Dodaj do ulubionych

..sprzątanie, ha!!

10.09.20, 09:58
Jak lubicie sprzątać..?
Celowo użyłam słowa 'lubicie' - kontrowersyjnie zapewne dla wielu, bo kto lubi obowiązki..? wink - gdyż dla mnie, od czasu do czasu (bez przesady, że zawsze tongue_out), sprzątanie bywa przyjemne nawet i uspokajające..smile
Sposób na 'nerwa', ha!!
Ale i przyjemne w chwilach, gdy dużo się u mnie dzieje a ja mogę sobie przemyśleć ,'to i owo' latając z przysłowiową ścierą wink
..poza tym w zasadzie tylko w takich chwilach potrafię podejmować szybciuteńkie decyzje o tym czego nadal potrzebuję w swojej szafie, szufladzie czy życiu..wink smile
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 10:09
      Nie znam przysłowia o ścierze...
      • chlodne_dlonie Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 10:37
        Przysłowiową sensu largo wink
        Kobita/wiedźma lata na miotle tongue_out a wspólczesna ze ścierą po domu, sprzatając po sobie i domownikach.
        Dwu i wiecej nożnych big_grin
        • swinki_trzy Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 11:05
          >wspólczesna ze ścierą po domu, sprzatając po sobie i domownikach.

          Po sobie i domownikach?
          Domownikom rączek nie ujeb..o i sprzątają po sobie. Bywa że i po mnie. Ale nigdy nie było tak, że samemu po wszystkich.
      • agonyaunt Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 13:55
        Jak to nie znasz? Jaka ścierka, taka zbierka. Miast do kosza, do cholery, stare gacie daj na ściery. No naprawdę nie słyszałaś? wink
        • 1matka-polka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:02
          Nie słyszałam, chyba regionalne...
      • boogiecat Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:04
        1matka-polka napisała:

        > Nie znam przysłowia o ścierze...
        >

        Bardzo ciekawy temat na rozmowe, jak to niewiele sie zmienilo od czasow starozytnego Egiptu😛 ogladaj od 2:05
        • 1matka-polka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:13
          Tez kiedys liczylam na to, ze na tym forum mozna spedzic dobrze czas a teraz, kiedy pozbyłam się wszelkich złudzeń, po prostu go spędzam, jakkolwiek...
          • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:18
            1matka-polka napisała:

            > Tez kiedys liczylam na to, ze na tym forum mozna spedzic dobrze czas a teraz, k
            > iedy pozbyłam się wszelkich złudzeń, po prostu go spędzam, jakkolwiek...

            Ale po co spedzac czas jakkolwiek?
            • 1matka-polka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:20
              Bo inaczej jest nudno. Mam sie gapic w sufit?
              • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:23
                1matka-polka napisała:

                > Bo inaczej jest nudno. Mam sie gapic w sufit?

                Nieno, w sufit to sie nie gap. big_grin
                • 1matka-polka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:26
                  Czy to byl jakis zart, bo nie chwytam? 🤔
                  • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:31
                    1matka-polka napisała:

                    > Czy to byl jakis zart, bo nie chwytam? 🤔

                    Zart! smile A raczej zarcik.
        • 1matka-polka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:14
          A przy okazji, wiesz co to time stamp?
          • boogiecat Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:48
            A kto takich rzeczy nie wie (nie znalam za to angielskiej nazwy)?
    • mikams75 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 10:17
      o nie, nie lubie sprzatac, ale czasem mam faze (krotka) na wywalanie i dobrze jak wtedy dorwe sie do szaf i sporo ubedzie.
      • chlodne_dlonie Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 10:38
        ..Siostro LOL
        • chlodne_dlonie Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 10:38
          P.S. z tym wyrzucaniem czuję się 'spokrewniona', ofkorz wink smile
    • daniela34 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 10:38
      Czasem lubię sprzątać- to znaczy lubię generalne porządki, solidne pucowanie całego mieszkania/konkretnego pomieszczenia. Taki fizyczny wysiłek mnie odstresowuje i jest odmianą od pracy umysłowej. Nie lubię natomiast takiej codziennej krzątaniny i sprzątania na bieżąco. Wiem, że są jednostki, które sprzątają mimochodem, przy okazji: tu coś przetrą, tam coś przestawią i w ten sposób być może mniejszym wysiłkiem osiągają efekt w postaci porządku i czystości. Ja tak nie umiem. Ja muszę sprzątanie zaplanować, przygotować sobie sprzęt i dopiero wtedy mogę się za to zabrać.
      • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:41
        daniela34 napisała:

        \Wiem, że są jednostki, które sprzątają mimoc
        > hodem, przy okazji: tu coś przetrą, tam coś przestawią i w ten sposób być może
        > mniejszym wysiłkiem osiągają efekt w postaci porządku i czystości.

        Tak kiedys opisala mnie moja przyjaciolka. Zazdroscila mi. smile



        • daniela34 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:46
          To ja też zazdroszczę. Ja tak nie umiem.
          Może tylko mam manię chowania rzeczy stojących na wierzchu.
          • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:52
            daniela34 napisała:

            > To ja też zazdroszczę. Ja tak nie umiem.
            > Może tylko mam manię chowania rzeczy stojących na wierzchu.

            Rzeczy tez chowam Maz wyjmie np. tarke, po czym szuka, bo ja juz te tarke schowalam, nawet nie majac swiadomosci. Stoi czysta na wierzchu, a mnie niepotrzebna, to buch do szuflady. smile



            • daniela34 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 13:03
              Tak, z tym chowaniem tarki to o mnie. Nieustannie chowam domownikom przedmioty które odstawili tylko na chwilę.
      • mona-taran Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:47
        To ja tak mam z tym mimochodem :p
      • wrotek0 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:54
        Mam tak samo. Codzienne ogarnianie doprowadza mnie do furii. Coroczne generalne sprzątanie, rozłożone w czasie oczywiście, odstresowuje i pozwala doprowadzić domek do stanu, w którym rok wytrzyma. Lubię myć okna.....
        • daniela34 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 13:04
          Tak- mycie okien jest bardzo ok.
      • mikams75 Re: ..sprzątanie, ha!! 11.09.20, 10:22
        oj takie sprzatane mimochodem powoduje, ze sie ciagle sprzata i jest sie umeczonym. Duzo lepsze est wyznaczanie sobie czasu np. 15 minut sprzatam, wowczas 15 min latam po domu, po czym robie sobie kawe i koniec. Bywa, ze jak sie rozpedze, to i dluzej, ale sprzatne (ile dam rade w tym czasie) i mam spokoj i nie krece sie co chwila po domu przecierajac. Dobra metoda na sprzatanie jest tez telefon - wpadne za godzine. Czyli mam wyznaczony termin na sprzatanie i sie musze wyrobic.
        • mona-taran Re: ..sprzątanie, ha!! 11.09.20, 11:14
          Zupełnie nie, ja tego, że sprzątam nawet nie zauważam, robię to automatycznie. Dzięki czemu nie muszę sobie wyznaczać czasu na sprzątanie bo...już mam posprzątane :p
          • mikams75 Re: ..sprzątanie, ha!! 11.09.20, 16:30
            to zalezy jak sie to zorganizuje np. ogarnac kuchnie jak sie woda gotuje ok, zetrzec jak sie wlasnie z butow osypalo ok, ale niektorzy tak maja, ze nie usiada, tylko sie krzataja. Ups, kurz na polce, to wytre, ooo plamka na szybie to wytre itp. To nie jest mimochodem jak to w kuchni, to jest calodzienne krzatanie, po czyms takim jest sie padnietym.
    • zosia_1 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 11:05
      Nie cierpię sprzątać!
      • igge Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:19
        Tak samo.
        Nie lubię, nie lubiłam i nie polubię.
        Choć posprzątany wyszorowany posegregowany poukładany dom niestety lubię mieć.
        U mnie niewidzialna ręka sprząta. Jak zabraknie będę musiała się zmuszać.
    • enigma81 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 11:22
      Sprzątam normalnie, na bieżąco bo nie lubię bałaganu.
      Ale lubię to robić tylko wtedy kiedy jestem sama w domu i mam odpowiednio dużo czasu - wtedy szorowanie sprawia mi dużo przyjemności bo wiem że będzie efekt wow.
    • chatgris01 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:12
      Nie lubię generalnych porządków, więc staram się ogarniać i czyścić jak najwięcej na bieżąco po troszeczku, wszystko natychmiast odkładam na miejsce i nie generuję bałaganu.
    • wiaterwieje Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:23
      Mam tak z gotowaniemsmilesposób na nerwa i uspokojenie głowy
    • aqua48 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:30
      Lubię sprzątać po swojemu. To znaczy gdy jestem sama w domu najlepiej, i robię wszystko we własnym tempie, z odpoczynkami nawet pośrodku wielkiego stosu rzeczy do przeglądnięcia.
    • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:46
      chlodne_dlonie napisała:

      gdyż dla mnie, od czasu do czasu (bez przesady, że zawsze tongue_out)
      > , sprzątanie bywa przyjemne nawet i uspokajające..smile
      > Sposób na 'nerwa', ha!!

      Nie planuje sprzatania. Mnie sprzatanie dopada, a jak juz dopadnie, to sama przyjemnosc.
      • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:57
        malgosiagosia napisała:
        > Nie planuje sprzatania. Mnie sprzatanie dopada, a jak juz dopadnie, to sama prz
        > yjemnosc.

        Mam na mysli wieksze sprzatania, czy mycie okien.
    • anika772 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 12:57
      Lubię sprzątać " przy okazji", to znaczy że nie czekam bezczynnie aż się woda zagotuje, tylko w tym czasie zetrę, zbiorę, schowam itp. Całkiem sporo można zrobić w ten sposób.
      I nigdy nie robię pustych przebiegów, zawsze coś złapię po drodze żeby odłożyć na swoje miejsce.
      Grubych akcji nie lubię, robię bo trzeba
      • malgosiagosia Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 13:11
        anika772 napisała:

        > I nigdy nie robię pustych przebiegów, zawsze coś złapię po drodze żeby odłożyć
        > na swoje miejsce.

        U nas w domu jest powiedzenie - "bez pustych przebiegow", co znaczy dokladnie to, co opisalas.
      • 12gram Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:08
        ja mam odwrotną tendencję tongue_out pustych przebiegów nie mam jeśli chodzi o wyciąganie rzeczy na wierzch i odstawianie gdzies do kąta lub na stertę "tym się zajmę później", a w drugą stronę to zupełnie nie chce działać
        • daniela34 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:15
          Powinnyśmy zamieszkać razem smile to by zabawnie wyglądało, ja wprawdzie nie umiem sprzątać przy okazji (na zasadzie przetrzeć, zamieść), ale chowam wszystko, co ktoś inny powyciąga, bo nie znoszę rzeczy leżących na wierzchu (poza typowymi dekoracjami). Ty byś chodziła i wyciągała, a ja bym za tobą chodziła i chowała smile smile smile
          • 12gram Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:34
            to kiedy się wprowadzasz ? big_grin
      • mikams75 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 15:32
        tak, tez pilnuje nierobienia pustych przebiegow i notorycznie upominam rodzine, ze maja nie lazic na pusto.
      • ga-ti Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 23:31
        O mamo, też tak mam wink Mąż się wścieka, choć już się nauczył, że gdy mówię 'idę już spać' to znaczy, że jeszcze wyniosę kubek, umyję coś, co w zlewie stoi, zetrę za stołu, wrzucę ciuchy do kosza na pranie, coś tam zapiorę, czy ciuchy na jutro przygotuję itp. on jak mówi, że idzie spać to idzie do sypialni i kładzie się w łóżku.
        A to 'przy okazji' mam ciągle i 'puste przebiegi' też, nawet planuję, że idę do pokoju po coś to przy okazji zaniosę tam coś.
        Ale zaplanowanych generalnych porządków nie lubię, choć wtedy widać efekt.
    • 12gram Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:07
      najchętniej to bym wzięła szlauf, zlała wszystko wodą z detergentem, otworzyła na ościerz drzwi i okna żeby wiatr wysuszył wnętrza i miała to sprzątanie z głowy wink
      • 12gram Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:35
        auć, tam było oścież.
      • boogiecat Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 23:17
        Takie mycie domu zalewaniem duza iloscia wody, a nastepnie mydleniem, bylo pieknie opisane w « Kochanku »
    • triismegistos Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:09
      Raz na tydzień odchamiam łazienkę. Reszta robi sie sama, mężowymi ręcami.
    • e-ness Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:38
      Jak zaczynam latać ze szmata i sprzątać w szafach to mój mąż od razu wie, że ma się do mnie nie odzywać 😄
    • nenia1 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:49
      No w sumie ja lubię, mam takie odczucie jakby mózg mi w trakcie odpoczywał, to coś jak przy bieganiu. Wpadam w jakiś rodzaj medytacji, bo nie wiem do czego innego to porównać. Niekiedy na forum czytam, że ludzi nudzi bieganie, że potrzebują mieć jakiś cel itd. Ja nie, dla mnie celem jest samo bieganie, podobnie jak sprzątanie, to ruch, koncentracja na ruchu, na ciele, oddechu, odczuciach idących z ciała, a że pracę mam pracę głównie siedzącą, dużo bodźców, dużo spraw do rozwiązania, więc sprzątając wyciszam się, wycieram zamaszystym ruchem, albo poleruję plamki, schylam się, chowam rzeczy wysoko do szafek stając na palcach itd. koncentruję się tylko na tym co robię. To dla mnie jakiś rodzaj relaksu, a w nagrodę posprzątane mieszkanie.
      Bez większego wysiłku czy dużego zmęczenia bo w sumie sprzątam po trochu codziennie, na bieżąco.
      Inna sprawa, że nie mam stada dzieci czy męża bałaganiarza, którzy zaraz to zniszczą, akurat się dobraliśmy bo ja wolę sprzątać, a on robić zakupy i gotować, więc mam w domu pewien rodzaj układu zrównoważonego, a na dodatek każdy robi to co bardziej lubi.
    • jehanette Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:55
      Tak, czasem lubię sprzątać. Jak się złoży kilka czynników - jestem ogólnie wypoczęta i zadowolona z życia, mam czas - to takie generalne sprzątanie po którym chodzę po mieszkaniu i zachwycam się czystością jest przyjemne big_grin
    • kurt.wallander Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 14:59
      Nie lubię sprzątać. Umilam to sobie sprzatając w słuchawkach z muzyką na full.
    • jak_matrioszka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 16:01
      Postanowiłam być jak Wy i przechodzac przez pokój posprzatałam pudełko czekoladek Merci włacznie z segregacja surowców wtórnych. Teraz siedze i sie zastanawiam, czy posprzatanie Rafaello z przedpokoju tego samego dnia to nie bedzie typowa nadgorliwość neofity...
    • korniz Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 16:07
      lubie sprzatac bo nie lubie balaganu. Miezkanie mam czyste na zewnatrz. Gorzej u mnie z porządkami w polkach .Na to brak mi energi.
    • czekoladazkremem Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 16:28
      Ja muszę "podłapać fazę" na sprzątanie. Jak zaplanuję, zapiszę, co mam zrobić to nawet połowy nie wykonam. A jak w wolną sobotę wstanę rano, zrobię sobie kawy, zajrzę do komputera i powolutku, powolutku się rozkręcę to w ciągu kilku godzin mam chałupę na błysk. Fakt, jest mi łatwiej, bo dwa razy w tygodniu przychodzi Moja Pani Sprzątająca (wielkie litery zamierzone, zasługuje w pełni) sprząta łazienki, tarasy, lodówkę, robi prasowanie, myje okna, ale za to ja mam jeszcze ogród do ogarnięcia.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 19:51
      Jakby się nie robił tak szybko, z powrotem syf, to może i bym lubiła sprzątać. ALe ponieważ u mnie to jest wieczna walka i frustracja, to nie lubię tongue_out
    • liliawodna222 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 20:26
      Bardzo lubię. Ruszam się i odmóżdżam.
    • satur9 Re: ..sprzątanie, ha!! 10.09.20, 21:20
      Przemyśl sobie to i owo dlaczego jesteś bezrobotnym, bezmyślnie konsumpcyjnym drobiem domowym, który tylko sprząta podczas gdy PAN cię utrzymuje. Do czasu, oczywiście, bo niebawem nabędzie nową ścierę.
    • mayaalex Re: ..sprzątanie, ha!! 11.09.20, 22:39
      Sprzatac nie lubie. Lubie miec posprzatane. Dlatego jedna z najgorszych rzeczy tej wiosny byl brak pani sprzatajacej (plus dwojka dzieci i maz caly czas w domu wiec syfili wiecej niz zwykle). Ciezko to przezylam ale na szczescie pani wrocila i jakos ogarnia co trzeba.
      Za to lubie od czasu do czasu cos odgruzowac - powyrzucac co niepotrzebne, ulozyc na nowo, zorganizowac jakos przestrzen. W tej chwili garaz aranzuje, jak skoncze to czeka na mnie biblioteka wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka