gaan1
14.12.04, 18:30
Mam trochę wątpliwości i może wreszcie ktoś z Was cos mi poradzi...
Poszłam niedawno do dr Gejdela, bo przestałam ufac mojej poprzedniej lekarce
(u niej wizyty były co 2-3 miesiące - każda z usg na moją prośbę +
badanie "wzrokowe"). A tutaj okazało się, że po 4-centymetrowej torbieli ani
sladu - leczona pół roku, widoczna 2 miesiące przed wizyta u Gejdela, za to
mam krwawiącą nadżerkę, tak że musiał mi założyć bardzo bolesny opatrunek.
Moje pytania, to:
1. Czy możliwe jest nagłe zniknięcie takiej torbieli, momo, że przez pół roku
prawie nie drgnęła?
2. Czy po wypalanej przed 6 laty nadżerce możliwy jest jej powrót? No i czy
mogła ona rozwinąć się aż do takiego stopnia przez maksimum dwa miesiące?
3. Kto to jest ten dr Gejdel? Trafiłam do niego z przypadku i nie znam
opinii, muszę pójść jeszcze raz chociaż, a prawdę powiedziawszy nie miałam
dobrego wrażenia po pierwszej wizycie.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje.