nenia1 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 16:28 Mam dwa koty, chciałabym mieć jeszcze psa, ale przynajmniej jak na razie pies odpada, właśnie z powodu wyjazdów, których trudno by nam było sobie odmówić, a nie wszędzie da się z psem jednak wejść, zwłaszcza, że ogólnie lubimy przyrodę i dzikie zwierzęta, ptaki, niestety w wielu przypadkach pies po prostu je płoszy , częsty jest też zakaz wstępu do takich miejsc, co zrozumiałe. Z kotami pod tym względem jest prościej, zostają w domu, sporo śpią no i mam zaufane pracownice, na czas mojego wyjazdu "przeprowadzają się" z biura do mojego domu, pracują w moim gabinecie, koty je znają, odpada więc problem z lękiem przed obcymi, koty są na swoich włościach, a dziewczyny siedząc codziennie, z wyjątkiem weekendu, gdy wpada teść, zapewniają też kotom ludzkie towarzystwo, dostają potem specjalną premię na konto z dopiskiem "za koty" więc same się garną do opieki Zresztą jedna akurat jest fanatyczką zwierząt, tym bardziej nie mam większego problemu, przynajmniej jak dotąd. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 16:32 Zostają pod opieka niani dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
fibi00 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 16:55 Na czas zagranicznych wakacji zostawiamy psa w hotelu (był dwa razy,traumy nie miał). W tym roku wybieramy się nad nasz Bałtyk więc psa zabieramy ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 20:35 Mamy dwa psy i dwa koty. Staramy się koordynować terminy wyjazdów tak, żeby moi rodzice byli na miejscu. Psiury są wtedy u nich, a kocice na dochodne - tata przyjeżdża, "wietrzy", karmi i sprząta. Ewentualnie, zwłaszcza latem rodzice przenoszą się do nas i wtedy wszystkie czterołapy są u siebie. W przeszłości korzystaliśmy z hoteliku dla psów oraz z hoteliku dla kotów, ale teraz piesek jest zbyt chory (kardiomiopatia przerostowa), żeby zdać się na opiekę kogoś obcego. W domu mamy koncentrator tlenu, rodzice mają wprawę w podawaniu leków, pod ręką są prowadząca kardiolożka i vetka ogólna. Na krótkie wyjazdy lokalne psiaki jeżdżą z nami, a kotami opiekuje się tata. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 20:36 Jeszcze jedno: dla zdrowego zwierzaka hotelik jest sensowną opcją, choć nietanią. Nasze Maluchy zawsze wesolutkie i w dobrej formie wracały do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 20:42 Psa bierzesz ze sobą. Kot zostaje pod opieką w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
cisco1800 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 21:08 Na krótkie wyprawy kot jedzie z nami. Na dluzsze-mam rzeszę ludzi do opieki w tym dwie ulice dalej, więc kot może bez większego stresu być zaopiekowany u siebie na śmieciach Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 21:38 mama-ola weźcie tego pieska. on potrzebuje domu. u dorosłych zawsze jest lęk przed wzięciem sobie na głowę takiego obowiązku, to zrozumiałe. ale potem wszystko się układa, a zwierzę staje się członkiem rodziny. mój tata latami się sprzeciwiał temu, żebyśmy wzięli kota. w końcu jak już się złamał, ja byłam nastolatką, moja siostra na szczęście była mniejsza.strasznie wszyscy pokochaliśmy tego kota. i ojciec oczywiście też. i z nielubiącego kotów stał się nagle fanem. poza petsitterami w większych miastach są hotele dla zwierząt. nie wszystkie to ponure przechowalnie, ludzie starają się stworzyć tam dobre warunki. ale najlepiej się dogadać z petsitterem i mieć jednego/dwóch na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 22:18 Ciekawe ile psow zostalo wzietych ,bo "ulozy sie",a potem wyladowaly na ulicy lub w schronisku. Fajna opcja sa domy tymczasowe.Masz psa,ale defacto na chwile az znajdzie dom.Ja chyba znow zostane tymczasem,bo organizacja z ktora mam Kontakt ma aktualnie niedobor tymczasow. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: dużo tu psiar i kociar 26.02.20, 16:43 jeśli nie wezmą, to się nie dowiedzą. ja np. z obserwacji uważam, że to bardzo poprawia dobrostan psychiczny dzieci. i dla dzieci chociażby warto. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 21:43 Kot, koty juz pozniej Trafiaja albo do bylego albo syn przychodzi No jest to problem jednak, aby znalezc opiekuna Ale jakos sie tak ulozylo, ze mozna do tych najblizszych kotkom, dwom. Odpowiedz Link Zgłoś
beverlyja90210 Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 21:45 My mamy duuuuza rodzine i mieszkamy we Wrocławiu 😜 na czas naszego wyjazdu zawsze znajda się chętni żeby zamieszkać u nas. Ma Twoim miejscu popytalabym wśród znajomych może jest ktoś kto może się zaopiekować pieskiem albo ma dzieci które marzą o psie dopiero a nie maja i taka forma pomocy będzie dla nich ciekawa. Dużo jest takich osób. Tylko np.nie pies z ras groźnych a ratach mniejszych bardziej łagodnych Odpowiedz Link Zgłoś
justyna-anna Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 21:57 Zabieramy naszego maltańczyka ze sobą. Był już nad Bałtykiem, w górach, uzdrowisku, dużym mieście. Jeśli Twój mąż nie jest przekonany, pokaz mu stronę www.piesnaurlopie.pl. Masz tam wykaz miejsc, które akceptują psa. Z kolei na facebooku możesz zapisać się do takich grup jak: zabieram psa na wakacje czy bądź człowiekiem-zabierz psa na urlop. Zobaczysz, że z psem też można jechać na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 22:42 Ja mam koty, psy ostatni raz w dzieciństwie, więc dużo łatwiej znaleźć opiekę. Ale znajome psiary też żyją inaczej niż kiedyś (kiedyś albo hotelik albo nieliczne opcje z psem albo bez wakacji). Po pierwsze, dużo łatwiej wyjechać na wakacje z psem, dużo więcej miejsc jest życzliwych, to się znormalizowało. Po drugie, psiarze się integrują, chodzą razem na różne treningi i wymieniają opieką nad zwierzakami - koleżanka czasem bierze psa od kogoś, czasem podrzuca swojego. Łatwiej i lepiej u kogoś, kto też ma i lubi psy niż u niechętnej rodziny. Po trzecie, hoteliki są znacznie lepsze, sama miałam zaprzyjaźniony taki, w którym nasze psy uwielbiały być. Po czwarte, jest jeszcze opcja oddania komuś mieszkania pod opiekę z psem w pakiecie, to może być płatna usługa (oczywiście droga) a można też po znajomych itp. A poza tym - nie ma żadnego sensu rezygnować z psa z powodu ograniczeń wakacyjnych. Jak wspominam dzieciństwo, to nawet najatrakcyjniejsze wyjazdy w ogóle nie umywają się do tego, jaką rolę w moim życiu odegrały nasze psy. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 22:52 Raz tylko mieliśmy taką sytuację. Jeden z psów został z moją mamą, w naszym domu. Razem z kotem, razem z kurami, itd Natomiast drugi pies pojechał do naszego trenera, który prowadzi hotelik. Pies był zachwycony, razem z nią były jeszcze 3 inne owczarki. A my też - treningi i szkolenie w cenie hoteliku Kolejne nasze wyjazdy były już bezproblemowe , ponieważ dziecko odmówiło wspólnych wyjazdów i zostaje w domu z całą menażerią Ogólnie dobrze mieć kogoś, kto zna zwierzaka, i w razie czego (nie tylko w razie wakacji) zajmie się nim. Ale uprzedzać się do hotelików - tak na wyrost? nie, przecież to nie musi być przechowalnia, a może być fajne miejsce , tak jak u nas, prowadzone przez osobę zaufaną, którą pies lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: dużo tu psiar i kociar 25.02.20, 22:55 A, i raz rozważaliśmy zabranie psów na wyjazd wekendowy- znalezienie pensjonatu, w którym zwierzęta są akceptowane nie stanowi żadnego problemu! Czasem tylko jest jakaś dopłata. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: dużo tu psiar i kociar 26.02.20, 08:24 Dziękuję Wam wszystkim za wypowiedzi. Na razie nie udało mi się męża przekonać, ale jeszcze będę próbować. Odpowiedz Link Zgłoś
wlazkotnaplot Re: dużo tu psiar i kociar 26.02.20, 14:30 Rzadko jeździmy na wakacje. W razie potrzeby przyjeżdża moja mama i pomieszkuje u nas kilka dni. Latem młoda sucz hotelowała się w psim hotelu. To nie jest przechowania, bez obaw 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1906 Re: dużo tu psiar i kociar 26.02.20, 20:13 Teściowie chętnie przygarniają, a pies ma u nich raj Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: dużo tu psiar i kociar 27.02.20, 06:44 Mam psa i 3 koty. O ile psa mozna do hotelu psiego to po pierwsze ze swoja sobie to srednio wyobrazam, a po drugie - nie zrobilabym tego kotom bo dla kota zmiana miejsca, nawet tymczasowo (a nie wiedza o tym ze to tymczasowo) to wielki stres. Przewaznie wiec biore housesitter - raz zrobily mi przysluge dorastajace dzieci innej ematki a pozniej najczesciej bliska kolezanka, uwielbiajaca moja psice. Przy ostatnim wyjezdzie nie mogla u nas zamieszkac bo wziala sie za stopien naukowy i byla w trakcie analizy danych a sama mieszka rzut beretem od swojej uczelni (a ja nie). Wziela wiec psice do siebie a do kotow codzien przychodzila moja mama. Tak ze - rozne rozwiazania sie sprawdzaja, natomiast gdybym nie miala jakiejs sieci wspomagajacej wokol siebie to pewnie w ostatecznosci zdecydowalabym sie na hotel zwierzecy. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: dużo tu psiar i kociar 27.02.20, 19:40 Sąsiedzi dbają o wodę, jedzenie i doglądają. Nie ma problemu, a nawet czuję się bezpieczniej że psy pilnują podwórka. Odpowiedz Link Zgłoś
karola2122 Re: dużo tu psiar i kociar 28.02.20, 22:38 Czasami pies jeździ z nami, raz został w hotelu, a właściwie dwa razy. Za pierwszym razem zabrałam go po godzinie, ponieważ nie mogłam zaakceptować, że zostanie w tej ciemnej klatce w obecności innych, także agresywnych psów, i ew. będzie sam wychodzić na wybieg. Miałam większy szok, niż sam psiak. Potem zawiozłam do hotelu, gdzie psy mieszkają w domu, ilość ograniczona, super prowadząca. Stówa za dobę - nietanio, ale pies dość szybko się przyzwyczaił i nie miał potem traumy. Ja też. Dodatkowo na FB ciągle, praktycznie codziennie, pojawiały się zdjęcia i filmiki z psami z tego hotelu, więc mogłam obserwować psa. Raczej nie będę już musiała zostawiać psa, ale gdyby co - w tym hotelu spokojnie. Z pewnością się obrazi, ale mu przejdzie, i będzie tam dobrze traktowany. Więc spokojnie, chcecie psa - to weź, tylko pamiętaj, że to jest droższa przyjemność, niż może się wydawać. Kolejne dziecko, no... I te hotele szukajcie poleconych, ale nie w Internecie (tam są także kłamliwe autoreklamy), tylko osobiście. Ew. takie z ciągłą aktualizacją zdjęć i wideo w dużej ilości. Nie pożałujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: dużo tu psiar i kociar 29.02.20, 09:26 Ja za taki domowy hotelik, kilka psów, śpią w domu, żadnych klatek, plus codzień zdjęcia na fb, gdzie widzę zadowolonego psa, place 40 zł za dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
karola2122 Re: dużo tu psiar i kociar 01.03.20, 22:35 Jeżeli to jest w Warszawie lub okolicach, to proszę o namiary Odpowiedz Link Zgłoś