krwawy.lolo
18.05.20, 11:39
Po raz pierwszy w życiu spędzam urlop w domu. Odkąd zacząłem pracować zawodowo, zawsze gdzieś wyjeżdżałem, niechby do Osowy. A tu taki losu cios. Planowałem dwutygodniowe odwiedziny Umiłowanej Ojczyzny. Niestety zła korąka zamkła Granicę Pokoju a z urlopu mi nie pozwolił zły kapitalista zrezygnować, ze strachu, że wszyscy jego poddani zechcą urlopy poprzesuwać na przyszły rok i wziąć na raz.
Czy eMatka przypomina sobie zmarnowany urlop w pieleszach?