Dodaj do ulubionych

Bankructwo sieciówek

01.02.20, 09:04
Ostatnio nie było chyba miesiąca, żeby jakaś sieciówka odzieżowa nie zbankrutowała. Szczególnie obfitowała w bankructwa druga połowa ostatniego roku, zniknął Simple, Cubus, a nawet popularne na dwóch kontynentach Forever21. Nawet w moim niewielkim mieście już trzy sieciówki pozamykały sklepy. Z początku myślałam, że to wina tyjącego społeczeństwa i przenoszenia mody do internetu, ale co najmniej połowa z tych sklepów miała linie plus size i wszystkie sklepy internetowe. Co się dzieje? Czy niedługo jedynym słusznym źródłem zaopatrywania się w ciuchy będzie lumpeks, tudzież niezatapialna pani Grażyna na bazarku?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:08
      Po prostu szmat na rynku jest za dużo a większość do siebie podobna. Ceny w sieciówkach też podobne i biorąc pod uwagę jakość wygórowane.
    • anika772 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:20
      Poza Grażyną i lumpeksami, mogą zostać producenci mody zrównoważonej, slow fashion; lepszej gatunkowo i droższej.
      Naprawdę najwyższy czas aby te jednorazowe szmaty zniknęły. Zara, h&m, itp. ze swoimi 20 kolekcjami na rok...
      • hungaria Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:45
        Jestes wielka optymistka.
        Na zachodzie triumfy swieca obecnie sieciowki, w ktorych mozna kupic sukienke za 5 eur albo mniej - z poliestru, krzywo uszyta, ale grunt, ze dobrze wyglada na instagramie. Zara to przy nich jakosc na lata. I to takie marki podgryzaja globalnie inditex i hm, a nie slow fashion.
        • anika772 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:13
          Przeciwnie, jestem pesymistką. Do ludzie dotrze co nieco, kiedy zabraknie wody do picia.
          • memphis90 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:23
            Wody? A co ma woda do nowych kozaczkow albo sukienuni - zapyta wówczas suweren.
    • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:21
      Simple padło, gdy założycielki sprzedały markę i nowy właściciel zostawił ceny, tylko wełnę podmienił na poliester. Niestety, klientki nie chciały tego wysokiej jakości plastiku i cwaniactwo nie popłaciło.
      Nie zapominaj, że akcje z ciuchami mają dyskonty, jest Pepco, a że jakość ubrań jest tragiczna, to podejrzewam, że Forever 21 na nikim wrażenia nie zrobiło.
      • daniela34 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:54
        Co do Simple - święta racja. Byłam wierną klientką tej marki. Wiadomo było, że jak potrzeba porządnej sukienki to idzie się do Simple. Plus był outlet z całkiem fajnymi klasycznymi fasonami. Aż tu w pewnym momencie fasony się zmieniły na udziwnione, A jakość poleciała na pysk. A potem była w pełni zasłużona plajta.
    • janja11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:26
      Ja dalej widzę tłumy w sieciówkach.
      Cubus zlikwidował swoje sklepy w Polsce, ale dalej działa w Norwegii, Niemczech, Szwecji.
      No, ma taki prosty skandynawski design swój rynek, a niekoniecznie sprzedaje się w innych krajach.
      W Polsce chętniej wybiera się wzornictwo z hiszpańskich sieciówek. Cenowo (relacja ceny do jakości) też Cubus nie był atrakcyjny.
      Simple chyba też nie wytrzymał konkurencji cenowej. Szkoda, bo polska marka z ciekawymi pomysłami była. Simpla lubiłam.

      • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:27
        Po zmianie właściciela (simple) jakość im znacznie spadła a ceny nawet wzrosły.
        • janja11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:18
          Czyli stali się ofiarą własnej pazerności. No , to już mi ich zupełnie nie szkoda.
    • ortolann Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:42
      Pani Grażyna z bazarku sprzedaje ubrania jakości zbliżonej do tej z sieciówek. W sieciówkach zaś ceny wygórowane a nie każdy chce kupować poliester w cenie jedwabiu.
      • kanna Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:22
        Poza tym pani Grażyna ZAWSZE ma pełna rozmiarówkę. A jak akurat dziś rozmiaru 50 nie ma, to sprowadzi na pojutrze.
      • lily_evans11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:33
        Kupiłam młodej w wakacje sukienki w młodzieżowej sieciówce, poprzeceniane z 90 zł na 20, 30. Żaden poliester. Modne fasony. Jakbym miała rozmiar 36, 38, to bym mogła regularnie tanio i modnie się ubierać (koszulki po 9 zł, dżinsy po 30 zł na wyprzedażach).
        Pani z bazarku nie ma takich cen, ani takich fasonów na czasie.
        Cokolwiek ładnego i porządnego zdarzało mi się na takim bazarku kupić, było relatywnie drogie w stosunku do podobnych rzeczy z sieciówek. A już grubsze i droższe rzeczy, typu kurtka, płaszcz... Nie ma przecen o 50%, chyba że już największe badziewia, których nikt nie kupił i zalegają.
        • gaskama Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:08
          Mam nadzieję, że masz świadomość, czemu te ciuchy są tak tanie? I zupełnie Ci nie przeszkadza, że corka nosi ciuchy z bawełny, która zbierali niewolnicy, ciuchy, które szyly dzieci w wieku córki dostając za to dolara za dzień pracy?
          • frey.a86 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:31
            A ty myślisz, że jak te dzieci stracą pracę za dolara dziennie, to nagle ich los się magicznie poprawi?
            • gaskama Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:41
              Nie, nie myślę tak. Ale ciekawi mnie, czy ludzie zastanawiają się nad tym, czemu bluzka uszyta pod Łodzią z bawełny uprawuanaej fair Trade kosztuje 130 zł a podobna w sieciowe 13 zł.
              • bigzaganiacz Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:50
                awuanaej fair Trade kosztuje 130


                Bo przyjda idioci i kupia bo mysla ze ratuja swiat
                Ciekaw jestem ile rolnik dostaje z tego fer ukladu
                Przy takiej cenie to by sie oplacalo w norwegii bawelne uprawiac
                • gaskama Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:00
                  Cóż, widać, że nie byłeś w Norwegii.
              • janja11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:12
                gaskama napisała:

                > Nie, nie myślę tak. Ale ciekawi mnie, czy ludzie zastanawiają się nad tym, czem
                > u bluzka uszyta pod Łodzią z bawełny uprawuanaej fair Trade kosztuje 130 zł a p
                > odobna w sieciowe 13 zł.
                >

                A to prawda.
                Mnie zastanawia też jak sobie daliśmy wmówić, że potrzeba nam tyle ciuchów, że szafa pęka w szwach.
                Pamiętam mojego dziadka, który miał jeden porządny płaszcz i kapelusz do pracy i jeden elegancki od święta.
                Dajemy się naciągać na ładne obrazki z reklam.
                • mika_p Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 14:11
                  > Pamiętam mojego dziadka, który miał jeden porządny płaszcz i kapelusz do pracy i jeden elegancki od święta.

                  Ja też mam jeden zimowy płaszcz, noszony czasem kilka razy w roku, czasami wcale, bo wolę kurtkę, którą mam jedną. Jak się robi trochę cieplej, to też w zasadzie mam dwie rzeczy do wyboru, kurtkopłaszczyk do ludzi, softshella noszonego z bluzą do lasu czy inny spacer, gdzie mi nie zależy na wyglądzie.
                  Nie porównuj okrycia wierzchniego z rzeczami, które nosi się bliżej ciała, częściej zmienia i częściej pierze.
                  Ile dziadek miał koszul i krawatów?
                • gaskama Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:23
                  Ja jestem minimalistka ubraniowo butowa. Ubrania dobrej jakości, większość się łączy ze sobą. Marynarki, spodnie, koszule, tuniki, koszulki. Cztery niewielkie półki i kilkanaście, no może 25 wieszaków. Oddzielnie ubrania sportowe. Ale ja od 10 lat mam np. Jeden kombinezon narciarski. Rewelacyjny, kosztował kilka tysięcy, ale ma wszystko, co jest potrzebne, łączne z wzmocnieniem ba tylku. Znajomi co drugi sezon mają nowe. Po co? I tak ze wszystkim. Dobrej jakości kurtka zimowa przetrwa i 10 sezonów. Mam klasa z wełny, klasyczny, ciemnoszary, do kostek. Mam go 15 lat. Wymieniłem z 5 lat temu podszewke. Polskiej firmy, szyty w Pabianicach bodajże. Kosztował też że 2 tysiące, ale jak na 15 lat noszenia, był wart swojej ceny. I tak prawie że wszystkim. Tylko bieliznę wymieniam częściej.
                  • gaskama Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:24
                    Płaszcz, nie wiem czemu zmieniło na klasa.
                    • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:32
                      Bo zapewne ten płaszcz to klasa. Mam z Próchnika - piękny, klasyczny, wełna. Kupiony kilka lat temu, nic nie traci na wyglądzie. Niestety, zakład padł. Teraz prawie identyczne na Boss, który też szyje mn. w Polsce.
                • memphis90 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:27
                  >Pamiętam mojego dziadka, który >miał jeden porządny płaszcz i >kapelusz do pracy i jeden elegancki >od święta.
                  A Ty masz ile plaszczy? Ja w tym roku kupiłam nowy, poprzedni - ponad 10 lat temu, wcześniej jeden na studiach, poprzedni - w I LO... Więc nawet nie mam codziennego i od święta, a po prostu jeden porządny.
                  • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:29
                    Dziadek miał w ogóle 2szt okryc wierzchniej na sezon i tez pewnie przez lata nie wymieniał na nowe. Puchowek itp kurtek pewnie nie było.
                • grruu Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:34
                  No właśnie coraz mniej osób daje sobie to wmówić. Inna sprawa, że dzisiaj o wiele trudniej o sensownych krawców, bo niewiele osób korzysta, a niewiele osób korzysta, bo to mało dostępna usługa. I koło się zamyka.
                • cruella_demon Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:46
                  Pamiętam mojego dziadka, który miał jeden porządny płaszcz i kapelusz do pracy i jeden elegancki od święta.

                  I należałoby dodać, ze prał te ciuchy raz do roku, albo i to nie.
                  Jednak w obecnych czasach wypada chodzić w ciuchach czystych, świeżych i nieśmierdzących, a częste pranie niszczy rzeczy.
                  • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:42
                    Akurat wełna nie wymaga prania po jednym założeniu. Poza tym kiedyś ubrania się szanowało, ja mam nawyk przebierania się w domowe ciuchy, które oczywiście piorę znacznie częściej niż stroje biurowe.
                • dyzurny_troll_forum Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:39
                  janja11 napisał(a):

                  > Pamiętam mojego dziadka, który miał jeden porządny płaszcz i kapelusz do pracy
                  > i jeden elegancki od święta.
                  > Dajemy się naciągać na ładne obrazki z reklam.

                  Musimy konsumować więcej i więcej aby zapewniać nowe miejsca pracy.
                  Tak, także te za 1USD dziennie.
            • mayaalex Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:00
              Jak te dzieci nie beda mogly pracowac i ktos bedzie tego wreszcie pilnowal to firmy zatrudnia ich rodzicow, nie za dolara ale za dwa albo wiecej. Co na cene ciucha wcale by znaczaco nie wplynelo.
          • hungaria Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:39
            ale grunt, zeby bylo po 9 zl...
            • anika772 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:16
              hungaria napisał(a):

              > ale grunt, zeby bylo po 9 zl...
              Oraz modne, koniecznie modne= Insta lasencje to noszą.
              • lily_evans11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:48
                Hm, moje dziecko ma te podkoszulki po 9 zł zakupione po 5 klasie, a niezdzieralne do dzisiaj. Pewnie posłuza i w następne wakacje, bo są takie zwyczajne, niedziecinne i pasują do wszystkiego. Sieciowka młodzieżowa , z tych tańszych zdecydowanie, ale jednak jest jakość. W niektóre dzinsy z klasy 5 wchodzi do tej pory i tez nosi.
                Fajnie mile panie, ze was stać na koszulki dla dzeci po 130 zł. Mnie po prostu nie. I stąd takie a nie inne wybory ubraniowe. W każdym razie na pewno nie kupujemy bezmyślnie stosów ubrań, wszystko jest wykorzystywane i to nie przez 1 sezon, odkąd młoda nie rośnie.
          • mamablue Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:08
            Gaskama mądrze mówi. A ty lily przemyśl temat smile
        • grruu Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:42
          Ja mam rozmiar 24 i mogłabym się tam ubierać, ale zwyczajnie nie chcę koszulek po 9 zł, bo wiem, jakim kosztem jest osiągana taka cena. I coraz więcej ludzi tak podchodzi. Dlatego sieciówki tracą klientów.
          • grruu Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:46
            34 miało być, bo mi zaraz ematki wytkną wink
            • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:55
              W 24 jeansów ja z doodą w29 bym uwierzyła. Tylko to pewnie byłoby 32/xxxs
              • grruu Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:02
                A wiesz, że mam jedne 24? Szorty. Ale uznałam, że jednak vanity sizing poszło za daleko w tym sklepie big_grin
                • 1matka-polka Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:31
                  A wiecie, że nawet w butach robią vanitysizing. Ja nie wchodzę np. w swoje stare buty nr 38 od kiedy po ciąży urosla mi stopa. Ale okazuje się, że w nowe 38, dostępne obecnie w sklepach, wchodzę bez problemu🤪
                  • grruu Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:50
                    Sugerujesz, że jak pójdę kupić stanik to idealny na mnie będzie rozmiar 65Z? big_grin
                    • 1matka-polka Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:04
                      Nie, to będzie 65g tyle że 2 razy większe od twojego poprzedniego 65g😜
                      • grruu Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:07
                        Eeee, to bez sensu, bo nie ma lansu. Tak bym się chwaliła, że mam miseczkę Z i byłby szacun na dzielni.
          • dyzurny_troll_forum Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:44
            grruu napisała:

            > Ja mam rozmiar 24 i mogłabym się tam ubierać, ale zwyczajnie nie chcę koszulek
            > po 9 zł, bo wiem, jakim kosztem jest osiągana taka cena. I coraz więcej ludzi t
            > ak podchodzi. Dlatego sieciówki tracą klientów.

            Możesz sobie zapłacić za tę koszulkę nawet 900PLN, ale na sposób wytworzenia i łańcuch dostaw to wpływu nie będzie miało żadnego.

            Owszem poprawi twoje wewnętrzne samopoczucie. A dobre samopoczucie jest warte każdych pieniędzy.
            • grruu Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 13:55
              Można nie kupować produkowane w Polsce to nie ma takiego łańcucha dostaw
        • anika772 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:15
          Pani z bazarku (przynajmniej u mnie) ma produkty szyte w Polsce, po towar jeździ gdzieś pod Łódź. Oczywiście, że muszą być relatywnie droższe.
          • dyzurny_troll_forum Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:47
            anika772 napisała:

            > Pani z bazarku (przynajmniej u mnie) ma produkty szyte w Polsce, po towar jeźdz
            > i gdzieś pod Łódź.

            Targowisko Tuszyn/Centrum Ptak.
            Tak, na pewno w Polsce są uszyte sprzedawane tam towary....
      • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:48
        Na moim bazarku nie wiem jaka jakość, ale stylistyka taka, że kaszmirowego swetra nie wzięłabym za 10 złwink
        • ortolann Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:01
          Na moim aż takiej tragedii nie ma, a z drugiej strony w takiej ZARZE estetyka jak z polskiego bazaru lat 90.
    • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:46
      Nie wszystkie bankrutują, one tylko wycofują się z Polski. Polacy nie mają pieniędzy, koszty wynajęcia i utrzymania sklepów są wysokie, podobnie jak koszty pracy. Zwyczajnie prowadzenie biznesu tu się nie opłaca. Zresztą to nie zawsze jest decyzja właściciela marki, bo te sklepy prowadziły polskie czy inne spółki, a nie same firmy produkujące ubrania.
      • bulzemba Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:56
        Co niestety jest smutne z perspektywy mieszkańca. Bo jeśli nawet zagraniczne firmy dochodzą do wniosku, że użeranie się z naszymi realiami to gra nie warta świeczki to chyba serio jest źle.
      • ride_like_the_wind Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:52
        Wysokie koszty pracy? Dobre!
      • elle_du_jour Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:12
        Wydaje mi się, że to jest jednak trend światowy, a przynajmniej tak samo jest w UK i USA, a nie tylko polski. Handel internetowy wypiera stacjonarny, a w każdym razie odgryza spory kawałek tortu, czytałam też, że ponoć apetyt konsumentów się zmienia i niby maleje... Tak napisało BBC, więc chyba można wierzyć ; )
      • janja11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:21
        Oj wzruszyła mnie historia o bidnych światowych koncernach, co się muszą z Polski wycofywać.
        Koszty pracy mamy nadal dużo niższe.
        Dla mnie to pozytywne, że ludziska może wreszcie mądrzeją i nie dają sobie wciskać tandetnej odzieży, szytej za grosze przez biedotę wyzyskiwaną w biednych krajach (w tym dzieci) ,po kosmicznych cenach.
        • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:23
          Zamiast kupować w sieciówkach zamawiają na Alli
          • janja11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:25
            mia_mia napisał(a):

            > Zamiast kupować w sieciówkach zamawiają na Alli

            Tak. I nie płacom milionom cwanych pośredników.
    • brenya78 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 09:58
      Akryl się dzieje. Szmaty, szmaty i tylko szmaty na wieszakach. Bardzo się cieszę że te sklepy lecą, czekam na więcej. Może kiedyś wrócimy do dobrych materiałów, ciuchów na lata.
      • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:46
        Nie wrócimy, a w roli ciuchów na lata świetnie sprawdzają się materiały sztuczne, a chyba nie o to ci chodzi.
        Zastanawiam się kiedy to były te czasy dobrych materiałów w rozsądnej cenie. Chociaż odkąd mam dziecko kupuję w HM gładkie bluzy z kolekcji basic, cena chyba cały czas ta sama, jakość coraz gorsza, ale zupełnie mnie to nie dziwi. Kiedyś 50 zł, to było warte więcej niż teraz, czyli za wyższą cenę miałam lepszą jakość.
        Im mniej sklepów, tym mniejsza konkurencja i mniejszy wybór, jeśli zostanie 5 sieciówek będą dyktowały ceny i warunki.
        • ajr27 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:01
          Kiedy byly te czasy? W 2007 kupiłam w reserved spodnie bawełniane do jogi i koszulki nocne- używam do dziś, nie widać upływu czasu. To jest ra różnica.
          • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:21
            Moje ubrania, niezależnie od tego, kiedy, gdzie i za ile kupione rzadko się niszczą, więc to chyba zależy od szczęścia i nosa do materiałów.
            • kosmos_pierzasty Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:28
              Oraz od ilości ubrań wink
              • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:33
                Trochę tak, ale mam swoje ulubione, które eksploatuję tak jakby były moimi jedynymi i nie widać specjalnych śladów zużycia.
          • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:35
            Po kryzysie w 2008 drastycznie spadła jakość bawełny, nawet w ciuchach wielu renomowanych marek, a co dopiero w sieciówkach...
            • ajr27 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:54
              O to, to
      • mamablue Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:09
        Byłoby fajnie gdyby fast fashion padła i wreszcie nie byłoby tyle tego ciuchowego śmiecia.
    • kosmos_pierzasty Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:07
      To bardzo dobra wiadomość smile
      • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:34
        Cieszysz się, że będziesz miała wybór tylko między Inditexem, H&M i LCC?
        • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:36
          Może w ogóle nie kupuje w sieciówkach (tak jak ja).
          • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:39
            Dziecku pewnie kupuje. Sama już nie rośnie wink
          • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:58
            Kupowanie w sieciówkach jest wygodne. Często latami te same modele, rozmiary, materiały tylko inny odcień czy rysunek.
            • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:00
              Tylko jakośc tych basicow coraz gorsza (i nogawki krotsze w przypadku spodni np jeansow).
              • karola2122 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:09
                double-facepalm napisała:

                > Tylko jakośc tych basicow coraz gorsza (i nogawki krotsze w przypadku spodni np
                > jeansow).

                O tak!!!! po wycofaniu się M&S nie mogę dla siebie znaleźć normalnych jeansów, wszystkie są za krótkie. W M&S kupowałam rozmiar 10 long, i bardzo mi pasowały. Trzeba jednak powiedzieć, że od momentu, jak zaczęli szyć w Bangladesz, jakość się pogorszyła. Mogła być jedna krzywa nogawka, mogły być za szerokie straighty... może dlatego też ludzie zaczęli mniej tego kupować. No i konsekwencje są te, co są
                • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:24
                  Opcja "long" jest w c&a. Tylko z jakością i trafieniem w rozmiar różnie, raz ich 38 wypadło chyba na 42 (nie wierze ze 3-4 lata temu był aż taki vanity sizing) albo nie wiem kto u nich metki wszywa i czy zna cyfry.
                  • karola2122 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 09:58
                    double-facepalm napisała:

                    > Opcja "long" jest w c&a. Tylko z jakością i trafieniem w rozmiar różnie, raz i
                    > ch 38 wypadło chyba na 42 (nie wierze ze 3-4 lata temu był aż taki vanity sizin
                    > g) albo nie wiem kto u nich metki wszywa i czy zna cyfry.

                    jest, jest... i są za krótkie dla mnie. Mocno za krótkie, porównywalne z regular, a nawet short z M&S. I jakość faktycznie jest słaba. Kiedyś kupowałam tam sweterki, a teraz już niczego nie kupuję. No, może skarpetki, szalik czy tam pojedyncze topy. A do tego ten dziki model sweterków, co widzę praktycznie w każdym sklepie: krótkie i szerokie. Co to jest???

                    Mierzyłam w C&A męskie jeansy. Długość jest OK, ale te modele przecież mi nie pasują... Myślałam już nawet o zamówieniu spodni od krawca. Ciekawe, ile to może kosztować? Mierzyłam (i czasami kupowałam) jeansy w Orsay, Camaieu, Levis, Wrangler, i nic... Zastanawiałam się, czy nie jest tak, że teraz masowo szyją modele, które mi nie pasują? Bo rozmiar 10/36-38 itp. to chyba nie jest jakiś wyjątkowy?
                    • pade Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 10:29
                      W esprit masz długie nogawki.
    • pitupitt Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:24
      Nie wiem, sieciówki promujące śmieciową modę sąmi doskonale obojętne. W sumie to dobrze, że zaczynają znikać. Ja płakać nie będę.
      • kira02 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:49
        Dokładnie, czekam na fajne marki promujące slow fashion.
        • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:29
          Fajne marki sprzedają (glownie) internetowo bo nie mają aż takiej siły przebicia, jak np chlamowate terranovy, haemy czy inny inditex
          • kira02 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:42
            Alez przyzwyczajenia konsumentow tez sie zmieniaja, naprawde wole kupic przez internet, gdzie jest duzo wiekszy wybor rozmiarow i kolorow. W niektorych sklepach czesc kolekcji nawet nie jest dostepna stacjonarnie.

            Btw, chetnie kupuje ciuchy polskich marek, problem w tym,ze sa jeszcze bardzo slabo dostepne online. Wiekszosc polskich producentow szyjacych dobra jakosciowo odziez nadal -niestety- stawia niemal wyłącznie na sprzedaz stacjonarna. A ja nie mam czasu biegac po sklepikach u pani Czesi, gdzie bedzie jakies wybor albo i nie.
            • metro_mh Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:41
              Często piszecie i polskich producentach jako o tych którzy szyją z naturalnych materiałów, wełna, dobra bawełna (słaba bawełna jest gorszym wyborem niż np. modal) kaszmir czy dobry jedwab. Podajcie proszę jakie to marki bo ja zupełnie nie widzę tego w sklepach tzw polskich marek typu Taranko, Bialkon,
              owszem czasami coś jest w 100% naturalne ale najczęściej tkaniny są mieszane z przewagą "sztuczności"
              aha i nie uważam dzianiny bawełnianej (dresówki) za wartościowy materiał
              • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:45
                Np Wólczanka. Niektóre sklepy mają aż jeden stacjonarny butik na cały kraj, duzo jest tylko on-line. Chwirot ma fajne płaszcze (podszewki można wymienić bo to np wiskoza ani twill nie jest i nie sprzedaje on-line, ale w tych małych sklepikach "partnerskich" za xuxu nie ma nigdy całej kolekcji na początku sezonu.
                • metro_mh Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:12
                  Wólczanka szyje dobre męskie koszule, ale kolekcja koszul damskich jest b. uboga, właściwie trzy fasony i z 10 deseni. I oczywiście tylko bawełna.
              • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:39
                Też bym chciała poznać te polskie wspaniałe marki. I dotknąć tej wełny, kaszmiru, jedwabiu, mięsistej bawełny. Kupić wełnianą sukienkę, marynarkę, płaszcz. I żeby ceny były do przyjęcia.
                • anika772 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:24
                  kropkaa napisała:

                  > Też bym chciała poznać te polskie wspaniałe marki. I dotknąć tej wełny, kaszmir
                  > u, jedwabiu, mięsistej bawełny. Kupić wełnianą sukienkę, marynarkę, płaszcz. I
                  > żeby ceny były do przyjęcia.


                  Ceny do przyjęcia? Ale zatrudnieni tam mieliby zarabiać minimalną, czy jednak godniej?
                  • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:52
                    Myślę, że w Wólczance zarabiają godnie. Tam często kupujemy. Ale ich sweterki są bardzo krótkie. A Vistula damskich garniturów szyć nie będzie, bo jej się nie opłaca. Kupowałabym na pewno. Kupuję w Kruku i Aparcie. Butów nie kupuje polskich, bo w ramach oszczędności kolekcje kończą na rozm. 40.
                    Natomiast sukienka z cieniutkiej bawełny dla dzieci kwiatów czy inne oversizowe koszmarki, które z taką lubością szyją firemki w duchu slow tudzież kremowe, grube swetry w duże wzory/ściegi to zupełnie nie moja bajka.
                    • simply_z Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:46
                      W Wolczance zainteresowały mnie koszule i jedwabne bluzki. Jakość dobra
        • taki-sobie-nick Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:34
          Tych to już jest od metra, tylko też wszędzie jest to samo, a ceny wygórowane.
    • kadfael Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:24
      Coraz gorsze szmaty w tych sieciowkach to padają. I dobrze.
    • lily_evans11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:28
      Forever 21 i Simple mają się dobrze w moim mieście, w dużym CH w atrakcyjnym miejscu. Tak więc nie wiem, o co kaman.
      • apallosa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:34
        No wlasnie, a czy jest jakaś sieciowka sprzedająca odzież z bawełny,jedwabiu, a nie szmatki z poliestru? Kto zna?
        Czy już tylko second-handy ?
        • kira02 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:49
          Massimo dutti, Taranko - trzeba sprawdzać składy.
          • apallosa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:53
            Massimo Dutti bardzo lubię,w Taranko jeszcze nie byłam. Obczaje,dzięki za radę.
            • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:31
              Taranko poza krojami i ew ceną na obnizce nie ma aż takich super zalet ( fajnych skladow), trzeba czytac metki.
            • ulla_cebulla Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:26
              Sprawdź na showroom.pl, mają multum polskich marek i można filtrowac według składu. Minus to dość droga (moim zdaniem dostawa/zwrot)
              • metro_mh Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:17
                Sprawdziłam showroom, zdecydowanie 95% procent to poliester lub mieszanki, dobrze jak 50/50 z bawełną czy wełną
          • demodee Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 10:53
            Chciałabym nauczyć się szyć...
            • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:53
              Nie miałabyś z czego. Sklepy z materiałami ustąpiły miejsca żabkom...
              • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:58
                Przecież sklepy z tkaninami też przeniosły się do internetu...
          • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:17
            Massimo ma coraz mniej wełny i bawełny. Od kilku sezonów wypatruję czarnego klasycznego garnituru wełnianego i nie mogę trafić. Sukienki jeśli wełna, to dzianina, jeśli materiał, to poliester.
        • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:00
          Co masz na myśli pisząc sieciówka?
          Bawełnę to chyba wszystkie, nawet tanie, mają w ofercie.
          Patrizia Pepe, Luisa Spagnoli i wiele innych to tez sieciówki, jedwabiu ile chcesz.
        • lily_evans11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:04
          Olsen?
        • kontobezpoczty Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:07
          Z młodzieżowych sieciówek sporo bawełny jest w Diverse i Moodo, sieciówki dla starszych juz pominę milczeniem, bo chyba takowe nie istnieją. Jedwab w Wólczance i tylko tam. Ja w Simple kupowalam pare razy a nie zaliczam sie do szczególnie bogatych ematek, odpowiadalo mi wzornictwo, choć rzeczywiście reklamacji mieli sporo. W Forever21 kupiłam raz, ale sporo rzeczy, w Cubusie parę razy.
        • black_halo Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:08
          apallosa napisał:

          > No wlasnie, a czy jest jakaś sieciowka sprzedająca odzież z bawełny,jedwabiu,
          > a nie szmatki z poliestru? Kto zna?
          > Czy już tylko second-handy

          Stefanel, s.Oliver, Esprit.

          A tak poważnie, u mnie w mieście w Belgii, też padły sieciowki bo ludzie masowo kupują w necie. W sklepie wisi co wisi, rzadko kiedy coś sensownego, dobrej jakości i w rozsądnej cenie. A jeśli już coś takiego się pojawi to znika. Teraz na wyprzedażach udało mi się dorwac jedną bluzkę z jedwabiu, kosztowała sporo ale była i tak przeceniona o 50%.
          • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:33
            W PL dwie pierwsze stacjonarnie tylko w P&C lub outletach.
            • black_halo Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:47
              Jeszcze nie dawno był butik Stefanela w Złotych Tarasach jak dobrze pamiętam. Ale ok, to stolica. W Belgii też nie mam Stefanela stacjonarnie ale można kupić online. Chociaż to potwierdza, że ludzie się przerzucili na zakupy internetowe.

              Esprita i Olivera też polecam online. Asortyment lepszy i ceny też bo ciągle jest coś w promocji. Dobre jest też Mango, kolekcja Violeta dla grubszych (od rozmiary 42 do 54). Zwłaszcza outletowe ceny są zachęcające...
            • lena2222 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 21:47
              Stefanel i Esprit jest w Silesii w Katowicach.
          • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:34
            W PL dwie pierwsze z wymienionych stacjonarnie chyba tylko wybiorczo w P&C, TK maxxie i pojedynczych outletach.
            • kira02 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:45
              Akurat w TK maxx sprzedaja resztki, ktore nie sprzedaly sie w ich sklepach w UK i IE. Wogole nie ma porownania, jesli chodzi o asortyment.
      • andace Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:20
        To chyba w tym dużym CH dawno nie byłaś bo Simple zamknęło wszystkie swoje sklepy w zeszłym roku, nawet były informacje w gazetach że firma nie płaci pracownikom.
        Nie wiem czy Forever 21 nadal ma sklep ale w Warszawie były wyprzedaże i sprzedawcy mówili ze zamykają wszystkie sklepy w Polsce (firma ogłosiła w USA bankructwo i planowała wycofać się z Europy).
        • lily_evans11 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:53
          Forever 21 widziałam wczoraj. Może faktycznie juz wyprzedaja końcówki? Płakać po tym nie będę bo to faktycznie szmaty były. A dopiero chyba rok temu u nas otworzyli, na 2 poziomach.
    • barattolina Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:39
      Najtańszych ciuchów jest za dużo. Po prostu.
      Polska to trudny rynek. Nie każda sieć dobrze sobie z nim radzi.
      Poza PL ludzie nie liczą kasy i wydają bez opamiętania bo jeansy kosztują tyle co dwie kawy w Sturbucksie, ubiorą dwa razy, wyrzucają i idą po nowe, albo wyrzucą po sezonie bo im się bluzka znudzi. Nikt się jakością nie przejmuje bo sukienki kupuje się na każdy sezon i i tak idą na marnacje. Ma być modnie.

      W PL ludzie narzekają na złą jakość ciuchów ale za te lepsze nie zapłacą. Chcieliby chodzić w koszulce z HM pięć lat i zapłącić za nią 20zł. Narzekają, że HM sam to szit z poliestru, ale za wełnę w Cosie też nie zapłacą.
      Biadolą tylko, że ciuchy w sieciówkach do luftu. Chcieliby jakość z wyższej półki w cenie Zary czy tam Cubusa.

      To nie prawda, że ciuchów dobrej jakości w sieciówkach nie ma wystarczy zajrzeć do Max Mary albo Acne Studios i jest i wełna i dobrej jakości produkty i świetnie skrojone modele. Wystarczy zapłacić więcej.


      • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:42
        Wystarczy kupować używane, i ma się jakość za grosze.
        • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:46
          I trzeba mieć dobre źródło tych kaszmirow i jedwabiu w swoim rozmiarze. W pl ceny używek wzrosły dość drastycznie w ciągu ostatnich 2-3 lat (merino, kaszmir, jedwab)
          • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:20
            Ja od 2 lat kupuję w vinted. Kaszmirowe swetry za 15-20€, marinieres Armor Lux z ekstra mięsistej, czesanej bawełny za 2-10€ (nowe 55-60).
            • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:44
              Vinted w pl chyba nadal przegrywa z olx lub grupami "fanów polskich wzglednie nowych marek na fb". Outdoor i basic na ile się da opedzam zakupami w sh w rodzinnym mieście, ze 2 razy do roku. Nowki sztuki to tylko bielizna, strój kąpielowy i buty. Ostatnio niestety dopadlo mnie słynne 'poszło w biust" i znalazłam elegancka koszule na wyprzedazy+sukienkę. Obie polskie szyte na miejscu, nie wiem na jakich warunkach w przypadku kiecki.
        • kropkacom Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 14:44
          Ktoś najpierw musi kupić nowe.
          • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:16
            Ale liczba kupujących nowe się zmniejszy.
      • waleria_s Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:55
        Prawda, Polak by chciał super jakości w cenie h&m. Swoją drogą- nawet taki h&m wypuszcza kolekcje premium, z naturalnych materiałów. Bez problemu można kupić wełniany sweter/z alpaką/moherem. Na wyprzedaży bajka, za 100-150 zł będzie się miało swerer dobrej jakości. Wystarczy dobrze szukać, polować na promocje. Taki Benetton też ma dobrą jakość i nie zabija cenami, ale to proste fasony, takie zwykłe (w dobrym znaczeniu) ubrania. U nas mam wrażenie, że dużo kobiet lubi pstrokaciznę, modną tandetę, wtedy wydaje im się, że wyglądają 'bogato'.
        • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:11
          Esprit i benetton idą w żywe kolory ostatnie, ale nadal chyba patrząc na b.przeciętne Polki to mało kogo stać(w sensie że wolą mieć mnóstwo tandety zamiast o polowe mniej a lepszej jakosci)
          • waleria_s Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:19
            Ee, najprostszy golf Benetton to 199 zł na zalando, 100% wełny merino. Często cena jest obniżana i idzie dorwać za 150-160 zł. To cena zbliżona do swetra z sieciówki (nie na wyprzedaży). Jak piszesz- niektórzy wolą mieć mnóstwo tandety, to kwestia wyboru, ceny potrafią być podobne za akrylowe gówienko z zary i golf 100% wełny.
            • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:48
              Za 150 na obniżce taka pańcia dostanie 3-4 sztucznawe sweterki (sieciowki z grupy LPP)
              • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:57
                Np swetry z golfem od 29.99 do 39.99 Tekst linku
                • waleria_s Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:01
                  O rany, zalinkowałaś mohito, chyba najgorszy sieciówkowy koszmarek. Żadne inne swetry/bluzki nie potrafiły mnie "zapocić" tak, jak ich sztuczne wynalazki.
                  • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:05
                    Dobrze wiedzieć. Niemniej jednak jest full ludzi co kupi bo tanie. Sama nigdy nie probowalam tego nosić a swetry typu 100% acrylic miałam na sobie conajwyzej we wczesnej podstawowce, po jakichs starszych dzieciach z rodziny.
                    • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:22
                      Choc trench z lyocellu made in turkey z mohito z przeceny jest OK, material taki sam jak w Elementy/Risk made in Warsaw/Other Stories. Tez jestem zaskoczona bo na lyocell z reserved ludzie mooocno narzekali.
                  • simply_z Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 18:56
                    to prawda ale zauważyłam, że na stronie gazety bardzo agresywnie reklamują te markę. podobnie jak Reserved. Typu ta sukienka z koronka jest piękna..albo swetry z Alpaki, a potem okazuje się , ze tej Alpaki jest jakiś znikomy dodatek, a reszta akryl.
              • asia_i_p Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:26
                I jak taka pańcia zarabia 2500 na rękę, ma za to opłacić mieszkanie, ubrać i nakarmić siebie i dwoje dzieci, to tak, kupi 4 sztucznawe sweterki a nie jeden merino teraz, a następny za rok, bo przez ten rok też musi w czymś chodzić.
                Zejdźcie na ziemię, dziewczyny. W większości ludzie nie kupują swetra za 40 zł, żeby mieć w szafie takich 10 i wyrzucić po roku.
                • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:29
                  100/100
                • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:38
                  asia_i_p napisała:

                  > I jak taka pańcia zarabia 2500 na rękę, ma za to opłacić mieszkanie, ubrać i na
                  > karmić siebie i dwoje dzieci, to tak, kupi 4 sztucznawe sweterki a nie jeden m
                  > erino teraz, a następny za rok, bo przez ten rok też musi w czymś chodzić.
                  > Zejdźcie na ziemię, dziewczyny. W większości ludzie nie kupują swetra za 40 zł,
                  > żeby mieć w szafie takich 10 i wyrzucić po roku.
                  >
                  przy bardzo niskich zarobkach nosiłam wełnę z lumpa, i tak tańsza niż przeceniony akrył z sieciowki (jedyny minus - stanie w sobotę rano przed otwarciem sklepu w kolejce, ale taki wypad robillam może raz na 2 miesiące lub rzadziej). Lub to co się znudziło/opatrzylo moim koleżankom o podobnym rozmiarz. Nawet tych z lumpa nie wywalalam po sezonie. Te cienkie golfy z mohito podobno mechaca się od delikatnego paska torebki juz przy 1szym zalozeniu.
                  • anika772 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:28
                    Nie kupiłabym swetra z alpaki za, np. 500 pln, za to mam wiele swetrów, sukienek, szali, kominów, chust z dużym udziałem wełny, z second handów właśnie. Za grosiki.
                    Kiecka i swetry z Benettona skurczyły się w praniu (program "wełna") do rozmiaru mojej córki; niech nosi na zdrowie.
                    Nie ma mowy, żeby nosiła akryl z sieciówek. Dobra, parę % może być, ale nie 100%
                  • karola2122 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 10:07
                    double-facepalm napisała:


                    > >
                    > przy bardzo niskich zarobkach nosiłam wełnę z lumpa, i tak tańsza niż przeceni
                    > ony akrył z sieciowki (jedyny minus - stanie w sobotę rano przed otwarciem skle
                    > pu w kolejce, ale taki wypad robillam może raz na 2 miesiące lub rzadziej). Lub
                    > to co się znudziło/opatrzylo moim koleżankom o podobnym rozmiarz. Nawet tych z
                    > lumpa nie wywalalam po sezonie. Te cienkie golfy z mohito podobno mechaca się
                    > od delikatnego paska torebki juz przy 1szym zalozeniu.


                    A JA SIĘ BRZYDZĘ!!! Ubraniami mogę wymieniać się tylko z mamą (mogłam, bo teraz już za bardzo się różnimy). Ubrania z lumpa po kimś, może zmarłym? Ja dziękuję...
                    • biala_ladecka Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 11:37
                      Ale wiesz, że jak je nosił, to był żywy?
                      • karola2122 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 21:43
                        Domyślam się smile

                        Ale i tak się brzydzę
                • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 19:59
                  Dokładnie, Asiu. Poza tym ciekawe, gdzie ubierze dzieci? Bo ja mam wrażenie, że jak weszły sieciówki Mothercare, GAP, Zara to wreszcie dzieci zaczęły wyglądać jak dzieci, dostały kolorowe ubranka, cekiny, aplikacje i przede wszystkim rozmiary na swój wiek.
                  • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:02
                    Dzieci pewnie w pepco albo na grupach na fb. Przecież chyba Endo i 5-10-15 itp to już były dawno temu (lata 90?)
                  • hungaria Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:16
                    Cekiny to plastikowe g...., calkowicie zbedne. A mothercare wlasnie zbankrutowalo.
            • mimbla125 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 05:37
              Tylko że ta wełna z Benettona mechaci się już po dwóch dniach noszenia... A szkoda, bo lubię ich styl.
      • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 16:45
        Za wełnę COS liczy jak za mokre zboże, ceny ma wszędzie takie same, a jednak inne są zarobki w De czy Fr... Te ich słynne naturalne materiały to opowieści z mchu i paproci, pojedyńcze sztuki są bez poliestru. A już ich fasony to w ogóle temat rzeka.
        • barattolina Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:24
          COS to jest to samo co HM (ten sam właściciel), tylko dla ludzi z grubszym portfelem. TO sieciówka, która rządzi się takimi samymi prawami jak inne.
          Fasony są kwestią gustu, ale jakość jest wyższa niż w HM co ma odbicie w cenie.
          Nie ważne jaka filozofia za tym stoi, bo to już jest czysty marketing.
          • conena Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 10:27
            Dokładnie!
            Gdzieś widziałam w necie taki schemat, na którym były pogrupowane marki wg właścicieli. Można się nieźle zdziwić.
            • frequenter.light Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 12:00
              Znajdziesz ten ranking, myszo?
          • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 12:36
            No ale to żadna tajemnica, że to starsza siostra H&M.
            Inditex też ma odpowiednik - &Other Strories.
            • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 12:39
              Przepraszam, pomyliłam grupy &Other Stories należy do H&M.
      • konsta-is-me Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 04:51
        Taaa, tylko w Polsce jest dziwne przekonanie, ze ciuchy sa za ...tanie .
        Dzinsy powinny kosztowac 3 pensje, skarpetki tygodniowke, a welniany plaszcz 3 letnie dochody.
        Ciekawe, ze w innych krajach ciuchy sa tansze-przy duzo wyzszych pensjach i spoleczenstwo jeszcze nie wyszlo z tym na ulice z transparentami!
        • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 10:20
          W innych krajach to raczej jest kilka wyraźnie rozróżnionych półek cenowych dla ciuchów.
          • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 10:20
            I nie tylko dla ciuchów, zresztą.
    • eliksir_czarodziejski Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 11:48
      Po prostu te czasy kiedy ludzie byli tuż po komunie i byli wygłodzeni ładnych ciuchów dawno minęło. Ja kiedyś uwielbiałam sprawiać sobie coś nowego. Teraz mam 3 szafy pękające w szwach, doslownie i bardzo mocno się zastanawiam czy coś kupić.
      Ludzie się nachapali, tych całych ciuchów jest też po prostu o wiele za dużo.
      Namnożyło się też dużo polskich małych producentow/sklepów z droższymi ciuchami ale szytymi w Polsce i w duchu fairtrade. Jak ktoś ma trochę więcej pieniędzy to gra to jakaś rolę i taka sieciowka z ciuchami z Chin czy Bangladeszu przegrywa.
      • karola2122 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 10:11
        ale wiesz, nie wszyscy mają więcej pieniędzy.. Ja tam wolę mieć mniej ubrań, ale takich, żebym nie musiała wywalać po 2 praniach (ale też nie z lumpa). W sieciówkach takich nie ma, więc nie kupuję. Że jakaś kolejna zniknie z rynku - trudno..
    • elle_du_jour Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:27
      I dobrze, może się ludzie wreszcie opamiętali.
      Moja znajoma w latach 90 pracowała jako opiekunka u dość zamożnej rodziny w USA. Opowiadała jak pani domu co tydzień przynosiła siaty nowych ciuchów z wyprzedaży dla siebie i małych dzieci, po 2,3,5 $ za sztukę, wrzucała je do szafy... po czym kompletnie o nich zapominała, leżały z metkami nigdy nieużywane, góry ubrań. Podobnych historii słyszałam dziesiątki, to był typowy styl zakupowy przeciętnego Amerykanina, który oczywiście istniał też w bogatej Europie, i w zbliżonym charakterze, proporcjonalnie mniejszy, zrodził się gdzieś w okolicy 2000 r. w PL.
      Kilka lat temu w Chicago przechodziłam kilka razy obok kultowego Gapa, który codziennie (w październiku) miał przeceny, i gdzie nowy tshirt kosztował 3$, nowe dżinsy 10$.
      Cały ten szmaciany interes po prostu stanął na głowie.
      • mia_mia Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 12:45
        Ludzie się nie opamiętali, tylko kupują jeszcze taniej i jeszcze więcej przez internet.
      • snakelilith Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:04
        elle_du_jour napisała:

        >
        > Moja znajoma w latach 90 pracowała jako opiekunka u dość zamożnej rodziny w USA
        > . Opowiadała jak pani domu co tydzień przynosiła siaty nowych ciuchów z wyprzed
        > aży dla siebie i małych dzieci, po 2,3,5 $ za sztukę, wrzucała je do szafy... p
        > o czym kompletnie o nich zapominała, leżały z metkami nigdy nieużywane, góry ub
        > rań. Podobnych historii słyszałam dziesiątki, to był typowy styl zakupowy przec
        > iętnego Amerykanina, który oczywiście istniał też w bogatej Europie, i w zbliżo
        > nym charakterze, proporcjonalnie mniejszy, zrodził się gdzieś w okolicy 2000 r.
        > w PL.


        Bzdety opowiadasz. W latach 90-tych, to ja już żyłam od kilku lat w bogatej Europie i wiem, że TAK nie było. Ciuchy były w tamtych czasach stosunkowo drogie, o wiele droższe od tych dzisiaj, jeżeli przeliczy się ceny w stosunku do przychodów. Wyprzedaże odbywały się tylko dwa razy w roku, jako wyprzedaż letnia i zimowa i przeceny były stosunkowo marne, czasem udawało się kupić coś o 20% tańsze, takie przeceny jaki dziś czyli 50-70% praktycznie nie istniały. A sieciówki dopiero raczkowały i ogólnie nie miały dobrego imidżu, uchodziły za sklepy dla nastolatek z mniejszym kieszonkowym. Zresztą wcale nie były takie tanie, Mango np. dla mnie jako studentki było drogie, a nawet w H&M nie mogłam kupić sobie góry ciuichów. Ratowało mnie, że miałam wyjątkowo mały rozmiar 34 i czasem udawało mi się kupić wiele razy przecenioną perełkę, w normalnych rozmiarach 36-40 aż tak dobrze nie było. Więc ten szał na tanie jednorazowe ciuchy z sieciówek to przyszedł później, dopiero w okolicach 2000. Wtedy też zaczęły w moim mieście powoli zamykać duże domy towarowe, gdzie do tej pory kupowało się ciuchy lepszej jakości, ale też o wiele droższe.
        • waleria_s Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:13
          Też pamiętam, że 2000, nawet 2005 jeszcze kupowało się w domach towarowych. Galerii handlowych mniejsze miasta nawet nie miały.
        • barattolina Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:19
          A co ty tak bzdurami lekko się posługujesz.
          Europa to nie Stany.
          Pierwsze Centra Handlowe na wzór dzisiejszych powstały w USA w latach 50tych.
          Gdzie była wtedy Europa ??? Wypasano wtedy owce na łąkach i łatano dziury po wojnie.
        • elle_du_jour Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 13:27
          Nie będę się kłócić, czy był to rok '95 czy '00, bo to jest detal. Chodzi o zjawisko, które mniej więcej wtedy, w tamtym czasie się pomału rodziło. W latach 90 jeździłam z koleżankami licealistkami na zakupy do Berlina (bo tu nie było nic prócz domów towarowych i lumpeksow) do H&M głównie, kupowałyśmy po 3-4 sztuki ubrań, i z szeroko otwartymi oczami patrzyłyśmy na inne klientki, które wychodziły ze sklepu objuczone jak wielbłądy. Więc to szaleństwo już się tam rozpoczęło, a rozmnożyło do kwadratu w kolejnych latach. Ale zgadzam się, że przeceny były zasadniczo 2 w roku, a kolekcji pewnie 4 a nie 20 w roku.
          • snakelilith Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:05
            elle_du_jour napisała:

            > Nie będę się kłócić, czy był to rok '95 czy '00, bo to jest detal. Chodzi o zja
            > wisko, które mniej więcej wtedy, w tamtym czasie się pomału rodziło. W latach 9
            > 0 jeździłam z koleżankami licealistkami na zakupy do Berlina (bo tu nie było ni
            > c prócz domów towarowych i lumpeksow) do H&M głównie, kupowałyśmy po 3-4 sztuki
            > ubrań, i z szeroko otwartymi oczami patrzyłyśmy na inne klientki, które wychod
            > ziły ze sklepu objuczone jak wielbłądy.

            No więc zauważyłaś coś w H&M, ale to na boginię, nie znaczy, że takie były wtedy zwyczaje zakupowe w Europie Zach. H&M weszło na rynek niemiecki jako jedna z pierwszych sieciówek, w wielu dużych niemieckich miastach pierwsze sklepy otwierano dopiero na początku lat 90-tych i kompletną nowością było wtedy, że jakiś sklep rzuca nowości na rynek niezależnie od sezonu i stare kolekcje są wtedy przeceniane. Mimo tego ja tam klientek z worami nie widziałam, w a H&M bywałam często, bo interesowałam się modą, a tylko tam można było dostać tanie kopie ciuchów z wybiegów. Bardzo ekonomiczne wersje dla młodych ludzi. Porównując z polską bidą mogło cię to oczywiście zaskoczyć, ale jeszcze raz, ogólne przyzwyczajenia zakupowe były ogólnie wtedy jeszcze zupełnie inne. Zjawisko się rodziło, ale nie tak wcześnie i nie tak dekadencko jak próbujesz to przedstawić, że ktoś kupuje kosz ciuchów, wrzuca do szafy z metkami i zapomina. Ludzie wychodzili nawet z H&M z małymi reklamówkami. Dziś widuję dziewczyny z prawdziwymi worami, ale na nich nie ma logo H&M, a Primark.
            • black_magic_women Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 18:22
              snakelilith napisała:

              > Dziś widuję dziewczyny z prawdziwymi worami,
              > ale na nich nie ma logo H&M, a Primark.
              >

              Jedyne "wielbłady" jakie widziałam objuczone zakupami z sieciówki były pod primarkiem. Nie Zara, HM czy Mango.
              >
          • notting_hill Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 17:10
            W połowie lat 80- tych byłam w Stanach i jak najbardziej nie mogłam wyjść z podziwu ile oni rzeczy kupują zupełnie bez sensu. Miałam jedną z ciotek, która pracowała w jakimś zawodzie medycznym i nie wiedziała co z kasą robić, więc miała zakupy za rozrywkę i właśnie tak kupowała. Jak coś dopadła to kupowała we wszystkich dostępnych kolorach. Potem faktycznie leżało to u niej w szafie z metkami.
    • kropkacom Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 14:45
      Wiele marek po prostu rezygnuje z danego rynku.
    • ultimate.strike Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 15:07
      ZARA nie padnie, zaczęła sprzedaż kiltów, odnalazła się w nowych warunkach, a tychh, co kiltów z przyczyn wyznaniowych wprowadzić nie chcą nie jest szkoda, niech bankrutują.
    • frequenter.light Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:33
      Ciekawiej by było gdyby jakaś zagraniczna sieć handlowa zbankrutowała smile
      • apallosa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 20:56
        Zbankrutować to może nie zbankrutowala, ale wycofała sie siec M&S z Polski, Czech, Francji bodajze.
        Mam u siebie w Szkocji ich outlet pod nosem i błogosławię to,bo kupuję piżamy, skarpetki,podkoszulki i bieliznę dla siebie,meza i ojca.Rzeczy nie do zdarcia .
        Znajoma z Warszawy lata do Londynu i tez przy okazji kupuję majtki,biustonosze,herbatę i pierdyliard inszych drobiazgów wlasnie w M&S.
        • frequenter.light Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:15
          Marks & Spencer? To jaki poziom cenowy i jakościowy? Coś na poziomie Reserved?
          • kosmos_pierzasty Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:20
            Wyższy.
            • double-facepalm Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:33
              Wyższy, zanim M&S otworzyl sklepy w PL to kojarzyłam te markę z lumpeksow. Rzeczy z reserved raczej nie dotrwaja do kolejnego użytkownika.
            • manon.lescaut4 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:50
              Tylko, ze M&S to raczej stroje dla starszych pan, takich „prawdziwych” emerytek z lekkim artretyzmem i barankiem na głowie. W Anglii oczywiście. Młodsze kobiety nawet się wstydzą tam wchodzićsmile, ale ja ze nietutejsza to mam to gdzieś, zdarzyło mi się coś kupić. Za to jedzenie i produkty do szeroko pojętego domu maja super, a kojarze bardzo dobrze, bo to była moja pierwsza praca w UKsmile
              • pade Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 11:17
                Może i dla starszych pań, ale mają zajefajne lniane spódniczki, spodnie i marynarki. Żałuję, że się nie obkupiłam, zanim wyprowadzili się z Polski.
                • manon.lescaut4 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 11:49
                  W sumie dziwi mnie, ze wyprowadzili się z Polski, już nie pierwszy raz czytam na emamie, ze wiele z was żałuje ich wyprowadzki, czyli ludzie tam kupowali. Myśle, ze w Anglii nie grozi im bankructwo (chociaż po tym, co stało się z Mothercare już nic nie wiem), ale jak jeszcze tam pracowałam (najpierw na spożywce, potem w dziale dom+obuwie) mówiło się, ze co roku ich obroty spadają.
        • barattolina Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 21:35
          Nooo muszę przyznać, że żal tego M&S w PL.
          W UK to mają jeszcze oddział FOOD i to jest dopiero szał, te ich sałatki. Mniam.

          A teraz? A teraz to już tak łatwo się tam już nie poleci.
          Chłe Chłe.
          • kropkaa Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:48
            Bardzo żal mi M&S 😪😪😪
        • dyzurny_troll_forum Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:05
          apallosa napisał:

          > Zbankrutować to może nie zbankrutowala, ale wycofała sie siec M&S z Polski, Cz
          > ech, Francji bodajze.

          Serio M&S wycofał się z Czech!?
          Może ich poinformuj, bo wygląda, że jeszcze nie wiedzą:

          www.marksandspencer.com/cz/
          • apallosa Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 06:06
            No dobrze -pomyliłam się co do Czech.W każdym razie wiele sklepów M&S zostało zamknietych na terenie Europy Wsch.I Zachodniej tez.
            To nie zmienia faktu, ze dużo ludzi tęskni za ich herbatą, sernikami ( pyszne ),winami,a ciuszki bywają i takie dla starszych pań i dla młodszych też. Chociaż ,co musze przyznac,jakosc juz duuuuzo gorsza,niz np.20 lat temu.
    • taki-sobie-nick To efekt zmniejszania konsumpcji :-P 01.02.20, 22:33
      przez ematki, o której miałam założyć wątek.

      Możliwości jest kilka. Albo ceny u nas są zawyżone i społeczeństwo nie chce tak drogo. Albo ceny u nas są zawyżone przy badziewnej jakości i społeczeństwo nie chce tak drogiego badziewia.

      Albo, jak pisze forumka, wszędzie jest to samo.

      Albo im się skończył okres wolności od podatków. tongue_out tongue_out
    • manon.lescaut4 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:39
      Oprócz tego, co piszecie, wydaje mi się, ze tych sieciówek w Polsce było/jest po prostu za dużo, tak mniej więcej od lat 2005-2007? Jakiez było moje zdziwienie, gdy przyjechałam do Anglii w 2012 i w galeriach nie było sklepów, które znałam z Polski, a o których wiedziałam, ze polskie nie są. Żadnych Benettonow, Promodu, Pimkie, Terranovy, Cubusa Srubusa. Molochy typu h&m czy Zara oczywiście są, ale poza tym głównie lokalne, wszędzie te same Next, River Island, Dorothy Perkins. W dużych miastach UK są jeszcze stacjonarne tzw drogie sieciówki, to znaczy ja je tak nazywam, ciuchy ładne, ceny wysokie ale jakość średnia: All Saints, Ffuk, Mint Velvet (jakość tragiczna!), Phase Eight. A w Polsce mamy swoje sieciówki, które wzornictwem i marketingiem nie odstają od zachodnich i dobrze, nieśmiertelna pełna oferta Inditexu (w UK głównie Zara, te wszystkie Bershki i Stradivariusy to na palcach można policzyć w całym kraju), ale przeciętniaków z Francji, Włoch, Niemiec czy Skandynawii tu nie uświadczysz.
      • manon.lescaut4 Re: Bankructwo sieciówek 01.02.20, 22:53
        Kasuje końcówkę!smile Errata:
        Do istniejących polskich sieciówek i molochów DODAJMY przeciętne sieciówki z wielu krajów Europy.
        • simply_z Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 21:50
          Zara czy Desigual sa bardzo kiepskie w Polsce. W Hiszpanii jednak wzornictwo i tkaniny wydają się na lepszym poziomie, nie mówiąc o kolorystyce.
    • lauren6 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 15:26
      Simple przejechało się na próbie wciskania klientkom poliestrów w cenie premium.
      Cubus to były szmatki jakościowo na poziomie ciuchów z Pepco. Tylko ze 2 razy droższe.
      Kogoś dziwi, że potracili klientów?
      • simply_z Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 21:50
        podobna drogą kroczy Solar..nie dość, że modowo strasznie, to składy bardzo kiepskie za jakieś chore ceny.
    • lena2222 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 22:06
      A ja nie bardzo widzę różnicę miedzy ciuchami z sieciówek a tym z wyższej półki czy od projektantów. Koszulka od Armaniego tak samo wygląda po sezonie jak koszulka z sieciówki. A mi szkoda potem tego wyrzucać, a tak kupuje tanio zniszczy się nie ma problemu. Ktoś tu pisał o kombinezonie narciarskim, mam z Prady również dałam parę tysięcy i materiał się na tyłku rozszedł. Poza tym niestety mam w szafie 5 rozmiarów nigdy nie wiem co będzie za rok.
      • chatgris01 Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 22:57
        Bo pomiędzy markami z wyższej półki też mogą występować ogromne różnice w jakości (materiałów, wykonania).
        Np. polo HB i Lacoste kosztują podobnie, a jest pomiędzy nimi prawdziwa przepaść.
        • kosmos_pierzasty Re: Bankructwo sieciówek 02.02.20, 22:59
          Wg mnie marki premium też mocno tną koszty produkcji, by zmaksymalizować zysk. Nawet tu trzeba macać, czytać składy, bo część rzeczy to badziewie. Teraz się handluje logo i za logo płaci, a nie za materiały. Niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka