Dodaj do ulubionych

przedszkolak w nocy

06.02.20, 11:20
Do tej pory spałam obok małego, teraz chciałabym jakoś w miarę bezstresowo dla obojga przenieść się do innego pokoju. Mały trochę się boi, że obudzi się w nocy i będzie czegoś potrzebował, a ja nie będę słyszała. Zazwyczaj się nie budzi, sporadycznie siku, katar albo noga zdrętwiała.
Macie jakieś porady, patenty?
Myślałam, żeby stawiać mu na noc nocnik przy łóżku i kupić taką lampkę do spania albo do kontaktu. Ma co prawda włącznik światła tuż nad łóżkiem, ale nie wiem, czy zaspany w nocy go odnajdzie. Nie chcę też zostawiać lampki na całą noc, bo pogarsza jakość snu.
Co się u was sprawdziło?
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 11:35
      u nas wyprowadzka wygladala tak, ze wynieslismy sie razem do pokoju dzieciecego a pozniej dziecko juz oswojone zistalo w swoim, ale bylo mlodsze.
      Lampke do kontaktu moze w korytarzu wlaczysz? Tak, zeby bylo na droge do was.
      • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 11:52
        O, na lampkę w korytarzu nie wpadłam. Dzięki.
    • mika_p Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 11:55
      O ile nie masz w domu pełnego zaciemnienia, to pokaż małemu, że nawet w nocy można chodzić po mieszkaniu (tylko koniecznie przed spaniem posprzątać rzeczy z podłogi) i w razie gdybyś nie usłyszała jak woła, to zawsze można wstać i do was przyjść.
    • grruu Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 11:57
      Pozazdrościć, moje dziecko jak coś chce to niewątpliwie wszyscy usłyszą big_grin
      • edelstein Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:18
        Moje tez, w wyrazaniu pragnien ma niekwestionowane prowadzenie.
    • agnieszka_kak Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:05
      Moze oswietl droge do toalety zamiast stawiac nocnik. Przeciez to bedzie smierdziec.
      • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:17
        Z doświadczenia piszesz? Nie, siuśki dziecka w nocniku nie mają żadnego zapachu, jak woda. Serio. Może z odległości 10 cm coś byś wyczuła.
        A z łazienką to kłopot, bo nie zapali sobie sam światła (za wysoko), rozbudzi się itd. Na początek będzie ten nocnik.
        • edelstein Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:19
          To mu kup podstawke w Ikea by sobie mogl sam swiatlo zapalic.Nocnik przy lozku to jakas abstrakcja.
          • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:25
            Dla mnie to żadna abstrakcja, tylko lepsze rozwiązanie. Nie na zawsze przecież, tylko na okres przejściowy, żeby poczuł się bezpiecznie, że "jakby co", to ten nocnik gdzieś tam w pokoju jest.
            A czasem to jednak wymóg, gdy nocuje u rodziny, gdzie toaleta jest na końcu długiego korytarza zakończonego stromymi schodami i nie przekonuje mnie wizja wędrowania tam samego zaslanego malucha.
            • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:26
              *zaspanego oczywiście
            • edelstein Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:32
              Kolejna dmuchajaca na dziubdziusia.
            • jehanette Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 15:42
              Ja bym sie bala ze wlezie w nocy w ten nocnik
        • hanusinamama Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:30
          To zostawiaj na noc w łazience światło. Ja mam łatwiej bo właczniki robilismy na wysokosci dzieci (nie podnosze reki zeby je właczyc mam na wysokosci uda, wiec moja 2,5 latka siega). Sa tez takie lampki led do kontaktu na noc
        • agnieszka_kak Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:59
          Buahaha, siki nie maja zadnego zapachu...
          Juz widzialam jakas youtuberke, ktora twierdzila, ze kupki noworodka sa bezzapachowe, teraz siki przedszkolaka....
          • mamauleczki Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:58
            Kupki mojej, karmionej piersią, córki do 2 miesiąca życia nie miały żadnego zapachu. Ewentualnie neutralny "mleczny" zapach.
            • memphis90 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:31
              Tja, i właśnie dlatego na całym świecie matki wąchają tyłki swoich dzieci,zeby bez rozbierania sprawdzić, czy any kupy nie ma....
              • edelstein Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:37
                Pozamiatalas
              • mamauleczki Re: przedszkolak w nocy 07.02.20, 16:06
                Do drugiego miesiąca musiałam za każdym razem zaglądać do pieluszki bo nosem nie byłam
                w stanie wyczuć kupy. Zresztą w tym wieku pieluszki zmieniałam bardzo często bo taki maluszek dużo siusia i często robi kupki. W jakim celu miałabym się upierać, że kupki nie śmierdziały? Zresztą po rozmowach z koleżankami , wiem, że nie nie było tak tylko u mnie. Nie mówię, że wszystkie noworodkowe kupki nie śmierdzą. Widocznie, Twoje pociechy w okresie noworodkowym należały do grupy tych co wydają smrodkowe kupki i nie piszę tego złośliwie.
            • majenkir Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:08
              Zapewniam Cie, ze kupa Twojej Uleczki smierdzi tak samo jak innych dzieci wink.
              • coronawirus Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:18
                Nie wiem czy jesteście na bieżąco z niemowlakami ale ja mam właśnie na stanie 6 miesieczniaka i tak, różnica w zapachu kupy na samym mleku a po rozszerzaniu diety jest piorunująca big_grin
                Żadnej nie nazwałabym bezzapachową, ale jednak z tymi mlecznymi można było wytrzymać w jednym pokoju, teraz pieluchy idą od razu do kosza przed domem.
                • majenkir Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:30
                  Dzieki bogu nie jestem na biezaco big_grin, ja kupy z pieluchy spuszczalam do sedesu.
                  • coronawirus Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:34
                    A ja na szczęście jestem na bieżąco i wiem o co chodzi tym matkom od "bezzapachowych kup" - one są relatywnie bezzapachowe.
                    • agnieszka_kak Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:43
                      Relatywnie...
                      • coronawirus Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:47
                        Tak, to właśnie napisałam.
                    • mamauleczki Re: przedszkolak w nocy 07.02.20, 16:11
                      Fajnie, że ktoś tu mnie rozumie smile!
              • mamauleczki Re: przedszkolak w nocy 07.02.20, 16:09
                Teraz już tak big_grin! Po 2 miesiącu pojawił się przykry zapach, ale akceptowalny. Za to po 6 miesiącu, razem z rozszerzeniem diety, kupa zaczęła strasznie śmierdzieć big_grin. Na szczęście, są woreczki Babyono big_grin!
        • memphis90 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:28
          >Z doświadczenia piszesz? Nie, siuśki >dziecka w nocniku nie mają żadnego >zapachu, jak woda. Serio.
          😂😂😂😂😂😂
      • ichi51e Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:39
        Smierdziec nie bedzie chyba ze bedzie zbierac. Mocz ludzki zaczyna dopiero po jakis 12h sie rozkladac. I owszem daje. Wiem bo kwiatki wzmacniam
        • memphis90 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:46
          W sensie wylewasz mocz do doniczek w domu?
          • ichi51e Re: przedszkolak w nocy 07.02.20, 16:12
            Robie nawoz na bazie moczu czyli 2:1 z woda. Tylko nie mozna przesadzic
            • ichi51e Re: przedszkolak w nocy 07.02.20, 16:15
              Albo trzeba bardziej rozcienczyc - zalezy na co ten nawoz
    • kotejka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:28
      jejku, spokojnie
      przeciez to wlasny dom, nie dzika dzungla
      zawola, albo przyjdzie
      u mnie to dziala
      jezeli masz bardzo ciemno, to mala lampeczka przy podlodze, ale nie przy lozku
    • leni6 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:31
      Nocnik do samodzielnego korzystania w nocy jest moim zdaniem bez sensu. Według mnie są dwie opcje: dziecko jak się obudzi to woła i ktoś z rodziców do niego przychodzi albo dziecko idzie samo do sypialni rodziców. Mój wolał to pierwsze rozwiązanie (może dlatego że spał sam jeszcze w łóżeczku z którego nie umiał wyjść) ale częściej chyba występuje wędrówka w nocy do rodziców.
      • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:39
        "Nocnik do samodzielnego korzystania w nocy jest moim zdaniem bez sensu." No ok ale jakieś uzasadnienie?
        Bo z mojego punktu widzenia wygląda to tak:
        - chcę dziecko trochę usamodzielnić
        - na bazie doświadczenia wiem, że jak skorzysta z nocnika, to po 3 sekundach wskoczy do łóżka i śpi dalej
        - tymczasem wyprawa do łazienki, ostrzejsze światło itd. mocno go rozbudzi i do zaśnięcia będzie już potrzebował mamy.
        Pewnie, że jeśli będzie potrzeba, chętnie do niego pójdę, ale fajnie jakby z potrzebą siku albo napicia się wody umiał sobie poradzić bez mamy.
        • agua_de_coco Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:43
          A czemu do picia wody potrzebuje mamy? Można zostawić przy łóżku bidon z rurką czy tam inną butelkę z korkiem, żeby nie było ryzyka rozlania, jak przypadkiem wywróci i samoobsługa.
        • mika_p Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:51
          To postaw mu nocnik w korytarzu, obok tej lampki, którą zamierzasz zainstalować.
          Docelowo mały przestanie się budzić na siusianie/picie
        • agnieszka_kak Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:02
          Ale po co ty w ogole pytasz o rade? wszyscy odradzaja ci ten nocnik, a ty uparcie sie klocisz dlaczego musi byc. Wiekszosc ludzi nie daje dzieciom w nocy pic w ogole, by mniej chodzily do toalety. Toalety, nie nocnika.

          To przeciez twoj dom, niech sobie i sra do tego nocnika, przeciez ty to bedziesz sprzatac, wylewac, czyscic. Tylko nie wiem po co prosisz o pomoc.
          • kotejka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:04
            to jakis sadyzm jest
            dobrze nawodniony organizm lepiej sie regeneruje
            moj przedszkolak zawsze pije przed snem i jak sie budzi to na picie wlasnie
            a jakos do toalety po nocy nie biega
            • agnieszka_kak Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:06
              Nie znam nikogo kto w nocy budzi sie na picie czegokolwiek. Ani doroslego, ani dziecka.
              • kotejka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:07
                a ja znam
              • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:16
                Yyyy, odpowiem ci może zbiorczo.
                Nie kłócę się, tylko się z tobą nie zgodziłam. Mam prawo i inne zdanie, wyobrażasz sobie?
                Z twoich wypowiedzi nt. sikania i innych oraz picia wody wnoszę, że masz raczej mgliste wyobrażenie o posiadaniu dzieci.
                Ale dostaję tu wiele innych cennych i konstruktywnych uwag.
              • dolcenera Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:18
                Już znasz. Mnie. Zwłaszcza w sezonie grzewczym.
                • kotejka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:21
                  ja myslalam, ze to jasne, normalne i oczywiste smile
                  u moich szklanka swiezej wody to obowiazkowy element szafki nocnej
                  • agonyaunt Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:42
                    Zamień na coś zakrytego, zwłaszcza jeśli piją nie patrząc.
                    • memphis90 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:33
                      Lojesssu, pamiętacie tę historię o herbacie z wielkim, utopionym pająkiem...?
              • milka_milka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 16:25
                Ja się budzę, moje dziecko też.
              • milka_milka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 16:27
                agnieszka_kak napisała:

                > Nie znam nikogo kto w nocy budzi sie na picie czegokolwiek. Ani doroslego, ani
                > dziecka.

                Odpytałaś wszystkich znajomych dokładnie?
          • grruu Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:11
            Ciekawe czy sami się ograniczają i nie piją, jak się obudzą spragnieni
        • leni6 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:28
          Skoro upierasz się na nocnik to po co pytasz do radę? W większości domów nocnika używa się przejściowo przez kilka miesięcy zanim dziecko zacznie korzystać z toalety. Moje dzieci w okresie nocnikowym w nocy miały pieluche po prostu. Ja bym nie chciała żeby nocnik z moczem stał gdziekolwiek w domu przez pół nocy.
          • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 14:49
            Nie, wbrew pozorom nie upieram się wcale na ten nocnik, tylko czekam aż ktoś poda sensowny argument przeciwko - poparty czymkolwiek, że jest to szkodliwe. A jeśli nie jest, to o co wam chodzi?
            Twój argument to tylko "Ja bym nie chciała" - ….. (zamiast komentarza)
            • milka_milka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 16:19
              Bo sensownych argumentów brak.?
          • ichi51e Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:56
            Roznie bywa. Ja tam pamietam ze jak bylam dzieckiem i mieszkalam w kamienicy ogrzewanej piecemi kaflowymi to wszyscy lacznie z doroslymi korzystali z nocnikow. Nie tak dawno temu w sumie to bylo
          • anku1982 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:37
            Nie wiem ile taki przedszkolak ma lat, ale u nas nocnik ląduje w pokoju tylko na 5 minut dziecku pomagam zrobić siku i idę nocnik wylać czy 3-4 latek w nocy musi być samodzielny? Czy nie można mu poprostu pomóc zwłaszcza gdy o to prosi? Zdobywanie samodzielności nie polega na wyznaczaniu terminu przez rodzica a raczej na dostrzeganiu sygnałów od dziecka i zachęcaniu, jakoś nasze starsze dziecko od lat już nie korzysta z nocnika, nie wstaje w nocy, nie pije, nie wędruje, wszystko przyszło samo w odpowiednim czasie.
        • milka_milka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 15:20
          A ja uważam, Żr na razie nocnik w pokoju to dobry pomysł. Nie wszystko na raz.
          • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 15:38
            Właśnie o to "nie wszystko naraz" chodzi. Jak już napisałam na początku mały jest niechętny, zawsze mama spała w jego pokoju i boi się, że nie tylko będzie w pokoju sam, ale jeszcze będzie musiał w nocy sam gdzieś iść z tego pokoju. Stąd się wziął ten nocnik.
            Ale pytanie moje było o to jak sobie w takiej sytuacji poradzić z tym dziecięcym strachem, a nie o zasadność nocnika w nocy...
            • milka_milka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 16:19
              Możesz zrobić tabelkę, za każda przespaną samodzielnie noc naklejka, za uzbieranie iluś drobna nagroda (najpierw za jedna, potem trzy, potem pięć, czy jak tam podzielisz). Nagroda to nie musi być zabawka, może być cokolwiek, co dziecko lubi. U nas zadziałało, potem już nawet zapominali przyklęknąć naklejki, bo spanie samemu było normą.
            • little_fish Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 17:00
              Ja miałam w nosie gorszą jakość snu i w okresie lęków dzieci zapalały sobie małe nocne lampki. Małą lampkę można też zainstalować w łazience, wtedy nie będzie problemy z ostrym światłem.
    • agonyaunt Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:44
      Poszukaj lampek z czujnikiem ruchu, nie będzie świecić non stop, a włączy się jak mały wstanie do kibelka.
      • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:49
        Dzięki, właśnie szukam. U mnie właśnie światło non stop odpada.
    • kotejka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:48
      czemu sie boisz ze nie uslyszysz wolania?
      jak daleko ten pokoj?
      u mnie slychac na caly dom, jak sie budzi
      ale jak na innym pietrze albo w innym skrzydle wink
      to moze elektroniczna niania?
      bedziesz na poczatek spokojna, a przy uchu majac uslyszysz na pewno
      • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:09
        Nie, to nie ja się boję, to mały się boi. Irracjonalnie oczywiście, ale dzieci tak mają. Ja śpię bardzo czujnie.
    • kk345 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:56
      Widzę tu strach mamy, nie strach dziecka...
      • kotejka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 12:59
        co za roznica, czyj strach
        strach jest i kazdy sobie radzi jak moze
        • kk345 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 15:54
          Nie jest dobrze, bo mama przekazuje dziecku swoje obawy
    • mona-taran Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:02
      Lampka na czujnik, a drogę do twojej sypialni chyba zna? Skoro na siku budzi się sporadycznie, to nie widzę wiele sensu w stawianiu nocnika, ale jeśli oboje będziecie czuć się spokojniej, to przecież nie zaszkodzi wink
    • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:22
      A tak na serio - czemu akurat uczepiłyście się tego nocnika? Toż całe wieki ludzie korzystali w ten sposób.
      Przecież te dzieciate ematki wiedzą, że te parę nocnych kropli ma tyle zapachu co szklanka wody, a te co nie mają pojęcia o dzieciach tylko sobie coś tam imaginują od razu da się rozpoznać po ich idiotycznych tekstach.
      Jakieś upodobanie ematek do tematów fekalnych czy co?
      • agonyaunt Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:39
        Może dlatego, że mamy XXI wiek i nikt nie lata lać za stodołę, łazienka w odległości kilku kroków to nie powinien być Everest dla pięciolatka. No i mówimy o przedszkolaku, to już powinno być ogarnięte dziecko, które potrafi skorzystać z toalety.
      • edelstein Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:44
        Nic nie stoi ma przeszkodzie bys zlikwidowala lazienke i postawila sobie nocnik.
      • mika_p Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:55
        Coś jest nie tak.
        Jak mały jest za młody na to, żeby jego organizm wydzielał odpowiednią ilość wazopresyny, hormonu zagęszczającego mocz, ale wystarczajaco dojrzały, żeby reagować na sygnał pełnego pęcherza, to nie powinno to być kilka kropli, tylko pełny nocnik.
      • memphis90 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:36
        >Przecież te dzieciate ematki wiedzą, że te parę >nocnych kropli ma tyle zapachu co szklanka >wody
        Jako matka dwójki wiem doskonale, że te kilka nocnych kropli nie ma bynajmniej zapachu wody, a już tym bardziej, jeśli przypadkiem znajdzie się w łóżku...
      • krypteia Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:05
        grey.heart34 napisała:

        > A tak na serio - czemu akurat uczepiłyście się tego nocnika? Toż całe wieki lud
        > zie korzystali w ten sposób.

        Korzystali przez cale wieki z nocnika bo alternatywą bylo wyjście do wychodka na zewnątrz. Alternatywą dla nocnika przy łóżku trzylatka współcześnie jest pójście pięć metrów dalej do toalety
        • milka_milka Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:13
          Ale przedszkolak może po prostu bać się wyjść w nocy ze swojego pokoju i iść do toalety. Naprawdę tak trudno to zrozumieć?
      • stephanie.plum Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:16
        phi, ja nie dość, że nadal śpię w pokoju z przedszkolakiem, to jeszcze ...mam tam NOCNIK!!!

        może panie tu nie wiedzą, że używanie nocą nocnika jest na topie światowych trendów eko...?
    • dolcenera Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 13:23
      1) Projektor na sufit ( zdjęcie misia, kotka, kurczaczka - jak się budzi to to widzi i się uspokaja )
      2) kosmos fluo który swieci sam w nocy na szafie na wprost łóżka
      3)lampka pabobo do kontaktu na korytarzu
      4) wszystkie drzwi otwarte = jego pokój, nasz pokój, toaleta
      • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 14:34
        Dzięki za wypowiedź w temacie.
    • malia Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 15:14
      Dziwne mi się to wydaje, zupełnie tak jakbyście mieli zamiar spać w piwnicy a dziecko na 3 piętrze. U mnie na początku dziecko spało przy otwartych drzwiach, do sypialni też nie zamykałam, jak się budziła to i ja się budziłam i słyszałam i ewentualnie usypiałam czy podawałam co tam chciała, ale to najczęściej jak była chora. Łazienkę mamy przy sypialni zaraz, nie ma potrzeby wedrować korytarzami albo korzystać z nocnika
      • grey.heart34 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 15:40
        Już to pisałam wyżej, ale powtórzę:
        "Właśnie o to "nie wszystko naraz" chodzi. Jak już napisałam na początku mały jest niechętny, zawsze mama spała w jego pokoju i boi się, że nie tylko będzie w pokoju sam, ale jeszcze będzie musiał w nocy sam gdzieś iść z tego pokoju. Stąd się wziął ten nocnik.
        Ale pytanie moje było o to jak sobie w takiej sytuacji poradzić z tym dziecięcym strachem, a nie o zasadność nocnika w nocy..."
        • malia Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:14
          A nie może cię normalnie zawołać , a nie sam chodzić czy szukać nocnika? Jak śpisz z nim to często wstaje w nocy? Jak się budzi na sikanie to gdzie sikał do tej pory? Szłaś z nim do łazienki czy do nocnika?
        • ga-ti Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:38
          To zapewnij mu na początek maksimum bezpieczeństwa. Niech ma to, czego potrzebuje, lampkę, nocnik, 'przywoływacz' mamy (dzwoneczek- fajne wink ). Zapewniaj, że jesteś, że usłyszysz, poprzytulaj wieczorem, daj przytulankę (czy to, co lubi, a co doda odwagi). Przecież nie bierzecie udziału w wyścigu do samodzielności. Ja nie widzę potrzeby stresowania dziecka, na wszystko przyjdzie czas. Pewnie się okaże, że to mama bardziej potrzebuje zapewnienia, że usłyszy dziecko wink ale mamie też należy się spokój i bezpieczeństwo, więc niech montuje lampki.
          Będzie dobrze smile
    • prezent_urodzinowy Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 16:21
      Może baby monitor, czy jak tam się nazywa po polsku? Będziesz go słyszeć jak się obudzi, możesz też do niego mówić.
      • ewbal Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 17:16
        Albo mały dzwonek. Pobaw się z nim w przywoływanie rodzica, niech zobaczy, że zawsze go usłyszysz. I światło na czujkę zainstalowane niezbyt blisko łóżka, żeby się nie włączało jak ręką ruszy.
        • ewbal Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 17:20
          Jeżeli chodzi o nocnik, to byłabym się, że rozespany się obsika. Wolałabym, żeby mnie przywołał nawet tym dzwonkiem, jeżeli boi się, że głosu nie usłyszysz.
          • nisar Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 17:46
            Względnie wyleje te soki na podłogę, następnie w nie wejdzie.
    • labirynty Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 17:16
      Nocnik w jego pokoju, lampka do kontaktu oklejona izolacją, żeby nie była zbyt jasna, woda w bidonie/niekapku. My tak robilismy przy pierwszym dziecku i przy drugim też się sprawdza. Co prawda młoda jeszcze nie obudziła się w nocy na siku, ale zawsze nocnik jest bliżej niż wc.
    • sunflowerin Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:19
      Ja mojego małego zawsze wysadzam na nocnik jak idę spać. Do rana śpi bez potrzeby wstawania.
      • anku1982 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:29
        Robimy tak samo, w nocy wysadzany koło 1:00.
        • memphis90 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:49
          Wysadzanie w nocy utrudnia kontrolę mikcji.
          • anku1982 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:51
            Nie wysadzę to się zsika, u starszego też tak robiliśmy i po roku nie było już konieczne ...problemów z kontrolą mikcji brak.
    • ga-ti Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:30
      Moje dzieci miały nocnik przy/pod łóżku, korzystały bardzo rzadko, ale wiedziały, że jest tuż obok na w razie co.
      Do tego w łóżku albo obok miały butelkę z wodą (niekapka najpraktyczniejsza), latem piły często,zimą nie, ale gdy zechciały to miały pod ręką.
      Każde miało lampkę nocną z włącznikiem pod ręką bez wstawania z łóżka. Ale też nie zasłaniamy okien na noc, więc nie jest zupełnie ciemno, dzieciaki dawały sobie często radę bez światła.

      Pewnie, że możesz się lansować na matkę roku i zostawić potrzebujące dziecko bez światła, nocnika, wody, pluszaka i czego tam jeszcze, ale po co?
    • ichi51e Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 19:37
      Nie wiem czy juz sie wypowiadalam bo nie spojrzalam na date ale u nas sie bardzo sprawdzaja lampki do kontaktu z czujnikiem ruchu. Dziecko spi ciemno obudzi sie i miota zapala sie. Na amazonie kupilam
    • princesswhitewolf Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:20
      >Macie jakieś porady, patenty?

      tak. odpepowic dzieciaka bo wyrosie na niedorajde.
      Moje dziecko spi w swoim pokoju od 6 miesiaca zycia. Przylazi tylko do mnie w rzadkich przypadkach gdy sie wystraszy
      Na rynku jest masa lampek nocnych albo lampek wtyczek w gniazdko ledwo swiecacych

      • stephanie.plum Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:28
        "Moje dziecko spi w swoim pokoju od 6 miesiaca zycia. Przylazi tylko do mnie w rzadkich przypadkach"

        super, i tak pewnie pozostanie, dopóki śmierć Was nie rozłączy.
        z tym, że przypadki przyłażenia będą coraz rzadsze, za chwilę będziesz się cieszyć, jak raz na rok kartkę wyśle...
        • princesswhitewolf Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:58
          moja matka mnie odpepowila tak samo wczesnie.... a patrz mieszka pietro wyzej nade mna i widze ja codziennie.Moja babcia tez mieszkala z nami gdy bylam mloda dziewczyna...az do jej smierci.

          Mowisz ze wy gwarantujecie sobie dobre zwiazki z dziecmi przez pepowine do 40tki, spanie z dzieciakiem do 17 roku zycia i na kazde chrapniecie przybieganie? U nas to inaczej dziala
          • coronawirus Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:04
            Nie wiem czy to przedwczesne odpępowienie tak na ciebie podziałało, czy wystąpił jakiś inny ryzykowny czynnik na drodze twojego rozwoju, ale kobieta pyta jak przestawić małe dziecko na spanie w innym pokoju. Nie ma tu mowy o spaniu do 17 rż, a twoja porada że trzeba to było zrobić jak jeszcze miał 6 miesięcy też trochę nie na temat.
            • princesswhitewolf Re: przedszkolak w nocy 08.02.20, 21:27
              Ale ja wlasnie uwazam ze przeprowadza sie to wcześnie bo wtedy nie ma problemow. A jak sie wystraszy czasami to zawsze moze przylezc do lozka rodzicow
          • stephanie.plum Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:10
            ej no przepraszam, palnęło mi się.

            :~/
    • coronawirus Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 20:59
      Pobawcie się że on cię woła a ty szybko przychodzisz. W ogóle na różne problemy polecam odgrywanie scenek, dużo lepiej trafia niż tlumaczenie
    • majenkir Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:12
      Lampki do kontaktow. Jedna w pokoju, druga w korytarzu, trzecia w lazience.
      Przedszkolak powinien chodzic na sedes nie do nocnika.
      • anku1982 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:27
        majenkir napisała:


        > Przedszkolak powinien chodzic na sedes nie do nocnika.
        >
        A gdzie tak jest napisane? Każdy robi jak mu wygodniej.
        • majenkir Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:32
          W sumie to nigdzie. Jak chcesz, to mozesz nawet pieluche zalozyc, ale mysle, ze dziecko powinno sie uczyc doroslosci.
          • anku1982 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:42
            Pieluchę syn zdjął w nocy sam powiedział że mu niepotrzebna ...więc wracać do niej nie musi, dziecko przedszkolne ma mnóstwo czasu na zdobywanie różnych samodzielności gdy jest na to gotowe, jakoś dzieciaki 5-6 letnie na nocnik już nie sikają i jest to zupełnie naturalny proces, nie musi być narzucony przez rodzica ...żeby nie było mam więcej niż jedno dziecko, w tym nastolatka, zawodowo pracuje z dzieci i zauważam że mamy w dzisiejszych czasach silną potrzebę usamodzielniania dzieci w momentach życia w których na wiele spraw jest za wcześnie nie patrząc jak dziecko reaguje często ono sie musi dostosować. A często szybciej samodzielność przychodzi sama gdy młody człowiek presji nie czuje.
    • anku1982 Re: przedszkolak w nocy 06.02.20, 21:25
      U nas wyglądało to tak że nasza sypialnia została przerobiona na pokój dziecięcy, czyli dziecko pokoju do spania nie zmieniało (łóżeczko stało obok naszego łóżka). Dokupiliśmy sofę podłogowa metrowej szerokości rozkładana aby w razie kłopotów w nocy dorosła osoba mogła też okresowo spać z synem w jego pokoju, syn akurat cieszył się z takiej zamiany, zyskał więcej miejsca do zabawy, regał, nowe łóżko, stoliczek i krzesło. Śpi w swoim pokoju choć nie zawsze tam zasypia, zasypia gdzie chce, u nas albo u brata i przenoszę go do jego łóżka po 30 minutach w nocy woła, ale ja mam czujny sen i mieszkanie jest dość małe, nasze obecne miejsce spania sąsiaduje przez ścianę z pokojem młodszego, gdy robiliśmy te zmiany miał równo 3 lata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka