Słuchajcie, jak to jest.
Niedaleko mnie, choć nie w najbliższym sąsiedztwie, buduje się blok. W miarę duży, dźwig pracuje ogromny, dziura ogromną na garaże.
I ten blok jest budowany 24/7. W nocy ogromne reflektory, dźwig nie działa, ale cała (zagraniczna...) załoga- tak. Hałas całkiem, całkiem. Wiem, że bezpośredni sąsiedzi regularnie dzwonią na straż miejska, oni przyjeżdżają. Kierownik budowy przyjmuje mandaty i...... budowa toczy się dalej.
Po rozmowie z sąsiadka, która jest bezpośrednio nad nimi: co zrobić, czy to jest legalne (zapewne nie) i co skutecznego można zrobić?
Szczerze, ostatnio raz widziałam coś takiego w Dubaju, tam całą budowa z szybciej dźwigiem toczyła się 24/7, ale muszę powiedzieć, że w ciszy