Dodaj do ulubionych

Wróciłam ze spaceru

15.03.20, 14:35
Sporo ludzi spaceruje korzytsta z pięknej pogody.
Rodzice na szczęście nie kiszą dzieci w domu tylko zabierają je na spacer, na rower, na hulajnogi.
Chłopaki haratają w gałę na orliku.
Cieszy mnie, że tyle osób zacowało zdrowy rozsądek nie dało się uwieść propagandzie.
Obserwuj wątek
    • bigzaganiacz Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:39
      Chłopaki haratają w gałę na orliku.


      Jesli chodzi o dzieci i mlodzierz to zalecenua na zewnatrz max 4 w odleglosci 2 metrow rozumiem ze to nie byli zachowane




      zy mnie, że tyle osób zacowało zdrowy rozsądek nie dało się uwieść propagandzie


      Rewelacja ake jak zapia korone niech nie zawracaja dupy szpitalowi niech rozsadnie zejda
      • starczy_tego Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:41
        W jakim języku to zostało napisane??🤔
        • bigzaganiacz [...] 15.03.20, 14:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • emmi-nika Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:41
      Ale jakiej propagandzie?
      Na spacer do parku czy do lasu przecież można, moi wlasnie wrócili.
      Slonce swieci, mrozik trzyma, dobra pogoda do spacerow.
      Tylko z tymi grami bym się wstrzymala..
      • mum2004 Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:14
        Propagandzie ematki smile
    • vasaria Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:44
      Też wróciłam. Spotkałam rodziny z dziećmi, część jak my - szła z psami. Większość w odpowiedniej odległości od innych, więc propaganda częściowo skuteczna smile .
    • pani-nick Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:51
      Do nas pół poznania zjechało sadzac po ilości poznańskich blach na leśnym parkingu uncertain tłok w lesie uncertain rodzinki lezące żółwim tempem cała szerokością ścieżek.
      • mia_mia Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:55
        Na podwórko ci zjechali, do twojego lasu?
        • pani-nick Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:14
          No niektórzy pod okolicznymi domami parkowali uncertain
      • 3-mamuska Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 00:47
        pani-nick napisała:

        > Do nas pół poznania zjechało sadzac po ilości poznańskich blach na leśnym parki
        > ngu uncertain tłok w lesie uncertain rodzinki lezące żółwim tempem cała szerokością ścieżek.
        >

        🤣🤣🤣
        Właśnie o tym pisałam dzisiaj jak mamusi chciały do lasu na spacerek z dziećmi.
        Ze na taki sam pomysł wpadnie pół miasta i zrobi się tłum jak w centrum , a tego maja unikać. 😆
      • joanna_poz Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 09:36
        to prawda.
        wczoraj w lesie byl taki tłum, jakiego nie widziałam przez 15 lat, zjechalo faktycznie pol Poznana.
        tłumy były na głownych traktach, ale tez na małych ściezkach, na ktorych zazwyczaj nie ma zywego ducha.
        w srodku lasu samochody, grunt to wjechac w sam środek autem..

        i nie byłoby w tym spacerowaniu w sumie nic złego, gdyby nie.. rodzinki wielopokoleniowe na niedzielnym spacerze, czyli dzieciaczki w roznym wieku, rodzice i babcia z dziadkiem na spacerze.
        a tyle trąbią, żeby starsi się izolowali..
    • zonazolnierza Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:59
      Jakby tym "bystrym" ludziom dyskotek nie zamkneli i sal zabaw z kulkami to by sie bidoki sie musieli tloczyc w jakims tam lesie
    • aguha Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 14:59
      Moje dziecko musiało się dotlenić, także pojechaliśmy na spacer do lasu. Nie my jedni wpadliśmy na ten pomysł - spotkaliśmy sporo osób i nie tylko 😀
      • maadzik3 Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 01:58
        gdzie takie zakocone lasy są?
        • aguha Re: Wróciłam ze spaceru 18.03.20, 09:56
          Malutka miejscowość w Borach Tucholskich. Sama byłam zaskoczona jak zobaczyłam taką kocią drużynę. To są koty wolno żyjące. Kotki w większości świeżo po sterylizacji.
    • zona_glusia Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:04
      Jakiej propagandzie? Ruch na świeżym powietrzu, gdy się zachowuje dystans jest dozwolony. Wszyscy lekarze, których czytałam, słyszałam, zalecali spacery.
      • asia.sthm Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:11
        Oczywiscie nie nalezy sie kisić w chalupie.
        Deski i rowery juz w robocie.
      • 3-mamuska Re: Wróciłam ze spaceru 18.03.20, 17:18
        zona_glusia napisał(a):

        > Jakiej propagandzie? Ruch na świeżym powietrzu, gdy się zachowuje dystans jest
        > dozwolony. Wszyscy lekarze, których czytałam, słyszałam, zalecali spacery.

        A czytałaś ze tłumy się robią w takich pustych miejscach?
    • bistian Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:13
      tifa_lockhart napisał(a):

      > Cieszy mnie, że tyle osób zacowało zdrowy rozsądek nie dało się uwieść propagan
      > dzie.

      Oglądałem chorego z bliska i żadnego wirusa nie widziałem! Propaganda, jak nic wink

      U nas też dużo ludzi, zachowują bezpieczną odległość. Spacer, rower, konisie, niektórzy siedzą na ławeczkach i łapią słońce. Zdrowo
    • gaskama Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:14
      Przecież nikt nie zakazuje spacerów i ruchu na powietrzu. My przed poludniem dużo cwiczylismy w domy, teraz nastoletni syn ruszył z mężem na rowerach do lasu. Ja rower stacjonarnie w domu (jestem po wypadku) ale od przyszłego tygodnia ruszam też do lasu.
      • ivanova Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:44
        Niektóre ematki uwazaja że nalezy dzieci zamknac w domu i nosa nie wysciubiac. My bylismy na hulajnodze, córka na rolkach. Nawet na plac podeszlismy- był pusty (to mało uczeszczany plac, nawet bez koronawirusa malo kto tam bywa).
        Ludzi sporo na ulicach, ale w bezpiecznych odległościach wink
    • alaveda Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 15:57
      Chyba wróciłeś, Radek. Dalej na emigracji u Pepików?
    • zazou1980 Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 16:09
      Ludzi wiecej niz sie spodziewalam, ale bylo super.
      Na ostatnim zdjeciu nawet ktos morsowal dzis we Wisle 😀
    • coronawirus Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 16:15
      Właśnie uległaś propagandzie, która zaleca spacer
    • lauren6 Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 16:30
      My byliśmy na rowerach. Tłumów nie zaobserwowałam, ale po drodze spotykaliśmy biegaczy, rolkarzy i rowerzystów.
    • frequenter.light Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 16:45
      Aha
    • krwawy.lolo Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 19:40
      U mnie była piękna pogoda, kilkanaście stopni i słońce przez cały dzień. Ludzi było sporo, szczególnie cyklistów, którzy wzbudzali we mnie zawiść. No, ci na pedalcach może nie. Chociaż taki pedalec przydałby mi się na czas rekonwalescencji.
    • tryggia Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 19:47
      My też chodzimy codziennie na spacery. Mój ojciec był wstrzssniety kiedy się o tym dowiedział. On siedzi zaryglowany w domu i wierzy, że wirus 3 godziny wisi w powietrzu.
    • kanna Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 19:51
      U mnie pod domem szła grupa staruszków z kijkami (wątpliwe..), dużo ludzi z psami i dziećmi.

      Spacery zdrowe, byle nie w skupiskach... ale żeby wyjść na spacer, moja mama musi zjechać windą. Nawet jak sama jedzie, to kto zapewni, ze chwilę wcześniej nie kaszlał tam jakiś dzieciak?
      Sama nie wiem...
    • mamolka1 Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 20:26
      Na moim zadupiewie pustka..
      Do południa byłam z młodym na rolkach - minęło nas kilka aut, ludzi z buta było cztery sztuki w odległości 200m od nas. Po obiedzie młodzież młodsza poszła na boisko - byli tylko oni. Ja odpaliłam rower i przez dwie godziny spotkałam troje rowerzystów, dwie dziewczyny na rolkach i jedną rodzinkę z psem. Jak byłam na rowerze zadzwoniła moja mama i prawie na zawał zeszła jak usłyszała, że zamiast kisić się w domu jeżdżę po lesie - normalnie chyba miała wizję wirusów spadających na mnie z drzew. Ja rozumiem unikanie skupisk ludzkich, ograniczenie kontaktów ale spacer??? Jak to się ma do okupacji biedronek, lidlów i castoram bo nagle wszyscy postanowili remonty robić? Chyba ludzie niekoniecznie ogarnęli co ma oznaczać nienarażanie się na kontakt z wirusami
      • homohominilupus Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 22:06
        Tak dzisiaj było. I pusto.
        • ga-ti Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 23:01
          Jak pięknie zielono! U nas zieleń dopiero zaczyna się nieśmiało zielenić.
          Byliśmy dziś na własnym ogródku, trochę grabiliśmy, dzieciaki na trampolinie poskakały, z psem pobiegały, słonko świeciło i wiosnę już czuć.
        • maadzik3 Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 02:01
          ślicznie. co to, Beskid?
          • homohominilupus Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 08:17
            maadzik3 napisała:

            > ślicznie. co to, Beskid?
            >

            Nie, Katalonia 😊
    • netlii Re: Wróciłam ze spaceru 15.03.20, 23:25
      Ależ same spacery są zalecane na świeżym powietrzu. Podobnie rekreacja na nim. Nie zalecane jest przebywanie w dużych skupiskach ludzi, więc jazdy po skateparku lub gra na orliku raczej niewskazane.
      Jeśli ktoś ma psa to ma świadomość, że zwierzak na czas zwolnionej aktywności życiowej nie nauczy się korzystać z sedesu.
    • chocolatemonster Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 01:36
      Byłam na dwugodzinnym spacerze z córką ( plac zabaw świecił pustkami; my nie będziemy teraz chodzić na plac zabaw). Minęło nas może z 5 osób. Tyle,że widziałam (z daleka) ludzi wychodzących z pubów (cholerny bank holiday- parady odwołali, mogli też puby pozamykać)... Mój mąż dziś widział (zza szyby samochodu) karetkę na sygnale, która podjechała pod dom i panowie ubrani typowo dla pandemii zabrali innego pana też takoż przyodzianego (niech zdrowieje człowiek). Żeby nie było (że taki rządny sensacji) mój mąż musiał na chwilę podjechać do pracy i i dlatego to zaobserwował. W Ire piękna pogoda;szkoda, zdecydowanie lepiej siedzi się w domu gdy na dworze wichura.
    • heca7 Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 09:28
      Mój brat też wczoraj wybrał się na spacer do lasu. Mamy do niego rzut kamieniem. I odkrył ze zdziwieniem, że to samo zrobiło pół osiedla big_grin
    • mona-taran Re: Wróciłam ze spaceru 16.03.20, 09:38
      Ja to bym chętnie poszła na spacer, ale nie bardzo mam gdzie.. las najbliższy to chyba w Belgii, parki i deptaki wypchane ludźmi, place zabaw też, na łąkach wody po kolana.. zadowalamy się własnym patio-ogródkiem.
    • wlazkotnaplot Re: Wróciłam ze spaceru 18.03.20, 20:42
      Siedźcie w domach na Miłość Bożą! Spacery owszem rodzinnie gdzieś bocznymi drogami, alejkami. Jaka piłka na orliku!! Myślcie o innych!! Zdajecie sobie sprawę z powagi sytuacji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka