Wiem, że Gwiazdka za nami, ale są jeszcze imieniny, urodziny, no na przestrzeni roku się trochę tego zbiera.
I nie chodzi mi o tych bliskich, ale tych trochę dalszych, jakichś wujków, mężów przyjaciółek, itp. Takich, dla których prezenty nie mają być jakieś osobiste, ani drogie. W dodatku ci "moi" nie czytają, a po latach obdarowywania zaczyna mi brakować pomysłów, no bo ileż razy można dawać dobry alkohol lub gadżety do wina, piwa itp.
Drobiazgi do samochodu? Ale jakie, żeby to miało sens?
Co dajecie w takich sytuacjach?
A panowie, z czego się cieszycie, choć trochę

?