Dodaj do ulubionych

Biologiczna Bzdura Roku

20.01.20, 15:41
Myślę, że Pani L. nie tylko tutaj pasuje, ale i tak doceniam nominację 😂
www.plotek.pl/plotek/7,154063,25615333,anna-lewandowska-nominowana-do-biologicznej-bzdury-roku-to.html#s=BoxOpImg12
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 15:58
      Ja to sie zastanawiam, czy ona nie ma kreta wsrod pracownikow. Udowodniono, ze to nie ona prowadzi te swoje profile. Moze ktos jej nie lubi i specjanie jej takie kwiatki wrzuca.

      --
      "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
    • bei Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 18:38
      Hmmm, a ja znam Medyka, a nawet dwóch-który zaleca smarowanie smalcem gęsim. Jeden to lekarz rodzinny-pediatra, pulmonolog, drugi to reumatolog. Skoro rosół działa przy przeziębieniach, to i smalec ma swoje działanie.
      • elle_du_jour Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 18:56
        Zwróć uwagę, że napisano tam "podobno pomaga na". PODOBNO : ) To po prostu ludowe wierzenia, zresztą podobnie jest z rosołem i jego rzekomym działaniem leczniczym. Napisano, że brak dowodów naukowych na lecznicze działanie smalcu. Chodzi o to, że obie substancje (smalec, rosół) rozgrzewają.
        Zamiast smalcem wolałabym się natrzeć się taką maścią Vaporub z apteki o zapachu mentolowym. Podobnie rozgrzewa, chyba milej pachnie, plus mentol fajnie lekko przetyka nos.
        • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:08
          elle_du_jour napisała:

          > Zwróć uwagę, że napisano tam "podobno pomaga na". PODOBNO : ) To po prostu ludo
          > we wierzenia, zresztą podobnie jest z rosołem i jego rzekomym działaniem leczni
          > czym. Napisano, że brak dowodów naukowych na lecznicze działanie smalcu. Chodzi
          > o to, że obie substancje (smalec, rosół) rozgrzewają.

          W jaki sposób smalec rozgrzewa? To chorego trzeba gorącym smalcem polewać? Albo smołą? A potem w pierzu obtoczyć, żeby za szybko nie wystygł?

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • cruella_demon Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 18:57
        No ale właśnie w tym artykule nie polecają smalcu gęsiego big_grin
        I podają, ze to zabobony nie poparte żadnymi dowodami naukowymi. A na cholesterol nie dość, że nie pomaga, to jeszcze szkodzi smile

        --
        Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
        (35wcieniu)
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 19:07
      Tutaj się nie zgodzę. Wiedza medyczna pochodzi w ogromnej mierze z przekazów ludowych, tak nasze pra pra babki wiedziały co uśmierza ból, co przyspiesza gojenie ran, zrastanie kości. Taka sobie roślinka żywokost jak myślicie skąd ta polska nazwa?
      A smalec gęsi jest bardzo dobry na przeziębienia, a chodzi o samo rozgrzanie.
      Nie można się naśmiewać z wiedzy ludowej bo dzięki niej powstało tysiące leków.
      • elle_du_jour Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 19:14
        Oczywiście, są substancje naturalnego pochodzenia (z roślin i zwierząt) o stwierdzonym działaniu, sprawdzonym, przetestowanym przez naukę. Jednak wciąż ogromna ich część takiego potwierdzenia nie znajduje lub nie została jeszcze wystarczająco dobrze zbadana.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 19:27
          Wszystko jest zbadane, ładnie opakowane, oczyszczone z dodatkiem olejów eterycznych sprzedawane za 40 zł słoiczek czy tubka.
          Taka pajęczyna przerzuta ze śliną - kupiłabyś? ;p A jako maść przyspieszająca gojenie czy super hiper opatrunek na rany za miliony monet już lepiej brzmi.
          • elle_du_jour Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 19:34
            > Wszystko jest zbadane

            Nie, nie wszystko jest zbadane.

            >oczyszczone z dodatkiem olejów

            I właśnie dlatego, że jest oczyszczone jest bezpieczne/bezpieczniejsze. Zawartość substancji leczniczej jest też precyzyjnie określona, także dawkowanie – wszystko to zmniejsza ryzyko działań niepożądanych/nieprzewidzianych czy przedawkowania, co może się zdarzyć przy stosowaniu śliny szeptuchy zmieszanej z jakąś trująco-leczniczą (!) rośliną.
      • triismegistos Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 10:57
        Nasi pra pra dziadowie nie byli przesadnie dobrze odżywieni, tak ze taki kaloryczny rosół, zwłaszcza że dobrze rozgrzewał faktycznie mógł pomóc choremu wrócić do sił. Dzisiaj nie ma to najmniejszego sensu.
        Co do ziół i innych takich... Leki mają dawke leczniczę precyzyjnie określoną, działającą zawsze tak samo. Ziółka w zaleznosci od pory roku, wilgotności, miejsca występowania etc mogą mieć zupełnie inne ilości substancji czynnych.

        --
        spotted madka to taki krzyk pustych macic.
        by mrozkagrazka
          • triismegistos Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 11:01
            Całkiem niegłupie te przepisy. Ale jednak- wciąż mało precyzyjne. Oczywiście, jak nie ma czego innego trzeba sobie radzić.

            --
            Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
            - Przyniosłeś pieniądze?
            • umi Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 16:02
              Czesci to byla zwyczajna sciema ("magicznosc" dzialala na pacjenta na zasadzie placebo). Ale czesc sciema nie byla. Tylko sporo tego zaginelo, wiec troche ryzykownie jest wierzyc we wszystko, co "ludowe". Plus te dzialajace sposoby, nie wazne jak kogos to bawi, byly wiedza pokolen, przekazywana glownie w rodzinach w linii zenskiej. Dwie wojny plus komunizm i antybiotykowy boom polaczony z bezkrytycznym tepieniem wszyskiego co ludowe (bo "na pewno" ciemnota) zrobily swoje.
        • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:16
          triismegistos napisała:

          > Nasi pra pra dziadowie nie byli przesadnie dobrze odżywieni, tak ze taki kalory
          > czny rosół, zwłaszcza że dobrze rozgrzewał faktycznie mógł pomóc choremu wrócić
          > do sił. Dzisiaj nie ma to najmniejszego sensu.
          > Co do ziół i innych takich... Leki mają dawke leczniczę precyzyjnie określoną,
          > działającą zawsze tak samo. Ziółka w zaleznosci od pory roku, wilgotności, miej
          > sca występowania etc mogą mieć zupełnie inne ilości substancji czynnych.

          Poza tym mają multum innych substancji - niepotrzebnych lub wręcz szkodliwych.

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:03
            snajper55 napisał:

            > > działającą zawsze tak samo. Ziółka w zaleznosci od pory roku, wilgotności
            > , miej
            > > sca występowania etc mogą mieć zupełnie inne ilości substancji czynnych.
            >
            > Poza tym mają multum innych substancji - niepotrzebnych lub wręcz szkodliwych.

            Oraz wspomagających.
              • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 11:10
                triismegistos napisała:

                > W sensie, ze na pocieszenie po tym jak już zaszkodzą?

                Dlaczego w wątkach o wyższości medycyny naukowej nad ludową, tej naukowej zawsze broni tyle osób o tak ograniczonej wiedzy? Co Was tu tak ciągnie?
                  • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 12:03
                    triismegistos napisała:

                    > Wydaje ci się, że jak nie masz argumentów wystarczy krzyknąć, ze rozmowca jest
                    > głupi? Ciebie taka argumentacja przekonała do wiary w gusła?

                    Jakich argumentów można użyć w rozmowie z kimś, kto jasno dał do zrozumienia, że wierzy, iż w ziołach jest tylko substancja aktywna sztuk 1 oraz multum substancji szkodliwych i nic więcej? Strzelby i szpadla?
                • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 13:37
                  45rtg napisał:

                  > triismegistos napisała:
                  >
                  > > W sensie, ze na pocieszenie po tym jak już zaszkodzą?
                  >
                  > Dlaczego w wątkach o wyższości medycyny naukowej nad ludową, tej naukowej zawsz
                  > e broni tyle osób o tak ograniczonej wiedzy? Co Was tu tak ciągnie?

                  Nie ma czegoś takiego jak medycyna ludowa. Tak jak nie ma ludowej matematyki czy ludowej biologii. Medycyna to nauka i jest bezprzymiotnikowa. Dlatego nie ma też medycyny chińskiej czy medycyny socjalistycznej.

                  S.
                  --
                  Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 13:41
        Ch...ja tam wiedziały, po prostu niczego lepszego nie było.

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 15:48
            Bardzo niewiele tego było i często w tematach obecnie mało przydatnych (choć wracają takie pomysły, jak picie naparu z cisu na spędzenie płodu).

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 19:09
        > bo dzięki niej powstało tysiące leków

        Wymień z 10.

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:13
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > > bo dzięki niej powstało tysiące leków
          >
          > Wymień z 10.

          Sztandarowa aspiryna, chinina podobnie, zdaje się, że z naparstnicy coś na serce, morfina, penicylina... Po więcej proszę się zgłosić do historyka farmacji lub medycyny.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 12:58
            Aha, "coś". Czyli standardowe "coś słyszałem". Z "tysięcy" ledwo pięć. Siadaj, pała. Następnym razem się przygotuj.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 13:02
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Aha, "coś". Czyli standardowe "coś słyszałem". Z "tysięcy" ledwo pięć. Siadaj,
              > pała. Następnym razem się przygotuj.

              Nie ogarniasz nawet, że kto inny pisał o "tysiącach", a kto inny podał przykłady, a chcesz stopnie wystawiać? smile
    • przepio Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 19:20
      Nie smarowałam dzieci gęsim smalcem, ale pamiętam gdy pediatra powiedział, że mogę obłożyć klatkę piersiową przeziębionego dziecka tłuczonymi ziemniakami z tłuszczem. Nie rozumiem tej nagonki na Lewandowską, przecież nie napisała, żeby używać tego smalcu zamiast przepisanych leków. Podała swój sposób.
      Ostatnio usłyszałam jakieś dane z badań , że nie mozna udowodnić zdrowotnego wpływu cebuli, a mimo to sama robiłam syrop z cebuli dla kaszlącego męża.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 19:56
        Eeee, bo na antynaukowe bzdury nie powinno być miejsca w przestrzeni publicznej?

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 20:58
            Reklamuje się jako "dietetyczka" i wypowiada się publicznie na temat żywienia. Jak to nie jest występowanie jako ekspert, to nie wiem, co nim jest.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 13:37
            To, że stosowanie smalcu w celach leczniczych w roku 2020 nie ma żadnego uzasadnienia ani sensu.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • urtikus Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 13:49
              maść z borsuka, do kupienia w aptece:

              Unikalny preparat roślinny zastępuje sprawdzone działanie niedostępnego już sadła z borsuka, które w tradycyjnej medycynie ludowej było stosowane jako balsam na klatkę piersiową w celu lepszego odkrztuszania przy grypie i przeziębieniu.

              Zastosowanie: Borsucza maść nadaje się do wcierania i masażu na obszarze klatki piersiowej, szyi, karku, pleców ewentualnie czoła i skroni. Po masażu szybko uwalniają się substancje czynne które: mają korzystny wpływ na problemy z oddychaniem, pomagają w odprężeniu dróg oddechowych, zwiększają ukrwienie skóry w miejscu aplikacji oraz pomagają rozluźnić mięśnie zmęczone kaszlem. .... .....

              szwajcarska receptura
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 13:53
                Maść z borsuka, z niedostępnego już sadła z borsuka. Czy Ty czytasz w ogóle, co wklejasz?!

                (Ale wiesz, że w aptekach można kupić także homeopatyki oraz setki preparatów, które nie działają NIJAK? I owszem, powinno się wreszcie wyplenić to g...no.)

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:25
                urtikus napisała:

                > maść z borsuka, do kupienia w aptece:
                >
                > Unikalny preparat roślinny zastępuje sprawdzone działanie niedostępnego już sa
                > dła z borsuka, które w tradycyjnej medycynie ludowej było stosowane jako balsam
                > na klatkę piersiową w celu lepszego odkrztuszania przy grypie i przeziębieniu.
                >
                > Zastosowanie: Borsucza maść nadaje się do wcierania i masażu na obszarze klatki
                > piersiowej, szyi, karku, pleców ewentualnie czoła i skroni. Po masażu szybko u
                > walniają się substancje czynne które: mają korzystny wpływ na problemy z oddych
                > aniem, pomagają w odprężeniu dróg oddechowych, zwiększają ukrwienie skóry w mie
                > jscu aplikacji oraz pomagają rozluźnić mięśnie zmęczone kaszlem. .... .....
                >
                > szwajcarska receptura

                To nie jest maść z borsuka, tylko maść jak z borsuka. Tak jak parówki jak z szynki.

                S.
                --
                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                  • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:53
                    urtikus napisała:

                    > właśnie, działa tak samo jak maść z borsuka
                    > gdyby borsuk nie działał nie trzeba by tego działania odtwarzać
                    >
                    > Jagienka się chyba dla borsuka rozdziewała ?


                    Gdyby na maść z Borsuku nie byłoby popytu, to by nie trzeba było odtwarzać(?). Działanie nie jest istotne.

                    Uważasz że wegetarianskie parówki jak z szynki odtwarzają parówki z szynki? Ta maść z Borsuku jest z roślin.

                    Jagienka? Nie z borsuka tylko z bobra.

                    S.
                    --
                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                  • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 19:17
                    urtikus napisała:

                    > Unikalny preparat roślinny zastępuje sprawdzone działanie niedostępnego już sad
                    > ła z borsuka,

                    I nazywa się "Maść z borsuka"?

                    S.
                    --
                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                  • cosmetic.wipes Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 21:08
                    urtikus napisała:

                    > Unikalny preparat roślinny zastępuje sprawdzone działanie niedostępnego już sad
                    > ła z borsuka,


                    Antybiotyk zastępuje pajęczynę z chlebem, szczepionki - pieczenie dzieci, tryptany wdychanie oparów rtęci, xanax lobotomie, koc termiczny lewatywę tytoniową.

                    Tiaa, przecież to dokładnie to samo 😁

                    --
                    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
                    • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:41
                      cosmetic.wipes napisała:

                      > urtikus napisała:
                      >
                      > > Unikalny preparat roślinny zastępuje sprawdzone działanie niedostępnego j
                      > uż sad
                      > > ła z borsuka,
                      >
                      >
                      > Antybiotyk zastępuje pajęczynę z chlebem, szczepionki - pieczenie dzieci, trypt
                      > any wdychanie oparów rtęci, xanax lobotomie, koc termiczny lewatywę tytoniową.
                      >
                      > Tiaa, przecież to dokładnie to samo 😁

                      Pajęczyna z chlebem tak, jest tym samym, co antybiotyk. A wygrzewanie w piecu nie jest zastępnikiem szczepionek. Lobotomia nie była środkiem medycyny ludowej, tylko jak najbardziej procedurą medyczną wymyśloną przez lekarzy. I tak to jest z tymi "argumentami" "oświeconych".

                • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 19:15
                  cosmetic.wipes napisała:

                  > "maść z borsuka, do kupienia w aptece:
                  > Unikalny preparat roślinny"
                  >
                  >
                  > Czytasz co piszesz? 😂

                  A parówki z soi to co? Albo schabowe z tofu?

                  S.
                  --
                  Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
            • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:00
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > To, że stosowanie smalcu w celach leczniczych w roku 2020 nie ma żadnego uzasad
              > nienia ani sensu.

              A co jest jego zastępnikiem w takim razie?
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:09
                Nic. Stosowano kamforę, ale odchodzi się od niej od jakiegoś czasu, albowiem jest dość toksyczna i niespecjalnie działa, raczej poprawia samopoczucie niż cokolwiek robi (wrażenie rozgrzewania jest mocno subiektywne). Sensowniej już se termofor przyłożyć.

                Generalnie na przeziębienie (czyli infekcje rinowirusami) tak naprawdę nie ma żadnych leków.

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:15
                  dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                  > Nic. Stosowano kamforę, ale odchodzi się od niej od jakiegoś czasu, albowiem je
                  > st dość toksyczna i niespecjalnie działa, raczej poprawia samopoczucie niż coko
                  > lwiek robi (wrażenie rozgrzewania jest mocno subiektywne). Sensowniej już se te

                  Aha. Poprawa samopoczucia to jest robienie nic. W sumie dość lekarskie podejście.

    • umi Re: Biologiczna Bzdura Roku 20.01.20, 22:33
      Eee... myslalam, ze jakas prawdziwa bzdura. To jest zwykla metoda rodem ze staropolskiej wsi (jesli sie nie myle, jeszcze przedwojenna). Tak jak pisza wyzej, chodzilo o rozgrzanie w przeziebieniu i tyle. Mocno przestarzale, ale obok bzdury nawet nie stalo.
      • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 10:53
        umi napisała:

        > Eee... myslalam, ze jakas prawdziwa bzdura. To jest zwykla metoda rodem ze star
        > opolskiej wsi (jesli sie nie myle, jeszcze przedwojenna). Tak jak pisza wyzej,
        > chodzilo o rozgrzanie w przeziebieniu i tyle. Mocno przestarzale, ale obok bzdu
        > ry nawet nie stalo.

        Istotnie. Za bzdurę uważają to przygłupy mylące brak dowodu działania z dowodem niedziałania. Co jest zresztą dość powszechne wśród wszelkiej maści fanboyów naukowej medycyny.
        • olena.s Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 12:08
          Nie są to żadne "przygłupy". Zwyczajnie, jeżeli skuteczność czegoś nie jest udowodniona w najsensowniejszy możliwy sposób (jak podwójna ślepa próba, jak takie same efekty uzyskane przez innych po powtórzeniu doświadczenia) to jest to zwyczajny szamanizm i bajędy. Jeżeli ludzie chcą na takie cele wydawać swoją kasę, to niechże ją sobie wydają, bardzo proszę. Ale nie w aptekach i nie u lekarzy. Bo za apteki i lekarzy odpowiada państwo, które nadzoruje i licencjonuje działania lekarzy i farmaceutów.
          • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 12:54
            olena.s napisała:

            > Nie są to żadne "przygłupy". Zwyczajnie, jeżeli skuteczność czegoś nie jest udo
            > wodniona w najsensowniejszy możliwy sposób (jak podwójna ślepa próba, jak takie
            > same efekty uzyskane przez innych po powtórzeniu doświadczenia) to jest to zwy
            > czajny szamanizm i bajędy.

            Nie. Jeżeli skuteczność nie jest udowodniona, to nie jest udowodniona. Dopiero udowodnienie nieskuteczności dowodzi, że to bajędy. Dziękuję za tak sprawne dostarczenie przykładu tego, o czym napisałem.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 13:33
          Problem w tym, że niedouczeni kretyni są przekonani, że wszędzie dookoła aż się roi od niezbadanych substancji i cudownych środków oraz fantastycznie działających metod tzw. medycyny alternatywnej, z których medycyna oficjalna nie korzysta, bo nie pasuje jej do koncepcji. Wicie, rozumicie, Big Pharma to w sumie wie, że ta babka lancetowata to superlekarstwo, ale nie ma tego jak zmonetyzować, więc mówi ludziom, że nie działa.

          Tymczasem jest trochę jakby odwrotnie. Nie ma żadnych cudownych metod medycyny alternatywnej, którymi wzgardziła Big Pharma, ponieważ Big Pharma bardzo zachłannie rzuca się na wszelkie sygnały z medycyny ludowej, że gdzieś tam coś tam może jakkolwiek działać, i je sprawdza. Nie jest też tak, że dookoła mamy miliony potencjalnie cudownych niezbadanych roślin, substancji, związków. Raczej skrobiemy po dnie i pojawiają się naprawdę odjechane pomysły, wystarczy poczytać, jak odkryto rapamycynę.

          Gdyby ów nieszczęsny smalec jakkolwiek działał, to - spoko wodza - już dawno mielibyśmy już jakiś oficjalny odpowiednik w aptekach.

          (Podawanie chorym tłuszczy w dawnych czasach brało się stąd, że raczej większość populacji była raczej niedożywiona niż przejedzona, a ten cenny, bo rzadki tłuszcz był dobrym sposobem na odżywienie dodatkowo wyczerpanego chorobą organizmu. W tej chwili w Europie Zachodniej mało ludzi cierpi na niedożywienie, więc jakby nie ma to sensu.)

          --
          – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
          – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • elle_du_jour Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:01
            Masz dużo racji. Tylko jedna rzecz: nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że nauka skrobie po dnie. Ciągle jeszcze odkrywa się nowe gatunki roślin i zwierząt, nadal nie wiadomo ILE do odkrycia jeszcze ich pozostało, nadal nie jest wiadomy ich potencjał leczniczy – szczególnie jeśli chodzi o faunę i florę oceanów.

            W "medycynie alternatywnej" rozczula mnie zawsze to głębokie przekonanie, że to co pochodzi z natury, z przyrody, jest DOBRE. To dziecinne, naiwne romantyzowanie natury w newage'owym duchu. Bardzo wygodnie zapomina się o "mrocznej" stronie natury, która wymyśliła setki sposobów, w jakie chce nas ...zabić. Począwszy od najprostszych typu lodowate zimno, skwar czy trujące rośliny i drapieżne zwierzęta, a skończywszy na wyjątkowo zjadliwych mikrobach i wadach genetycznych. W pewnym przewrotnym sensie jesteśmy w stanie permanentnej walki z naturą, walki o jak najdłuższe, bezpieczne, komfortowe życie w zdrowiu ; )
          • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:03
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > Gdyby ów nieszczęsny smalec jakkolwiek działał, to - spoko wodza - już dawno m
            > ielibyśmy już jakiś oficjalny odpowiednik w aptekach.

            Ten smalec miał być do smarowania i okładów na przeziębienia, dobrze mi się wydaje? No to w aptekach jest, o ile dobrze pamiętam, Pulmicort. Do smarowania. Na przeziębienia.

            > (Podawanie chorym tłuszczy w dawnych czasach brało się stąd, że raczej większoś
            > ć populacji była raczej niedożywiona niż przejedzona, a ten cenny, bo rzadki tł
            > uszcz był dobrym sposobem na odżywienie dodatkowo wyczerpanego chorobą organizm

            Jakieś dowody na to, czy to tylko taki uneducated guess?

            > u. W tej chwili w Europie Zachodniej mało ludzi cierpi na niedożywienie, więc j
            > akby nie ma to sensu.)
            >
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:16
              >Pulmicort

              Pulmicort (oraz wszystkie te Vaporub i podobne) zawiera olejki eteryczne, które mają jakieś tam słabe objawowe działanie na drogi oddechowe - po prostu wszystko, co wierci w nosie przynosi jakąś niewielką ulgę w katarze lub kaszlu. Gdzie masz olejki eteryczne w gęsim smalcu?!

              A zresztą, dobra, to w takim razie opisz mechanizm oddziaływania stosowanego zewnętrznie gęsiego smalcu na wirusy powodujące przeziębienie. Idę po popcorn, kawę i czekam z niecierpliwością.

              --
              – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
              – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:41
                  Mea culpa, przedmówca miał na myśli zapewne wszelakie Pulmexy, Vacoruby i wszelkie inne maści "na przeziębienie" wcierane w klatę, a ja powieliłam błąd.

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:19
                  dinkaa napisała:

                  > Pulmicort to lek wziewny zawierający kortykosteroid, używany w leczeniu astmy
                  > i dostępny na receptę.

                  Faktycznie. No ale ona się akurat dobrze zorientowała, o jakie rzeczy chodzi.
              • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:19
                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                > A zresztą, dobra, to w takim razie opisz mechanizm oddziaływania stosowanego ze
                > wnętrznie gęsiego smalcu na wirusy powodujące przeziębienie. Idę po popcorn, ka
                > wę i czekam z niecierpliwością.

                Twoja dęta wyższość jest zwyczajnie śmieszna, acz typowa dla wykształconych ludzi o bardzo jednotorowym myśleniu. Nie znam składu smalcu, a tym bardziej fizyki jego oddziaływania, ale też i nigdy nie twierdziłem, że cokolwiek z tego znam. Twierdzę natomiast, że jeżeli ta metoda była stosowana w medycynie ludowej, to jest duże prawdopodobieństwo, że w jakiś sposób pomaga. Twierdzę też, że wywód: nie ma badań udowadniających działanie => nie ma działania jest głupotą.
                • triismegistos Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 11:18
                  Czyli nie potrafisz ani opisać, ani znaleźć tego mechanizmu, ale dla odwrócenia uwagi próbujesz wyśmiac interlokutora.

                  --
                  Słuchaj, ja jestem poważnym człowiekiem, który ma umowę o pracę na czas nieokreślony, w życiu nie mam czas na bzdury. Ciężko pracuję na to, by jeść parmezan.
                • mimbla125 Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 14:54
                  45rtg napisał:
                  > . Twierdzę natomiast, że jeżeli ta metoda była stosowana w medycynie ludowej, t
                  > o jest duże prawdopodobieństwo, że w jakiś sposób pomaga.

                  Twierdzenie wysoce nieuzasadnione, niestety.

                  Bardzo dużo "zabiegów" było wykonywanych z bezradności, żeby zrobić cokolwiek. Bardzo trudno jest osobie niedomagającej powiedzieć: "nie mam sposobu, żeby ci ulżyć, nie wiem, co może ci pomóc". Więc okładalo się chorego smalcem, wypalało rany, "zamawiało" chorobę, czy upuszczało krew, a dzisiaj podaje się "leki" homeopatyczne na przeziębienie etc.
                  • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 15:09
                    mimbla125 napisała:

                    > 45rtg napisał:
                    > > . Twierdzę natomiast, że jeżeli ta metoda była stosowana w medycynie ludo
                    > wej, t
                    > > o jest duże prawdopodobieństwo, że w jakiś sposób pomaga.
                    >
                    > Twierdzenie wysoce nieuzasadnione, niestety.

                    Gdyż albowiem dopiero pod koniec XX wieku ludzie nauczyli się zauważać korelacje i leczyć na ich podstawie?

                    > Bardzo dużo "zabiegów" było wykonywanych z bezradności, żeby zrobić cokolwiek.
                    > Bardzo trudno jest osobie niedomagającej powiedzieć: "nie mam sposobu, żeby ci

                    To się akurat robi nadal.

                    > ulżyć, nie wiem, co może ci pomóc". Więc okładalo się chorego smalcem, wypalało
                    > rany, "zamawiało" chorobę, czy upuszczało krew, a dzisiaj podaje się "leki" h

                    Naprawdę nie wiesz, że przypalanie ran stosuje się nadal? W szpitalach, podczas operacji? Słyszałaś kiedyś słowo "kauteryzacja"?
                    Krwi z kolei się, oczywiście, nie upuszcza, ale upuszczanie krwi było jak najbardziej naukowo uzasadnione - według ówczensnych teorii naukowych. To, że okazały się błędne, nie zmienia faktu, że było to działanie jak najbardziej naukowe.
        • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:20
          cosmetic.wipes napisała:

          > Rodem ze staropolskiej wsi było też wyprażanie w piecu przez trzy zdrowaski.

          Dlaczego śmianie się z trzech zdrowasiek w piecu świadczy o braku wiedzy, to już wyjaśniałem.
            • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 21:29
              cosmetic.wipes napisała:

              > Tato, tak, wiemy. Teza o podwyższaniu gorączki w piecu w celu zwalczenia chorob
              > y zasługuje na Nobla 😂

              Słucham argumentów. Bo chyba nie powiesz, jak jakaś ciemna baba chodząca do znachora, że Wszyscy Wiedzą, że to nie działa?
    • mae224 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 01:25
      Tu nie chodzi o smalec. Tu chodzi o zestawienie: superhiperbogatej przestrzeni życiowej z palmą w tle za dzwoniące euro w portfelu oraz tego swojskiego smalczyku.
      Gdyby to opublikowała na insta jakaś żyjąca w Bieszczadach ekolożka, nikt nie robiłby aż takiej afery.
    • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 10:51
      iberka napisała:

      > Myślę, że Pani L. nie tylko tutaj pasuje, ale i tak doceniam nominację 😂
      > www.plotek.pl/plotek/7,154063,25615333,anna-lewandowska-nominowana-do-biologicznej-bzdury-roku-to.html#s=BoxOpImg12

      Czy ten smalec leczy, czy nie leczy, to jest osobna sprawa. Ale pisanie, tak jak ten "lekarz", że medycyna ludowa opiera się na gdybaniu i domysłach, to tępota. No ale lekarz ma umieć dobrze zakuwać, a nie myśleć. Medycyna ludowa opiera się na obserwacjach, chociaż oczywiście nie tak usystematyzowanych, jak formalne naukowe. I, oczywiście, medycyna ludowa stosuje to, co było dostępne w jej czasach.
        • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 13:00
          triismegistos napisała:

          > Na przykład trzy zdrowaśki w piecu tongue_out

          Trzy zdrowaśki w piecu mają słaby PR przez "Antka", ale to wcale nie jest dowód na nieskuteczność tej metody. Trzy zdrowaśki w piecu to przecież wsparcie naturalnych mechanizmów powodujących gorączkę. Wiesz przecież, że gorączka to nie jest taki sobie szkodliwy objaw, tylko metoda walki z czynnikami chorobotwórczymi przez zabicie ich w podniesionej temperaturze ciała. Wiesz, prawda? Oczywiście wspomaganie gorączki nagrzanym piecem niesie ryzyko, ale to absolutnie nie jest jakiś z d*py wzięty zabobon bez powodu.
            • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:04
              sumire napisała:

              > Jprdl.
              > Widzę, że chcesz przebić swój ubiegłoroczny forumowy sukces w konkursie na najd
              > urniejszy post.

              A umiesz coś tak konkretnie odpowiedzieć, czy po prostu mizoandrycznie krzyczysz, bo to ja?
                • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 11:27
                  triismegistos napisała:

                  > To wejdź do pieca na trzy zdrowaśki i jak wrócisz opowiedz nam jak było big_grin

                  Słyszałaś o czymś takim, jak sauna? Tam ludzie siedzą dłużej, niż trzy zdrowaśki.
                  A może Tobie się wydaje, że "do pieca na trzy zdrowaśki" oznacza wrzucenie człowieka na płonące węgle?
                    • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 15:10
                      mimbla125 napisała:

                      > Ale do sauny nie chodzi się chorym i z gorączką.
                      > Dalsze podnoszenie temperatury ciała przy gorączce nie ma sensu z fizjologiczne
                      > go punktu widzenia.

                      A co ma sens? I po co w takim razie jest gorączka?
          • umi Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 13:35
            No... te trzy zdrowaski w piecu to jest bardzo zly przyklad. Generalnie medycyna ludowa tez wymagala wiedzy, tak jak ta obecna. I szamani w Brazylii tez sie ucza. Tak samo jak ludzie sie lecza np. antybiotykiem na wirusy, bo wiedza, ze dzwoni tylko nie bardzo kojarza gdzie, tak samo z tymi zdrowaskami. Nie wszystkei sposoby ludowe byly glupie. Kiedys nie bylo tak rozwinietego przemyslu farmaceutycznego, ludzie musieli sobie jakos radzic i pewne sposoby metoda prob i bledow na prawde wypracowali. Ale wszystkie trzeba bylo umiec stosowac, nie tak ze jedna baba drugiej babie cos tam powiedziala. Teraz to ginie ale kiedys taka wiedze przekazywano np. z matki na corke.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:31
        Nie, medycyna ludowa opiera się głównie na tym, że nic lepszego nie było, więc próbowano na chybił trafił stosować cokolwiek. Smarowanie ran tłuszczem było lepsze niż nic, bo tworzyła się warstewka ochronna izolująca od bakterii i ułatwiająca gojenie. Smarowanie miodem też, bo jak wyżej. Raz na tysiące prób udało się trafić na coś, co faktycznie działało, jak z korą wierzby. Ale ogólnie to szału nie było. Większość "medycyny" do chwili powstania EBM to jest "zróbmy cokolwiek, bo pacjent i tak raczej zejdzie, więc bez znaczenia, a nuż choć trochę pomoże".

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:38
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > Nie, medycyna ludowa opiera się głównie na tym, że nic lepszego nie było, więc
          > próbowano na chybił trafił stosować cokolwiek. Smarowanie ran tłuszczem było le
          > psze niż nic, bo tworzyła się warstewka ochronna izolująca od bakterii i ułatwi
          > ająca gojenie. Smarowanie miodem też, bo jak wyżej. Raz na tysiące prób udało s
          > ię trafić na coś, co faktycznie działało, jak z korą wierzby. Ale ogólnie to sz
          > ału nie było. Większość "medycyny" do chwili powstania EBM to jest "zróbmy coko
          > lwiek, bo pacjent i tak raczej zejdzie, więc bez znaczenia, a nuż choć trochę p
          > omoże".

          Dodaj do tego: zróbmy cokolwiek, bo nam za to płacą. Czy - zróbmy cokolwiek, bo coś trzeba sprzedawać. Czy - zróbmy cokolwiek, bo jesteśmy medykami, bo nikt inny nic nie zrobi.

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 14:56
            Zgadza się, "zróbmy cokolwiek, żeby uzasadnić własne istnienie".

            Generalnie bardzo zabawne jest to przekonanie, że kiedyś tam istniały jakieś zajefajne, skuteczne leki/sposoby leczenia różnych rzeczy, tylko ludzkość o nich zapomniała/znają je nieliczni wtajemniczeni. Cudowny lek na raka, każdego. Roślinna substancja lecząca cukrzycę.

            Tylko że nie - bo do wielu tych rzeczy potrzeba nowoczesnych technologii/technik/czegoś innego odkrytego po drodze. Jasne, znano trochę właściwości roślin (ale gdybym miała obstawiać, to najlepiej chyba te o właściwościach poronnych), trochę technik chirurgicznych, ale w sumie niewiele więcej.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 19:16
                cosmetic.wipes napisała:

                > Leczenie migren oparami rtęci. Coś cudownego.

                No co chcesz? Główka po paru takich inhalacjach już nigdy nie zaboli.

                S.
                --
                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 13:11
                  Słuchaj, to jest druga nazwa, którą podajesz w tym wątku, i też ją podajesz źle. Mam nadzieję, że na innych polach odnosisz jakieś sukcesy, na przykład, bo ja wiem, laski na Ciebie lecą?

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                  • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 13:15
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Słuchaj, to jest druga nazwa, którą podajesz w tym wątku, i też ją podajesz źle

                    Ale jakoś rozpoznałaś, o co chodzi. I zatkało kakao, potrafisz się tylko czepić, że nie pamiętam dokładnej pisowni.
            • snajper55 Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 19:12
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Tylko że nie - bo do wielu tych rzeczy potrzeba nowoczesnych technologii/techni
              > k/czegoś innego odkrytego po drodze. Jasne, znano trochę właściwości roślin (al
              > e gdybym miała obstawiać, to najlepiej chyba te o właściwościach poronnych), tr
              > ochę technik chirurgicznych, ale w sumie niewiele więcej.

              No nie, wiedza o (naturalnych a więc dobrych) truciznach też była nieźle rozwinięta. smile

              S.
              --
              Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • 45rtg Re: Biologiczna Bzdura Roku 22.01.20, 09:21
            snajper55 napisał:

            > > ału nie było. Większość "medycyny" do chwili powstania EBM to jest "zróbm
            > y coko
            > > lwiek, bo pacjent i tak raczej zejdzie, więc bez znaczenia, a nuż choć tr
            > ochę p
            > > omoże".
            >
            > Dodaj do tego: zróbmy cokolwiek, bo nam za to płacą. Czy - zróbmy cokolwiek, bo
            > coś trzeba sprzedawać. Czy - zróbmy cokolwiek, bo jesteśmy medykami, bo nikt i
            > nny nic nie zrobi.

            I jedno, i drugie bynajmniej nie zanikło. I walenie lekarstw, żeby dobrze wyglądało i pacjent czuł się leczony, i nieumiejętność przyznania się do braku pomysłu na leczenie.

        • szeera Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 15:12
          "Ale ogólnie to szału nie było. Większość "medycyny" do chwili powstania EBM to jest "zróbmy cokolwiek, bo pacjent i tak raczej zejdzie, więc bez znaczenia, a nuż choć trochę pomoże"."

          Do tego dochodzi efekt placebo i w chorobach typu przeziębienie to, że człowiek zaopiekowany przez drugiego bliskiego człowieka naprawdę czuje się lepiej. To, że ktoś gotuje ci specjalne jedzenie, wciera coś, podaje ma całkiem odczuwalny efekt psychologiczny. I całkiem nieważne jest co gotuje, wciera i podaje. W tym sensie medycyna ludowa działa (jeśli tylko akurat przez przypadek nie szkodzi).

          A jeszcze do całej tej odnogi wątku - Chiny przeznaczyły bardzo dużo pieniędzy i energii na próby zweryfikowania naukowego swojej medycyny ludowej. Efekty okazały się bardzo marne. Tak samo z tradycyjną medycyną ludową z naszego ktęgu kulturowego - większość tych terapii jak najbardziej zweryfikowano już negatywnie.

          Mała część współczesnej medycyny pochodzi z medycyny ludowej. Większość terapii ludowych była albo nieskuteczna, albo szkodliwa albo mamy już lepsze rozwiązania.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Biologiczna Bzdura Roku 21.01.20, 15:55
            W dodatku z medycyną chińską był ten problem, że oni znaczną część medycyny ludowej najpierw wytępili za rewolucji kulturalnej, a potem próbowali wskrzeszać, bo zaskoczyli, że medycyna zachodnia też jest be, więc nie mają nic.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.