Dodaj do ulubionych

Szkola zmiany

13.04.20, 10:07
Co byscie zmienili w szkole?
1. Ja bym dodala lekcje w ruchu i w ogole wiecej zajec terenowych
2. Zmienila podejscie do pisania recznego i dodala pisanie na kompie od 1 klasy
3. Cwiczyla umiejetnosc prezentowania zdobytej wiedzy od 1 klasy (jak widac nawet nauczyciele nie umieja)
4. Wideolekcje raz w miesiacu.

Jakie jeszcze przydatne umiejetnosci wam przychodza do glowy?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:09
      Więcej lekcji w klasach 1-3 żeby później nie było szoku w 4 klasie.
      • bbkk Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:13
        O to to. Wydluzyc godziny pracy w szkole za to w domu juz zero.
        • stephanie_harper2 Re: Szkola zmiany 14.04.20, 09:04
          Popieram
      • berdebul Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:15
        Zdecydowanie. Jedna godzina rozpoczęcia i zakończenia zajęć. Plus sensowna przerwa w ciągu dnia na posiłek i miejsce, gdzie można spokojnie zjeść.
      • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:43
        To na pewno. 22h lekcyjne to smiech na sali, tym bardziej ze te najmlodsze dzieci siedza w szkole najdluzej tylko zupelnie bezproduktywnie.
        Ja bym rowniez radykalnie przebudowala program nauczania kl 1-3. To sa tresci zdecydowanie zbyt infantyle albo przekazywane w zbyt infantylej formie. Matematyka to w ogole smiech na sali, nie dosc ze w zbyt waskim zakresie to jeszcze w najglupszy z mozliwych sposobow- glownie prosta arytmetyka, zadnego wykorzysytywania tej wiedzy w zadaniach wymagajacych logicznego myslenia. No ale ten polski tez daleki od idealu. Wystarczy przejrzec podrecznik. Owszem fajne tresci, wnoszace cos, jakas wiedze o swiecie przeplataja sie z tekstami wlasciwymi dla przedszkolakow i to mlodszych. W lekturach pojawiaja sie pozycje opisywane nawet przez wydawnictwa jako pozycje dla dzieci 4-5letnich. Przejrzalam sobie podreczniki do przyrody i historii kl. 4. Spokojnie te tresci moglyby zostac rozlozone na kl. 1-3. Matematyka kl 4 rowniez zmiescilaby sie w kl 3 gdyby w kl. 1 nie cwiczyc bity rok 4 dzialan w zakresie...20!
        • berdebul Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:42
          To jest efekt braku obowiązkowego przygotowania przedszkolnego. Niby jest, ale nie wszystkie dzieci realizują. Program klasy pierwszej spokojnie można przesunąć do zerówki, dzięki temu rozszerzyć treści w 1-3.
          • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 17:00
            Obowiazkowe roczne przygotowanie przedszkolne jest obowiazkowe i nie sadze aby znaczacy % dzieci go nie realizowal. Problem jest inny, rozmawialam o tym z dyrektorka jednego przedszkola. Otoz obowiazkowo, wg programu zerowkowicz konczacy to przygotowanie przedszkolne ma znac litery drukowane. Koniec kropka. Nie musi ich laczyc czyli czytac, moze nie miec bladego pojecia jak wyglada pisane "a". Z drugiej jednak strony ten sam program jak najbardziej dopuszcza nauke w zerowce czytania i pisania, o ile nauczyciel z uwagi na stopien rozwoju dzieci uzna to za zasadne. A program kl 1 zaklada ze uczen nie potrafi nawet wlasnego imienia napisac. W konsekwencji do szkoly trafiaja dzieci, ktore tak naprawde program kl 1 przerobily. No i teraz wszystko zalezy od tego ile takich dzieci jest w klasie. To raz. A dwa, jaki trafi sie nauczyciel. Jesli takich czytajaco-piszacych dzieci jest wiekszosc to kazdy nauczyciel sie dostosuje. Jesli mniejszosc, a nauczycielowi sie nie chce to uda, ze nie widzi ze Jasio plynnie czyta. To jest galimatias. Tak nie powinno byc. I masz racje. Program kl 1 powinien byc zwyczajnie przepisany do programu 0. Kazdy normalny 6 latek poradzilby sobie z tym bez problemow. Bylam tego zdania jeszcze w czasach wysylania 6 latkow do szkol.
            • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:49
              Ale po co 6 latek mialby sobie z nim radzic? Lepszym pomyslem jest polaczenie zerowki ze szkola i zrobienie klasy zero i wtedy ciagly program od zero do 8. A przedszkole 3-6. W temacie “kazdy 6 latek by sobie poradzil” polecam ksiaznicastargardzka.pl/files/2012/06/Sześciolatki.pdf
              • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 20:19
                Gdzie jest ta zerowka w szkole czy w przedszkolu nie ma znaczenia. Pod 2 warunkami. 1. Wszyscy ucza sie tego samego. Po zerowce dziecko ma miec opanowane to co teraz po kl 1 czyli czyta ( nawet jeszcze troche dukajac ), pisze ( oczywiscie z bledami, proste zdania ) oraz dodaje, odejmuje, mnozy i dzieli do 20. Kl. 1 zaczyna sie od tego co teraz jest w kl. 2. Zerowka w szkole jest jak najbardziej ok. Sama mialam zamiar syna do takiej poslac ale akurat u mnie w miescie zerowki w szkolach calkiem zlikwidowali z powodu koniecznosci znalezienia miejsca dla nowopowstalych kl. 7. Problem dotyczy tylko tego zeby ci szkolni zerowkowicze funkcjonowali jednak w rezimie przedszkolnym a nie szkolnym czyli ta 8-16 w swojej sali ze swoja pania a nie po swietlicach ze starszymi klasami, no i z przerwa wakacyjna jak w przedszkolach.
      • molik28 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:26
        Można odwrotnie. Zmniejszyć ilość godzin w późniejszych klasach żeby nie było szoku.
        • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:31
          A czy ktokolwiek w tym watku napisal o wywaleniu rel. ktorej sa az 2 h tyg.?
          • iwoniaw Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:30
            szmytka1 napisała:

            > A czy ktokolwiek w tym watku napisal o wywaleniu rel. ktorej sa az 2 h tyg.?


            Religia jest na wniosek rodziców jako zajęcia nieobowiązkowe. Wystarczyłoby tu przestrzegać obowiązującego prawa. Czyli czekać na wnioski i dla wnioskujących urządzać jak każde inne zajęcia dodatkowe po lekcjach. Najlepiej bez okienka oczywiście, ale wiadomo, że nie zawsze się da idealny plan lekcji stworzyć...
          • disco-ball Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:44
            ale dla chetnych
            *oczywiscie jestem za wywaleniem religii ze szkol w ogole)
    • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:10
      Trening samodzielności i umiejętności społecznych - do szkoły przychodzą dzikie dziki, które przerasta zawiązanie butów, sprzątnięcie miejsca pracy i elementarne zasady kindersztuby
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:15
        O tak TUS obowiazkowy!
        • triss_merigold6 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:32
          TUS jest dla neuronietypowych i jego celem nie jest nauczenie dziecka jak wiązać buty i mówić "dzień dobry".
          • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:47
            Racja, tak skrótowo i ogólnie nazwałam, powiedzmy że chodzi mi o jakieś elementarne przystosowanie do życia w społeczeństwie, kiedyś uczył tego dom i podwórko, teraz widać, że tego brakuje
            • triss_merigold6 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:08
              To etap przedszkola.
              • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:17
                Może i etap przedszkola ale do szkoły w wieku 6 czy 7 lat przychodzą dzieci, które do przedszkola nie chodziły, dzieci nieprzystosowane społecznie, dzieci na etapie rozwoju 3 latka. Nikt w domu nie pokazał tym dzieciom plasteliny i kredek. Już od początku w pierwszej klasie mamy dzieci zadbane w tym względzie przez rodziców i przez przedszkole i te, które zawsze będą w ogonie, bo nikt o nie nie dba w domu.
                • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:31
                  Nie ma opcji by przyszly takie dzieci, chyba ze po edukacji domowej. W Polsce roczne przygotowanie przedszkolne jest obowiazkowe. Moze odbywac sie w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym, popularnej zerowce, przy szkole.
                  • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:34
                    Ale przychodzą. Może nie często ale zdarza się niestety.
                    • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:45
                      Takie w sensie bez obycia przedszkolnego a nie bez umiejetnosci. Teraz jest duzo dzieci z zaburzeniami, z problemami z SI, z motoryka. Ich nie umiejetnosc czegos tam nie wynika z zaniedbania. Czesto rodzice tych dzieci wlozyli wiele pracy, by dzieci w ogole funkcjonowaly jako tako. Pisze na swoim przykladzie. O patologicznych srodowiskach nie wspominam, bo te zawsze byly i niestety zawsze beda
          • kiddy Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:02
            Kolejny raz udowadniasz, że wiesz na te tematy tyle co nic.
          • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:31
            Trening umiejetnosci spolecznych moim zdaniem kazdemu dziecku by sie przydal. Moje chodzi i okazalo sie jak wiele rzeczy mnie nie nauczono - nikt mnie nie uczyl jak rozwiazywac problemow jakie sie ma z innymi dziecmi nikt mnie nie uczyl komunikacji wszystko musialam rozkminiac sama. I owszem nauczylan sie ale dlaczego musialam odkrywac ameryke w komfiturach? To samo np z plastyka - daje sie dzieciom farby i mowi maluj a nikt nie uczy techniki malowania akwarelami - wszystko trzeba samemu odkrywac
            • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:32
              TUS to bardzo fajna sprawa w kazdym razie - ucza sie tez jak radzic sobie z przemoca w grupie rowiesniczej
            • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:37
              A podrzucusz coś w tym temacie? Jakąś fajną książkę? Taką użyteczną dla neurotypowych. Bo ofert jest zatrzęsienie, część bardzo kiepska.
              • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 14:53
                Ni bardzo sad moge tylko sie zgodzic ze duzo slabych - czasami co prowadzacym przychodzi do glowy (np “mowimy sobie cos nieprzyjemnego a ja wam pokaze ze to nic takiego!”) trudno uwierzyc. Polowa dzieci wyszla placzac.
                • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:22
                  Mnie chodziło o to: "Moje chodzi i okazalo sie jak wiele rzeczy mnie nie nauczono - nikt mnie nie uczyl jak rozwiazywac problemow jakie sie ma z innymi dziecmi nikt mnie nie uczyl komunikacji wszystko musialam rozkminiac sama. I owszem nauczylan sie ale dlaczego musialam odkrywac ameryke w komfiturach? "

                  Tu chętnie bym poczytała, też nie chcę odkrywać Ameryki w konserwach, a wiem, że jeśli o to chodzi, to mój dom rodzinny był kiepski.
                  Ematka jest skarbnicą takich rzeczy, w wątku o trzaskających drzwiach ktoś polecił książki Filliozat, poszukałam autorki i znalazłam taką, która mi parę rzeczy wyjaśniła, nagle zrobiło się łatwiej.
                  • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:54
                    Ja tez Fillozat polecam - Cwiczeniowki bardzo mi sie podobaly wiem ze ktos zaraz napisze “to ksiazka dla 5 latkow” ale naprawde mnie nikt nie mowil nie ma nic zlego w zlosci tylko bylo o tym ze trzeba byc grzecznym. I ciche dni w bonusie. W ogole strefa emicji dziecka nie istniala.
    • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:12
      Komp i pisanie są, od pierwszej klasy sa zajęcia komputerowe na których ogarnia się klawiaturę. Teraz przy okazji zajec zdalnych byłam mile zaskoczona jak mój 11 latek jest biegły w rozmaitych edytorach. Czyli nauka jest, jest sensownie prowadzona i nie idzie w las smile
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:16
        Bardziej myslalam o dzieciach z dysleksja - nauka pisania rownolegle z pisaniem na kompie
        • lucyjkama Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:31
          W klasach 1-3 nie diagnozuje się dysleksji a jedynie ryzyko dysleksji. Na tym etapie dziecko dopiero się uczy pisania i nie wiadomo czy ewentualne problemy nie będą przejściowe. Praca ręki rozwija mocno pewne struktury w mózgu i zastąpienie pisania na papierze klikniem w klawiaturę jest błędem.
          • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:33
            Nie diagnozuje sie a wszystkie ksiazki o dysleksji mowia ze 4 klasa to juz za pozno i praktycznie pociag odjechal.
        • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:17
          Jak najbardziej dzieci z dys moga pisac na kompie, prace zaliczeniowe, wypracowania. Wszystko co w domu.
          • berdebul Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:45
            O ile nauczyciel przyjmuje wydruki, bo część pań uczycielek nie przyjmuje, a następnie obniża ocenę za pismo. 🙄 Bo mogą.
            • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:53
              nie mogą, jesli dziecko ma takie zalecenie z PPP, jest to na pismie, w dokumentacji szkoły, więc rodzicu działaj, jesli ktoś probuje ignorowac
              • berdebul Re: Szkola zmiany 13.04.20, 20:31
                Proszę Cię. smile Pani Nauczycielka może wszystko. Dyrekcja nic jej nie zrobi, bo cieszy się że jest nauczyciel. Rozpętałam ostatnio piekło na dwie poradnie pedagogiczne, dyrekcję, kuratorium etc i dopiero pani uczycielka odpuściła.
                • szmytka1 Re: Szkola zmiany 14.04.20, 12:53
                  A mnie wystarczyło pojsc na konsultacje do szkoły i grzecznie acz stanowczo porozmawiać z panią nauczycielką, rzecz nie dotyczyła sposobu pisania prac, ale innych zaleceń PPP
    • berdebul Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:13
      Umiejetność pracy w grupie, ale jako zespół, bez jęczenia że nie lubi się X.
      Umiejetność prezentowania w formie krótkich wystąpień 5-10-15-30 minut.
      Bloki zajęć, zamiast chemii/fizyki/biologii jedno „science”. Podobnie polski/historia/wok. A przynajmniej wyrównanie tematów do tej samej epoki na historii, polskim i woku.
      Nauka gry na instrumencie.
      Umiejetność przeprowadzenia poprawnego eksperymentu.
      Generalnie miks szkoły amerykańskiej z singapurską wink
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:17
        Dodalabym jeszcze historie z punktu widzenia swiata a nie narodowa
        • memphis90 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:38
          A to zależy. Polska edukacja twardo bazuje na wkuwaniu dat i nazwisk, tudzież nazw geograficznych miejsc bitew, a nie związków przyczynowo - skutkowych. Więc jak dodamy do tego "daty świata", "nazwiska świata" i "nazwy geograficzne bitew na świecie", to 10h historii tygodniowo nie wystarczy...
          • triss_merigold6 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:43
            Dokładnie.
          • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:34
            No wlasnie moze mniej tych dat a przyczynowo skutkoeosc w skali global ej?
            • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:16
              Nie, to nie chodzi o więcej dat i faktów do wkucia. Podjęto już projekt napisania jednego europejskiego podręcznika historii, ale nawet na poziomie współpracy bilateralnej idzie jak po grudzie. Wyobrażam sobie tych wszystkich recenzentów i gremia naukowe a potem polityczne, które miałyby taki podręcznik zaakceptować i nie widzę tego☹️ Na razie pozostaje nauczenie dziecka języka danego kraju, żeby mogło wczytać się w podręczniki do historii albo wymiana dużych grup uczniów na zasadach erasmusowych.
      • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:18
        Od 4 klasy sa 2 instrumenty. Flet i dzwonki 27 tonowe. W 1-3 tylko dzwonki.
      • larix_decidua77 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:28
        berdebul napisała:


        > Bloki zajęć, zamiast chemii/fizyki/biologii jedno „science”. Podobnie polski/hi
        > storia/wok.
        To nie jest dobry pomysł. Ktoś kto skończył 5 letnie studia z Chemii niech uczy chemii a nie dorabia podyplomówki z biologii i fizyki. Żaden nauczyciel nie będzie dobrym nauczycielem z całego bloku. Chyba że to przyroda dla 10 latków.
        • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:36
          Dokładnie, takie bloki to może w klasie 4 do 6 ale nie w liceum w klasie z rozszerzeniem z biologii, chemii czy fizyki.
          • paskudek1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:01
            Przypominam że przed deformą w klasach 4-6 były właśnie te bloki. Była PRZYRODA w której zawarto właśnie biologię, chemię, fizykę, geografię. Może należało poprawić pewne rzeczy, a nie rozwalać wszystko w czambuł?
            No właśnie.
        • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:39
          >To nie jest dobry pomysł. Ktoś kto skończył 5 letnie studia z Chemii niech uczy chemii a nie dorabia podyplomówki z biologii i fizyki. Żaden nauczyciel nie będzie dobrym nauczycielem z całego bloku.

          To zmieńmy sposób kształcenia nauczycieli.
          • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:45
            To jest też dobry pomysł. W Niemczech nauczyciel, który będzie uczył w szkole średniej aż do matury, studiuje jednocześnie dwa przedmioty. Z tego co wiem to jest co innego niż w Polsce studia z matematyki i fizyki. Tam jest bardziej studia od razu pod kątem bycia nauczycielem na przykład chemii w liceum. U nas zdaje się jest to chemia ale niekoniecznie od pierwszego roku pod kątem bycia nauczycielem. Ktoś mi to kiedyś tłumaczył, mam nadzieję, że nie pokręciłam. Byłoby ok studiować od razu w czasie 5 lat na przykład język polski oraz geografię. Wszystko jako kierunek od początku nauczycielski.
            Tylko czy będą chętni na takie studia? Nie wiem szczerze mówiąc.
            • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 14:44
              Brat jest po historii. Tam zupelnie nie bylo czegos takiego jak historia dla naukowcow i dla nauczycieli. Dopiero chyba na 4 roku dla chetnych byla mozliwosc zrobienia sobie uprawnien pedagogicznych, nie pamietam czy byly jakies zajecia teoretyczne ale na pewno praktyczne, po prostu po kilka lekcji w SP i LO. Brat zrexygnowal po 1 lekcji w SP😁. Ksztalcenie matematykow czy fizykow pewnoe podobnie
              • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:26
                julita165 napisała:

                > Brat jest po historii. Tam zupelnie nie bylo czegos takiego jak historia dla na
                > ukowcow i dla nauczycieli. Dopiero chyba na 4 roku dla chetnych byla mozliwosc
                > zrobienia sobie uprawnien pedagogicznych, nie pamietam czy byly jakies zajecia
                > teoretyczne ale na pewno praktyczne, po prostu po kilka lekcji w SP i LO. Brat
                > zrexygnowal po 1 lekcji w SP😁. Ksztalcenie matematykow czy fizykow pewnoe pod
                > obnie


                Tak, tak. Dokładnie. Jest po prostu historia czy matematyka a po 4 latach tego samego na 1 rok jeden wybierze specjalizację nauczycielską a ktoś inny na przykład będzie się przygotowywał do pracy w archiwum, dobra nie znam się, ale coś w tym stylu. A w Niemczech przez 5 lat od razu przygotowujesz się do bycia nauczycielem, na przykład geografii i historii w liceum. Jednocześnie, to są te same studia. I to jest ok moim zdaniem.
            • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:14
              >Ktoś mi to kiedyś tłumaczył, mam nadzieję, że nie pokręciłam.

              Nie pokręciłaś, na początku wybiera się profil nauczania i przedmioty, przy czym te dwa lub trzy przedmioty to w Niemczech standardowe studia, prawie każdy studiuje co najmniej dwa kierunki, ale godzinowo wychodzi tyle samo co u nas jeden przedmiot. Tyle że nauczyciele mają od razu więcej zajęć pedagogicznych, a mniej czysto naukowych.
              Żeby zobrazować - trzeba zdobyć mniej więcej 50 punktów ECTS, żeby skończyć studia ze specjalizacją pedagogiczną, w Polsce to ok 25. (Przy czym w przeliczeniu na godziny to wychodzi jeszcze mizerniej na niekorzyść Polaków.)


              >Tylko czy będą chętni na takie studia? Nie wiem szczerze mówiąc.

              Wiesz, co powoduje, że są chętni na takie studia? Nie tylko dobre wynagrodzenie ale jeszcze gwarancja dożywotniego zatrudnienia w obrębie landu. Trzeba być skończonym idiotą, żeby stracić pracę, jak zlikwidują szkołę czy w ogóle kierunek kształcenia, to muszą zaproponować albo inne stanowisko zgodne z kompetencjami albo możliwość przekwalifikowania się. Nauczyciel jeśli skończy okres stażu i próbny (czyli na nasze od nauczyciela mianowanego) może spokojnie wziąć kredyt na 130% wartości nieruchomości, każdy bank mu udzieli, bo wiadomo że przez najbliższych 40 lat ten człowiek będzie miał dochód.

              Jak w ramach oszczędności landy przestały gwarantować zatudnienie, to mieli gwałtowny spadek narybku nauczycielskiego.
              • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:22
                W Niemczech to wiem. Czy w Polsce byliby chętni? Mam znajomych nauczycieli Niemców. W Polsce po kierunku matematyka, fizyka, filologia germańska zarabiasz w szkole 2 tysiące na dzień dobry i 3 tysiące po 15 latach. Ale pomysł takich studiów jak najbardziej mi się podoba. Ma sens.
                • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:31
                  > W Polsce po kierunku matematyka, fizyka, filologia germańska zarabiasz w szkole 2 tysiące na dzień dobry i 3 tysiące po 15 latach.

                  Wiem. Do tego nie ma stabilności zatrudnienia, najnowsza reforma nie musi być ostatnią, kolejna może zmieść walcem inne przedmioty.
                  Dlatego też np. ostatnimi laty nie ma chętnych na specjalizację nauczycielską na matematyce. Nie ma nowych nauczycieli matematyki. Po prostu.
                  I nie będzie, jeśli ktoś nie odkryje, że robi się katastrofa.

                  Tylko że ja nie liczę na to w przypadku rządu, który nie umiał połączyć trzech prostych faktów - średni wiek lekarzy to 52 (specjalistów to 54), większość lekarzy to kobiety, więc przesunięcie wieku emerytalnego z 67 na 60 dla kobiet oznacza dramatyczny odpływ lekarzy z systemu. Potrzebujemy 12 lat na wykształcenie lekarza od zera i nie da się go wykształcić, jeśli nie ma starszych kolegów.
              • skumbrie Re: Szkola zmiany 14.04.20, 07:34
                Żeby zobrazować - trzeba zdobyć mniej więcej 50 punktów ECTS, żeby skończyć studia ze specjalizacją pedagogiczną, w Polsce to ok 25. (Przy czym w przeliczeniu na godziny to wychodzi jeszcze mizerniej na niekorzyść Polaków.)

                W Polsce rok studiów to 60 punktów 😉. Na starość poszłam na kolejny kierunek, o zgrozo zaocznie, ale na jedynie słusznej uczelni za to. 25 punktów? Sorry, to nawet nie semestr.
                • turzyca Re: Szkola zmiany 14.04.20, 12:10
                  >W Polsce rok studiów to 60 punktów 😉. Na starość poszłam na kolejny kierunek, o zgrozo zaocznie, ale na jedynie słusznej uczelni za to. 25 punktów? Sorry, to nawet nie semestr.

                  Wszędzie rok kosztuje 60 punktów, to element systemu bolońskiego, dzięki temu można łatwo porównywać studia w różnych miejscach i przenosić się między uczelniami.
                  No i właśnie o to mi chodzi, że kształcimy naszych nauczycieli z naciskiem na przedmiot, a nie na bycie dobrym nauczycielem. Ile oni mają np. psychologii rozwojowej. Albo pracy z klasą?
                  Nie mówiąc o tym, że upchnięcie tego w niecałe dwa lata nie daje czasu na przetrawienie, przemyślenie zdobytych doświadczeń.
                  • skumbrie Re: Szkola zmiany 14.04.20, 13:56
                    A kto ci powiedział, że to są dwa lata? Specjalizację wybierasz na pierwszym roku i kontynuujesz ją do piątego.
                    Możesz zrezygnować, ale wtedy kończysz kierunek bez specjalizacji.
                    • turzyca Re: Szkola zmiany 14.04.20, 15:49
                      >A kto ci powiedział, że to są dwa lata?

                      Programy studiów w tym specjalizacji są dostępne w internecie, nie jest to wiedza tajemna, którą ktoś się musi dzielić.
            • kub-ma Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:36
              Studiowałam matematykę, kierunek nauczycielski i całe studia to była matematyka wyższa + przedmioty takie jak psychologia rozwojowa, dydaktyka. I praktyki oczywiście. A pracę magisterską pisałam z matematyki wyższej bo na ok. 10 promotorów tylko dwóch mogło być promotorami pracy dotyczącej dydaktyki matematyki.
              • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:25
                Ale nikt absolutnie nie mówi, że u nas w Polsce jest niższy poziom czy matematyka na studiach na niskim poziomie. Chodzi o to, ale mogę się mylić, że w Polsce, tam gdzie ty studiowałaś, Twoi koledzy mogli iść po studiach matematycznych zarówno do pracy w szkole podstawowej albo średniej jak i gdzie indziej, a w Niemczech jest nastawienie od pierwszego do ostatniego roku studiów na bycie nauczycielem. Taki student wie że zostanie nauczycielem. W Polsce może ale nie musi, może wybierze sobie na 5 roku inną specjalizację. Tak mi się wydaje. Mylę się?
        • berdebul Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:53
          To jest dobry pomysł, bo te przedmioty się zazębiają. Gdyby nie rozpieprzono systemu, to przyroda mogła przygotowywać lepiej do późniejszej chemii/fizyki/biologii, bo podstawy są te same. Mam studentów, którzy nie ogarniają najprostszych zależności, mają wiedzę poszatkowaną i niepoukładaną.
          Podobnie z historią i polskim. Plus głupie kucie dat, zamiast mechanizmów dlaczego tak było, co doprowadziło do takiej, a nie innej sytuacji, jak wyglądało życie przeciętnego Kowalskiego i dlatego np. pisali na paryskim bruku.
    • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:17
      Lekcje kindersztuby, jak ktoś powyżej napisał.

      Oraz więcej zajęć praktycznych w ramach techniki czy plastyki tak, żeby dzieci faktycznie mogły coś zrobić. W 45 minut trudno.
      Moje dziecko zazwyczaj kończy pracę w domu. Sam. Natomiast zdarzyło się, że poddano w wątpliwość samodzielność wykonania bo widać było że klejone.klejem na gorąco.
      Tzn nauczyciel uważa że większość 12 wątków nie ogarnia pistoletu z klejem i samodzielnie mogłoby się co najwyżej głęboko pomarzyć

      • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:17
        Większość 12 latkow
        • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:18
          I poparzyc-
          • glanaber Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:26
            Wystarczy, że popatrzyłby się 1. Nauczyciele boją się odpowiedzialności
            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:36
              Ale skoro Pani wstąpiła że syn to zrobił sam, to uważa że 12 latek tego nie ma prawa umieć że to za trudne w tym wieku.

              Dla mnie to szokujące
            • memphis90 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:39
              Przecież dziecko używało kleju w domu uncertain
              • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:59

                Pani mu powiedziała, że musiał.mu.ktos pomagać bo użyty był klej na gorąco=uważa że 12 latek nie jest w stanie obsłużyć tego urządzenia bez pomocy rodzica.

                Mój umie.
                Od kilku lat.

                Skoro Pani ma takie zdanie o możliwościach 12 latka, to pewnie na podstawie obserwacji grupy.
                Czyli zapewne większość 12 latkow ma problem z samodzielności w takich kwestiach.

                Skądś musiała takie wnioski wysnuc
                • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:04
                  No bo pani widzi dzieci, które nie wiedzą gdzie mają głowę i nie potrafią zawiązać butów. O tym pisze właśnie, jest doświadczonym praktykiem i dla niej klej i dziecko w parze nie idą. Moja koleżanka, miłośniczka rękodzieła chciała że swoją 5 przygotować dekoracje n akiernasz świąteczny. Ufnie dała kleje i szpilki. Oczywiście nie obyło się bez poparzeń, chociaż ona instruowała i nadzorowała, ale wollei się wydurniać i przychodIki rodzice z fochami. Powiedziała że następnym razem nic ponad kredki i plastelinę nie dostana
                • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:12
                  A wystarczyło przykleić jej klejem na gorąco dziennik do biurka.
                  Też jestem zdania, że akurat poziom plastyki i zajęć technicznych spadł w porównaniu z tym co było za komuny. Dobra, papier milimetrowy można sobie podarować, ale ciekawe ile dzieci w ramach zadania domowego ze szkoły zdalnej dostało uszycie ręcznie maseczkiwink
                  • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:20
                    4 klasa sp-cały rok-bezpieczeństwo drogowe, znaki, przygotowanie do egz na kartę rowerową

                    5 klasa-papier, tworzywa , metale-teoria plus po jednej pracy do tematu-banalne.
                    Potem chyba idzie pismo.techniczne?

                    6 klasa nie wiem

                    W 7 już chyba nie ma.

                    Tak wygląda technika.

                    Może w 6 jest szycie?
                    • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:23
                      Szycie bylo w 5. Jako praca w podreczniku etui na telefon. Szyli. Pamietam. Moj uszyl ze scierki, ciagle sie wkurzalam, ze materialu nie ma gdzie kupic na te szycia i nabywalam w tym cwlu takie grube scierki
                    • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:24
                      jest - sa sciegi i cwiczenia w szyciu, jest pismo techniczne
                    • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:25
                      No, to w piątek maseczka z recepturki, ręcznika kuchennego i zszywacza jak znalazł smile
                      A nie. Ozdóbki wielkanocne z papieru, co rok prorok...
                      • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:25
                        Errata - w piątej
                        • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:29
                          To widać przed nimi
                          • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:32
                            Tak przed nimi jak Powstanie Warszawskie rok wcześniej. Znów się nie zmieści big_grin
                            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:47
                              wink
                              Program zrealizują.
                              Jestem spokojna.

                              Z techniki ma Pani swoją kolejność. Może ma powód..

                              W 5 klasie na początku na geografii powinna być skala.
                              I nasi mieli

                              U siostrzencow męża-realizowali to gdy na marnie przeróbki zamianę jednostek, żeby im było łatwiej
                              • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:48
                                Na matmie
                                Przerobili
                                smile
                          • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:33
                            Od szyciA jakos zaczyna sie podrecznik nowej ery, to bylo jesienia jeszcze wrzesien/pazdziernik.
                            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:44
                              A, widzę. No to u nas nie idą po kolei.
                              Robili już tematy z końca podrecznika-i materiały oprócz wlokna
                            • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:44
                              To my w Wawie siedzimy w starej erze uncertain
                              • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:47
                                big_grin ciesz sie. A pamietasz watek o ekoludku z szamponu? To wlasnie z nowej ery hehe. U mnie byl jeszcze ludzik ze srubek, jakby tego smietnikowego bylo malo wink
                                • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:50
                                  Był i ludek.

                                  Mój uwielbia takie zadania, reszcie wspolczuje
                                • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:57
                                  Wróć! Nowa era! Był ekoludek (na szczęście pani z tych otwartych na materiały i pomysły) i pudełko ze szpatułek. Gdzie nasza lekcja szycia?!
                                  • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:00
                                    Najgorsze co w tej ksiazce bylo, to pojazd kosmiczny z wytlaczanki od jajek, slomek do picia i korkow. A wszystko malowane srebrzanka. Cala rodzina sie przy tym umordowala, ale szczerze napisalam do naucYcielki, ze to byla kooperatywa
                                  • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:03
                                    U nas też nie musiał być taki ludek, tylko coś z tworzyw sztucznych.

                                    Szycia też nie mieli.

                                    Nie idą po kolei jak widze
                  • lily_evans11 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:45
                    Klejem na gorąco sama sobie obrzydliwie sparzylam palucha ze 3 lata temu. Nie dziwię się więc, że dzieci mogą nie ogarniać wink.
                • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:17
                  Taki drobiazg. Prowadzę w przedszkolach lekcje gościnne. Do polskich przedszkoli nie mogę przynieść jako rekwizytu nawet nożyka do masła, bo jak to dzieciom dawać nóż? W niemieckich dzieci pokazywały mi ostatnio rzeczy, które wycinały piłą w warsztacie przedszkolnym. Pod nadzorem, oczywiście.
                  Fakt, że mają lepszą proporcję opiekunów do dzieci.
                  • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:25
                    No właśnie.
                    Pamiętam jak mój syn w pkolu się złościl bo mu dawali pokrojone mięso.


                    A on zwykł kroić sobie sam w domu

                    Chociaż pewnie brak noża raczej wynika ze strachu że Zosia Kasi do oka wsadził niż że drażnią się przy krojeniu
                    • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:35
                      no moj podobnie, w domu jada nozem i widelcem od drugiego roku zycia
                      ale jak wezmiesz pod uwage ze obok siedzi dziki patrzyczek, ktory trzyma widelec jak maczuge, to sie paniom nie dziwisz i dla dobra bezpieczenstwa twojego dziecka lepiej zeby ich nie mieli
                      to jest bardzo czesty problem - ze edukacje masowa oceniaja matki z perspektywy funkcjonowania z jednym dzieckiem w domu
                      a tp jest cos zupelnie innego niz ogarnac 25 naraz
                      i kazde inne
                      a wiekszosc z problemami
                      bo tak teraz wygladaja mlodzieze rzeczypospolitej
                  • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:27
                    W polskim przedszkolu dzieci jedzące sztućcami gmerają w misce łyżką, a buzie wycierają rękawem, bo ten dostępny jest zawsze. Takie było moje pierwsze spostrzeżenie.
                    Potem jeszcze gorzej big_grin
            • paskudek1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:35
              A co się dziwisz? Skoro nauczyciel plastyki dostaje od rodziców uczniów klasy PIATEJ że oni absolutnie nie wyrażają zgody na to, żeby dzieci używały na lekcji plastyki nożyczki. Tak, rodzice sobie nie życzą bo się dzieci potną
            • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:38
              Ale tym nie da sie specjalnie popatrzyc! Chyba ze ktos specjalnie by chcial. Jest to porownywalne do goracego wosku
              • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:44
                Tez mi się tak wydaje
              • aerra Re: Szkola zmiany 14.04.20, 13:05
                A, to już zależy jaki masz pistolet i klej do niego.
                Takie małe, typowo do rękodzieła, nie mają dużej mocy i nagrzewają średnio. Ale taki porządny, do grubszych robót, to ma niezłą temperaturę i można się poparzyć. Wiem, bo mam i tak i taki.
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:21
        Ludzie strasznie sie boja pistoletu na klej to prawda big_grin
        • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:21
          Ja sie boje, to prawda big_grin dzieciak moj nie
          • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:29
            Ja muszę wreszcie to kupić - kupiłam raz z tigera, ale straszna słabizna, a może nie miałam cierpliwości (instrukcji brak). Moja 10-latka pasjami ogląda 5 minutes crafts i tym podobne rzeczy. Warto mieć fach w ręku big_grin
            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:30
              Pistolet na klej kup w sklepie gdzie mają śrubki, listewki.
              To najbardziej potrzebny gadżet jaki mam w domu.

              Kocham
              • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:34
                Przepuściłam na garażówce Topexa z wkładami za 15 zeta (ikonka baranka w ścianę).
                • berdebul Re: Szkola zmiany 13.04.20, 17:19
                  Kup w biedronce. Wygodny, składana nóżka, fajne brokatowe i kolorowe kleje. Pistolet wykonany bdb i solidniejszy niż z Tigera.
            • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:34
              My mamy z lidla. Kilka lat wytrzymal, wiec chyba dobry, no ale nie mam porownania do innych.
              • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:36
                Mi.maz kupił w sklepie budowlanym, ale nie sieciowym. Takim niedużym składzie w mieście.
                Za 55 zł 8 lat temu.
                To chyba dobry.

                Jest cudowny, wszystko.mi zrobi i naprawi
                • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:52
                  Na stronie lidla 2 widzę - wysoko- i niskotemperaturowy. Cena praktycznie ta sama (tylko pewnie zużycie prądu inne). Niskotemperaturowy będzie ok czy nie? I jak z rozmiarem ręki dziecka?
                  • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:54
                    Rety nie wiem jaki mam. Ale jest to dosyc ciezkie ustrojstwo
                    • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:58
                      Ten tigerowy to właśnie taka mała (słaba?) popierdółka. Idem topex.
                      Poczekamy na odwilż...
                  • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:04
                    Mój jest leciuteńki
                    Ale czy wysoko czy nisko temp. To nie wiem

                    Są jeszcze różne średnice kleju

                    Nie wiedziałam że są różne rozmiary
            • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:44
              >Moja 10-latka pasjami ogląda 5 minutes crafts i tym podobne rzeczy

              Ten kanał bym wbiła na listę zablokowanych. Oni pokazują bardzo niebezpieczne rzeczy, Ann Reardon zrobiła kilka filmików, gdzie sprawdzała ich tricki, niektóre grożą kalectwem. Przykładowo:
              youtu.be/CEQaYdvs478
              W ostatnim sprawdzili kto to w zasadzie kręci.
      • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:20
        W pracowni szkolnej sa pistolety na goraco i 12latki jak najbardziwj korzystaja.
        • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:28
          W Pl?

          No u nas nie ma. Pracowni też. Może w Nowym budynku będą.
          Oby

          O ile rodzice nie oprotestująwink

          W 2 klasie sp poprosili nauczycielkę żeby nie robiła już takich męczących wycieczek.
          Dzieci pojechały do wąwozu Homole.
          Niecały kilometr sad

          • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:30
            Jest w pracowni zajęciowej na zajęciach dodatkowych. Tudzież noże do styropianu i inne bajery. Zaprowadziłam tam dziecko raz, przyszła epidemia, ale zdążyło pokochać to miejscewink
            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:32
              Aaaaa, to wpadłaś.

              Mój jest humanista-artysta.

              Dłuta, nozyki, kleje, kamienie, drewno, tektura. Cała komoda tego jest
              • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:36
                Dlaczego? Moja ma podobnie jak Twój syn. Włączy audiobook i dłubie swoje rzeczy. Ja i sztukę lubię i rzemiosło cenię. Mnie się podoba, że dziecko ma taką skrętkę.
                • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:36
                  Wkrętkę?
                • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:38
                  Ja też.
                  Wpadłaś, bo to studnia bez dna smile

                  Oczywiście, pozytywnie, też się ciesze
          • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:37
            Tak w PL w malym miasteczku powiatowym w biednym regionie. Sa pistolety, tablice multimedialne, a i rzutnik sie trafi, komputery w klasach i nie ma od dawna dzeinnikow papierowych a dzieci 2 przedmioty codzinnie odrabiaja online pewna porcje materialu. Od 4 klasy chyba im 2 konta pozakladali w pewnych aplikacjach i trzaskaja. A wiec widac, ze mozna.
            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:40
              Można, można.
              Mój syn w wiejskiej szkole.
              Rzutniki w każdej sali, komputery są, tablice też.
              Pracowni plastycznej brak ale budują nową szkole-za góra rok będzie, może tam.

              Tu chyba warunków lokalowych brak.

              • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:50
                Ja mam wrazenie, ze od czasow transformacji w wiejskich i malomiasteczkowych spolecznosciach edukacja byla takim i kompleksem wladz i powodem do dumy, pochwalenia sie. Duzo zawsze mowilo sie o wyrownywaniu szans itd.
                • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:07
                  Na pewno nasza szkoła ma świetną dyrekcję.
                  Ona i rozplacze się żeby kasę na szkole wyrwać jak trzeba.

                  Dla mnie kluczowe, że szkoła jest w czołówce jak chodzi o zdawalność egz.

                  Pracowni.sie dochrapiemy pewnie w końcu

                  Fenomen jest taki, że zawsze inne szkoły są do.przodu z realizacją programu A nasza najlepiej zdaje egzaminy
      • asia_i_p Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:35
        Nauczyciel może mieć powody, żeby tak uważać.
        W trzeciej klasie gimnazjalnej dwóch moich uczniów nauczyłam używać miotły. Nie w sensie, że zmusiłam do pracy, a wcześniej im się nie chciało, tylko literalnie musiałam demonstrować, jak się tę miotłę trzyma i jak się nią macha.
        • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:50
          smile

          Myślę, Asiu, że jednak jest różnica.

          To była mniejszość

          Nauczycielja syna chyba szczerze wierzy , że obsługa pistoletu jest ponad możliwości każdego 12 latka.

          Zakłada, że każdy nie umie czyli zakłada że syn kłamie.
          Bląd
          • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:52
            Ale też typowe dla polskiej szkoły-na niekorzyść ucznia.
            Nie widziała, że potrafi czyli umie lub nie (50%) i zakłada że nie.

            Uprzedzam -syn ma wzorowe zachowanie i średnia powyżej 5.
            Tak na wypadek komentarza, że ocenia po tym jakie ma oceny, jak się zachowuje.
    • janja11 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:29
      Zaczęłabym od podstaw.
      Chciałabym, aby edukacją w Polsce nareszcie zaczęły kierować osoby kompetentne, a nie kolejni towarzysze partyjni miernoty.


      Hołownia zatrudnił jako doradcę ds. edukacji najlepszego nauczyciela w Polsce , nominowanego do tytułu najlepszego nauczyciela na świecie- Przemka Staronia.

      Jaki pomysł na edukację naszych dzieci ma PiS i Andrzej Duda to najlepiej pokazał żałosny projekt TVP szkoła.

      Edukacja wg Pis i andrzeja Duduy= NIEKOMPETENCJA + BYLEJAKOŚĆ

      Nie chcę pisiej wizji szkoły kierowanej przez niekompetentnych kolesi partyjnych.

      Była beznadziejna Zalewska, która zrujnowała edukację, jest towarzysz Piontkowski.
      Projekt TVP szkoła pokazał, że PiS ma całe zastępy takich miernot.

      P.S.

      Dla odmiany proponuję zobaczyć edukwarantannę przywołanego tu Przemka Staronia- najlepszego nauczyciela w Polsce.

      Bez miliardów można ciekawie, na poziomie rozmawiać z dzieciakami i pozytywnie inspirować.
      • malia Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:43
        Hołowni nie lubię, ale zgadzam się z całą resztą. Staroń może by był w stanie wprowadzić w skostniałą szkołę trochę świeżości i współczesności
        • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:49
          Oczywiście, że Staroń by mógł. Mądry facet.
          Ale nie on jest Ministrem Edukacji i żaden minister go nie słucha. Kto inny pisze programy nauczania, kto inny pisze podręczniki, kto inny ustala siatkę godzin sad
          • paskudek1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:52
            A kto inny uczy dzieci. Zapewniam, że nauczyciele nie mają nawet cienia wpływu na to co jest w programach nauczania, podręcznikach oraz siatce godzin.za to o wszystko się ich obwinia. Nawet o dni wolne.
            • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:57
              Wiem i to jest przykre sad

              Ktoś układa bzdurny program. Ktoś kto niewiele ma do czynienia z dziećmi i młodzieżą. Taka Zalewska i Piontkowski na przykład.
              • paskudek1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:07
                No, na szczęście coraz więcej osób zaczyna to zauważać. Ja nie twierdzę że wiem dokładnie jak, powinna wyglądać szkoła ale wiem, że to zmiany na lata. Bo powinny zacząć się od zmiany w kształceniu nauczycieli, poprzez właśnie zmianę siatek godozn, programów, podstaw programowych, w ogóle mentalności. No i kwestia nadzoru, tych wszystkich urzędasów dla których ważniejsze są sprawozdania i to czy tam jest semestr czy półrocze. Przecież nawet najbardziej zaangażowany nauczyciel i najbardziej elastyczny dyrektor wymiękną jak im przyjdzie kolejna kontrola i przyczepi się do papierków
            • janja11 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:03
              paskudek1 napisała:

              > A kto inny uczy dzieci. Zapewniam, że nauczyciele nie mają nawet cienia wpływu
              > na to co jest w programach nauczania, podręcznikach
              oraz siatce godzin.za to o
              > wszystko się ich obwinia. Nawet o dni wolne.
              >

              I właśnie o to chodzi.
              Żeby na sprawy edukacji i szkoły miała wreszcie wpływ osoba kompetentna
              Chcę dla moich dzieciaków edukacji z wizji najlepszych (najlepszego nauczyciela), a nie kolejny partyjny towarzysz miernota.

              Partyjni towarzysze meirnoty już byli (Zalewska) i są (Piontkowski)

              Wizję żenującej szkoły wg PiS i Andrzeja Dudy już wszyscy zobaczyli.

              • paskudek1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:08
                Też bym chciała. Moje dziecko już tego nie doczeka, pierwsza klasa liceum po gimnazjum zaraz się skończy.
              • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:14
                Od tego trzeba by zacząć.
                Zmiana rządu.
                Zmiana Ministra Edukacji.
                Zmiana programu nauczania.
                Zmiana sposobu kształcenia nauczycieli.
                Dobra pensja dla nauczycieli.
                Wyposażenie szkół w nowoczesne narzędzia.
                Modernizacja budynków szkół.
                Niewielkie klasy.
                To na początek.
                • paskudek1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:38
                  O tak, ostatnio zastanawiałam się niedawno czy istnieją jakieś farby, no substancje, którymi można by pomalowc ściany, żeby chociaż ZMNIEJSZYĆ to cholerne echo w szkole? Dzieciaki nie przestaną krzyczeć, ale może chociaż szkoły będą wyciszone. Nie wybudujemy nowych szkół w nowej technologii ale możemy zrobić coś, żeby było ciszej. Tylko na to trzeba kasy. A tej brak nawet na zwykle malowanie
                  • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 13:13
                    Mozna by moze jakos wygluszyc jakas faktura w sumie... jak w studich robia
                • janja11 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 13:11
                  redwineiswhatilike napisał(a):

                  > Od tego trzeba by zacząć.
                  > Zmiana rządu.
                  > Zmiana Ministra Edukacji.

                  Zgadza się. Ale na ten moment mamy możliwość zmiany prezydenta na człowieka, który nie będzie brał na doradców niekompetentnych miernot z klucza partyjnego.

                  Dla mnie akurat edukacja moich dzieciaków jest priorytetem i wybieram dla nich szkołę z wizji najlepszego nauczyciela w Polsce, a nie jakiegoś partyjnego dinozaura.
                  • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 14:32
                    Mamy możliwość. Ale wiesz co będzie. Ja wiem. Polacy wybiorą tego samego prezydenta sad
                    • janja11 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 14:46
                      redwineiswhatilike napisał(a):

                      > Mamy możliwość. Ale wiesz co będzie. Ja wiem. Polacy wybiorą tego samego prezyd
                      > enta sad


                      No prezes-naczelnik chce żebyśmy w to uwierzyli i nie szli na wybory wcale , żeby przepchnąć Dudę w pierwszej turze i dalej rujnować edukację i resztę.
    • memphis90 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:34
      1. Tak
      2. Nie, teraz piszą za malo, a to wpływa na rozwoj motoryki
      3. Nie, to za duży stres dla 7 latka. Póki co dzieci biorą udział w lekcji, recytują, śpiewają, odpowiadają na pytania, opowiadają np o wakacjach i to jest forma prezentacji.
      4.A po co? Nie widzę żadnej potrzeby.
      • triss_merigold6 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:41
        4. Nie widzę żadnej potrzeby organizowania wideolekcji, natomiast nauczyciele mogą podczas lekcji (i wielu to robi) wykorzystywać różne narzędzia cyfrowe.
        • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:25
          W szkole sa tablice multimed. Rzutniki i komputer dla nauczyciela.
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:40
        Jaki stres? Przeciez to naprawde zalezy od poziomu. W swince Peppie jest scena jak Peppa robi prezentacje swojej zabawki przed klasa. Mowi doslownie jedno zdanie.
        • malia Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:46
          O to chodzi, przecież nie o przedstawianie referatu popartego prezentacją multimedialną, tylko o wyjście przed grupę i powiedzenie dwóch zdań o ulubionym bohaterze bajek, i psie, kocie, zabawce
      • asia_i_p Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:00
        Ad 3 - Ale takich trochę anglosaskich "bring and tell" to by się jednak przydało. Dziecko zamiast na sucho opowiadać o wakacjach ze swojego miejsca, przynosi pamiątkę, staje na środku klasy, opowiada o niej, odpowiada na pytania kolegów. Oswaja się z byciem w centrum uwagi.
        • szmytka1 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:20
          Oczywiscie, ze sa takie lekcje. Dlatego zaczelismy skupowac magnesy z odwiedAnych miejsc big_grin pamietam, ze syn nosil niesmiertelnik z Westerplatte, zab dinozaura na sznurku made in china wink kamienie i muszelki takoz
          • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 14:25
            Pewnie ze sa. Syn po wakacjach caly plecak pamiatek zatargal. Kazde dziecko opowiadalo o wakacjach, pokazywalo skarby. Mysle ze w tych mlodszych klasach akurat rozne "wysteoy" sa cwiczone dosc dobrze. Nie wiem, moze pozniej to jakos ginie a lekcje coraz bardziej nabieraja cech akademickiego wykladu. No ale to juz chyba kwestia nauczyciela.
      • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:16
        jako polemika do punktów 3 i 4:
        nie tak dawno temu, bo w trakcie zaoranego gimnazjum, uczniowie musieli obowiązkowo zrealizować projekt czyli wykonać grupowo długoterminowe zadanie z podziałem na etapy. Finalnym aktem tego projektu była jego prezentacja przed większym gremium słuchaczy np. podczas apelu dla uczniów innych klas lub dla rodziców. Tak rozumiany projekt odszedł w niepamięć wraz z gimnazjami, moim zdaniem warto by było go przywrócić.

        Wykorzystanie multimediów powinno być obowiązkiem szkoły i to nie tylko przez nauczycieli ale i przez uczniów. No a po wprowadzeniu na łapu-capu zdalnej edukacji, nie da się już chyba uniknąć powrotu do zarzucenego kiedyś pomysłu laptop dla każdego dziecka? Podaję od razu źródło finansowania: z pieniędzy przeznaczanych dotychczas na lekcje religii w szkołach.
    • triss_merigold6 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:36
      Odchudzenie podstaw programowych ze szczegółów, zwłaszcza na poziomie V i VI klasy.
      Utopia.
      Informatyka jest od I klasy, dzieci w szkole uczą się posługiwać edytorami tekstu i programami typu power point.
      • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:40
        Z ciekawosci-o jakim przedmiocie mówisz konkretnie? O wszystkich?
        Mi się wydaje że mają dużo mniej szczegółów niż kiedyś było.

        Mam syna w 5 klasie.
        I wrażenie że uczą bardzo ogolnikowych rzeczy
        • triss_merigold6 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:42
          Geografia, biologia, historia.
          • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:51
            Mój się uczy z podręczników Nowej Ery.

            Z biologii w 4 klasie sp uczyłam się definicji tkanki na całą strony w zeszycie.
            Oni w 5 klasie mieli jednozdaniową.

            Teraz kończyli dział.o korzeniu, pędzie, ale tam przecież same podstawy.

            Geografia też łatwiutka

            Historia-nasi są opoznieni na bank, ale jest tam znowu początek państwa polskiego czyli powtórka z klasy 4 tak naprawdę.Plus, zapewne, rozszerzenie.

            A teraz jakieś pierdoły o systemie feudalnym-o sztuce średniowiecza, tam naprawdę nie ma nic szczegółowo rozkminianego

            • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:03
              >Historia-nasi są opoznieni na bank, ale jest tam znowu początek państwa polskiego czyli powtórka z klasy 4 tak naprawdę.Plus, zapewne, rozszerzenie.
              >A teraz jakieś pierdoły o systemie feudalnym-o sztuce średniowiecza, tam naprawdę nie ma nic szczegółowo rozkminianego

              Po grzyba?
              • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:05
                Po co się tego uczą?

                A to trzeba zapytać autora programu.

                Ja nie twierdzę, że on ciekawy tylko że nie jest jakoś bardzo szczegółowo traktowany.

                A tak zapytam-czego ,twoim zdaniem, powinni się uczyć na historii?
                • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:07
                  Może po prostu programy nauczania są do niczego?
                • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:43
                  Piszę o tym ustawicznie. XXI i XX wiek przede wszystkim.
                  Przecież dla tych ludzi atak na WTC to starożytność, a 4 czerwca 1989 to prehistoria.
                  Czy oni rozumieją, dlaczego Polska weszła do Unii i NATO? O co chodzi z tym stanem wojennym? Dlaczego Wałęsa dostał Nobla i wszyscy na świecie go kojarzą? Dlaczego Niemcy są bogatsze skoro przegrały wojnę? Jak dochodzi do tego, że sąsiedzi wyrzynają sąsiadów? (No może nie w czwartej klasie, ale w ósmej koniecznie - Hutu/Tutsi, Bałkany.) Jak powstają i działają totalitaryzmy?
                  Skończmy z tym trzęsieniem się nad średniowieczem, są ważniejsze tematy.
                  • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:13
                    Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia co jest w programie historii klasy 6,7,8.
                    Syn jest w 5.

                    Oczywiście dobrze piszesz. Nie wiem-Może to jest w klasach starszych

                    Ja uwazam ze jednak nie da się zacząć historii od XX w i dobrze że młodsze klasy mają starożytność i początki historii Polski.

                    Nie zgadzam się że jest dużo szczegolow-IMO temat "liźnięty" w ogólnym zarysie.
                    I nauczyciel syna dużo więcej im opowiada niż jest w podręczniku. Zwraca uwagę na ciągi przyczynowo skutkowe.

                    Moja historyczka w sp i nie tylko ona uczyły na pamięć,

                    Nie twierdzę że program jest super, bo nie jest na pewno
                  • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:23
                    Jestem zwolenniczką zastąpienia chronologicznego nauczania historii nauczaniem problemowym albo wykorzystania historii jako narzędzia w edukacji obywatelskiej.
              • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:23
                Nie, w 4tej klasie jest the very best of Polish history. Stąd po Chrobrym jest Odnowiciel, tylko nie wiadomo co tu odnawiać, skoro wycięto gorszy okres historii z podręcznika.

                Gorzej, ze sami nauczyciele mają problem z tym co jest ważne, a co nie dla takiego 5-klasisty vide 10-latka. Czy naprawdę ważne są imiona przywódców wielu bitw greckich czy może na początek niech zapamiętają Leonidasa, a jeśli jeszcze Kserksesa i Temistoklesa to niech jasno będzie wyjaśnione czemu są tacy ważni. Albo czemu lekcja o pędzie na biologii zawiera liczne modyfikacje i wariacje pędu i typy budowy drewna, łyka - i co tam jeszcze, pewnie jakąś zieloną łodygę ominęłam. Zadanie domowe z geografii, wypisuj te miasta na Śląsku, te przy takiej autostradzie, te przy siakiej, te z przemysłem takim, tamte z owakim. Po grzyba?
      • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:50
        O tak, ostatnia geografia mojego refornianego szóstoklasisty to było porównania rolnictwa Danii i Węgier z ćwiczeniami gdzie ile czego się uprawia w jaki sposób i dlaczego. Piękna ilustracja tego, jak zohydzic dziecku fascynujący przedmiot jkaim jest geografia
        • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:53
          A, może 6 klasa. To nie wiem

          W 5 klasie uczą się podstaw o regionach geograf.w Pl, o odkryciach geogr.

          Lekkie, łatwe i przyjemne
          • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:58
            U mojego 4 klasa na dzień dobry i na pierwsze spotkanie z biologia to była budowa komórki i porównanie tejże u grzyba, u rośliny u zwierzyny, z czego ściana komórkowa u jednych a błona u drugich i cytozolbi dlaczego. Mój mial 9 lat wtedy. Trochę zdezo. Ja w tym wieku uczyłam się o piętrach lasu i łańcuchach pokarmowych. Pamiętam, bo mam stary podręcznik z 3 klasy w latach 80. I zły nie był
            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:03
              Mój w 4 klasie miał przyrodę.

              Tak.mi to przypominało moje Środowisko z 3 klasy-ja jestem rocznik 80

              Porównanie komórek miał teraz ale podobno to proste (Tak twierdzi syn).
              Robili jakieś modele, prezentacje.

              O ile pamiętam w 4 klasie wpruwalismy tkanki, dość szczegółowo. W dodatku moja biologiczna lubiła na pamięćsmile co do słowa.

        • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:01
          >o było porównania rolnictwa Danii i Węgier z ćwiczeniami gdzie ile czego się uprawia w jaki sposób i dlaczego.

          O rany! A mnie się to podoba. O ile nie trzeba nauczyć się tych danych na pamięc tylko ma się ileś krajów a na klasówce kolejne dane. To jest przecież życiowe, konkretne.
          Wkuwanie na pamięć roślinności poszczególnych obszarów wegetacyjnych i zgadywanie na klasówce, gdzie może rosnąć sosna, jest gorsze.

          >Piękna ilustracja tego, jak zohydzic dziecku fascynujący przedmiot jkaim jest geografia

          Przez całą naukę w szkole ani razu nie wydawało mi się, żeby geografia była fajna. Nudna bezsensowna pamięciówka. Jedyny promyczek to było obliczanie stopni. Za to obecnie korzystam z narzędzi geografii na co dzień w pracy i to kocham.
          • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:07
            No, my w LO uczyliśmy się

            5 największych producentów pszenicy
            5 największych producentów buraka cukrowego

            I tak odpytywal
            • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:29
              No i to jest durne. Każda pamięciówka jest durna.
              • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:35
                Zgadza się.

                Ale to zależy od nauczyciela.
                W LO było dwóch geografow-nasz i ten dobry.
                Ten sam program, te same narzędzia, my umieralismy z nudów

                A i nie uwielbiali geografię
          • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:43
            Fajne o ile wiesz, że Dania tu uprawia fajny design, a Węgry paprykę i fajne wina, a nie że jedni pszenicę żyto owies i chmiel, a drudzy chmiel orzechy żyto i orkisz, kolejność obowiązkowa. Fajnie jest coś wiedzieć o świecie, ale szkoła to nie urząd statystyczny.
            • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:57
              >Fajne o ile wiesz, że Dania tu uprawia fajny design, a Węgry paprykę i fajne wina, a nie że jedni pszenicę żyto owies i chmiel, a drudzy chmiel orzechy żyto i orkisz, kolejność obowiązkowa.

              No właśnie o to mi chodzi! Dlaczego, po co?
              Dlaczego Dania nie produkuje oleju słonecznikowego a Węgry owszem? A jeśli chodzi o rzepakowy to na odwrót? Jaki to będzie miało wpływ na politykę? Dlaczego poszczególne państwa forsują takie a nie inne rozwiązania? Dlaczego większość ludzkości ma nietolerancję laktozy, a większość Polaków nie? To jak to jest z tym mlekiem, jest przyswajalne czy nie?
              • kub-ma Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:56
                turzyca napisała:

                > Dlaczego Dania nie produkuje oleju słonecznikowego a Węgry owszem? A jeśli chod
                > zi o rzepakowy to na odwrót? Jaki to będzie miało wpływ na politykę? Dlaczego p
                > oszczególne państwa forsują takie a nie inne rozwiązania?

                O, dokładnie.
                Ucząc się ze swoim dzieckiem tego właśnie tematu, sama mu tłumaczyłam jakie są różnice w rolnictwie i z czego wynikają.
    • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:39
      Chodzi tylko o szkołę dla młodszych dzieci?
      Bo takie tu widzę odpowiedzi.
      Idealne by były mniejsze klasy, do 16 osób. Tak jak w Anglii pomoc słabym uczniom, bo niestety w każdej klasie są dzieci zaniedbane, którym nauka nie wchodzi do głowy. Taki asystent nauczyciela zabiera 5 najsłabszych i w innej sali im dodatkowo tłumaczy. Ważne też aby wspomóc dzieci wybitnie zdolne. Idealna sytuacja to 2 nauczycieli na klasę. Co jeszcze, nie wiem jak, ale zatrudnić od początku dobrych matematyków, bo spora część nauczycieli 1-3 ma problemy z matematyką. To będzie procentować w dalszych klasach. Płacić więcej niż 2 tysiące na początek nauczycielom. Będzie szansa, że dzieci nie będą uczone przez przypadkowe osoby, które miały same problemy w szkole i poszły na pedagogikę. Tu cały czas mam na myśli uczenie dzieci do 10 roku życia, później już uczy polonista po filologii i biolog po biologii i tak dalej. Ten początek w szkole jest bardzo ważny.
      • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:44
        O i to jest prawda.
        Jak sobie pomyśle, kto z mojej klasy został nauczycielem..

        Masakra.
        Poszły na Akademię Pedagogiczną bo nie dostały się nigdzie indziej
        • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:54
          Tak jeszcze myślę, że może powinien zostać zmieniony program na studiach pedagogicznych dla nauczycieli klas 1-3?
          Nie wiem, przyjmować z maturą podstawową nie 30 a co najmniej 70 %
          Pytanie czy coś to da i pewnie jest tak że uczelnia dostaje kasę za każdego studenta a ci z dobrymi wynikami nie idą na pedagogikę klas młodszych czy jak to się nazywa.
          No ja bym zaczęła od podstaw czyli dobrych nauczycieli klas młodszych. Tu się wszystko zaczyna.
          • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:07
            Zaczyna się w przedszkolach, niestety. Jeśli przedszkole nie ma nawet fajnych książek, nie interesuje się ułatwieniami/programami lokalnych bibliotek dla przedszkoli (ze szkołami zresztą podobnie) - to o czym mówimy? O materiale ludzkim szkoda gadać. Po ponad 30 latach zjawiłam się w przedszkolu z własnym dzieckiem i zrozumiałam, że niewiele się zmieniło.
            • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:08
              To prawda, ten początek to jest w zasadzie już w przedszkolu
        • elf1977 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:33
          Co to jest akademia pedagogiczna?
          • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:40
            Przypuszczam, że wyższe 5 letnie studia, po których zostajesz pedagogiem szkolnym albo nauczycielem w przedszkolu albo w klasie 1,2,3 w szkole podstawowej. Zgadłam?
            Nie wiem w sumie czy coś takiego istnieje.
            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 20:35
              Istnieje, istnieje- w Krakowie i ma bardzo duzo kierunków, m.in biologię, geografię,itd- chyba ponad 50
          • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:23
            Tfu.
            Uniwersytet Pedag.
            dawniej Akademia, jeszcze dawniej Wyższa Szkoła Pedag
            • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:27
              Państwowa Wyższa Szkoła Pedag w Krakowie w 1999 r została przebudowana na Akademię Pedag.

              To był rok, w którym zdawałam maturę.
              Ta nazwę zapamiętałam.
              W 2008 r zmieniono Akademię w Uniwesytet
              • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:27
                Przemianowana
        • angazetka Re: Szkola zmiany 15.04.20, 18:31
          Nauczyciele w większości nie kończą żadnej "akademii pedagogicznej", tylko studia przedmiotowe (matematyka, fizyka, filologia polska) z odpowiednią specjalizacją.
          Acz jako absolwentka jednego z tych kierunków przyznam, że na nauczycielską garstka szła z powołania, a reszta - bo się nie dostała na inne specjalizacje.
          • iwoniaw Re: Szkola zmiany 15.04.20, 18:45
            angazetka napisała:

            > Nauczyciele w większości nie kończą żadnej "akademii pedagogicznej", tylko stud
            > ia przedmiotowe (matematyka, fizyka, filologia polska) z odpowiednią specjaliza
            > cją.
            > Acz jako absolwentka jednego z tych kierunków przyznam, że na nauczycielską gar
            > stka szła z powołania, a reszta - bo się nie dostała na inne specjalizacje.


            Oj tam, za "moich czasów" na wielu uniwersyteckich kierunkach nie było nawet "innych specjalizacji", tylko studia były takie same dla wszystkich, a kto chciał mieć uprawnienia pedagogiczne, to dorabiał tzw. "blok przedmiotów pedagogicznych" (czyli w praktyce 3 semestry pedagogiki i psychologii ogólnej oraz - jedynie w tym wszystkim sensowną - metodykę konkretnego przedmiotu) i już. A, w ramach metodyki były praktyki, dwa razy po miesiącu. U nas większość robiła te uprawnienia na zasadzie "a nie zaszkodzi mieć".
    • turzyca Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:51
      1. Nastawienie na pracę pedagogiczną, przejęcie odpowiedzialności za kształtowanie młodzieży. Nie, dom nie jest odpowiedzialny za całość kształtowania dziecka. Szkoła, w której łatwiej dorobić się zachowania nagannego za zbyt krótkie rękawy niż za wyzywanie kolegów, też wyciska swoje piętno. W szkole dzieci spędzają 40 godzin w tygodniu, to musi zostawić ślad.
      1a. Dobra opieka psychologiczna i pedagogiczna. Szkoły muszą być pierwszym miejscem wyłapywania problemów psychicznych, zanim potrzeba będzie terapii.
      1b. Świadoma praca nad budowaniem układów społecznych w klasie.
      1c. Programy przeciwdziałaniu przemocy, ale też np. trening kanalizowania agresji.
      1d. Praca w grupach. Dużo, wręcz jako podstawowe narzędzie pracy. I międzyklasowo.
      1e. Regularne zmiany układów klasowych. Żeby nauczyć dzieci, jak sobie radzić w nowym środowisku, żeby nie bały się przejść do innego zespołu w robocie, zamiast tkwić w dotychczasowym bajorku.
      2. Nauka umiejętności a nie wiedzy.
      2a. Nauka rozpoznawania rzetelnych źródeł wiedzy, odsiewania plew od ziarna.
      2b. Nauka krytycznego myślenia, zadawania pytań dlaczego, czy na pewno, jakich informacji brakuje.
      2c. Czytanie jako oddzielny przedmiot od polskiego w nauczaniu podstawowym. 5 godzin czytania i tylko czytania, z nauką czytania ze zrozumieniem, analizą tekstu itd. To jest podstawa współczesnego funkcjonowania. Zniesienie kanonu lektur i w ogóle lektur w obecnej formie. Zachęcanie do czytania w każdej możliwej formie.
      3. Muzyka. Dla mnie to jest niesamowite, że wszyscy nasi sąsiedzi są w stanie zaśpiewać grupowo zgrabnie i z sensem, a my nie. Albo zagrać.
      4. Reforma programu nauczania z naczelną myślą dawania ludziom narzędzi do rozumienia rzeczywistości. Z weryfikacją, czy naprawdę trzeba się uczyć tego, co obecnie uznajemy za podstawy, żeby zrozumieć współczesną rzeczywistość. Moim zdaniem znacznie ważniejsze jest wytłumaczenie dzieciakom, dlaczego Polska chciała wejść do Unii i do NATO niż wymaganie od nich, żeby znały szczegóły zbrodni pod Gąsawą. Albo dlaczego Niemcy są bogatsze mimo że przegrały wojnę. Albo jak powstają i żyją totalitaryzmy, co wspólnego mają Hitler, Kadafi i Mao Zedong.
      Ale programy muszą być dopracowane i dopracowane musi być też wsparcie dla nauczycieli. Był taki podręcznik do fizyki dla gimnazjów z pierwszej fali, który właśnie zaczynał od czegoś zaawansowanego typu moc i schodził wstecznie do definicji prędkości. To nie był zły podręcznik, opierał się na życiowym doświadczeniu uczniów, ale nauczyciele nie umieli z niego uczyć.


      5. Zmiana architektury szkół, żeby szkoły spełniały normy akustyczne. Dlaczego na dworcach czy w metrze są sufity wygłuszające a w szkołach gładkie ściany, gładkie sufity i gładkie podłogi? Tylko dlatego że łatwiej to utrzymać w czystości i remontować? Dlatego męczymy wszystkich uczniów i nauczycieli nadmiernym hałasem? A to jest zmiana, którą da się łatwo przeprowadzić bez zmian w architekturze, już same sufity dadzą konkretną zmianę.
      Mnie się marzy jeszcze w ogóle inne podejście do budynków szkolnych i kształtowanie ich w formie grzebienia, żeby dzieci mogły z klasy wybiec na zewnątrz także na 10 minut przerwy. Grzebienie są bardzo fajne, bo pozwalają na separowanie poziomów, ale też np. na różny rytm dzwonków. Tylko drogie w budowie (duża działka) i utrzymaniu (większe koszty ogrzewania).
      • kotejka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 10:56
        Bardzo ciekawe smile
      • kornelia_sowa Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:16
        Mądre
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:43
        Dodalabym wczesniejsze wylapywanie dzieci zagrozonych dysleksja (to czytanie mi sie skojarzylo) i alternatywna nauka tej grupy metodami przeciwdziajacymi dysleksji (grupa oczywiscie plynna a nie ze jestes na nia skazany)
      • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:52
        Zgadzam się w całości. Rzeczywiście bezpieczeństwo i higiena pracy ucznia do przepracowania na wielu płaszczyznach choćby na tak podstawowej płaszczyźnie jak wielkość izb lekcyjnych w dobie pandemii i liczba uczniów w klasie - obecny podwójny rocznik to 36 osób w klasie z dostawionymi na wcisk ławkami.

        Naczanie masowe z podziałem na przedmioty ma wiele wad, dlatego cześciej myślę w kategoriach edukacji prozdrowotnej, medialnej, obywatelskiej czy humanistycznej. Już teraz nauczyciele tworzą bloki przedmiotowe, fizycy próbują współpracować z matematykami, a poloniści z historykami, ale ta współpraca niewiele wnosi z punktu widzenia uczniów, bo nauczyciel musi za wszelką cenę zrealizować podstawę programową swojego przedmiotu a korelacja międzyprzedmiotowa czasami tylko się udaje. Nie trudno sobie wyobrazić, że aby zrealizować założenia edukacji prozdrowotnej nauczyciel biologii powinien ściśle współpracować z wuefistą a do zespołu należałoby włączyć także dietetyka. Edukacja humanistyczna nie obędzie się bez współpracy polonistów, historyków, nauczycieli języków obcych i etyki, podobnie edukacja obywatelska. W takim ujęciu podział na przedmioty i klasy raczej się nie sprawdzi. Skoro dotychczasowa szkoła dzięki pandemii poprzedzonej walcem Zalewskiej praktycznie nie istnieje, może należałoby zebrać ekspertów do pracy w okrągłych wideo-stołach i niech wymóżdżą prawdziwą reformę edukacji z uwzględnieniem ryzyk epidemicznych?
    • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:03
      Więcej wartościowych filmów i materiałów z sieci. Szkoły mają możliwości, a przy byle zastępstwie lub wyczerpaniu nauczyciela (bywa i tak) wbijanie na YT i szukanie "bajki dla dzieci" albo puszczanie 45-minutowego fragmentu pełnometrażowego filmu z repertuaru, który zna nauczyciel (Koralina dla 9-latków - nie, nie wszystkie dzieci były na to gotowe). To bardzo smutne, ale bez tej całej zdalnej szkoły nie wiedziałabym, przykładowo, ani o e-podręcznikach - niestety, porównanie z podręcznikami szkolnymi nie zawsze wypada na korzyść tych ostatnich - ani o pistacji-tv. Częstsze zadawanie lekcji domowych (może być dodatkowych/dla chętnych) w sieci - tak, dzieci lubią interaktywne bajery na kompie, niektóre chętniej się tak uczą. Tworzone są wartościowe rzeczy. Jak to możliwe, że szkoły nie wiedzą o nich ani nie informują rodziców? Podstawówka w Warszawie.
    • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:06
      Po co wideolekcje i dlaczego akurat raz w miesiącu?
      Na przykład raz w miesiącu w sobotę?
      Albo raz w miesiącu w piątek? Dzieci zostają w domu a nauczyciele ze szkoły robią te lekcje?
      Czy o co chodzi?
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:45
        Po to zeby oswajac dzieci z medium jakim jest internet komunikacja i nauka w sieci - rzeczywistosc pokazuje ze tak moze wygladac ich przyszlosc
        • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:46
          Ok ale w praktyce jak by to miało wyglądać?
          • redwineiswhatilike Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:00
            Chodzi mi o plan. Kiedy te wideolekcje raz w miesiącu. W jaki dzień. Z każdego przedmiotu? Czy mówimy w tym wątku tylko o dzieciach do 10 czy 11 roku życia, bo mam wrażenie, że tak czy w ogóle o szkole aż do matury? Jestem ciekawa jak konkretnie widzisz te wideolekcje?
            • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:16
              nie ma co odkrywać Ameryki smile

              edukacjamedialna.edu.pl/
    • saszanasza Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:22
      Dodałabym lekcje rozwijające umiejętności miękkie,
      dodałabym edukację seksualną,
      dodałabym laboratoria przedmiotowe
      usunęłabym religię i wdż
      W klasach 7-8 wprowadziłabym tzw „ruchome klasy” w zależności od perferencji ucznia dodatkowe obowiązkowe zajęcia rozszerzające wiedzę z wybranych przez ucznia przedmiotów.
      Dodałabym w SP podstawy przedsiębiorczości.
      Część zajęć mogłoby być on-line.
    • smillla Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:28
      Zanudzę:
      Ograniczenie lekcji religii do 1 tygodniowo.
      Przy post epidemicznych cięciach w oświacie, oszczędzaniu na świetlicach, pedagogach, zajęciach wyrównawczych 2 religie tygodniowo to jakieś Bizancjum na pustyni.
      Niech oni nie proponują gruszek na wierzbie, tylko niech zaczną od tej niezbędnej korekty. To uwierzę, że w oświacie rzeczywiście zaczyna brać górę rozsądek.
      • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 15:51
        Jeśli już mowa o religii, to ja proponuję
        wyprowadzenie wreszcie religii ze szkół a jeśli nie można udostępnienie sal na lekcje religii o 6 rano lub po 18 albo w soboty lub zdalnie za to wprowadzenie wreszcie do planów lekcji etyki, edukacji medialnej oraz prozdrowotnej w tym nauczania o żywieniu i seksualności człowieka oraz zwiększenie o co najmniej 100% wymiaru godzin na szeroko pojętą kulturę fizyczną (obecnie wf - 3 lub 4 lekcje tygodniowo).
    • leni6 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:33
      1. Odchudzilabym program o całą masę nikomu nie potrzebnych szczegółów, zwłaszcza w klasach 4-8. Za to wyprowadzilabym więcej wiedze i umiejętności przydatnych w życiu takich jak np. podstawy ekonomii, nauka pisania na komputerze to też dobry pomysł.

      2. Wyprowadzilabym stałe godziny zajęć w klasach młodszych np 9-15, w tym przerwę na zabawę i zajęcia sportowe. Na ten etap dodałbym więcej materiału, ale wyprowadzilabym początki czytania do przedszkola i zerówki.

      3. Ograniczylabym bardzo mocno pracę domowe.

      • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 14:31
        leni6 napisała:

        > 2. Wyprowadzilabym stałe godziny zajęć w klasach młodszych np 9-15, w tym przer
        > wę na zabawę i zajęcia sportowe. Na ten etap dodałbym więcej materiału, ale wyp
        > rowadzilabym początki czytania do przedszkola i zerówki.

        To jest konieczne. Teraz mamy sbsurdalna sytuacje, ze nauczyciel w kl 1 udaje ze nie widzi, ze polowa klasy czyta i pisze bez wiekszego problemu bo miala to w zerowce a druga polowa autentycznie nie wie jak zlozyc do kuoy "Ala ma kota" bo w zerowce nie bylo. A w zerowce, zgodnie z ichniejsza podstawowa programowa, moze byc lub nie byc wg oceny nauczyciela.
    • ola_fatyga Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:35
      Obowiązkowe zajęcia z obsługi komputera dla rodziców i bezpieczeństwa w sieci. Edukacja dla rodziców w ramach pedagogizacji. 1/3 ma problemy z korzystaniem dziennika elektronicznego. Wielu wrzuca zdjęcia np. z alkoholowych imprez.
    • ola_fatyga Re: Szkola zmiany 13.04.20, 11:40
      Aha...Jeszcze jedno, o tym, czy rodzice dostaną do ręki 500+ powinna decydować opinia szkoły.
      • danaide Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:05
        Bez żartu. Ale sygnały powinny iść do MOPS, a MOPS powinien działać.
        Natomiast powinna obowiązywać pewna norma zadbania o dzieci. Ogólnopolska, a nie lokalna. A nie jak teraz, zwyczajowa norma na danym terenie, że jak ojciec pije, ale bez zataczania, matka bije, ale bez wybroczyn, a dziecko jest brudne, ale ubranie jest w komplecie to wszystko git.
        • ola_fatyga Re: Szkola zmiany 13.04.20, 12:30
          MOPS powinien działać, bo dziecko nigdy nie jeździ np. na wycieczki klasowe- rokrocznie , bo "mamusia" (czyt. macocha) powiedziała, że wycieczka za droga (relacja dziecka)? Chociaż nie przeszkadza to jej stać z papierochem pod szkołą. Bo na to jest, ale na wycieczkę dla pasierba nie ma. MOPS nic tu nie zdziała. Dziecko nie chodzi brudne, głodne, pobite. Tylko jest wykluczone na każdym innym polu - i to widzi szkoła.
    • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 16:43
      Ja bym dodala jeszcze jakis system wylapywania talentow. I nie chodzi mi tu wcale o dzieci wybitne w jakiejs dziedzienie, bo moze i takie sa wynajdywane. Chodzi po prostu o troche zdolniejsze i szybsze od przecietnej. Jakis system roznicowania poziomow. Nie wiem czy tak jest wszedzie ale z tego co widze u syna to pomysl na dzieci lepiej radzace sobie z zadaniami to...jeszcze wiecej tego samego. A przy okazji tej nauki zdalnej widze to jeszcze lepiej. Nauczycielka przysyla konspekty lekcji na caly tydzien. Kazdy dzien podzielony jest na zadania obowiazkowe i dla chetnych. To dla chetnych to jest to samo tylko wiecej. No wiec jak 10 dzien z rzedu widze ze 4 dzialania do 100 w formie zwyklej arytmetyki ( 4x8,37-14 itp ) nie powoduja jakichkolwiek trudnosci a % odpowiedzi poprawnych wynosi 100 to nie bardzo rozumiem jaki jest sens powtarzania tego nadal w takiej formie, setki jak nie tysiace razy. Czy ma opanowac na pamieć wyniki wszystkich mozliwych wariantow ? To zadanie dla chetnych traci sens. Niczego dziecko sie w ten sposob nie uczy, niczego nie rozwija, to prosta droga zeby dziecko totalnie zniechecic i zanudzic. Z polskiego nie lepiej. Zadania tzw rozwijajace 99 x 100 to po prostu...kolorowanka albo krzyzowka. To niczego nie daje. A najlepsze jest to ze ta nauczycielka wydaje sie rozumiec w czym problem ale nic z tego nie wynika. Poniewaz teraz wlascowie kontakt z nia mam lepszy niz kiedy szkoly byly otwarte ( czat na jednej platformie, autentycznie w okolicach 10-16 jest dostepna i odpowiada bardzo szybko ) na moja prosbe wyslala bardzo ciekawe zadania matematyczne. Niby tez tylko do 100 ale kazde zadanie wymagalo pomyslunku, ustalenia wiadomych, niewiadomych, wykonania w okreslonej kolejnosci 5-6 dzialan. No ale przyslala takie cos tylko raz i tylko do mnie ( na tej platformie widac czy cos poszlo do calej klasy, kilku, jednego ucznia ).
      • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 19:38
        W szkole przed pandemią istniało coś takiego jak indywidualizacja procesu nauczania czyli teoretycznie uczniowie zdolni powinni byli być zaopiekowani. Teoretycznie nauczyciel mógł proponować uczniom zdolnym coś więcej, układać swoje autorskie programy, zaprosić na kółka przedmiotowe albo indywidualnie przygotowywać do konkursów. W praktyce wiadomo, jak wyglądało to przygotowanie do konkursów - najczęściej self study albo korepetytor. Dlatego uważam, że zamiast wychowawców klas można wprowadzić rozwiązanie, które roboczo nazwę opiekun ucznia. Taki pedagog miałby za zadanie śledzić rozwój i postępy ucznia i układać z nim jego indywidualny tok nauki. Dla dzieci ze specjalnymi potrzebami, wsparcie jak do tej pory czyli zajęcia z logopedą, reedukacja, integracja sensoryczna, tus itp. a dla zdolnych i utalentowanych zajęcia, które wykraczają poza podstawę programową i inne rozwijające aktywności np. możliwość uczestniczenia w zajęciach klas programowo wyższych.
        • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 20:08
          Ja odnosze wrazenie ze ta indywidualizacja dziala tylko w jedna strone - dla tych z problemami. Owszem, istnieja kolka. Syn chodzi na matematyczne ale. Po pierwsze obowiazywala zasada kto pierwszy ten lepszy ( limit 8 os na kolko ) wiec niekoniecznie trafili tam najlepsi, a nawet przeciwnie, chodzi na nie chlopuec z bardzo duzymi problemami, ma nawet nauczyciela wspomagajacego, nie tylko fizycznymi. A dwa na tym kolku jest po prostu....wiecej tego samego. Czyli wracamy do pkt wyjscia. A to juz naprawde obojetne czy dziecko prawidlowo rozwiąże 500 czy 1000 takich samych działań.
          • te_de_ka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 21:18
            Ja nie odnoszę takiego wrażenia, tylko to wiem, bo widziałam na wszystkich etapach edukacji. Przed maturą zapisałam na uniwersytet, po czym pani wychowawczyni (skąd inąd szacun, bo równo ciągnęła całą klasę w górę ze swojego przedmiotu) ze szczerze zatroskaną miną powiedziała do mnie tak: no nie wiem, czy to dobre, żeby tak pozwalać uczniowi na uniwersytet jeździć? A skąd takie myśli? Bo nie robił pierdyliona zadań na jedno kopyto, zaczął się samodzielnie realizować na innym polu niż przedmiot pani wychowawczynismile Stąd mój wniosek, że nauczyciel przedmiotowy/wychowawca nie spojrzy na ucznia całościowo przez pryzmat jego potrzeb i możliwości tylko skupi się co najwyżej na swoim przedmiocie a ucznia będzie postrzegał jak wszyscy przez pryzmat jego ocen. Dlatego jeśli chcemy wychwytywac talenty i wspierać zdolnych, utalentowanych i kreatywnych uczniów, powinniśmy wprowadzić jakieś systemowe rozwiązania. Na uczelniach wyższych są opiekunowie roku i its-y. Do tej pory na niższych etapach edukacji wprowadziliśmy możliwość warunkowego zaliczenia roku szkolnego tzn. otrzymania promocji do wyższej klasy z jedynką na koniec roku. Może trzeba też kopiować inne rozwiązania?
          • kub-ma Re: Szkola zmiany 13.04.20, 22:09
            Limit dotyczący kół rozwiązuję zwykle tak: wszyscy chętni piszą test. Do udziału w kole zapraszam tych którzy napisali najlepiej i zapraszam większą liczbę uczniów niż przewiduje limit (w praktyce okazuje się, że ktoś rezygnuje z różnych powodów).
    • iberka Re: Szkola zmiany 13.04.20, 21:50
      Dodałabym pisanie, ale ręczne, bo dzieci trzymać pióra nie potrafią.
      • ichi51e Re: Szkola zmiany 14.04.20, 06:58
        Ale tak naprawde - po co? Jaki bylby tego cel tak w sumie?
        • turzyca Re: Szkola zmiany 14.04.20, 12:22
          >Ale tak naprawde - po co? Jaki bylby tego cel tak w sumie?

          Jako człowiek, który z jednej strony od ponad 20 lat umie pisać metodą bezwzrokową dziesięciopalcową, a z drugiej ma potwierdzoną dysgrafię i mimo kilku lat kaligrafii (podstawówka poza Polską) pisze nieczytelnie: bo pisanie ręczne daje więcej. Aktywuje inne połączenia w mózgu.
          e-akademiarodzicow.pl/2018/12/01/pisanie-reczne-korzysci/
          dobrzepowiedziane.com/2017/11/27/pisanie/

          W stanach rozstroju psychicznego radzi się pisać dzienniki, najlepiej właśnie ręcznie.

          No i pisanie ręczne daje możliwość bardzo szybkiego przejścia do rysunku czy do zapisu nielinearnego. Komputer tego nie daje.
          • ichi51e Re: Szkola zmiany 14.04.20, 12:34
            Ale nie musisz pisac zeby rysowac. Do tego 20 lat cwiczywz kaligrafujesz i dalej piszesz nieczytelnie. Dobrze ze chociaz polaczen w mozgu przybylo...
            • turzyca Re: Szkola zmiany 14.04.20, 12:53
              Przeczytaj jeszcze raz - od 20 lat umiem pisać na klawiaturze szybko i sprawnie, zdałam egzamin na maszynistkę, więc to nie tak, że komputer jest ograniczeniem, więc nie można wysnuć wniosku, że jestem przeciwna komputeropisaniu, bo sama mam problem. Nie, wręcz przeciwnie na komputerze piszę sprawniej niż ręcznie. Z drugiej strony jako dziecko szkolne miałam poważny problem, bo mimo kaligrafii, pisałam niewyraźnie, więc w sumie powinnam być zwolenniczką pisania na komputerze, a nie męczenia dzieci zbędną sztuką, która i tak nic nie daje.

              A mimo takich punktów wyjścia nadal uważam, że powinno się uczyć pisania ręcznego. Może niekoniecznie kursywy, model fiński wydaje się być sensowny. Bo jak dziecko nie wyrobi sobie mięśni dłoni i nie będzie w stanie precyzyjnie wodzić narzędziem, to rysować też nie będzie, bo efekt nie będzie wart wysiłku. Liczne matki dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym mogą Ci opowiedzieć, jak dziecko unikało kredek i dopiero po wzmocnieniu mięśnie dłoni, zaczęło rysować.
    • kub-ma Re: Szkola zmiany 13.04.20, 22:15
      Głębokie zastanowienie się nad podstawą programową.
      Do szału doprowadza mnie to ciągłe ściganie się z czasem. Chciałabym zwiększyć liczbę godzin matematyki, bo chciałabym się tą matematyką z uczniami pobawić. A nie liczyć ciągle ile lekcji mogę poświęcić na realizację danego tematu, żeby ze wszystkim się wyrobić.
      • julita165 Re: Szkola zmiany 13.04.20, 22:31
        Tez bym chciala zeby bylo jej wiecej. To jest niezwykle "wdzieczny" do nauczania przedmiot. Jesli dziecko zrozumie jakas zasade to rozwiazywanie zadan jest jak gra, szybko daje satysfakcje, nie wymaga sleczenia nad tekstami, nie jest go nauka pamieciowa.
      • turzyca Re: Szkola zmiany 14.04.20, 12:36
        > Chciałabym zwiększyć liczbę godzin matematyki, bo chciałabym się tą matematyką z uczniami pobawić.

        Ja uważam, że matematyka powinna być codziennie.
        Ale też powinno się albo zwiększyć jej udział w kształceniu nauczycieli wczesnoszkolnych (to podejście, które jest bliższe mojemu sercu) albo wprowadzić do młodszych klas matematyków.
    • agnieszka_kak Re: Szkola zmiany 14.04.20, 09:24
      Uczylabym historii i wosu od tylu. To znaczy zaczelabym od sytuacji dzisiejszej i staralabym sie tlumaczyc przyczyny sytuacji- drazac glebiej i glebiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka