Dodaj do ulubionych

Maz narkoman

11.08.20, 21:14
Czesc, czy znacie historie z mezem, partnerem bioracym narkotyki (by byc bardziej wydajnym wg jego slow) z pozytywnym zakonczeniem. W tle malutkie dzieci, swietna sytuacja finansowa.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:15
      Nie.
    • hosta_73 Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:17
      Znam. Z tym, że dzieci pojawiły się dużo później, kiedy pan nie brał już kilka lat.
    • daniela34 Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:18
      Nie. Nie wuerzę w Świętego Mikołaja i pozytywne zakończenia takich historii
    • znowu.to.samo Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:19
      Znam przypadek gdzie pan brał w młodości a potem długo nic, w międzyczasie alkoholizm, a
      mając 40 lat znowu zaczął coś zażywać
      • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:21
        Tutaj sytuacja wyglada tak: pan bral od czasu 1wszej ciazy przez 3lata regularnie, pozniej 1, 2 razy w miesiacu
        • ewolajda88 Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:33
          Nie. I nie wierzylabym, że bierze 1-2 razy w miesiącu. Chyba, że jesteś jego dilerem wink
          • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:40
            Masz racje, jeden badz dwa razy w miesiacu to wg niego
            • lwica_24 Re: Maz narkoman 13.08.20, 07:54
              Czyli nieprawda.
        • sofia_87 Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:58
          W tym przypadku zastanawia mnie po co była kolejna ciąża z tym nierokujacym panem.
          • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:08
            Dobre pytanie, ale pewnie dla hajsu.
            Ja bym się zastanowiła, czy pan nie diluje aby.
            Ale pani pewnie jak te małpki byle w portfelu się zgadzało.
            https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/1000x901c/a7/19/71/trzy-madre-malpy-figury-z-brazu-komplet-braz-krakow-sprzedam-507430589.jpg
            • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:14
              Pan ma bardzo dobra prace.
              Pani bardzo kocha pana
              • tt-tka Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:16
                A powiedz nam, czy ta zwiekszona wydajnosc pana to na polu domowym i dzieckowym, czy tylko w pracy. I co pani wie o pracy pana. I czy rzeczywiscie wydajnosc 1-2 razy w miesiacu panu w jego miejscu pracy wystarcza.
                • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:20
                  Zwiekszona wydajnosc w jego pracy zawsze pomaga, w domu Pan nic nie robi. Pani wie wszystko o jego pracy i Co opowiada to sie zgadza
                  • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:20
                    Jaaaaaaaasneeee.
                  • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:22
                    Dodam, że ta prawdomówność zawsze wychodziła w sikach i krwi.
                    Bogowie, co ja się kiedyś w robocie takich w plastikowy worek nawkładałam.
                    • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:24
                      Racja. Natomiast to taka praca ze 95% czasu da sie zwerfikowac.
                      • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:30
                        Ehe, ależ oczywiście. I każdą minutę poza pracą. I każdą tabletkę przyjętą.
                        Pewnie dałabym się nabrać, gdyby nie to, ze badania ZAWSZE wykazywały coś poza to do czego delikwent się przyznawał.
                        Oczywiście rodzina ZAWSZE była w szoku, mimo, ze wiedzieli, ze brał.
                        • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:01
                          Zgadzam sie z Toba, skoro jestes tak obeznana w temacie, moze wiesz co moglby brac po amfie aby rodzina nie zorientowala sie ze bral amfe predzej?
                          • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:07
                            Nie wiem.
                            To było pełne spektrum. Od annasza do kajfasza.
                            Najczęściej dopalacze, a w tych było wszystko co najgorsze.
                          • nuclearwinter Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:14
                            Amfetaminiarze ratują się często np. benzodiazepinami. Znam też przypadek, że z uzależnienia od amfetaminy pan przeszedł do heroiny, bo ratował się na amfetaminowym zjeździe heroiną. Generalnie wszelkie uspokajacze i wyciszacze są grane.
                      • tt-tka Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:51
                        newhabitat napisał(a):

                        > Racja. Natomiast to taka praca ze 95% czasu da sie zwerfikowac.

                        A to spoko luz. Skoro pani wystarczy weryfikacja pracowa i dobre zarobki, natomiast nie wadzi jej, ze pan domem sie nie zajmuje, dziecmi sie nie zajmuje, za to cpa, to moga zyc calkiem szczesliwie. Choc watpie, czy dlugo.
                        • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:54
                          Sluszne spostrzezenie
                          • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:57
                            Bardzo słuszne, bo amfa bardzo uszkadza serce. I z frakcją rzędu 8% trudno długo szczęśliwcze pożyć. Nieszczęśliwie zresztą też.
                            • mio-nuskropka Re: Maz narkoman 12.08.20, 16:19
                              Hej a jak to wygląda ze stymulantami na receptę typu Adderall, bo to też są związki amfetaminy. Czy branie tego przez powiedzmy 30 lat dzień w dzień uszkadza serce?
              • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:17
                Pani bardzo kocha pana
                No nie wątpię.....
                P.S. zbyt wielu ćpunów się w życiu naoglądałam. Jakie to tendencyjne.
              • sofia_87 Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:18
                Nigdy nie zrozumiem dlaczego tak wiele kobiet nie ma zwykłego instynktu samozachowawczego.
                Mężczyzna zwykle dość szybko odchodzi od żony alkoholiczki czy narkomanki, a kobiety tkwią przy takich odpadach atomowych, kochają i jeszcze rodzą ich dzieci.
                Nie wiem czy to kwestia genów czy wychowania dziewczynek, które wyklucza zdrowy egoizm
                • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:27
                  Pewnie wychowanie, ale tez byc moze cechy charakterologiczne poszczegolnych kobiet. I to ze dzieciom ojca zabiera
                  • kk345 Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:49
                    A jakimż to fantastycznym ojcem jest zaćpany pan, zajmujący się wyłącznie robotą i nieobecny w życiu domowym, ze jego nieobecność miałaby być dla dzieci gorsza, niż obecny na co dzień tatuś narkoman?
              • cosmetic.wipes Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:37
                newhabitat napisał(a):

                > Pan ma bardzo dobra prace.
                > Pani bardzo kocha pana


                To wiele tłumaczy. Zyebac życie sobie i dzieciom z powodu trulof i pełnego portfela 🤯
              • lwica_24 Re: Maz narkoman 13.08.20, 07:54
                Dobra praca do czasu.
      • margot28 Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:15
        i to jest według ciebie to pozytywne zakończenie o które pyta autorka?
        • kk345 Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:49
          No autorka szuka powodu, by się pooszukiwać, ale forum niekoniecznie musi uczestniczyć w tej zabawie, prawda?
          • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:53
            Zle zalozylas, autorka watku jest osoba z bardzo bliskiego otoczenia, która chyba jako jedyna zdaje sobie sprawe Co sie dzieje
            • tt-tka Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:59
              newhabitat napisał(a):

              > autorka watku jest osoba z bardzo bliskiego otoczenia, która ch
              > yba jako jedyna zdaje sobie sprawe Co sie dzieje

              Serio ? I zdajac sobie sprawe zaledwie 20 minut wczesniej napisala ta autorka "jest wspaniale" ? To o czym i po co ten watek ?
              • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:04
                Nie jestem jego zona, a osoba z bliskiego otoczenia, cytuje jego zone.
                Problem w tym, ze tylko chyba ja widze ze jest zle, forum tez tak uwaza jak widzisz po wpisach. Natomiast nikt z rodziny I otoczenia nie traktuje tego powaznie
                • lwica_24 Re: Maz narkoman 13.08.20, 07:57
                  Czy nikt tego do końca nie wiesz. Przez moje ręce ( a ścislej ręce każdego lekarza pracującego w dawnych Izbach Przyjęć i na oddziałąch chorób wewnętrznych) przeszło mnóstwo takich przypadków. Wiedza rodzin była najrózniejsza, ale zwykle po rozmowie wyznawali, ze było i jest żle.
    • fragile_f Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:23
      Zalezy jakie narkotyki, historie heroinowe czy amfetaminowe rzadko maja happy end, ale jesli pan np. raz w miesiącu pali jointa to chyba nie ma problemu?
      • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:24
        Amfetamina
        • aniani7 Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:48
          Wspolczuje.
        • fragile_f Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:46
          No to macie bardzo powazny problem. Nie wierze w 1-2 w miesiacu...

          Pomysl co bedzie jak dzieciak znajdzie amfe i zje uncertain
          • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:55
            Racja, choc mysle ze jest dobrze schowana to istnieje ryzyko
            • fragile_f Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:02
              Za moment panu zaczna wypadac zęby a do tego dostanie psychozy. Jedyne pozytywne zakonczenie to wysokie ubezpieczenie i zawał. Pewnie amfa to nie wszystko, bierze tez ciezkie leki nasenne zeby udawac ze jest ok.
              • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:03
                Calkiem mozliwe z tymi lekami
              • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:16
                Zęby nie wypadają, tylko się tak ścierają do krwi aż do dziąseł. Strasznie to wygląda. takie krwawe pieńki. Psychozą zwykle kończyli alkoholicy, ćpuni niską frakcją i zgonem. Zwykle do 30, ten i tak jeszcze długo żyje.
                Dodam że tym pod respiratorem, z rurą w gardle, kontrapulsacją (takie urządzenie oszukujące pracę serca) z wszystkimi wkłuciami typu centrala, tętnica, robiłam zdjęcie, żeby jak mi dzieci podrosną, wiedziały czym się ćpanie kończy.
                • fragile_f Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:49
                  Wypadaja tez, moj niezyjacy juz kumpel stracil chyba z 3-4 zanim sie przekrecil.
                  • black_magic_women Re: Maz narkoman 12.08.20, 22:05
                    Przykład genialnego trębacza Cheta Bakera
                    • black_magic_women Re: Maz narkoman 12.08.20, 22:21
                      miało być to
          • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:15
            Dlaczego nie? Znam mnóstwo ludzi co od czasu do czasu biorą koks czy amfe.Raz w miesiącu ,raz na parę miesięcy.
            • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:22
              A takich ktorzy brali regularnie przez 3lata non stop, a potem 2razy w miesiacu?
              Wydaje mi sie ze to jednak troche zmienia postac rzeczy
              • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:31
                Też,mnie samą.Bralam,nie brałam,bardzo długo nic,9lat,potem czasem.Zadnych odwykow nie uskutecznialam.Po prostu faza balang do białego rana,po czym łażenia do pracy,by w nocy znów iść na impre,minęła.Nie neguje,że są ludzie którzy łatwo wpadają w nałogi.Po prostu każdy jest inny.
                • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:44
                  Piszesz ze bralas bo balangi, potem ten etap minal. U niego wg niego powod to praca, ktorej nie chce zmienic.
                  • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:47
                    Brałam,bo musiałam funkcjonować w pracy.Jak przestałam zarywać noce to pracować mogłam bez.
              • nuclearwinter Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:34
                Oczywiście, że zmienia, nie słuchaj bzdur. Zresztą amfetamina działa fatalnie na psychikę (na ciało oczywiście też), rekreacyjnie kilka razy w miesiącu to sobie można zapalić jointa, czy nawet zarzucić grzyby, mniejsze ryzyko zrytej bani. A tu jeszcze widać, że pan coś ściemnia.
                • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:37
                  To ile już tej amfy wzięłaś skoros taka specjalistka?
                  • nuclearwinter Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:46
                    A ile trzeba wziąć, żeby być specjalistką?
                    • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:49
                      Trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie, książki typu "narkomanka" czy"My,dzieci z dworca Zoo" są fajne,ale realistycznie rzecz ujmujac mnóstwo ludzi bierze i się nie stacza.
                      • nuclearwinter Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:59
                        Zależy co bierze i z jaką częstotliwością. Ten pan w dodatku już odwyk zdążył zaliczyć, zapewne nie bez powodu. Naiwna wiara, że w tej sytuacji wszystko będzie dobrze jest śmieszna.

                        Wiedzy o narkotykach nie czerpię bynajmniej z książek.
                        • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:04
                          O odwyku gdy pisałam posty,nic nie bylo.Nigdzie nie pisałam,że wszystko będzie dobrze,stwierdziłam,że demonizwanie jest trochę na wyrost.osc robi truciznę
                • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:40
                  Wg Pana to praca i okolicznosci z nia zwiazane doprowadzily ze bierze.
                  Tyle tylko ze gdyby chcial to moglby zostawic te prace I isc do slabiej platnej badz na swoje. Ale on Nadal tkwi w tej same I nie zamierza zmienic
                  • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:46
                    No ja tez bralam,bo praca.Znam mnóstwo osób,które jak mają huk roboty to się podepra amfa.Pomysl rzucania bardzo dobrej pracy jest dziwny.Mizna też swoją robotę lubić nawet jak czasem jest sajgon
                  • wtop.ek Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:58
                    A próbowaliście jakiejś terapii?
                    • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:59
                      Probowal. Uwaza ze to nie dla niego I Sam sobie pomoze
                      • wtop.ek Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:23
                        Powinnaś być dla niego wsparciem.
                        • tt-tka Re: Maz narkoman 12.08.20, 12:23
                          wtop.ek napisał:

                          > Powinnaś być dla niego wsparciem.

                          A coz to za powinnosc ?
                          I w czym konkretnie pani "powinna" pana wspierac, twoim zdaniem ?

                          Pani ma obowiazki i powinnosci przede wszystkim wobec dzieci. Malych i bezbronnych, a zagrozonych. Tymczasem pani juz po tym, jak pan sprobowal skrzywdzic dziecko, robi sobie z nim kolejne.
                          • wtop.ek Re: Maz narkoman 12.08.20, 12:34
                            To jej mąż czy ktoś obcy?
                            • tt-tka Re: Maz narkoman 12.08.20, 12:40
                              Autorka pisala - nie jest zona, tylko kims "z bardzo bliskiego otoczenia". Cokolwiek to znaczy.
                              • wtop.ek Re: Maz narkoman 13.08.20, 07:09
                                Hahaha..... na forum to zawsze jest "moja koleżanka/szwagierka/pani Halina z domu obok...." big_grin
              • tt-tka Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:22
                newhabitat napisał(a):

                > A takich ktorzy brali regularnie przez 3lata non stop, a potem 2razy w miesiacu
                > ?
                > Wydaje mi sie ze to jednak troche zmienia postac rzeczy


                Wlasnie - wydaje ci sie.
                Nie wiesz i nie masz moznosci sprawdzic, ile razy w miesiacu pan bierze. No chyba ze faktycznie codzienny test pod twoim okiem.
                Nie wiesz i nie masz moznosci sprawdzic, co, ile i jak czesto pan bierze oprocz tej amfy, do ktorej sie przyznaje.
        • maly_fiolek Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:32
          No to jest problem uncertain. Lepiej to niż koka, ale dale źle, po pierwsze zabezpiecz się finansowo.
        • lwica_24 Re: Maz narkoman 13.08.20, 07:58
          Nie ma znaczenia jakie narkotyki. Jest problem, bardzo trudny i powazny. Uzależnienie rokuje fatalnie.
    • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:37
      Znam.
      To znaczy znam z biorącymi. Wszystkie, co do jednej zakończone źle, tzn. śmiercią biorącego, nawet narkotyki tzw. miękkie i (zwłaszcza dopalacze). Amfetamina chyba jest popularna, bo wychodziła u każdego.
      I może inaczej, każdy który brał amfę, brał też rzeczy do których się nie przyznawał, a w sikach wyszły.
    • alexis1121 Re: Maz narkoman 11.08.20, 21:50
      No dobrze, czyli jest bardziej wydajny jak rozumiem w pracy. A coś poza tym? Jak to wpływa na jego żonę i dzieci? Niestety nie znam żadnego narkomana, myślę że możesz zasięgnąć informacji jeszcze na forach dla uzależnionych.
      • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:21
        Pan w domu nic nie robi. Dzieckiem tez nie specjalnie
        • m_incubo Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:24
          Proponuję na początek rozdzielność majątkową, bo możesz się zdziwić, co pan robi i ile przepuszcza poza domem.
    • woman_in_love Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:00
      Znam. Pan umarł a jego renta na dzieci jest teraz wyższa niż to co "przynosił do domu" sad.
      • cruella_demon Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:04
        Dobrze jak wypracował lata pracy na rentę...
    • milva24 Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:05
      Nie znam chyba żadnych narkomanów. Narkotyki mnie przerażają, już chyba szybciej tolerowałabym pijaka.
      • bi_scotti Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:09
        Kolega zmarl majac 36 lat, very successful, zostalo dobre ubezpieczenie dla wdowy i 2 dzieci (jedno bylo w drodze) uncertain Ale trudno to nazwac "dobrym zakonczeniem" sad Life.
    • m_incubo Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:22
      A to pozytywne zakończenie ma być jakie?
      Że skończy raptem brać (nie skończy, a na pewno nie raptem) czy że przesadzi i będziesz go mieć szybko z głowy?
      • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:25
        Zyli dlugo I szczesliwie? Tez mi sie nie chce w to wierzyc. Na zewnatrz idealne malzenstwo
        • ortolann Re: Maz narkoman 13.08.20, 18:36
          Żeby było dobre zakończenie, to pokaż jego żonie ten wątek.
          Niech czyta i trzeźwieje.
    • 3-mamuska Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:24
      Nie ,uzależni się zacznie zawalać.
      Zaraz nie będzie dobrej sytuacji finansowej.
      Zbieraj dowody, rozwód z orzekaniem o winie zakaz zniżania się ćpuna do dzieci wcześniej testy. Kasa jak najlepiej wyprowadzić ile się da bezpiecznie. I kopa na dowidzenia.
    • lilia.z.doliny Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:31
      znam
      na szybko trzy przypadki
    • berdebul Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:42
      Narkotyki czyli pali okazjonalnie trawkę, czy coś innego?
      Pierwsze mi nie przeszkadza, Wszystki inne do odstrzału plus cały majątek na żonę i dzieci.
      • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:44
        Amfetamina
        • berdebul Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:54
          Cały majątek na zone i dzieci, rozdzielność majątkowa. Chociaż imho walizki za drzwi.
          • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:58
            Pani kocha pana I uwaza ze Pan sie opamieta, ale jakos od kilku lat sie nie opamieta.
            Blizsza rodzina zna sytuacje I nie uwaza Pana za narkomana sic!
            • daniela34 Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:02
              No to to akurat nic dziwnego, w przypadku alkoholików jest podobnie: ,,"Co ty Zoska, gdzie Zenek jest alkoholikiem? Ze się raz na dwa tygodnie więcej napije. On ma taką stresującą pracę."
              • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:04
                Wlasnie, mam wrazenie ze nikt nie traktuje tego powaznoe, a szkoda
            • fragile_f Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:04
              Pan cpa narkotyk wywolujacy psychoze, nie ogarnie sie, za to moze pania pobić albo uszkodzic dziecko. Dodatkowo puszcza pare tysi miesiecznie znajac zycie.
              • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:06
                Pana stac finansowa na to. Pani jednak uwaza ze to nie duza suma bo tylko raz, dwa w miesiacu
                • fragile_f Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:58
                  Nie ma opcji zeby to byl raz w miesiacu. Po prostu nie ma. Amfetamine albo rzuca sie calkowicie albo bierze jej coraz wiecej. Jesli chce Ci udowodnic, ze jest czysty - codziennie test z moczu przez 3 miechy. Sikanie na test oczywiscie przy Tobie.

                  Btw mozesz latwo sprawdzic, czy jest pod wplywem - obserwuj czy je. Jesli nie je przy Tobie normalnie i regularnie bo "jadl wracajac z pracy", to znaczy ze cpa. Aha, moze popalac trawkę zeby wzbudzic apetyt, wiec 100% pewnosci to nie da.

                  Mialam na studiach chlopaka ktory brał amfetamine, zniszczylo mnie to totalnie, mial ataki psychozy, paranoje, zwidy, serio - uciekaj, poki mozesz.
                  • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:08
                    Widzisz, zona patrzy czy jest glodny obserwuje zachowania. Dlatego uwaza ze teraz bierze 2razy w miesiacu
                    • fragile_f Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:11
                      No to w czym problem? Jest super, niech zyja w zdrowiu, najwyraźniej to jakis unikat na skale światową.

                      sad
                    • m_incubo Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:18
                      Bardziej prawdopodobne, że na co dzień bierze coś jeszcze.
                      Żona chce się oszukiwać.
                    • mio-nuskropka Re: Maz narkoman 12.08.20, 16:35
                      Można też patrzeć tak - całe zarobki pana na wspólne konto i monitorować czy jest jakiś „rytuał” wyciągania określonych kwot nie wiadomo na co z bankomatu
                      • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 16:56
                        Pani kase trzyma I monitoruje, ale on ma dodatkowe nie regularnie zrodlo
                      • kyrelime Re: Maz narkoman 12.08.20, 18:01
                        Będzie pewnie kombinował jak tylko się da. Nie upilnuje go. Skoro już są przejawy agresji, problemy z byciem w kontakcie werbalnym to raczej pan jest już daleko w drodze.. Dodatkowo jest pracoholikiem, tendencje do uzależnień są u niego raczej silne. Żona może mu dawać ultimatum, natomiast pilnowanie po 1.przekierowuje na nią odpowiedzialność, 2.bedzie nieskuteczne
              • daniela34 Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:08
                fragile_f napisała:

                > Pan cpa narkotyk wywolujacy psychoze, nie ogarnie sie, za to moze pania pobić a
                > lbo uszkodzic dziecko.

                No niestety. Poznałam taksówkarza,który bral amfę, pomijając to, ze w tym stanie prowadził, w końcu w amoku pobił policjanta który go zatrzymał do rutynowej kontroli
            • berdebul Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:04
              Kochać może, to zabezpieczenie interesu dzieci przede wszystkim.
            • nuclearwinter Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:05
              Moja rada - uciekaj póki możesz. I to szybko.
              • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:07
                Pani nie chce uciekac,
    • ginger.ale Re: Maz narkoman 11.08.20, 22:55
      Znam jeden przypadek (albo wiem o jednym...) piękna żona, dużo kasy, dwuletnia córeczka i okazjonalnie narkotyki. Skutek - śmierć na imprezie w wieku 36lat.
    • nuclearwinter Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:04
      Znałam sporo narkomanów, jeśli chodzi o heroiniarzy i amfetaminiarzy, to większość nie żyje albo bardzo mocno się stoczyła. Przetrwało i wróciło do życia zaledwie kilka osób. Niezbyt wierzę w ćpanie latami tych akurat narkotyków ze szczęśliwym zakończeniem, to nie marihuana. Wyjście z nałogu jest oczywiście możliwe, choć mało prawdopodobne - ale wymaga chęci, przede wszystkim ze strony tego pana. A tego chyba nie widać?

      Btw współczuję tej amfetaminy jeszcze bardziej niż heroiny, potwornie ryje beret i ludzie są psychicznymi wrakami, częstokroć z paranoją i urojeniami. To już heroina w pewnym sensie "lepsza".
      • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:10
        Tak, kiedy Pan bral non stop jakakolwiek konwersacja byla mocno utrudniona
    • afro.ninja Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:15
      Niestety, powrót do nalogu po przerwie od amfy, mety jest wysoce prawdopodobny. Większość ludzi, ktorzy sa czysci przez rok, albo i dłużej wraca do nałogu. Strasznie przykre i dziwne,ze pan nie jest juz na kolejnym odwyku. Zaskakije postawa rodziny, on moze mieć chorobe psychiczna i tak zaglusza swoje lęki. Żonie sie dziwie, a jak mu po tej amfie cos odwali? Psychoza? Dziwna żona, chyba ze nie mial .przy niej zadnych jazd, w swojej naiwności n8czego sie nie boi.
      • tt-tka Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:19
        afro.ninja napisała:

        > Dziwna żona, chyba ze ni
        > e mial .przy niej zadnych jazd, w swojej naiwności n8czego sie nie boi.

        Zapewne nie mial. Zglebic tematu tez sie pani nie pofatygowala...
        Ogolnie jej stanowisko, to, ktore nam przedstawiono, to "pan dobrze zarabia i stac go na to, zeby cpal". No to skoro tak, to tak.
        • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:32
          Pan mial jazde, Pani sie bala, ale wiadomo pogodzili sie I jest wspaniale.
          • filizanka_czarnej_kawy Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:50
            Koszmar. Naprawdę nie widzisz, w jakie dno się pakujesz, i dzieci przy okazji też? Jeszcze chwilę i sama będziesz wspoluzalezniona, o ile już nie jesteś. I nikt z pracy też nie reaguje? Żaden kolega, koleżanka, nikt? 😯
            • newhabitat Re: Maz narkoman 11.08.20, 23:56
              Jestem osoba z najblizszego otoczenia nie zona
              • filizanka_czarnej_kawy Re: Maz narkoman 12.08.20, 16:45
                Ale to akurat ma mniejsze znaczenie, koszmar jest nadal...
          • afro.ninja Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:09
            Ale teraz jest dziecko. To jakby mieszkać na polu minowym.
            • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:14
              Jak pan mial jazde to dziecko juz bylo, i Pani sie bardzo bala, ale odmowila ewakuacji chociaz na noc
    • bye-bye Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:04
      Bardzo współczuję. W temacie niestety nie pomogę, mam doświadczenia "tylko" z alkoholizmem, jeden udany samodzielny powrót do trzeźwości a drugi niestety nie😓 walka trwa. Reszta zbyt daleko, żeby znać szczegóły.

      A czy pani pracuje, czy jest zabezpieczona na wypadek niezdolności do pracy pana?
      • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:09
        Zona jest zabezpieczona finansowo, zawod tez ma dobry teraz macierzynski
        • bye-bye Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:14
          To przynajmniej tyle.

          Może dramatyzuje,ale bez mocnej reakcji całej rodziny to będzie zmierzało do katastrofy☹️ pan zapewne 100% przekonany, że nad sytuacja panuje...
          • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:25
            Nikt go nie postrzega jako narkomana, Mysle, ze gdyby mowili do niego ze jest narkomanem, byc moze cos by sie zmienilo. A traktuja go jako pracowitego ojca rodziny
            • tt-tka Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:28
              Raczej jako portfel na dwoch nogach. Pisalas, ze w roli ojca to tego pana raczej sie nie widuje.

              Ale skoro zainteresowanym to odpowiada, to co wlasciwie chcesz zrobic ? Dasz do przeczytania ten watek zonie i reszcie rodziny ? tongue_out
              • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:53
                Dzieki temu watkowi, przypomnialam sobie, ze dziecko faktycznie moze znalezc amfe. Szukam argumentow by rodzina zrozumiala co sie dzieje. A byc moze I zona jego przeczytana kiedys ten watek.
                Znam z teorii mechanizm wspoluzaleznienia.
                • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:54
                  Zona uwaza ze jest wspaniale tylko czasami nachodza ja watpliwosci.
                • fragile_f Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:59
                  To ze dziecku moze stac sie krzywda, to raz. Dwa: w sytuacji tego typu (dziecko znajduje narkotyki i je spozywa) wchodzi policja, opieka spoleczna i inne tego typu przyjemnosci. Dziecko moze wyladowac w pogotowiu opiekunczym.
                  • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 01:04
                    Dokladnie
            • 3-mamuska Re: Maz narkoman 12.08.20, 00:29
              Do czasu aż będzie za późno bo on przecież teraz nad tym panuje.
            • taki-sobie-nick Re: Maz narkoman 13.08.20, 02:10
              Może oni uważają, że narkoman to leży w rowie, nosi łachmany i patrzy błędnym wzrokiem i on im nie pasuje do wyobrażenia?
              • newhabitat Re: Maz narkoman 13.08.20, 02:31
                Zapewne
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Maz narkoman 12.08.20, 08:18
      Nie. Znam jedno szczęśliwe zakończenie związane z wyjściem z alkoholizmu, facet nie pije już od jakichś 25 lat, pracuje, nieźle zarabia, dziecko jest już pełnoletnie.
    • lopezka42 Re: Maz narkoman 12.08.20, 08:53
      Moja własna... Dzieci miały 12 i 8 lat.
      Ja z ex mężem staż 14 letni.
      Jest ex.
      Nie chciał przez pierwsze pół roku się leczyć, popłynął grubo gdy się wydało . Pod każdym kątem, narkotyki, długi, strata pracy, panienki...
      Potem chciał ale ja już nie ufałam. Pomogłam, wsparłam i wyrzuciłam z domu. Bo nie chciał tego dla siebie, tylko dla mnie a dla kogoś to tak nie działa. Nie oceniajcie, to długo trwało, szanse dawałam, ale trzeba w końcu ratować siebie i dzieci, mieć do siebie szacunek i żyć bez nerwów.
      Przeszłam piekło, i nie wierzę w zmiany jeżeli chodzi o nałogi.
      • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:06
        Przykro mi, ze tyle przeszlas
      • bulzemba Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:19
        A w końcu jest czysty czy dobre zakończenie to to, że jest twoim ex?
        • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:27
          Jestem osoba z najblizszego otoczenia
        • lopezka42 Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:38
          Dobre zakończenie dla mnie to że jest ex.
          Minęło 5 lat.
          Teraz jest z kimś w związku, ja w małżeństwie z kimś innym.
          Nadal obraca się w tym samym kręgu znajomych z czasów ćpania. Czy ćpa to nie wiem i nie interesuje mnie to. Widziałam go ostatnio na sprawie w sądzie (w sprawie dzieci i spadku), taka pustka i smutek w oczach, że dramat. Ale ma to na własne życzenie.
          Ja żyje swoim życiem, jestem szczęśliwa, spokojna i bezpieczna.
          Jemu bym już nigdy i tak nie zaufała. Na żadnej płaszczyźnie.
    • marszawka Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:04
      Znam. Tylko dzieci starsze. Są nadal razem ale jego żona to złota kobieta. Wymaczała zdrady itd.
    • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:20
      Tak,żyja i maha się świetnie.Jak ktoś od czasu do czasu wciągnie kreskę to nie staje się narkomanem.Tak samo jak ktoś wypije dwa piwa w miesiącu nie jest od razu alkoholikiem.
      "Dosis sola facit venenum"
      Mnóstwo kobiet bierze tabletki na odchudzanie w których jest amfa.
      • alexis1121 Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:26
        Ale te tabletki na odchudzanie są w wielu krajach zabronione, bo są niebezpieczne dla zdrowia, wystarczy poczytać. Poza tym w krajach, gdzie lekarz je przepisuje odchudzasz się pod jego okiem, a nie łykasz to jak witaminę c. Jeżeli amfetamina jest tak korzystna, to dlaczego nie sprzedają jej w supermarketach, jak piwo?
        • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:36
          A piwo jest korzystne?fajki też masz w każdym supermarkecie,raczej zdrowia nie dodaja.Najsmieszniejsze w tych zakazach jest,że nie możesz posiadać,ale możesz konsumowac.W dodatku co kraj to obyczaj.W Niederlandach mozesz sobie palić na legalu jointa.W Polsce nie.
          Kiedyś zrobili taki fajny tescik, po imprezach znanych i lubianych łazili po toaletach szukając śladów narkotyków.I znaleźli w uj i jeszcze trochę.
      • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:53
        Dobrze, ze piszesz w kontrze do innych wypowiedzi. Nie to, ze mam jakies wielkie nadzieje, ze on przestanie brac
        • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:01
          Prawda jest taka,że nikt tu nie jest tym facetem.Moze całkiem przestać,może zacząć więcej brać,może przez lata wciągać kreskę raz w miesiącu czy tam dwa bez uszczerbku na niczym.Media przyzwyczaiły nas do wizerunku czlowieka siedzącego na ławeczce w otoczeniu pustych strzykawek,a w realu najwięcej ma biały kołnierzyk,garnitur i strzykawkę zna ze szpitala.Na palcach jednej ręki mogę policzyć tych co nigdy nic.
          • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:05
            Racja.
            Teraz ciezko rozmawia sie z nim, bo ciagle brakuje mu slow, I mysli bardzo wolno, gdy nie bierze
            • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:11
              To nie są objawy uzależnienia tylko tak cię chce spławić.W konia cię robi.
          • kaka-llina Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:17
            Dokładnie. A historii ludzi, którzy brali amfetaminę i skończyło sie to dobrze, znam mnóstwo, szczerze mówiąc osobiście nie znam nikogo kto by sie jakoś potwornie stoczył, wydał majątek, stracił pracę czy co tam jeszcze. Niektórzy brali dużo (codziennie), niektórzy od czasu do czasu "dla zabawy", inni "żeby dać radę". Iles osób sie zapędziło, ale wyszli. Nie wiem jak będzie w tym przypadku, różnie może być ale nie demonizujmy tak bardzo to naprawdę popularny narkotyk i też chyba nie znam nikogo kto "nigdy nic".
            • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:30
              A czy tym osobom wlaczal sie agresor na zjazdach?
              Probowali zrobic krzywde wlasnemu dziecku?
              • edelstein Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:33
                W życiu nie byłam agresywna po amfie inie znam nikogo kto był.Obstawiam,że ma jakiś większy problem niż narkotyki.
              • kaka-llina Re: Maz narkoman 12.08.20, 10:43
                newhabitat napisał(a):

                > A czy tym osobom wlaczal sie agresor na zjazdach?
                > Probowali zrobic krzywde wlasnemu dziecku?

                Nie, na zjazdach generalnie spali , nie nadawali sie do niczego (ale to ci ci brali bardzo dużo). Mam jedna znajoma, która zdecydowanie przesadziła bo brała ciągiem przez dwa lata i tak stwierdzam, ze na mózg jej poszło mocno, to już nie ta sama osoba ale agresywności większej nie widziałam (to najgorszy przypadek wśród ludzi, których znam).
              • nuclearwinter Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:10
                Ja znałam osoby agresywne, może nawet nie chodzić o to, że zrobiłyby komuś fizyczną krzywdę, ale były bardzo niestabilne emocjonalnie, nerwowe, z jakimiś dziwnymi tikami, lękami, czy nawet urojeniami (typu jakieś urojenia prześladowcze, że policja ich śledzi itp.). Potrafiły bez powodu wybuchnąć i zachowywać się kompletnie nieracjonalnie. Ogólnie to wprawne oko zauważy, że ktoś lubi sobie często pozażywać jakieś stymulanty, to są bardzo charakterystyczne zachowania.

                I nie pytaj na forum, czy ktoś zna kogoś, kto próbował zrobić krzywdę własnemu dziecku, napiszemy ci, że nie a to nie oznacza, że takie coś się nie zdarzy. Kto pisze, że regularnie zażywana amfetamina nie ma wpływu na psychikę, ten nie wie o czym pisze. A mówimy przecież o gościu po detoksie, biorącym od lat.
                • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:22
                  On probowal zrobic dziecku krzywde, zachowal sie nieadekwatnie do sytuacji.
                  • nuclearwinter Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:28
                    No to tym gorzej. Ale strasznie dawkujesz te informacje - czyli mamy faceta, który ćpa od lat, zdążył już zaliczyć odwyk i próbował zrobić własnemu dziecku krzywdę. To wybacz, nie wiem nad czym ta nieszczęsna kobieta się zastanawia.
                    • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:30
                      Ja tez nie wiem nad czym sie zastawia. I cale otoczenie nie widzi problemu. Ba Pan jest brany za przyklad I wychwalany pod niebiosa przez wlasna matke. Matka o wszystkim wie
                • kaka-llina Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:34
                  No dziewczyna dawkuje informacje, nie wiedziałam, ze od lat i ze był na odwyku, to raczej zmienia postać rzeczy. Własnie widzę, że chciał skrzywdzić dziecko ... tutaj to w ogóle nie ma o czym mówić, trzeba sie pakować (albo pana pakować).
                  I oczywiscie, że regularne, ciagłe branie ma wpływ na psychike (pisałam o tej dziewczynie), nie jest agresywna ale faktem jest ma jakies urojenia, wmawia sobie jakies niestworzone rzeczy i kompletnie w nie wierzy (np wmawia wszystkim, że biorą amfetaminę, tylko sie nie przyznają )
                  • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 11:45
                    Probowal skrzywdzic dziecko jakies 2lata temu. Kolejne dziecko w drodze.
                    • m_incubo Re: Maz narkoman 12.08.20, 16:29
                      Zostaw tę panią w spokoju, nic nie zdziałasz i nie pomożesz, skoro ona i reszta otoczenia uważa, że jest super po takich akcjach. Pani warta pana, pozwól jej zniszczyć sobie życie, skoro tego chce.
                      Jedyne co bym zrobiła, to wiedząc że jest naćpany a np. prowadzi, wraca z pracy, zajmuje się dzieckiem, jak jest nacoany(choć piszesz, że się nie zajmuje), to zgłosiłabym to na policję.
                      • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 16:36
                        Nie mieszkam z nimi, wiec nie wiem kiedy jest a kiedy nie jest nacpany. Natomiast jak bede wiedziec ze wlasnie prowadzi to zglosze
    • spanish_fly Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:28
      Znam jedną sytuację, w której facet porzucił kokainę. Żona wywierała bardzo dużą presję, była niezależna i realnie groziła rozwodem. Pan skorzystał z pomocy terapeuty i przestał zażywać. Od tamtej pory minęło już chyba prawie 10 lat, i o ile wiem problem nie powrócił.
      • newhabitat Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:47
        On juz przeszedl jeden odwyk, potem jakies spotkania. Ale jak widac niespecjalnie pomogly dlugoterminowo
        • spanish_fly Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:51
          Czyli jednak jakieś zrozumienie dla zagrożenia jakie stwarza dla siebie i innych jest, bo przecież spontanicznie się na to nie zdecydował.
    • maly_fiolek Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:28
      Tak, sporo moich znajomych ze studiów paliło marihuanę - to też narkoryk, a potem się ustatkowali i mają rodziny, dzieci.
    • cegehana Re: Maz narkoman 12.08.20, 09:34
      Chyba tylko ze świata celebrytów, np. muzycy rockowi, którzy mimo ćpania dożywają 70-tki, są nadal przystojni i mają młode żonki smile Ale za tym ich sukcesem stają ogromne pieniądze, prywatne kliniki i sztaby lekarzy, a także cena zdrowia, ataków lęków, depresji itd., o czym można często poczytać w ich biografiach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka