Dodaj do ulubionych

Zabawa literacka

07.05.20, 14:18
Jak byście się zachowały na miejscu podmiotu lirycznego? Czy byłyście kiedyś w podobnej sytuacji? Czy identyfikujecie się w jakikolwiek sposób z podmiotem lirycznym?

Tekst:

To był zwyczajny szary dzień,
Za ścianą dzieci głośny płacz
I męża głos: "Uśmiechnij się!",
Więc ja posłusznie krzywię twarz.
I nagle stuka ktoś do drzwi,
Natrętnie, głośno, że aż strach,
Tak pukać możesz tylko ty,
Lecz jak trafiłeś pod ten dach?
REF: Nie było ciebie tyle lat,
Myślałam, że nie wrócisz tu.
Poukładałam sobie świat
I nie zostawię tego już!
Najlepiej odejdź, póki czas,
Na końcu świata schowaj się.
Dziś już nie pora szukać nas,
Dziś już za późno, dobrze wiesz!
Nie stukaj dłużej, dzieci śpią
I na mnie czeka tyle spraw,
Na głowie przecież cały dom
A życie gorzkie jest jak łza.
REF: Nie było ciebie tyle lat,
Myślałam, że nie wrócisz tu.
Poukładałam sobie świat
I nie zostawię tego już!
Obserwuj wątek
    • feliz_madre Re: Zabawa literacka 07.05.20, 14:26
      Związałam się z właściwym człowiekiem, więc taka sytuacja nigdy mi się nie przydarzy. Wszystkie moje młodzieńcze związki były zakończone, nic się nie urwało z niewyjaśnionych powodów, niczego nie żałowałam, na nikogo nie czekałam.
      Gdyby pojawił się w drzwiach jakiś mój były, to bez żadnych tęsknych emocji. Raczej zaskoczenie, usmiech i życzliwość. Bez podtekstów. Coś jak nie widziany od lat kolega z liceum.
      • anika772 Re: Zabawa literacka 07.05.20, 19:10
        Mnie się mąż z piosenki nie podoba. Kobieta ma z nim szare dni, gorzkie życie, krzywi się na polecenie uśmiechu, ma cały dom na głowie. Nie wygląda na szczęśliwą, no ale sama sobie ten "zamiennik" wybrała; "poukładała świat", po tym jak jej złamano serce.
        Życie, 21mada.
        N/t nie byłam, nie identyfikuję się, nie wiem co bym zrobiła.
        • daniela34 Re: Zabawa literacka 07.05.20, 19:21
          Mnie się ta kobieta nie podoba. Ma gorzkie życie i w nim tkwi. Bez sensu. Jak by mi ktoś mówił "uśmiechnij się ", a ja bym się ba sama myśl krzywiła, to bym raczej odpuściła taki związek.
    • lellapolella Re: Zabawa literacka 07.05.20, 15:20
      Nie wierzę własnym oczomwink W czasach mojej młodości to był hicior wałkowany przez wszystkie stacje radiowe do porzygu i kiedyś, jadąc stopem, zaczęliśmy się z moim jeszcze wtedy nie mężem spierać na podany przez ciebie temat. Wyszła z tego kultowa już kłótnia, którą oboje wspominamy do dziśbig_grin Nie sądziłam, że temat dopadnie mnie na ematce.

      --
      Zanim piękno zniknie z tego świata, będzie jeszcze przez chwilę istnieć jako pomyłka. M. Kundera
        • lellapolella Re: Zabawa literacka 07.05.20, 15:47
          Wałkowaliśmy to niemal jak radio ów przebójwink On uważał, że powinniśmy wziąć ślub, a ja, jako dziecko rozwodników, sądziłam, że to będzie koniec naszej historii, która tak pięknie się rozpoczęła. Miłość zniknie, ledwo pani z orłem podsunie nam cyrograf do podpisania, słońce zajdzie... Życie gorzkie jak łza wydawało mi się pewnikiem, dzieci to w ogóle był jakiś kosmos- sądziłam, że wcześniej czy później, żyjąc w małżeństwie, dam nogę z kimkolwiek, kto zapuka do drzwi, choćby to miał być kulawy listonoszbig_grin Na swoje usprawiedliwienie mam to, ze miałam wtedy 20 latwink

          --
          Możesz wygrać wyścig szczurów, ale nadal będziesz szczurem. Banksy
    • daniela34 Re: Zabawa literacka 07.05.20, 15:46
      Nie byłam w takiej sytuacji i nie będę. Jakbym z kimś miała życie "gorzkie jak łza" to bym się rozstała i nie byłby mi do tego potrzebny ex stukający do drzwi.
    • emmi-nika Re: Zabawa literacka 07.05.20, 16:00
      Pamietam te piosenke.
      Ale ta historia zawsze mi się wydawala tak naiwna, jak z taniego romansidła, po prostu w normalnym zyciu takie rzeczy się nie dzieją.
      Akurat gość po wielu latach stuka ni z tego ni z owego do drzwi swojej dawnej wybranki, slyszac jeszcze "glosny dzieci placz". Frajer jakiś musiałby to być.
      Ale znow podmiot liryczny to "odpowiedzialna" męczennica, wiec w sumie udana parabig_grin

      --
      "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz" Janis Joplin
      • 21mada Re: Zabawa literacka 07.05.20, 17:31
        W końcu zaakceptowała swój los:

        Ten ktoś sprzed lat nie zapuka do mych drzwi.
        Ja o nim też zapomniałam już.
        Nie można wciąż marzeniami tylko żyć
        I czekać tak dzień po dniu.
        Przeżyłam z Tobą tyle lat
        Choć w oczy wiał mi nieraz wiatr
        Przy Tobie się nauczyłam żyć
        Przy Tobie snilam swoje sny.
        Przeżyłam z Tobą tyle lat
        Oddałam Ci swój cały świat
        I chociaż wiem jak smakują łzy
        Dziś nie żal mi przeżytych dni.
        ...
        Dziś tamten dzień gdzieś rozplynal się jak dym.
        Spójrz dzieci nam już wyrosły tak
        I tylko my nie zmieniliśmy się nic
        I ciągle nam siebie brak.
        Przeżyłam z Tobą tyle lat
        Choć w oczy wiał mi nieraz wiatr
        Przy Tobie się nauczyłam żyć
        Przy tobie snilam swoje sny.
        Przeżyłam z Tobą tyle lat
        Oddałam Ci swój cały świat
        I chociaż wiem jak smakują łzy
        Dziś nie żal mi przeżytych dni.
        Przeżyłam z Tobą tyle lat
        Choć w oczy wiał mi nieraz wiatr
        Przy Tobie się nauczyłam żyć
        Przy Tobie snilam swoje sny
        Przeżyłam z Tobą tyle lat
        Oddałam Ci swój cały świat
        I chociaż wiem jak smakują łzy
        Dziś nie żal mi przeżytych dni.


        Jak oceniacie jej wybór?
        • m.y.q.2 Re: Zabawa literacka 07.05.20, 17:58
          Pamiętam tę piosenkę. Miałam w pracy koleżankę, która ją uwielbiała i dlatego musiałam jej wysłuchiwać do końca, a często to w radiu leciało. Straszny gniot!


          --
          Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
          St. J. Lec
          • bi_scotti Re: Zabawa literacka 07.05.20, 19:05
            Milion lat temu byl sobie esseista Krzysztof Teodor Toeplitz, pisywal w "Polityce" - popelnil niz funny/critical essay na temat tej wlasnie piosenki - pewnie gdzies mozna odgrzebac wink Cheers.

            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka