Dodaj do ulubionych

miazga w zupie

07.03.20, 13:30
ninijeszym odszczekuje wszystkie swoje watpliwosci i zlosliwosci pod adresem termomikserow
obadalam, wybralam, kupilam - lidlowy
jestem zachwycona
i nieprawda jest, ze tylko laicy kuchenni go docenia
bo ktos kto gotuje - tym bardziej
ale jest jedna rzecz, ktorej pokochac nie moge
zupy zawsze siekalam recznie - cebulka w rowne kosteczki
wloszczyzny takoz
twarde warzywa ewentualnie na gruby wioreczek na tarce
a termomikser robi blyskawicznie, ale w nieregularne kawaleczki
jak wy robicie warzywa do zupy¿ psuje ta miazga danie czy nie wg Was
czas czy walor estetyczny sie liczy¿
opowiedz o swej ukubionej zupie Emamo wink

Obserwuj wątek
    • andaba Re: miazga w zupie 07.03.20, 13:41
      Nie, nie lubię miazgi, jarzyny kroję w kosteczkę. Ale jak komuś nie przeszkadza, to zupie na pewno nie szkodzi... Moja mama nie lubi kroić, więc równa kosteczka w jej wykonaniu nie istnieje, za to miksuje wszystkie zupy i problem z nierówną kostką odpada.
      • kotejka Re: miazga w zupie 07.03.20, 13:46
        no tak, ale nie kazda zmiksujesz
        ja lubie kremy, ale dobieram kolorkami
        zielony krem, bialy krem, pomaranczowy, czerwony
        przepyszna porowo ziemniaczana wg jamiego olivera
        ale kurde zmiksowana ogromowa wygladalaby jak pardon rzygi
        • kotejka Re: miazga w zupie 07.03.20, 13:47
          nie ogromowa, ale ogorkowa
          ta korekta mnie wykonczy
          • andaba Re: miazga w zupie 07.03.20, 13:51
            Ogórkowa jest jedyną, obok grochówki zupą, która miksuję, nie lubię gotowanych kiszonych ogórków, kiszę takie pokrojone w kostkę i potem miksuje, jeszcze zanim zasmażę. Zmiksowane są ok.
            Kolor ma bardzo ładny smile
    • ichi51e Re: miazga w zupie 07.03.20, 13:46
      Dla mnie miazga jest nie do przyjecia. Tarka albo kostka.
    • kanna Re: miazga w zupie 07.03.20, 13:53
      Nie mam czasu na kosteczki.. wrzucam do miksera i mam wiórki, czy coś wink
    • kryzys_wieku_sredniego Re: miazga w zupie 07.03.20, 14:06
      Ziemniaki gotuję w koszyczku, tak samo jak, robię zupę na mięsie. Mozna też dać obroty wsteczne i obrót najmniejszy z możliwych. Tak się gotuje fasolkę po bretońsku i fasola jest cała.
    • daniela34 Re: miazga w zupie 07.03.20, 14:09
      Tylko idealnie równa kostka pokrojona przez mojego mężczyznę albo zupa-krem. Miazga odpada.
    • jak_matrioszka Re: miazga w zupie 07.03.20, 14:29
      Ogórkowa: ogórek tarty, grube oczach.
      Żurek, krupnik, rosół: warzywa w kawałkach, słupki lub łódki.
      Pomidorówka: ugotowane warzywa blenduje i wracaja do gara, powstaje coś gestego, ale nie krem.
      Raz mi zaserwowano sałatke z termomixa, wygladała jakby ktoś ja już przede mna gryzł. Jestem wzrokowcem, sam widok mnie odrzucił. Z zupa byłoby to samo.
      • aurinko Re: miazga w zupie 07.03.20, 16:48
        Mam identycznie.
    • 21mada Re: miazga w zupie 07.03.20, 14:47
      Kupuję świeże warzywa pokrojone w kostkę. U was nie ma?
      • laruara Re: miazga w zupie 07.03.20, 15:04
        A ja kupuję mrożoną włoszczyznę krojoną w słupki.
        • anika772 Re: miazga w zupie 07.03.20, 16:31
          Takie pokrojone szybciej tracą witaminy.
    • mikams75 Re: miazga w zupie 07.03.20, 15:07
      miazgi nie lubie, to juz krem lepszy. Uzywam do niektorych zup siekacza, takiego do blendera, robi wiory, takie wieksze jak sie na malych obrotach sieka, trzeba miec wyczucie, najpierw na sekunde szybsze, pozniej na male obroty i trzeba sprawdzac, zeby nie przedobrzyc. Takie wiory w niektorych zupach akceptuje.
    • anika772 Re: miazga w zupie 07.03.20, 16:32
      Kroję ręcznie, nie mam termomiksera.
      Kremy robię blenderem.
    • mid.week Re: miazga w zupie 07.03.20, 16:45
      nie wiem co to "miazga", ale pewnie bym wolała to niz kroic idealną kosteczke. Do pedanterii to mi naprawdę bardzo daleko smile
    • alpepe Re: miazga w zupie 07.03.20, 16:48
      A różnie, np. mam taki przepis na kapuśniak, który uwielbiam, i tam te warzywa są oczywiście poszatkowane przez tm31. I jest ok, ale już na ten przykład ziemniaki do tego przepisu oraz kiełbasę kroję ręcznie. Z drugiej strony, kiedy robię ogórkową, to zależy, jak mi się chce, albo kroję ogórki kiszone obrane w kostkę, ale zwykle to ułatwiam sobie życie, choć nie robię zupy ogórkowej finalnie w termomixie, bo wolę jej zrobić więcej, to już ziemniaki zwykle sobie kroję w kostkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka