Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły?

25.04.20, 12:26
Znajoma zaprasza mnie i młodą nad morze swoim autem. Od połowy marca pracuje tylko przez skype, chodzi do sklepów tak jak i ja, czyli bez przesady. Chyba nawet z nikim nie spotykała się dotąd towarzysko, bo nie było chętnych, ojca chroni przed sobą jakby to okropnie nie zabrzmiało.
Jestem bardzo, bardzo na tak.
Przeraża mnie tylko myśl o jeździe w maseczkach przez półtorej godziny. Chyba się podusimy.
Pojechalybyscie ?
I serio z auta będzie widać, że zdjelysmy maseczki? Córka się porzyga po prostu z braku powietrza, ona i tak ma problemy z jazda samochodem.
Obserwuj wątek
    • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:27
      Aha, dzieci nie ma, więc nie ma ryzyko, że młodzież teraz wreszcie spuszczona z łańcucha poszla gdzieś i coś przywlokła wink.
      • roks30 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:31
        Ja bym pojechała. Maseczka na brodę.
      • pade Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:31
        Jeżdżę sporo po mieście i widzę, kto ma maseczkę w aucie a kto nie. Najbardziej fascynują mnie ludzie, którzy jadą sami i też mają maseczkę na twarzy!big_grin
        Ja bym pojechała, tylko jeden aspekt mnie zastanowił, Wy będziecie miały towarzystwo, a córka? Nie będzie się nudzić?
        • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:38
          Nie. Ona chce porobić zdjęcia nad morzem.
          Poza tym koleżanka uczy dzieci na co dzień, nie w szkole i chętnie z dzieciakami gada, tak że nie będzie sztywno.
          Na spotkania z dziećmi na razie nie ma szans. U nas w klasie z nikim się nie spotykają. Ludzie mają duże domy i ogrody, i sobie siedzą sami na luzie.
          Inna koleżanka z kolei łazi wszędzie i nieustannie kogoś zaprasza, matka poza tym zawsze ją podrzucala po chalupkach po prostu chorą, jak dziewczyny były młodsze. Wiadomo więc, że będą mieć wyje...ne na łażenie po ludziach z jakąś infekcja.
          • pade Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:44
            To supersmile Jedźcie bez obaw.
            W tej całej pandemii to właśnie jest dla mnie najboleśniejsze. Że nie można się spotkać z drugim człowiekiem twarzą w twarz, bez myśli "a co jeśli jest chora/chory?".
            Pal sześć te wszystkie atrakcje, shoppingi, kina, bez tego da się żyć. Bez swobodnego kontaktu z drugim człowiekiem, oprócz rodziny, słabo.
            • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:52
              No, to właśnie taka durna myśl, która teraz będzie przewijać się przez spotkania.
              A moja koleżanka uczyła tez przez semestr w MOW, zniosła na poczatku dużo, ale z czasem nawet to mlodociane bandziorstwo ja bardzo polubilo, zdobyła ich szaciek, a to sztuka Odeszla przez dyrekcję, płakała ona i ta młodzież. Fajna kobieta.
        • slonko1335 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 14:03
          Zdarza mi się gdy przemieszczam się na małych odległościach z miejsca do miejsca w których muszę mieć maseczek. Bzdurą by było jej wyrzucanie za każdym razem.
          • little_fish Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 22:45
            Mnie też. Co prawda używam wielorazowych, bawełnianych, ale nie chce mi się czasem bawić w to zdejmowanie i zakładanie, nie wiem, co z nią zrobić po zdjęciu.
            • annajustyna Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 05:25
              Do torebki foliowej i dezynfekcja w domu. Bądź od razu w domu do zlewu i zalać wrzątkiem.
            • szmytka1 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 10:43
              Schowaj w kieszen, bo sie chyba nie ludzisz, ze to cie jakos chroni.
              • kokosowy15 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 10:58
                Chroni (podobno) innych w kontakcie z tobą, jeżeli jesteś chora. Chirurg nie nosi maseczki żeby się nie zarazić od pacjenta.
    • feliz_madre Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:28
      W samochodzie nie trzeba mieć maseczki, jeśli podróżujesz z domownikami.
      • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:31
        Ale ona nie jest moim domownikiem, ani ja jej wink.
        • 35wcieniu Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:46
          A skąd ma niby o tym wiedzieć policjant? Myślisz że zatrzymują wszystkie pojazdy z liczbą osób wewnątrz większą niż 1 i sprawdzają czy to współmieszkańcy czy nie? big_grin
          A jak już teoretycznie by zatrzymał to w czym problem powiedzieć że mieszkacie razem? Żadnej możliwości sprawdzenia. Weźcie już wyluzujcie.
        • hanusinamama Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:40
          Powiesz policjanotwi ze to twoja towarzyszka życia...ucieknie z popłochu.
      • roks30 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:32
        No ale ona nie jedzie z domownikami tylko z koleżanką więc powinna mieć.
        • malia Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:50
          Maseczka ma ją uchronić przed chorobą, czy przed mandatem?
          to pierwsze naiwne, to drugie mało prawdopodobne. Policja wyłapuje jak ktoś jedzie we trójkę?
          I w czym problem powiedzieć, że się mieszka razem?
          • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:53
            W sprawdzeniu danych? Przecież to nie problem, policja jest w stanie sprawdzić Twoj adres.
            • 35wcieniu Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 13:07
              Niby w jaki sposób?
              • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 13:22
                Tak jak kanary sprawdzają. Podajesz pesel.
                • 35wcieniu Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 13:29
                  big_grin I po PESELu mogą sprawdzić adres? No magia! big_grin
                  • cruella_demon Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 20:20
                    Mogą jak najbardziej sprawdzić adres zameldowania. Meldunki póki co są obowiązkowe o figurujesz w bazie danych.
                    Natomiast adres zamieszkania jest podawany na gębę i nie musi być taki sam jak adres zameldowania.
                  • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 05:27
                    No magia, ale jakoś policja dowiaduje się , gdzie jesteś zameldowana, doucz się zamiast glupkowato rechotac.
              • nota_bena Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 22:34
                A w jaki sposób policja pozyskuje adres, który jest obowiązkowy do wpisania na druku każdego mandatu karnego? Jak myślisz?
        • majenkir Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 19:53
          roks30 napisała:
          > No ale ona nie jedzie z domownikami tylko z koleżanką



          To niech powie, ze to jej partnerka i z nia mieszka.
          • annajustyna Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 05:26
            A meldunek wspólny? 🤣
            • szmytka1 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 10:45
              Wspolnego meldunku to z osobistym mezem nigdy nie mialam nawet.
    • danaide Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:31
      Z dzieckiem nie musisz. Ja sobie jeszcze przygotowałam coś takiego. Wydrukuję i do auta:

      Dz.U. 1997 Nr 98 poz. 602
      USTAWA
      z dnia 20 czerwca 1997 r.
      Prawo o ruchu drogowym

      Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

      Wyjaśnienie
      1. Noszenie maseczki przez kierowcę może spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego i narażenie na szkodę.
      2. Lex superior (prawo o ruchu drogowym - ustawa) derogat legi inferiori (rozporządzenie dot. maseczek).
      • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:32
        No tak. Ale ona, bo będzie nas wiozla? I jako pasażerka niespokrewniona, nie mieszkająca razem ?
        Bo jakieś dziwne nowe przepisy przecież są
        • turbinkamalinka Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:39
          Ty możesz mieć maseczkę na brodzie, a córce niech nie zakłada, z przyczyn zdrowotnych nie musi mieć. Choroba lokomocyjna pewnie się do tego zalicza.
          • danaide Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:41
            Lily, może wygrzebiesz jakieś stare zaświadczenie o alergiach? wink
        • danaide Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:39
          Apaszki wokół szyi i jazda. Przecież policja nie zacznie gonić po autostradach ludzi za brak maseczek. Jakieś to mało efektywne się wydaje.

          Szerokiej drogi!
          • szmytka1 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 10:47
            Zwlaszcza, ze co drugi patrol co widze na miescie, to sam nie ma maseczek big_grin
    • feliz_madre Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:31
      Nie ma zakazu przemieszczania. My też rozważamy przyjazd znajomych. Chcą wpaść we dwójkę na weekend. Zastanawiam się. Czy aż do wynalezienia szczepionki nie powinniśmy do nikogo jeździć i nikogo nie zapraszać?
      • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:34
        Ja jestem bardzo na tak, tym bardziej, że mamy teraz bardzo podobny tryb życia.
        Pytanie co z ta maseczka w aucie, nie jesteśmy dla niej domownikami.
        No i jej jako kierowcy współczuję.
        • anika772 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:43
          Na litość boską, nie rozważacie chyba podduszania się w aucie przez 90 minut?
          Nie mamy tyle policji, żeby stali co kilometr.
          Weźcie buffy na szyję, nasuniecie je na twarz w obliczu patrolu.
          • kokosowy15 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:05
            Ty się naprawdę dusisz w maseczce? I to tylko siedząc w samochodzie, bez wysiłku fizycznego? Ja jeżdżę na rowerze i duszenia nie czuje. Może jesteś chora, masz zbyt niska saturacje, może POCHP?
            • pade Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:28
              A może się dusi ze złości??

              Kiedy nosiłam maseczkę z własnej woli, czyli nakładałam przed sklepem, apteką, a po wyjściu wyrzucałam, czułam, że dam radę jakoś w tym wytrzymać przez te 15-20 minut. Robiłam to dla swojego dobra, nie z przymusu.
              Teraz, w tym obowiązkowym kagańcu, czuję się jak więzień. Wychodzę na spacer z psem, nikogo nie ma w promieniu kilometra, świeci słońce, a ja muszę mieć szmatę na twarzy, pod którą się gotuję.
              Maseczkę w aucie nałożyłabym tylko i wyłącznie wtedy, gdy musiałabym jechać z całkiem obcą osobą. Na szczęście nie mam takiej potrzeby.
              • triss_merigold6 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:37
                Chryste, masz chyba wystarczająco dużo lat, żeby wiedzieć jak podchodzić do idiotycznych przepisów, miej przy sobie coś, co można podciągnąć na widok patrolu i tyle.
                • pade Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:53
                  Mam wystarczająco dużo lat, żeby wiedzieć, że w szaliku/apaszce będzie mi jeszcze cieplej.
                  Nic innego w domu nie mam, szyć nie potrafię, a kupować niczego nie zamierzam. Już i tak zapłaciłam miliony monet za maski.
                  • pade Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:55
                    ps. czujność i wypatrywanie patrolu czyni tę chorą sytuację jeszcze gorszą
                    nie mam zamiaru rozglądać się na boki i za siebie, czy czasem nie ma gdzieś patrolu
                    a kręcą się u nas niestety non stop
            • anika772 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:35
              Tak, czuję dyskomfort i niedotlenienie.
        • nota_bena Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 22:40
          Jeśli chcesz jechać , to jedz i nie wymyślaj problemów.
          Żaden policjant nie będzie prowadził pościgu za wami za brak maseczek. Podczas ewentualnej kontroli zasłonisz twarz maseczką czy chustką zanim otworzycie szybę w aucie.
      • hukop Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 02:12
        feliz_madre napisała:

        > Nie ma zakazu przemieszczania. My też rozważamy przyjazd znajomych. Chcą wpaść
        > we dwójkę na weekend. Zastanawiam się. Czy aż do wynalezienia szczepionki nie p
        > owinniśmy do nikogo jeździć i nikogo nie zapraszać?

