkę a Intermittent Fasting. Jak ma cukrzycę, to na głodówce bardzo szybko spadnie jej cukier, zakręci się w głowie i czarna doopa jeszcze większa. Intermittent Fasting, jeść rzadziej i robić długie przerwy pomiędzy. Intermittent Fasting i ograniczenie węglowodanów, to dieta dla cukrzyków, którzy mają ambicje opanować chorobę dietą. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 02:19 Jak nie bedzie brac metforminy czy czegos podobnego, to nie spadnie jej nizej normy. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 09:06 A co ty, żadnych głodówek!!! Nic tak nie rozwala metabolizmu jak głodówka. Potem spojrzysz na jedzenie i już tyjesz Majenkir ile masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 09:07 Tfu, blackfriday ile masz lat???😂 Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 07:05 Raz dwa raz dwa Ruszac sie Poranne pol litra wypite? Ja juz Cieple i zcytryna Tak lepiej chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 16:21 Wreszcie ktoś z moim smakiem Wiekszość ludzi woli wode zimna, albo wrecz z lodem, a mi najbardziej smakuje letnia. Taka zwykła, czysta i przegotowana. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 07:57 Schudłam od początku września do początku grudnia 15 kg. Bez głodzenia. I bez ruchu. Ale wiem, że ruch jest ważny i teraz zaczynam kijki i ćwiczenia dla początkujących bo wydolność leży i ćwiczy. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 15:46 Lucyjka, napisz proszę jak to zrobiłas bez głodzenia się. Wynik masz imponujący Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 17:35 Pytam lucyjki, bo od września 15 kg to niezły wynik. Dla mnie nieosiągalny. Ale ja mam swoje lata i wage w sumie w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 21:14 Żadna tajemnica. 41 lat, waga wyjściowa 80kg ( wiosną odstawiłam dziecko od piersi i przytyłam bardzo) teraz 65. Wzrost 175 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 09:09 Też tartowałam z 80kg. Te pierwsze 15 kg były dość łatwe. Teraz za to hardocre. Ale zawzięłam się i nie odpuszczę. Gwoli info, jestem dobre kilka lat starsza i o dobre kilka cm mniejsza... Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 10:04 ja mam zamiar nawet 10 zrzucić Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 17:34 Tyle się już głodzisz i jeszcze masz 5kg? Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 16:53 Gdzie się podziała ta grupa wsparcia, która się wpisała do wątku? Meldujcie się jak wam idzie, może jakiś jadłospis, dieta, pomysł. cokolwiek? Na razie się trzymam, śniadanie to na ogół owsianka, sama lub z czymś, kolacje to sałatki , jajka, twarożek, staram się bez węglodanów wieczorem, ale jak miałam kasze w sałatce, to też zjadłam. Obiady to co gotuję dla reszty, ale mała porcja. Piję 3 kawy z mlekiem, reszta to herbata owocowa i woda. Ciężko mi wytrzymać wieczorami. Jak kolację przesunę na później, to w miarę ok, ale wtedy popołudnie jest trudne. Tzn jeść nie chce układ pokarmowy, to głowa chce żreć. I z tym to już nie wiem co zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:03 Ja tez przeważnie owsianka, ale koniecznie z czymś. Najczęściej z jabłkiem i orzechami, czasem z bananem. Dziś wyjątkowo była bułka, bo mi się po nieprzespanej nocy nie chciało w garach mieszać :p Na drugie śniadanie zjadłam banana I trochę różnych orzechów, na obiado-kolację mam makaron z warzywami i fasolą + coś, co chłop upoluje w sklepie. Tymczasem zalegam na kanapie przygnieciona 15kg mojej śpiącej z gorączką córki. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:07 Mi pomagają motywatorzy na jutubach. Gadaja i to się takie proste wydaje. O tym glodzie psychicznym fajnie jest w książce, Głodne emocje, Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:12 Ja wczoraj -0,5kg, dzisiaj -0,5kg, a jutro pewnie +1.5kg Właśnie robimy lasagne, to raczej nie pomoże na chudniecie U mnie taka huśtawka to od zawsze norma, przy mojej wadze +/-1kg to naprawde nie widać. Rzuciłam owoce po 18, czekam na efekty Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:34 Owoce do 16. Do owsianki dodać można wiórki kokosowe, mają białko. Podzielcie posilki na 3 główne co 3 godziny, najadać się i będzie dobrze. Bez przekąsek. Pić zioła na spalanie cukru, lepsze trawienie Trudno coś tu radzić nie mając pojęcia jak to było wcześniej, w czym był problem. Bo jeśli cały dzień było min jedzenia, śniadanie o 11 a wieczorem full rozejm to trzeba postawić na sensowny posiłek wieczorny min 3 h przed spaniem a nie idę spać i tuż przez zjadam kolację bo wtedy rano faktycznie nie chce się jeść. I żadnych sytych sałatek z kurczakiem i ryżem na śniadanie:0 to jest danie obiadowe - można włączyć kalkulator kalorii i zobaczyć ile takie dodatkowe posiłki wnoszą tłuszczu Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:39 Na owoce tylko do 16 nie jestem gotowa. 18 to cieżkie wyrzeczenie, bo ja z pierwszej w nocy schodze... Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 20:56 Na początku to trudne odstawić cukier. Po czasie już nie smakuje tak samo. Spróbuj po obiedzie zagryźć posiłek 2 kostkami gorzkiej czekolady. Będzie łatwiej wyeliminować, nie spadnie ci nastrój. Zrób podstawie badania krwi. To pomoże zrozumieć jaki masz poziom cukru, cholesterolu Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 21:16 To o cukrze to do mnie, odnośnie owoców? I ta czekolada? Ja sie staram czekolady nie jeść codziennie, dwie kostki gorzkiej mnie od cukru nie odzwyczaja, ja gorzka bardzo lubie i zatrzymać sie na dwóch też bardzo cieżko. Owoców nie mam zamiaru rzucać, ale kiedyś nie jadłam wieczorami i do tego chce wrócić. 18 jest ok, nie ma co przesadzać. Cukier jem nieregularnie, chyba że zaliczyć owoce, to wtedy regularnie i codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 22:38 Wieczorem inaczej wygląda proces trawienia. Z tego powodu owoce nie są zalecane bo cukier jest zmaganyzowany w tkance tłuszczowej. Po latach zbierze się tego sporo na plus Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 07:37 ana119 napisała: > Wieczorem inaczej wygląda proces trawienia. Z tego powodu owoce nie są zalecane > bo cukier jest zmaganyzowany w tkance tłuszczowej. Po latach zbierze się tego > sporo na plus Cukier owocowy zmagazynowany w tluszczu?🤔 Nadmiar tkanki tluszczowej odkłada się z powodu dodatniego bilansu energetycznego; nie ma znaczenia co i kiedy jesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 12:27 Dużo sie o tym mówi, czesto w kontekście paradoksu produktów spożywczych "light". Wszelkie odtłuszczone wersje zawieraja wiecej cukru niż te normalnie tłuste i też powoduja tycie. Cukier odkłada sie powiem w ciele jako rezerwa w postaci tłuszczu. I o tym pisze ana, a nie że cukier jest w tłuszczu. Cukier z owoców jest lepszy, bo wystepuje w kombinacji z błonnikiem a nie tłuszczem, jak np. czekoladki. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 12:31 Nadmiar kalorii- obojętnie z czego- powoduje tycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 13:12 Owszem, lecąc skrótem. Niemniej pory posiłków są ważne a najważniejsze jest zbilansowanie. Wszystko musi pasować do siebie. Patrz jak jedzą Francuzi czy Włosi. U nas za sprawą PRL wypełniono kulture kulinarną. Za przekąski nikt nikogo nie karcił. Dzieci dostają tony cukru na spacer tak jakby miały umrzeć z głodu świeżym powietrzu. Wczoraj pierwszy raz w piekarni słyszałam test ojca do syna że dostanie tylko pół babeczki bo będzie kolacja Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 13:17 Z tymi Włochami, to bym się akurat wstrzymała. Tam lawinowo rośnie liczba otyłych dzieci karmionych ogromną ilością cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 13:28 Hmmm, Włosi, powiadasz...No dobra, mają super żarcie, ale akurat na ich zwyczajach żywieniowych bym się nie wzorowała. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 13:31 Ja mam Włocha w domu i przez jego zwyczaje żywieniowe mam 10kg do zrzucenia :p Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 13:42 Ja przez długie lata byłam pewna, że ludzie jedza te bułeczki zaraz po kupieniu, bo inaczej sie nie da. Mam na myśli takie coś białe i puchate, czesto w sklepach "pieczone na miejscu". Zaliczyłam kosmiczny opad szczeki, jak sie dowiedziałam, że ktoś to potrafi zjeść na zimno, a nawet na drugi dzień. Mnie od samego patrzenia mdli Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 19:37 Sorry ale na owocach sie nie upasiesz. Na baleronie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 18:34 U mnie było tak, śniadanie małe, późne, w praktyce jedzone dopiero w pracy ok 10 - 11. Obiad ok 15, a potem podjadanie, a to herbatniczek, a to ciasto do popołudniowej kawki, kolacja też obfita i podjadanie po kolacji takimi duperelkami - to słone paluszki, to kawałek czekolady, to kawalek sera. Wieczorami przygotowuję się do pracy, siedzę przy komputerze i brakuje mi tego ciągłego ciamkania. Próbuję z tego wyjść. całe dorosłe życie byłam w miarę szczupła, noooo może nie jak wzorzec ematki , ale było akceptowalnie. Zbliżam się do menopauzy i zaczęłam tyć w tempie ekspresowym. To ostatni dzwonek na zmianę zanim się zapasę całkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 20:45 Powodzenia! Zmiana w głowie czyni cuda Odpowiedz Link Zgłoś
te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 18:39 Z dietą i jadłospisem nie doradzę, bo mnie ta strona zabawy prawie wcale nie kręci. Ja chcę mieć konkretne wyniki na polu fitnes, więc się ruszam. Jak się ruszam, to jem mniejsze porcje i zdrowiej. Nawet jak zgrzeszę i zjem za dużo albo niewłaściwie, skompensuje to ruchem. Kawałek ciasta albo zbyt kaloryczny posiłek mogę odpokutować godziną porządnego kardio i po kłopocie. Na razie jednak nie grzeszę, czuję się lekko po świąteczno-noworocznym obżarstwie, bo jelita zaczęły mi pracować, jak trzeba i nie zamierzam tego stracić! Z okazji rozpoczęcia nowego życia fit, kupiłam wczoraj top do ćwiczenia, a dzisiaj bluzkę w rozmiarze s, którą będzie świetna za 4 kg, a na razie wisi na widoku, żebym miała naoczną motywację. Wagę odgrzebałam, to się jutro zważę. Mam nadzieję, że pogoda na weekend będzie lepsza, bo dziś doginałam na kijach w mżawce i ślisko było przez tę wilgoć Koleżanka kijowa zdezerterowała nihil novi (( Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 18:53 Ja sie zawsze zastanawiałam, czy te ponoworoczne tłumy na siłowniach to fakt czy fake. Wczoraj obejrzałam defilade nowego narybku, wszystkie dziewczyny w topach do ćwiczenia i spodniach do kompletu i zaczynam sie przychylać do "fakt" Poza tym albo niedoceniasz wartości kalorycznej kawałka ciasta, albo przez kawałek ciasta rozumiesz cieniutki plasterek jagielnika Spalenie kalorii jest dużo żmudniejsza droga niż ich niezjedzenie. Zgodze sie z Toba, że lepiej być fit, tylko zamiast wagi wyciagnij centymetr krawiecki i zmierz obwody Odpowiedz Link Zgłoś
te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 19:08 Racja, idę wygrzebać miarkę krawiecką! Choć i tak najbardziej miarodajna jest moja sukienka😁 Godzina cardio to wg mnie jakieś 300 - 400 kcal i to jest moim zdaniem tyle, co pączek, eklerek i takie tam. Ale ja nie lubię liczyć kalorii jedzeniowych. Jak będzie w miarę pogoda w weekend, machnę 3 - 5 godzin, to i kawałek torta spalę! Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 20:58 Więcej osób ma sali będzie przez 2- 3 tyg. Potem odpadają Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 10:22 Moim zdaniem fakt, kiedyś chodziłam regularnie na basen i w styczniu nie mialam jak nogi włożyć do wody. Teraz chodzę na siłownię w stałym terminie, akurat wypadło że byłam 2 stycznia... takich tłumów nigdy tam nie widziałam. Całe cardio było zajęte, jak pisał AszDziennik "nawet steppery", podłoga się trzęsła Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 12:58 jagielnik jest tak samo kaloryczny jak kazde inne ciasto, niestety. A moze i nawet wiecej w tej samej objetosci, bo jest ciezki i nie nadmuchany powietrzem od proszku do pieczenia . Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 13:31 Prawda, często z dodatkiem ksilitolu który robi źle na bakterie w jelitach i mleka kokosowego z puszki czyli samo zło ze stabilizatorem, gumą i przeciwutleniaczami. Ale bez białego sera😉 Odpowiedz Link Zgłoś
mokka39 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 19:56 ja dzisiaj średnio, aczkolwiek w porównaniu z moim zwykłym jadłospisem typu bułki z dżemem na śniadanie, pudło ptasiego mleczka zagryzione chipsami na kolację, to jest postęp. Rano kaszka mleczno-ryżowa o smaku bananowym, taka dla dzieci, później usiłowałam zjeść kupiony sałatkowy box z tofu i kaszą gryczaną, ale było to tak ohydne, że się poddałam i połowa poszła do kosza. Zjadłam więc 3 naleśniki ze szpinakiem, fetą i suszonymi pomidorami w sosie jogurtowym. Na kolację jajko i pomidor. Kalorii nie liczę, u mnie to się nie sprawdza. Muszę po prostu zdrowiej jeść - bez chipsów, fast-foodów i słodyczy co drugi dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 20:52 Ta kaszka to zło, wyzuć i zrób lepiej jajecznicę. 3 naleśniki zamień na 2. Zagryź papryką 😀 Będzie mega dawka witaminy c Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 21:40 Dobry boziu, kaszka ryżowo-bananowa jako zdrowe śniadanie? I w czym to lepsze od bułek z dżemem? Ja chce szakszuki kiedyś zrobić i ćwicze wrzucanien jajka na szpinak. Dziś szpinak mi sie skończył, wiec jutro przerwa Za to kupiłam czarna soczewice i teraz siedze i sobie staram przypomnieć pyszna sałatke z sieciowej pizzerii, która właśnie czarna soczewice zawierała. Jak sobie nie przypomne, to poszukam przepis na mój nowy nabytek Odpowiedz Link Zgłoś
sineado Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 10:42 I ja się dołączę. Chciałbym 7 kg zrzucić. Postęp jest taki że zaczęłam 8 tydzień bez słodyczy, nic już nie słodzę. Jedyne grzeszki to owoce okazjonalnie po południu. Do słodyczy mniej już mnie ciągnie, kryzys chyba minął, gorzka kawa mi zaczęła smakować. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 10:58 U mnie spoko, wypacam formę na orbitreku:p Od 02.01 do przedwczoraj -1,2 kg :p Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:35 nie chciałabym martwić, ale 1-1,5 kg wahania wagi to ja mam pomiędzy rankiem i wieczorem i pomiędzy poczatkiem cyklu a koncem - bez zadnego odchudzania Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:45 Pomiędzy rankiem a wieczorem to też pewnie mam, ale ważę się zawsze rano, naczczo i nago:p Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 12:13 Ale po siknieciu i przed założeniem szkieł kontaktowych? Ja też z tych co to wage ustalaja za pomoca uśrednienia wyników z ostatniego tygodnia, ale tu na forum przeczytałam, że niektóre to po przytyciu 3kg zmieniaja ubrania na rozmiar wieksze.. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 12:16 Po siknięciu i opróżnieniu cycków z mleka:p szkieł nie noszę na szczęście :p Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:17 Znaczy Ty przed śniadaniem, dziecie po? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:04 U mnie też dobrze, tzn. realizowałam swój plan ograniczenia pieczywa (kefir, jogurt naturalny z owocami na śniadanie), robienia rano setki brzuszków i chodzenia 2 km dziennie. Piszę w czasie przeszłym, bo od 3 dni jestem chora i nic nie realizuję, nie mam siły na ćwiczenia, z domu nie wychodzę, za to nie jem prawie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:02 Leci leci. U mnie kg mniej. Trwale 😉 nie grzesze raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
valla-maldoran Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:09 Ja też bym chciała trochę zrzucić, ale mam nadzieję, że wystarczy nie żreć lodów codziennie i będzie git. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:28 Lody codziennie, dobre No właśnie w radach dla odchudzajacych zawsze mnie deprymowały takie typu: odstaw codzienne lody, przestań słodzić kawę/herbatę, nie jedz chipsów, zrezygnuj z napojów gazowanych etc. A co ma odstawić ktoś, kto powyższego nie je i nie pija? W moim wypadku to niestety chleb, ktory uważam za produkt pierwszej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:54 Najlepiej obliczyć zapotrzebowanie i zacząć liczyć kalorie, w epoce appek to dość proste. Niestety kalorie ze zdrowego też tuczą jak jest ich za wiele w stosunku do zapotrzebowania, nie mówiąc o tym że nie licząc - nie wiemy, ile co ma kalorii. A taka prosta rzecz jak kontrolowanie ilości oliwy w potrawie, potrafi z marszu zmniejszyć kaloryczność obiadu bez zmniejszania objętości. Ja to odkryłam dzięki apce Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:57 Ja to odkry > łam dzięki apce > Ja też ☺ potrafi zaskoczyć ilość kalorii pochłoniętych w ciągu dnia a wydaje się, że niby nic się nie zjadło :p Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 12:20 Ja też dopiero w epoce apek zaczełam liczyć kalorie i nowozdobyta wiedze przekładać na praktyczne zastosowanie. 100g makaronu to 350kcal, 100g mleczka w tubce też 350kcal. Po dokładnym przejrzeniu szafek stwierdziłam, że zapomniałam kupić pesto, wiec rodzina zjadła spaghetti bolognese a ja tubke mleczka. Budżet zachowany Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:56 Haha, wszystko wydaje się być w porządku na pierwszy rzut oka xD Ale bym wchłonęła takie mleczko, dobrze że nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 14:26 Ja do zeszłego tygodnia też nie miałam, i nawet możliwości kupić nie mam, bo tu takich ulepków nie sprzedaja. Mleczko dostałam w prezencie, przywiezione ponad 1000km i podarowane mi z czystej miłości Takie nie tuczy Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 21:10 Jakiego makaronu ? 125 g ( szklanka ugotowanego) Szklanka ugotowanego makaronu Farfalle (kokardki)- 199kcal 140 g Szklanka ugotowanego makaronu nitki- 196 kcal 120 g Szklanka ugotowanego makaronu jajecznego Tagliatelle- 175kcal 110 g Szklanka ugotowanego makaronu penne - 173 kcal Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 12:45 Ano z dodatkami, czyli sosem+, bo nie jestem na diecie jednoskładnikowej. To raz, bo dwa, to taka subtelność, której wapaha nie wypatrzy nawet ze szkłem powiekszajacym - żart to był! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 18:52 Spoko, szkło nie potrzebnę, Znam ideę handlu wymiennego i kreatywnej księgowości Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:20 Najwygodniejsza jest apka kompatybilna z krajem zamieszkania. Wtedy skanujesz kod produktu i wpisujesz ile zjadłaś: całe opakowanie, połowe czy może 10g. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:57 Ja korzystałam z Fitatu, polska, ma to skanowanie produktów więc dużo rzeczy można dodawać bardzo prosto. Odpowiedz Link Zgłoś
blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:05 Minął tydzień, mam minus trzy na wadze. Wykluczyłam słodycze, pieczywo, wszelki cukier oczywiście. Próbowałam ćwiczyć, ale serce za bardzo kołacze, dlatego poprzestaję na spacerach z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:09 Wow. Piękny wynik. Mi za mało treningów, myślę żeby sobie crossfit dołożyć Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:15 A ile masz zarzucić? Za tydzień powinnyśmy mieć z głowy (albo z tyłka?) około 20%, czyli np. autorka watka 1kg. Majac na wzgledzie wachania wagi (dzienne, tygodniowe, miesieczne) to nie jest tak łatwo powiedzieć "zrzuciłam", bo to musi być zrzucenie trwałe, czyli ocenione z perspektywy czasu. Jednak jak by nie było, to ruch 3kg w dół to jest sukces i wygrana bitwa w wojnie na kilogramy Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:16 Ja podobnie, z tym, że teraz już nie muszę się odchudzać, ale utrzymać wagę. Śniadanie - owsianka z jogurtem i owocami. II śniadanie - kawa z kostką ( jedną!) gorzkiej czekolady. Obiad - bez mięsa. Jeśli zupa to na wywarze z jarzyn, drugie to kombinacja wszelkich kasz i jarzyn. Kolacja - pieczone jabłko. Piję wszystko prócz słodkich napojów ( z tym akurat nie mam problemu, bo nigdy nie lubiłam). P.S. Od czasu do czasu zjem coś "zakazanego" ( słodycze, mięso itd), ale tylko czasem i w małych ilościach. Ja ( 170 cm, 62 kg, wiek 55+) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:19 3 kg w tydzień to bardzo dużo, wow. U mnie 2 kg w 2 tygodnie, ale tak dużo wyłącznie z powodu choroby (spałam cały dzień, więc nie jadlam). Bez tego na 1-1,5 kg maks by się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 17.01.20, 12:21 Piątkowa, trzymaj się Dziewczyno, będę Ci kibicować, bo te nasze 5 kg do tyłu a nawet 10 to jest pikuś w porównaniu z tym, co przed Tobą. Zjazd z trzech kg w takim czasie dla ludzi o niższej wadze to ostra jazda a nawet zbyt ostra, bo zalecenia są takie, żeby nie zrzucać więcej niż 1 kg na tydzień. Życzę Ci, żebyś weszła w rytm i stale w długim czasie stopniowo zrzucała swoje zbędne kilogramy, ale co najważniejsze, żebyś złapała kontakt z własnym ciałem i żebyś miała dobre samopoczucie. Pogoda w najbliższym czasie może nie będzie bardziej sprzyjała spacerom, ale dzień na pewno się wydłuży, a to już coś. W końcu przyjdzie wiosna i będzie łatwiej, oby lżej Skoro chodzisz z psem, to przemyśl może zakup kijów. Bardzo łatwo jest się nauczyć prawidłowej techniki Nordic Walkingu, na yt jest dużo filmików np. Aleksandra Wilanowskiego, który dobrze tłumaczy, jak dobrać kije i jak prawidłowo się z nimi ruszać. W skrócie: długość kijów to 0,66*wzrost (czyli dla osoby 180 cm kij o długości 120 cm), na początek można wziąć jakiekolwiek kije w dłonie i trzymając je równolegle do podłoża spróbować na czuja przejść się szybszym marszem zgrywając ze sobą pracę nóg z machaniem rąk. Mnie bardzo poruszyło, gdy wyczytałam, że podczas marszu bez kijów w tempie 6km/h mogę spalić trochę ponad 300 kalorii, a chodząc z kijami w tym samym czasie i w tym tempie - ponad 450! Dla Ciebie świetny byłby pilates, nie spocisz się może i serce nie zwariuje, ale profity w postaci prawidłowej postawy, silniejszego centrum i umiejętności oddychania w czasie ćwieczeń będą bezcenne. Ćwiczyłam w instruktorką w realu, a w necie niestety nie znalazłam nigdy żadnego filmiku, który choć w połowie byłby tak dobry jak ta moja instruktorka. Może ematki podpowiedzą? Pilates na youtubie prowadzą zazwyczaj dziewczyny, które mają wyćwiczone wszystkie partie ciała i pięknie im wychodzi każdy ruch. Ale zanim normalny zasiedziały i przyciężkawy człowiek skoordynuje choćby oddech z ruchem, mija trochę czasu i potrzeba do tego odpowiednich wskazówek. Pilates jednak szczególnie Tobie bardzo polecam, ale raczej indywidualnie, bo jak trafisz do grupy, gdzie inni wiedzą, jak ćwiczyć, a instruktor nie będzie mógł Ci poświęcić czasu, to sie sfrustrujesz i umęczysz zamiast podbudować. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 14:02 Po co się odchudzacie skoro grube jest piękne itp.? Nie rozumiem tego fenomenu. Po co szczęśliwa, uśmiechnięta grubaska chce być wredna chudą zołza? Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 14:05 Żeby żyć dłużej. Otyłość to zgon z powodu chorób serca, wątroby, złego przyswajania wapna, miażdżyca itp. Do wyboru🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 14:31 Ja sie odchudzam żeby sprawdzić korelacje miedzy zołzowatościa a rozmiarem dupy. W razie gdyby mi sie charakter pogorszył zawsze moge zaczać dużo jeść. A Ty jaki masz plan na przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 17:38 Ja się odchudzam bo mi kolana skrzypią Poza tym im szczuplejsza jestem tym młodziej wyglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 12:47 Tylko nie przesadź z tym odmładzaniem, bo jak bedziesz koło gimnazjum przechodziła, to Cie na siłe w jakiejś klasie zamkna Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: 5 kg do wiosny 16.01.20, 12:54 matroszka - PIS zlikwidował nam gimnazja Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 19:42 U mnie teraz ciezki tydzien bo jestem poza domem i mam duzo pokus ale za to i czasu mam wiecej, pogoda ladna, caly czas gdzies chodze a wieczorem w hotelu cwicze. Zaczelam robic serie przysiadow w roznych wersjach, planka, troche cwiczen na brzuch. I tak jak na siebie patrze, to nawet nie waga jest problemem (no, ok, 2kg moglanym miec mniej) ale to sflaczenie. Musze sie wiecej ruszac po prostu. Nie za bardzo mam jak wyrwac sie na jakies fitnessy wiec musze cwiczyc w domu, regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 19:55 2 kg to mniejszy obwód. Ubrania lepiej leżą. Ćwiczenia dają sylwetce lepsza prezencję, wypiętą pierś, sprężysty krok:0 Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: 5 kg do wiosny 17.01.20, 12:58 No wlasnie, ta prezencja u mnie siadla Ale cwicze i nie podjadam, zamiast windy schody, zamiast kanapy ogarnianie piwnicy, etc. Musze teraz o siebie zadbac bo menopauza sie zbliza wiec moze byc trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 17.01.20, 14:04 Racja. Szczególnie twarz jest narażona na wiotczenie, zwisy jeśli się w porę nie zadba o stałą wagę Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 09:29 No i jak postępy? Do wiosny jeszcze daleko a mnie już 5 kg ubyło W planach jeszcze 5 do 7 max. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 09:58 Następne będzie trudnej stracić, liczyłabym raczej na jesień. Ich nie traci się szybciej niż zbiera Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 10:40 Spoko, myślę, że do wiosny dam radę. Zresztą dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 11:22 Jesteś nakręcona 😃 utrzymaj to ze 2 lata Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 11:32 Dwa lata? Dlaczego dwa lata? Zamierzam to utrzymać o wiele dłużej, do końca Zmiana trybu życia, takie jest moje zamierzenie, bo nie chodzi o kilogramy a o ogólną kondycję fizyczną, psychiczną i co tam jeszcze. Na lata zapomniałam o sobie i swoich potrzebach. Teraz budzę się (tzn obudziłam się kilka lat temu) i zdaję sobie sprawę, że wiele zależy ode mnie. Nie od genów, od losu, od szczęścia, ale właśnie ode mnie. Kobiety w mojej rodzinie starzeją się źle, mam zamiar odwrócić tendencję. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 12:25 Pewnie masz na myśli źle z zewnątrz a ważne jest żeby być zdrowym. Leki na obniżenie cholesterolu też mają negatywne skutki np mogą powodować zaniki pamięci, dezorientację. A ryzyko zawału serca obniżają o 3 procent. Lepsza więc dieta niż pigułka Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 13:35 Leków żadnych nie biorę i nie zamierzam. Nikt u nas nie bierze statyn. Nie, nie mam na myśli źle z zewnątrz a w środku samo zdrowie. Nie chodzi o zmarszczki, zwiotczałość i sprawy właściwe wiekowi. Nie będę pisać o szczegółach, ale chodzi mi o pogłebiający się opłakany stan zdrowia, jak najbardziej. Zresztą mężczyźni nie starzeją się lepiej. Z tym, że ja widzę i wiem skąd im się to bierze i tak jak starsze pokolenie postępować nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 13:58 Dziś byłam w przychodni i panie o lekach na obniżenie cholesterolu rozmawiają jak o witaminie C🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 14:03 No taką mamy świadomość w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 11:34 Proporcjonalnie mniej mnie ubyło, jednak tendencje spadkowe sa wyraźne ☺ Myślałam, że to gdzieś w tym watku wpisałam, ale może tylko pisałam i mi pod koniec znikło i olałam pisanie od nowa 🤔 Ja w momencie powstawania tego watku miałam plan 2-3kg, a 5-6kg to ewentualnie do połowy lata, ale to już niekoniecznie (miałam sie po tych pierwszych 2-3kg namyśleć). Do ferii zimowych miało być Xkg, wczoraj i trzy dni temu waga pokazała X+0,5kg, czyli zbliżam sie do celu 😉 Ferie zimowe mam w połowie lutego, to troche bliższa deadline niż wasze 😀 Ze środków represji zdecydowałam sie na niejedzenie owoców po 18, reszta "jak na codzień". Wolno to idzie, ale idzie, bo żyje we wspierajacej czasoprzestrzeni (hehe) 😂 Mandarynki sie skończyły, czereśnie jeszcze nie zaczeły, nic mnie po 18 nie rozprasza 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 11:35 ja juz zgubilam pieknie 2 ale poechalam na tydzen wloskich ferii i niestety pizza, wina, makarony, cantuccini, sery i apfelstrudel mnie zgubily wracam pokornie od nowa fakt zekondycja rewelacyjna, dawalam rade na alpejskich stokach po 6 godzin ale dieta niestety poszla sie pasc zaczynam od nowa Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 11:41 No to jesteś usprawiedliwiona. Ja na alpejskich stokach to bym tylko po restauracjach siedziała i fondue jadła. Narty to nie moja bajka, brrr. Ale podziwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 15:28 Podsumujmy Odchudzałaś się ( wg mnie głodziłas ). Schudłaś 2kg. I w tydzień nadrobiłaś mimo wielogodzinnej aktywności fizycznej Klasyka jojo ech Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 15:51 2kg w tydzień to ani schudniecie, ani nadrobienie. Za tydzień może je mieć na minusie bez głodzenia sie, a formy pozwalajacej na 6h aktywności na stoku w tydzień nie zgubi Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 05.02.20, 13:20 wapaha napisała: > Podsumujmy > > Odchudzałaś się ( wg mnie głodziłas ). Schudłaś 2kg. I w tydzień nadrobiłaś mim > o wielogodzinnej aktywności fizycznej > > Klasyka jojo > > ech dupa nie jojo, z cala sympatia na codzien jem z glowa a tm sobie poluzowalam duzo i kalorycznie pizza, wino, ciastka makarony - parmezan i gorgonzola po 24 do litrow lagreina pysznie, ale nikt mi nie powie, ze to wlasciwe jedzenie i konsekwencje sa jakie sa na takiej diecie kazdy by przybral Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 11:27 Zglaszam sie do grupy wsparcia Odstawilam pieczywo tydzien temu, tudzien makarony, poza tym jem normalnie (obiad, a na kolacje zamiast kanapki tylko to, co do kanapki). Kilo poszlo, czekam na wiecej Pije herbate, wody nie, bo zimno. Wiosne w zasadzie juz mam, tylko taka, jak w brzydkim marcu, ale do maja te trzy-cztery kilo powinno zejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 03.02.20, 16:16 gratki dla wszystkich, którym się udało!!! Ja też jestem zadowolona, wczoraj zrobiłam test Coopera i mam wynik dobry. Już przed testem czułam, że poprawiłam kondycję. U mnie w najbliższy piątek zaczynają się ferie, nie chciałam ich rozpoczynać jako przejedzony flak. Waga pokazuje dwa kilo w dół, w obwodach 3 cm mniej w talii - super, ale jeszcze bardziej super, że mi niżej nie ubyło i chyba mięcho się buduje. Moja ulubiona sukienka leży o wiele lepiej, w nagrodę kupiłam sobie jeszcze jedną Wodę piję, rem regularnie i dużo - ok. 2500 kcal i zamierzam tak trzymać. W tym miesiącu dodam sobie więcej ćwiczeń siłowych. W grudniu śniły mi się pierniczki, eklerki i makowce, teraz marzę tylko o rowerze i koniach, słodycze mnie nie kręcą Odpowiedz Link Zgłoś
blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 14:57 Melduję - minus 12 i pół kg. Zastosowałam, jak radziła Snakelilith, IF - na razie 16/8, ale od przyszłego tygodnia 20/4. Jem "pudełka" - czyli domową dietę pudełkową, posiłki przygotowane wg. wskazówek na You Tube - jest mnóstwo filmików nagranych przez trenerów. Nie przekraczam 1000kcal dziennie. Daję radę i czuję się super. Na razie tylko spacery, trochę szybsze tempo niż na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 15:01 Powiedz, że te 12kg to ze 180kg, albo że dłużej niż miesiac to zajeło... Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 15:53 1000 kcal nie pokrywa podstawowej przemiany materii - robisz sobie krzywdę. Nie można zdrowo jeść mniej, niż organizm potrzebuje na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 16:34 W moim przypadku jak najbardziej można szybko redukować. Ba, jest to nawet wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 16:07 Strasznie dużo schudłaś. Przez ile czasu??? Zdaje się, że IF nie powinno się łączyć z głodówką tzn z dietą 1000 kalorii. Musi Ci strasznie zależeć na błyskawicznym efekcie. Snake zawsze powtarza, że 1600- 1800 to minimum kalorii. I wtedy też się chudnie i to szybko przy takiej jak twoja początkowej wadze. Ciekawe na jak długo starczy Ci samodyscypliny w takiej wielkiej redukcji kalorii. I kiedy zaczniesz się źle czuć z powodu diety. Ale co ja tam wiem, sama mam problem z wagą. Odpowiedz Link Zgłoś
blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 16:32 Jak pisałam, waga wyjściowa ponad 125kg. Schudłam przez miesiąc, może plus kilka dni. Na razie zależy mi, żeby jak najwięcej na początek, nie zamierzam na chwilę obecną ćwiczyć inaczej niż przez spacery. Kiedy waga zejdzie mi jeszcze o jakieś osiem kilo zacznę jeść inaczej i wtedy zacznę ćwiczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 17:31 Wow, to megaszacun. Trzymam za ciebie kciuki u wszystkich kończyn Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 19:39 Cóż, ja też trzymam kciuki 😄 choć tempo 3 kilogramy na tydzień mniej to jakieś szaleństwo. Czyli jeszcze niecałe 3 tygodnie i planowane 8 kilo mniej i wtedy zmienisz dietę na bardziej rozsądną rozumiem? Przynajmniej pod względem ilości kalorii? I włączysz jakieś spokojne treningi? Spacery codzienne to i tak duże obciążenie i zdrowy rodzaj ruchu, musisz chyba uważać na kontuzje jeśli coś poza spacerami planujesz. Basen? U mnie organizacyjnie basen odpada, za daleko, nie dojadę. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 21:53 Uważaj bo siądzie ci psychika, zbyt mało kalorii doprowadzić do złego samopoczucia i rzucisz się jak kobra na jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 04.02.20, 22:11 Niekoniecznie. Ja już czwarty tydzień jak jestem na poście Dąbrowskiej i jak początkowo czułam znużenie, tak teraz odnajduję powoli dawną siebie sprzed lat, roześmianą i zadowoloną. Nie wiem z czego się to bierze, ale ograniczona ilość kalorii chyba na razie mi nie zaszkodziła. Myślę, że ważne jest by w dalszym ciągu czerpać z jedzenia przyjemność, a do tego trzeba jeść w sposób zróżnicowany. Ja jem wszystko co jest dozwolone i staram się jeść smacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 05.02.20, 13:03 Nie znam diety Dąbrowskiej. Tam też chodzi o 1000 kalorii? Co do różnorodności i radości wpełni się zgadzam. Tylko czy ktoś kto ma tak dużo do zgubienia nie polegnie na tym 1000? Tu potrzeba silnej motywacji żeby odejść od schematu. Bo potrzeba jedzenia doprowadziła do dużej nadwagi. Mam koleżankę która mówi że jedząc staje się szczęśliwa czyli inne aktywności są niżej niż posiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 05.02.20, 14:15 Nie 1000, a 600 kcal. Przez 6 tygodni. Da się przeżyć. Ktoś, kto czerpie radość z jedzenia, musi wypracować nowe "radości", mniej kaloryczne. Ja też uwielbiam jeść, nie byle co, ale konkretne smaki. Nienawidzę zapychaczy, to mnie chyba ratuje Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: 5 kg do wiosny 07.02.20, 08:02 Racja ze znakowaniem radości gdzie indziej 😀 Wszelkie głodówki na tym polegają. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: 5 kg do wiosny 07.02.20, 08:16 Ktoś, kto czerpie radość z jedzenia, musi wypracować nowe "radości" Bardzo fajnie to napisałaś . Tu jest całe sedno, klucz, problem i puenta. Jedzenie w dla niektórych w pewnym momencie staje się nałogiem- bo przyjemność urasta do rangi koniecznej dla życia przyjemności, bez której nie da się przezyć dnia . Na tym etapie trudno schudnąć- tak jak każdego nałogowcowi trudno jest porzucić nałóg Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: 5 kg do wiosny 07.02.20, 08:41 Ja planuje 10, też nie liczę kalorii, odstawiłam wszystkie słodycze i nie jem nic miedzy posiłkami. Jak to nie wystarczy to będę wprowadzała dalsze ograniczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 22.02.20, 11:46 Melduję się posłusznie. Już 7 kg mniej. Może do wiosny zdążę dobić do 10. Pochwalę się wczoraj byłam w markecie, idę sobie w stronę wejścia patrzę machinalnie w drzwi, bo zawsze głowa w chmurach, tam się wszystko odbija, i widzę odbicie jakiejś laski. Myślę wow, jakie super nogi. Podchodze bliżej i mnie oświeciło. To ja Odpowiedz Link Zgłoś
gajmal Re: 5 kg do wiosny 03.03.20, 10:16 Jak idzie koleżanki? Ja dopiero w zeszłą środę zaczęłam, ale powoli waga idzie w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 03.03.20, 11:34 Powolutku, już 7,5 na minusie. Wychodzę z postu Dąbrowskiej, na razie mała stagnacja, ale ważne że waga ciągle schodzi w dół. Przecież miała poszybować w górę Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: 5 kg do wiosny 03.03.20, 11:01 Herbatę zieloną lub białą pij. Nie mam problemu z wagą, ale przez zimę mało ćwiczę i flaczeję. Teraz trwoga😉, ćwiczę już miesiąc, przede mną jeszcze długa droga, może już nigdy nie osiągnę celu. SKS🙁 Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:01 jak tam dziewczęta? sie melduję, że plan wykonany - w zasadzie nawet wiecej niz 5 bo udalo sie 8 kupiłam też nowe bikini - mam nadzieję, że będzie gdzie wyjść, w ostatecznosci, bede paradowac po tarasie zajelo mi to troche wiecej czasu, bo nikt sie nie spodziewał uziemiania i zamkniecia sportow ale ostatecznie - jest mam i jeste zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:17 Od stycznia waga pokazała najmniej tydzień temu, -6kg, dziś już tylko -4, ale raz osiagniete to udowodnione, że możliwe Do lata bede miała trwale -7kg do styczniowej wagi i to już powinien być koniec okresu spadkowego i moge sie w tych okolicach wagowych spokojnie bujać. Niech jeszcze wiosna sie na dobre zadomowi, bo mnie pomarzniete hortensje i georginie wkurzaja 😡 Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:18 kotejka napisała: > jak tam dziewczęta? Nawet mnie nie denerwuj!! Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:22 kotejka napisała: > jak tam dziewczęta? Do d..., dziekuje. Trzy kilo poszlo i dalej ani drgnie. - Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci) Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:20 U mnie na wadze -7 i stanęło, a efekt same oceńcie... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:23 Pięknie! u mnie -3.5 kg i idę dalej. Mam jeszcze 1kg do zrzucenia, tak dla czystej estetyki. Tylko ćwiczeniami daję radę. Sama dieta nie wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:26 Ja to jeszcze bym trochę chciała, tak z 5... Ale bez spiny :p Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: 5 kg do wiosny 26.05.20, 15:47 Ja dobijałam już tych założonych pięciu kilo, a potem nadeszła ta cholerna pandemia Odpowiedz Link Zgłoś