Dodaj do ulubionych

Sprzątanie w biurze

15.01.20, 23:48
Czy któraś z Was tak pracowała? Nie chodzi o sprzątanie mieszkań, klatek itp. tylko sprzątanie biur. Od jakiegoś czasu szukam pracy ale marnie mi idzie. Ale jest bardzo dużo ogłoszeń, sprzątania biur. Tylko, że ja nigdy w taki sposób nie pracowałam. Szczerze mówiąc nie wiem czego mam się spodziewać, na czym dokładnie ta praca polega. Jak wygląda to sprzątanie? Czy któraś z Was mogłaby mi przybliżyć? Tzn. wyobrażam sobie smile przychodzę, ścieram kurze i odkurzam? Czy coś jeszcze? Wskazówki mile widziane, dzięki smile
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 00:16
      jakby miala wybierac, to bym wybrala biura do sprzatania - praca wydaje sie byc prosta, wymagania jasne i bez pretensji. Tak mi sie przynajmniej wydaje, jak tak obserwuje. W biurze (no przynajmniej u nas) pracownicy musza wszystko z biurek uprzatnac, pochowac. Sprzataczka sciera kurze na pustych meblach, odkurza, wyrzuca smieci, sprzata lazienke i biurowa kuchnie. Bardzo sprawnie to idzie. W domu nigdy nie ma takich pustych przestrzeni.
    • ivanova Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 07:04
      U nas biurka sprzatamy sami. Pani sprzątająca myje toalety, odkurza, myje podlogi, okna/szyby na balustradzie jesli jest potrzeba i kuchnię (zmywania naczyn nie ma bo jest zmywarka). W poprzednim biurze myla tez naczynia.
    • morekac Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 07:15
      U nas pani sprzątająca przychodzi wieczorem 3 razy w tygodniu. Kuchnię, toalety i korytarze ogarnia pani sprzątająca od wynajmującego budynek - w ciągu dnia. Możesz się więc liczyć z różnymi nietypowymi godzinami pracy.

      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • princy-mincy Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 07:37
      W moim biurze sprzątaczki są codziennie (ale biuro ogromne).
      Pracownicy mają zostawiac porządek na biurku, odnosić szklanki i kubki oraz wstawiać po sobie naczynia do zmywarki.
      Te panie sprzątające odkurzaja wykładzinę, myja łazienki i kuchnie (mamy dwie), ścierają kurze. Pojawiają się po 16 chyba, więc godziny pracy raczej popołudniowe.
    • tojamarusia Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 07:50
      Pracowałam tak 6 lat. Spoko robota- od 16 więc pracowników już nie było, cisza, spokój. Trzeba było wytrzeć biurka, opróżnić kosze, umyć podłogi, korytarz. Dwa razy w roku okna. Łazienka ale nie było tragedii. Ja nie narzekałam, odpoczywałam w tej pracy psychicznie.
      Pracodawca zapewniał wszystko- środki, sprzęt, ubranie.

      --
      https://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
    • gargamelja Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 08:03
      U mnie w biurze sprzatanie odbywa sie rano. Ja przychodze na 8.00 jest juz posprzatane. Panie z serwisu sprzatajacego zaczynaja pewnie kolo 5.00 rano.
      Tak, jak poprzedniczki psza. Panie sprzataja podlogi, parapety, polki o ile nic na nich nie lezy. Biurek im nie wolno dotykac. Myja lazienki i toalety oraz kuchnie. Zmywarki rozpakowywujemy sami.
    • iberka Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 08:16
      Wszystko zależy od pracodawcy. W moim biurze pani sprzątająca rano wpadała tylko zobaczyć czy w kuchni są ręczniki papierowe/ mydło i ewentualnie śmieci. Zmiana popołudniowa miała odkurzać, myć podłogę, wyrzucić śmieci, zetrzeć kurze - to tylko z miejsc dostępnych tzn. niczego nie ruszając na biurkach, nie dotykać komputerów i innego sprzętu. Efekt? Było brudno, ale Panie sprzątające miały czas na kawę i papierosa .....
    • berdebul Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 08:59
      Podłogi (płytki, więc odkurzyć i umyć na mokro), opróżnienie koszy na śmieci, uzupełnienie mydła/papierowych ręczników, sprzątnięcie toalet. Pokój socjalny sprzątamy sami, podobnie biurka. Okna myje inna firma.
      • laruara Re: Sprzątanie w biurze 16.01.20, 14:00
        Wiele zależy, czy pracujesz w godzinach pracy biura, czy po pracy. W drugiej sytuacji jest szybciej, sprawniej i łatwiej.
        Wyrzucasz śmieci z koszy (przesypujesz do jednego, dużego wora). Ogarniasz kuchnię (mycie blatów, zlewu, stolików, mikrofali i co tam jest). Raz na jakiś czas lodówka (wcześniej niech pracownicy ją opróżnią). Czego pracownicy nie zmyli, zmywasz (zwyczaj jest taki, że po sobie sprzątają). Jak jest zmywarka, to opróżniasz ją. Rozkładasz sztućce, talerze, szklanki i co tam jest do szafek (szafki też czasem się myje). No, w kuchni to jak w domu. Podłogi to zamiatanie i mycie, wg.potrzeb. Ogarnięcie łazienek ( ręczniki, papier, mydło), ze dwa razy w tygodniu większe sprzątanie (chyba, że brudzą bardziej). To w zasadzie też w zależności od potrzeb. Ze dwa razy do roku trzeba solidnie wymyć glazurę.
        Sprzątanie pokoi praktykowane jest raz w tygodniu, ale w sumie to też zależy od potrzeb. Biurka, zależy od firmy. Czasem nie pozwalają dotykać, a czasem trzeba to jakoś przyzwoicie ogarnąć. Monitory, komputery, klawiatury. Kurze z wolnych powierzchni do wytarcia i odkurzanie. czasem trzeba podlać kwiaty.
        Dochodzą pierdoły typu mycie grzejników, listew, balustrad, okien, wewnętrznych przeszkleń.
        Podstawowa rzecz, to sprzęt, jaki ci dają do pracy. Odkurzacz musi być przyzwoity, ściereczki, szmateczki i mopy czyste. Dopytać trzeba, czy to ktoś pierze, czy zużyte się wyrzuca. Bo potem zostaniesz z syfem i jest problem.
        To na początek tyle smile

        --
        Jestem bohaterką we własnym domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka