Dodaj do ulubionych

Zajętość respiratorów

26.09.20, 10:53
Widać wyraźny wzrost.
Ostatnie dni to:
86 - 83 - 85 - 89 - 91 - 96 - 110

Zajętość łóżek:
1985 - 1979 - 1993 - 1971 - 1964 - 1995 - 2134

A tak poza tym to luz. Covida nie ma, maseczki to kagańce bo tak mówi profesor z Białegostoku w niszowym jutubowym kanale dla szaleńców

Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 10:55
      Zajmij się piciem, po pijaku tworzysz ciekawsze wątki.
      • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:14
        Jeśli dla ciebie picie alkoholu = upijanie się to ciekawe masz doświadczenia w życiu.
        • cosmetic.wipes Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:51
          Ja po dwóch butelkach prosecco wylądowałabym na oiomie, ty za to, jak było widać po twojej twórczości, masz w piciu ogromne doświadczenie.
          • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:36
            To kupuj te droższe a nie po 6,99. Tam faktycznie może być trucizna.
            • cosmetic.wipes Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:56
              Twoje obeznanie w cenach sikaczy wskazuje, że wypijasz ich cysternę na miesiąc 😂
              • lajtova [...] 26.09.20, 12:59
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • cosmetic.wipes Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:04
                  Napisało stworzenie zakładające milion wątków o swojej nerwicy natręctw 😁
                  • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:11
                    Napisałabym przestań się kompromitować, ale bardziej już nie możesz więc tak cie zostawiam.
              • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:01
                Słabo płaca za trollowanie wink
    • memphis90 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 10:56
      Czy mogłabyś od razu machnac 7 wątków na 7 kolejnych dni tygodnia? Co Ci daje codzienne walkowanie tego samego?
      • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:13
        Pokaż kiedy wcześniej założyłam wątek z danymi dotyczącymi zajętości respiratorów i łóżek.
        • kornelia_sowa Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:25
          To był tylko pretekst.

          To, o co ci naprawdę chodzi zawarłaś w ostatnim zdaniu postu startowego: szkoła, dzieci, bla bla bla


          Weż to dziecko ze szkoły i odsapniesz, naprawdę
      • bywalec.hoteli Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:17
        dokladnie Memphis
    • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 10:58
      Idź do psychiatry!
      www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_2_2020/187Heitzman_PsychiatrPol2020v54i2.pdf
      • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:12
        Najbardziej psychiatry potrzebują ci którzy innych tam wysyłają.
      • bywalec.hoteli Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:53
        madami napisała:

        > Idź do psychiatry!
        Sądzę, że ona nadaje ze szpitala psychiatrycznego!
        • malia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:01
          Może by i poszła, ale zająłeś ostatnie wolne łóżko
    • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:01
      Profesor z Białegostoku nie powiedział, że maseczki to kagańce. Powiedział coś innego, no ale skąd możesz to wiedzieć jak twoim guru jest weterynarz, którego uprawnienia w dziedzinie medycyny są takie same jak Jerzego Zięby, tzn nie ma prawa ani leczyć ani udzielać porad medycznych. Może sobie najwyżej jakiegoś mikroba wyhodować i obserwować ( co tak naprawdę może zrobić każdy z nas - wystarczy przestać się myć i sprzątać)
      • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:11
        Nie wiem nic o żadnym weterynarzu.
        • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:13
          Tomasz Dzieciątkowski
          • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:15
            Nie znam człowieka.
            • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:27
              covid chyba nie jest twoim jedynym problemem skoro nie pamietasz nawet co np napisałaś na tym forum raptem 2 dni temu

              lajtova Re: Warto rozmawiać o SARS Co2 i Covid - szok
              24.09.20, 10:05
              Krótko: OBECNIE LEKU NIE MA.
              A jeśli chcecie dłużej, to zachęcamy do dwóch materiałów.
              2️⃣ Jak zawsze niezawodny Tomasz Dzieciątkowski przypomina, że
      • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:24
        Poczytałam o nim. Spora wiedza i doświadczenie. Rozumiem, że nazywanie go weterynarzem ma go deprecjonować. No i nie można wspominać że jest też mikrobiologiem i robił z tego habilitacje.

        "Zakażenia β-herpeswirusami wśród biorców allogenicznych przeszczepów komórek krwiotwórczych, wykonanych w Klinice Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego"

        Odmawainie mu wiedzy i doświadczenia jest po prostu niedorzeczne.
        A co do weterynarii to podejrzewa się, że woirus przeniósł się na człowieka ze zwierzęcia. Zatem wiedza z teo kierunku jest plusem.
        • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:29
          Nie ma żadnego doświadczenia w leczeniu ludzi. Nie ma do tego prawa.
          • lajtova Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:53
            Większość osób pracujących nad szczepionkami nie ma doświadczenia w leczeniu ludzi.
            • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:10
              To nie oni decydują komu ich lek czy szczepionka zostanie podana ani czy w ogóle dany człowiek ich potrzebuje.

              Na podobnej zasadzie ludzie, którzy produkują maseczki (w języku weterynaryjnym- kagańce) mają ogromne doświadczenie w ich produkcji, ale to nie oni nie decydują kto ma je nosić.
      • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:25
        Jeśli ktoś porównuje maseczek do kagańców to znaczy że jemu jest bliżej do zwierząt- psów konkretnie- niż innym
        • mid.week Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:49
          o to o mnie, ja wolę towarzystwo mojego psa niż większości ludzi wink
          • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:15
            big_grin
          • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:00
            "o to o mnie, ja wolę towarzystwo mojego psa niż większości ludzi"

            To bardzo wygodna relacja. Pies jest od Ciebie całkowicie zależny, poza tym zapewnia Ci miłe poczucie przewagi intelektualnej. Żaden człowiek nie będzie klaskał uszami ze szczęścia, jak dasz mu puszkę żarcia dla psów za trzy złote. A pies owszem...
      • 71tosia Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 00:59
        a guru z Bialegostoku jaka ma specjalizacje? Sprawdzialas?
        • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 05:21
          czyżby też weterynarz?
      • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:06
        A co konkretnie powiedział profesor z Białegostoku?
        • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 05:20
          powiedział, że ludzie z problemami takimi jak lajtova powinni maseczki nosić
    • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:03
      lajtova napisał(a):


      > Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły


      Moim zdaniem powinniśmy funkcjonować w miarę normalnie, ale też powinniśmy stosować trzy podstawowe zasady o których mówią lekarze, a których w bardzo dużym stopniu jako społeczeństwo nie robimy.
      1) myć ręce
      2) nosić maseczki,
      3) dystans
      To naprawdę niewiele, trzeba tylko chcieć, aby nie było u nas tragedii.
      Ja wierzę, że covid jest niebezpieczny i bardzo zaraźliwy, ale wiem też że nie możemy siedzieć w zamknięciu, bo będziemy umierać z biedy, a nie na covida.
      Uważam też, że za nieprzestrzeganie dystansu, masek - powinny być duże kary. Bo mycia rąk nikt nie sprawdzi.
      • mamalgosia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:14
        Tylko ze trzymanie dystansu w przecietnej polskiej szkole jest niemozliwe
        • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:17
          mamalgosia napisała:

          > Tylko ze trzymanie dystansu w przecietnej polskiej szkole jest niemozliwe
          >


          Ale ręce można myć, i maski też można nosić. Choć ileś godzin ciężko w masce wytrzymać, ale chociaż kichać, kaszleć nie na drugą osobę, wydmuchiwać nos w chustkę, a nie pociągać głośno.
          • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:45
            "1) myć ręce"

            Za pół roku będziesz cytowała naukowców, jak sobie radzić z dolegliwościami wywołanymi zbyt częstym myciem rąk
            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:49
              Nie trzeba myć zbyt często
              Sukcesem będzie jesli panowie będa myć ręce po skorzystaniu z wc tongue_out
            • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:48
              tiszantul napisała:

              > "1) myć ręce"
              >
              > Za pół roku będziesz cytowała naukowców, jak sobie radzić z dolegliwościami wywołanymi zbyt częstym myciem rąk


              Widziałam jak lekarze w telewizorze mówili, że odkąd Polacy trochę częściej myją ręce (bo myją od czasu covida) to spadła liczba chorych na choroby brudnych rąk czyli żółtaczki, salmonelli. Więc coś daje to częste mycie rąk.
          • mamalgosia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:52
            Rece tez nie zawsze, jak sa 3 toalety na 600 osob
            • mia_mia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:34
              To fakt, ale są płyny do dezynfekcji. Łazienek nie da się dobudować, ale postawić automaty do odkażania można albo dać dziecku własny środek.
              • mamalgosia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:03
                Można, lepia sie te plyny, śmierdzą i niszcza rece. Mlodziez nie chce używać
                • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:19
                  mamalgosia napisała:

                  > Można, lepia sie te plyny, śmierdzą i niszcza rece. Mlodziez nie chce używać
                  >


                  Ja też staram się jak najrzadziej używać. Sama nawet nie kupiłam. Używam tylko jak wchodzę do sklepu.
                  Zawsze myłam ręce często, a teraz jeszcze częściej.
                • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:42
                  Nie niszczą za bardzo, bo mam bardzo wrażliwą skórę, jestem alergiczką, odkażam w szkole właśnie po kilka razy codziennie - zero nowych zniszczeń, na odwrót, skóra nawet lepsza.
                  Jestem tym bardzo zaskoczona i mnie samej trudno uwierzyć, ale tak jest.
          • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:38
            Jeszcze wietrzyć.
            • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:36
              nangaparbat3 napisała:

              > Jeszcze wietrzyć.


              Tak, jeszcze wietrzyć.
        • raadhiyah2020 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:29
          mamalgosia napisała:

          > Tylko ze trzymanie dystansu w przecietnej polskiej szkole jest niemozliwe
          >
          W zadnej nie jest mozliwe. Ani dtstansowanie sie ani maski nic nie daja co widac chocby po ilosci ludzi ktorzy lapia przeziebienia teraz.
          • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:51
            raadhiyah2020 napisała:

            Ani dtstansowanie sie ani maski nic nie daja co widac chocby po ilosci ludzi ktorzy lapia przeziebienia teraz.


            Lekarze mówią, że maski i odległość zapobiega lub znacznie zmniejsza liczbę zakażonych. Codziennie widzę jak ludzie nie stosują się do zaleceń/nakazów, dlatego wszędzie liczba zakażeń rośnie.
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 14:19
              asia-loi napisała:

              > Lekarze mówią, że maski i odległość zapobiega lub znacznie zmniejsza liczbę zak
              > ażonych. Codziennie widzę jak ludzie nie stosują się do zaleceń/nakazów, dlateg
              > o wszędzie liczba zakażeń rośnie.

              A liczba miejsc w szpitalach maleje.

              "Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że sytuacja jest pod kontrolą, lekarze nieoficjalnie mówią, że jest źle, zaś z oficjalnych statystyk wojewódzkich wynika, że w wielu z województw nie ma już wolnych łóżek na oddziałach zakaźnych.
              (...)
              Dane wojewódzkie dla województwa łódzkiego wskazują, że nie ma w nim ani jednego wolnego miejsca na oddziałach chorób zakaźnych dla dorosłych. (...)

              W województwie śląskim na oddziałach obserwacyjno-zakaźnych także nie ma nawet jednego wolnego miejsca."

              Więcej: bezprawnik.pl/koncza-sie-lozka-dla-chorych-na-koronawirusa/

              S.
            • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:44
              Żeby coś z tego wynikało, musiałabyś porównać z państwem, gdzie nie zaleca się w ogóle dystansu i masek. Czy tam rośnie i JAK rośnie - to ma znaczenie.
              • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:36
                nangaparbat3 napisała:

                > Żeby coś z tego wynikało, musiałabyś porównać z państwem, gdzie nie zaleca się
                > w ogóle dystansu i masek.


                W jakich krajach się nie zaleca? WHO chyba zaleca to wszystkim?
                Inna sprawa, że ludzie te zalecenia mają w nosie.
                • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:53
                  Więc nie ma porównania. Grupy kontrolnej, dzięki której dowiedzielibyśmy się, jak bardzo by wzrosła ilość zachorowań, gdyby nikt nie nosił masek. I trudno.
                  Chyba żeby sprawdzać, jaka część populacji nosi, i jak się ma do tego wzrost liczby zachorowań.
                  Chodzi mi o to, że z samego faktu, że zakażeń przybywa, absolutnie nie wynika, że noszenie masek nie ma znaczenia - co pisze Raadhiya.
      • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:18
        Zgadzam sie z tobą asia-loi. Tylko że do tego jest potrzebna odpowiedzialność społeczna, a tej u nas nie ma. Maseczki uważa się za kagańce które odbierają wolność. Pokazuje to też skalę problemu społeczeństwa w obszarze jego psychiki..
      • a23a23 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:20
        To chyba jedna z najmądrzejszych rzeczy, jakie tutaj ostatnio przeczytałam.
        Nie możemy zrobić kolejnego lockdownu, bo nas na to nie stać (nikogo nie stać z resztą). Ale możemy przynajmniej ograniczyć ryzyko, czyli maski i dystans. I jednak zmienić trochę przyzwyczajenia tzn tam gdzie to możliwe starać się załatwić wszystko online, a nie "wejdę, rozglądnę się i zapytam" jeśli to samo można z infolinii czy internetu uzyskać albo zamówić przez sieć (tak, wiem, nie wszystko się da, ale jeśli to co się da przeniesiemy do sieci to tam gdzie się nie da online będzie jednak większa możliwość braku tlumów i zachowania dystansu).
        • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:48
          "tak, wiem, nie wszystko się da, ale jeśli to co się da przeniesiemy do sieci to tam gdzie się nie da online będzie jednak większa możliwość braku tlumów i zachowania dystansu)"

          Do tej pory społeczeństwo, a szczególnie młodzież spędzało zdecydowanie za mało czasu w sieci. Należy dążyć do tego, by przenieść do sieci wszystko co się da. Dzięki temu uratujemy życie i zdrowie smile
          • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:50
            Terapia zaburzeń i uzależnień wywołanych przedawkowaniem sieci też będzie oczywiście on-line
            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:05
              A coś w temacie ?
          • a23a23 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:27
            Świetnie, że w temacie odpowiadasz - ja o zakupach w sieci i załatwianiu około-urzędowych/formalnych rzeczy przez infolinie etc, a Ty o przenoszeniu życia towarzystkiego do sieci. Super.
      • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:41
        "1) myć ręce"

        Przypadki nerwicy, gdzie objawem jest maniakalne mycie rąk należy dalej leczyć czy wręcz przeciwnie, zacząć wspierać?
        • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:43
          Wyobraźcie sobie sytuację tych ludzi. Już przed wirusem myli ręce 40 razy dziennie, a teraz zewsząd słyszą, ze trzeba częściej i dokładniej. Pewnie myją już sto razy na dobę. Dzięki czemu zmniejszają ryzyko smile
          • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:51
            Kula w płot.
            Polacy z higieną mają mocno na bakier, co pokazuje wpływ m.in. mycia rąk na zmiejszenie występowania innych chorób zakaźnych
          • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:52
            tiszantul napisała:

            > Wyobraźcie sobie sytuację tych ludzi. Już przed wirusem myli ręce 40 razy dziennie,


            Nie przesadzaj. Nikt nie mył i nie myje rąk nawet 20 razy dziennie.
            • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:34
              Owszem, ci z nerwicą natręctw. I psycholodzy rwą włosy z głowy, bo pracowali długo, żeby ktoś nie mył rak co 15 min tylko co godzinę, a tu wszystko bierze w łeb.
            • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:51
              Są tacy wink i to tutaj na forum big_grin
    • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:16
      Widać wzrost i będzie on rósł - z szybkością kuli śnieżnej..
      • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:21
        wapaha napisała:

        > Widać wzrost i będzie on rósł - z szybkością kuli śnieżnej..
        >


        Niestety, ale to nasza/ludzi wina, bo nie przestrzegamy podstawowych zasad: mycia rąk, nie nosimy masek lub nosimy pod nosem, nie zachowujemy odległości.

        "Większość chorych na COVID-19 przechodzi chorobę łagodnie, niemniej 311 osób z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących - zwrócił uwagę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Zdarza się, że są to też młode i nieschorowane osoby - przyznał wiceminister."

        311 osób zmarłych na covid, a które nie miały chorób współistniejących (tylko w Polsce) - to moim zdanie dużo. I będzie więcej.

        tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-zgony-w-polsce-wiceminister-zdrowia-311-zmarlych-na-covid-19-nie-mialo-chorob-wspolistniejacych-4703158
        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:23
          Bardzo dużo !
          Bo oznacza , jak wielu z nas jest chorych. Tylko 311 osób nie miało chorób współistniejących - żadnej otyłości, chorób tarczycy,nerek, chorób ukł. oddechowego, zaburzeń metabolicznych..
          • mia_mia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:39
            Z nadwagą można żyć całkiem długo, podobnie z chorobami tarczycy, cukrzycą, astmą i innymi przypadłościami, to nie są choroby, które masowo wykańczają w tydzień.
            Z „celebrytów” Mandaryna mówiła, że ma cukrzycę, jakby na nią trafiło też umrze jako osoba z chorobami współistniejącymi, a raczej nie wygląda ma taką, która stoi nad grobem.
            Połowa ematek ma chorą tarczycę, duża cześć choroby o których nie wie.
            • memphis90 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:28
              >Z nadwagą można żyć całkiem >długo, podobnie z chorobami >tarczycy, cukrzycą, astmą
              Znaczy się masz na myśli z LECZONĄ cukrzycą czy astmą można żyć długo...? Te choroby tylko dlatego nie kończą się śmiercią szybszą, niż zazwyczaj, bo je leczymy. A leczymy dlatego, że raczej doprowadzaly do śmierci, a nie do długiego,szczedliwego życia. Co nie znaczy, że leczony organizm jest w stanie pełnego zdrowia i że należy go traktować jak ciało młodego 20letniego boga...
              • triss_merigold6 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:30
                Co do cukrzycy - patrz USA i dlaczego cukrzycy umierają tam masowo.
              • mia_mia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:41
                Te choroby mogą wywoływać u części ludzi stany nagłe, ale u większości nawet nieleczone zabijają latami. Moja otyła babcia z nadciśnieniem zmarła w wieku 80+.
                • memphis90 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:25
                  Ale Babcia do 80 rz każdego dnia chodziła z ciśnieniem np 200/100, czy jednak sie leczyła i kontrolowała ciśnienie...?
              • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:20
                Cukrzyk może odpowiednią dietę, ruchem i lekami utrzymywac prawidłowy poziom cukru we krwi, osoba z niedoczynnością tarczycy poprzez dobór dawki leków, dietę, redukcję stresu itp. oraz suplementy również może być w dobrej formie i odporności na choroby.
          • triss_merigold6 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:40
            Średnia wieku zgonów z dziś z komunikatu MZ to ponad 76 lat. To normalny wiek, w którym ludzie chorują i umierają nie z powodu covida tylko np. wieloletniego braku dostępu do prawidłowej diagnostyki.
            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:59
              1. Oczywisćie, że można żyć całkiem długo z różnymi chorobami- ale jesli załapie się covid to rokowania są dużo gorsze. To choroby przewklekłe jak słusznie zauważyłaś- które dzień za dniem upośledzają w jakiś sposób działanie organizmu. Nie rozumiem tego co napisałaś - że NIE WYGLĄDA . Cała masa ludzi jest schorowanych a NIE WYGLĄDAJĄ.
              I tak, połowa ematek ma chorą tarczycę i inne choroby. CO oznacza, że nie są całkowicie zdrowe

              2. Triss - te dane podane przez Pinkasa są inne niż podawane w innych krajach ( Włochy, UK, Hiszpania. Twierdzisz, ze pandemia jest rzekoma a nagle wierzysz w dane dotyczące wieku ? Zaczarowanie rzeczywistości nic nie da a wybiórczość faktu pomoże ci czuć sie bezpiecznie-ale nie zmieni liczb.
              • mia_mia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:44
                Z tego co mówiła to się leczy, dba o kondycję i zdrową dietę.
                Co do drugiej części właśnie o to chodzi, że ten brak zdrowia, w normalnych warunkach nie stanowi większego zagrożenia życia w normalnych warunkach.
        • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:28
          Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samochodowych?
          • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:29
            Jeśli cię to interesuje- poszukaj danych
          • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:31
            milka_milka napisała:

            > Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samochodowych?
            >


            Ale to nie są choroby zaraźliwe. Wypadki powoduje gównie szybka jazda i nieprzestrzeganie przepisów.
            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:34
              1. Co to są choroby ZARAŹLIWE ?
              2. Wchodzisz w wątek nt wzrostu zajętych respiratorów pacjentami z covid i oburzasz się, że nie ma nic nt zgonów po udarze, raku i w wyniku wypadków samochodowych?
              3. Ad 2- dlaczego nie obchodzą cię w ogólne ofiary morderstw, zgwałceń, śmierci w czasie porodu -rodzącej i noworodka, aborcje i zgony po wstrząsie anafilaktycznym ?
              • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:41
                Nie oburzam się, tylko usiłuję porównać. Bo, owszem, 311 to tragedia, ale w porównaniu z innymi chorobami to jednak nie tak dużo.
                • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:01
                  Dlavczego usiłujesz cokolwiek porównywać ?
                  Czy porównujesz śmierć łóżeczkową do nowotworów macicy ? A sepsę do raka trzustki ?
                  • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:47
                    Bo śmiertelność to śmiertelność i dopiero jej skala pozwala na ocenę danego zjawiska. Cały czas śmiertelność na Covid 19 jest niska statycznie, poza tym głównie umierają osoby 75+ czyli wiek, w którym ogólna śmiertelność jest wysoka.
                    Przy czym śmiertelność z innych powodów ( aktualnie lekceważonych społecznie i medialnie) jest wysoka.
                    • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:50
                      W jednym zdaniu tak wiele nieprawdziwych informacji
                      1. Śmiertelność covid nie jest niska-wynosi kilka %
                      2. Skala całego zjawiska- śmiertelności w danej populacji- będzie mogła być oceniona statystycznie za jakiś czas a nie w trakcie roku
                      3. Nie umierają osoby pow. 75 rz- wiek zainfekowanych i umierających na covid się obniża ( obecnie ok 66 lat)
                      4. Jak możesz pisać że smiertleność z innych powodów jest wysoka skoro nie można ocenić jej skali
                      • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:02
                        big_grin
              • triss_merigold6 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:47
                Bo liczba zabójstw w Polsce jest mniej więcej stała, oscyluje wokół 500 rocznie. To wciąż więcej niż zmarli na covid bez chorób współistniejących. Liczba samobójstw w Polsce to ok 15 dziennie, a od marca poszczególne województwa odnotowuja skokowy wzrost.
                • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:01
                  A co ma covid do zabójstw ?
                  To samo co PTSD do noszenia maseczki ..
                  Czyli ma sie jak piernik do wiatraka
              • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:58
                wapaha napisała:

                > 1. Co to są choroby ZARAŹLIWE ?


                Zaraźliwe czy zakaźne jeden piorun, zwał jak zwał. Wiadomo przecież o co mi chodziło.
                Nie miałaś się do czego przyczepić?


                > 2. Wchodzisz w wątek nt wzrostu zajętych respiratorów pacjentami z covid i oburzasz się, że nie ma nic nt zgonów po udarze, raku i w wyniku wypadków samochodowych?


                Nie pomyliłaś przypadkiem nicków i co kto pisze?
                • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 16:11
                  1. Właściwe używanie słów jest ważne
                  2,. Nie. Powyższe zdanie , które zacytowałaś odnosiło się do milkowego Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samochodowych?
                  • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 16:48
                    wapaha napisała:

                    > 1. Właściwe używanie słów jest ważne


                    Czepiasz się.



                    > 2,. Nie. Powyższe zdanie , które zacytowałaś odnosiło się do milkowego Ile w
                    > tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samochodowych
                    > ?

                    >


                    To sobie jeszcze raz przeczytaj co napisała milka, a co ja odpisałam na jej post.
          • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:01
            "Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka"

            Zgony na udar, zawał i raka nikogo nie interesują. Całą atencję przejął wirus-celebryta
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:12
              tiszantul napisała:

              > "Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka"
              >
              > Zgony na udar, zawał i raka nikogo nie interesują. Całą atencję przejął wirus-c
              > elebryta

              Rakiem, udarem ani zawałem się nie można zarazić.

              S.
          • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:54
            milka_milka napisała:

            > Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samocho
            > dowych?
            >
            Zapomnij oni się nie liczą, ich śmierci są nieważne bo nie „zarażają”
            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 16:12
              a ty liczysz ?
            • mia_mia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 17:36
              Oni umierają niezależnie od tego, że umierają kowidowcy, kowidowcy w większości to taki gratis do zwykłych zgonów
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 00:35
              madami napisała:

              > Zapomnij oni się nie liczą, ich śmierci są nieważne bo nie „zarażają”

              Nie są dla nikogo groźni, ponieważ nie zarażają i nikt z powodu ich choroby nie umrze. Z powodu chorych na koronę mogą umrzeć inni ludzie. Na przykład ty. Spotkasz takiego bezobjawowego w sklepie lub w autobusie i po paru dniach zaczniesz kaszleć i się dusić. Albo "jedynie" zarazisz jakąś staruszkę (matkę? babcię?) i ona z twojego powodu umrze.

              S.
              • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 14:23
                Nikt nie umrze z mojego powodu, a z powodu choroby. Nie wpędzać ludzi w poczucie winy za coś, na co nie mają wpływu.
                • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 14:30
                  milka_milka napisała:

                  > Nikt nie umrze z mojego powodu, a z powodu choroby. Nie wpędzać ludzi w poczuci
                  > e winy za coś, na co nie mają wpływu.

                  Na wiele rzeczy, od których zależy życie innych, ludzie mają wpływ. Na noszenie maseczek, na zachowywanie dystansu i higieny. Jeśli ktoś np. bierze udział w weselu na 50 czy 150 osób to godzi się na to, że może się zarazić i przekazać tego wirusa dalej. Godzi się z tym, że może być winnym śmierci innych ludzi.

                  S.
                  • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 06:46
                    Ale wina w tym przypadku zakłada celowość działania. A nikt tego celowo nie robi, więc obarczanie go poczuciem winy jest nonsensem.
        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:54
          asia-loi napisała:

          > wapaha napisała:
          >
          > > Widać wzrost i będzie on rósł - z szybkością kuli śnieżnej..
          > >

          >
          > Niestety, ale to nasza/ludzi wina, bo nie przestrzegamy podstawowych zasad: myc
          > ia rąk, nie nosimy masek lub nosimy pod nosem, nie zachowujemy odległości.
          >
          > "Większość chorych na COVID-19 przechodzi chorobę łagodnie, niemniej 311 osó
          > b z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących - zwrócił uwagę wiceminist
          > er zdrowia Waldemar Kraska.
          - Zdarza się, że są to też młode i nieschorowan
          > e osoby - przyznał wiceminister."
          >
          > 311 osób zmarłych na covid, a które nie miały chorób współistniejących (tylko w
          > Polsce) - to moim zdanie dużo. I będzie więcej.
          >
          > tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-zgony-w-polsce-wiceminister-zdrowia-311-zmarlych-na-covid-19-nie-mialo-chorob-wspolistniejacych-4703158

          Jakieś 13% nie miało chorób współistniejących? A jaki procent ludzi nie ma chorób takich chorób? Czyżby 13%?

          S.
        • majenkir Re: 27.09.20, 20:51
          asia-loi napisała:
          niemniej 311 osób z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących



          Nie mialo czy nie wiedzialo, ze ma? Ciekawa jestem, czy robili im dokladne sekcje.
          • snajper55 Re: 27.09.20, 20:54
            majenkir napisała:

            > asia-loi napisała:
            > niemniej 311 osób z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących

            >
            >
            > Nie mialo czy nie wiedzialo, ze ma? Ciekawa jestem, czy robili im dokladne sekc
            > je.

            Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niedokładnie zbadani. Dlatego każdy ma choroby towarzyszące i każdy może umrzeć na koronę.

            S.
          • asia-loi Re: 27.09.20, 21:39
            majenkir napisała:

            > Nie mialo czy nie wiedzialo, ze ma? Ciekawa jestem, czy robili im dokladne sekcje.


            Tak powiedział wiceminister Zdrowia, nie ja. Ja tylko tą wypowiedź zacytowałam.
            Wiceminister Zdrowia chyba powinien wiedzieć. On ma dane, nie ja.
      • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:56
        "Widać wzrost i będzie on rósł - z szybkością kuli śnieżnej.."

        Zjawisko występujące każdej jesieni. Dziękujemy, ze podzieliłaś się swoim odkryciem
        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:03
          Podziel się swoją wiedzą - i źródłem z którego czerpiesz informację , ze covid powoduje wzrost liczby zajętych respiratorów i hospitalizacji każdej jesieni..
    • ichi51e Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:33
      Bardzo przepraszam ten watek mi umknal - czy jatova ma dzieci i czy one chodza do szkoly?
      • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:37
        ichi51e napisała:

        > Bardzo przepraszam ten watek mi umknal - czy jatova ma dzieci i czy one chodza
        > do szkoly?
        >

        a że tak spytam- a jakie to ma znaczenie dla informacji które zamieściła ?
        • ichi51e Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:48
          Zadnego ale caly czas katuje temat dzieci do szkoly wiec jestem ciekawa czy temat jej osobiscie dotyczy
          • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:04
            Niestety temat covid dotyczy każdego- czy ma dzieci czy nie, czy ma ich troje czy jedno, czy jest zdrowy czy chory, czy korzysta z poczty polskiej czy z in postu, czy lubi robić zakupy w biedrze czy castoramie
            Świat się zmienił
        • mid.week Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:51
          Sama wcisneła te bombelki i szkołe, wiec pewnie jakiś związek w jej głowie istnieje

      • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:53
        Przecież to trolica wink
    • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:50
      lajtova napisał(a):

      > Widać wyraźny wzrost.
      > Ostatnie dni to:
      > 86 - 83 - 85 - 89 - 91 - 96 - 110
      >
      > Zajętość łóżek:
      > 1985 - 1979 - 1993 - 1971 - 1964 - 1995 - 2134
      >
      > A tak poza tym to luz. Covida nie ma, maseczki to kagańce bo tak mówi profesor
      > z Białegostoku w niszowym jutubowym kanale dla szaleńców
      >
      > Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły

      Skąd są te dane?

      S.
      • mae224 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:19
        Fb ministerstwa zdrowia.
        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 00:27
          mae224 napisała:

          > Fb ministerstwa zdrowia.

          Dzięki.

          S.
      • maniaczytania Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 18:32
        Z codziennych komunikatów ministerstwa zdrowia. Najpierw o 10:00 podają codzienny raport ( liczba zajętych łóżek, respiratorów, liczba osób objętych kwarantanną, objętych nadzorem, liczba wyzdrowialych), o 10:30 podają liczbę dziennych zakażeń z podziałem na województwa plus liczbę zmarłych ( tu dokładnie płeć, wiek, miejscowość/województwo), a o 11 liczbę wykonanych testów.
        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 00:30
          maniaczytania napisała:

          > Z codziennych komunikatów ministerstwa zdrowia. Najpierw o 10:00 podają codzien
          > ny raport ( liczba zajętych łóżek, respiratorów, liczba osób objętych kwarantan
          > ną, objętych nadzorem, liczba wyzdrowialych), o 10:30 podają liczbę dziennych z
          > akażeń z podziałem na województwa plus liczbę zmarłych ( tu dokładnie płeć, wie
          > k, miejscowość/województwo), a o 11 liczbę wykonanych testów.

          Nigdy ich nie słuchałem. Zresztą trzeba by notować, aby mieć dane z wielu dni. Ja korzystam z www.worldometers.info/coronavirus/ ale tam takich informacji nie ma.

          S.
          • maniaczytania Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 11:39
            Wstawię później linki do dwóch stron, które to zbierają dla Polski, z wykresami oraz mapami. Na jednej będą też przeliczenia na liczbę mieszkańców i można zobaczyć, jak rozwija się sytuacja w różnych powiatach, które mogą być żółte lub czerwone.
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 15:04
              maniaczytania napisała:

              > Wstawię później linki do dwóch stron, które to zbierają dla Polski, z wykresami
              > oraz mapami. Na jednej będą też przeliczenia na liczbę mieszkańców i można zob
              > aczyć, jak rozwija się sytuacja w różnych powiatach, które mogą być żółte lub c
              > zerwone.

              Ciekawią mnie takie dane dotyczące miejsc w szpitalach czy liczbie wolnych respiratorów. To są, według mnie, dane ważniejsze od liczby dziennych zakażeń czy liczby ofiar. Ważne jest czy służbie zdrowia grozi zapaść a nie to, ile ludzi się zaraziło. Nowych bezobjawowych to może być nawet milion dziennie.

              S.
              • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 16:17
                JUŻ TERAZ szpitale alarmują że nie mają miejsc..
                przy zaledwie 124 zajętych respiratorach..
                • maniaczytania Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:19
                  Respiratorów jest zdaje się ok. 1000-1500.
                  • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:23
                    1400

                    ale brakuje miejsc na oddziałach zakaźnych
                • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:25
                  wapaha napisała:

                  > JUŻ TERAZ szpitale alarmują że nie mają miejsc..
                  > przy zaledwie 124 zajętych respiratorach..


                  Rząd twierdzi, że mamy dużo respiratorów, a ja bym chciała wiedzieć ile tych wolnych jeszcze respiratorów przypada dla chorych na covid. Bo przecież respiratory potrzebne są też ludziom przy innych chorobach/wypadkach/operacjach.
                  Wczoraj w telewizorze lekarze/zakaźnicy tłumaczyli, że u nich nie można liczyć łóżek tak, jak na innych oddziałach.
                  Bo jeżeli na jednej sali są 4 łóżka, a mają pacjenta jeszcze niezdiagnozowanego, to na tej sali obok tego pacjenta nie mogą położyć już nikogo innego, ani z covidem, ani z inną chorobą. I taki niezdiagnozowany pacjent jest sam na sali i trzy puste łóżka. W polskich szpitalach zakaźnych brakuje sal jednoosobowych i tu jest problem.
                  I z tego co mówią lekarze w Polsce brakuje: lekarzy zakaźników, lekarzy i pielęgniarek którzy potrafią obsługiwać respiratory.
    • srebrnarybka Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:59
      + zwiększanie się liczby zgonów. Sytuacja wyraźnie się pogarsza. I to nie jest tylko kwestia dzieci w szkołach, ale coraz powszechniejszego olewania noszenia maseczek. I w ogóle olewania sytuacji.
      • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:07
        "to nie jest tylko kwestia dzieci w szkołach, ale coraz powszechniejszego olewania noszenia maseczek. I w ogóle olewania sytuacji"

        Masy społeczne jak zwykle nic nie rozumieją, prawda? Powinniście tych ciemnych ludzi edukować, tłumaczyć im świat, oni bardzo na Was czekają.
        Całkiem podobnie było z KOD-em. Przekonanie, ze walczą "za wolność naszą i waszą", nadymanie się, a potem pyk i wszystko zniknęło z dnia na dzień
        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:16
          Jak edukować, jeśli kierują sie WIARĄ a nie WIEDZĄ ?
        • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:19
          To może jeszcze jedna analogia. Zainteresowanie oraz poparcie KOD było na tym forumie jakieś 50 razy większe niż w całym społeczeństwie. Dokładnie tak samo jest z kowidem. Warto sobie uświadomić, ze przebywamy na wybitnie elitarnym forumie. Osobiście uświadomiłem sobie to w sklepie, gdy zobaczyłem dwie kasjerki bez maski i trzech klientów bez maski. Tylko ja z przewiązką na pysku jak ofiara elitarnego foruma
          • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:34
            dlaczego porównujesz sie do innych ?
            rób swoje
      • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:48
        Bo, jak tu kiedyś pisano, i wydaje mi się, że nie jeden raz - przecież nie ma stosów trupów na ulicach.
        Ale moim zdaniem ludzie raczej noszą te maseczki, rzadko widzę kogoś bez - w sklepie, tramwaju. Naprawdę rzadko. Wydaje mi się też, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni jakby bardziej się przykładali do tego.
    • mae224 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:18
      Super. Mąż właśnie kaszle i z gorączką.
    • asfiksja Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:42
      Zajętość respiratorów jest na razie zaniedbywalna (nie ujmując nic osobom, które ich potrzebują). Natomiast od bodajże 4 września wzrosła liczba osób na kwarantannie (było ok. 70 tys. po zmianie przepisów są 143 tysiące).
      • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:12
        asfiksja napisał:

        > Zajętość respiratorów jest na razie zaniedbywalna (nie ujmując nic osobom, któr
        > e ich potrzebują). Natomiast od bodajże 4 września wzrosła liczba osób na kwara
        > ntannie (było ok. 70 tys. po zmianie przepisów są 143 tysiące).


        Dzisiaj na Polsacie News prof. Flisiak mówił, że zaczyna brakować miejsc w szpitalach/oddziałach zakaźnych.
    • lot_w_kosmos Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:58
      Współczuję.
    • turzyca Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:21
      >Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły

      A wiesz, ja widzę wzrost, ale uważam, że prawo do edukacji jest jednym z podstawowych praw człowieka. Od lat płacę z własnej kieszeni, żeby dzieci w krajach trzeciego świata miały dostęp do szkół. Noszę maseczkę, utrzymuję dystans, myję ręce, powstrzymuję się od imprez prywatnych, jak też podróży służbowych i konferencji (a to dla mnie potworne poświęcenie, dla mnie to powód bycia w zawodzie), bo uważam, że mnie to ograniczenie dotknie mniej niż pozbawienie dzieci i młodzieży prawa do nauki.
      Chciałabym, żeby w Polsce wprowadzono porządne metody przeciwdziałania pandemii, np. jednokierunkowy ruch w kościołach i radykalne ograniczenie liczby wierzących, o obowiązku maseczek nie wspominając. Żeby wprowadzić ten ruch jednokierunkowy gdzie się da. Żeby liczba klientów zależała od powierzchni sklepu a nie liczby kas. Żeby rząd dofinansował samorządy celem zwiększenia liczby kursów komunikacji miejskiej.

      Naprawdę zamknięcie szkół powinno być rozważane na samym końcu.
      • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:42
        Gdzie jest jednokierunkowy ruch w kościołach i nie tylko?
        • turzyca Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 23:53
          Od dłuższego czasu opisuję, że w Niemczech. Mogę Ci wkleić wytyczne dla muzeów, bo są publicznie dostępne. Nawet w skansenie pootwierali boczne wejścia i przechodzi się w jednym kierunku, trasy między obiektami też są pomyślane jednokierunkowo. W kościołach tak samo, na ile się da.
          • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 00:00
            Ciekawi mnie to, bo np. w Austrii nic takiego nie widziałam.
      • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:09
        "Od lat płacę z własnej kieszeni, żeby dzieci w krajach trzeciego świata miały dostęp do szkół"

        Raczej na to, żeby fundacje miały dostęp do gotówki
      • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:55
        Zamknięcie na końcu, zgoda, , ale można było w wielkich szkołach, do których chodzą nastolatki, wprowadzić hybrydowe, tak żeby jednak uczniów było mniej - można by na przykład wietrzyć porządnie pomieszczenia, teraz mamy z tym problem. No i tłok w toaletach, szatniach, mimo ze rozciagnęliśmy plan lekcji - ale do której ich można trzymać w szkole, zwłaszcza że gdzieś 1/4 dojeżdża. Pamiętaj, że w szkołach ponadpostawowych jest tera podwójny rocznik, więc nawet jak na zwykłe okoliczności są zatłoczone.

    • aguar Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:33
      "Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły"
      Tak - to, że moje dziecko może chodzić do szkoły jest najważniejsze i nawet, jakby tych zachorowań i zgonów było 100 razy więcej, to nadal będzie.
      • sol_13 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:47
        aguar napisała:

        > "Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły"
        > Tak - to, że moje dziecko może chodzić do szkoły jest najważniejsze i nawet, ja
        > kby tych zachorowań i zgonów było 100 razy więcej, to nadal będzie.

        100/100
      • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 16:43
        Masz szczęście, że spadek po tobie wystarczy dziecku na utrzymanie do czasu ukończenia edukacji. Nie wszyscy tak mają, a gdy zaczną wymierać nauczyciele, to i spadek nie pomoże.
        • cruella_demon Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 08:01
          Na pewno.
          Może się w końcu doczekacie tych stosów trupów na ulicach 😂
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 18:35
      Kiedyś umrzemy, jedni za kilka chwil inni za 100 lat.
    • wapaha 124 respiratory,2223 hospitalizacji 27.09.20, 10:02
      wynik weekendowy

      RZEKOMO nic się nie dzieje..
      • asia-loi Re: 124 respiratory,2223 hospitalizacji 27.09.20, 13:08
        wapaha napisała:

        > wynik weekendowy
        >
        > RZEKOMO nic się nie dzieje..

        No co Ty, przecież w/g Pis-u i tych którzy nie wierzą w covida - się wypłaszcza i dzisiaj przecież liczba zakażonych i liczba zgonów jest mniejsza. Jutro też pewnie będzie mniejsza.
        Dzisiaj w telewizorze na Polsat News polityk z PiS-u powiedział, że wychodzimy z covida i to z sukcesami.
        • wapaha Re: 124 respiratory,2223 hospitalizacji 27.09.20, 14:40
          taaaa
          a już teksty, że covid to taka inna grypa jest..nudny
    • anahera Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 14:28
      Lajtowa nie mecz sie, tu nastalo jakies uparte zaklinanie rzeczywistosci. Rob swoje a emateczki niech neguja istnienie wirusa i rozszerzaja coraz to durniejsze teorie kospiracyjne. Tak Ci radze ja, ze swojego 'poligonu doswiadczalnego', gdzie z 700+ zachorowan dziennie spadlismy na 15, bo jestesmy glupi i nie wychodzimy tlumnie na ulice by rzucac w policje koktajlami molotova za zabieranie nam wolnosci, ktora jest wartoscia nadrzedna. Ehem.
      • sol_13 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 14:59
        I super, siedźcie tak sobie do usr... śmierci.
      • triss_merigold6 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 15:33
        Opisywałaś jakim kosztem dla ludzi odbywa się to w Australii. Najwyraźniej musisz uzasadnić sobie syndrom sztokholmski.
        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 16:18
          triss_merigold6 napisała:

          > Opisywałaś jakim kosztem dla ludzi odbywa się to w Australii. Najwyraźniej musi
          > sz uzasadnić sobie syndrom sztokholmski.

          o , widzę że bywasz na foliarskich grupach- na których krąży ten mem wink
          • triss_merigold6 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:24
            Nie, czytałam opisy tej forumki z Australii. Skojarzenie z syndromem sztokholmskim narzuca się samo.
            • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:28
              triss_merigold6 napisała:

              > Nie, czytałam opisy tej forumki z Australii. Skojarzenie z syndromem sztokholmskim narzuca się samo.

              Nie czytałam jej postów. A pisała nieprawdę?
              • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 18:20
                asia-loi napisała:


                > Nie czytałam jej postów. A pisała nieprawdę?
                >

                To nie chodzi o prawdę lub nieprawdę.
                Bardziej chodzi o to, że na początku dominował wqrw na rząd australijski, ale jak widać nawet najzatwardzislsi w poglądach poddani bombardowaniu propagandy 24/7 w końcu miękka.

                Wiesz anahera - a we Francji mieli w tym roku pierwszy przypadek dengi na kontynencie europejskim. Czy należy zatem pozamykać wszystkich ludzi? Czy może zatłuc, wszystkie komary?
                • majenkir Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:56
                  berber_rock napisał(a):
                  > Bardziej chodzi o to, że na początku dominował wqrw na rząd australijski, ale jak widać nawet najzatwardzislsi w poglądach poddani bombardowaniu propagandy 24/7 w końcu miękka.


                  Tez mnie to zdziwilo wink
                  • anahera Re: Zajętość respiratorów 29.09.20, 11:31
                    Wkurw na sposob walczenia z wirusem jest nadal, tylko nie na rzad australijski, ktory generalnie postepuje madrze, a konkretnie na rzad stanu w ktorym mieszkam, bo cala druga fala ktora zalala glownie wlasnie ten moj stan, jest prawie wylaczna wina tegoz rzadu. Nie sa to moje spostrzezenia ale fakty, trwa oficjalny inquiry na ten temat i wszystko wskazuje na to ze rzad stanu Victoria zostanie pozwany o zabojstwo prawie 800 osob.

                    Natomiast jeszcze wiekszy wkurw mam na oszolomow ktorzy usiluja wszystkich przekonac ze wirusa nie ma, pandemi nie ma, wirus jest niegrozny, itd, itp. Propagujace teorie spiskowe mam po prostu za idiotki, a pospolitych sceptykow odsylam do coraz wiekszej ilosci badan opisujacych trwale zmiany w plucach (i nie tylko) wyzdrowialych. Mam tez znajomego lekarza w jednym z warszawskich szpitali, nasluchalam sie opowiadan o tym w jak strasznych mekach umieraja ci ludzie, jak respirator g...daje bo pecherzyki plucne po prostu pekaja i nie ma co wentylowac. Przestancie wiec zaklinac rzeczywistosc. Wirus jest. I szkodzi. Nie znaczy to ze mamy wszyscy latami siedziec pod pierzyna i sie trzasc, ale wypisywanie bzdur jest rownie szkodliwe jak panika.
                    • madami Re: Zajętość respiratorów 29.09.20, 11:58
                      Naprawdę lekarze pozwalają pacjentom na "takie męki"? Bez uśmierzania bólu? Bez ew. śpiączki farmakologicznej? Stoją i patrzą jak pęcherzyki pękają?
                      • anahera Re: Zajętość respiratorów 29.09.20, 12:03
                        Nie znam realiow polskich szpitali, ale zapytam czy stoja i patrza.
                • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:09
                  berber_rock napisał(a):

                  > To nie chodzi o prawdę lub nieprawdę.
                  > Bardziej chodzi o to, że na początku dominował wqrw na rząd australijski, ale j
                  > ak widać nawet najzatwardzislsi w poglądach poddani bombardowaniu propagandy 24
                  > /7 w końcu miękka.

                  Jak widać ludziom fakty otwierają oczy. Nawet te z całej siły zaciśnięte. Twoje też się otworzą.

                  S.
                  • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 22:03

                    > Jak widać ludziom fakty otwierają oczy. Nawet te z całej siły zaciśnięte. Twoje
                    > też się otworzą.

                    _ Nie sadze. mam za soba powazniejsze rzeczy niz covid i stad poglady takie a nie inne. smile
    • bi_scotti Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 15:45
      lajtova napisał(a):

      > Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły

      Ale TO akurat NAPRAWDE jest najwazniejsze! O ile uwazam, ze otwieranie knajp, strip clubs, kin, pubs etc. definitely powinno byc mocno kontrolowane i mocno limitowane, o tyle chodzenie dzieciakow do szkol musi pozostac priority dla wszystkich nacji. Jako dorosli tego swiata powinnismy zrobic wszystko co mozliwe zeby zapewnic dzieciakom (w miare) normalna edukacje. Ale zeby tak bylo to faktycznie tzw. cala reszta musi byc truly responsible we wszystkich zachowaniach. A niestety, w wielu sytuacjach nie jest. Life.
      • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 16:19
        Tez mam takie zdanie- kontrolować to, co może być naszym wyborem- bogate życie towarzyskie, weekendowe szaleństwa, obiadowe rytuały.
        • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:47
          Powrót do poprzednich systemów się marzy? Kontrolować wszystko i wszystkich?
          • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:50
            się kontrolowac milka, się
            tobie też by się przydało
            • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 18:07
              A skąd wiesz, co robię i jak się kontroluję? Ale podobać mi się nie musi, prawda?
              • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 18:10
                skoro widząc słowo "kontrola" od razu masz takie a nie inne skojarzenia- to nietrudno się domyslic

                Oczywiście że nie musi sie podobać. BA, jesli komuś podoba się samokontrola, samodyscyplina, narzucanie sobie samemu zachowań w ważnych dziedzinach- to jest nienormalny
                • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 18:11
                  edit bo za szybko wysłało

                  widzisz milka, dużo osób właśnie podchodzi do całej sytuacji na zasadzie podoba mi się-nie podoba mi siie- tymczasem to w ogóle nie o to chodzi, bo stawka jest dużo wyższa. Nie chodzi o szmate na twarzy, kaganiec- ale o odpowiedzialność społeczną
                  • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 19:26
                    Jaka niby jest ta stawka?
                    Tak konkretnie prosze.

                    Ja Ci moge powiedziec jaka jest dla mnie stwka: np. moj syn ma spieprzone studia. Studiuje dosyc praktyczny kierunek, gdzie w planach bylo sporo wyjazdow w teren, badan w naturze, w tym w innych dosyc odleglych krajach. Mialy byc wymiany studenckie, badania praktyczne na innych uniwerkach.
                    A tymczasem wszystko to odbywa sie on-line, czyli IMHO nie odbywa sie w ogole.
                    I tak - dyplom mu ostatecznie wydadza, bo przeciez wyklady zaliczy.
                    Tylko co z tego, jesli on nie studiuje dla papierka i nie o papierek mu chodzi.

                    I to jest moja stawka.
                    Tak- uwazam ze marnujemy dzieciakom ten czas (a raczej nasze rzady marnuja) i odbieramy mozliwosci.

                    I jesli chcesz mi powiedziec, ze to wszystko dlatego ze 300 osob zmarlo, to sorry - I am out.
                    • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 19:36
                      berber_rock napisał(a):

                      > Jaka niby jest ta stawka?
                      > Tak konkretnie prosze.

                      Stawką jest umieranie ludzi z powodu braku miejsc w szpitalach, z powodu braku respiratorów, z powodu braku lekarzy. Tak jak było we Włoszech czy Hiszpanii. Jesteśmy coraz bliżej takiej sytuacji. Miejsc w szpitalach już brakuje.

                      > I jesli chcesz mi powiedziec, ze to wszystko dlatego ze 300 osob zmarlo, to sorry - I am out.

                      To wszystko dlatego że umarło już ponad milion osób a niektórzy umierali, bo nie starczyło dla nich miejsc w szpitalach, nie starczyło respiratorów, nie starczyło lekarzy

                      Ludzie walczą o życie i mają głęboko w dupie kłopoty ze studiami twoich dzieci.

                      S.
                      • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 19:43
                        snajper55 napisał:


                        > Ludzie walczą o życie i mają głęboko w dupie kłopoty ze studiami twoich dzieci.

                        Akurat ci, ktorzy umarli, walczyliby o zycie tak czy siak miesiac a moze cztery pozniej - glownie z powodu chorob towarzyszacych. Wyobraz sobie, ze wiekowe osoby, ktore maja jednoczesnie nadcisnienie, otylosc, miazdzyce albo sa po dwoch zawalach, w koncy zwykle na cos umieraja.

                        I przestan histeryzowac. Ani w Polsce ani u mnie nie bylo sytuacji, kiedy dla kogokolwiek zabraklo miejsca w szpitalu. W najostrzejszej fazie kryzysu u mnie oblozenie szpitali wynioslo 65%.
                        Zalecalabym mniej czytania propagandy.
                        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 19:52
                          berber_rock napisał(a):

                          > Akurat ci, ktorzy umarli, walczyliby o zycie tak czy siak miesiac a moze cztery
                          > pozniej - glownie z powodu chorob towarzyszacych. Wyobraz sobie, ze wiekowe os
                          > oby, ktore maja jednoczesnie nadcisnienie, otylosc, miazdzyce albo sa po dwoch
                          > zawalach, w koncy zwykle na cos umieraja.

                          To może popełnisz samobójstwo? Przecież i tak kiedyś na coś umrzesz? Wiec chyba nie ma znaczenia teraz czy później? Nie? Ty nie chcesz? Ale innych na cmentarz wysyłasz bez mrugnięcia okiem?

                          > I przestan histeryzowac. Ani w Polsce ani u mnie nie bylo sytuacji, kiedy dla k
                          > ogokolwiek zabraklo miejsca w szpitalu. W najostrzejszej fazie kryzysu u mnie o
                          > blozenie szpitali wynioslo 65%.
                          > Zalecalabym mniej czytania propagandy.

                          Zalecam zapoznanie się z danymi a dopiero potem pisanie.

                          27.09.2020: "Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że sytuacja jest pod kontrolą, lekarze nieoficjalnie mówią, że jest źle, zaś z oficjalnych statystyk wojewódzkich wynika, że w wielu z województw nie ma już wolnych łóżek na oddziałach zakaźnych.
                          (...)
                          Dane wojewódzkie dla województwa łódzkiego wskazują, że nie ma w nim ani jednego wolnego miejsca na oddziałach chorób zakaźnych dla dorosłych. (...)

                          W województwie śląskim na oddziałach obserwacyjno-zakaźnych także nie ma nawet jednego wolnego miejsca."

                          bezprawnik.pl/koncza-sie-lozka-dla-chorych-na-koronawirusa/

                          S.
                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:00

                            > Ale innych na cmentarz
                            > wysyłasz bez mrugnięcia okiem?

                            Pokraczna ta Twoja logika: ja ich wysylam? A co to ja jestem przyczyna ich chorob?
                            Mam w rodzinie 76 latka wazacego 130 kg z cukrzyca i kilkoma innymi takimi. Oczywiscie domyslam sie ze ja jestem winna jego wagi wedlug ciebie.


                            > Zalecam zapoznanie się z danymi a dopiero potem pisanie.
                            Wybacz, ale mnie interesuja te dane, ktore mnie bezposrednio dotycza - czyli miejsca, w ktorym mieszkam.
                            Naprawde, jak tym zarzadza LoDZ, to jest problem Lodzian. Nie bede na twoje zyczenie przerabiac danych z calego swiata.
                            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:48
                              berber_rock napisał(a):

                              >
                              > > Ale innych na cmentarz
                              > > wysyłasz bez mrugnięcia okiem?
                              >
                              > Pokraczna ta Twoja logika: ja ich wysylam? A co to ja jestem przyczyna ich chor
                              > ob?
                              > Mam w rodzinie 76 latka wazacego 130 kg z cukrzyca i kilkoma innymi takimi. Ocz
                              > ywiscie domyslam sie ze ja jestem winna jego wagi wedlug ciebie.
                              >
                              >
                              > > Zalecam zapoznanie się z danymi a dopiero potem pisanie.
                              > Wybacz, ale mnie interesuja te dane, ktore mnie bezposrednio dotycza - czyli mi
                              > ejsca, w ktorym mieszkam.
                              > Naprawde, jak tym zarzadza LoDZ, to jest problem Lodzian. Nie bede na twoje zyc
                              > zenie przerabiac danych z calego swiata.

                              Rozumiem, szpital w Łomży dwa miejsca na oddziale zakaźnym i to cię uspokaja. big_grin

                              S.
                      • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 19:46

                        > To wszystko dlatego że umarło już ponad milion osób a niektórzy umierali, bo ni
                        > e starczyło dla nich miejsc w szpitalach, nie starczyło respiratorów, nie starc
                        > zyło lekarzy

                        Z tego miliona 990 tys. pewnie umarlo na choroby towarzyszace a nie na covid. Zejdz na ziemie.
                        W Hiszpanii sa udokumentowane przypadkie, kiedy osobe zwieziono z wypadku klasyfikowali jako covid. No to faktycznie jesli tak zaczniemy liczyc, to ta pandemia bedzie sie ciagnac w nieskonczonosc, bo wypadki samochodowe zawsze beda sie zdarzac.
                        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 19:53
                          berber_rock napisał(a):

                          > Z tego miliona 990 tys. pewnie umarlo na choroby towarzyszace a nie na covid. Z
                          > ejdz na ziemie.

                          Z tego miliona milion zmarło na koronawirusa. Inaczej by ich nie było w tym milionie.

                          S.
                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:02

                            > Z tego miliona milion zmarło na koronawirusa. Inaczej by ich nie było w tym mil
                            > ionie.

                            Nie. Z tego miliona wiekszosc zmarla bo byla w stanie w takim w jakim byla. Covid jedynie to przyspieszym o kilka miesiecy.

                            Idac twoim tokiem myslenia: jakby covid na swiecie sie nie pojawil, to ten milion zylby wiecznie? Paradne!
                            • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:13
                              Chorych, grubych cukrzyków można zrzucić ze schodów, przejechać samochodem, wepchnąć pod pociąg. Przecież i tak by umarli, a to co zrobisz tylko przyspieszy ich koniec o kilka miesięcy. Może nawet ci podziękują, a gdy nie zdążą możesz liczyć na wdzięczność rodzin.
                            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:51
                              berber_rock napisał(a):

                              > Idac twoim tokiem myslenia: jakby covid na swiecie sie nie pojawil, to ten mili
                              > on zylby wiecznie? Paradne!

                              Jakby Niemcy nie zagazowali Żydów w obozach zagłady, to czy ci Żydzi by żyli wiecznie? Na taką linię obrony nikt nie wpadł. Do tego trzeba było śmiercionośnego wirusa i potrzeby negowania niebezpieczeństwa.

                              S.
                              • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 06:49
                                Wyjątkowo podła manipulacja. Zagazowanie było celowe, ze świadomością czyni, a choroba to choroba.
                                • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 10:39
                                  Jeżeli ktoś ŚWIADOMY swojej choroby lub choć podejrzewający że może ja mieć nie zachowuje środków ostrożności to jest odpowiedzialny. Kierowcy urządzający sobie wyścigi w Berlinie, i doprowadzili do katastrofy zostali skazani jak za zabójstwo. Czyy zabicie pieszego przez kierowcę jadącego 100 km/ godz w obszarze zabudowanym to wypadek?
                                  • milka_milka Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 11:04
                                    Świadomy tak, ale tu nie o tym mowa.
                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:04

                            > Z tego miliona milion zmarło na koronawirusa. Inaczej by ich nie było w tym mil
                            > ionie.

                            Tak. szczegolnie cytowany powyzej Juan X., ktory dostal smiertelnych obrazen w wyniku wypadku samochodowego, a posmiertnie wyszedl mu PCR+.
                            Rzeczywiscie, wedlug ciebie, gdyby nie covid, to pewnie wypadek by przezyl.

                            Z Mojej strony EOT.
                            Szkoda czasu na cymbalow.
                            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:42
                              berber_rock napisał(a):

                              > Tak. szczegolnie cytowany powyzej Juan X., ktory dostal smiertelnych obrazen w
                              > wyniku wypadku samochodowego, a posmiertnie wyszedl mu PCR+.
                              > Rzeczywiscie, wedlug ciebie, gdyby nie covid, to pewnie wypadek by przezyl.

                              Nie wiem o jakim Juanie X piszesz. Jeśli zmarł w wyniku obrażeń doznanych w wypadku, to nie m korony jako przyczyny śmierci.

                              > Z Mojej strony EOT.
                              > Szkoda czasu na cymbalow.

                              Na takich jak ty? Pewnie tak.

                              S.
                        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:11
                          Z tego miliona 990 tys. pewnie umarlo na choroby towarzyszace a nie na covid. Zejdz na ziemie.

                          chcesz powiedzieć że ponieśli śmierć w wyniku : otyłości, cukrzycy, chorób nerek i płuc, chorób serca itd ?
                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:14

                            > chcesz powiedzieć że ponieśli śmierć w wyniku : otyłości, cukrzycy, chorób nere
                            > k i płuc, chorób serca itd ?

                            Tak. Dokladnie tak bylo.
                            Np. moja babcia chorowala od lat na kilka typowych schorzen wieku podeszlego. lekarze ja ostrzegali, ze jakakolwiek infekcja wirusowa lub bakteryjna to moze byc jej koniec. To bylo jeszcze w czasach przed-covidowych. Stalo sie - dorwal ja paciorkowiec.
                            Zmarla z powodu pandemii paciorkowca? Czy jednak na niewydolnosc tego i owego?
                            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:16
                              Na niewydolność tego i owego w wyniku zakażenia paciorkowcem. Gdyby nie infekcja bakteryjna żyłaby nadal- podobnie jak prawdopodobnie duża większość z tego 1 mln
                              • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:26
                                wapaha napisała:

                                > Na niewydolność tego i owego w wyniku zakażenia paciorkowcem. Gdyby nie infekcj
                                > a bakteryjna żyłaby nadal-

                                Znowuz sprowadzasz dyskusje do absurdu.
                                Ile razy w ciagu jednego roku ZDROWEJ osobie zdarza sie DOWOLNA infekcja wirusowa albo bakteryjna? Ja sie uwazam za osobe zdrowa, a mimo wszystko zaliczam ze dwie rocznie.
                                A zatem nie - raczej nie miala duzych szans.

                                No chyba ze rzeczywiscie izolacja od swiata, od rodziny etc. To proponujesz?
                                No widzisz ... ona tak nie chciala.
                                • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:38
                                  No ale powiedz- czy gdyby babcia nie załapała infekcji- żyłaby czy nie ?

                                  Nie jestem zwolennikiem locdownu ani izolacji od świata. Ale tak jak rozsądnie gospodaruję pieniędzmi tak samo gospodaruję swoim zdrowiem. Fajnie by było, gdyby inni też tak robili. Nie łażę po CH, żeby pochodzić, nie biorę udziału w koncertach, nie chodzę na wesela i komunie jeżeli nie jest to dla mnie mega ważne. Gospodaruję racjonalnie zasobami- mam oszczędności, inni nie. Gospodaruję racjonalnie minimalizując ryzko- ale absolutnie nie izoluję się, nie odcinam od świata
                                  • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:00
                                    wapaha napisała:

                                    > No ale powiedz- czy gdyby babcia nie załapała infekcji- żyłaby czy nie ?
                                    _ Juz Ci odpowiedzialam: pewnie by zyla z pol roku, moze rok dluzej.

                                    > Nie jestem zwolennikiem locdownu ani izolacji od świata. Ale tak jak rozsądnie
                                    > gospodaruję pieniędzmi tak samo gospodaruję swoim zdrowiem.

                                    _ Zgadza sie: SWOIM. Ale jednoczesnie probujesz mnie uczynic odpowiedzialna za Twoje zdrowie.
                                    _ Zauwaz jakie bylo rozumowanie mojej babci: mogla sie odizolowac od rodziny i zyc dluzej. Ale ona tak nie chciala, bo dla niej liczyl sie fakt, ze moze zobaczyc wnuki. Wolala zyc pelnia zycia, ale z ryzykiem ,ze krocej. To byl JEJ WYBOR i wszyscy ten wybor uszanowali.
                                    _ Teraz swiat poszedl jeszcze dalej: chce zebysmy to my jako jej rodzina sie pozamykali w domach, nie chodzili do szkol (no w koncu moj syn moze sobie porobic sekcje szczatkow on-line, nie?), do pracy, po to aby takim jak ona przedluzyc zycie o te pol roku. NAPRAWDE nie widzisz w tym absurdu???

                                    • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:10
                                      Juz Ci odpowiedzialam: pewnie by zyla z pol roku, moze rok dluzej.

                                      uncertain aha.. no tak, cóż to jest rok życia dłużej..
                                      uncertain
                                      nie wierzę w to co czytam sad

                                      _ Zgadza sie: SWOIM. Ale jednoczesnie probujesz mnie uczynic odpowiedzialna za Twoje zdrowie.

                                      W jaki sposób ? Uważając że żyjąc w społoczeństwie jesteśmy za siebie współodpowiedzialni ? Zarówno na drodze w zakresie przestrzengania przepisów drogów, jak również przestrzegając przepisów kk. Jesteśmy współodpowiedzialni szczepiąc się, wybierając szkło zamiast plastiku, butelki z recyklingu, ubrania z sh itd

                                      Zauwaz jakie bylo rozumowanie mojej babci: mogla sie odizolowac od rodziny i zyc dluzej. Ale ona tak nie chciala, bo dla niej liczyl sie fakt, ze moze zobaczyc wnuki. Wolala zyc pelnia zycia, ale z ryzykiem ,ze krocej. To byl JEJ WYBOR i wszyscy ten wybor uszanowali.

                                      Babcia tak bardzo kochała wnuki i życie- że coś czuję że mając COVID nie zdecydowałaby się na spotkania i uściski z nimi...- mylę siię ?

                                      Teraz swiat poszedl jeszcze dalej: chce zebysmy to my jako jej rodzina sie pozamykali w domach, nie chodzili do szkol (no w koncu moj syn moze sobie porobic sekcje szczatkow on-line, nie?), do pracy, po to aby takim jak ona przedluzyc zycie o te pol roku. NAPRAWDE nie widzisz w tym absurdu???

                                      Świat czy konkretnie kraj w którym mieszkasz
                                      Mój świat nie wymaga zamykania się, nie zamyka szkół ani tym bardziej zakładów pracy. I mam nadzieję że do tego nie dojdzie -chyba że na zasadzie hybrydowego ( nauczania), wprowadzenia zmianowosci itd

                                      Mam pytanie do ciebie - a jak ty rozwiązałabyś ten problem ? puściłabyś wszystko na żywioł ?
                                      • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:24

                                        > nie wierzę w to co czytam sad
                                        _ Czemu? Miala do wyboru zyc rok dluzej ale w samotnosci i izolacji albo rok krocej cieszac sie zyciem. Co tu jest takiego ciezkiego do zrozumienia?


                                        > W jaki sposób ?
                                        _ Uwazajac, ze np. uniwesytety powinny pozostac zamkniete, bo studia nie sa istotne, a studenci szlalajacy sie po ulicach stanowia zagrozenie dla Twojego zycia.

                                        > Babcia tak bardzo kochała wnuki i życie- że coś czuję że mając COVID nie zdecyd
                                        > owałaby się na spotkania i uściski z nimi...- mylę siię ?
                                        _ Babcia przezyla wojne i kilka gorszych rzeczy niz covid, wiec obawiam sie ze sie mylisz.



                                        > Mój świat nie wymaga zamykania się, nie zamyka szkół
                                        _ Bzdura. Wszystkie uniwerki w PL dzialaja zdalnie smile

                                        > Mam pytanie do ciebie - a jak ty rozwiązałabyś ten problem ? puściłabyś wszystk
                                        > o na żywioł ?
                                        _ Bardzo mi sie podoba to, jak rozwiazuja ten problem np. Holendrzy:
                                        1) Zawsze wydawali jedynie zalecenia, a nie przepisy. Nie bylo policji na ulicach, straszenia mandatami, helikopterow nad glowa. Za to dyskurs spoleczny i przemowienia premiera szly w kierunku: on jest przekonany ze spoleczenstwo jest dorosle i odpowiedzialne i bedzie umialo sie zachowac. I musze powiedziec, ze bylam pod wrazeniem, jak to wygladalo. jak na tak gesto zaludniony kraj, udaje im sie zachowac dystan, a jednoczesnie korzystac ze sportow, szkol etc. I jednoczesnie nie bylo atmosfery strachu, paniki etc.
                                        2) Mieli tez dosyc duza kampanie spoleczna, ktora probowala przekonac osoby o slabym zdrowiu czy starsze do izolacji i ograniczenia kontaktow. Zauwaz, ze nie zmuszano do izolacji osob zdrowych. Z wyjatkiem chyba 3 tygodni w kwietniu, nie zamykano tez szkol.

                                        To tak w skrocie.
                                        Bo jest sporo wiecej rzeczy, ktore ten kraj zrobil rozsadnie.

                                        Wlasciwie dopiero teraz zaczyna sie im sytuacja nieco wymykac i wyglada na to, ze przyczyna jest zamilowanie Holendrow do pilki noznej.
                                        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:37
                                          Czemu? Miala do wyboru zyc rok dluzej ale w samotnosci i izolacji albo rok krocej cieszac sie zyciem. Co tu jest takiego ciezkiego do zrozumienia?

                                          lekarze jej tak powiedzieli ?-proszę się zamknąć w domu i unikać spotkac z bliskimi bo może to pania zabic ?


                                          > W jaki sposób ?
                                          _ Uwazajac, ze np. uniwesytety powinny pozostac zamkniete, bo studia nie sa istotne, a studenci szlalajacy sie po ulicach stanowia zagrozenie dla Twojego zycia.




                                          Ja " probuje cie uczynic odpowiedzialna za moje zdrowie bo uwazam ze studia są nieistotne ???

                                          jestes pewna że nie pomyliłaś osoby z która piszesz ?

                                          Babcia przezyla wojne i kilka gorszych rzeczy niz covid, wiec obawiam sie ze sie mylisz.

                                          to że przeżyła wojne dało by jej prawo do świadomego narażenia życia bliskich osób ?

                                          Mój świat nie wymaga zamykania się, nie zamyka szkół
                                          _ Bzdura. Wszystkie uniwerki w PL dzialaja zdalnie


                                          Uniwerystety w PL są pod władaniem innego ministra. Nie tego od szkół. Szkoły póki co działają normalnie

                                          Zgadzam sie z tobą co do Holendrów- zalecenie, samodyscyplina, mądry naród..cóż..jak widąc nie całkiem mądry
                                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:44
                                            wapaha napisała:


                                            > lekarze jej tak powiedzieli ?
                                            _ Powiedzieli jej, ze dobrze by bylo aby nie narazala sie na infekcje zakazne czyli unikala kontaktow z osobami chorymi, przezibionymi etc.

                                            > jestes pewna że nie pomyliłaś osoby z która piszesz ?
                                            _ Tak. Przejrzalam wpisy ponizej.

                                            > to że przeżyła wojne dało by jej prawo do świadomego narażenia życia bliskich osób ?
                                            _ Bardzo nieladnie odwracasz kota ogonem. Rozmawialysmy o tym, ze to osoby przeziebione lub chore bylyby potencjalnym zagrozeniem dla niej, a nie ona bylaby dla nich. W koncu, o ile mi wiadomo miazdzyca naczyn nie jest zakazna.

                                            > Uniwerystety w PL są pod władaniem innego ministra. Nie tego od szkół. Szkoły p
                                            > óki co działają normalnie
                                            _ Zaczelysmy dyskusje od tego, ze Twoim zdaniem studia mojego syna to nie jest istotna kwestia. Nie interesuja mnie szkoly. Ten etap mam juz za soba. Probujesz mnie przekonac ze w PL jest normalnie - otoz NIE - jest dokladnie tak samo.
                                            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:53
                                              _ Powiedzieli jej, ze dobrze by bylo aby nie narazala sie na infekcje zakazne czyli unikala kontaktow z osobami chorymi, przezibionymi etc

                                              czyli dokładnie te same zalecenia które daje się wszystkim
                                              nikt nie nakazał jej izolacji od świata i bliskich
                                              jestes pewna że nie pomyliłaś osoby z która piszesz ?

                                              no chyba nie bo ja nie pisałam o uniwersytetach i studentach

                                              Bardzo nieladnie odwracasz kota ogonem. Rozmawialysmy o tym, ze to osoby przeziebione lub chore bylyby potencjalnym zagrozeniem dla niej, a nie ona bylaby dla nich. W koncu, o ile mi wiadomo miazdzyca naczyn nie jest zakazna.

                                              Pytałam Babcia tak bardzo kochała wnuki i życie- że coś czuję że mając COVID nie zdecydowałaby się na spotkania i uściski z nimi...- mylę siię ?


                                              Zaczelysmy dyskusje od tego, ze Twoim zdaniem studia mojego syna to nie jest istotna kwestia

                                              A,. Teraz rozumiem skąd twój wniosek że jestem zwolennikiem zamknięcia uniwerków
                                              Nie napisałam że studia nie są istotne, tylko że są błahostką gdy bierze sie pod uwagę ludzkie życie
                                              Nieładnie manipulujesz
                                              • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 22:09

                                                > Nie napisałam że studia nie są istotne, tylko że są błahostką gdy bierze sie po
                                                > d uwagę ludzkie życie
                                                > Nieładnie manipulujesz

                                                Niestety ale to Ty manipulujesz. Napisalas ze twoj kraj w obliczu pandemii zachowuje sie normalnie, bo niczego nie zamyka. Wykazalam Ci, ze zamyka dokladnie w ten sam sposob jak u mnie, bo uniwerki TEZ nie dzialaja.
                                                Na co Ty, ze nieprawda, bo szkoly dzialaja. Nie nooo - ciesze sie ze podstawowki przyjmuja bombelki, tylko co z tego i jak to sie ma do dyskusji?
                                                Kto zatem manipuluje?

                                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:49
                                            Ale wiesz co?
                                            Rzeczywiscie z mojej strony EOT.

                                            Uzywasz w dyskusji bardzo niefaor chwytow:
                                            1) dobierasz argumenty tak, jak Ci wygodnie
                                            2) wypierasz sie swoich wczesniejszych wpisow
                                            3) dopisujesz historie i fakty, ktorych nie ma, bo tak ci wygodnie

                                            Rzeczywiscie - nie lubie dyskutowac z osobami stosujacymi taka socjotechnike.
                                            Ja i tak zdania nie zmienie.

                                            A Tobie zrezcywiscie proponuje zamknac sie w hermetycznym pudelku.
                                            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:57
                                              TO nie są argumenty -odnoszę się do tego co napisałaś, cytując to i znaczając kursywą cytat. Czego sie wypieram ?-konkretnie, -cytat jesli można - i co dopisuję-równiez poproszę cytat.

                                              Nie chcę byś zmieniła zdanie. KAżdy ma swoją wizję przezycia tego życia..
                                        • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:50
                                          berber_rock napisał(a):

                                          >
                                          > Wlasciwie dopiero teraz zaczyna sie im sytuacja nieco wymykac i wyglada na to,
                                          > ze przyczyna jest zamilowanie Holendrow do pilki noznej.


                                          Czy aby na pewno? Mam koleżankę w Holandii, mieszka nad morzem i nieraz mi mówiła jakie tłumy idą z plaży bez masek i jakie tłumy siedzią w kawiarniach/restauracjach i o braku dystansu.
                                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 22:11

                                            > Czy aby na pewno? Mam koleżankę w Holandii, mieszka nad morzem i nieraz mi mówi
                                            > ła jakie tłumy idą z plaży bez masek
                                            _ W Polsce w plenerze (las, plaza) ludzie chodza w maskach???? Wiesz - mam tam rodzine, wiec ten tego ...


                                            • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 22:34
                                              berber_rock napisał(a):


                                              > _ W Polsce w plenerze (las, plaza) ludzie chodza w maskach???? Wiesz - mam tam rodzine, wiec ten tego ...
                                              >
                                              >

                                              Podałaś Holandię jako przykład, że ludzie się stosują. A mi koleżanka mieszkająca w Holandii mówiła że się nie stosują.
                                              O lesie nie pisałam. Ludzie szli z plaży w dużym tłoku i bez masek, tłok był też w knajpach - to w Holandii w wakacje.
                                              • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 02:05
                                                asia-loi napisała:

                                                > Podałaś Holandię jako przykład, że ludzie się stosują. A mi koleżanka mieszkają
                                                > ca w Holandii mówiła że się nie stosują.
                                                > O lesie nie pisałam. Ludzie szli z plaży w dużym tłoku i bez masek, tłok był te
                                                > ż w knajpach - to w Holandii w wakacje.

                                                W każdym państwie są ludzie, którzy się nie stosują, bo, na przykład, uważają koronę za zwykłą grypę a pandemię za plandemię. Tylko może to być grupa mniejsza lub większa.

                                                S.
                                    • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:15
                                      Nie przedłużyć komuś życia jeżeli ma się taka możliwość jeż równoznaczne z zabiciem tego kogoś wcześniej.
                                      • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:27
                                        kokosowy15 napisał(a):

                                        > Nie przedłużyć komuś życia jeżeli ma się taka możliwość jeż równoznaczne z zabi
                                        > ciem tego kogoś wcześniej.
                                        _ Moze pozwolisz temu komus decydowac o wlasnym zyciu? Czemu uzurpujesz sobie prawo o decydowania za ludzi? Bogiem jestes? Moze przekluj ten balonik z ego?
                                        • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:33
                                          Babcia zadecydowała? Podobnie, jak zadecydowała by, wiedząc że jest zakażona, ściskać się z wnukami, bo przeżyła wojnę i niczego się nie boi, nawet zarazić innych?
                                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:38
                                            kokosowy15 napisał(a):

                                            > Babcia zadecydowała?
                                            _ Zdecydowala, ze mimo iz jest w grupie ryzyka, nie chce ograniczac kontaktow z bliskimi. A bliscy te decyzje uszanowali, a nie weszli do szafy.
                                            _ Zauwaz, ze rzady wieli krajow uzurpuja sobie obecnie prawo decydowania za babcie. Co kaze im myslec, ze wiedza lepiej, czego ona chce?
                                            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:42
                                              nie chce ograniczac kontaktow z bliskimi.

                                              Bo 93 latka była w tak świetnej dyspozycji że mogła sama sobie poradzić w codzienności. Chyba że była w tak świetnej dyspozycji skoro jednak załapała paciorkowca który ją zabił..
                                              • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:42
                                                edit- w dodatku na bakterię która byc moze miała w sobie..
                                              • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:47
                                                82 - tak. Na codzien radzila sobie bardzo dobrze.

                                                _Chyba że była w tak świetnej dyspozycji skoro jednak załapała paciorkowca który ją zabił..
                                                A to jakas sztuka jest? W zyciu nie mialas paciorkowca albo gronkowca?
                            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:53
                              berber_rock napisał(a):

                              >
                              > > chcesz powiedzieć że ponieśli śmierć w wyniku : otyłości, cukrzycy, choró
                              > b nere
                              > > k i płuc, chorób serca itd ?
                              >
                              > Tak. Dokladnie tak bylo.

                              Przyczyna zgonu? Otyłość. big_grin

                              S.
                    • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:10
                      Życie nie tylko jednostki ale populacji..
                      Studia twojego syna to naprawdę błahostka. Ciesz się, że zyje..
                      • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:15
                        wapaha napisała:

                        > Studia twojego syna to naprawdę błahostka. Ciesz się, że zyje..

                        _ a niby z jakiego powodu 20latek mialby nie zyc?
                        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:19
                          Może spytaj rodziców innych 20 latków i młodych ludzi, którzy po zarazeniu wirusem SARS zachorowali na Covid i zmarli ?

                          Wiem, że ludzie mają skłonność do egoistycznego widzenia czubeka własnego nosa ale jestesmy częscią systemu, żyjemy na jednej planecie- wiesz, ekologia, klimat , odpowiedzialność społeczna i takie tam pierdoły
                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:23
                            Może spytaj rodziców innych 20 latków i młodych ludzi, którzy po zarazeniu wirusem SARS zachorowali na Covid i zmarli ?
                            _ Wiesz, dosyc dokladnie sledze doniesienia i naprawde ZDROWYCH 20latkow, ktorzy ot tak sobie nagle zmarli na covid to nie odnotowalam jakos tlumnie w tym milionie, wiec moze zachowajmy proporcje w tej dyskusji, co?
                            _ rownie dobrze powinnam sie cieszyc ze nie zostal rozjechany w Polsce na pasach - wszak tych ofiar jest juz nieco wiecej.
                            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:41
                              Trochę obawiam sie dyskusji z tobą, bo widzę że masz skłonność do obrażania i cymbałowania - wolałabym tego uniknąć

                              Zadałaś mi pytanie- odpowiedziałam ci na nie- może ci się ta odpowiedz nie podobać co wcale nie wpływa na fakt, że covid uśmierca jak najbardziej młodych i jak najbardziej zdrowych. Negowanie faktu nic nie da. Ile musiałoby być zgonów tych młodych ludzi byś uznała, że jednak jakieś ryzyko trafienia na syna istnieje ?

                              rownie dobrze powinnam sie cieszyc ze nie zostal rozjechany w Polsce na pasach - wszak tych ofiar jest juz nieco wiecej

                              a syn mieszka w Polsce ?
                              • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:54
                                Ile musiałoby być zgonów t
                                > ych młodych ludzi byś uznała, że jednak jakieś ryzyko trafienia na syna istnieje ?
                                _ Sporo, sporo wiecej.

                                > rownie dobrze powinnam sie cieszyc ze nie zostal rozjechany w Polsce na pasa
                                > ch - wszak tych ofiar jest juz nieco wiecej

                                >
                                > a syn mieszka w Polsce ?

                                _ Nie. Bywamy tam raz do roku, a jednak zobacz jaki pech - zdarzylo mi sie wyladowac na izbie przyjec z powodu potraktowania na pasach. A dokladnie to zlamanie kosci srodstopia z powodu, ze jakis madry przejechal mi autem po nogach. A zeby bylo ciekawiej, zsotalam jeszcze za wejscie na pasy w centrum Warszawy obtrabiona i zrugana od gory do dolu. Tak wiem- moglo byc gorzej.
                                Ale zobacz, nie zdarzylo mi sie to przez 15 lat mieszkania za granica.
                                • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:02
                                  Ale zobacz, nie zdarzylo mi sie to przez 15 lat mieszkania za granica.

                                  Aha- syn nie mieszka w Polsce ale jako kontrargument podajesz że gdyby mieszkał w Polsce to byłby przejechany bo Ty przez 15 lat mieszkania za granicą ani razu nie doznałaś przejechania stopy-dopiero jak przyjechałaś do Polski

                                  Czy jesteś w stanie zobaczyć absurd twoich wywodów?
                                  • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:06
                                    Ale tu nie ma zadnego absurdu.

                                    Skoro przecietnej osobie nie zdarza sie to przez 15 lat w DE, NL, FR czy gdziekolwiek, a zdarzylo sie w PL, to znaczy ze czestotliwosc takich wypadkow w PL jest wyzsza. Gdzie tu absurd?

                                    ja tez nie mieszkam w Polsce, a jednak tam mi sie do zdarzylo.
                                    Syn tez nie mieszka w Polsce, ale przyjezdza tam nawet czesciej niz ja.
                                    • wapaha Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:12
                                      skoro synowi nie zdarzyło się umrzeć z powodu jakiegoś wirusa to ..nie zdarzy mu się umrzeć ?- bo spośród miliona ofiar zbyt mało dla ciebie było zgonów 20 latków ?
                            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:46
                              berber_rock napisał(a):

                              > _ Wiesz, dosyc dokladnie sledze doniesienia i naprawde ZDROWYCH 20latkow, ktorz
                              > y ot tak sobie nagle zmarli na covid to nie odnotowalam jakos tlumnie w tym mil
                              > ionie

                              O kurcze, dość dokładnie śledziłeś historie miliona ofiar korony??? Podziwiam!

                              S.
                              • majenkir Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:03
                                snajper55 napisał:
                                > O kurcze, dość dokładnie śledziłeś historie miliona ofiar korony??? Podziwiam!


                                a bo to trzeba dokladnie sledzic? Media juz by sie tym tak zajely, ze nie sposob przeoczyc wink.
                            • bi_scotti Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:24
                              berber_rock napisał(a):

                              > _ Wiesz, dosyc dokladnie sledze doniesienia i naprawde ZDROWYCH 20latkow, ktorz
                              > y ot tak sobie nagle zmarli na covid to nie odnotowalam jakos tlumnie w tym mil
                              > ionie, wiec moze zachowajmy proporcje w tej dyskusji, co?

                              Nie musi byc "tlumnie", wystarczy ten one and only, ktorego kochasz ... uncertain Tym rodzicom tak sie trafilo sad I zeby nie bylo, ze chlopak mial inne problemy zdrowotne, tata mowi wyraznie his son was a tall 19-year-old with no underlying health conditions.
                              Wyobrazasz sobie dramat? Naprawde mamy wszystko sprowadzic do jakiegos zabobonnego fatum "tak mu bylo pisane"? That's just silly suspicious Cheers.
                              • ela.dzi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:36
                                bi_scotti napisała:

                                > berber_rock napisał(a):
                                >
                                > > _ Wiesz, dosyc dokladnie sledze doniesienia i naprawde ZDROWYCH 20latkow,
                                > ktorz
                                > > y ot tak sobie nagle zmarli na covid to nie odnotowalam jakos tlumnie w t
                                > ym mil
                                > > ionie, wiec moze zachowajmy proporcje w tej dyskusji, co?
                                >
                                > Nie musi byc "tlumnie", wystarczy ten one and only, ktorego kochasz ... uncertain [url
                                > =https://www.cbc.ca/news/canada/montreal/quebec-covid-death-19-year-old-1.56945
                                > 20]Tym rodzicom[/url] tak sie trafilo sad I zeby nie bylo, ze chlopak mial inne
                                > problemy zdrowotne, tata mowi wyraznie his son was a tall 19-year-old with n
                                > o underlying health conditions.

                                > Wyobrazasz sobie dramat? Naprawde mamy wszystko sprowadzic do jakiegos zabobonn
                                > ego fatum "tak mu bylo pisane"? That's just silly suspicious Cheers.
                                >
                                >
                                Na mojej uczelni 19-letni chłopak zmarł na zajęciach sportowych. Sekcja wykazała, że miał niezdiagnozowaną wadę serca, która bezpośrednio przyczyniła się do jego śmierci. Bardzo przykre, ale jak sama mówisz 'Life'.
          • bi_scotti Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 19:58
            milka_milka napisała:

            > Powrót do poprzednich systemów się marzy? Kontrolować wszystko i wszystkich?
            >

            ???
            Wobec przepisow drogowych tez masz podobnie negatywny stosunek? Budowlanych? Sanitarnych?
            C'mon, pomiedzy pojsciem na zywiol w sytuacji pandemic a skrajnym zamordyzmem nazizmu badz stalinizmu jest PRZEPASC! I mnostwo miejsca na wprowadzenie przepisow & kontroli tam gdzie i gdy sa konieczne. Niestety, nie wszyscy obywatele kazdej poszczegolnej nation potrafia sie sami dyscyplinowac i zachowywac spolecznie odpowiedzialnie. Gdyby tak bylo, nie bylyby potrzebne ani streetlights, ani engineering standards, ani masa innych przepisow regulujacych zycie tak by maximum jednostek czulo sie bezpiecznie i moglo sobie ot tak, zwyczajnie zyc.
            Pamietasz moze dyskusje o migrants przybywajacych do Europy? Masz podobna niechec do regulacji owych migrations jak do regulacji i kontroli zachowan zwiazanych z zabiegami o nieprzestrzenanie sie Covid?
            Gdy kupujesz w sklepie ser, mleko, jam - sprawdzasz expiration date? Ufasz, ze ktos gdzies tam, zgodnie z przepisami (!!!) owa date dla Ciebie (i reszty nas) ustalil? I (ktos) kontroluje by przeterminowane produkty nie byly w sprzdazy!
            Ufasz, ze facet operujacy dzwigiem przy ulicy, ktora idziesz, wie co robi, ze ma odpowiednia licence etc.? Ze jest jakas kontrola nad sama budowa i uprawnieniami robotnikow ...
            Well ... tak to jest w zoragnizowanym society - przepisy & kontrola (!!!) istnieja dlatego, ze daja wiekszosci obywateli poczucie bezpieczenstwa. The same, exactly the same z przepisami i kontrola odnosnie obecnej sytuacji. It's all connected. I wcale nie oznacza, ze nagle znalezlismy sie w srodku groznej dyktatury! Znac propocjum, mociumpanie ... Life.
            • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:11
              O matko!
              Biszkopcie!
              Po przeczytaniu tego to nawet jakbym nie wiedziala, ze mieszkasz w Kanadzie, to obstawialabym albo Kanade albo Australie.
              Sorry! Nienawidze przeregulowanych krajow, a Kanada jawi mi sie pod tym wzgledem jako senny koszmar - najpiekniesza natura na swiecie, ktorej pozwolono ci doswiadczac przez trzy prezerwatywy smile
              • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:15
                Masz prawo jazdy? Poddajesz się głupiemu przeregulowaniu?
                • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:29
                  Masz prawo jazdy?
                  _ Mam
                  Poddajesz się głupiemu przeregulowaniu?
                  _ zalezy jak rozsadne jest to przeregulowanie: czasem tak czasem nie.
                  Przyklad: ciezko mi przestrzegac ograniczenia predkosci 20 km/h i w takich przypadkach swiadomie jade 30 liczac sie z mandatem. Kwestia kalkulacji.
                  • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:42
                    TRUDNO ci przestrzegać ograniczenie do 20 km/ godz, spotykane raczej w strefach zamieszkania, znacznie łatwiej rozjechać pieszego, dziecko z piłką czy hulajnoga? Ciekawa masz hierarchię wartości.
                    • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:48
                      A nie nie - u mnie akurat obowiazuje ono w calym centrum miasta a nie w zadnych strefach zamieszkania i bynajmniej nie dlatego ze sa tam dzieci z pilka czy hulajnoga.
                      Wiesz jakie bylo oficjalne uzasadnienie wprowadzenia ograniczenia: COVID.
                      Jakies punkty wspolne?

                      BTW: 20 km/h to ponizej predkosci roweru, wiec nie badz prosze swietszy od papieza!
                      • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:04
                        A w Polsce obowiązuje w strefach zamieszkania co wiąże się z obecnością na jezdni pieszych, dzieci, rowerzystów. U ciebie nie - więc trudniej ich rozjechać, musiała byś gonić ich po chodnikach.
                    • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:49
                      BTW
                      Piesi to sa zdaje sie nagminnie rozjezdzani w Polsce anie u mnie, takze przyganial kociol garnkowi smile
                      • kokosowy15 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:06
                        Masz rację, w Polsce widocznie jest więcej niż gdzie indziej ludzi wolnych, nie poddających się głupim regulacjom.
                        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:11
                          kokosowy15 napisał(a):

                          > Masz rację, w Polsce widocznie jest więcej niż gdzie indziej ludzi wolnych, nie
                          > poddających się głupim regulacjom.

                          Polacy mają wolność we krwi i nikt im prędkości jeżdżenia nie ograniczy ani szmaty na twarz nie założy. Będziemy umierać nieponiżeni, z wysoko podniesioną głową, głową bez szmaty na twarzy.

                          S.
                          • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 22:18

                            > Polacy mają wolność we krwi
                            _ Czy ja wiem? Historia uczy, ze maja wrecz przeciwnie smile
                            _ "Dajcie sie Polakom rzadzic, to sie sami wykoncza" smile
              • bi_scotti Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:14
                berber_rock napisał(a):

                > Sorry! Nienawidze przeregulowanych krajow, a Kanada jawi mi sie pod tym wzglede
                > m jako senny koszmar - najpiekniesza natura na swiecie, ktorej pozwolono ci dos
                > wiadczac przez trzy prezerwatywy smile

                ??? Where have you gone? Ja doswiadczam Canadian nature przez ostatnie dziesieciolecia bez prezerwatyw w kazdej porze roku, w kazdej prowincji czy terytorium. Geeeez ... where have you gone? Omega Park czy co??? Weird ... Cheers.

                PS. Dzieki (dzieki!!!!!) regulacjom istnieja National & Provincial Parks, w ktorych natura jest chroniona, obserwowana, mozna sie jej uczyc i ja podziwiac nie czyniac jej krzywdy. I czuc sie fully free smile Life.
                • berber_rock Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 22:19
                  Bi
                  Mam taki pomysl racjonalizatorki: moze ja do Ciebie zaczne pisac mieszanka FR/NL?
                  • bi_scotti Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 23:04
                    berber_rock napisał(a):

                    > moze ja do Ciebie zaczne pisac mieszanka FR/NL?

                    Mais allez-y, je ne vois aucun problème avec le français, les néerlandais ... eh bien ... se débrouillera aussi si nécessaire wink Wszystko jest dla ludzi, try me tongue_out Niemniej problem wydaje sie byc nie w uzywanym jezyku, raczej w tym jakie tresci sie owym przekazuje.
                    I dodam cos jeszcze a propos nature w moim kraju. Okolo 89% ziemi w Kanadzie to tzw. crown land, z czego 41% jest federal a 48% provincial, pozostalych 11% ma prywatnych wlascicieli. Tych 89% to niecale 9 mln km kwadratowych (dziewiec milionow kilometrow kawdratowych! cala Europa ma ciut ponad 10 mln km kwdratowych, PL ma niecale 313 tys. km kwadratowych a Belgium niewiele ponad 30 tys. km kwadratowych) najwiecej (of course) jest w Northwest Territories, Nunavut i Yukon. Raptem 340 tys. km kwadratowych to national parks. Pozostaje naprawde enormous size of land bez zadnych regulacji, prezerwatyw czy cokolwiek tam uzanalaz za ograniczajace Twoje mozliwosci cieszania sie free nature. Check your facts! Cheers.
    • wapaha właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 17:49
      inf0rmacyjnie jak w tytule..
      • asia-loi Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 18:01
        wapaha napisała:

        > inf0rmacyjnie jak w tytule..


        Liczba zakażonych jak i zgonów jest moim zdaniem mocno zaniżona.
        Np. Polska bardzo zaniża oficjalne statystki, inne kraje również.
        Wszyscy wiemy, że Polska robi bardzo mało testów to i zakażeń mamy mało. Prawdziwa skala zjawiska jest znacznie większa. Wszyscy lekarze, którzy wypowiadają się oficjalnie w mediach mówią, że to co podaje oficjalnie rząd należy pomnożyć raz ileś. Ile razy zależy od lekarza, jedn mówi, że razy 3, inny że razy pięć, a jeszcze inny że razy 10. Ale wszyscy są zgodni co do tego, że trzeba oficjalne dane mnożyć ileś razy.
        • wapaha Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 18:03
          też tak uważam ( wg mnie siedmiokrotnie)
        • triss_merigold6 Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 18:13
          Okeej. Jak ukryjesz liczbę zgonów? Bo przepełnione kostnice, ciężarówki zbierające ciała z ulic, nowe cmentarze itp. raczej trudno ukryć w dobie smartfonów.
          • asia-loi Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 18:22
            triss_merigold6 napisała:

            > Okeej. Jak ukryjesz liczbę zgonów?


            Zawsze można wpisać, że pacjent umarł na inną chorobę niż na covid.
            Ale bardzo dużej liczby zgonów ukryć się nie da, czy to na covid, czy na inne choroby.
            Mnie bardziej martwią powikłania po covidzie u ludzi młodych (o których mówią lekarze) niż zgony.
          • wapaha Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 20:15
            Uważam, że zaniżona jest liczba osób zakażonych, tzn. że jest ich znacznie więcej. Tu nie ma co ukrywać - po prostu nie testuje się
            Co do zgonów- smiertelność w Europie wzrosła o 15% ( w Polsce, za przyczynę upatruje się fakt że koronawirus pojawił się w niej później i szybko wprowadzono lockdown). To są dane na "dziś" - w szerszej perspektywie będzie można dokonać rzetelniejszej oceny.
            • bajgla Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 20:36
              wapaha napisała:

              > Uważam, że zaniżona jest liczba osób zakażonych, tzn. że jest ich znacznie więc
              > ej. Tu nie ma co ukrywać - po prostu nie testuje się
              > Co do zgonów- smiertelność w Europie wzrosła o 15%
              >
              Możesz podać źródło?
              • wapaha Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 20:43
                proszę
      • tiszantul Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 19:45
        "właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie"

        Za to mniej zmarło na raka, serce itp. Po prostu zmarli na kowida. Do plusów można jeszcze dodać, ze wiele ludzi przestało bać się raka, bo cała ich uwagę przejął straszliwy wirus-celebryta
        • wapaha Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 20:20
          Jakie to ma znaczenie. Cokolwiek byś nie napisał-nie zmieni to faktu, że na świecie na covid zmarło ponad 1 mln osób
          • andaba Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 20:41
            Nie na, tylko z.
            Podejrzewam, że z 50 % tych ludzi nie żyłoby już tak czy siak.
            Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą.
            • wapaha Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 20:44
              Masz rację
              Z powodu covid
              Nie z powodu : chorob nerek, płuc, serca, zaburzeń metabolicznych, starości
              Mogliby żyć-bo z tymi schorzeniami się żyje- leczy sie je
            • kokosowy15 Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 20:45
              Twoje podejrzenia nie mają badawczych podstaw, to tylko intuicja która często bywa fałszywa.
              • andaba Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 21:13
                Tak się zastanawiam, czy faceci to histerycy gorsi niż baby, czy po prostu to ci bez jaj, co na babskich forach siedzą.
                • kokosowy15 Re: właśnie pyknął 1mln zgonów na świecie 27.09.20, 21:21
                  Dlaczego dzielisz? Są po prostu ludzie krorzy myślą, wyciągają wnioski z życia, ludzie którzy bezmyślnie poddają się cudzym przemyśleniom, niezależnie czy są kobietami czy mężczyznami.
    • gosiaczek1212 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:49
      Byłaś sprawdziłas ?? Wierzysz w te brednie ??? Matrix
      • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:56
        gosiaczek1212 napisała:

        > Byłaś sprawdziłas ?? Wierzysz w te brednie ??? Matrix


        Nie cytujesz wypowiedzi do której się odnosisz. Napisz mi jak w takiej długiej dyskusji i tak rozrośniętym drzewku mam wiedzieć do kogo się odnosisz?
    • natalia.nat Re: Zajętość respiratorów 28.09.20, 09:41
      Skoro więcej ludzi choruje, to też więcej ich trafia do szpitali oraz większa liczba osób korzysta z respiratorów. Normalna kolej rzeczy.
      • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 29.09.20, 12:14
        natalia.nat napisała:

        > Skoro więcej ludzi choruje, to też więcej ich trafia do szpitali oraz większa l
        > iczba osób korzysta z respiratorów. Normalna kolej rzeczy.

        Czy normalną rzeczą jest brak miejsca w szpitalu dla potrzebujących hospitalizacji? Czy normalną rzeczą jest umieranie chorych z powodu braku tego miejsca lub braku dostępu do respiratora?

        S.
        • natalia.nat Re: Zajętość respiratorów 29.09.20, 12:39
          Ale to nie jest chyba pytanie do mnie i też nie takie były wnioski z postu startowego.
          Sama mam jak najgorsze zdanie o polskiej służbie zdrowia i zdaje sobie sprawę, że naszej obecnej władzy problemy polskich pacjentów nic a nic nie obchodzą. Wszystkie (dosłownie) decyzje, które były podejmowane od początku pandemii były złe.
          Nie od dziś wiadomo, że trzeba mieć końskie zdrowie, żeby w Polsce chorować.
    • mae224 Re: Zajętość respiratorów 04.10.20, 22:54
      Kto może, niech się chroni, teraz będzie długo już tylko źle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka