Dodaj do ulubionych

Sprzedaż i odbiór z domu

06.09.20, 18:40
Dziewczyny, czy gdy sprzedajecie coś i klient przyjeżdża po odbiór to zapraszacie go do mieszkania? Bo mam na sprzedaż parę rzeczy, myślę o wystawieniu ich na vinted czy podobny portal i się zastanawiam nad odbiorem. Niektóre rzeczy są spore, np. Z fotelik samochodowy i wysyłka jest nie iele tańsza od samego towaru. Chciałabym zaoferować odbiór z domu ale nie mam ochoty zapraszać obcych do mieszkania. Czy wy wszystkich w takiej sytuacji byście zaprosiły? I czy płatność powiną nastąpić wcześniej, na konto, czy gotówką w momencie odbioru zakupu?
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 06.09.20, 18:51
      Sprzedawalam na olx i fb, czasami odbiór był spod drzwi, czasami z piwnicy A czasami nie było wyjścia i trzeba było do domu zaprosić, z tym że akurat dla mnie to nie problem.
      Płatność w momencie odbioru,
      W wysyłkę się nie bawię bo to zbyt upierdliwe i więcej z tym kłopotu zwłaszcza jeżeli chodzi o duże rzeczy
    • pyza-wedrowniczka Re: Sprzedaż i odbiór z domu 06.09.20, 19:25
      Ja jak sprzedawałam kilka rzeczy z odbiorem osobistym, to zawsze przekazanie odbywało się w progu. Wolałam, żeby ktoś przyjechał do mnie w godzinach, kiedy akurat wiem, że będę niż umawiać się na mieście, jeździć, czekać itp. Kasa - gotówka na miejscu, wtedy obie strony czują się bezpiecznie.
    • sol_13 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 06.09.20, 20:42
      Jak większe rzeczy to zapraszam do garazu, jak np buty dziecięce to w progu (przymierzanie itd). Jezeli z odbiorem osobistym, to gotówka na miejscu. Jesli wysylam, to proponuję za pobraniem, ale ludzie często robią przelew z góry (dziwne dla mnie).
    • mikams75 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 06.09.20, 23:05
      oczywiscie, ze nie zapraszam do mieszkania a teraz w dobie covida to schodze pod blok i tylko raz zrobilam wyjazek, bo babka chciala jeszcze cos tam wiekszego chciala obejrzec zanim sie zdecyduje. Szykuje rzeczy w korytarzu. Sama jak odbieram cos to jest podobnie, choc pare razy zdarzylo mi sie, ze mnie ktos zaprosil do srodka. Ale nie jest to standardem, zazwyczaj odbior jest bez wchodzenia do domu.
    • majenkir Re: Sprzedaż i odbiór z domu 06.09.20, 23:54
      Czasem sprzedaje cos na portalu o bardzo zlej opinii big_grin.
      Platnosc zawsze gotowka, nie boje sie, daje adres, nie traktuje to jako "zapraszanie do domu", transakcja odbywa sie w drzwiach albo przed domem. Wiem, ze bardziej strachliwi umawiaja sie na jakichs parkingach (ryzyko jest takie, ze kupujacy w ogole sie nie zjawi i stracisz wtedy tylko czas).
      • mikams75 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 07.09.20, 11:09
        nigdy nie sprzedawalam z mierzeniem, podaje wymiary dokladnie, ale ja sprzedaje glownie dzieciece ubrania, swoich doroslych bardzo malo. Raz tylko dziecko mierzylo buty narciarskie, przysiadlo sobie na schodku na klatce, u nas jest bardzo czysto, wiec zupelnie bez problemu.
          • mikams75 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 07.09.20, 13:32
            no widzisz, a mnie by do glowy nie przyszlo zapraszac do domu, a teraz to juz tym bardziej bym nie wpuscila bez powodu. Nieduzy mebel wystawilam do przedpokoju, jak ktos zadzwonil domofonem to w tym czasie wystawilam przed drzwi. Podobnie postepuja inni sprzedajacy. A odbierajac tez wole postac na zewnatrz.
        • swiezynka77 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 07.09.20, 14:48
          mikams75 napisała:

          > nigdy nie sprzedawalam z mierzeniem, podaje wymiary dokladnie, ale ja sprzedaje
          > glownie dzieciece ubrania, swoich doroslych bardzo malo. Raz tylko dziecko mie
          > rzylo buty narciarskie, przysiadlo sobie na schodku na klatce, u nas jest bardz
          > o czysto, wiec zupelnie bez problemu.

          ojp... nie kupiłabym niczego gdyby ktoś mnie tak potraktował że każe mierzyć na klatce schodowej...
          • mikams75 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 07.09.20, 20:01
            tak naprawde to przymiarki w ogole nie bylo w planie, kupujaca sie nie pytala, czy bedzie mozna przymierzyc, kupila na aukcji, przyszla po odbior. Buty. Nikt sie nie rozbieral. Moje dziecko tez nie raz zaklada buty na klatce schodowej.
          • laura.palmer Re: Sprzedaż i odbiór z domu 08.09.20, 14:03
            swiezynka77 napisał:


            > ojp... nie kupiłabym niczego gdyby ktoś mnie tak potraktował że każe mierzyć na
            > klatce schodowej...

            Sprzedający się pewnie zapłacze. big_grin Buty narciarskie w dobrym stanie zejdą na pniu, jak nie ty, to kupi ktoś inny.

            Jak się chce mierzyć w komfortowych warunkach to zawsze można kupić nowe w sklepie. wink
            • mikams75 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 08.09.20, 14:30
              no dokladnie, damy chcialyby buty narciarskie za pol darmo i jeszcze komfort mierzenia jak w sklepie. Nie ma u mnie opcji chodzenia po mojej podlodze w butach narciarskich. A kupujaca jeszcze proponowala dziecku - no pochodz, poskacz...
          • alessa28 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 09.09.20, 08:27
            swiezynka77 napisał:

            >
            >
            > ojp... nie kupiłabym niczego gdyby ktoś mnie tak potraktował że każe mierzyć na
            > klatce schodowej...

            Mi by do głowy nie przyszło że można chcieć mierzyć używane ciuchy u kogoś w domu 😆
            To jakieś combo w ogóle..
            W życiu bym nie wpuscila obcych do domu (a do łazienki to już absurd) a w czasach korony to już w ogóle chory pomysł.
            Ludzie to mają fantazje..

            Sprzedawałam i kupowałam wózek, rowerek - wszystko przed domem. Można obejrzeć, wypróbować, zapłacić i do widzenia.
            >
            >
    • pelissa81 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 07.09.20, 14:27
      Różnie, ale w 99% zapraszam do holu - nie lubię przed drzwiami bloku a mam taką konstrukcję, że dalej się nie widzi i nie wchodzi. Poza tym jak sprzedaję to głównie drogie sprzety, wiec ludzie chcą odpalić/sprawdzić na miejscu zazwyczaj. Ja rzadko kupuję z odbiorem osobistym, nie lubię latać po obcych blokach
      • alessa28 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 09.09.20, 08:33
        swiezynka77 napisał:

        > oczywiście że tak, no chyba że to rower z rowerowni. ja też czasem coś kupuję
        > np kombinezon dla dziecka - wchodzę do domu i jest przymierzanie. poziom izolac
        > ji ematki mnie zadziwia czasem...

        > mnie zadziwia jak można się pchać do cudzego domu żeby zmierzyć używana rzecz..

        To już nawet nie chodzi o koronawirus (chociaż teraz to raczej normalne, że się ludzie starają izolować) ale sam pomysł jest jak żywcem wyjety z Monty Pythona.

        Serio, mierzy się nowe ciuchy w sklepie. Jak nie masz problemu z wpuszczaniem randomow z ulicy do mieszkania i sama w takim cyrku uczestniczysz jako kupująca - to ty jesteś jakąś dziwaczna, nie ematka.

    • przepio Re: Sprzedaż i odbiór z domu 07.09.20, 19:28
      Zazwyczaj transakcję przeprowadzam w ganku domu.
      Raz dywan wywiesilam na płocie, zeby bylo go lepiej widac i kobieta kasę mi dała w ogrodzie, a raz ludzie weszli do sypialni, bo tylko tam dalo się podłączyc telewizor pod antenę.
      Jedyny raz zgodzilam sie podwieźć cos do miasta-co chwilę mialam telefony i gdy juz bylam w drodze ta osoba zrezygnowala.
    • pomurnik91 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 07.09.20, 22:38
      1. Wieksze meble, agd- kupujacy wchodzi, ogarnia demontaz i znosi je we wlasnym zakresie
      2. Drobne meble, ksiazki etc.- umawialam sie zwykle pod blokiem albo na przystanku autobusowym blisko domu
      3. Platnosc gotowka, ew. barterem, np. przehandlowalam 20letnia lodowke za butelke wina przy przeprowadzce
    • joanna_poz Re: Sprzedaż i odbiór z domu 08.09.20, 14:34
      czasem wydaję na ogródku - latem, albo jako to był rower, opony.
      czasem w drzwiach, wiatrołapie, jesli to cos niewielkiego, kupujacy nie zamierza jakos wnikliwie ogladać - daje kase, bierze, do widzenia i go nie ma.
      ale tez zapraszam do domu, nie mam z tym problemu - jesli chodziło o meble, czy wspomniane tu buty narciarskie (klient przyjechał z córka, chcieli zmierzyć, why not).

      jak sie umawiam na odbiór w domu to płatnośc gotówka.
    • ania.n-82 Re: Sprzedaż i odbiór z domu 09.09.20, 12:05
      Ja czasem kupuję używane rzeczy. Płatność przy odbiorze, chociaż kiedyś mi się zdarzyło że chciałam odebrać jakiś tydzień później - wtedy zaproponowałam że od razu zapłacę i sprzedający chętnie się zgodził. Najczęściej odbiór jest w progu domu albo mieszkania, chociaż zdarza się że ktoś zaprasza do środka, albo schodzi pod blok z rzeczami.
    • smoczy_plomien Re: Sprzedaż i odbiór z domu 09.09.20, 20:10
      Umawiam się, że osoba podjeżdża pod moje osiedle i dzwoni - ja schodzę i przekazuję rzeczy. Często nawet nie widać, z którego bloku/klatki wychodzę. Nie lubię ludzi, którzy umawiają się na przymierzanie ciuszków po dzieciach po 10zł, rozkładają to wszystko, mną, zajmują czas... Ciuszki mam poukładane w kartonach, rozmiarami. Żeby komuś coś zmierzyć muszę wywalić pół kartonu, poukładać od nowa, za dużo roboty. Opisuję je w stylu "Zara, na metce 104, realnie 98" i każdy kto choć raz miał ciuch z Zary, wie jak mu na dziecku leży i czy ma brać rozmiar więcej czy rozmiar mniej. Większe rzeczy znoszę uprzednio do garażu. Jedyne po co zaprosiłam do mieszkania to były meble po córce.

      Przy odbiorze osobistym zawsze gotówka, ale przygotuj się na "targi". Przy wysyłce tylko płatność z góry.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka