Dodaj do ulubionych

Mary Kay Letourneau

08.07.20, 13:22
Znacie tą historię?

Nie wiem, czy kiedyś już był taki wątek, ale jej śmierć przywołała historię, której wcześniej nie znałam.

www.plotek.pl/plotek/7,154063,26108704,amerykanska-nauczycielka-ktora-wdala-sie-w-romans-z-dwunastoletnim.html#s=BoxOpImg9
Nauczycielka (34l) związała się ze swoim 12letnim uczniem, została oskarżona o gwałt na nim a potem go poślubiła. Miała z nim nawet dwójkę dzieci.

Co 34latka może widzieć w 12letnim chłopaku?
Jak to możliwe, że on chciał być z nią po gwałcie (przecież się przyznała)?


Obserwuj wątek
    • katriel Re: Mary Kay Letourneau 08.07.20, 14:02
      > Jak to możliwe, że on chciał być z nią po gwałcie (przecież się przyznała)?

      Ale tam nie było gwałtu w sensie zmuszenia przemocą do współżycia. Ona była oskarżona o obcowanie płciowe z nieletnim. Taki czyn amerykańskie kodeksy zawsze określają jako "rape" (gwałt), niezależnie od tego, czy nieletni sam chciał, czy został do seksu zmuszony. Akurat w jej przypadku to był "second degree rape", czyli przemocy nie było, był stosunek seksualny za obopólną zgodą.
    • smillla Re: Mary Kay Letourneau 08.07.20, 15:31
      Ludzki obyczaj ciekawy jest nadzwyczaj. 12 lat?... Nie pojmuję. Dla mnie i 20-latek często dziecinny, choć uznaję, że jednak to już facet i tu już o pedofilii mowy nie ma. Ale nawet wiek przyzwolenia 15 lat to wedle mego gustu mało. Purytańska jestem.
    • asia_i_p Re: Mary Kay Letourneau 08.07.20, 16:47
      To zaburzenie ma nazwę - hebefilia (dominujący pociąg seksualny do osób we wczesnej fazie dojrzewania). Nie wiem, co widział w niej chłopak - obstawiałabym, że była niezła w manipulacji, w czym paradoksalnie mogło jej pomóc wykształcenie zawodowe. Nauczyciele amerykańscy w trakcie swojej edukacji są dużo lepiej szkoleni w technikach negocjacji i przekonywania młodych ludzi niż polscy, choć na pewno nie jest to robione w celu ułatwienia im uwodzenia własnych uczniów.

      Dla mnie to jest całkowicie nie do pojęcia u nauczycielki. Mnie praca w szkole do tego stopnia spaczyła, że młodzi mężczyźni są dla mnie kompletnie nieatrakcyjni, bo mi się kojarzą z moimi uczniami. Nie wiem, w jaki sposób zachodzi proces odwrotny - to jest strasznie silne tabu jak dla mnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka