lily_evans11
25.04.20, 12:26
Znajoma zaprasza mnie i młodą nad morze swoim autem. Od połowy marca pracuje tylko przez skype, chodzi do sklepów tak jak i ja, czyli bez przesady. Chyba nawet z nikim nie spotykała się dotąd towarzysko, bo nie było chętnych, ojca chroni przed sobą jakby to okropnie nie zabrzmiało.
Jestem bardzo, bardzo na tak.
Przeraża mnie tylko myśl o jeździe w maseczkach przez półtorej godziny. Chyba się podusimy.
Pojechalybyscie ?
I serio z auta będzie widać, że zdjelysmy maseczki? Córka się porzyga po prostu z braku powietrza, ona i tak ma problemy z jazda samochodem.