Dodaj do ulubionych

Masakra - dla mnie osobista

02.04.20, 15:52
Czytam tak Was sobie, jak to się dziwicie, że ktoś prowadzi działalność i po ograniczeniach nie ma środków do życia, albo jakie to oszczędzacie z uwagi na brak fryzjera czy innej kosmetyczki (ale pensja - nawet ta ograniczona wpływa na konto), albo te artykuły o zapaści Airbnb i komentarze pełne radości, jak to dobrze tym kułakom co mają dwa lub więcej mieszkań teraz źle, itd...
No więc ja... dzięki temu co się dzieje i nawet jak to się skończy, to pozostaję bez pracy do końca roku lub dłużej. A dlaczego? Bo byłam związana z turystyką - taką szeroko pojmowaną. A więc nie tylko sprzedaż wycieczek, ale i prowadzanie szkoleń dla szkół turyst., organizacja na zamówienie, przewodnictwo, pilotaż, zarządzanie wynajmem apartamentu. Wszystko to w ramach DG - tej jednoosobowej, a więc de facto samozatrudnienie. Kwiecień miałam pełen zleceń, a dziś nie tylko nie mam tych zleceń, ale potężne straty bo zostały zapłacone zaliczki na innym kontynencie (obecnie nie do odzyskania), a klientom kasę trzeba zwrócić. Cały maj i czerwiec - anulowany. Na wakacje nie mam co liczyć bo będzie to samo, a i mój target - to głównie szkoły, wiec te miesiące samoistnie odpadają. Jesień nie rysuje się lepiej, bo wszystko będzie i tak wstrzymane z decyzjami, zima - zwykle dla mnie ok, bo oparta o moje wyjazdy w egzotyczne miejsce - tym razem leży i kwiczy, jak cała branża.
Nie mam prawa do bezrobocia ani zasiłku opiekuńczego (chociaż mam na stanie niespełna 3 latkę), bo w marcu zawiesiłam działalność, żeby nie płacić ZUS. Od państwa generalnie nic nie mam, nawet tego mitycznego 500+, bo mąż obcokrajowiec i urzędy dalej się nie mogą porozumieć czy mi się należy czy nie.
Oszczędności, które mam, miały pójść teraz wiosną na nowy projekt-inwestycję i plan życia na emeryturze (hehe - bo od państwa niczego nigdy nie oczekiwałam i nie dostawałam i chciałam zapewnić sobie pracę, która mi pozwoli żyć i pracować również po 70-tce). Więc teraz mogę to wszystko przejeść, stracić - bo niczego nie mogę zrobić i pomysłu na siebie już nie mam (tzn. mam - praca w Lidlu lub Biedronce - bo ponoć szukają, a i wydłużyli godziny pracy, a reszta handlu niech zdycha).
Ponoć zawsze nam lepiej, jak u kogoś jest gorzej. No to może komuś poprawiłam humor...
Obserwuj wątek
    • bialeem Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 15:55
      Ale masz oszczędności. Są tacy, którzy ich nie mają.
      • pulcino3 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:48
        Ale, czy ona musi mieć oszczednosci?
        Do tej pory to ona utrzymywała system, dlatego system nie może utrzymać teraz jej?
        • agonyaunt Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 21:27
          To jest największe sqrwysyństwo - jak zaczynasz robić na system, to system tylko Cię dociska, żebyś oddawał więcej. Jak jest dramat i chciałbyś od systemu coś w zamian, to radź se sam. Jak patrzę co się dzieje w innych krajach, to mnie trafia. Niemcy chcą dać granty, a dopiero potem sprawdzać czy się należały, jak nie, to będą je zamieniać w niskooprocentowane pożyczki. UK deklaruje pokrycie 80% pensji. Szwecja daje firmom zasiłki za pracowników na kwarantannie.

          A u nas nawet nie ma konkretnego planu, a to, co się pojawia, jest dla wielu niedostępne albo nieopłacalne. A do tego co chwilę coś się zmienia, więc nikt nie wie na czym stoi i co robić.

          Dobrze, że chociaż oddolnie dzieją się fajne rzeczy. Np. łódzka Sukcesja zwolniła swoich najemców z czynszu (za cały czas zamknięcia) - przyznam, że bardzo mi tym zaimponowali. UMŁ też się znalazł i zwolnił na dwa miesiące z czynszu za miejskie użytkowe. To jest realna pomoc dla przedsiębiorców, nie tona papierków do wypełnienia za łaskawe spojrzenie ministra.
    • alpepe Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 15:55
      Mój kuzyn wziął kredyt hipoteczny na ponad półtora miliona na rozbudowę swojej posiadłości. Też branża turystyczna. Nie lubię go za bardzo, ale na pewno mu ciężko, oj, ciężko.
      • pani-nick Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:58
        Rzyg
        • alpepe Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 22:59
          Zazdrościsz mu, czy jak?
      • tiszantul Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:54
        Milionowy inwestor na pewno wiedział, że każda inwestycja jest obarczona ryzykiem. Można wygrać, można przegrać
    • kosmos_pierzasty Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 15:57
      Serdecznie współczuję.
    • bigzaganiacz Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:02
      już nie mam (tzn. mam - praca w Lidlu lub Biedronce - bo ponoć szukają, a i wydłużyli godziny pracy, a reszta handlu niech zdycha).


      No to realizuj ten plan teraz bo za chwile i tego nie bedzie a ze zmiotlo branze turystyczna no zmiotlo nic nie zrobisz trzeba isc dalej
      • chococaffe Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:33
        Nigdy nie myslałam, że kiedyś się zgodzę z tym przedmówcą. Jak jest jakaś praca to bierz, przecież Biedronka czy Lidl to nie więzienie , zawsze będziesz mogła zrezygnowac jeżeli będziesz miała lepszą opcję/możliwość reaktywowania biznesu.
      • leni6 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 19:09
        A co obecnie można zrobić w czasie pracy z 3-letnim dzieckiem ?
    • hosta_73 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:03
      Współczuję, naprawdę ☹️
    • hipinka Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:08
      mnie tam wcale nie jest lepiej i trzymam za Ciebie kciuki
      no xujowo jest, ale wszystko mija, nawet najdłuższa żmija
    • maadzik3 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:08
      Nie poprawiłaś. Bardzo współczuję. W gospodarce jest masakra. Też mam dg i też zawiesiłam (1 kwietnia) żeby choć ZUS nie płacić. Na szczęście mąż na razie zarabia. Branża inna, trochę pracy mam (nawet mogłabym mieć sporo) ale klienci wpadają w coraz większe tarapaty. Bo to działa jak domino.
    • kanna Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:12
      Współczuję sad

      Ja stosuje dywersyfikację - czyli etat + fuchy. Z fuch mam więcej, niż z etatu, 1, czasem 1,5 raza. Gdybym etat odpuściła - myślę, że bez problemu bym zarabiała 3-4 x tyle na etacie, bez przepracowywana się. Ale zostawiam etat, bo w sytuacji kryzysowej - mogę iść na zwolnienie, mogę iść na urlop, itp.

      Na fuchach zarabiam tylko wtedy, jak fizycznie pracuję.

      Teraz fuchy odpadły, ale etat został. + oszczędności, bo jednak sporo pieniędzy z fuch odkładałam.
      • pulcino3 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 21:03
        No właśnie, czy to jest sprawiedliwe, że teraz musisz żyć z oszczędności, bo nie możesz liczyć na żadne wsparcie,?! Teraz jest tak jakby bomba, uderzyła w każdy mały /duży biznes. Gdzie jest rząd który pobierał przez te wszystkie lata daniny? Zostawił te wszystkie firmy na pastwę, mają żyć z własny oszczednosci, jak takie mają jak nie mają, bo np. Zainwestowały w rozwój, mają pecha.
      • barbibarbi Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 21:45
        Też dziewczynom współczuję, wiele osób jest w tragicznej sytuacji. Jak się da, to właśnie trzeba dywersyfikację robić, trochę tego, trochę tamtego, trudno w taki sposób rozwinąć naprawdę skrzydła i zostać milionerem, ale to dobry patent na trudne czasy. Ja też mam mydło i powidło - wynajem mieszkań (na razie bez zmian), mała działalność handlowa (znaczne spadki), usługi (na razie zawieszone na haku, bo nie chcę ryzykować wyjazdów) Jakoś przetrwam, nie jest tragicznie na chleb z pasztetową starczy.
    • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:12
      Bardzo mi przykro z powodu Twojej sytuacji. Mam nadzieję, że przetrwasz ten najgorszy czas. Wierzę, że jak to wszystko się skończy ludzie podróżować jeszcze intensywniej, żeby odreagować ten czas izolacji.
      • hipinka Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:16
        ja na pewno będę
        już się nie mogę doczekać wink
    • lauren6 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:16
      Nie dziwię się, już nie raz pisałam na forum jak bardzo niesmaczne są wątaski, że teraz dzięki problemom gospodarczym będzie można kupić torebki Gucci za pół ceny.

      Serio współczuję. W waszą branżę uderzyło jako w pierwszą, ale myślę, że w nowej rzeczy nikt nie jest bezpieczny. Nawet urzędowe biurwy, bo budżet ich jednostek też zależy od wpływów budżetowych, które zaczną gwałtownie się kurczyć.

      Dadzą sobie radę ci, którzy mają jakieś oszczędności, są pracowici i elastyczni by np teraz się przekwalifikować.
      • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:29
        Niestety masz rację. I też drażni mnie przeliczanie własnych korzyści na dramacie innnych ludzi. Ludzie cieszą się, bo np.zaoszczedzą na zajęciach dodatkowych dzieci. Nie myślą o tym, że za jakiś czas tych zajęć może nie być, bo małe firmy padną, nie mówiąc już o instruktorach z jednosobowymi działalnościami.
        • kanna Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:37
          Pani od angielskiego moich dzieci w dzień po zamknięciu szkół odpaliła nauczanie zdalne - w tych samych podgrupach, w tych samych godzinach.
          Da się.
          • kosmos_pierzasty Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:40
            U mnie jacyś geniusze pytali ponoć szkołę, czy mogą zawiesić płacenie czesnego na czas zamknięcia. Naprawdę nie wiem, jak na to wpadli - raz, że nauczyciela pracują, tylko zdalnie, dwa, że - właśnie - jeśli potem wszystko ma normalnie działać, to nie można ludzi zostawić bez środków do życia na nie wiadomo ile miesięcy.
            • lily_evans11 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:49
              Może geniusze tez zostali bez środków do życia i szukają oszczędności gdzie się da... a w czesnym z 1/3 to marża właścicieli, wiec nie jest tak, że jakby była jakaś zniżka to biedne nauczycielki będą głodowac. Zresztą stawiam dolary przeciw orzechom, że pod pozorem strat zaraz obniży się pracownikom wynagrodzenia ale zyski będą wciąż wpływać na takim samym poziomie...
          • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:05
            kanna napisała:

            > Pani od angielskiego moich dzieci w dzień po zamknięciu szkół odpaliła nauczani
            > e zdalne - w tych samych podgrupach, w tych samych godzinach.
            > Da się.

            Mój syn trenuje sporty walki. Tak małe dzieci raczej nie ogarną tego online. Da się, ale nie wszędzie. Ja zaproponowałam, że mogę zapłacić chociażby część opłaty, żeby szkółka się utrzymała, inni rodzice deklarowali, że mogą posyłać dzieci na zajęcia nadal, argumentując, że liczą na odpowiedzialność innych tzn.nikt nie pośle dziecka chorego czy po kontakcie z covidem. Na szczęście trener okazal sie mądrzejszy od rodziców, mimo, że poniesie duże straty.
          • aerra Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:24
            No nie wiem, moje dziecko chodzi między innymi na badmintona - to są własnie te jedyne zajęcia za które teraz nie płacimy (płacilibyśmy, ale instruktor powiedział, że nie - zgaduję, że zawiesili działalność, więc nie mogą siłą rzeczy przyjmować przelewów). I jak sobie wyobrażasz badmintona w mieszkaniu, przez Skype? No nie, nie da się.
          • eliszka25 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:00
            Nie wszyscy jako zajęcia dodatkowe mają korki z angielskiego. W przypadku moich dzieci to jest piłka ręczna i karate. O ile senpai młodszego przysłał nam filmiki z ćwiczeniami, o tyle w piłkę ręczną przez internet grać się nie da.
            • trut_u Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:13
              Od znajomych korepetytorów wiem, że mają się dobrze. Zdana matura to jednak towar pierwszej potrzeby, no i matmę można tłumaczyć przez net. Zajęcia sportowe, artystyczne, wiele terapii (rehabilitacja, logopedia) - pracy zero lub jakiś szczątkowy ułamek. I to pewnie minimum do września, bo nawet, jeśli szkoły rusza, to ludzie już będą zmęczeni albo myślami na wakacjach.
              • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:23
                Dokladnie- jeśli przez wakacje mialaby byc znowu przerwa to we wrześniu tak czy siak byłby regres.
                • potworia116 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:53
                  Moje dziecko ze świeżą diagnozą asd - zawieszone wwr, logopeda, psychoterapia i SI. W momencie, kiedy interwencja jest kluczowa dla rozwoju i wyrównania deficytów. Pracuję ile się da w domu, na szczęście sieć jest pełna porad i tutoroali. Ale to i tak dramat.
                  • aerra Re: Masakra - dla mnie osobista 03.04.20, 00:57
                    Mój ma zajęcia z terapeutą przez net, ale skoro macie jeszcze wwr, to twoja sporo młodsza i to nie przejdzie - ale może? Chociaż częściowo? Tylko musiałabyś ty też uczestniczyć, żeby ogarnąć.
          • barbibarbi Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 21:58
            U mnie też, w prywatnej szkole angielski, nie było ani jednej lekcji przestoju, od razu szkoła przerzuciła się na online w tych samych godzinach co zajęcia. Oczywiście płacę i będę płaciła, szkoda żeby taka dobra szkoła upadła.
          • mikams75 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 23:58
            ze sportem sie tak nie da, ale szkola muzyczna sie postarala i jest online smile
    • daniela34 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:18
      Współczuję. U mnie niewiele lepiej, a działalności z paru powodów zawiesić nie mogę. Trudno. Przetrwam
    • kkalipso Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:21
      Współczuję, ale pomyśl, że taki problem mniej więcej mamy wszyscy .....
    • vasaria Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:30
      Nie wiem co napisać, żeby pocieszyć ... trzymaj się smile . Kiedyś będzie lepiej, musi być !
    • snakelilith Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:31
      Nie pocieszę pewnie, ale nie jesteś jedna. I to nie tylko w Polsce. Nawet w "bogatych" Niemczech ludzie patrzą obecnie w przepaść, ale nikt się z nich nie naśmiewa, a rząd dwoi się i troi, by wzbudzić przynajmniej wrażenie, że coś robią, by ludzie nie popadli w ubóstwo. Jestem też w 100 procentach pewna, że niedługo także wiele niby cudownie ustawionych ematek walnie grzywką o glebę, gdy okaże, że oszczędności powstałe w wyniku rezygnacji z kosmetyczki nie wystarczą do wyrównania strat, które nas wszystkich czekają z racji recesji gospodarczej na całym świecie. A akurat Polska do gigantów gospodarczych z mialiardami oszczędności nie należy, kraj zależny jest mocno od tego, co dzieje się w innych krajach i fala bezrobocia, spadku zamożności spoełczeństwa oraz jakości życia, da się się wszystkim we znaki. Smutne. Mnie więc twoja sytuacja absolutnie nie poprawiała humoru, bo choć sama dla siebie nie oczekuję tragedii, czegoś się już dorobiłam i dochodu nie razie też nie tracę, ale nie chcę żyć w świecie, gdzie obok mnie ludzie klepią biedę. To przygnębiające.
      • kkalipso Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:50
        Mnie więc twoja sytuacja absolutnie nie poprawiała humoru, bo choć sama dla siebie nie oczekuję tragedii, czegoś się już dorobiłam i dochodu nie razie też nie tracę, ale nie chcę żyć w świecie, gdzie obok mnie ludzie klepią biedę. To przygnębiające.

        --


        Kuźwa Ty to potrafisz pocieszyć ... Mogłabym podobnie, ale przez klawiaturę by mi przeszło w tych dniach.
        • snakelilith Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:02
          Nie lubię robić sobie złudnych nadziei. Jeżeli sytuajca mnie pozytywnie zaskoczy, to super, ale nie potrafię zamykać oczy na wyliczenia ekonomistów. Gospodarka tąpnie, to jest pewne, pytanie tylko o ile i na jak długo, a to zależy od długości tej pauzy. Wiele dziedzin padnie zupełnie, bo wiara w to, że ludzie po koronie radośnie wrócą do wydawania pieniędzy i podróżowania jest naiwe. Nie czytają wiadomości i nie widzą, że nawet linie lotnicze stoją o krok od bankructwa?
      • na.rozdrozu Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:54
        Właśnie ta recesja i hiperinflacja są dla mnie przerażające, bo to oznacza totalną zapaść, wojnę ekonomiczną (a może i "normalną") i kilka lat naprawdę trudnych...
        • barbibarbi Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 22:13
          hiperinflacja wcale nie jest taka pewna, cena benzyny jest przykładem, maleje popyt i ceny muszą się dostosować. Czy będzie hiperinflacja czy deflacja tego raczej nikt nie wywróży, to jest stan bez precedensu we współczesnym świecie, nigdy nie było podobnej sytuacji i nie ma schematów z których można wnioskować.
    • smillla Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:31
      Sorry, że straszę, ale uważaj na oszczędności, bo dużo teraz oszustw, przestępstw. Jak będziesz za coś płacić w internecie, bardzo dobrze wszystko sprawdzaj. Dobrze, że masz te pieniądze. Dzięki temu przetrwasz z dzieckiem. Nic innego w tym momencie nie jest ważne.
    • simply_z Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:32
      Turystyka sie odbije ale moze co ruszy jesienia..potem dopiero przyszly rok niestety.
      • lauren6 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:50
        Odbije, albo nie odbije. Jak ludzie potracą pracę, skurczą im się dochody to pierwszym z czego zrezygnują będą wyjazdy do ciepłych krajów.
        • sofia_87 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:02
          Odbije się, ale to kwestia lat
        • simply_z Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:43
          tak ale Polska bedzie dla nich na tyle tania, ze bedą tu przyjeżdżąć.
        • asia_i_p Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 19:37
          Czyli turystyka zmieni być może profil na tanie wycieczki krajowe, ale podejrzewam, żę jednak się ludzie będą chcieli ruszać.
          • simply_z Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 19:59
            tak.
    • maliniak665 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:37
      no ja też w turystyce... Szeroko pojętej.
      Tez doopa...
      Oszczędności coś tam, ale nie żeby przeżyć do końca roku. 2/3miesiące dam radę... ale...nie po to odkładałam,żeby teraz jes praktycznie przejeść sad
      tez jestem z niczym.
    • lily_evans11 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:45
      Nie zwracaj teraz kasy. Co Ci niby zrobią?
      Nawet sądy działają w ograniczonym zakresie tongue_out.
      • lily_evans11 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:52
        O przeczytałam ze masz spore oszczędności. Kurde kasuję, co pisalam, bo juz mi cię było żal a naprawdę nie ma kogo i czego.
        Wstydziłabyś się narzekać.
        • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 16:59
          Jestes pewna tego, co piszesz? Ma się wstydzić, bo przez lata oszczedzala? Czy tez zakładamy, że te oszczędności jej z nieba spadły. Zresztą nawet jesli- każdy człowiek ma prawo czuć się sfrustrowany z powodu straty. Jeśli będziemy oceniać to dojdzie za chwilę do absurdu: straciłeś wszystkie dochody? Nie narzekaj, masz jeszcze zapas ziemniaków w spiżarni. Narzekać to mogą ci, co jedzą tylko suchy ryż z caritasu.
          • daniela34 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:03
            Nie, ci też nie mogą narzekać, bo mają ten ryż. Narzekać mogą tylko ci, ci głodują, chyba że mają sporą ilość tkanki tłuszczowej, to nie mogą. Ostatecznie narzekać mogą tylko ci głodni i chudzi. Ludziom naprawdę zawiść uderza do głowy.
            • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:09
              No sory, masz rację, oni też nie mogą narzekać- nie ogarnęłam tego wcześniej- mój rozum chyba zaczyna szwankować z dobrobytu.
              • daniela34 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:17
                Dzisiaj się takie szambo wylewa na forum (na przykład życzenie samobójstwa) i zawiść, że po raz pierwszy zaczynam się bać nie tylko choroby, ale i agresji.
                • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:33
                  Ja też. Co do forum- o samobójstwie nie czytałam, ale ręce mi opadły już pezy wątku dot.wyglądu blogerki. I mimo, że uwiebilam to forum oraz z oczywistych względów siedzę w domu, to jednak zastanawiam się czy czasowo nie odstawić ematki, bo spotykanie się z taką ilością jadu i agresji nie wpływa dobrze na moje samopoczucie.
            • black.emma Re: Masakra - dla mnie osobista 03.04.20, 10:07
              daniela34 napisała:

              > Ostatecznie narzekać mogą tylko ci głodni i chudzi.
              big_grin
          • sundace46 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:23
            kyrelime napisała:

            > Jestes pewna tego, co piszesz? Ma się wstydzić, bo przez lata oszczedzala?

            To takie ematkowe i polskie. Bee niedobra, wstydź się, pracowałaś, oszczędzałaś, a powinnaś nie miec teraz i zęby w tynk. OJP
            • agonyaunt Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:33
              Wiesz, jak ktoś faktycznie został z niczym - w wynajętym mieszkaniu, bez kasy, bez pracy, bez wiedzy kiedy pojawi się szansa na jedno albo drugie - to może go trafić jak czyta żale kogoś, kto wprawdzie też nie ma przychodu, ale za to mieszka na swoim i ma oszczędności, dzięki którym nie będzie musiał wybierać czy kupić jedzenie czy lekarstwa. To nie jest złość, że ktoś oszczędzał i ma, to jest złość, że marudzi chociaż ma lepiej.
              • daniela34 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:43
                agonyaunt napisała:

                > To nie jest złość, że ktoś oszczędzał i ma, to je
                > st złość, że marudzi chociaż ma lepiej.

                Na ile ma? Oszczędności nie są niewyczerpane. Nawet własne cztery kąty można stracić jak bieda zacznie w oczy zaglądać. A poza tym przypomnij sobie te wszystkie krytyczne wpisy sprzed epidemii, że po co to się zarzynać kredytem, albo po co się wyprowadzać daleko od miasta i pić kawkę na tarasie, albo po co to pracować na etacie itp.itd. Prawie wszystkim jest ciężko z takich lub innych powodów.
                Potwierdzają się moje wcześniejsze słowa- tylko głodni i chudzi mają prawo narzekać, bo głodni i grubi już nie.
                • agonyaunt Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:53
                  Tak to wszyscy możemy ciągle narzekać, bo przecież każdy w dowolnym momencie może stracić wszystko. Ale chyba warto zachować proporcje. Jak ktoś ma oszczędności tylko na miesiąc, to ma spokój miesiąc dłużej niż ten, kto nie ma nic. I to nie tak, że tylko głodni i chudzi mają prawo się żalić, każdy ma inne potrzeby i dla różnych ludzi różne rzeczy oznaczają kryzys. Może po prostu warto o tym pamiętać kiedy zaczynamy się żalić.
                  • daniela34 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:03
                    agonyaunt napisała:

                    > Tak to wszyscy możemy ciągle narzekać, bo przecież każdy w dowolnym momencie mo
                    > że stracić wszystko. Ale chyba warto zachować proporcje. Jak ktoś ma oszczędnoś
                    > ci tylko na miesiąc, to ma spokój miesiąc dłużej niż ten, kto nie ma nic.

                    A nie no, jasne. Jak ktoś ma na przeżycie miesiąca to nie ma prawa się żalić, ale w takim razie nikt nie ma, w tym przedmówczyni, której to nie jest Autorki żal.
                    I ja nie pisałam o hipotetycznej utracie wszystkiego. Akurat Autorka stoi przed dość realną perspektywą przejedzenia oszczędności przy braku jakichkolwiek dochodów.
                    I ja rozumiem, że doprawdy nieprzyzwoitością byłoby się żalić: "O ja biedna! Kajmany przepadły." Ale nie rozumiem o co się czepiać dziewczyny, która pisze "Nie mam dochodów, nie będę mieć do końca roku. Nie wiadomo, kiedy moja branża wyjdzie z kryzysu i kiedy zacznę zarabiać"
              • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:45
                Ja to wszystko rozumiem. Ale agresją sobie taka osoba nie pomoże, a wręcz przeciwnie- hoduje w sobie negatywne nastawienie do innych i z upływem czasu czuje się jeszcze gorzej. Dlatego zapytałam, czy Lily jest pewna tego, co pisze. Bo patrząc na sprawę obiektywnie- autorka wątku ma prawo czuć się źle. Tak jak ja mam prawo martwić się zwykłym zabiegiem mojego dziecka, pomimo, że inne dzieci miewają poważne operacje, tak jak kobiety mają prawo narzekać, że mężowie nie angażują się w obowiązki domowe, pomimo, że obok są samotne matki, które wszystko muszą robić same, itd.
        • na.rozdrozu Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:04
          No rzeczywiście... Heheh smile
          Bo ktoś coś odłożył na poczet innych pomysłów, to już szuja i złodziej, co? smile))
          Kochanie, ja np. NIGDY nie byłam u kosmetyczki bo mi najnormalniej zawsze było szkoda na to kasy, a tę kasę przeznaczałam właśnie na odłożenie, ale jak widać po to by teraz oddać innym, bo kasy wpłaconej zagranicznym kontrahentom nie odzyskam. Fajną masz logikę lily…
          I tak, oddaję z własnej kieszeni, chociaż nie ja zawiniłam, a idąc Waszym wcześniejszym rozumowaniem, jak to płacicie dalej sprzątaczkom i nianiom chociaż nie przychodzą i nie wykonują swojej pracy, powinni i moi klienci nie chcieć zwrotów, prawda? To jest tak jakbym spłacała czyjeś zobowiązania, sama pozostając bez pracy i własnych, osobistych pieniędzy (nie firmowych).
        • pani-nick Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:06
          🤦‍♀️
        • sumire Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:34
          Lily, zdaje się, że ciebie zakaził dużo gorszy wirus niż korona, i chyba nieuleczalny.
        • chococaffe Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:38
          Lily odbilo Ci i mam na myśli oba wpisy rany boskie...
          • daniela34 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:47
            No...
        • hipinka Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:46
          "O przeczytałam ze masz spore oszczędności. Kurde kasuję, co pisalam, bo juz mi cię było żal a naprawdę nie ma kogo i czego.
          Wstydziłabyś się narzekać."

          powiedz że to żart, kiepski, ale jednak sad
          • swinki_trzy Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:55
            Z niej się zawsze na forum ulegały złość i pretensje do całego świata. I ta jej wypowiedź nie dziwi choć dziwi 😐
            • panna.nasturcja Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:21
              Z nią zawsze tak było, ogromna zawiść i zazdrość, że inni mają lepiej niż ona, nawet jeśli to "lepiej" jest tylko w jej wyobraźni.
          • anika772 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:58
            Z lily dzieje się coś niedobrego.
            Już było życzenie złapania wirusa, k..wa, su.a...
            • m_incubo Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:49
              Nic się z nią nie dzieje, przynajmniej nic nowego, przecież zawsze taka była.
              • bergamotka77 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 19:56
                Lily przechodzi trudny czas. Pewnie też nie ma tylu zleceń co wcześniej plus boi się o alimenty. Ja bym tak po niej nie jechała. Ludzie sa sfrustrowani, żyją w niepewności. Trudno się dziwic, że ktoś bez oszczędności zazdrosci temu z zaskorniakami. Byc moze watkodajka ma dobrze zarabiajacego męża, ktory ratuje sytuację, lily nie ma.
                • panna.nasturcja Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 19:58
                  Lily w innym wątku radzi komuś by popełnił samobójstwo...
                  • edelstein Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:40
                    W ktorym? Kolejna forumka,ktorej nigdy nie trawilam pokazala swoja prawdziwa twarz.Pozno sie zorientowalyscie.
                  • lauren6 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:46
                    E tam radzi. Jakieś trolliszcze zarzuca jej, że jest moralnie odpowiedzialna za cudze samobójstwo to się doczekało odpowiedzi na tym samym poziomie.

                    Tamten watek powinien od razu polecieć jako chamska dopie***anka do kilku osób z forum.
                    • panna.nasturcja Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 21:02
                      Powinien. Zgłaszałam, ale nie poleciał, moderacja w ogóle śpi od czasu wirusa.
                    • bergamotka77 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 21:12
                      co to za watek?
                      • panna.nasturcja Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 21:18
                        O hejterach narciarzy w tyrolu czy jakoś tak.
                • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:31
                  Ja jestem daleka od jechania po komukolwiek. Ale to nie jest jednoznaczne z udawaniem, że mnie nie razi to co napisała. Zwłaszcza, że lubię tą forumkę, jak jakiś czas nie pisała to nawert sie zastanawiałam co tam u niej.
                  • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:35
                    * ło mateńko, chyba po kimkolwiek 😎
    • agonyaunt Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:02
      Obiektywnie patrząc, to jak przedsiębiorca funkcjonuje od pierwszego do pierwszego, to coś jest nie tak. U nas zwalam głównie na okoliczności zewnętrzne (wysokie koszty, ZUSy i nieściągalne faktury), ale w normalnych warunkach powinno się mieć zapas kasy na przetrwanie kilku miesięcy bez wpływów. Inna sprawa, że my nie potrafimy zarządzać kasą, jak wpadnie coś ekstra, to przepuszczamy, zamiast zabezpieczyć. Chyba każda z nas zna chociaż jednego biznesmena, który zaczyna od "inwestycji" w nowy samochód albo wypasione wakacje, a do firmy podchodzi na zasadzie "jakoś to będzie".

      A z zapaści Airbnb cieszą się głównie ci, którym to bnb utrudnia życie, tu nie chodzi o to, że jakiś burżuj nie zarobi, tylko o to, że w końcu za ścianą jest cisza i spokój. Poczytaj sobie o tym dlaczego lokalsi tak bardzo nie lubią takiego wynajmu, to jest fajny biznes dla właściciela i koszmar dla sąsiadów.


      Na pocieszenie: turystyka się odkuje i to szybko. Im dłużej potrwa izolacja, tym szybciej.
      • kyrelime Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:12
        Masz rację co do przetrwania kilku miesięcy i autorka przecież pisze, że ma oszczędności. Ale pracuje w takiej branży, że rozsądniej zawiesić działalność w marcu niż wyczekiwać, bo już wiadomo, że ta branża będzie się odbudowywać bardzo długo (nie mówiąc o tym, że nie wiadomo kiedy będzie w ogóle możliwe wznowienie działalności)
      • kurt.wallander Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:24
        agonyaunt napisała:


        > A z zapaści Airbnb cieszą się głównie ci, którym to bnb utrudnia życie, tu nie
        > chodzi o to, że jakiś burżuj nie zarobi, tylko o to, że w końcu za ścianą jest
        > cisza i spokój. Poczytaj sobie o tym dlaczego lokalsi tak bardzo nie lubią tak
        > iego wynajmu, to jest fajny biznes dla właściciela i koszmar dla sąsiadów.

        Często, nie zawsze.

        Powiem ci jeszcze w sekrecie, że dalej mozna wynajmować, w trzech przypadkach: pracownikom służby zdrowia, na kwarantannę, oraz osobom na wyjazdach służbowych. Jakbym była złośliwa i źle zyczyła moim sąsiadom, to wynajęłabym teraz na kwarantannę lub lekarzom. Ciekawe, czy woleliby to zwykłych gości?
        Ale ja jestem odpowiedzialna i nie zamierzam teraz wynajmowac nikomu, równiez w trosce o własne zdrowie.
        >
        >
        > Na pocieszenie: turystyka się odkuje i to szybko. Im dłużej potrwa izolacja, ty
        > m szybciej.

        A w to akurat wątpię, wyjazdy turystyczne to nie rzecz pierwszej potrzeby, a ludzie teraz będą zaciskali pasa.
        • agonyaunt Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:44
          > Jakbym była złośliwa i źle zyczyła moim sąsiadom, to wynajęłabym teraz na kwarantannę lub lekarzom. Ciekawe, czy woleliby to zwykłych gości?

          Ja mam studentów za ścianą, gdyby ktoś ich wyrzucił, żeby dać mieszkanie lekarzom, to bym ozłociłasmile I jeszcze bym tym lekarzom zakupy robiła, żeby sobie mogli spokojnie odpocząć.

          > wyjazdy turystyczne to nie rzecz pierwszej potrzeby, a ludzie teraz będą zaciskali pasa.

          No będą i dlatego, na przykład, będzie można zarobić na zagranicznych turystach, którzy w ramach zaciskania pasa wybiorą Polskę zamiast Dubaju smile
        • tiszantul Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:21
          "A w to akurat wątpię, wyjazdy turystyczne to nie rzecz pierwszej potrzeby, a ludzie teraz będą zaciskali pasa"

          Po 10-15 latach jeżdżenia co roku raz, dwa, trzy razy na wyjazdy turystyczne dla ludzi już dawno jest to dobro pierwszej potrzeby
          • hipinka Re: Masakra - dla mnie osobista 03.04.20, 08:22
            niewiarygodne, po raz pierwszy się z Toba zgadzam wink
    • anika772 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:04
      Współczuję Ci i mam nadzieję że jakoś to będzie.
      • sofia_87 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:33
        Ja się dołączę, współczuję i życzę jak najlepiej Tobie o każdej z forumek w podobnej sytuacji
    • frequenter.light Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:20
      na.rozdrozu napisała:

      > ę bez pracy do końca roku lub dłużej. A dlaczego? Bo byłam związana z turystyką
      > - taką szeroko pojmowaną. A więc nie tylko sprzedaż wycieczek, ale i prowadzan
      > ie szkoleń dla szkół turyst., organizacja na zamówienie, przewodnictwo, pilotaż
      > , zarządzanie wynajmem apartamentu. Wszystko to w ramach DG - tej jednoosobowej
      > , a więc de facto samozatrudnienie. Kwiecień miałam pełen zleceń, a dziś nie ty

      A czemu samozatrudnienie? Zauważ, że przez czas na DG płaciłaś minimalne składki na ZUS i mogłaś wrzucać w koszty i odliczać różne rzeczy, np. zakup auta czy paliwo, mogłaś wziąć auto w leasing.
      Ja np. musiałem płacić duże składki ZUS po stronie mojej jak i stronie pracodawcy, nie mogłem kosztów odliczać, auto kupowałem za gotówkę itp.
      No jest ciężko, ale czy znaczy to, że już kasy nie masz?
      • simply_z Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 19:01
        nie kompromituj się swoimi komentarzami, ty od tej przepaskudnej chałupiny w lesie.
        • frequenter.light Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:43
          Dlaczego?
    • tol8 Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 17:28
      Ale w ubiegłych latach zarabiałaś dobrze, więc i tak masz lepiej niż przeciętny Kowalski.
      • alina460 Re: Masakra - dla mnie osobista 03.04.20, 01:18
        10/10
    • conena Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 18:57
      Zaliczki na innych kontynentach, wycieczki szkolne, szkolenia, straszliwy miszmasz i jakoś mało wiarygodnie to wszystko brzmi.
      Wszyscy dostaniemy po doopach, za dobrze było.
      • simply_z Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 19:02
        jaki misz masz? tak się działa w turystyce
    • kobieta_z_polnocy Re: Masakra - dla mnie osobista 02.04.20, 20:23
      Cóz tu mówić, bardzo ci współczuję, tak jak każdej osobie w podobnej sytuacji sad

      Te komentarze o tym, że inni mają gorzej, bo nie mają oszczędności, staraj się puszczać mimo uszu. Tak ci dziękują za ciężką pracę i wyrzeczenia, przecież mogłaś żyć mniej rozsądnie, prawda? (sarkazm)
      Miejmy nadzieję, że ten stan nie będzie trwał zbyt długo i że gospodarka już niedługo zacznie odbijać. Ja wiem, że to może potrwać bardzo długo i że eksperci biją na alarm, ale trochę przewrotnie pocieszam się tym, że to naprawdę wyjątkowa sytuacja i na dzień dzisiejszy nikt nie ma stuprocentowej pewności, jak się sprawy potoczą i co najlepiej robić (bądź nie). Może więc nie będzie aż tak źle, jak się mówi (myślenie życzeniowe)....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka