pytajacakinga
04.08.20, 08:36
Znacie kogoś kto notorycznie odmawia założenia maseczki w sklepie? Kłóci się że sprzedawcami kiedy zwracają uwagę twierdzi że czuje się jak w kagancu a wirus nie istnieje. Jak dotrzeć do takiej osoby? Jakich argumentów użyć żeby nie była przyczyną wywołania awantury w każdym sklepie.?