08.04.20, 17:13
Właśnie wyszłam na spacer z 2latka i 11latkiem. Chciałam obejść kamienice i wrócić do domu i co... No to, że zatrzymał nas patrol i kazał wracać do domu. Zarzucił mi, że wyszłam na plac zabaw, tłumacze ze wyszłam z domu i idę się przejść z dziećmi a on ze nie wolno, że tylko na zakupy, do apteki i do pracy... No i co ja jedno on drugie. Nie spisał mnie, dał mi pouczenie, ale jak widać nawet na spacer wyjść nie można... Założenie było 20 minut, żeby młoda chwilę pobiegała... Nie mam balkonu, nie mam już siły, młoda w domu nie chce się już niczym bawić, jest płacz, pisk i tylko tv bajki, które i tak ja nie interesują oraz telefon...
Tak tylko po marudzić chciałam... Kurde nie zdążyliśmy kupić domu 😣
Obserwuj wątek
    • rb_111222333 Re: Spacer 08.04.20, 17:30
      Współczuję, chociaż fakt, że nie dostałaś mandatu jest budujący. Ja swoją córkę ciągam na spacer co parę dni wcześnie rano, ubieramy się od razu po obudzeniu i wychodzimy bez śniadania,właśnie po to, żeby nikt się nie czepiał. Sama nie wiem czy można chodzić czy nie, bo są sprzeczne informacje. W dodatku my chodzimy na zazieleniony cmentarz, nie mam pojęcia czy można czy nie można tam pójść. Cmentarz to przecież nie jest park, ale jak dziś przeczytałam, że dają 12 tys kary za spacer, to włos mi się zjeżył na głowie.
    • madami Re: Spacer 08.04.20, 17:30
      Następnym razem weź torbę na zakupy i jedno dziecko idź do najdalszegosklepu a po drodze małe niech się wybiega. Jak cię zatrzymają powiedz, że idziesz na zakupy spożywcze jesteś samotną matką i nie masz z kim zostawić dziecka
    • angazetka Re: Spacer 08.04.20, 17:32
      Kolega miał w weekend podobną sytuację - szli z dzieckiem, roczniakiem, a patrol, że nie wolno. I że psa na spacer wyprowadzić można, ale dziecka nie. I kota też nie.
      • izabelka55 Re: Spacer 08.04.20, 17:39
        No pewnie tak będzie, że z chlebem będę chodzić i z dzieckiem... Ale to jest takie bez sensu... Wczoraj byłam na zakupach i jak mijałam kobiety z wózkiem i dzieckiem, to się za głowę lapalam, że ciągną dziecko do sklepu, ale widać chyba innego wyjścia nie ma 😕
        Ja naprawdę, chciałam się przejść, bo od siedzenia w domu można oszalec ☹️ i do tej pory tak robiłam 1 raz dziennie, koło domu i na 20 minut, teraz nawet tego nie można... Nie cierpię kombinowania i kłamania, ale chyba tylko to zostało...
      • default Re: Spacer 08.04.20, 17:47
        Rzeczywiście chyba tak jest, ze z dziećmi gonią - córka dzisiaj spacerowała z psem po osiedlu, na placyku miedzy blokami byli rodzice z dwójką dzieci bawiących się piłką. Jechał patrol, nie zaczepił ani mojej córki, ani innej osoby z psem - ale rodzinie kazali się natychmiast zabierać do domu uncertain
        • milka_milka Re: Spacer 08.04.20, 18:03
          Powariowali już całkiem.

          --
          Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
          • z_lasu Re: Spacer 08.04.20, 18:20
            Ale kto? Policja? Policja działa zgodnie z ustawą. "Powariowali" (żeby nie użyć właściwych słów, bo są niecenzuralne) ci, którzy ustawę w takim kształcie zaprojektowali i zatwierdzili. Oraz ci, którzy pi... szą co im do łba przyjdzie na rządowych stronach.
            • iwles Re: Spacer 08.04.20, 19:37

              Ale to wszystko zalezy od interpretacji policjanta.
              Przeciez nawet Szumowski mowil, ze krotki spacer jest potrzebny.
              Nie dajmy sie zwariowac.


              --
              Paweł

              Moje dziecko powiedziałosmile
            • milka_milka Re: Spacer 08.04.20, 20:24
              Tak, naporem po parku koło mnie chodzi patrol, dwóch żandarmów i policjant, snują się, telefony w garści, a ja psa muszę dookoła parku prowadzić. Naprawdę ma to sens?

              --
              Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
              • milka_milka Re: Spacer 08.04.20, 20:24
                a potem, nie naporem

                --
                Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
      • trillian Re: Spacer 08.04.20, 19:39
        angazetka napisała:

        > Kolega miał w weekend podobną sytuację - szli z dzieckiem, roczniakiem, a patro
        > l, że nie wolno. I że psa na spacer wyprowadzić można, ale dziecka nie. I kota
        > też nie.

        Znaleźli sobie kozła ofiarnego.. Trzeba będzie przebierać dzieci za psy.




        --
        ex coronawirus
    • zazou1980 Re: Spacer 08.04.20, 17:42
      Nie wiem w jakim miescie i kto was pouczal, ale w Warszawie mozna spacerowac. Wielokrotnie mijalam patrole i nikt nigdy sie nie przyczepil. Wyprowadzamy dzieciaki codziennie na 1-2 h spacery po dzielnicy. Patrole praktycznie na kazdej ulicy...
      • h_albicilla Re: Spacer 08.04.20, 17:46
        Dokladnie. Ja też mieszkam w Warszawie i wielokrotnie mijał mnie i innych ludzi patrol policji i straży miejskiej i nic się nie działo. Gdzie jest taka nagonka na wychodzacych z domu?
        • izabelka55 Re: Spacer 08.04.20, 17:48
          Zatrzymał mnie patrol: policjant i żołnierz. Nie zmyślam, płakać mi się chce. Już się w domu kłócić zaczynamy, więc pięknie to wszystko wygląda... ☹️
          • h_albicilla Re: Spacer 08.04.20, 17:52
            Nie twierdzę, że zmyślasz, bo sporo ludzi donosi o nadgorliwości policji w różnych częściach kraju. Może po prostu kłam w żywe oczy, że idziesz do sklepu czy apteki a dzieci nie masz z kim zostawić?
      • slonko1335 Re: Spacer 08.04.20, 18:22
        U nas na wyjazdowkach stoją i trzeba się tłumaczyć gdzie się jedzie...A z dziećmi to nie ścianie że do pracy...

        --
        Sygnaturka się zgubiła....
    • slonko1335 Re: Spacer 08.04.20, 18:27
      U mnie w miescie to samo. Zawracają do domu.. co oczywiście w ludziach coraz większy opór i chęć opuszczenia to powoduje.

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • lily_evans11 Re: Spacer 08.04.20, 20:16
        Słonko, serio?
        Mieszkam co prawda w takim dziwnym miejscu, że policji za bardzo nie uświadczysz, ale wczoraj wyprawilam się z młodą do centrum po maseczki, nikt nas nie zaczepiał, nie widziałam żadnego patrolu. Co mnie niepokoi - w ścisłym centrum - normalnych ludzi brak na ulicach, tylko menelstwo stoi i się awanturuje (obrazek z 2 miejsc na Jagiellońskiej na przykład). A policja to pewnie po osiedlach jeździ i dzieci goni.

        --
        Not today
        • slonko1335 Re: Spacer 08.04.20, 21:03
          Niestety serio. Jeżdżę do pracy i już byłam na te okoliczność przepytana gdzie i w jakim celu, podobnie spacer z psem czy aby za daleko od domu nie jestem bo pies ma się załatwić i tyle i nie czas teraz na długie spacery. Akurat byłam na swoim osiedlu więc luz ale jednak dziwnie trochę niefajnie...mamy takie wybetonowane boisko między blokami kilkakrotnie stamtąd rodzic z dzieckiem był przeganiany do domu. Czytam na balkonie i widzę że łaża i się czepiają..

          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • lily_evans11 Re: Spacer 08.04.20, 21:10
            Widocznie po osiedlach łażą, a po srodmieściu nie. Ostatnio okradziono w nocy restaurację, która robiła darmowe posiłki dla personelu medycznego - Karczmę pod Kogutem sad(((.

            --
            Jeszcze będzie przepięknie
          • turbinkamalinka Re: Spacer 09.04.20, 00:30
            U mnie z psem bez problemu. Na dłużej z nią wychodzę w nocy. Łazi jeden patrol, jedna dwójka już mi dobry wieczór mówi. Za to na jak szłam na zakupy, to mnie zatrzymali, że po co, dlaczego tak daleko (jakiś kilometr). I znowu jak do tego samego sklepu polazłam z kundlem to nic. Szkoda mi dzieciaków
    • nenia1 Re: Spacer 08.04.20, 18:27
      Pewnie zależy od policji, nas minęli w niedzielę, dzisiaj podobnie i po prostu pojechali dalej, a ewidentnie chodzimy po terenie gdzie nie ma sklepów ani miejsc pracy, ot duża, otwarta przestrzeń pozbawiona ludzi, dzisiaj byliśmy tylko my.
    • manala Re: Spacer 08.04.20, 18:52
      Co za beznadzieja! U mnie też łażą po osiedlu. Dzisiaj wyprowadziłam dzieciaki dosłownie na 20-30 min. Spacer zwyczajny. Gdy już wracaliśmy zauważyłam patrol. Zrobiliśmy w tył zwrot i dyla wink
      Sorry ale w tej całej epidemi zasranej najbardzie pokrzywdzone są dzieciaki. Babcie łażą, robią zakupy. Ludzie trzepią dywany, spacerują z psami...Za chwilę jakieś posrane wybory.
      Mój mąż chodzi normalnie do pracy.
      A dzieci już miesiąc na 60m2...Porąbało debili - sorry ale tak właśnie jest. Okazuje sie - największy wróg narodowy...Czy egzaminy będą miały też sie dowiedzą w ostatniej chwili.
      • default Re: Spacer 08.04.20, 19:08
        Kurde, nie przepadam za dziećmi, ogólnie rzecz biorąc - irytują mnie, ale jak czytam/słyszę o takich rzeczach jak w tym wątku, to naprawdę szlag mnie trafia na te durne rozporządzenia, a raczej - ich debilną interpretacje przez służby. Dzieciakom spacer się należy, zwłaszcza małym, co za debile uznają, ze nie jest to "niezbędna potrzeba życia codziennego" ??
        Z całego serca współczuję rodzinom uwięzionym z dziećmi w blokach, to musi być koszmar sad
      • stories_of_old Re: Spacer 08.04.20, 20:09
        Siostro wink ja od 1,5 mca na 58m2. Miałam raz nieprzyjemność ze Strażą Miejską rozmawiać. Kazali wracać do domu. Psy mają lepiej niż dzieci (do psów nic nie mam, tylko do tych co przepisy uchwalają). Jeszcze trochę i zacznę podawać się za myśliwego.
      • ponis1990 Re: Spacer 08.04.20, 23:59
        Dokładnie, mnie też już to wku.rwia. Emeryci mają swoje godziny, gdzie ja wtedy zakupów ne zrobię - ok. Ale widzę, że kursują tak cały dzień do sklepów - mam pawilon handlowy pod oknami...Dlaczego poza tymi godzinami nikt emerytów nie goni do domu??? Moje dziecko natomiast od 13 marca nie wyszło nigdzie - bo młody ogólnie ma problem z płucami, respirator na noc, czyli raczej jest w grupie ryzyka... No ale kurde, żeby nie można było go isc przewietrzyć... Patrole kursują u nas na osiedlu non stop, nie mam ochoty iść i się tłumaczyć wolno czy nie wolno bo raz że już sama nie wiem dwa jestem w coraz gorszym nastroju... I pewnie ten mandat dałabym sobie wcisnąć...

        --
        Lubię placki
    • ritual2019 Re: Spacer 08.04.20, 19:03
      W Polsce nie wolno juz spacerowac czy innych aktywnosci jak bieganie czy jazda rowerem? Jesli wolno a ludzie nie zbieraja sie w skupiska 2 osoby plus czy wychodza wieksza grupa bo to osoby z ktorymi mieszkaja to nalezy zglosic skarge na policjantow ktorzy im tego zabraniaja.
      U mnie mozna wychodzic w celu spaceru, exercise, jestem codziennie na rowerze robie ok 10 miles, plus co drugi dzien bieg i rower a po obiedzie wychodzimy z partnerem i dziecmi na spacer (zazwyczaj ok 7 wieczorem) nikt sie nie czepia, patrole policji pozdrawiaja. Nie ma ustalonego limitu, jest zalecenie 1 raz dziennie ale kto moze to sprawdzic, poza tym nikomu na spacerze, rowerze czy biegajac nie zagrazamy, pomijac ze nikomu generalnie nie zagrazamy. Dzis na mojej ulicy sasiedzi powychodzili, fakt stali w pelnej odleglosci ale rozmawiali dosc dlugo, ja z sasiadka w ogrodzie. Pogoda jest piekna, prognozy pokazuja ze utrzyma sie dluzej, trudno ludzi zatrzymac w domu. Ruch tez jakis wiekszy zauwazylam.
    • kiddy Re: Spacer 08.04.20, 19:14
      No ale na jakiej podstawie? U nas dużo ludzi na spacerach, dzieciaków dużo, same latają. Dzisiaj moje wzięłam, pojeździli na hulajnogach, od razu mają lepszs humory.
      • izabelka55 Re: Spacer 08.04.20, 19:35
        Pan mi powiedział, że takie mają wytyczne, wyciągnął kartkę i przeczytał wolno tylko do sklepu, apteki i lekarza, z dziećmi spacerować nie wolno. Miło i kulturalnie odpowiedziałam, że wolno, że muszę a on na to że nie i tak mogłam z nim dyskutować i dostać mandat, wiec się wycofałam, teraz zapakuje podpaski i jak zapytają gdzie idę do sklepu jak znowu mnie zatrzymają to powiem ze wracam jak zapytają o zakupy to podpaski wyjmę. Lekkie są a pomysł z emamy 😉 i tak mi smutno i mam dość ☹️
    • kozica111 Re: Spacer 08.04.20, 20:16
      To jest tzw odpowiedzialnosc zbiorowa.Przez wiele dni mimo upomnień emadka z babelkami i psiapisółkami ktore były z bombelkami okupowała place zabaw , lasy i parki...stadami.Nie docierało? Teraz cierpia wszystkie babelki.
      • manala Re: Spacer 08.04.20, 20:21
        Stare babcie też łażą na rynek, lub 11 razy do sklepu dziennie. I jakoś odpowiedzialności zbiorowej nie ma. A zamknąć wszystkich 65+. Policja i wojsko niech im zakupy robi zamiast gnębić dzieciaki.
        • demodee Re: Spacer 08.04.20, 20:38
          A ja dzisiaj wyszłam do apteki i na chodniku minęła mnie rowerzystka w odległości mniejszej niż metr.
          I nie miała maseczki.
      • trillian Re: Spacer 08.04.20, 20:45
        kozica111 napisała:

        > To jest tzw odpowiedzialnosc zbiorowa.Przez wiele dni mimo upomnień emadka z ba
        > belkami i psiapisółkami ktore były z bombelkami okupowała place zabaw , lasy i
        > parki...stadami.Nie docierało? Teraz cierpia wszystkie babelki.

        Wyspowiadasz się z tej pogardy? W wielki tydzień to chyba wyżej punktowana


        --
        ex coronawirus
        • molik28 Re: Spacer 08.04.20, 21:17
          Wychodzę z synem co drugi dzień i spacerujemy po naszym osiedlu. Jest ogrodzone i duże bo to 10 małych bloków. Podobało mi się zachowanie mieszkańców jak spacerowaliśmy w niedzielę po obiedzie. Spacerujący mijali się w dużej odległości i nawzajem ustępowali sobie drogi, skręcali w boczne uliczki jak ktoś nadchodził z na przeciwka. Ludzie niektórzy mijając się uśmiechali się do siebie. Jacyś rodzice zwrócili uwagę dzieciom żeby skręciły w bok na rowerkach widząc że idziemy i też się uśmiechneli do nas.To było fajne i budujące. Taka wspólna egzystencja na naszej przestrzeni. Oby tak zostało.
    • agnstep Re: Spacer 08.04.20, 21:08
      No bo nie można, ani na spacer, ani przed blok - tylko praca, sklep no i kościół. Wrzuciłam posta z podobnej interwencji tylko tu ojciec się stawiał
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,169719911,169719911,Ktos_nagral_interwencje_policji_przy_dzieciach_.html
    • aerra Re: Spacer 08.04.20, 21:11
      Trzeba było powiedzieć że idziesz do sklepu pod podpaski, bo ci sie skończyły, a dzieci nie masz z kim zostawić.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
        • aerra Re: Spacer 08.04.20, 22:06
          Bo oprócz podpasek jeszcze 50 kg ziemniaków, a ona w czasie okresu nie może dźwigać, więc 17-latek bedzie niósł.

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
      • izabelka55 Re: Spacer 08.04.20, 23:39
        Oj ja głupia, wyszłam na chwilę i nie wzięłam portfela, wszak do sklepu nie zamierzałam wstąpić, nie miałam też plecaka, no nie sądziłam że mi zakaża spaceru, wszak niby można... Starsze panie sąsiadki do południa grzebały w klabach z kwiatkami i nikt im uwagi nie zwrócił... Widocznie rano patrole są nieobecne trzeba zmienić porę spacerów... Ale to wieczorem już pomysłów na zajęcia brak, rano jakoś dajemy radę 😕
    • ela.dzi Re: Spacer 08.04.20, 21:26
      Powiedz im, że nie mają prawa Cię zawracać. Spacery są dozwolone.

      Czy mogę wyjść na spacer?

      Aktywność na zewnątrz powinna być ograniczona do minimum. Traktujmy możliwość wyjścia na zewnątrz jako niezbędny środek higieny. Wychodźmy się przewietrzyć wtedy, gdy naprawdę tego potrzebujemy.

      www.gov.pl/web/koronawirus/pytania-i-odpowiedzi
    • sunflowerin Re: Spacer 08.04.20, 21:36
      Ja moje dzieci wyprowadzam codziennie, najczęściej wsiadamy do auta i jedziemy do pobliskiego lasu, albo nad jezioro. Codziennie mijamy to samo auto które stoi na pobliskiej łące, po której biega trójka dzieci. Podejrzewam, że to ich działka za miastem i dzieciaki tam szaleją, a może po prostu fajny teren do biegania wink
      Gdybym chodziła po osiedlu pewnie ktoś już by nie wyhaczył.
    • lucyjkama Re: Spacer 08.04.20, 21:49
      Współczuję. Mam 3 latka i od początku izolacji spedzamy na dworku minimum godzinę a teraz jak jest tak ciepło to nawet 3. Tylko mamy swój ogródek. Dokupiłam trochę nowych zabawek ogrodowych specjalnie na czas zamknięcia placów zabaw. Mimo to moje dzieci już mają dość tego uwięzienia i chwilami fatalnie się zachowują. Gdybyśmy mieszkali w bloku chyba już wylądowała w psychiatryku
      • manala Re: Spacer 08.04.20, 22:09
        Ja wczoraj myślałam, że ich ubiję. Po kolejnym konflikcie (mamo a on mi...- a w zasdzie 'ona podstawiła mi nogę i pierdyknąłem jak długi'...) zrobiłam im taki dżichad, że się do tej pory wstydzę. I niech mi ktoś powie, że spacer nie jest mi niezbędny. Otóż jest. Jeśli oczywiście wszyscy mamy to przezyć.
    • saszanasza Re: Spacer 08.04.20, 21:58
      Wychodzi z tego, że najlepiej z dzieckiem wyjść na spacer na mszę świętą, albo pomodlić się do kościoła😂

      --
      Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka