Dodaj do ulubionych

Co zrobić ???

01.07.20, 22:59
Dziewczyny jest taka sytuacja , mąż ma guza z tylu szyi , zrobił usg , lekarz opisują nic za bardzo nie umiał opisać , poszliśmy do chirurga i kazał zrobić biopsje .
I teraz mamy dylemat
Wynik biopsji ma być za 3 tygodnie , a naszej córki ślub i wesele ma być za 5 tygodni
Mąż powiedział ze jakikolwiek wynik wyjdzie on przed weselem nie podda się operacji , leczeniu
Wiadomo , jedyna córka , będzie moc emocji itd i gdyby wynik wyszedł kiepski to udzieli się wszystkim .
Wiec zadzwoniłam do lekarza czy możemy przyjechać na biopsje za miesiąc , żeby wyniki był zaraz po weselu
Lekarz stwierdził , ze można ale on by proponował , żeby przyjechać jutro a ewentualnie zastrzec , zeby wynik nie podawać wcześniej niż jak chcemy , czyli po weselu
Skoro many nie znać wyniku to czy nie lepiej nie robić jutro tej biopsji tylko poczekać ?
Już nie wiem co robić
Co Wy byście zrobiły ?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Co zrobić ??? 01.07.20, 23:02
      Ja to w sumie was podziwiam, bo wolałabym znać najgorszą prawę, niż żyć w niepewności.
      Więc nie poradzę, ale życzę, żeby to było coś łagodnego.
    • azja_pl2 Re: Co zrobić ??? 01.07.20, 23:04
      Robic biopsje jutro. Wynik ewentualnie opoznic.
      Nie zwlekajcie z biopsja, jeszcze znowu cos z korona sie porobi w miedzyczasie i bedziecie sie bujac.
      A tak w ogole bedzie dobrze, nie trzeba od razu czarnych scenariuszy pisac!
    • szafireczek Re: Co zrobić ??? 01.07.20, 23:07
      Poszlabym jutro i gdyby była taka konieczność od razu podjelabym leczenie, ślub nie zając i można odłożyć, zdrowie może nie chcieć poczekać... Życzę pomyslnej diagnozy i dobrego rozwiązania.
      • piesiedwa Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 06:19
        O wlasnie! To brzmi jakby ten slub byl sztucznym buforem na stres. Wrzucicie tam emocje nie z tego wydarzenia co trzeba. Zrobic wynik i dzialac. Slub to tylko slub.
    • malia Re: Co zrobić ??? 01.07.20, 23:15
      Zrobić biopsję, w razie czego umówić operację i zrobić ją po weselu.
      Wolałabym znać wynik i wiedzieć na czym stoję niż się bać i domyślać nie wiadomo czego
    • pingus Re: Co zrobić ??? 01.07.20, 23:16
      Ja bym wolała wiedzieć, taka impreza w niepewności to żadna impreza, będziecie wiedzieć i przecież będzie pewnie już ustalony plan działania, diagnoza zazwyczaj nie oznacza jeszcze wyroku. Nie ma co przekładać, naprawdę, szczególnie teraz w dobie utrudnień w związku z koronawirusem. 3mam kciuki
    • ga-ti Re: Co zrobić ??? 01.07.20, 23:17
      Ja bym i tak miała nastrój zrypany niepewnością. Oczywiście, że bym nadrabiała miną, ale co bym czuła to już moje. Nie lepiej poznać wynik i jeśli będzie zły (czego nie życzę, odpukać) to nie informować rodziny przed ślubem?
      A i lepiej nie czekać z biopsją, bo nie wiadomo, co będzie z koroną, jeszcze znowu pozamykają szpitale.
      Dużo zdrowia!
        • agonyaunt Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 00:08
          Ależ mówcie, chyba że córka jest straszną egoistką widzącą tylko czubek własnego nosa. Jeśli nie jest, to na pewno by chciała wiedzieć. Poza tym i tak wyczuje, że coś jest nie tak, a naprawdę lepiej wiedzieć co, niż musieć się domyślać.
          • 3-mamuska Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 02:39
            agonyaunt napisała:

            > Ależ mówcie, chyba że córka jest straszną egoistką widzącą tylko czubek własneg
            > o nosa. Jeśli nie jest, to na pewno by chciała wiedzieć.


            Puknij się w głowie.
            Córce można powiedzieć po weselu ,przed ewentualna operacją.
          • feliz_madre Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 05:54
            Rozumiem, że jako córka chciałabyś wiedzieć - ale czy jako matka obarczylabys taka wiedzą swoje dziecko tuż przed ślubem? W imię czego? Prawdy? Ta nie ucieknie, a negatywne emocje położą się cieniem na wszystkich.
            • asia_i_p Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 10:31
              Ale negatywnych emocji nie da się odwiesić na kołek na pięć tygodni. Ten lęk będzie w rodzicach, a córka będzie wyczuwała, tylko nie będzie wiedziała, o co chodzi. Jakby mi ojciec wywalił taki numer, że opóźnia diagnostykę i leczenie ze względu na moją rodzinną imprezę, to bym udusiła chyba.
              • 3-mamuska Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 15:16
                asia_i_p napisała:

                > Ale negatywnych emocji nie da się odwiesić na kołek na pięć tygodni. Ten lęk bę
                > dzie w rodzicach, a córka będzie wyczuwała, tylko nie będzie wiedziała, o co ch
                > odzi. Jakby mi ojciec wywalił taki numer, że opóźnia diagnostykę i leczenie z
                > e względu na moją rodzinną imprezę, to bym udusiła chyba.
                >

                Jak nie mieszka z nimi nie musi wyczuć. A zawsze kogą powiedzieć ze się stresują ślubem.
                Bez przesady.
            • agonyaunt Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 10:33
              No ludzie, przecież to kwestia zdrowia najbliższej osoby, tak, powiedziałabym, nie "obarczyła", bo to za mocne słowo. O takich rzeczach się mówi, bo to rzeczy ważne. Jak się traktuje córkę jak niedorosłą gówniarę i mówi, żeby nie zaprzątała sobie ślicznej główki problemami, to coś w tym układzie jest mocno nie tak. Mnie tak kiedyś potraktowano i do dzisiaj mam żal. Córce bym tego nie zrobiła.
              • 3-mamuska Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 15:28
                agonyaunt napisała:

                > No ludzie, przecież to kwestia zdrowia najbliższej osoby, tak, powiedziałabym,
                > nie "obarczyła", bo to za mocne słowo. O takich rzeczach się mówi, bo to rzeczy
                > ważne. Jak się traktuje córkę jak niedorosłą gówniarę i mówi, żeby nie zaprząt
                > ała sobie ślicznej główki problemami, to coś w tym układzie jest mocno nie tak.
                > Mnie tak kiedyś potraktowano i do dzisiaj mam żal. Córce bym tego nie zrobiła.

                Ojp serio masz coś z głowa. Ty wolisz zepsuć córce wesele i zabrać jej radość z teoretycznie jednego takiego dnia w życiu, tylko współczuć dziecku ze matka egoistka ,która musi być zawsze z centrum uwagi ,córka bierze ślub a ja mam raka i masz się dziecko martwić nie cieszyć swoim dniem, bo ja jestem najważniejsza . Coś z tobą bardzo jest nie tak.
                Jesteś pie...przoną egoistą.
                I to ty się zachowujesz jak niedojrzała gówniara.

                Facet ma żonę jako partnerkę i w niej ma wsparcie. Nie musi mieć całej rodzinki na biopsji.
                No chyba ze ty nie masz męża i uwiesiłaś się na dziecku emocjonalnie.

                Tez dzieciom mówisz o każdej cytologii czy badaniu cycków czy usg a coś wykryją?

                Nikt nie każe nie mówić, a odroczyć wiadomości o 14 dni. Tak samo oni się zastanawiają sami nad odroczeniem odebrania wyniku ,tez nie chcą sobie ślicznej główki zaprzątać?


                Wiele par o ciąży mówi dopiero po 3 miesiącach kiedy ryzyko Poroninie spada bo to ich prywatna sprawa.
                Ja mam 21 latka i nie chwale mi się każdorazowo zaglądaniem w pochwę czy ucho u lekarza. Bo to moja prywatna sprawa. I o tym rozmawiałam z mężem. Nie muszę lecieć do dzieci.
                Każdy ma ma prawo do decyzji w sprawie własnego zdrowia.
              • feliz_madre Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 23:21
                agonyaunt napisała:

                > Córce bym tego nie zrobiła.
                Ale czego? Nie dałabyś jej spokojnie i w radości przeżyć własnego ślubu? Co by zmieniło poinformowanie jej o tym parę dni po? Miałabyś satysfakcję, że wie, że się martwi, że jest smutna, że ślub przestał być radosnym wydarzeniem? Albo nie jesteś jeszcze matką, albo jesteś matką toksyczną.
                • nangaparbat3 Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 23:49
                  Toksyczne jest ukrywanie.
                  Ukrywanie nasila lęk, to jedyny skutek.
                  A ślub może być i tak radosny. Może radośniejszy, jak napięcie zejdzie z Marysi i jej męża, napięcie ukrywania i oczekiwania na moment, kiedy będzie już można powiedzieć.
                  Im bardziej ukrywasz, tym straszniejsze jest to ukrywane.
                  • 3-mamuska Re: Co zrobić ??? 03.07.20, 10:47
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Toksyczne jest ukrywanie.
                    > Ukrywanie nasila lęk, to jedyny skutek.
                    > A ślub może być i tak radosny. Może radośniejszy, jak napięcie zejdzie z Marysi
                    > i jej męża, napięcie ukrywania i oczekiwania na moment, kiedy będzie już można
                    > powiedzieć.
                    > Im bardziej ukrywasz, tym straszniejsze jest to ukrywane.


                    Ale jakie ukrywanie jaki lek.? Dorosła kobieta nie mieszka z nimi nie musi tłumaczyć się z każdej wizyty u lekarza rodzicom a rodzice jej.
                    Może ich nawet te 2 tygodnie nie widzieć. Bo praca ,obowiązki plus organizująca ślubu panieński i wszystkie te duperele przed ślubem.
                    A czyli napięcie zejdzie jak przerzuca strach na kogoś innego no cudnie.

                    Poza tym nie raz jest tak ze osoba która zachoruje nie lata i nie ogłasza tego wszędzie, bo sama potrzebuje czasu na oswojenie się z sytuacją.
                    Tu chodzi o kilka dni które u nich i tak znaczenia mieć nie będą bo nic nie będą robić przed ślubem. Wszystkie decyzje/działania zostają podjęte po ślubie i swobodnie może taka wiadomość poczekać 14 dni.
                    Gdzie sam zainteresowany tak postanowił.
                    Ma prawo powiedzieć komu chce i kiedy a komu nie.
                    Dasz mu to prawo czy mu go odmawiasz? bo przez 2 tygodnie trauma powstanie. ojp🤦‍♀️
                • agonyaunt Re: Co zrobić ??? 03.07.20, 10:05
                  Nie ukrywałabym przed nią rzeczy dla niej ważnej, tylko po to, żeby się dobrze bawiła. Powtórzę, byłam kiedyś na miejscu tej córki, wiem że takie ukrywanie w imię niepsucia zabawy to coś bardzo złego, człowiek i tak czuje, że coś jest nie tak, marnuje czas i nerwy na dochodzenie prawdy, niepotrzebnie się szarpie na domysły. Lepiej wiedzieć i się z tym normalnie zmierzyć.

                  Ale inni niech robią jak chcą. Tylko niech się potem nie dziwią, że dzieci przestaną z nimi rozmawiać o ważnych rzeczach.
              • 3-mamuska Re: Co zrobić ??? 03.07.20, 10:50
                nangaparbat3 napisała:

                > Te "negatywne emocje" już są i córka je zauważy, będzie się gubiła w domysłach,
                > to o wiele gorsze niż wiedzieć i stawić czoła problemowi.

                🤣🤣🤣🤣🤣
                Bo córeczka będzie analizować każdy gest i minę u rodziców.
                Nawet jeśli zauważy może pomyśleć ze to przed ślubny stres i nie będzie gubić się w domysłach przez kilka dni. 14 DNI.
                To dopiero musi być toksyczne relacja ze córka każde nerwy u rodziców będzie rozkładała na czynniki pierwsze i będzie zagubiona. Jak sierota Marysia bo mama i tata się denerwują😅
                • nangaparbat3 Re: Co zrobić ??? 03.07.20, 12:47
                  Możesz się uhahać ile do rozpuku, ale ja po prostu widziałąm ileś tam rodzin ukrywających chorobę przed najbiższymi i własnie tak to wyglądało, jak piszę.
                  Sama też w młodości miałam skłonności do ukrywania, z czasem zrozumiałam, że jest to niszczące dla wszystkich.
    • agonyaunt Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 00:04
      Pojechałybyśmy na biopsję jak najszybciej, naciskały na jak najszybsze wyniki żeby w razie czego jak najszybciej podjąć leczenie. A mąż niech się zastanowi, czy chce się dobrze bawić tylko na weselu córki, czy może wnuków też. Bo jeśli to coś poważnego (oby nie!), to jak będzie opóźniał leczenie, to tych wnuków może nawet nie zdążyć poznać.
    • mikams75 Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 00:34
      zrobic teraz badania, poznac wynik, nie informowac nikogo o tym, bawic sie na weselu, ew. zabieg przelozyc na czas po weselu. Niepewnosc tez wam bedzie psuc nastroj a moze sie tez okazac, ze to nic groznego i w ogole nie bedzie tematu. Po rodzinie tylko nie rozpowiadajcie, bo zrobia sobie z tego temat nr 1.
      • bi_scotti Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 01:20
        mikams75 napisała:

        > zrobic teraz badania, poznac wynik, nie informowac nikogo o tym, bawic sie na w
        > eselu, ew. zabieg przelozyc na czas po weselu.

        Agree 100%! Im wczesniej poznacie wynik (oby jak najlepszy!!!), tym wczesniej bedzie mozna planowac the next step. Cokolwiek by to nie mialo byc. Jesli sprawa drobna (mam nadzieje, ze tak wlasnie), to odetchniecie z ulga i bedziecie szalec na weselu bez obciazen "a co jesli …". Jezeli sprawa powazniejsza, to potencjalnie mozecie sie umowic na zabieg zaraz po tym weselu, chocby i na nastepny dzien, bo wtedy z kolei the sooner = the better!
        Zdrowia dla meza, szczescia dla corki, dobrej zabawy dla wszystkich! Cheers.
      • 3-mamuska Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 02:48
        Oczywiście Zrobić biopsję jutro.Nie ma innej opcji w dobie wirusa, potem możecie czekać czy coś. Lepiej mieć to z głosy.
        Poznać wynik ,a ewentualne leczenie i tak odbędzie się po ślubie córki. Czekanie na wizytę czy termin operacji. A gdyby coś to czas się liczy.
        Niepewność tez zepsuje wam zabawę.
        Córce powiedzieć po weselu. Jakikolwiek będzie wynik.
        A jest duże prawdopodobieństwo ze będzie dobrze i będziecie się lepiej bawić.

        Znam 3 facetów co maja taki guzek z tylu głowy okolice potylicy ,okolice karku linia włosów i maja to odkąd ich znamy. Kilka lat 4-6 lat. urosło w okolicy 40 urodzin .2 goli głowę na łyso, 3 przykrywa włosami.
      • aqua48 Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 09:24
        Wynik biopsji to dwa do trzech tygodni czekania, nie dostaje się go od razu. Więc radzę tę biopsję zrobić teraz, poczekać na wynik, odebrać go i spokojnie zapisać się na zabieg, którego też nie zrobią na drugi dzień po wyniku tylko znowu trzeba czekać na termin. Spokojnie zmieścicie się z weselem.
        Córce bym tylko absolutnie nic nie mówiła przed ślubem.
    • panna_lila Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 09:40
      ja bym zrobiła, bo mnie sama niepewność, by odbierała chęć życia. Skoro lekarz przy USG nie umiał opisać, to może nie jest to nic groźnego i zamartwiania się przez kolejny miesiąc jest nadmiarowe.

      Zrobić biopsję i czekać na wyniki. Samo zrobienie biopsji może też Wam przynieść ulgę, bo takie rozkminy zrobić, nie zrobić, wcześniej czy później też bywa wyczerpujące.

      trzymam kciukismile będzie dobrze
    • disco-ball Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 15:20
      Zrobilabym biopsje jak najszybciej. Wazniejsze zdrowie meza niz slub corki. Gdybym byla corka, a ojcu wyszlo cos nie tak i dowiedzialabym sie, ze to przez moj slub jest opoznione leczenie bylabym wsciekla i zalamana.
    • ms.piggy Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 16:41
      niech mąż zrobi biopsje jak najszybciej, nigdy nie jest dobry czas na złe wiadomości, a zdrowie jest najważniejsze
      guzy tej okolicy u osób dorosłych są najczęsciej zmianami łagodnymi
      dla jedynej, piątej czy piętnastej córka - jeżeli jesteście normalną rodziną - zdrowie ojca bedzie ważniejsze niż wesele..wesel może byc jeszcze dużo smile
      W chorobach nowotworowych ważny jest czas, nie czekajcie!
    • bib24 Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 16:46
      zrobić piorunem biopsję. po pierwsze masa guzów jest łagodna. po drugie jak nie będzie łągodny to przynajmniej wpisze się już w kolejkę do usunięcia. takie usunięcie jak to jest blisko zewnątrz to może być zwykly zabieg ambulatoryjny i kilka malych szwów.
      • marysia460 Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 22:19
        Dziękuję wszystkim za wyrażenie swojej opinii.
        Biopsja zrobiona , teraz czekanie na wynik , stres dalej jest ale jakby trochę mniejszy bo jeden z etapów zaliczony , pewnie wróci z impetem przed odbieraniem wyniku .
        Córka dowie się dopiero po weselu .
          • nangaparbat3 Re: Co zrobić ??? 02.07.20, 22:56
            I nie martw się na zapas, teraz takie rzeczy się leczy, nie jak kiedyś.

            Natomiast mam wielkie wątpliwości co do niemówienia córce. Jeśli jesteście bardzo blisko z sobą związani, wyczuje, ze macie zmartwienie, ze coś nie tak, może to sobie różnie tłumaczyć, na przykład że nie akceptujecie tego ślubu w głębi duszy albo diabli wiedzą co jeszcze. Takie rodzinne tajemnice prowadzą do różnych kłopotów, nawet nieszczęść. Córka jest dorosła, zaufałabym, że sobie poradzi z tą wiedzą, trudno, czasem trzeba unieść więcej niżby się chciało, to jest życie, nie zabawa. Ukrywając przed córką, nie okażecie jej ani szacunku, ani zaufania.
            Wybacz, ze tak brutalnie piszę, jednak napatrzyłam się w życiu na ukrywanie w najlepszej wierze przed bliskimi, widziałam, ile złego to powodowało, ale jak wszystkim robiło się lżej, kiedy zaczynali otwarcie z sobą rozmawiać.
            • minniemouse Re: Co zrobić ??? 03.07.20, 00:14
              ((((((Będzie dobrze, nie martw się.)))))) to może być po prostu infekcja bakteryjna lub wirusowa.
              Gratuluje Córce i jej Wybrankowi, gratuluje Wam!, i życzę bardzo udanego, radosnego wesela!


              Minnie
            • 3-mamuska Re: Co zrobić ??? 03.07.20, 10:57
              A może daj odrobine szacunku facetowi który potrzebuje chwili żeby się oswoić z ewentualna diagnoza.
              I jaki to ma związek z szacunkiem, facet ma prawo do intymności i decydowania o sobie.
              Ma partnerkę która jest przy nim.


              Czy ty rozumiesz ze i oni sami przed ślubem nie będą się sprawa zajmować odłożą ja na „półkę” wiec daj im przeżyć to po swojemu.

              Jesteś głupia uważając ze 14 dni to wielki problem to ukrywanie i niszczenie rekacji barku szacunku do córki. A gdzie szacunek do decyzji chorego?
              I nikt ukrywać nie będzie. Dowie się chwile później a w przedślubnym zamieszaniu nie będzie miejsca na analizę zachowania rodziców.

              Zreszta oni decyzje już podjęli.
    • kaka-llina Re: Co zrobić ??? 03.07.20, 11:11
      Jako córka ojca, który nie chciał mnie stresować przed obroną pracy magisterskiej i nie zbadał guza na szyi przez dwa miesiące (bawiliśmy świetnie celebrując sukces a 1.5 roku później już nie miałam ojca) mówię iść sie badać jak najszybciej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka