Dodaj do ulubionych

Sprawa sądowa z ubezpieczycielem?

23.04.20, 19:25
Ma ktoś takie doświadczenia?
Ja się waham, z jednej strony wiem, że mam rację, z drugiej, boję się, że moje argumenty zostaną obalone.. I zostanę z kosztami adwokata, sprawy sądowej.

Ubezpieczyciel podważył zasadność starania się o odszkodowania z tytułu ciężkiego zachorowania.
W lutym przystąpiłam go grupowego ubezpieczenia PZU,a w czerwcu zdiagnozowano u mnie rzadki nowotwór szpiku. Podstawą odmowy było w wypisie ze szpitala stwierdzenie,ze diagnozy miałam w 2009 r. Owszem,w 2009 r miałam nieprawidłowe wyniki krwi- jednak to nie było podstawą do żadnej pogłębionej diagnozy, ot "taka uroda, do obserwacji". Poza tym podwyższenie tego czynnika krwi występują przy różnych schorzeniach, np przy banalnym braku żelaza, czy ogólnym zapaleniu czegokolwiek , i żeby potwierdzić,ze to nowotwór musiałam mieć badanie szpiku które miałam 8 lat później, bo nikt nie podejrzewał, ze ten podwyższony czynnik krwi to nowotwór. Ubezpieczyciel stoi an stanowisku,ze diagnozę miałam od 2009 r i koniec.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka