danaide
09.05.20, 14:41
?
Czy to się w ogóle przyjęło? Studentką będąc byłam nią kilkakrotnie - za granicą, żeby nie było. Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się w ludziach zaufanie, które pozwala wpuścić do domu obcą osobę, zostawić ją samą, z dziećmi. Uwierzycie, że niektórzy nawet nie oglądali mojego paszportu? A robota z ogłoszenia, żadne agencje.
I tak w kontekście wątków o tym co zrobić z dziećmi w wakacje, kto ma z nimi lekcje odrabiać zapytam wąskie specjalistki - czy w Polsce to funkcjonuje? Młoda dziewczyna / młody chłopak, obcokrajowiec - a w obecnych warunkach może i Polak - który mieszka z Wami i za wikt, opierunek i tygodniówkę zajmuje się dziećmi w wymiarze do uzgodnienia? Bo osobiście nie słyszałam. Gosposia, to jeszcze - ale au-pair?