        Nikogo, broń boże. Siedź w domu i z nikim się nie spotykaj aż do odwołania smile nie radzę i okna pozamykaj bo wirus z powietrzem do domu się może dostać, i wtedy to dopiero będzie problem.
    • zona_glusia Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:38
      Może rozwiązaniem będzie komin rowerowy dla Ciebie i córki. Da się to szybko naciągnąć.
      • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:56
        No, coś wymyślimy. Nikt z nas nie będzie się dusić.
        • scarlett74 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 13:58
          Może zamiast maseczki chustka/bandanka na szyję i w razie W , zakładanie na twarz.
          Jako kierowca nie wyobrażam sobie jechać np. 300 km w maseczce...😑
    • anika772 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:41
      Pojechałabym, maski w pogotowiu, no przecież nie na twarzy.
    • gryzelda71 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 12:43
      No to staram się sciągnąć na weekend majowy psiapsiołę z córka na wieś. Oby przyjechała. A dziś idziemy do znajomych.Wszyscy na co dzień pracujemy poza domem, i widujemy się roboczo także....
      Nie zamierzam żyć kilkanaście miesięcy dom-praca-zakupy.
    • wapaha Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 14:00
      Oczywiście, że bym pojechała
      Nawet teraz. Szukam amatorów kąpieli i ich nie znajduję

      W aucie w masce ??Bezsensu
    • slonko1335 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 14:05
      Pewnie że bym pojechała. Uszylam kilka pseudpomaseczek antymandatowek z tetry na takie okazje.
    • lauren6 Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 14:07
      Pojechałabym. Koleżanka prowadzi, Ty smartfon z yanosikiem do ręki i uważacie na patrole kulsonowskie.

      Powodzenia!
    • kamin Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 18:59
      Maseczka z cienkiej bawełny z długim poziomym rozcięciem pośrodku. Powinno się dać oddychać bez problemu a z daleka nic nie będzie widać
    • cruella_demon Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 19:57
      Jadę, gnam, lecę na skrzydłach. W samochodzie maseczkę ściągam, gdyby jakimś cudem nas policja zatrzymała mówię bez mrugnięcia okiem, ze sypiamy ze sobą. Dla osób nie potrafiących kłamać, maseczka na szyi na widok radiowozu wsunąć na twarz.
      • lily_evans11 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 05:30
        Myślę, że jednak nie będę w stanie powiedzieć bez drgienia powieki, że sypiamy ze sobą i zacznę rżeć ze śmiechu big_grin. Maseczka na szyję i heja
    • lot_w_kosmos Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 20:15
      Rodzina w samochodzie może jeździć bez maseczek przecież!
      Jedź.
      • lot_w_kosmos Re: Co byście zrobiły? 25.04.20, 20:17
        A, to autem koleżanki.
        Nie przekraczajcie prędkości ti was pies z kulawą nogą nie zaczepi. Dwie babki z dzieckiem nikomu nie będa bez maseczek wadzić.
    • hukop Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 02:09
      Czy wam już tak odpier.. całkowicie? Maseczki w aucie według naszego "rządu" muszą mieć tylko osoby obce, nie mieszkające ze sobą. Jedziesz z córką, to bez maseczek możecie jechać.
      • kamin Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:31
        Przecież jedzie z koleżanką.
      • berdebul Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:52
        Tobie najwyraźniej od..liło całkiem, jak nie rozumiesz postu startowego. suspicious
    • mimbla125 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 05:07
      Pomijając ogólny bezsens wymogu maseczki w samochodzie; dlaczego niby mialybyscie się poddusić po godzinie czy dwóch?
      Wierz mi, można spędzić cały dzień w maseczce, robiąc dużo bardziej skomplikowane i męczące rzeczy niż prowadzenie samochodu...
      • triss_merigold6 Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:38
        Można ale po co. No chyba, że Ci za to płacą i pracujesz np. w masce przeciwpyłowej albo jako spawcz czy lakiernik.
    • berdebul Re: Co byście zrobiły? 26.04.20, 11:53
      Pojechałabym, bo zdrowie psychiczne jest ważne. Zacznij przyzwyczajać dziecko do maski, bo raczej do szkoły bez niej nie wróci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka