claudel6 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 00:01 ematka. choć ostatnio - czytanie Blanki na niezatapialnej armadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Guilty pleasure 10.02.20, 02:01 Włsnie czytam. Oni są bezlitosni! Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 00:04 Aktualnie "Roza znad fiordow"- moge na luzie siegac po takie romansidla, bo mnie nie wciagaja i poprzestaje zwykle na kilku tomach sagi a potem sobie daje spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 01:29 Ja swego czasu miałam etap romansów typu Harlequin. To było chyba po literaturze wojenno-obozowej jako odskocznia. Dzisiaj romans trawię tylko w powiązaniu z kryminałem lub sensacją, ewentualnie jako część zawiłych losów bohaterów z historią (prawdziwych) dziejów i pokoleń w tle. Same w sobie romanse, nawet podlane najbardziej wyrafinowanym erotyzmem, nudzą mnie śmiertelnie 😁. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 09:49 Ja jestem specjalistka od romansow Najbardziej lubie wlasnie te skandynawskie, maja klimacik. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 10:39 A czytałaś "Sagę o Ludziach Lodu" Margit Sandemo? Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 10:47 Ano wlasnie nie. Tyle sie nasluchalam, ze jest kultowa, ze boje sie rozczarowania I odkladam na "kiedys"... Odpowiedz Link Zgłoś
ewiedzma Re: Guilty pleasure 08.02.20, 18:44 O matko, zapomniałam o "Sadze...". Kocham. Ciekawe o czym jeszcze zapomniałam. Podejrzewam, że moje życie to jedna wielka guilty pleasure. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Guilty pleasure 10.02.20, 19:00 Ja czytałam! Jak robiłam zakupy w lokalnym samie, podczytywałam ukradkiem piszczególne części. Było to z 16, 17? lat temu 😃. Odpowiedz Link Zgłoś
izjaa Re: Guilty pleasure 08.02.20, 01:44 Twórczość Remigiusza Mroza <wstydzi się>. Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Guilty pleasure 08.02.20, 10:46 A to takie straszne? Słucham sobie właśnie Listów zza grobu i nie jest to zle (a przynajmniej pierwsza godzina zaciekawią), a sięgnęłam po nią tylko dlatego, że Dorocinski jest lektorem (uwielbiam jego głos) Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Guilty pleasure 12.02.20, 22:42 Skończyłam i pierwszy i drugi tom. I dobre to! Mam nadzieję, że napiszę kolejny. A obrazek zacny. Ściągnęłam sobie Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Guilty pleasure 10.02.20, 19:06 Też coś czytałam. Żeby wiedzieć o czym ematki dyskutują 😂. Podobnie jak Lagberg, Bondę, Ćwirleja, Miłoszewskiego i wiele, wiele wspomnianych czy polecanych w dyskusjach na emamie pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Guilty pleasure 08.02.20, 04:13 Oprócz ematki to dramy koreańskie, nie ma dnia bez, tak od 2 lat prawie 😃. Wciągnęły mnie na maksa. Pudełek już mi zbladł Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Guilty pleasure 08.02.20, 06:54 Lubię oglądać zwłoki. Co prawda mam okazję tylko na zdjęciach ale fascynuje mnie to. W pracy dziwnie na mnie paczają kiedy oglądając denatów w różnych stadiach rozkładu jem kanapkę. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 09:14 Miałam kiedyś podręcznik medycyny sądowej, ze zdjęciami. Fascynująca lektura. Właściwie, to mogłabym być patomorfologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Guilty pleasure 08.02.20, 09:59 chatgris01 napisała: > Miałam kiedyś podręcznik medycyny sądowej, ze zdjęciami. Fascynująca lektura. > Właściwie, to mogłabym być patomorfologiem. > TO było moje pierwsze takie świadome marzenie od dzieciństwa przez wiele lat.. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Guilty pleasure 08.02.20, 15:24 Tez kiedys chcialam byc, ale jak znalazlam zdechla foke na plazy to rzygalam jak kot, wiec juz wiem , ze to nie dla mnie . Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Guilty pleasure 08.02.20, 15:55 Czyli jakbyś zobaczyła denata, który przez tydzień przywiązany był do grzejącego kaloryfera to chybabyś zeszła.. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Guilty pleasure 08.02.20, 17:09 tojamarusia napisała: > Czyli jakbyś zobaczyła denata, który przez tydzień przywiązany był do grzejąceg > o kaloryfera to chybabyś zeszła.. > Jak mialabym to zobaczyc na zdjeciach czy wideo to nie byloby problemu. Niestety takim widokom na zywo towarzyszy rowniez zapach , od ktorego natychmiast dostaje torsjii. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Guilty pleasure 08.02.20, 09:58 Uffff....ale byśmy miały świetne uczty... Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Guilty pleasure 08.02.20, 11:02 Obserwuję na insta Panią z Domu Pogrzebowego. Ale nie próbowałam do śniadania. Jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Guilty pleasure 08.02.20, 07:18 Lubię sporo z wymienionych pleasuresów, ale sie tego nie wstydze, wiec nie wiem czy to jeszcze guilty...? Jedyne co mi przychodzi do glowy to wątki-jatki z "tą której nicku wymawiać nie należy". No i ta Lipinska mnie korci, chyba z ciekawości zerkne na niezatapialna Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Guilty pleasure 08.02.20, 10:48 Przyznam że mnie po tamtym wątku Lipińska też zaciekawiła, ale wytrzymałam 5 min słuchania. Wulgaryzm tego mnie odrzucił. Grey to przy tym arcydzieło. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Guilty pleasure 08.02.20, 11:01 ojej aż tak? brzmi zachęcająco - jeszcze bardziej guilty się zrobiło a audiobooka skąd masz? Bo jeśli wisi na jakiś chomikach itp to bym się skusiła Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 07:18 Jak jestem w pracy to flightradar (siedze na wysokim pietrze i sledze to, co aktualnie lata mi za oknem), skyscrapercity, ostatnio ogladam jastrzebia na palacu kultury. W domu klan i dr. pryszczylla... Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Guilty pleasure 08.02.20, 08:20 Mój mąż też używa flightradar, głównie wtedy gdy siedzi na tarasie. Teraz zima mniej, zaraził tym kilka osób dookoła Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Guilty pleasure 08.02.20, 09:04 Ematka i seriale. Teraz nadrabiam Grę o tron Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 09:17 Muszę się trzymać z daleka od komputera z głupawą gierką Luxor. Leci rząd kulek, trzeba je zbijać po 3 w jednym kolorze. Bywało, że spóźniałam się do pracy przez to. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Guilty pleasure 08.02.20, 10:15 Stop cham, polscy kierowcy itp to obowiązkowy kanał winien być. Dzięki niemu przestałam w ogóle używać klaksonu, na rondzie jadę stałą prędkością pozwalając wjeżdżać innym i zawsze skrajnym pasem - a kiedyś ambitnie jeździłam jak się powinno ale nieeee ... po filmach z "chamami" którzy przyspieszają i walą po zderzakach nikt mnie nie namówi na poprawą jazdę po rondzie, wolę być kulturalna i wpuszczać innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Guilty pleasure 08.02.20, 11:14 Nie mam czegoś takiego Tzn. niektóre przyjemności uważam za nierozwijające, ale samo to, że są przyjemnościami ma wartość. Już najbliżej "guilty" to jedzeniowo - sporadycznie baton czy czipsy, albo alkohol, czyli niezdrowo i kalorycznie, ale ponieważ nie przesadzam ani z jednym, ani z drugim, to jak sobie pozwolę raz na sto lat, to też nie mam poczucia winy A z rzeczy robionych tylko i wyłącznie dla przyjemności to czytanie literatury rozrywkowej, obecnie są to najczęściej kryminały, a w okresie przedświątecznym nałogowo pochłaniam powieści bożonarodzeniowe. Pewnie powinnam jeszcze przestać cokolwiek kupować, bo wszystko co mi potrzebne, mam od dawna. Dla przyjemności kupuję czasem kolejne kolczyki, buty, czy coś. No dobra... za dużo książek kupuję - mam w domu nieprzeczytane i od tych powinnam zacząć. No to jednak coś się znalazło Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Guilty pleasure 08.02.20, 11:36 Odkąd znudzili mnie Bracia Samcy i program dokumentalny o otyłości olbrzymiej, to chyba nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Guilty pleasure 08.02.20, 11:53 O dużo tego jest. Strasznie lubię przyjemności. A zwłaszcza te grzeszne! 😜 Teraz czekam na Kanapowców i Paradise Island. A, i czytam Jeźdźca miedzianego. Ale na razie to bardziej pain niż pleasure. I lubię skoczne piosenki np. Afrik Simone - Hafanana. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 12:10 Czasem oglądam programy typu supersize vs superskinny, lubię też Kuchenne Rewolucje, ale tylko, jak są jakieś dramy Raz, będąc u babci, trafiłam w tv program o dziewczątkach, które rywalizowały o tytuł królowej zakupów. Dostały polecenie ubrać się w jakimśtam stylu i latały po sklepach jak porąbane, a nad nimi czuwała Horodyńska. Obejrzałam cały odcinek z nieukrywaną fascynacją, że można wymyślić coś tak głupiego. Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: Guilty pleasure 08.02.20, 13:35 Moja guilty pleasure nazywa się Nick. Pani Nick Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: Guilty pleasure 08.02.20, 13:45 w sensie przygody z jej życia jak i poglądy - mam tak dużo zupełnie innych, że śmieszy mnie ona Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Guilty pleasure 14.02.20, 10:37 frequenter.light napisał: > A Ty to nie? Ty bardziej, plus wzbudzasz politowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Guilty pleasure 08.02.20, 15:38 ASMR. Mads, jedyna osoba na świecie, która przy mnie może wydawać z siebie mlaskanie paszczowo: m.youtube.com/channel/UCpHzpDWDsTI3Qn5TYs6VYuw Taka jedna pani z Południa, która ma cudowny głos, fatalny gust, chodzi po dyskontach i przegląda ofertę, a oprócz tego hobbystycznie układa towar na półkach: m.youtube.com/channel/UCpw8ZudbxklOi73pWeI6s9A Oraz absolutnie cudowna Chinka, śliczna, słodka, łagodna, która robi kojące rzeczy, ale podejrzewam ją o umiejetność zabicia wroga w 2 sekundy za pomocą grzebienia: m.youtube.com/channel/UClqNSqnWeOOUVkzcJFj4rBw Teraz mam tak, że cieszę się, że będę danej nocy spać sama i jakieś stresy zaburzają mi sen. Nastawiam się na długi oglądanie asmr (ale oczywiście zasypiam w kwadrans). Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Guilty pleasure 08.02.20, 17:22 Kiedys przez przypadek trafilam na podobny filmik i zachodzilam w glowe kto to oglada i dlaczego. Bez obrazy. jak posluchalam tych szeptow z mlaskaniem to mialabym ochote ja udusic, jakos wyjatkowo mi takie dzwieki dzialaja na nerwy, a ty jak rozumiem ogladasz to zeby sie uspokoic? Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Guilty pleasure 08.02.20, 17:24 Mnie to w ogóle fascynuje. Te kanały mają setki tysięcy subskrypcji, to jest niesamowite, jak ludzie są różnorodni i co im się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Guilty pleasure 08.02.20, 18:32 Chyba każdy ma swoją ulubioną kategorię, mnie jak do tej pory wszystkie drażnią albo śmieszą oprócz tych 3, i to tylko cześć filmów lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Guilty pleasure 08.02.20, 20:08 Ty, te ASMR cudne są, właśnie oglądam jakiś mix i przecież świeżo nalana do szklanki Coca Cola to jest jeden z najfajniejszych odgłosów Relaksujące, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 20:19 A odkorkowanie butelki wina i nalewanie pierwszego kieliszka? Lubię te dźwięki (i zdaję sobie sprawę, że frakcja abstynencka ematki zaraz mnie okrzyknie alkoholiczką ). Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Guilty pleasure 08.02.20, 18:30 Nie potrafię tego wytłumaczyć, bo za mlaskanie w domu odgryzam głowę. Asmr z jedzeniem tez nie znoszę. A specyficzne dźwiękowo i ruchowo kobiety mnie totalnie relaksują. Kiedyś byłam na zabiegu u trychologa, po wyjściu miałam miękkie wszystkie stawy, chciałam wynająć pokój w pobliskim hotelu i przespać ciurkiem dwie doby. Ledwo dowlokłam się do auta. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Guilty pleasure 11.02.20, 23:18 ja podobnie! wytrzymuję naście sekund i czuję jak agresja we mnie wzbiera. Zabiłabym ich mikrofonem za te mlaski, ciamki i inna paszczowe odgłosy. Cos okropnego, brrrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Guilty pleasure 14.02.20, 10:58 zajrzalam do tych filmikow i mam taka sama reakcje - jakie to wkurzajace, no nie dlam rady wytrzymac!!! I jeszcze wiekszy szok, ze ludzie to ogladaja a autorki na tym zarabiaja! Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Guilty pleasure 09.02.20, 13:51 Z aSmr to ja tylko Maję oglądam, ale bardziej dla samego psa niż dźwięków. Cudna jest: youtu.be/rwAzSupGjmo Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Guilty pleasure 09.02.20, 17:58 Weź, czym ona karmi tego biednego psa! Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Guilty pleasure 09.02.20, 20:11 Jak nie przepadam za psami to tego samojeda bym przygarnęła bez wahania Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Guilty pleasure 10.02.20, 19:23 Samoyeda nie zmusisz do niczego. Są słodkie i przymilne, ale jak próbujesz je do czegoś zmusić to nic nie wskórasz, Samoyed robi się głuchy, ślepy i miękki jak plastelina. Nasz jest równie cudny ale je tylko chimkens. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Guilty pleasure 10.02.20, 02:23 O Jezu. Po co zaglądałam w te linki? Teraz nie zasnę, dopóki nie obejrzę do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Guilty pleasure 08.02.20, 16:40 Rebecca voice athlete na youtube, slodkosci 'bark' z g&b (a ja przeciez nie jem slodyczy!), czytanie o nowosciach modowych i kosmetycznych (ktorych i tak nie kupie),kupowanie magazynow nt wystrojow wnetrz, ematka. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Guilty pleasure 08.02.20, 17:12 Różne kosztowne niespodzianki urodzinowe i walentynkowe itp od mojego kochanego męża. Są super ale. Mam wrażenie, że dokładnie takie same kwotowo frajdy powinny dostawać jednocześnie moje dorosłe dzieci. A mąż się upiera, że on przede wszystkim MI chciał zrobić przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1906 Re: Guilty pleasure 08.02.20, 17:47 "Chłopaki do wzięcia" - fascynuje mnie ukazany tam specyficzny koloryt lokalny. I wszystkie programy typu "Szukamy domu" "Domy nad morzem", "Wielkie remonty" itp - bardzo mnie relaksują... Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Guilty pleasure 08.02.20, 19:43 Ten lokalny koloryt to zieleń. Dlaczego oni zawsze malują pokoje na jaskrawo zielono?! Oprócz jednej rodziny która ma na ścianach w jednym pokoju kilka różnych tapet. Odpowiedz Link Zgłoś
lucadimontezemolo Re: Guilty pleasure 08.02.20, 19:55 Blind gossip i My 600-lb Life. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Guilty pleasure 09.02.20, 12:35 Kiedyś- Saga ludzi lodu, jedzeniowo - zupka knorr serowa lub amino pomidorowa z dodatkiem śmietany słodkiej; memy lub historiw o madkach ...nikt nie jest doskonały 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Guilty pleasure 10.02.20, 10:19 Włoski program "Uomini e donne"... Za każdym razem zastanawiam się czemu ja to oglądam 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Guilty pleasure 10.02.20, 11:27 ematka flightradar a jak jestem nad morzem to jeszcze radary ze statkami Odpowiedz Link Zgłoś
pasquda77 Re: Guilty pleasure 10.02.20, 14:52 Candy crush saga, mam specjalny tablet tylko do tej gry, żeby móc przestawić czas i nie czekać na kolejne życia 🤣 Jestem na 4695 planszy 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Guilty pleasure 12.02.20, 01:50 OMG! ja jestem dopiero na 1354 planszy hahahhaa. Z tym czasem to mnie teraz zaciekawilas. Na drugim tablecie przyspieszasz zegar czy jak to dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Guilty pleasure 10.02.20, 14:54 No i jak moglam zapomniec: watki o otylosci na emamie. Zdecydowanie guilty pleasure, bo te watki sa tak przewidywalne, ze czytanie ich to totalna strata czasu. No ale lubie Odpowiedz Link Zgłoś
neroli20 Re: Guilty pleasure 12.02.20, 22:51 Ematka, tutoriale makijażowe na yt i słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś