czerwonylucjan 29.07.20, 20:58 Czy tez macie lepsze lub gorsze momenty? U mnie na przyklad spokoj kilka lat a potem znowu powrot dlaczego tak sie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysiulek08 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 21:21 nie mam pojecia, wiem za to co w miare pomoga ogarnac nieprzyjemnosci unikam dluzszych podrozy autobusem/autokarem, w aucie musze widziec maske Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja46 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 21:32 Też tak mam. Ostatnio jest lepiej. W aucie muszę siedzieć z przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 21:38 Błędnik się odwrażliwia jeśli dużo jeździsz. Ja po studiach (kiedy musiałam jeździć autobusami) miałam spokój na jakiś czas, potem wróciło niestety Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 22:43 Przeszlo po covidowej przerwie od autobusowych dluzszych tras. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 22:07 Ja sobie radzę tak, że sama prowadzę. Wiadomo, że w autobusie ciężko, ale ja jeżdżę najczęściej samochodem. Jak prowadzi chłop to czasem mi niedobrze po 5 min a czasem jest ok. Nie wiem od czego to zależy. Na pewno nie toleruję żadnych zapachów w samochodzie, te choineczki i wszelkie inne oznaczają u mnie śmierć w oczach natychmiast. Z tego też powodu nienawidze taksówek, zawsze mi w nich niedobrze. Prze rą ba ne Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 22:13 o, tak zapachy auta i w aucie to moja zmora, te wszystkie opary plastikow kiepskiej jakosci, przy uzywanych jest tego wiecej, o dziwo nie przeszkadzaja mi zapachy typowe 'techniczne' no i ta maska, musi byc widac, inaczej potrafie 'rzygac jak kot' po paru kilometrach Odpowiedz Link Zgłoś
ursydia Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 22:17 Mam dokładnie tak samo. Teraz mnie czeka kilkunastogodznna jazda i już jest stres. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 22:37 Kiedys czytalam, ze to typowe dla kobiet. Mi pomaga jak prowadze lub siedze z przodu, zjem cos (lub ogolnie nie jestem glodna), nie czytam albo jak czytam to nie widze, co sie dzieje za oknem. Blednik mozna cwiczyc na przyklad plywajac. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.20, 22:38 Moim zdaniem.to jest kwestia przyzwyczajenia jak.kiefys jeździłam prawie zawsze jako kierowca to na fotelu pasażera miałam chorobę lokomocyjną, jak jeździłam głównie z przodu to ugotowałam jak wsiadłam do tyłu, jak zaczęłam jeździć regularnie z tylu z dzieckiem to było ok, jak przestalam to znow wrocilo. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Choroba lokomocyjna 30.07.20, 09:43 Duzo zalezy od kierowcy, meza wycwiczylam jak ma prowadzic auto i jest o wiele lepiej. Niestety na fatalnego kierowce autobusu pomyslu nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Choroba lokomocyjna 30.07.20, 10:16 Ja miałam jako dziecko silną. Tzn. wymiotowałam i musiałam brać leki a jak jestem dorosła to choroba lokomocyjna jest na stałym poziomie. Pojawiają się nudności ale lekkie i w zasadzie żadnych leków nie biorę nawet na długie trasy. Czasem w mieście zdarza się tak, że jak jadę autobusem i siedzę to muszę wstać bo jest mi tak niedobrze. W samochodzie też tak bywa ze względu na światła, krótkie odcinki i częste hamowanie, z tym, że wtedy oczywiście nie wstaję. Ale wymioty mi się nie zdarzają. Jako kierowca nie mam tej choroby Kiedyś jak jeździłam stopem to zauważyłam, że w cieżarówkach też nie mam nudności. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszexyz Re: Choroba lokomocyjna 30.07.20, 12:37 niestety u mnie cały czas na tym samym, wysokim poziomie, także po miescie tylko poruszam sie pieszo a dalsze trasy tylko z aviomarinem Odpowiedz Link Zgłoś