Dodaj do ulubionych

Hipotetycznie

22.06.20, 07:56
Takie rozwazania przy jezdzie na rowerze.
Wyobrazcie sobie ze jestescie Trzaskowskim i zostajecie prezydentem. Co robicie z mieszkaniem? Przenosicie sie do palacu prezydenckiego (i ulatwiacie zycie sasiadom i ochronie Aza to albo zmieniacie szkole 9latkowi/ochrona go wozi na 8 do szkoly przez miasto) czy zostajecie na Kabatach gdzie dziecko Ma do szkoly blisko ale wy musicie dojezdzac a ochrona blokuje ludziom parking? Inne rozwiazania?
Obserwuj wątek
    • paniusia.aniusia Re: Hipotetycznie 22.06.20, 08:06
      Któryś z prezydentów miał takie dylematy (chyba Kaczyński ) ale dla dobra sąsiadów i okolicy wyprowadził się. Był artykuł o tym jakie obostrzenia,zabezpieczenia itp musiałyby być wprowadzone w bloku,żeby prezydent mógł tam mieszkać.
    • mia_mia Re: Hipotetycznie 22.06.20, 08:25
      Przeniosłabym się do pałacu, ale nie ze względu na sąsiadów, a z czystej ciekawości. Mieszkanie na Krakowskim przedmieściu to jednak fajna przygoda. Jeśli zostałabym w bloku ograniczyłabym uciążliwe dla sąsiadów elementy ochrony, bo prezydent ma prawo, ale nie obowiązek z nich korzystać. Samochód nie musi parkować pod klatką, nie musi czekać aż prezydent dopije kawę, nie musi gnać przez miasto na sygnałach, tylko dlatego, że może.
      Nie demonizowałabym zmiany szkoły przez dziecko (chociaż akurat na Kabaty dojazd nie jest dramatyczny, bo jedzie się w przeciwną stronę niż korki), w normalnym życiu ludzie się przeprowadzają, a dzieci zmieniają szkoły.
    • ginger.ale Re: Hipotetycznie 22.06.20, 08:42
      Ja bym się przeprowadziła, żal nie skorzystać. Jeśli dziecko nie chciałoby zmieniać szkoły, klasy byłoby wożone. Ewentualna ochrona przed szkołą (jeśli przysługuje??) nie będzie utrudniać życia mieszkańcom bardziej niż parkujaca tam notorycznie ekpia filmowa, uliczka jest pusta za dnia, nigdy nie miałam problemu z zaparkowaniem, 90% aut to "kiss and ride".
    • alicia033 Re: Hipotetycznie 22.06.20, 08:55
      oczywiście, że przeniosłabym się do Pałacu.
      Nie dlatego, że to pałac, a dlatego, że to jedyne sensowne rozwiązanie.
      Dziecku szkoły bym nie zmieniała, chyba, ze samo by chciało.
    • anika772 Re: Hipotetycznie 22.06.20, 09:13
      Teoretycznie można; Frank Underwood też się uparł ("When there's a will, there's a way") i po remoncie został w swoim domu. Wątpię czy Trzaskowski powtórzy ten manewr.
      Ja bym poszła do pałacu, dziecko może dojeżdżać albo zmienić szkołę.
      • ginger.ale Re: Hipotetycznie 22.06.20, 09:52
        Ale Trzaskowski nie mieszka w domu, albo chociaż w szeregowcu, ale w bloku, co utrudni pracę ochronie (wspólna z osobami trzecimi klatka schodowa) i życie sąsiadom. Nawet jakbym mieszkała w domu, to bym się przeprowadziła do Pałacu albo Belwederu. Takiej okazji się nie marnuje.
      • hannamontanna Re: Hipotetycznie 22.06.20, 16:28
        anika772 napisała:
        > Frank Underwood też się uparl i po remoncie został w swoim domu.

        Ano uparł się, ale został wtedy wice. Jak dochrapał się prezedentury, pospieszył do Białego Domu, zapukać sygnetem w biurko 😉
    • hrabina_niczyja Re: Hipotetycznie 23.06.20, 22:44
      Oczywiście, że się przenosimy. Raz, że dostatecznej ochrony w bloku to mi nie dadzą, a nawet jakby to logistycznie będzie to okropieństwo. Dwa, że miałabym zero prywatności wtedy. Dziecku szkoły mogłabym nie zmieniać, natomiast ochronę bym mu zapewniła. Różnie bywa i o dziecko bałabym się najbardziej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka