Dodaj do ulubionych

Au-pair w Polsce

09.05.20, 14:41
?
Czy to się w ogóle przyjęło? Studentką będąc byłam nią kilkakrotnie - za granicą, żeby nie było. Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się w ludziach zaufanie, które pozwala wpuścić do domu obcą osobę, zostawić ją samą, z dziećmi. Uwierzycie, że niektórzy nawet nie oglądali mojego paszportu? A robota z ogłoszenia, żadne agencje.

I tak w kontekście wątków o tym co zrobić z dziećmi w wakacje, kto ma z nimi lekcje odrabiać zapytam wąskie specjalistki - czy w Polsce to funkcjonuje? Młoda dziewczyna / młody chłopak, obcokrajowiec - a w obecnych warunkach może i Polak - który mieszka z Wami i za wikt, opierunek i tygodniówkę zajmuje się dziećmi w wymiarze do uzgodnienia? Bo osobiście nie słyszałam. Gosposia, to jeszcze - ale au-pair?
Obserwuj wątek
      • anika772 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 14:52
        chatgris01 napisała:

        > To chyba temat sensible na tym forum, Fornarinę kiedyś ematki prawie zja
        > dły za au-pair cool
        >

        Sfornarinę.
        Ale to w trosce o jej dobro, żeby małolata nie ukradła misia!
        wink
          • anika772 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:11
            danaide napisała:

            > Super, nie jestem w temacie Marioli ani Sfornariny (nick kojarzę) i nie wiem cz
            > y była au-pair czy miała au-pair i kto komu ukradł czyjego misia.
            >
            > Podbijam.

            Jakiej Marioli? Sfornarina miała au-pair, kiedy mieszkała w Szwajcarii, niestety nie pamiętam jakiej narodowości była/jest ta dziewczyna.
            Proszę:
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,164250833,164250833,Au_pair.html
    • chococaffe Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 14:54
      imho w Polsce małe szanse - popularne rozwiązanie w krajach, których języki przyciągają młodzież. Nie spodziewałabym się tłumów 18-20 latków marzących o nauce języka polskiego.
        • nenia1 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:05
          No więc w sumie masz odpowiedź, bogatsze kraje Europy, czyli różnice w zarobkach, coś jak opiekunki dla seniorów w DE, popularność bierze się z tego, że dla nabywcy usług są to usługi tanie (a na pewno tańsze od miejscowych) a dla wykonawcy usług zarobek przywieziony do kraju jest wyższy od tego jaki mógłby osiągnąć na miejscu, plus dla młodych przydatność popularnych języków.
          • chatgris01 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:09
            nenia1 napisała:

            > a dla wykona
            > wcy usług zarobek przywieziony do kraju jest wyższy od tego jaki mógłby osiągną
            > ć na miejscu,

            To zależy, we Francji jest masa au-pair z USA, UK, Holandii, Niemiec i krajów skandynawskich, w UK natomiast (głównie w Londynie) dużo au-pair z Francji-w ich przypadkach na pewno nie chodzi o różnice w zarobkach (tym bardziej, że au-pair bywają nierzadko dziewczyny z zamożnych, a nawet bogatych rodzin).
                • nenia1 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:13
                  Atrakcyjne kraje to głównie te zamożne. To jak z emigracją, większość na forum twierdzi, że to nie czynniki ekonomiczne stały za decyzją, a jednocześnie w praktyce główne kierunki emigracyjne to zamożne kraje.
                    • nenia1 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:40
                      chococaffe napisała:

                      > nenia - w przypadku au-pair to te z atrakcyjnym językiem co najczęsciej się pok
                      > rywa, ze wzgledów oczywistych. Gdyby chodziło tylko o pieniądze - są inne zajęc
                      > ia.

                      Ależ chodzi też o pieniądze, o czym piszę niżej, chociażby w sensie warunków mieszkaniowych,
                      jak sobie wyobrażasz bycie au pair w dwupokojowym mieszkaniu z mamą, tatą i dwójką dzieci.
                      • danaide Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:50
                        Kurczę, i wtedy i teraz, tam czy tu - pomoc przy dzieciach to zawsze opcja luksusowa, dodatkowo płatna i wiadomo, że nie dla wszystkich. Mieszkałam albo w domach, albo w dużych mieszkaniach - np. 3 sypialnie (1 dla au-pair) i 2 łazienki (1 dla dzieci i au-pair).

                        Dlatego też pytałam na niereprezentatywnej ematce - tu od domów aż się kurzywink
                        • chococaffe Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 18:53
                          To nie chodzi o te domy lub ich brak. Po co angielski, szwedzki czy francuski starszy nastolatek/dwudziestolatek miałby pracować w Polsce za kieszonkowe i lekcje polskiego, nawet w najwygodniejszym domu z własną łazienką?

                          Imho problem bazowy jest pochodną języka danego kraju -za kieszonkowe można pracować dlatego, że ma sie własne korzyści (nauka języka) lub w ramach wolontariatu. BTW na początku lat 90. było w PL dużo wolontariuszy-natives (nie pamiętam nazwy programu) uczących angielskiego nawet w najmniejszych miejcowościach. Nawet jakaś książka ze wspomnieniami była wydana.
          • livia.kalina Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:41
            Moja przyjaciółka niemal przez całe studia jeździła do Francji, do rodziny chyba z ósemką dzieci, mieszkająca ( w dość zrujnowanym) zamku. Przez trzy miesiące zarabiała na prawie cały rok studiów. Co do zaufania i referencji - była polecona przez naszą przyjaciółkę, która w ogóle tam długo jeździła i znały ja okoliczne rodziny. Poza tym był taki wymóg, ze to ma być katoliczka, chyba z listem polecającym od proboszcza (który swoją drogą łatwo by było podrobić). Do Polski to rzadko kto w takim celu przyjeżdża- ani tu nie jest tak atrakcyjnie wakacyjnie, język mało pożądany, i zarobić trudno w biednym kraju.
      • danaide Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:01
        Ale jeśli to zawoalowane pytanie i mam teraz dojść do tego czemu właściwie tam pojechałam to dzięki, choco już mi napisała, że polski nie jest pożądanym językiem.

        Inna sprawa, że widzę są ogłoszenia w stylu: przyjmę native speakera (wstaw język) dla dzieci. Ktoś zna pożądany język i chce poznać nową kulturę, ktoś ma kasę, dom i dzieci, którym się przyda nauka języka w domu od native'a.

        To która ematka tak uczyła dzieci języka? big_grin
          • danaide Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:12
            Szukasz zaskoczenia na ematce? Pisałam, że jest też opcja odwrotna, przyjmowania native speakerów. Są też ludzie, którzy mają dzieci z nauczaniem domowym i zapraszają do siebie ludzi z całego świata, w celu poszerzania ich horyzontów - na miesiąc, dwa. Są różne scenariusze.

            Czy któryś zafunkcjonował kiedyś w Polsce? Do opieki nie tylko Niemcy biorą Polaków - Polacy biorą Ukrainców. 20 lat temu sprzątała Azja SE - Tajlandia, Filipiny.

            Pytam o dziś. Głównie w kontekście dzieci (opieka/edukacja), ale ciekawi mnie aspekt zaufania. Kasa to zawsze była słaba, ot, oferta dla ciekawego świata studenta.
            • chococaffe Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:18
              Imho trzeba jasno odróżnic au-pair od opiekunki dla dzieci. Opiekunki dla dzieci z zagranicy funkcjonują w Polsce bardzo dobrze, np z Ukrainy (to zwykła częśc ogólnego trendu ekonomicznego związanego z przemieszczaniem się ludzi )

              Au-pair o ile mi wiadomo jest ścisle związana z nauką języka, ta nauka jest częścią idei , a więc najpowszechniejsza jest w państwach , których język przyciąga młodzież.
              • danaide Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:26
                Fakt. To spytam tak.

                W te wakacje polscy studenci nie wyjadą raczej za pracą za granicę (wyjadą?)

                Czy polski student na wakacje to opcja dla polskiej ematki z dziećmi i domem lub dużym mieszkaniem (względnie małym mieszkaniem i drugim mieszkaniem, którego boi się wynająć rodzinie z dzieckiem)?
            • ichi51e Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:22
              To byla zabawa dla dzieciakow ze sredniej klasy ktore chcialy podszlifowac angielski niemiecki czy francuski. Jechaly do domow na podobnym poziomie a pani domu stawala sie wyjazdowa mama. Kasy bylo tyle co kieszonkowego
            • nenia1 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:23
              danaide napisała:

              > Szukasz zaskoczenia na ematce?

              Nie zrozumiałaś. Jeśli coś się powtarza to można wysnuć pewne wnioski, ponieważ powstaje reguła.
              Tu reguła działa w ten sposób że au pair, jak emigracja, ma określony kierunek wektora, który potwierdziłaś
              również własnym wyborem. Stąd stwierdzenia, że nie ma zaskoczenia, a nie że szukam go.

              Fakt, atrakcyjność pewnych kierunków nie musi się wiązać wyłącznie z wypłatą "na rękę", ale wiąże się również np. z warunkami mieszkaniowymi czy wyżywieniem, więc znowu w grę wchodzi jednak kasa.
        • chococaffe Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:09
          Znam wiele osób, które wynajmowały pokój (ładny) native speakerom po dobrej dla nich cenie, żeby miec native w domu. Native zwykle pracowali poza domem (nauczanie) ale byli też częścią codzienności rodziny typu posiłki i ogólne przewijanie się po domu.
    • chococaffe Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:01
      Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się w ludziach zaufanie, które pozwala wpuścić do domu obcą osobę, zostawić ją samą, z dziećmi.

      off top - to dotyczy każdej opiekunki do dziecka, nie tylko au pair

      p.s. ja bym nie potrafiła przy dziecku, które swobodnie nie mówi

      p.s.2 i jednak z zamieszkaniem tylko jeżeli miałabym zamek ze skrzydłem dla obcych. Nie umiałabym "adoptować" do rodziny piewrszej lepszej osoby - mam za duże granice prywatności
    • ichi51e Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:09
      Nie przyjelo sie bo to kosztowna sponsorowana zabawa. Kto chcialby sie uczyc polskiego?
      Co do ogladania paszportu... po kiego grzyba ktos mialby chciciec ogladac cudzy paszport???
    • arista80 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:12
      Slyszalam o au pair w Polsce, jakkolwiek byla to zagraniczna rodzina mieszkajaca w Polsce. Szczegolow niestety nie znam.
      Ja swego czasu bylam au pair we Wloszech, jechalam przez agencje, co prawda wyszlo mnie to drozej, ale wolalam to ze wzgledu na bezpieczenstwo (wolalam byc pewna na 100 procent gdzie trafie).
      W Polsce mysle taka forma jest nie jest jeszcze popularna ze wzgledu na warunki mieszkaniowe oraz koszty. Moja rodzina, chociaz nie mieszkala w duzym mieszkaniu, to jednak zapewnila mi pokoj i wlasna lazienke. Poza tym koszty: owszem rodzina nie placi duzo takiej au pair, ale ona mieszka z nimi plus rodzina powinna zagwarantowac jej kurs jezyka, bilet miesieczny, au pair nie pracuje tez na caly etat tylko iles godzin a potem ma wolne. U wielu au pair, ktore poznalam czesto bylo tak, ze oprocz nich byly jeszcze zwykle opiekunki, ktore dodatkowo dbaly o czystosc domu (au pairka teoretycznie nie powinna sie tym zajmowac chociaz tu juz jest roznie).
      Tak wiec ta forma nie jest popularna bo przecietnej polskiej rodziny nie byloby przede wszystkim stac na taka au pair i nie mialaby jak zagwarantowac jej odpowiednich warunkow mieszkaniowych.
      • pola84 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:20
        Z tego co pamiętam z opowieści licealnych koleżanek na studiach językowych, to bym jeszcze dodała że wyjeżdżały nauczyć się języka (głównie jednak do Francji). Opieka nad dziećmi to była tylko jakby czynność "zwrotna". Nie sądzę by było wiele dziewczyn czy chłopaków chcących się uczyć polskiego, i nie wiem czy z rozwojem Erasmusa to i au pair nie jest coraz rzadsze.
      • danaide Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:21
        Wszystko jest kwestią dogadania. Ja nigdy nie musiałam sprzątać, od tego były inne osoby. Dostawałam określoną kwotę, kursów języka nie. Godzin było więcej lub mniej, tylko jedna rodzina bardzo pilnowała, żebym nie pracowała więcej niż 20 godzin, za to potrzebowała zmiennego grafiku. U jednej rodziny nie bardzo miałam co jeść, cała rodzina jadła obiady poza domem. W lodówce były głównie lody, kupiłam muesli i tak miesiąc się dożywiałam.

        Nie pytam o przeciętną rodzinę, ale o ematki big_grin
        • pola84 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:39
          Oj, moje koleżanki różnie trafiały, ale ze dwie na takich wyjazdach poznały mężów (nie tych rodzin, a swoich przyszłych wink więc może to się jakoś kompensowało. Ale zwykle nie było co negocjować, bo to były wyjazdy wakacyjne. Czy się trafiło beznadziejnie czy nie, trzeba było się dostosować.
          • arista80 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:49
            Z tych dziewczyn ktore ja poznalam bywalo roznie. Niektore sie dostosowywaly (szczegolnie te wlasnie co byly na 2/3 miesace), ale byly tez takie co potrafily z dnia na dzien zostawic rodzine, bo cos im nie pasowalo. To byly czasy kiedy opiekunki z Europy Wschodniej byly bardzo pozadane i takie zostawienie z dnia na dzien czesto stawialo rodzine w niezbyt dobrym polozeniu.
    • mikams75 Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:24
      jezyk polski jest malo chodliwy, a te mlode osoby decyduja sie na cos takiego, zeby szkolic jezyk i sa plusy dla obu stron.
      Ale podobno w Korei Pd studenci coraz chetniej wybieraja jezyki slowianskie, glownie Polske, bo wg nich to najszybciej rozwijajacy sie kraj i duze spoleczenstwo, wiec warto uczyc se wlasnie tego jezyka. Moze maja jakies organizacje zajmujace sie posrednictwem?
      Ja sama o ile bym sie zdecydowala (choc nie lubie dzielic przestrzeni prywatnej z innymi, ale moze by mnie sytuacja zmusila) to jednak przez jakas organizacje posredniczaca.
      • majenkir Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:42
        mikams75 napisała:
        > jezyk polski jest malo chodliwy, a te mlode osoby decyduja sie na cos takiego,
        > zeby szkolic jezyk i sa plusy dla obu stron.


        No to Polonia moglaby wysylac swoje dzieci. Ja sama bym byla chetna smile
        Tylko zeby nie bylo jak u corki moich znajomych - pojechala do Wloch, a tam kazali jej i dzieciom mowic wylacznie po ang., bo chcieli, zeby sie dzieci nauczyly wink.
        • asia.sthm Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:49
          > No to Polonia moglaby wysylac swoje dzieci.

          Polonijne dzieci jak juz chca wyjechac to wybieraja inne kraje wlasnie z powodu jezykow. Do Polski jedzie sie do krewnych lub na platne obozy wakacyjne organizowane dla polonijczykow z roznych krajow. Bylo popularne, teraz nie wiem.
          • majenkir Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:11
            asia.sthm napisała:
            Do Polski jedzie sie do krewnych lub na platne obozy wakacyjne organi
            > zowane dla polonijczykow z roznych krajow.


            Hehe, przypomnialas mi - moja corka kiedys pojechala na oboz baletowy w PL. Cieszylam sie, ze bedzie sie tam mowic tylko po polsku, a do pokoju dostala inna dziewczyne ze stanow i Polke, ktora sie chciala uczyc ang. wink
            • asia.sthm Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 17:27
              > do pokoju dostala inna dziewczyne ze stanow i Polke, ktora sie chciala uczyc ang.wink

              Tak to wlasnie przewaznie wygladalo - jezyk polski sporo ucierpial za to dzieci szkolily sie w innych dziedzinach. Skutkowalo to jednak nawiazanymi na dlugie lata przyjazniami i wakacyjnym odwiedzaniem sie nawzajem juz prywatnie. Nie ma tego zlego co ...big_grin
        • danaide Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:52
          Ja w sumie tak miałam we Francji - gdy przyjechałam tak dukałam, że żadna francuska rodzina mnie nie chciała. Amerykanie - miałam jeszcze angielski - owszem. A francuskiego i tak się nauczyłam. Masz TV, radio, ulicę, ludzi wokół...
    • kanna Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:31
      W szkole moich dzieci był native speaker.
      RR opłacało mu kieszonkowe - wyszło 2 zł na miesiąc/ dziecko, płaciłam regularnie.
      Mieszkali u rodziców.
    • etata Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 15:41
      "Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się w ludziach zaufanie, które pozwala wpuścić do domu obcą osobę, zostawić ją samą, z dziećmi."

      To nie jest zaufanie, tylko tępota. Przerażająco wielu rodziców jest bezdennie głupich. Temat rzeka.
    • te_de_ka Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:21
      Ja znam taką rodzinę w Polsce, która zatrudniła i wzięła pod swój dach młodą dziewczynę po maturze do opieki nad trójką dzieci (matka miała wtedy niemowlaka przy piersi). Z tego co wiem i pamiętam, dziewczyna miała wikt i opierunek, jej atutem było to, że miała prawo jazdy i potrafiła jeździć, dostała auto do wożenia tych dzieci. Pracowała praktycznie 7 dni w tygodniu, ile godzin dziennie - nie wiem, natomiast dostawała pensję powyżej średniej krajowej, bo zbierała na swoje studia chyba. W tym układzie bonusem dla niej było chyba też to, że jeździła z tą rodziną na zagraniczne wyjazdy, na których też opiekowała się dziećmi.

      Dzisiaj, gdybym potrzebowała kogoś do dzieci na tej właśnie zasadzie, że do codziennej opieki i do odrabiania lekcji, szukałabym studentki pedagogiki albo chłopaka z awf-u zorientowanego na pracę z dzieciakami. Myślę, że to by było spokojnie do ogarnięcia przy założeniu, że oferuje się takiej osobie jakieś sensowne zakwaterowanie i wyżywienie + nie wyobrażam sobie, żeby nie zapłacić takiej osobie przynajmniej najniższą krajową, przy założeniu, że obydwoje rodzice pracują i au-pair musiałaby pod ich nieobecność zapewnić dzieciom opiekę.





      • danaide Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 16:31
        No dokładnie, wydaje mi się, że to jest jakieś rozwiązanie dla osób, które nie widzą możliwości siedzenia z dziećmi w domu na dłuższą metę. Mało prawdopodobne w normalnej sytuacji - czyli jakby nie teraz...
      • hanusinamama Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 22:12
        Nie rozumiem tego: " bonusem dla niej było chyba też to, że jeździła z tą rodziną na zagraniczne wyjazdy, na których też opiekowała się dziećmi.". Nie wiem czy to taki bonus jechać np na malediwy i 8 godzin dziennie zajmować się cudzymi dziećmi...
        • te_de_ka Re: Au-pair w Polsce 10.05.20, 10:36
          może ona na tych wyjazdach zajmowała się dziećmi16 godzin dziennie 7 dni w tygodniu, może tylko 8 i miała jakieś dni wolne, natomiast w swoim rodzinnym domu również zajmowałaby się swoim rodzeństwem i pomagała w domu i gospodarstwie tyle tylko, że zostając w domu nie wyjechałaby za granicę ani na chwilę i nie dostałaby kasy za swoją pracę. Też nie wiem, czy te wyjazdy to był bonus czy jarzmo niewolnika wink
        • anika772 Re: Au-pair w Polsce 27.05.20, 07:28
          hanusinamama napisała:

          > Nie rozumiem tego: " bonusem dla niej było chyba też to, że jeździła z tą rodzi
          > ną na zagraniczne wyjazdy, na których też opiekowała się dziećmi.". Nie wiem cz
          > y to taki bonus jechać np na malediwy i 8 godzin dziennie zajmować się cudzymi
          > dziećmi...
          >

          A to już zależy od tego, jakie życie miała w swoim rodzinnym domu.
    • hanusinamama Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 22:10
      Ja mam nianie nie wiem po co miałaby z nami mieszkać. No chyba ze ktoś ma niestandardowe godziny pracy...albo mieszka naprawde na takim zapupiu ze cięzko dojechać codziennie...ale znowu nie wiem czy sie chętna znajdzie na taki układ.
    • agnieszka_kak Re: Au-pair w Polsce 09.05.20, 23:13
      Kolega szukal niedawno auparki w Holandii. Do wyboru byly wylacznie Filipinki, zadnych tam Francuzek czy Polek, ktore chcialy zwiedzac swiat.
      A chyba zadna Filipinka nie jest tak glupia, by przyjechac do Polski. Kasa mala, a rasistow wielu.
    • jak_matrioszka Re: Au-pair w Polsce 10.05.20, 00:36
      Au pair ma wiele rodzin i pewnie zaufanie bierze sie z conajmniej kliku glownych powodow. Jednym z wazniejszych bedzie pewnie "zasiedzialosc" rozwiazania w danym kraju. Jezeli znasz wiele rodzin, ktore tez maja lub mialy au pair, to jest to dla ciebie naturalne. A z kolei pionierzy mogli miec "zasiedzialosc" wynikajaca np. z tradycji posiadania sluzby czy generalnie pomocy domowej / pomocy do dzieci albo "taki charakter".

      Ja bylam au pair dawno temu, tyle ze nie do dzieci. Trafilam bardzo dobrze i milo wspominam ten czas. W druga strone tez bym kogos przyjela, gdyby byla taka potrzeba (jakos sie nie zlozylo). Jezeli chodzi o zaufanie do ludzi, to pewnie razem z Ksieciem Malzonkiem plasujemy sie w czolowce. Ostatnio zamowilismy elektryka do domu, a pan mogl przyjsc na 10 minut przed naszym wyjsciem (mielismy pilna sprawe poza domem). Kiedy przyszedl blyskawicznie pokazalismy mu co ma zrobic, po czym Ksiaze Malzonek wreczyl mu klucz, zeby pan drzwi za soba zamknal i polozyl klucz w skrzynce na listy. Uprzedzilismy jeszcze tylko, zeby kota nie wypuscil, tak na wszelki wypadek, po czym zwinelismy sie z domu smile Pan elektryk zrobil co trzeba, wyslal SMSa ze skonczyl, a potem mailem rachunek. Zbyt czesto mu sie to chyba jednak nie zdarza, bo wygladal na troche zdziwionego, kiedy zamykalismy za soba drzwi big_grin
    • olena.s Re: Au-pair w Polsce 10.05.20, 09:42
      O ile wiem, zasada au pair polega na tym, że młoda osoba ma sporo czasu do własnej dyspozycji - na zwiedzanie i/lub naukę języka. Czasem także opłacony kurs.
      Polskim nikt się specjalnie nie interesuje, więc nie oczekiwałabym wielkiego boomu. Chyba, że ktoś np. z Krakowa trafiłby na licealistkę z Suwałk zafascynowaną arrasami.
    • solejrolia Re: Au-pair w Polsce 27.05.20, 08:03
      Moja koleżanka miała au-pair, dla swojej dwojeczki.
      Na nianie dla dwojki nie bylo ją stać, na dziewczynę z Węgier, z zamieszkaniem, tak. (posiadają osobną kawalerkę, ale przez ścianę, wiec rewelacja dla obu stron).
      Rozmawiali po angielsku.
      Ale najwazniejsze: Koleżanka z Poznania, wiec ciekawe miejsce, ale że wzg. na prace koleżanka sporo jeździła po całym kraju, to Łódź, to Gdańsk.... Więc brała z sobą dzieci, lub chociaż młodsze, no i au-pair, i au-pairka najpierw zajmowala sie dziecmi tak by kolezanka spokojnie pracowala . A potem zmiana- koleżanka przejmowala dzieci, by au-pairka miała możliwość pozwiedzać.

      Więc, językowo rodzina i au-pair szlifowali angielskiwink, pieniężnie powiedzmy średnio, ( chociaż koleżance oplacalo sie bo troche oszczedziła na podwójnej niani). Turystycznie, świetne rozwiązanie dla au-pair. Przez te 4 czy 5 miesiecy dziewczyna z zadupia na Węgrzech zwiedziła calą Polskę za free.
        • solejrolia Re: Au-pair w Polsce 27.05.20, 16:23
          Masz rację nie za Free. Złe słowo.Pieniadze dostawalam za opiekę nad dziećmi, lub tylko młodszym.
          A podróże i zwiedzanie miała PRZY OKAZJI.
          To jest właściwe słowo.
          Z inna rodziną nie było by jej dane tyle zwiedzić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka