Dodaj do ulubionych

Negatywne myślenie

01.05.20, 20:02
Co sądzicie o tym, że myślenie może stać się samospełniającą przepowiednią ?
Że negatywne myśli , zamartwianie się , kreowanie w głowie czarnego scenariusza faktycznie ściągnie się na siebie ten czarny scenariusz ?
Doświadczyliście ?
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 20:03
      Nie. Najczęściej okazują się po prostu bezpodstawne.
    • krwawy.lolo Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 20:07
      Życzyłbym wszystkim czarnowidzom, żeby ich wizje spełniły się w pełni, jedynie wobec ich osobiście. smile
      • krwawy.lolo Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 20:08
        Temu glanaberowi powyżej też. smile
    • masz_ci_los Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 20:10
      że magicznie ściągnie to oczywiście nie, ale zjawisko istnieje o tyle, że pesymizmem można się zaprogramować na dostrzeganie tylko negatywów wokół i w ten sposób, zaskoczka, przypadkiem zrealizować swoje czarne życiowe scenariusze.
      Żywe ilustracje zjawiska mamy tu na forum big_grin
    • lily_evans11 Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:19
      Nie jakieś magiczne ściąganie, tylko nastawiając się na negatywy człowiek osiąga właśnie głównie negatywy.
      • kosmos_pierzasty_x Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:25
        A na pozytywne zdarzenia w swoim życiu zwyczajnie nie zwraca uwagi, bo mu do koncepcji wrednego świata nie pasują. No i jeszcze są samospełniające się przepowiednie.
    • aqua48 Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:29
      Moim zdaniem jeśli ktoś nastawia się na negatywne zjawiska to tak się na nie fiksuje, oczekuje ich, i wypatruje, że w ogóle nie zauważa pozytywnych. Bez sensu.
    • trillian Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:30
      Raczej na zasadzie koncentrowania się na negatywach. Znam osobę która całe życie, od samego urodzenia ma GORZEJ. Gorzej niż rodzeństwo, gorzej niż jakakolwiek znajoma, w dodatku cały świat się sprzysiągł żeby miała jeszcze gorzej. No i ma gorzej, bo widzi tylko pozytywne rzeczy jakie się dzieją u ludzi a negatywne tylko u siebie. Pamiętam jak wspominała że jakaś koleżanka nie musi pracować i jeszcze sobie odpoczywa na wakacjach po poronieniu, jakby było po czym. I tak na każdym kroku. Jak jej przysłali (po raz pierwszy od kiedy zamawia) złą karmę dla psa to oczywiście na nią zawsze musi trafić. Zawsze pech, zawsze wiatr w oczy.
      Z jej perspektywy przyciąga czarne scenariusze bo tego oczekuje i tylko to zauważa.
      • iwoniaw Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:36
        trillian napisała:

        > Raczej na zasadzie koncentrowania się na negatywach. Znam osobę która całe życi
        > e, od samego urodzenia ma GORZEJ. Gorzej niż rodzeństwo, gorzej niż jakakolwiek
        > znajoma, w dodatku cały świat się sprzysiągł żeby miała jeszcze gorzej. No i m
        > a gorzej, bo widzi tylko pozytywne rzeczy jakie się dzieją u ludzi a negatywne
        > tylko u siebie.


        O, mało co mnie tak wpienia, jak takie podejście! Już kilka osób się na mnie obraziło, gdy nie zdzierżyłam ich opisów świata po raz setny i wyraziłam własną opinię na dany temat...
      • marysia460 Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:49
        No ale często psychologowie piszą , żeby skupić się na myśleniu pozytywnym bo myśląc o czymś negatywnie , na przykład coś co może się wydarzyć zlego w przyszłości kreujemy tę rzeczywistość i to się zdarza .
        Myśli mają aż taką moc ?
        Z drugiej strony to mega trudne
        Czekam na wyniki chorej bliskiej mi osoby i nie potrafię myśleć pozytywnie tylko wyobrazam sobie najgorsze, nie chcę a jednak to zamartwianie się jest silniejsze
        Chyba to jest naturalne w takiej sytuacji
        • masz_ci_los Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:55
          Normalne, że w tej sytuacji się martwisz. Myśli nie mają żadnej mocy w kreowaniu zewnętrznej rzeczywistości. Ich jedyna moc polega na zmianie nastawienia myślącego, ale przecież żadna myśl nie zmieni wyniku badań.
        • katriel Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 22:12
          > Myśli mają aż taką moc?

          Zależy, czym jest to coś, co miałoby się wydarzyć.
          Jeśli czekasz na wyniki przeprowadzonego już badania, to oczywiście twoje myślenie nic nie zmieni. Nie ma takiego mechanizmu przyczynowo-skutkowego, który mógłby powiązać twoje myśli z tym, co się dzieje gdzieś tam w laboratorium. Możesz się zamartwiać na zdrowie, bliskiej osobie nie zaszkodzisz (ale możesz sobie).
          Ale gdybyś np. jutro rano wybierała się na badania krwi i zamartwiała się, że wykryją ci - dajmy na to - cukrzycę, to jest do pomyślenia, że od tego zamartwiania faktycznie cukier ci skoczy. Nawet jeśli nie jest znany odpowiedni mechanizm hormonalny, który mógłby to spowodować, to teoretycznie on może istnieć, po prostu jeszcze go nie wykryto i szczegółowo nie opisano.
          A jeśli wybierasz się nie na badanie krwi, a na egzamin albo jakiś publiczny występ, i zamartwiasz się, że się skompromitujesz, to chyba oczywiste, że ten stres zwiększa prawdopodobieństwo faktycznej kompromitacji.
          No generalnie jak coś jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, to wiadomo, że nie działa. Z wyjątkiem mechaniki kwantowej, ma się rozumieć.
        • aqua48 Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 22:28
          marysia460 napisała:

          > Czekam na wyniki chorej bliskiej mi osoby i nie potrafię myśleć pozytywnie tylk
          > o wyobrazam sobie najgorsze, nie chcę a jednak to zamartwianie się jest silniej
          > sze
          > Chyba to jest naturalne w takiej sytuacji

          Naturalne jest to, że się martwisz. Ale też zamiast wyobrażać sobie przyszłości w czarnych barwach możesz sobie przygotować dwa plany postępowania na dwie wersje tych wyników. Ustalić czym się zająć, w jakiej kolejności, jak zorganizować życie, kogo poprosić o pomoc itp. Tak postępuje optymista. Pesymista siedzi i płacze.
          • taki-sobie-nick Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 22:50
            Tak postępuje realista.

            Optymista niezależnie od okoliczności uważa, że wszystko będzie dobrze (i często wychodzi na idiotę).

            Wyobrażać sobie przyszłość, nie "przyszłości".
        • taki-sobie-nick Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 22:52
          Zwyczajnie i prozaicznie się boisz. Zupełnie zrozumiałe w takiej sytuacji.

          Nie ma obowiązku myślenia pozytywnego 24/7.
        • lumeria Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 23:04
          >psychologowie piszą , żeby skupić się na myśleniu pozytywnym bo myśląc o czymś negatywnie , na przykład coś co może się wydarzyć zlego w przyszłości kreujemy tę rzeczywistość i to się zdarza . Myśli mają aż taką moc ?

          Jeśli popatrzymy na badania z psychologii sportu, to odpowiedz jednoznacznie brzmi TAK.

          Do tego stopnia, ze na pewnym poziomie mózg nie rozróżnia czy zdarzenie dzieje sie w realu czy jest wyobrażone (to na podstawie badan rezonansu magnetycznego).

          Wiec ogromna częścią profesjonalnego treningu jest właśnie wizualizacja. Nie "skoczę dobrze, skoczę dobrze" tylko wyobrażanie sobie ze wszystkimi detalami cały proces przygotowania, wykonania i euforii po idealnym wykonaniu zadania.

          Pozytywny feedback tez bardziej ludzi buduje niz krytyka. Krytyka koncentruje sie na negatywach, a jesli chcemy wygasić negatywne zachowania to je ignorujemy, za to chwalimy pozytywne osiągnięcia.
        • trillian Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 23:04
          To naturalne że się martwisz, nie dokładaj sobie jeszcze wyrzutów sumienia że tym martwieniem ściągniesz czarny scenariusz.
        • anika772 Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 08:04
          Marysia, życzę pomyślnych wieści!
      • srubokretka Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 13:28
        Znam kogos takiego od 40 lat. Teraz ma stwardinienie rozsiane. Zastanawialam sie, co bylo pierwsze czy narzekanie i stwardnienie, czy narzekanie to byl egekt juz istniejacego ms i zmian w mozgu. Nie narzekala od urodzenia, ale napewno juz to rzucilo mi sie w oczy , jak miala 18 lat. Ms zdiagnozowane przed 40.
        • taki-sobie-nick Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 22:30
          A co z ludźmi, którzy mają stwardnienie rozsiane i nie narzekali?
    • bywalec.hoteli Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:46
      zarówno negatywne jak i pozytywne myślenie powoduje, że podświadomość działa w kierunku spełnienia się tego - więc coś w tym jest.
    • lot_w_kosmos Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 21:51
      Nie. Nie wierzę, nie doświadczyłam.
    • koraleznasturcji Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 22:45
      W sensie magiczno-karmicznym nie wierzę. Ale ktoś kto oczekuje najgorszego może to najgorsze na siebie ściągnąć. Normalnie, za pomocą zwykłych, ziemskich mechanizmów. Na przykład jeżeli żona panicznie boi się porzucenia przez męża, kontroluje go, śledzi, wypytuje, daje do zrozumienia, że nie ufa, to jej małżeństwo najprawdopodobniej faktycznie się rozpadnie.

      Poza tym jest trochę tak (nie mówię, że zawsze, ale często), że człowiek, który uważa się za atrakcyjnego, błyskotliwego i kompetentnego będzie tak właśnie odbierany przez otoczenie. Dlatego ktoś, kto uważa, że nadaje się do pracy, o którą się ubiega, może dzięki temu wypaść lepiej na rozmowie kwalifikacyjnej niż ktoś przekonany, że i tak nie ma szans i że w ogóle za wysokie progi.
      • chabry.polne Re: Negatywne myślenie 01.05.20, 23:05
        Myślę podobnie.
    • anika772 Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 08:00
      Wręcz przeciwnie. Mam raczej pesymistyczne usposobienie, co w połączeniu z dużą wyobraźnią, zamartwianiem się na przyszłość i wymyślaniem sobie problemów powinno spowodować ciąg katastrof. (ale pracuję nad tym i mam to pod kontrolą) A tu okazuje się, że moje czarne scenariusze się nie spełniają i wszystko idzie dobrze. <tfu tfu, odpukuję i spluwam trzykroć przez lewe ramię> wink
      • trillian Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 08:05
        A, właśnie, jak się pozytywnie myśli to jeszcze można zapeszyć. Zawsze znajdzie się sposób żeby się obwinić za nieszczęście wink
    • forumologin Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 08:13
      mam w bliskim otoczeniu taka osobe. Negatywne myslenie w jej przypadku jest po denerwujace dla otoczenia plus wplywa na tej osoby komfort zycia, bo wszedzie podejrzewa zle konsekwencje i intencje. I tak dziala by tych konsekwencji uniknac za wszelka cene.
    • pani-nick Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 08:23
      Tak.
    • viridiana73 Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 12:38
      To dziwne, ale wręcz przeciwnie.
      Jeśli idę do dentysty trzęsąc gaciami, z przeświadczeniem, że umrę na tym fotelu, to na miejscu okazuje się że luz i lajt. Idę na luzie (w końcu to tylko przegląd) - wyskakuje coś nieciekawego, kanałowe i takie tam przyjemności.
      Idę do pracy myśląc, że będzie spokojny dzień - wszystko pali się i wali. I na odwrót.
      Czyli moje przeczucia kompletnie się nie sprawdzają.
    • maly_fiolek Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 12:56
      Tak, ja patrzyłam na świat defensywnie i pesymistycznie, pamiętałam głównie o nieszczęściach i złych rzeczach. Na szczęście mam męża optymistę który skutecznie wybił mi z głowy czarnowidztwo smile.
      • ajaksiowa Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 13:04
        Opatrzność często igra sobie ze mną😉😉
        e
    • hukop Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 13:55
      Człowiek myślący myśli realnie, nie już nie będzie dobrze. Można wierzyć, mieć nadzieje i się oszukiwać. nasze dotychczasowe życie się skończyło. Będzie co raz więcej samobójstw, dzieciobójstw , alkoholizmu itp. ale ja jestem tylko trollem, nikt nie wierzy w to co mówię. Pewnie zdają sobie z tego sprawę, ale wypierają, więc o czym tu gadać..
    • snakelilith Re: Negatywne myślenie 02.05.20, 15:24
      Tak, samosprawdzająca się przepowiednia jest faktem. I to nie chodzi o to, że jak wyobrażę sobie, że umrę na fotelu dentystycznym, to tak się stanie. Bo to jest bzdura, raczej ze sprawdzeniem naszych lęków na rzeczywistości, pozbywamy się ich i uczymy, że nie taki diabeł jak go malują.
      Samosprawdzająca przepowiednia działa jednak wtedy, gdy z powodu naszych obaw i negatywnych nastawień rezygnujemy z pewnych zachowań/albo wybieramy inne i nigdy nie mamy szans się przekonać, że jest inaczej niż w naszych wyobrażeniach. Np. w kategorii osiągnięć jest bardzo często tak, że ludzie z negatywnym przekonaniem o własnych kompetencjach bardzo często wybierają zadania (plany życiowe etc.) za łatwe, albo za trudne dla swoich możliwości. W pierwszym wypadku chodzi o to, by się nie skompromitować i nie nadwyrężać za bardzo niskiej samooceny, frustracja jednak zostaje, bo zadania są nudne, a nagrody niskie. W drugim przypadku o to, by potwierdzić swoje niskie zdanie o sobie - "znowu mi się nie udało, jestem niedojdą i przegrywem". To przekłada się na całe życie, prywatne, zawodowe i społeczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka