lwica_24
04.04.20, 10:43
Pisi rząd zamiast inwestować, a miał na to czas, w rozwój cyfryzacji w szkołach przeznaczył pieniądze na deformę oswiaty. O wszystkich perturbacjach około defermacyjnych pisalismy juz tysiące razy, ale nikomu do głowy nie przyszło że za kilka miesięcy przyjdzie nam wszystkim ( także tym, którzy nie mają w najbliższej rodzinie dzieci w wieku szkolnym i nauczycieli) zmierzyć sie z potężnym wyzwaniem.
Nauka na odległośc, przez internet, czy szkoła telewizyjna.
Juz pół wieku temu były w TV programy dla szkół i przedszkoli. Było rewelacyjne Domowe Przedszkole, były lekcje z historii, biologii, geografii. Wczesniej czarno białe bo kolorowy telewizor był rarytasem ( wiem, ze niektórym to sie wydaje niemożliwe).
Pomysł więc dobry, wykonanie pisie.
Dobór nauczycieli dramatyczny ( a szkoda, bo wśród pedagogów sa liczni bardzo dobrzy, którzy mogliby przeprowadzić znakomite lekcje). Błąd, błędem pogania.
Słynne juz gniazdo, w którym nauczycielka myli obwód ze średnicą jest kwintesencją tego co pis zrobił z polskiej szkoły.
Chemiczka sama nie wie o czym mówi. Myli podstawowe pojęcia, jest niedouczona.
Nie, nie jest to hejt to stwierdzenie bulwersujących faktów. Po prostu takie jednostki są w polskich szkołach ( obok naprawdę świetnych nauczycieli) a co jest jeszcze gorsze wygrywają konkursy na prowadzenie lekcji osoby najbardziej niekompetentne.
Nie wierzę, że nie udałoby sie znaleźć nauczycieli artystów, ale ci... nie chcą być twarzą pisiej telewizji.
Tak po ludzku to żal mi tych nauczycieli. Dali plamę. Pokazali jak bardzo są niekompetentni i zrobili fatalną robote dla całego środowiska.
Znając tendencje do uogólniania poszło w eter jakimi to nieukami sa nauczyciele.
Ale naprawdę najbardziej żal mi dzieci.
- wygaszanie gimnazjów
- stałe zmiany programów i podstaw programowych
- odejście wielu dobrych nauczycieli
- wydłuzona podstawówka
- podwójny rocznik
- pisowscy ministrowie ( i kuratorzy), którzy widzą tylko interes polityczny a nie dzieci i młodziez
- niedofinansowana szkoła
- a teraz- wiadomo.
Pytanie czy wrzucając pisowska kartkę w wyborach parlamentarnych i prezydenckich za 500+ warto fundować taki los dzieciom i młodziezy.