matacznik
21.06.20, 13:37
Przed każdymi wyborami słyszę o różnych pomysłach na głosowanie taktyczne, czyli taki, w którym nie głosujemy na kandydata, który najbardziej nam odpowiada, tylko na tego, którego lekkie wzmocnienie może przynieść jakieś pożądane efekty.
W tym roku lansowana jest teza adresowana do przeciwników Dudy, żeby głosować raczej na Hołownię niż na Trzaskowskiego, bo według jednego z badań Hołownia ma większe szanse na wygraną w drugiej turze. Jeśli rzeczywiście tak jest (tj. jeśli Hołownia wygrywa w drugiej turze, a Trzaskowski przegrywa) to w sumie zwolennicy Dudy powinni taktycznie głosować na Trzaskowskiego, żeby zmierzyć się w drugiej turze z łatwiejszym przeciwnikiem.
Tak tylko piszę.