Dodaj do ulubionych

implant zeba

10.07.20, 16:27
Dziewczyny, czy miala ktoras z Was wstawiany implant zeba? Jakie to sa koszty? Jak z bolem i przyzwyczajeniem sie do nowego tworu w paszczy?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 16:39
      Mam dwa i trzeci w drodze (wypadek). Bólu praktycznie nie bylo, tylko po podnoszeniu dna zatoki chodzilam jak chomik kilka dni.
      W paszczy zero roznicy. Do czyszczenia polecam irygator.
      Koszty pomijam bo mieszkam za granica wiec nic tu po nich.

      Bardzo polecam, szkoda ze tak dlugo sie bawiñam w ratowanie trzeciego zeba, trzeba go bylo juz dawno wyrwac i wstawic implant. Szkoda bylo mojego czasu i pieniedzy. Dobrze ze sie w koncu polamal na dobre.

      Mam dolna piatke i gorna szostke, druga gorna szostka sie zrobi po urlopie (rowniez z odbudowa kosci niestety).
      • majenkir Re: implant zeba 10.07.20, 16:48
        cauliflowerpl napisała:
        > Bardzo polecam, szkoda ze tak dlugo sie bawiñam w ratowanie trzeciego zeba, trz
        > eba go bylo juz dawno wyrwac i wstawic implant.



        Oj tak. Juz dawno sobie obiecalam - nigdy wiecej kanalowego leczenia. Wyrywac i implantowac wink.
        Teraz mam dwa implany, kocham jak moje wlasne smile.
        • misskiss Re: implant zeba 10.07.20, 16:55
          Dzieki. A po jakim czasie od wyrwania wstawialyscie? I co przez ten czas, chodzilyscie bez zeba? Pytam bo grozi mi wyrwanie jedynkisad
          • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 17:05
            Zapytaj protetyka. Ja bez szostki chodze i chodze, chyba od jesieni a przez korone dluzej niz planowalam. Wkurza to, bo to wielki ząb ale nie widac.
            Natomiast mojej kolezance wyrwano jedynke i wstawili jej od razu cos tymczasowego, zeby nie byla nauczycielka bez zeba na przedzie wink potem zrobila implant wlasciwy.
          • majenkir Re: implant zeba 10.07.20, 17:08
            Jeden implant mialam wstawiony od razu po wyrwaniu, na tej samej wizycie. Ale od implanta do koronki to juz troche trzeba poczekac (nie pamietam dokladnie, dawno to juz bylo), chyba robia jakies zeby "na razie"? ja nie mialam, bo obie to piatki byly, wiec sie po prostu nie usmiechalam cala geba.
        • beverlyja90210 Re: implant zeba 10.07.20, 18:41
          Serio? Bo ja mam kanałowke zaplanowana i przyznam ze tak się boje ze po nocach spać nie mogę z tego powodu.Nigdy nie miałam myślałam ze wole wyrwać i wstawić implant ale wszyscy patrzą na mnie jak na wariata jak o tym mówię smile
          • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 18:50
            Mój kanałowo leczony wytrzymał ze trzy lata.
            A potem się złamał na pół, do samego dołu i dodatkowo zrobiła się torbiel.
            • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 19:13
              cauliflowerpl napisała:

              > Mój kanałowo leczony wytrzymał ze trzy lata.
              > A potem się złamał na pół, do samego dołu i dodatkowo zrobiła się torbiel.

              Zmień lekarza. Złamał się na skutek nacisku szczęki, prawdopodobnie od razu powinien być wykonany wkład do korzenia bo korony zęba było mało, sama plomba
              • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 20:07
                Był wkład, wcześniej.
                A złamał się w końcu, bo kilka lat wcześniej przy**bałam szczęką o asfalt spadając z roweru jadącego 40 km/h. Cud, że tylko zęby (sztuk 7) a nie cała szczęka.
              • annajustyna Re: implant zeba 10.07.20, 22:46
                Mój kanałowy po skróceniu korzeni (cysty) żyje 20 lat. Tzn nie żyje, bo martwy 😂😂😂. Oczywiście z wierzchu koronka.
            • aandzia43 Re: implant zeba 11.07.20, 12:31
              cauliflowerpl napisała:

              > Mój kanałowo leczony wytrzymał ze trzy lata.
              > A potem się złamał na pół, do samego dołu i dodatkowo zrobiła się torbiel.

              Mam dwa zęby leczone kanałowo kilkadziesiąt lat temu. Żadnych torbieli, żadnych awarii. Jeden z wkładem koronowo-korzeniowym i koroną od dwudzistu pięciu lat, drugi tak samo potraktowany od kilku lat - każdy przed protetyką wytrzymał w normalnym wypełnieniem kompozytowym po wiele lat. Wiele się składa na los zęba po leczeniu kanałowym, np. uwarunkowania indywidualne pacjenta, proporcja tkanki zęba do wszystkich uzupełnień, fachowość lekarza. Albo miałaś źle wypełniony kanał, albo masz duże skłonności do tworzenia się torbieli.
          • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 18:59
            Weź... Implant to ostateczność.
            Obecnie większa mam złość na bezkarności stomatologów niż boję się leczenia kanałowego. Niektóre zęby mam leczone po raz kolejny bo w parach 90 nie udrożniono mi kanałów (podobno wtedy leczenie kanałowe było w fazie raczkowania) i dopiero tomografia pokazała i znowu trzeba płacić za leczenie kanałowe... Wrror Po parach to tykające bomby
            • aandzia43 Re: implant zeba 11.07.20, 12:35
              ana119 napisała:

              > Weź... Implant to ostateczność.
              > Obecnie większa mam złość na bezkarności stomatologów niż boję się leczenia kan
              > ałowego. Niektóre zęby mam leczone po raz kolejny bo w parach 90 nie udrożniono
              > mi kanałów (podobno wtedy leczenie kanałowe było w fazie raczkowania) i dopier
              > o tomografia pokazała i znowu trzeba płacić za leczenie kanałowe... Wrror Po pa
              > rach to tykające bomby

              W latach dziewięćdziesiątych leczenie kanałowe w Polsce miało się doskonale, raczej trafiłaś na kiepskiego fachowca. Inna sprawa, że teraz ma się jeszcze lepiej - dużo ułatwiających rzetelne opracowanie kanału urządzeń pojawiło sie na rynku. Mój najstarszy leczony kanałowo ząb, od wielu lat pod protetyką, ma czterdzieści lat. Nadal ma się świetnie i pewnie zejdę z nim z tego świata smile
          • bergamotka77 Re: implant zeba 10.07.20, 19:43
            Nie bój się - miałam leczone kanałowe dwa żeby i było spoko. I to w czasach przed mikroskopem.
          • xantostrephomonas Re: implant zeba 31.08.20, 23:00
            Moja kanalowo leczona jedynka wytrzymała 20 lat. Gdy się złamała okazało się, że korzeń z wypełnieniem jest na tyle mocny, że udało się założyć koronę na wkładzie z włókna szklanego. Na razie trzyma się 2 rok bez problemów.
        • bywalec.hoteli Re: implant zeba 31.08.20, 00:04
          majenkir napisała:


          > Oj tak. Juz dawno sobie obiecalam - nigdy wiecej kanalowego leczenia. Wyrywac i
          > implantowac wink.
          > Teraz mam dwa implany, kocham jak moje wlasne smile.

          A na lotnisku Ci nie pipczy jak przechodzisz przez wykrywacz metali?
          • princy-mincy Re: implant zeba 31.08.20, 16:27
            Mnie nie, przechodziłam kilka razy.
      • princy-mincy Re: implant zeba 10.07.20, 20:57
        To troszkę zazdroszczę.
        Ja miałam dwa zęby po leczeniu kanałowym (obie dolne szóstki) i jednego po 5 latach niestety musiałam usunąć.
        Mam implant już prawie rok i jednak to nie jest to samo co własny ząb, nawet martwy.
        Zrobiony jest bardzo dobrze, nie do odróżnienia a jednak czasem czuję, że to ciało obce w paszczy.
        Druga martwa szóstka ma bardzo kruche ścianki, ale korzeń jest w porządku. To zrobię tzw over lay czyli na mojego własnego zęba będę mieć nałożone tak jakby koronkę z takiego samego materiału jak górna część implantu.
        • barattolina Re: implant zeba 10.07.20, 21:49
          Ja za tydzień będę miała zakładanego overlaya. Już drugiego.
          Kompletnie go nie czuje.
          Super sprawa.
          • princy-mincy Re: implant zeba 10.07.20, 21:52
            No właśnie a implant jednak czuć, bo to nie jest to samo co własny ząb.
            • delauras Re: implant zeba 10.07.20, 22:10
              Powiedz, jak możesz czuć implant??
              Mam implant i w ogóle go nieczuję
              • princy-mincy Re: implant zeba 11.07.20, 07:39
                Czuję, że to ciało obce
                Implant to nie ząb, jest trwale osadzony w dziąśle, ząb jednak pracuje, jest unerwiony.
                Nie umiem tego wytłumaczyć.
                Tyle że ja w ogóle jestem 'wrażliwa' - nie umiem spać z najmniejszymi nawet kolczykami, pierścionki ściągam zaraz po wejściu do domu, przeszkadzają mi spinki, wsuwki, czasem nawet okulary słoneczne, itp.
                • aandzia43 Re: implant zeba 11.07.20, 12:41
                  princy-mincy napisała:

                  > Czuję, że to ciało obce
                  > Implant to nie ząb, jest trwale osadzony w dziąśle, ząb jednak pracuje, jest un
                  > erwiony.
                  > Nie umiem tego wytłumaczyć.

                  Potwierdzam, siedzi mi żuchwie "na sztywno". Nie ma tej delikatnej ruchomości swojego zęba w zębodole. Na początku trochę mi to przeszkadzało, dziwnie było, ale ponieważ miałam silną motywację żeby nei chodzić z paszczy to okiełznałam szybko dyskomforty i przestałam rozkminiać smile


                  > Tyle że ja w ogóle jestem 'wrażliwa' - nie umiem spać z najmniejszymi nawet kol
                  > czykami, pierścionki ściągam zaraz po wejściu do domu, przeszkadzają mi spinki,
                  > wsuwki, czasem nawet okulary słoneczne, itp.

                  Miewam podobnie, wiele rzeczy na ciele przeszkadza mi. Taka podwyższona wrażliwość na bodźce.
                • nowakowskipoland4 [...] 28.08.20, 13:30
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 16:57
      O ile będzie to robione u stomatologa który nie spartaczy. Jest spory odsetek źle zrobionych implantów jak wcześniej aparatów stałych które były źle prowadzone bo nie sztuka wyprostować jedynki i dwójki
    • mrs.solis Re: implant zeba 10.07.20, 17:00
      W czasie zabiegu zadnego bolu nie czulam, po zabiegu nie wiekszy niz po usunieciu zeba. Opuchnieta bylam po zabiegu podniesienia dna zatoki przez 3 dni i troche mniej kiedy zostal wkrecony implant. Pewnie do implantu jest zdecydowanie latwiej sie przyzwyczaic niz do wyciaganej protezy. Przez pare dni czuje sie w paszczy, ze jest cos nowego choc w nie negatywny sposob, a pozniej to mija. O ceny pytaj tam gdzie bedziesz robic.
      • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 17:07
        Mnie sie za kazdym razem implant wydawal wielki. No ale jak sie jezyk przyzwyczail, ze tam byla dziura a teraz jest "cos", to nic dziwnego.
    • lot_w_kosmos Re: implant zeba 10.07.20, 17:30
      Koszty jakieś 4000 za całość ( jedna sztuka, czwórka).
      Najlepsza rzecz pod słońcem, nie czuje, że go mam, to jest po prostu mój ząb.
    • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 18:37
      mam 6 😁 i jestem wiecej niz zachwycona, mam takie zeby, ze po jakims czasie odlamuja sie kawalki przy plombach, normalnie bylo to latane, ale trafilam do swietnego dentysty, chirurga szczekowego przy okazji i stanelo na tym, ze bez sensu takie dzialania, no i sie takiej kolekcji dorobilam, bedzie jeszcze jeden, ale to juz inny dentysta, wyznajacy zasade, ze wlasne, nawet najgorsze sa lepsze

      bol najwieksy to byl przy znieczuleniach, potem tylko dziwne uczucie przy wierceniu kosci (nie z bolem) i jak uzywaja ci w paszczy klucza dynamometrycznego zeby dokrecic srube 🤔

      bol po zabiegu niemal zaden, bardzo dobrze robia zimne oklady i wstrzymanie sie od jedzenia przez jeden dzien, opuchlizny nie mialam, dwa sie nie przyjely ale w innym miejscu juz tak, zdecydowanie wole implantowanie niz leczenie kanalowe, ktore i tak skonczy sie sruba

      po wygojeniu i ustabilizowaniu sruby dostawalam tymczasowke zanim byla koronka gotowa

      kuzyn mial uzupelnienie kosci, trzy dni na p/bolowych i opuchlizna przez tydzien, musial uwazac na jedzenie, jakies plukanki dostal

      a i kilka dni przed zabiegiem i kilka dni po antybiotyk
      • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 18:38
        a to, ze cos jest czulam krotko
      • beverlyja90210 Re: implant zeba 10.07.20, 18:44
        A co to jest ta tymczasowka ?
        • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 18:47
          plastikowa nakladka udajaca koronke, taka procedura jak czeka sie na porcelane/cyrkonie
      • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 18:49
        Bo leczyć kanały też trzeba umieć, lekarze nie przyznają się że utknęła część narzędzia czy nie potrafią udróżnić kanału bo nie mają narzędzi czy mikroskopu albo nie potrafią wysłać do specjalisty który sobie z tym poradzi, normalnie nie honor. A można skierować na leczenie pod mikroskop tylko tego felernego a nie wszystkich. Najlepiej usuwać z korzeniami! Więc taki wysyp implantów po złym leczeniu stomatologa bo nie wierzę że dotyczy to tak dużej grupy omijającej gabinet
        • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 18:55
          ale to nie wina kanalowek, tylko zebow, przy plombach po zwyklych ubytkach tez pekaly i wiesz, kiedys mikroskopow nie bylo 😀
          • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 19:02
            Zeby pękały pod naciskiem szczęki, wina ustawienia. Pytanie czy implanty też wytrzymają nacisk kiedy nic z tą źle ustawiona szczeka nie zrobisz. Rozmawiałam o tym że swoim stomatolog i przyznał że trzeba w tym przypadku zacząć od korekty ustawienia!
            • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 19:09
              Szukać by mega ortodonty który zastanowi się jak to zrobić żeby nie popełnić błędu jak udrażnianiem kanałów
              • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 19:55
                nie, no napewno wiesz lepiej, widzialas foty mojego uzebienia, szczeki, widzialas zeby i jestes fachowcem smile

                to zeby juz byla pelnia czescia, podaj adres tego twojego super stomatologa, ulzy ci tongue_out
                • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 19:59
                  Wolisz wersję że zęby z plombą same z siebie pękają?
                  • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 20:14
                    widze, ze nic do ciebie nie dochodzi, tak, mam takie zeby, od zawsze i jest to opinia nie jednego dentysty i nie jednego ortodonty a troche juz na tym swiecie zyje i sporo u dentystow kasy zastawilam

                    ale pewnie do piet twojemu nie dorastaja

                    dla mnie koniec tematu, mam implaty, problemy sie skonczyly i nigdy wiecej leczenia kanalowego !
                    • 1matka-polka Re: implant zeba 10.07.20, 20:52
                      "tak, mam takie zeby"

                      Masz bruksizm? A implanty od kiedy masz?
                      • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 20:55
                        nie, nie mam

                        8lat
    • jowita771 Re: implant zeba 10.07.20, 19:16
      Mam implant dolnej szóstki. Nie czuję, jakbym miała obcy twór w paszczy, dziwniej się czułam, jak nie miałam tam zęba, kiedy czekałam na implant. Co do bólu, to trudno mi się wypowiedzieć, bo moja dentystka ma złote ręce, jak wyrywa, to nic nie boli, jak schodzi znieczulenie, wcześniej to samo zrobiła mi z zębem mądrości. A tę moją szóstkę widział też chirurg stomatolog i powiedział, że to będzie trudna sprawa i bolesna. Implant kosztował mnie 4100zł.
    • myelegans Re: implant zeba 10.07.20, 20:04
      mam trzy, az musialam policzyc, bo zapominam ktore zeby. najstarszy 15 lat. Wart kazdych pieniedzy. do kosztow w Polsce sie nie wypowiem, bo za granica robilam.

      najstarszy implant byl bardzo skomplikowany, gorna szczzeka, spory ubytek kosci, ktora trzeba bylo nadbudowac, trzyma sie dobrze, wygdada naturalnie i czuje jak moj wlasny zab.
    • delauras Re: implant zeba 10.07.20, 21:06
      Mam implant w górnej lewej 4.
      Miałam odbudowę kosci ,ale dramat dwa dni umieralam i 5 dni opuchlizna twarzy z sinakiem bez odbudowy był by piksuś.
      Na sinuslift się nie zdecydowalam i zrobiłam most cyrkoinowy
    • barattolina Re: implant zeba 10.07.20, 21:45
      Czemu tak bardzo boicie się leczenia kanałowego?
      Mam leczone kanały w co trzecim zębie i nie mam traumy po tych zdarzeniach.
      A ja tu czytam ze wolicie wyrywać zamiast leczyć.

      Zastanawiające.
      • delauras Re: implant zeba 10.07.20, 22:08
        Bo to kosztuje,!!!;!!
      • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 22:14
        Też nie rozumiem, może stomatolog naciska i stąd te implanty. Z 15 lat temu też mi proponował lekarz implant zamiast rozważyć nawet wkład do korzenia. Ząb do dziś używany i teraz kiedy zmieniłam lekarza leczę ponownie kanałowo (ciekawe że poprzednia stomatolog nie widziała potrzeby sprawdzić kanałów!) ale przedstawia mi 3 inne możliwości, implant przestawia jako ostateczne rozwiązanie w przyszłości
      • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 22:27
        Bo po dwóch implantach przestałam rozumieć obsesję "najlepszy jest własny ząb trzeba ratować za wszelką cenę".
        Otóż wcale nie jest najlepszy własny. Ja osobiście nie widzę żadnej różnicy między implantami a zębami własnymi. No może taką, że nie boję się, że implant się będzie kruszył, a zęby jednak poważnie w wypadku ucierpiały i muszę na nie bardzo uważać.
        • barattolina Re: implant zeba 10.07.20, 22:31
          Ale Ty z tego co piszesz miałaś zębowego pecha (smile) i to było uzasadnione działanie.
          Przecież nie przyszłaś do gabinetu mówiąc: nie chce leczyć kanałów bo po co, skoro mogę mieć brand new implanta.
          • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 22:44
            No w sumie, ja to trochę czarno-biało widzę. Zawsze leczyłam zęby na bieżąco, nawet nie bardzo wiedziałam, co to jest to "leczenie" kanałowe, więc moje osobiste doświadczenie mówi, że nie warto wink Następnego już bym nie dała ratować tylko kazała wyrwać od razu, mam jednak nadzieję, że następnego nie będzie.

            Ale nie wiem, co bym zrobiła w przypadku leczenia próchnicy.
            • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 09:17
              "Zawsze leczyłam zęby na bieżąco,"

              Ja tez, od 15 roku zycia w sumie co miesiac jestem u dentysty. Wiekszosc trzonowcow mam kanalowo. Jeden implant, jeden most. Takie beznadziejne zeby no i szkody porobione przez konowalow i partaczy.
        • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 09:13
          "najlepszy jest własny ząb trzeba ratować za wszelką cenę"."

          Jesli masz problemy z zaciskaniem zebow, to implant moze sie poluzowac, bo nie jest taki elastyczny jak zwykle zeby. Implant tkwi nieruchomo w kosci, zab ma milimetr ruchu w kazda strone.
          • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 09:23
            No moze nie milimetr, w kazdym razie ma pewien zakres ruchu, a implant siedzi sztywno w kosci. Moja korona od implanta troszke sie rusza wokol wlasnej osi, ale nie wiem czy tak powinno byc, czy juz ja poluzowalam przez ten tydzien od kiedy mi zalozyli🤔
            • delauras Re: implant zeba 11.07.20, 11:05
              Jeżeli rusza ci się korona na implancie musisz szybko iść do stomatologa. Ruchomość może doprowadzić do połamania łącznika i innych powikłań.
              • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 11:08
                Ona juz pierwszego dnia przeskakiwala minimalnie, bo miala ciasny punkt styczny z zebem obok a moze to ten zab obok przeskakiwal, trudno stwierdzic. Bylam, nic nie zrobia, gdyz sa to ruchy dopuszczalne.
                • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 11:10
                  Moj maz u nich 2 implanty juz zrobil, nic mu nie przeskakuje a u mnie sa zawsze jakies problemy. Korone mi 2 razy robili, wycisk brali 4 razy, tak juz mam...
    • anatewka11 Re: implant zeba 10.07.20, 23:50
      Koszt ok 4,5 tys za całość ( śruba + korona)
      Implantacja do kości niby niebolesna, bo w znieczuleniu, jednak dla mnie było to bardzo nieprzyjemne. Coś jak wyrywanie zęba przez godzinę ( mialam dwa na raz robione).
      Od implantacji sruby do zrobienia korony czekalam 3 miesiące, żeby się na pewno przyjęło. Można zrobić od razu ale bezpieczniej odczekać. Na czas tego czekania mialam tymczasową koronę na którą trzeba było uważać.
      Mój kuzyn, ktory robi implanty mówił, zeby sprawdzić jakie sruby są zakładane, bo zdarzają się jakieś chińskie tanie i wtedy jak coś się stanie z koroną, to jest problem z naprawą bo te normalne łączniki nie pasują rozmiarem i ciężko coś dobrać.
      • ana119 Re: implant zeba 11.07.20, 09:40
        Mój kuzyn mówi o ścieraniu gumek po 3 miesiącach - może też ma założone lipne śruby. W jego klinice 20 procent osób złożyło reklamacje. Takie informacje wypalał lekarz kiedy drążył o co chodzi. Renomowana klinika!
    • kachaa17 Re: implant zeba 11.07.20, 09:18
      Też się zastanawiam nad implantem ale cena mnie trochę hamuje. Dziewczyny podają dość niskie ceny to chyba już jakiś czas temu było. U mnie minimum to 6000 zł - bez podnoszenia dna zatoki.
      • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 09:27
        U mnie ostatnio ok. 5000 we Wroclawiu. Implanty potanialy, bo sa juz bardzo popularne...
        • ana119 Re: implant zeba 11.07.20, 13:21
          Cena zależy o rodzaju implantu, łącznika, korony i doświadczenia lekarza. Warto pytać o producenta i czy otrzymamy gwarancję. Implanty jednego dnia są przeznaczone dla osób z zanikiem kości szczęki. Inna procedura jest dla osób z lepszym stanem kości. Trzeba wiedzieć że implanty dobiera się indywidualnie
      • anatewka11 Re: implant zeba 11.07.20, 12:20
        4,5 tys Poznań. W zeszłym roku.
        • korniz Re: implant zeba 28.08.20, 18:01
          Tez mnie czeka implant .Boje się bo to mój pierwszy.
          • 21mada Re: implant zeba 28.08.20, 18:11
            A nie lepiej mostek zamiast implanta? Kto miał i woli?
            A implant w UK kosztuje ponad 10 000 zł.
            • korniz Re: implant zeba 28.08.20, 18:29
              Mostek można założyć jak ma się zęby obok mocne. W chwili gdy zepsuje się ząb obok tez potem trzeba usunąć i wtedy albo implant albo proteza częściowa na 3 zęby Jest ona wyciągana ruchoma.Owszem mogę zrobić ruchoma protezę częściowa na jeden ząb. Dwojka mi odpadla ze srubka. Pisalam w moim poscie.To najtańsza opcja ale i nie wygodna tak mówią stomatolodzy.Owszem znam kilka osób z taką proteza Najgorzej na początku. Widziałam jak się wkręca implant ciarki przechodzą.
              • anatewka11 Re: implant zeba 29.08.20, 10:22
                Proteza częściowa to masakra. Miałam n a 4 i 5 (4 usunięta w dzieciństwie przez durnego stomatologa na pogotowiu). Okropne to było, widać druciki mocujące ale najgorsze, że to się nie trzyma stabilnie, zwłaszcza przy jedzeniu.
                Wkręcanie sruby wygląda źle ale pacjent tego raczej nie ogląda 😉 a odczucia są dokładnie takie jak przy usuwaniu zęba. Nic nie boli, tylko trochę rozpiera. Nie boli nawet jak zejdzie znieczulenie.
                • anatewka11 Re: implant zeba 29.08.20, 10:24
                  No i można zrobić implant na raty, wtedy kwotę ok 5 tys rozkładasz na rok. A spokój z tym zębem masz do końca życia.
                  A nawet po śmierci po tobie zostanie 😉
            • majenkir Re: implant zeba 29.08.20, 20:32
              21mada napisała:
              > A nie lepiej mostek zamiast implanta?



              Mostki to juz chyba odchodza do lamusa? wink
              • kachaa17 Re: implant zeba 29.08.20, 20:58
                Zależy od finansów. Nie każdego stać na implant. Powiem więcej - nie znam nikogo w moim otoczeniu kto by to miał a mam znajomych o różnym poziomie zamożności.
                • korniz Re: implant zeba 30.08.20, 14:34
                  W Niemczech była czy jest nadal moda na mostki.
                • rentier_z_piekna_dziewica Re: implant zeba 31.08.20, 00:07
                  Jak u mnie implant będzie konieczny, to biorę kredyt. Proste. Implant za pięć tysięcy na kredyt to nie jest straszny wydatek. Nie będę łaził bez zęba lub z jakimś mostem. Most to prawie jak proteza, jak starzec bym się czuł.
                  • korniz Re: implant zeba 31.08.20, 00:24
                    ostatnio czytałam o przeciwskazaniach.Tu tez może być niespodzianka.
              • aandzia43 Re: implant zeba 30.08.20, 01:54
                majenkir napisała:

                > 21mada napisała:
                > > A nie lepiej mostek zamiast implanta?

                >
                >
                > Mostki to juz chyba odchodza do lamusa? wink


                Nie, bo nie zawsze są warunki żeby wszczepić implant. Nawet w dobie materiałów kościozastępczych, podnoszenia dna zatoki i rozszczepiania wyrostka. Kwestie finansowe i ogolnozdrowotne pacjenta pomijam.
                • rentier_z_piekna_dziewica Re: implant zeba 31.08.20, 00:08
                  Dlatego trzeba być finansowo przygotowanym na implant, by po usunięciu zęba być gotowym na niego. Jak się czeka latami, to może być za późno.
                  • ana119 Re: implant zeba 31.08.20, 07:36
                    Jeśli nie odłożysz nic wcześniej to będziesz mieć na spłatę kredytu?
    • mama-ola Re: implant zeba 28.08.20, 19:06
      Mam mieć. Wygląda na to, że ok. 9 tys. to będzie kosztowało niestety. Samo podnoszenie zatoki ma kosztować ponad 3 tys.
      • korniz Re: implant zeba 28.08.20, 19:28
        Czytam czytam i coraz bardziej się boje.Ponoc ze zakładanie implantu jest lepsze niż usunięcie korzenia.Korzen mam usunięty zero bólu. Dentysta mi mówił ze implant to lepsze niż usunięcie korzenia .prawda to?
        • koronka2012 Re: implant zeba 28.08.20, 19:50
          Uspokój się. To są indywidualne kwestie. Ja miałam zakładany implant niedługo po wyrwaniu 7 (to był horror). Na założenie implant ów wzięłam sobie urlop tymczasem ani nie spuchłam ani nie bolało dosłownie nic. Tyle ze nie trzeba było nic robić z zatoką bo się nie obniżyła.
      • korniz Re: implant zeba 28.08.20, 19:39
        mama ola dlaczego musisz mieć podnoszenie zatoki szczęki?
        • anatewka11 Re: implant zeba 29.08.20, 10:28
          Zatokę trzeba podnosić kiedy jest za mało kości w szczęce. Dno zatoki jest za nisko, śruba by wychodziła w zatoce. Trzeba więc nadbudować kość szczęki czyli podnieść dno zatoki, żeby po zamontowaniu sruby było jeszcze parę mm zapasu kości.
          • cauliflowerpl Re: implant zeba 29.08.20, 10:32
            Jakieś nowości weszły, śruby są coraz krótsze. 21 września mam mieć podnoszone dno zatoki, ale już bez nadbudowywania kości, mniej inwazyjnie.
            Szczegółów nie znam, ale jak przeżyję to się podzielę wrażeniami.
            • aandzia43 Re: implant zeba 30.08.20, 02:02
              cauliflowerpl napisała:

              > Jakieś nowości weszły, śruby są coraz krótsze. 21 września mam mieć podnoszone
              > dno zatoki, ale już bez nadbudowywania kości, mniej inwazyjnie.

              Hmm, podnoszenie dna zatoki zawsze wiąże się z założeniem materiału kościozastępczego. W coś trzeba ten implant włożyć smile
        • mama-ola Re: implant zeba 29.08.20, 11:44
          korniz napisała:

          > mama ola dlaczego musisz mieć podnoszenie zatoki szczęki?

          Dentystka zmierzyła kość, w którą ma być wkręcona śruba. Miała ok. 4 mm, a potrzeba 9 mm. Ta kość się zmniejsza, im więcej czasu mija od wyrwania zęba. Ja zwlekalam parę lat, bo przerazał mnie koszt 5 tys. No to teraz zapłacę 9 tys. sad
    • ga-ti Re: implant zeba 28.08.20, 23:48
      A ile czekałyście od usunięcia zęba do wstawienia implanta? Te cuda w tv, że w ciągu jednego dnia usuwają, wstawiają i wychodzisz z nową piękną szczęką to prawdziwe są? Bo ja czytałam, że dziąsło musi się zagoić. A jeśli tak, to czy zakładają coś tymczasowego?
      Mam bardzo słabe zęby, czeka mnie wymiana przednich, połatane jak ser, pierwszy raz leczone w 4 klasie podstawówki i później co kilka lat powtórka, do tego trafiałam na różnych lekarzy uncertain Pod trójką zrobiła się zatoka, nie wiadomo, czy da się ją oczyścić bez usuwania zęba. Chyba pożyczkę na te zęby wezmę sad
      • ana119 Re: implant zeba 29.08.20, 17:12
        Zależy od metody i rodzaju materiałów. Poczytaj. Znam przypadek spartaczenia implantów a tu nikt nie wspomina o złych przypadkach, nie jest to novum. Każdy chce natychmiast a tu nie jest najlepsza metoda.

        Mój stomatolog mówi też że proces trawienia inaczej przebiega bo implant inaczej pracuje. To jest ostateczność na którą by się zgodził i woli wkład do korzenia
        • korniz Re: implant zeba 29.08.20, 19:04
          Wkład do korzenia to chyba taka śruba ja miałam i po 15 latach wypadła z ta obudowa zębów.
          • ana119 Re: implant zeba 29.08.20, 21:18
            korniz napisała:

            > Wkład do korzenia to chyba taka śruba ja miałam i po 15 latach wypadła z ta obu
            > dowa zębów.

            Może był źle umocowany, kiepski dentysta podjął się założenia. Niedawno usłyszałam że leczenie kanałowe nadal jest poza umiejętnościani niektórych dentystów, nie przyznają się że nie udrożniono jednego z kanałów, odprysk narzędzia został w kanale. Dramat. Nikt nie dochodzi dlaczego ząb trzeba usunąć
        • korniz Re: implant zeba 31.08.20, 14:17
          wszystko pieknie wyglada teoretycznie.Natomiast praktyce wygląda to roznie. Nawet 8 miesiecy trwa caly przebieg,Obowiązkowe badania.Zero przeciwskazań.Wszystko pięknie jak człowiek jest zdrowy. Może i dentysci mają rację że to najlepsze pod słońcem ,ale to ich zarobek. Ja często mam zapalenie dziąseł. I to też chyba jest przeciwskazaniem.Szkoda że w rodzinie nie mam stomatologa bo wtedy rozmowa wygląda chyba inaczej.
          • ana119 Re: implant zeba 31.08.20, 15:46
            Niestety lekarz lekarzowi nie równy. Miałam ząb którego nikt nie tykał podczas przeglądów i po czasie okazało się że nie jest z nim dobrze za to chętnie podejmowali się wymiany plomb mniej zaawansowanych. Myślałam że jest z nim wszystko OK, po czasie któraś pani stomatolog zaskoczona pytaniem o ten ząb mówi że przecież nie zgłaszam że trzeba się nim zająć!?
      • korniz Re: implant zeba 29.08.20, 19:07
        Po 6 tygodniach zakładają. U mnie mija właśnie 6 tyg i w środę idę na konsultacje.Mam mieć badana kość i zobaczymy i co dalej. Mnie to wszystko przeraza.
      • majenkir Re: implant zeba 29.08.20, 20:35
        ga-ti napisała:

        > A ile czekałyście od usunięcia zęba do wstawienia implanta? Te cuda w tv, że w
        > ciągu jednego dnia usuwają, wstawiają i wychodzisz z nową piękną szczęką to pra
        > wdziwe są?



        Sam implant tak, wstawiaja przy wyrywaniu, ale dziaslo zaszywaja i musi sie goic zanim zaloza na to koronke, wiec nie wychodzisz z nowa piekna szczeka wink.
        • korniz Re: implant zeba 31.08.20, 00:01
          A mieliście przed założeniem wykonywane jakieś badania np morfologia cukier tarczyce krzepliwość?
    • wuj_truj Re: implant zeba 31.08.20, 21:37
      Mam dwa implanty dolnych piątek - wstawione w miejsce zębów mlecznych, które mi nie wypadły i nie było pod nimi zawiązków stałych. Miałam usuwanie i zakładanie implantow w czasie jednego zabiegu. - moze dlatego, że były to mleczaki. Z jednej strony była konieczność dobudowania materiału kostnego. Ta strona bolała o wiele bardziej, w ogóle dłużej się goila i długo utrzymywała opuvhlizna niż druga. Myślę, że go jest kluczowe dla bolesnosci po zabiegu - samo zakładanie nie boli, ale wspomnienie wibracji tej wiertary do dziś wywołuje u mnie dreszcz na plecach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka