triismegistos 11.09.20, 11:23 Mam pół ugotowanego selera i zero pomysłów. Waldorf odpada, bo ta połówka to pozostałość po waldorfie właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:24 A mocno ugotowany czy taki lekko twardawy? Bo jak się da na plastry to kotlety z selera. A jak mocno to puree Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:29 Aaaa, doczytałam, że masz pół. To ze dwa kotlety ci wyjdą, natomiast z puree nie poszalejesz, musiałabyś dogotować więcej albo łączyć, np. z pietruszką Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:32 Mam pietruszkę. Puree selerowo pietruszowe brzzmi nieźle.. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:37 No to siup! Ja robię prosto: seler i pietruszka gotowane, do tego sól, pieprz, gałka muszkatołowa, trochę rozgniecionego czosnku. Ale z przyprawami to wiadomo- co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:46 Puree- czyli rozgniecione/zmielone/przetarte przez sito Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:52 Żeliwne. Da najlepszy efekt jak się nim rąbniesz w tą durną dynię. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:05 Myślę, że efekt będzie zerowy. Ale warto spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:23 triismegistos napisała: > Żeliwne. Da najlepszy efekt jak się nim rąbniesz w tą durną dynię. Zaraz zaraz. Pisałaś o selerze a tu dynia?! Zdecyduj się na warzywo! Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:32 Naprawdę nie znasz nikogo, kto ma ochotę na twoje towarzystwo i musisz siedzieć na forach, na których nie ma fizycznej możliwości pozbycia się twojego niechcianego towarzystwa? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:33 Tristos megistos, siedzę na krześle. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:45 Bezrobotny pajacyk musi jakoś zabić czas. A po drugie - co masz na myśli pisząc "towarzystwo"??? Ta nudne, tępe, obleśne indywiduum ma jakieś towarzystwo ??? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:30 Wybacz triis, już kończę gadać z bywalcem. Napisz potem, co dodałaś do puree, na pewno czymś ciekawym doprawisz, znając Twoją kulinarną fantazję. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:33 Najlepsza do puuree jest zasmażka z bułki tartej i masła. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:33 Tolerowanie tego śmiecia przez moderację jest dla mnie jedną z największych zagadk ematki. Odpowiedz Link Zgłoś
doubledoublejoyandtrouble Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:00 triismegistos napisała: > Tolerowanie tego śmiecia przez moderację jest dla mnie jedną z największych zag > adk ematki. > Wiecie co, ja też go chyba wrzucę do ignora. Jednak nabijanie się z niego i wyżywanie na nim nie jest warte późniejszego niesmaku i poczucia, że otarłam się o zapuszczony kubeł ze śmieciami. Odpowiedz Link Zgłoś
doubledoublejoyandtrouble Re: To znowu ja! 11.09.20, 14:02 triismegistos napisała: > Żeliwne. Da najlepszy efekt jak się nim rąbniesz w tą durną dynię. > Zawyłam. A może pokrój na słupki, obtocz w oliwie i przyprawach i upiecz w piekarniku? Z selera są pyszne frytki, nie sądzę, żeby podgotowanie zepsuło. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:07 bywalec.hoteli napisał: > Sitko drewniane czy plastikowe? Polecam stal chirurgiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:23 Chromowano-niklowaną stal czy też może kwasowaną? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:26 daniela34 napisała: > Serii 200 A czemu nie serii 2020? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:28 Bo bardziej mi odpowiadają właściwości. Ale na pewno znajdziesz też coś dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:34 daniela34 napisała: > Bo bardziej mi odpowiadają właściwości. Ale na pewno znajdziesz też coś dla sie > bie. Opowiesz coś o serii 200? Odpowiedz Link Zgłoś
doubledoublejoyandtrouble Re: To znowu ja! 11.09.20, 14:04 daniela34 napisała: > Bo bardziej mi odpowiadają właściwości. Ale na pewno znajdziesz też coś dla sie > bie. Boże, jak on rozpaczliwie próbuje Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:29 Bo to wielki marzyciel jest. Latami marzył, że kiedyś ktoś mu zejdzie 70% z ceny i kupi dom. Teraz marzy, że kiedyś, kiedyś rozwwali mi wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:09 Ten seler? Mi on raczej przypomina co innego niż marzyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:26 To jest pyszne www.jadlonomia.com/przepisy/zapiekanka-selerowa/ Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:27 Z tym, że ja robię nie-wegańskie, sypię serem po wierzchu :p Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:09 Na samą zapiekankę chyba sie nie rzucę, ale wspomniane mimochodem ravioli muszę zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
sabat4 Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:39 Mozna zrobic frytki, jak z ziemniakow. Tylko ze to niezdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:52 Najlepsze frytki są z ziemniaków a nie z selera Odpowiedz Link Zgłoś
sabat4 Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:56 bywalec.hoteli napisał: > Najlepsze frytki są z ziemniaków a nie z selera A probowales? Wedlug mnie te z selera sa rownie smaczne, a moze smaczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:25 sabat4 napisał: > A probowales? > Wedlug mnie te z selera sa rownie smaczne, a moze smaczniejsze. Kurczę nie próbowałem. Takie frytki z selera to mi się kojarzą z lewactwem. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat4 Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:15 bywalec.hoteli napisał: > Kurczę nie próbowałem. Takie frytki z selera to mi się kojarzą z lewactwem. Podsmazony seler, marchewka i por sa bardzo smaczne, szczegolnie z makaronem. W ogole dania z warzyw sa bardzo aromatyczne i swieze w percepcji smakowej, natomiast po kilku latach diety jarskiej uwazam, ze mieso dosc nieprzyjemnie smierdzi. Z jakichs wzgledow ten trupi smrodek dotyczy szczegolnie wedlin. A moje poglady sa dosc egzotyczne, bo ideologicznie jestem raczej lewakiem, a gospodarczo - liberalem Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:30 Ja też w sumie lubię dania z warzyw. Ale nie wierzę w jakieś tam burgery wege, sojowe hot dogi ani frytki z selera. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:52 Nie bardzo rozumiem jaki masz problem z frytkami z selera... Ziemniaki to też warzywa przecież... W Belgii np. widziałam frytki z marchewki, z batatów ( pyszne!) z selera, z pasternaku ( też pyszne) , a Belgia przecież jest jedną z frytkowych stolic Frytki nie nazywają się tak, bo są z ziemniaka Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:13 mona-taran napisała: > Nie bardzo rozumiem jaki masz problem z frytkami z selera... Ziemniaki to też w > arzywa przecież... > W Belgii np. widziałam frytki z marchewki, z batatów ( pyszne!) z selera, z pas > ternaku ( też pyszne) , a Belgia przecież jest jedną z frytkowych stolic > Frytki nie nazywają się tak, bo są z ziemniaka Mówisz ze warto spróbować? W Holandii zas jadłem takie śmieszne gorące kulki w tłuszczu i sosie. Tez smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:14 O to ja tych kulek akurat nie lubię :p Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:18 mona-taran napisała: > O to ja tych kulek akurat nie lubię :p W ogóle jedzenie w Holandii mi smakowało. Maja dużo rzeczy ukradzionych z Indonezji. Frytki tez mieli dobre i z fajnymi sosami. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:19 Ogólnie holenderskie fast foody są dla mnie mocno średnie :p frikandelen, bitterballen, kapsalon i ten straszny, straszny sos z orzeszków, błee.... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:21 Mona a Ty mieszkasz w Belgii czy Holandii? Jak byłem w Holandii to podobał mi się ten holenderski luz - fajniej niż np w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:36 W Holandii, ale przy belgijskiej granicy. Na zakupy jeździmy do Belgii, do szkoły językowej chodziłam w Belgii i krajobrazowo bardziej mi się podoba Belgia. Zastanawiamy się czy nie byłoby lepiej przeprowadzić się jednak do Belgii. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:37 A jeśli chodzi o luz, to może w dużych miastach w centrum kraju. Ja mieszkam na holenderskim "końcu świata", tu jakby mniej luzu... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:07 W Limburgii mieszkasz? Luz to ja widziałem w AMS Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:11 Nie, w Zelandii. Amsterdam turystycznie to zupełnie co innego niż prawdziwe życie. Taki sam luz masz jak pojedziesz na wakacje do Pragi albo Londynu... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:12 Hehe mieszkańcy Amsterdamu się napalili to są wyluzowani a pozostali spięci Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:18 Coffiee shopy są nie tylko w Amsterdamie... Nawet na moim zelandzkim zadupiu jest jeden. I nikt z moich holenderskich znajomych nie pali trawy, większość klientów to turyści.. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:23 Aż boje się pomyśleć jak tam musi być zimne morze i jak czasem wieje i pada Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:30 Tu akurat się zgodzę- morze jest zimne, jak zacznie wiać to wieje bardzo, jak zacznie padać to pada długo. Ale za to zimą jest już wiosna :p Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:06 Nigdy nie byłem w Belgii ale kojarzy ona mi się z kalifatem i wybuchającymi bombami. Choć na serio pewnie cos pomiędzy Holandia a Francja Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:24 Podobno jak chcesz dostać w łeb od Holendra to powiedz mu ze jego język jest podobny do niemieckiego albo angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:34 Trzeba być ciężkim debilem albo człowiekiem totalnie pozbawionym zdolności lingwistycznych żeby w ogóle coś takiego powiedzieć, więc możliwe, że za coś takiego można dostać w łeb.. Pewne zwroty mogą się wydawać podobne, ale raczej na podobnej zasadzie, jak włoski z hiszpańskim... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:39 Niekoniecznie - jest wiele podobnych słów, np „ich-ik”, „House-huis” itp. Lingwistyczne maja te języki ze sobą wiele wspólnego.naleza do grupy języków zachodniogermańskich. Chodzi o to ze Niemcy i Holendrzy się nie bardzo lubia Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:43 No więc właśnie, mniej-więcej tak samo podobny jest włoski i hiszpański i to jest bzdura że Holendrzy i Niemcy się nie lubią. Ty zacznij trochę podróżować po świecie zamiast palcem po mapie, zacznij z ludźmi rozmawiać zamiast czytać "200 faktów o..." to może sam sobie wyrobisz zdanie, zamiast napierdalać przestarzałymi stereotypami. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:50 Ci Niemcy z którymi rozmawiałem nie lubili Holendrów Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:59 Zacznij podróżować - ja podróżuje - nie słuchaj głupich zlosliwczyn - np chodziłem po górach Rumunii, Grecji czy tam gdzie mickoewicz tworzyl sonety krymskie, ale sama rozumiesz ze turystycznie mnie do Niderlandow nie ciągnie (przypominam ze lubie temperatury 35 stopni), nie ma tam tez gór ani możliwości narciarskich, morze zimne mam w Bałtyku, a byłem tylko w pracy tam. Wiec muszę polegać na twoich opowieściach. Opowiedz cos o dialekcie zelandzkim Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:54 Z surowym bym nie miała kłopotu, tylko wrzuciła do zupy. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: To znowu ja! 11.09.20, 11:55 Zupa krem z selera i gruszki? Nie robiłam, ale w głowie mi pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:10 Ja robiłam i mówiąc szczerze- nie pasowało mi. Natomiast bardzo smakuje mi krem z selera, ziemniaków i jabłka. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:43 Blendujesz jabłko ze wszystkim, czy dodajesz pokrojone np. w kosteczkę do kremu? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:47 Jabłko blenduję ze wszystkim, natomiast żeby coś chrupało to daję boczek pieczony pokruszony na małe kawałki. Choć takie świeże jabłko też mogłoby być fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:51 A ten boczek to z jakiego zwierza? Myślę, że lepszy byłby mostek wołowy z Teksasu - tzw. brisket. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:32 Ja bym dała surowe, takie kwaśne dla kontraastu. Muszę kiedyś sprobować. chociaż nie jestem fanką zup kremów. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:36 Ja wcześniej przez lata nie jadłam zup-kremów, ale od jakichś 10 może uwielbiam w rozmaitych połączeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:48 A ja właśnie odwrotnie. Kiedyś jadlam tych kremów jakies takie ilości, że mi się po prostu przejady. Ale moja rodzina lubi bardzo więc pewnie zrobię jak się zwalą na jakiś rodzinny obiad Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:54 Eh, u mnie odwrotnie- ja bardzo lubię a rodzinę w zęby gryzie :p oni wolą widzieć co jedzą 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:00 Rozumiem ich Lubię zróżnicowaną teksturę jedzenia. Same grzanki w zupie tego nie załatwią. Ale taki krem selerowy z jałbkiem, chipsami z boczku hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:57 triismegistos napisała: Ale taki krem selerowy z jałbkiem, chipsami z boczku hmmm... > To sprzedam ci jeszcze jeden patent na tę zupę- granat (pestki). Nikt nie wierzył, że to będzie dobre połączenie a okazalo się genialne Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:11 Z jakiego kraju ten granat? Mi granaty kojarzą się z krajami Kaukazu i Turkiestanu Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:19 Różne rzeczy posypuję granatem, ale zupy jeszcze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:22 No wystarczy ze posypiesz jednym granatem...i kuchnia leci w powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:26 triismegistos napisała: > Różne rzeczy posypuję granatem Spróbuj. Sama się stukałam po głowie, ale ta łagodna zupa i do tego ten granat to jest super połączenie. A w dodatku wygląda przepięknie na talerzu Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:32 No i gdzie ja teraz znajdę drugą okazję do zaserwowania takiej zupy? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:42 triismegistos napisała: > No i gdzie ja teraz znajdę drugą okazję do zaserwowania takiej zupy? Odpowiedz Link Zgłoś
doubledoublejoyandtrouble Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:01 pampelune napisała: > Zupa krem z selera i gruszki? > Nie robiłam, ale w głowie mi pasuje. Seler z orzechami, może być podprażonymi z solą. Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: To znowu ja! 11.09.20, 12:11 Podziwiam. Mój jedyny pomysł to kubeł na śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:09 Nie mam głowy do wykorzystywania resztek. Ja rozumiem, jak zostanie dużo, ale takie 1/2 selera ... no tylko kosz. Ale chylę czoła tym, którzy umieją dobrze gospodarować jedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:11 Pół selera to przecież kupa żarcia :p Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:14 Ja z kolei nie umiałabym wyrzucić. Zepsute (staram się nie dopuszczać, no ale czasem się zdarzy), niesmaczne- jasne, resztki z talerza- naturalnie. Ale wyrzucać pół dobrego selera- nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:22 Tak pomyslalam, ale dla mnie pol selera to nie resztki, pewnie podejscie zalezy tez od ilosci czlonkow do nakarmienia- u mnie tylko dwie osoby sie tego tykaja- zarcia co najmniej na tydzien😛 No i - bardzo rzadko gotuje, ale jesli chodzi o zarzadzanie resztkami to tylko ja to potrafie - zawsze jestem oddelegowana do przedwakacyjnego oprozniania lodowki. Albo facet umie, ale mu sie nie chce wiec wykorzystuje, ze nie znosze jedzenia wyrzucac. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:27 Pół selera i żarcie na tydzień? Muszę chyba udać się do warzywniaka i zrewidować moją wiedzę na temat selera. Albo my po prostu jesteśmy żarłoczną rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:41 phi wsypalas sie, widac zes w zyciu selera na oczy nie widziala pol selera jako zarcie na tydzien to byla moja wersja siedmiu zyc kurczaka- NIE MOW ZE NIE ZNASZ Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:30 Nas jest dwoje, więc pół selera to kupa żarcia. Nie lubię wyrzycać takich rzeczy. Nawet nie tylko z szacunku do jedzenia, ale takie przerabianie resztek to kreatywna zabawa Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:31 Szacunek dla jedzenia szacunkiem, ale gdzie szacunek dla innych Forowiczów poprzez psucie im wątku przepisami na sałatki? Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:06 Tris, robisz salatke waldorfa z gotowanego selera? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:12 Gorzej jakby to była sałatka selera z gotowanego waldorfa. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 13:29 Tak, ale nie z takiego ugotowanego na śmierć, tylko z ugotowanego aldente. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:17 Z waldorffem to jest tak ze juz jest ugotowany na smierć a nie Al dente Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: To znowu ja! 11.09.20, 14:10 Seler saute jest dla mnie zbyt... selerowy Muszę go czymś przelamać. Właściwie zawsze używam go jako wkładu zupnego,albo do waldorfa, ale jakoś tk ugotowało mi się za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:15 Dobre są kotlety, tak jak ci tu piano...ale nie wiem czy by mi sie chciało robić z powłowy selera. Z lenistwa bym go sjadła tak jak jest. Tyle ze ja lubie seler bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:20 A dla mnie kotlet saute jest zbyt kotletowy - usmazysz taki kotlet i masz babo placek! Odpowiedz Link Zgłoś
tilijka123 Re: To znowu ja! 11.09.20, 15:38 Można zmiksowac i dać do zupy jako zagęszczacz. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: To znowu ja! 11.09.20, 16:10 tilijka123 napisała: > Można zmiksowac i dać do zupy jako zagęszczacz. Albo do kawy jako wegańskie mleko? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To znowu ja! 11.09.20, 17:39 Ja wyrzuciłabym. Nie znoszę selera w żadnej postaci. Już nie mówiąc o tym, że ugotowany i powtórnie podgrzany seler jest toksyczny dla człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: To znowu ja! 11.09.20, 17:51 ale mimo nieznoszenia najpierw bys kupila, zeby zjesc polowke a druga wyrzucic? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To znowu ja! 11.09.20, 18:11 Kupuję do rosołu i wyrzucam całość po ugotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To znowu ja! 11.09.20, 21:19 www.google.pl/amp/s/kobieta.onet.pl/zdrowie/tych-produktow-lepiej-nie-odgrzewac-to-moze-byc-szkodliwe-dla-zdrowia/b5gc7e2.amp Ja i tak nie lubię selera, ale teraz mam usprawiedliwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
doubledoublejoyandtrouble Re: To znowu ja! 11.09.20, 23:11 milka_milka napisała: > Ja i tak nie lubię selera, ale teraz mam usprawiedliwienie. Potrzebujesz usprawiedliwienia dla swoich gustów? Ojej. > Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: To znowu ja! 11.09.20, 23:30 Podasz przepis na pastę curry? Brzmi ciekawie, groszku/kukurydzy jako bazy past mam już dość. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: To znowu ja! 11.09.20, 23:25 Jaka upierdliwa ta czerstwa menda, i tak przeczytalam wszystkie odp. ,bo mi zawsze seler zostaje z rosolu i wywalam. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: To znowu ja! 11.09.20, 23:33 Za to moge polecic na kukurydze ,co pisalas wczoraj ,a i na te kabaczki/cukinie fajnego goscia na yt. To nie,ze mu chce robic reklame,odwrotnie,trzymam w tajemnicy ,zeby kolezanki nie zrobily lepszych plackow Ale lubie czytac Twoje kuchenne no niech bedzie. www.youtube.com/watch?v=ULIJVFXqNSI Odpowiedz Link Zgłoś