Dodaj do ulubionych

Pękająca muszla

26.03.20, 14:38
Nie klozetowa, małża smile Taka normalna, przyniesiona latem znad Wisły, dwuczęściowa, duża jak dłoń. Stoi na półce z ksiażkami.
Od paru dni słyszę pojedyńcze dźwięki jak przepalająca się żarówka, myślałam, że to sąsiedzi w ramach remontu walą w rurę albo coś w ten deseń, ale właśnie zauważyłam, że muszla jest pęknięta wzdłuż "słoja".
Wywalę ją, oczywiście, tylko pytanie, czy to mi się nie rozpadnie w rękach na kawałeczki, jak ją ruszę.
Półka jest powyżej głowy, jak mam stracić oczy to poszukam jakichś gogli, okularów przeciwsłonecznych, czegokolwiek.

Szukać?
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Pękająca muszla 26.03.20, 15:13

      pytanie podstawowe: czy możliwe, że to lokator wychodzi z muszli ? wink
      • mika_p Re: Pękająca muszla 26.03.20, 15:20
        Niemożliwe, to pusta muszla, w dodatku otwarta, w dodatku od prawie roku leżąca niecały metr od rurki do kaloryfera, którą przez ostatnie pół roku płyneło ciepło smile

        Chyba, że coś się tam zalęgło smile Ale musiałoby niedawno, bo niedawno wycierałam tam kurz.
    • berdebul Re: Pękająca muszla 26.03.20, 15:13
      Szukaj. Wyschła.
    • 1matka-polka Re: Pękająca muszla 26.03.20, 17:02
      Półka jest powyżej głowy, kiedy stoisz na krześle?
    • ichi51e Re: Pękająca muszla 26.03.20, 17:42
      szczezuje masz?
      • mika_p Re: Pękająca muszla 26.03.20, 18:00
        O, kurczę, tak, nawet nie wiedziałam, że szczeżuja to własnie to smile

        Dzięki, Ichi
        • ichi51e Re: Pękająca muszla 26.03.20, 18:06
          Wiedzialam ze wiedza bezuzyteczna sienkiefys przyda!
    • m_incubo Re: Pękająca muszla 26.03.20, 17:47
      Jprdl... 😳

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka