Dodaj do ulubionych

Do koronasceptyczek

30.09.20, 14:52
Chciałam Wam gwarantować, że to nie jest żadna wymyślona pandemia ani choroba. Właśnie uderzyła w moich znajomych i moją rodzinę, a wczoraj zmarł sąsiad. Chrońcie się.
Obserwuj wątek
      • antonina.n Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 15:51
        Może jakby większość ludzi na serio zachowywała dystans, darowała sobie wesele, rodzinny spęd ma 50 osób, mszę na 500 i nie chuchala innym w kark to:

        Sąsiad autorki nie zachorowałby na Covid. Dzięki czemu do twojego sąsiada dojechałyby karetka.

        Powiem tak: macie, ludzie, za nic dobro społeczności, w których sami żyjecie. Nie bierzecie odpowiedzialności za siebie i innych, wszędzie węszycie spiski. Nie dociera do was, ze jesteście częścią jakies społeczności, wiec ponosicie konsekwencje własnego działania na niekorzyść ogółu.

        Nie chronisz siebie i innych- nie wiń nikogo za brak karetki.
          • chersona Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 16:48
            nie ma epidemii strachu, gdyby była, to ludzie ze strachu zachowywaliby się ostrożnie, nawet przesadnie a się nie zachowują. a służba zdrowia od zawsze była u nas do bani, więc teraz jest do dwóch bań.
              • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:04
                runny.babbit napisał(a):

                > Ludzie boją się, tylko nie choroby a kwarantanny, zamknięcia szkół i utraty pra
                > cy. I tyle.

                Skąd wiesz, czego ludzie się boją? Pytałeś wszystkich?

                S.
                • runny.babbit Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:35
                  Nie trzeba pytać, wystarczy wyciągać wnioski z tego co widać dookoła. Gdyby ludzie się bali choroby i traktowali ją poważnie to nie byłoby wszędzie tłumów, oporu wobec restrykcji itd. Tak było w marcu, ludzie byli wystraszeni.
                  • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:38
                    runny.babbit napisał(a):

                    > Nie trzeba pytać, wystarczy wyciągać wnioski z tego co widać dookoła. Gdyby lud
                    > zie się bali choroby i traktowali ją poważnie to nie byłoby wszędzie tłumów, op
                    > oru wobec restrykcji itd. Tak było w marcu, ludzie byli wystraszeni.

                    Nie widzę wszędzie tłumów. Widzę tłumy w niektórych miejscach i jest to margines w porównaniu z tymi, którzy tłumów nie tworzą i zachowują się odpowiedzialnie.

                    W marcu i kwietniu były inne ograniczenia i ludzie zazwyczaj się do nich stosowali. Dziś prawie nie ma ograniczeń a ludzie też zazwyczaj się do nich stosują.

                    S.
                      • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:42
                        runny.babbit napisał(a):

                        > No to skoro ludzie się nie gromadzą i w większości przestrzegają obostrzeń to s
                        > kąd Twój ciągły płacz na forum?😏

                        Wskaż gdzie płakałem.

                        S.
                        • runny.babbit Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:53
                          Jesteś w każdym covidowym wątku skarżąc się na histerycznych koronasceptyków. I nie wiem o co chodzi, albo jest to niegroźny margines albo jesteś jednym z tych co nie mogą spać, bo ktoś się myli w internecie 😀
                          • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:57
                            runny.babbit napisał(a):

                            > Jesteś w każdym covidowym wątku skarżąc się na histerycznych koronasceptyków. I
                            > nie wiem o co chodzi, albo jest to niegroźny margines albo jesteś jednym z tyc
                            > h co nie mogą spać, bo ktoś się myli w internecie 😀

                            Miałeś wskazać miejsce gdzie płakałem. Nie możesz znaleźć? Jakoś mnie to nie dziwi.

                            S.
                            • runny.babbit Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 18:00
                              Sorry, ale ludzie tak długo nie żyją, żebym Ci tu miała wklejać wszystkie posty o koronie jakie produkujesz. Zresztą nie wydaje mi się żebyś mógł dostrzec histeryczne tony we własnych wpisach.
                              • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 18:04
                                runny.babbit napisał(a):

                                > Sorry, ale ludzie tak długo nie żyją, żebym Ci tu miała wklejać wszystkie posty
                                > o koronie jakie produkujesz. Zresztą nie wydaje mi się żebyś mógł dostrzec his
                                > teryczne tony we własnych wpisach.

                                Nie wklejaj wszystkich postów, tylko wskaż miejsce (liczba pojedyncza), gdzie płakałem.

                                S.
                                • runny.babbit Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 18:21
                                  Hehe, nie tego się spodziewałeś, ale proszę bardzo, przykład pierwszy lepszy z brzegu, sąsiedni wątek o covidzie w listopadzie, zerknij na własny post z 29.09 o 11.13. spokojna, wcale nie histeryczna wypowiedź....na inne przykłady już mi szkoda czasu.
        • taki-sobie-nick Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 01:48
          Gdyby to była taka straszna choroba, nie byłoby zwolnień z noszenia maski.

          A karetek jest za mało, kryteria przyjazdu do pacjenta są wyśrubowane, a państwowa służba zdrowia robi wszystko, żeby nie przyjąć pacjenta. Bez covida też tak było.

          • asia-loi Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 16:23
            taki-sobie-nick napisała:

            > Gdyby to była taka straszna choroba, nie byłoby zwolnień z noszenia maski.


            Można mieć maskę lub przyłbicę, bez maski lub przyłbicy - nie można.
            Lekarze mówią: moja maska nie chroni mnie, chroni innych przede mną.
              • asia-loi Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 17:17
                mia_mia napisał(a):

                > Tu też trochę się zmienia podejście


                No i szkodliwa jest maska brudna, a taką nosi wielu ludzi. Jak widzę jak wyciągają pogniecioną z kieszeni, żeby założyć pod nos, i po wyjściu z autobusu znowu chowają do kieszeni, to robi mi się niedobrze. Ciekawe ile razy tak robią, zanim upiorą lub wyrzucą?
                  • asia-loi Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 18:21
                    alin9 napisała:

                    > Tyle razy ile trzeba przez histeryków.Ja tak robię.Nie jestem koronasceptyczka
                    > tylko mówię nie zbiorowej histerii.


                    Ja nie jestem fachowcem od epidemii, lekarzem też nie jestem, ale wierzę lekarzom/zakaźnikom. I stosuję się do zaleceń lekarskich.
                    PiS-owskiemu rządowi absolutnie nie wierzę.
        • fraudes Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 19:23
          Po teleporadzie nadal źle się czuł i na drugiej teleporadzie poradzono mu dzwonic po karetkę. Ponieważ jednym (nie jedynym) z objawów była duszność musieli przyjechac odpowiednio ubrani medycy. Jak przyjechali, to duszności były już znaczne, więc na wszelki wypadek najpierw zabrali go do szpitala pod kątem covid. Tam pobrali wymazy. Wyników już nie doczekał. Podobno nie doczekał nawet porządnego badania internisty. Kardiologa nie było nawet na horyzoncie.
            • fraudes Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 21:52
              zawsze jak odpowiedź nie pasuje do twojej tezy zarzucasz trollowanie? Najpierw czekał na karetkę z medykami ubranymi jak do covida, bo dusznosci. Potem wykluczali covid w szpitalu. Zanim wykluczyli, to faceta nie było
            • andaba Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 22:03
              Tak, mogło tak być.
              Moja matka kiedyś straciła przytomność, pojechała karetką na sor, po nocy spędzionej tamże, po utracie przytomności na dłuższy czas (ok pól godziny), nikt nie zrobił ekg.
              Okazało się, po kilku kolejnych utratach przytomności i diagnostyce w szpitalu na prowincji, że przyczyna jest kardiologiczna. Może by wtedy w ekg wyszło...
            • milka_milka Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 09:06
              nocnamagia napisał(a):

              > I na Sorze nie zrobili ekg ani nie oznaczyli troponin? Nie wierzę, jesteś troll
              > em

              A dlaczego nie wierzysz? Ostatnio mój znajomy trafił z udarem do szpitala, dwa dni leżał na obserwacji, nie robiono nic, czekano na wynik testu na COVID.
        • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:47
          disco-ball napisała:

          > Nie zauważyłam epidemii strachu. Ludzi w sklepach full, maski na brodzie, dziec
          > iaki w szkołach (rodzice jakoś się nie boją), na placach zabaw, na zajęciach.

          Ja widzę jedynie pandemię koronawirusa. Epidemii strachu też nie widzę. Poza nielicznymi panikarzami negującymi histerycznie niebezpieczeństwo.

          S.
    • andaba Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 14:59
      Ludzie chorują i umierają taka kolej rzeczy.

      Nikt to chyba nie twierdzi, że choroba nie istnieje, ani że nie bywa śmiertelna. Ale to tylko jedna z wielu, wielu przyczyn chorowania i śmierci, przed którą i tak się nie da ustrzec.
      • kokosowy15 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:23
        Jeżeli zawsze można trafić na pijanego, naćpanego lub głupiego kierowcę i zginąć, nawet na chodniku, to zlikwidujmy przepisy ruchu drogowego. Po co komu złudne bezpieczeństwo?
          • kokosowy15 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 18:33
            To sprawa priorytetów. Dla jednego ważne jest życie, dla innego jazda samochodem. Ograniczenia koronawirusowe to nie zakaz wychodzenia z domów lecz przestrzeganie przepisów, zgoda że niezbyt zgodnie z prawem ustanowionych lecz logicznych. Podobnie, jak nakaz kierowania samochodem zgodnie z przepisami.
      • anku1982 Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 21:28
        Nie zupełnie, mam syna chorującego na przewlekłą chorobę śródmiąższową płuc, dająca zwłaszcza w niemowlęctwie objawy podobne do covid, czyli obniżona saturacja, zmiany w płucach, trzeszczenia choć nie klasycznie infekcyjne i wyobraź sobie że nie było w mej wyobraźni dotąd choroby, która mogłaby mu zrobić specjalną krzywdę, na dziecko w wieku 2,5 roku poszło do przedszkola i nie chorowało na tyle drastycznie abym zastanawiała się czy go z tego przedszkola wypisać - dlaczego? Otóż zarówno szkarlatyna, angina jak i infekcje rotawirusowe, to takie choroby które umiemy albo leczyć albo znamy skuteczne leki łagodzące skutki. Niestety z koronawirusem jest inaczej a ja cały czas się zastanawiam jak moje przewlekle chore dziecko przejdzie nieznaną i nie posiadająca skutecznego protokołu leczenia - chorobę. Radosne rodzicielstwo się skończyło i zazdroszczę ludziom którzy mają luuz i wylane na innych w społeczeństwie, noszą maseczki po broda albo wcale i nie myją rąk, nie mówiąc o dezynfekcji, no bo im i ich dzieciom prawdopodobnie wirus nie dowali...
      • pytajacakinga Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 16:54
        h_albicilla napisała:

        > A Szumowski wyzdrowiał z kowida w 1 dzień!

        I ochoczo poleciał na zakupy bez maseczki 😉
        Ja się nie boje korony skoro taki bladziutki Szumowski dał rade i nawet kwarantanny nie potrzebował.
        • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 16:56
          pytajacakinga napisał(a):

          > h_albicilla napisała:
          >
          > > A Szumowski wyzdrowiał z kowida w 1 dzień!
          >
          > I ochoczo poleciał na zakupy bez maseczki 😉

          Idąc na zakupy trzeba zakładać maseczkę? Od kiedy?

          S.
          • droch Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:31
            Nie zawsze trzeba, ale przecież wszyscy powinniśmy mieć taki nawyk, aby, jak to stwierdził prezes GUS "pamiętać o pandemii". Kto, jak nie były minister zdrowia, powinien świecić nam przykładem?
            • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:35
              droch napisał:

              > Nie zawsze trzeba, ale przecież wszyscy powinniśmy mieć taki nawyk, aby, jak to
              > stwierdził prezes GUS "pamiętać o pandemii". Kto, jak nie były minister zdrowi
              > a, powinien świecić nam przykładem?

              Skoro nie trzeba to dlaczego miałby nosić? Jadąc samochodem jedziesz w terenie niezabudowanym 50 km/h świecąc przykładem?

              S.
              • droch Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:38
                A czy minister transportu wydał taką rekomendację? Czy ja jestem Komendantem Głównym Policji? Odpowiedź na oba pytania brzmi NIE, zatem dlaczego ja mam dawać komukolwiek przykład?
                • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:45
                  droch napisał:

                  > A czy minister transportu wydał taką rekomendację? Czy ja jestem Komendantem Gł
                  > ównym Policji? Odpowiedź na oba pytania brzmi NIE, zatem dlaczego ja mam dawać
                  > komukolwiek przykład?

                  Skoro oczekujesz że Szumowski będzie świecić przykładem chodząc po ulicy w maseczce, mimo iż minister nie wydał takiej rekomendacji, to ja oczekuję, że ty będziesz świecić przykładem i będziesz jeździć 50 km/h w terenie niezabudowanym.

                  S.
    • milva24 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 15:49
      W zeszłym roku zmarła na grypę koleżanka mojej siostry, zdrowa kobieta tuż po 40. Trzy lata temu zmarło na grypę dziecko z przedszkola moich dzieci. I co to zmienia? Wirusy były i są, nie dajmy się zwariować.
        • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 16:57
          alicia033 napisała:

          > ale że tym wirusem o śmiertelności w granicach błędu statystycznego?
          > Postarajcie się bardziej, covidoświry.

          Śmiertelność rzędu 4% to dla ciebie za mało? Chciałabyś więcej? No niestety, może następna pandemia twoje krwiożercze oczekiwania zaspokoi.

          S.
          • alicia033 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:11
            po pierwsze, skończ z tymi 4%, nawet WHO się z tego wycofało, po drugie - nawet gdyby to była prawda to tak - to jest mało, po trzecie - w rocznych statystykach zmarłych zmarli na covid to będzie jakiś ułamek procenta. W przeciwieństwie do chorób krążenia, nowotworów, cukrzycy czy udarów, które zbierają dużo większe śmiertelne żniwo ale "jakoś" dziennych statystyk zgonów z tych powodów nikt nie publikuje. Jak chcesz błysnąć tekstem, że zawałem nie można się zarazić, to daruj sobie - poziom śmiertelności covidu nie jest żadnym powodem, żeby go tak specjalnie wyróżniać spośród innych potencjalnie śmiertelnych chorób.
            • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:28
              alicia033 napisała:

              > po pierwsze, skończ z tymi 4%, nawet WHO się z tego wycofało

              Dziś współczynnik śmiertelności wynosi 3.87% (w Polsce: 3.48%).

              Źródło: www.worldometers.info/coronavirus/

              S.
            • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:33
              alicia033 napisała:

              > poziom śmiertelności covidu nie jest żadnym powodem, żeby go tak
              > specjalnie wyróżniać spośród innych potencjalnie śmiertelnych chorób.

              Choroba zakaźna, roznoszona drogą kropelkową, z wysokim współczynnikiem reprodukcji i tak wysokim współczynnikiem śmiertelności JEST powodem do wprowadzania specjalnych procedur. Rozumieją to ludzie o móżdżkach większych od kurzego. Przykład Włoch czy Hiszpanii niczego cię nie nauczył?

              S.
        • iwles Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:02
          alicia033 napisała:

          > ale że tym wirusem o śmiertelności w granicach błędu statystycznego?
          > Postarajcie się bardziej, covidoświry.
          >
          >
          >


          ten milion LUDZI zmarłych to błąd statystyczny ?
            • anika772 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:30
              andaba napisała:

              > Slyszałaś o testowaniu na grypę ludzi umierających na zapalenie płuc w DPS-ach?

              Grypy się w ogóle nie testuje.
              Lekarze POZ są zobowiązani do przedstawienia statystyk grypy, a oparte są na objawach. Na podstawie tych danych Sanepid określa roczną liczbę zachorowań. Czytałam o tym artykuł, niestety nie pamiętam gdzie.
              Sądzę, że koronawirusa czeka podobny los.
                • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:55
                  disco-ball napisała:

                  > dlaczego grypy się nie testuje? Testuje, przynajmniej przed covidem się testowa
                  > ło. Bo jak w 48h podasz lek, to dużo łagodniej przechodzisz.

                  Ponieważ grypa jest wielokrotnie mniej groźna od koronawirusa i nie grozi taką liczbą zgonów, nie grozi zawałem służby zdrowia, nie grozi tym, że ludzie umierają, ponieważ nie było dla nich miejsca w szpitalu. Pomogłem?

                  S.
            • evee1 Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 08:34
              No, ale wtedy oni umieraja na zalapenie pluc, a nie na grype ;-P
              A powaznie, to moj znajomy jest keirownikiem domu opieki i u nich wszystkich 80% rezydentow i obslugi ma szczepienia na grype . NIedawno zaczeli nawet wymagac zaswiadczen o szczepieniu na grupe od odwiedzajacych. Ale ja zyje w innym swiecie, gdzie ludzi powyzej 80 r.z. sie normalnie leczy.
          • tiszantul Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:12
            "ten milion LUDZI zmarłych to błąd statystyczny ?"

            Kreatywna księgowość. Jeśli zmarli na kowid, to nie zmarli na raka i układ krążenia - dzięki kowidowi rak wyraźnie złagodniał i przestał zabijać, to samo z chorobami układu krążenia. Dwie najczęstsze przyczyny zgonów mocno odpuściły, ich target przejął wirus-celebryta. Taki już z niego atencjusz
            • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:26
              tiszantul napisała:

              > Kreatywna księgowość. Jeśli zmarli na kowid, to nie zmarli na raka i układ krąż
              > enia - dzięki kowidowi rak wyraźnie złagodniał i przestał zabijać, to samo z ch
              > orobami układu krążenia.

              Podaj, proszę, dane liczbowe wraz z ich źródłem.

              S.
              • droch Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:36
                Podam trochę inną. "Liczba wydawanych kart Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO) spadła o 8 proc. - poinformował rzecznik Ministerstwo Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz."
                Pomijając, że do danych podawanych przez rząd dan mam ograniczone zaufanie, to i tak na naszych oczach wydarzył się Cud: COVID-1984 sprawił, że Polki i Polacy wyraźnie rzadziej chorują na nowotwory.
                • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:41
                  droch napisał:

                  > Podam trochę inną. "Liczba wydawanych kart Diagnostyki i Leczenia Onkologiczneg
                  > o (DiLO) spadła o 8 proc. - poinformował rzecznik Ministerstwo Zdrowia, Wojciec
                  > h Andrusiewicz."
                  > Pomijając, że do danych podawanych przez rząd dan mam ograniczone zaufanie, to
                  > i tak na naszych oczach wydarzył się Cud: COVID-1984 sprawił, że Polki i Polacy
                  > wyraźnie rzadziej chorują na nowotwory.

                  Nie, nie rzadziej chorują na nowotwory, tylko rzadziej chodzą do lekarza obawiając się koronawirusa.

                  S.
                  • droch Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:45
                    Nie, nie rzadziej chorują na nowotwory, tylko rzadziej chodzą do lekarza obawiając się koronawirusa.

                    Ograniczenie możliwości skorzystania z POZ nie ma z tym nic wspólnego, prawda? Uzdrawianie przez telefon zapewne również. A i obawa przed koroną, czy nie jest do gigantycznych rozmiarów podkręcana przez media?
                    • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:52
                      droch napisał:

                      > Ograniczenie możliwości skorzystania z POZ nie ma z tym nic wspólnego, prawda?
                      > Uzdrawianie przez telefon zapewne również. A i obawa przed koroną, czy nie jest
                      > do gigantycznych rozmiarów podkręcana przez media?

                      Napisałeś że Polacy rzadziej chorują na nowotwory, gdyż jest mniej wydawanych kart DiLO. Może ustalmy najpierw czy zgadzasz się, że jest to fałszywe rozumowanie i mniejsza liczba kart DiLO nie świadczy o tym, że mniej Polaków choruje na nowotwór?

                      S.
                      • droch Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 19:34
                        Uważam, że dzięki pandemii oraz umiejętnemu podtrzymywaniu koronahisterii rząd PiS może ogłosić sukces: mniej Polek i Polaków choruje na nowotwory. Logiczne?
                  • madzioreck Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 02:47
                    snajper55 napisał:

                    > droch napisał:

                    > Nie, nie rzadziej chorują na nowotwory, tylko rzadziej chodzą do lekarza obawia
                    > jąc się koronawirusa.

                    Oczywiście, i dlatego właśnie od lutego do maja chodziłam z niezidentyfikowanym tworem w piersi, nie mogąc wbić się na badania, bo mi je poodwoływali. Ale taaak, to moja wina... Idź się walnąć mocno w łeb uncertain
    • anika772 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:21
      Życzę lekkiego przebiegu i wyzdrowienia.
      Wierzę, że wirus istnieje, jednak nie widzę powodu do zamykania wszystkiego i zawieszenia normalnego życia.
      Z tym "chronieniem się" to średnio mi wychodzi, pracuję w szkole.
      W tym tygodniu w okolicy były dwa samobójstwa (depresja oraz zawód miłosny), a brat znajomej umarł na zawał.
      Chrońmy nasze zdrowie psychiczne i stan naszego układu krążenia.
        • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:59
          mae224 napisała:

          > Dzięki. Mamy stres, pochowaliśmy w tym roku dwie osoby z najbliższej rodziny. J
          > a straciłam pracę sad

          Lepiej nie pisz tu takich rzeczy, bo zaraz jakiś zafoliowany histeryk napisze Ci, że te dwie osoby to tylko błąd statystyczny nie mający znaczenia.

          S.
    • arista80 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:49
      Moja ciocia umarła niedawno na raka piersi, bo w okresie lockdownu zlekceważono objawy i odmówiono jej badania. Jak udało dostać się do lekarza, to już było za późno.
      Mój syn czeka wciąż na badanie słuchu, które miało się odbyć w marcu, i które potem anulowano. Teraz niby wciągnięto nas na listę, ale wszystko wciąż jest odwlekane. I mogę przytoczyć jeszcze pre innych przykładów rodziny i znajomych, którzy nie mogą uzyskac badań, bo covid. A są to badania serca, dotyczące cukrzycy, nadciśnienia, a nawet innych chorób zakaźnych.
      Wraz z covidem nie zniknęły inne choroby i nie może być tak, że covid powoduje wstrzymanie wszelkich świadczeń lekarskich.
      • arista80 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 17:53
        Aha, mój brat jak był mały, po grypie dostał powikłań w postaci zapalenia mięśnia serca. Miał wtedy kilka lat, nie miał innych schorzeń. Doświadczenie było okropne, pamiętam okropny strach, bo się zaczął dusić, jakkolwiek nikt z tego powodu nie zaczął zamykać szkół, firm, blokować ludziom życie.
      • taki-sobie-nick Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 01:44
        arista80 napisała:

        > Moja ciocia umarła niedawno na raka piersi, bo w okresie lockdownu zlekceważono
        > objawy i odmówiono jej badania.

        Świnie.


        > Mój syn czeka wciąż na badanie słuchu, które miało się odbyć w marcu, i które p
        > otem anulowano.

        Jeśli ważne, to nie wygłupiaj się i weź prywatnie.
      • szeera Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 18:50
        "Wlasnie uderzyla? I nie zaskakuje cie, ze przez ponad pol roku choroba bardzo lekko przenoszona i o ogromnej smiertenosci do Ciebie ani Twoich bliskich nie dotarla?"

        To jest rzecz która sprawia wielu osobom dużą trudność, ale prawdopodobnie można to wytłumaczyć po prostu sposobem przenoszenia się wirusa - czyli tym, że większość ludzi zaraża mało osób albo nikogo, a mniejszość odpowiada za prawie wszystkie zarażenia, czyli superspreading events. Wiadomo o tym już od dłuższego czasu, ale dziś widziałam artykuł w Atlanticu bardzo dobrze i przystępnie tłumaczący problem:

        www.theatlantic.com/health/archive/2020/09/k-overlooked-variable-driving-pandemic/616548/
      • al_sahra Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 02:34
        jak_matrioszka napisała:

        > Wlasnie uderzyla? I nie zaskakuje cie, ze przez ponad pol roku choroba bardzo l
        > ekko przenoszona i o ogromnej smiertenosci do Ciebie ani Twoich bliskich nie do
        > tarla?

        Przecież nikt nie twierdzi, że COVID ma “ogromną śmiertelność”. Wiele pandemii (łącznie z obecną) nie jest powodowana przez choroby o ogromnej śmiertelności. Pandemie mogą być wywołane przez łatwe rozprzestrzenianie się chorób o umiarkowanej śmiertelności. Niebezpieczeństwo polega na tym, że jeżeli zarazi się bardzo wielu ludzi, to nawet przy umiarkowanej śmiertelności będzie bardzo dużo ofiar śmiertelnych.
        • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 02:39
          al_sahra napisał(a):

          > Przecież nikt nie twierdzi, że COVID ma “ogromną śmiertelność”. Wiele pandemii
          > (łącznie z obecną) nie jest powodowana przez choroby o ogromnej śmiertelności.
          > Pandemie mogą być wywołane przez łatwe rozprzestrzenianie się chorób o umiarkow
          > anej śmiertelności. Niebezpieczeństwo polega na tym, że jeżeli zarazi się bardz
          > o wielu ludzi, to nawet przy umiarkowanej śmiertelności będzie bardzo dużo ofia
          > r śmiertelnych.

          Gdyż dla chorych nie starczy miejsc w szpitalach, nie starczy sprzętu (np. respiratorów), nie starczy lekarzy (którzy też będą chorować).

          S.
          • al_sahra Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 03:39
            snajper55 napisał:


            > Gdyż dla chorych nie starczy miejsc w szpitalach, nie starczy sprzętu (np. resp
            > iratorów), nie starczy lekarzy (którzy też będą chorować).

            Niekoniecznie nawet przez to. Po prostu iloczyn bardzo dużej liczby i średnio dużej liczby to ciągle spora liczba.

            W USA, wbrew wcześniejszym prognozom, nie zabrakło miejsc w szpitalach, respiratorów ani lekarzy, stopień śmiertelności COVID jest taki sam jak średnia światowa - a już umarło ponad 200 tys ludzi, co czyni COVID trzecią z najczęstszych przyczyn zgonów (po chorobach serca i raku).
          • evee1 Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 08:37
            Problemem nie jest tylko ilosc miejsc w szpitalach, tylko ilosc lekarzy i pielegniarek, ktorzy moga sie ewentualnym chorym zajac w tym szpitalu. Sam sobie przeciez tlenu nie poda.
    • mia_mia Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 18:46
      Dziś też zmarł pacjent, bo miał covida, a w całym województwie nie było dla niego łóżka na oiomie, dziecko jeździło 6 godzin karetką, bo nie było dla niego łóżka, znalazło się dopiero w Warszawie, a dziecko ze świętokrzyskiego. Zmarła też zdrowa babka lat 35.
      A to przy zachorowalności 1500, co będzie przy 3-4.000?
        • snajper55 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 19:09
          karme-lowa napisała:

          > Nasz kolega jest 10 dzień w szpitalu przez covid. Jest w ciężkim stanie. 40 let
          > ni, zdrowy, wysportowany facet.

          Ściemniasz. Na covida chorują tylko dogorywające staruszki i dziadkowie.

          S.
                • asia-loi Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 17:56
                  annajustyna napisała:

                  > Bo to osoby o cechach psychopatycznych są. Inaczej tego wyjaśnić się nie da.


                  Jakby nakazy były egzekwowane przez wysokie kary i np. nie wpuszczanie do sklepów, autobusów, to żadne psychopatyczne cechy nie miałyby większego znaczenia.
                    • asia-loi Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 18:25
                      alin9 napisała:

                      > Kare mają płacić ci co noszą maski by zmniejszyć twoja histerię.Powalajaca logika.


                      Karę mają płacić ci, co nie noszą masek lub noszą pod nosem, brodą.
                      Lekarze mówią, że już w Polsce brakuje miejsc w szpitalach dla chorych na covid. Mam nadzieję, że jak zachorujesz na covid i jak będzie potrzebne miejsce w szpitalu dla Ciebie, to się tego miejsca zrzekniesz na rzecz kogoś innego.
                  • tiszantul Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 21:13
                    "Jakby nakazy były egzekwowane przez wysokie kary i np. nie wpuszczanie do sklepów, autobusów, to żadne psychopatyczne cechy nie miałyby większego znaczenia"

                    Zaczynają się fantazje kompensacyjne. Ja bym tych denialistów jeszcze zwalniał z pracy i biczował w miejscach publicznych. I jeszcze najdotkliwsza sankcja forumowa - "nie odzywajcie się do nich" smile
          • andaba Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 19:58
            Chyba każdy z nas znał ofiarę wypadku komunikacyjnego. Mimo to nie przestaliśmy korzystać z aut.
            Chyba każdy znał ofiarę raka, a nawet cytologię mało kto robi (choć to akurat jedyna faktycznie istniejąca profilaktyka dostępna dla każdej kobiety), ilu ludzi nie przestało palić...

            Myślę, że wyjeżdżając rano autem na ulicę stwarzasz większe zagrożenie dla czyjegoś życia, niż wychodząc na ulicę bez maseczki.
            • tanebo001 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 20:34
              W Polsce w 2019 zgłoszono 30 288 wypadków. Na dzień 2018 roku jeździło 29 656 238 samochodów. To daje wypadkowość 0,001 % wypadkowości. W porównaniu z 3% śmiertelności COVID...
              • kj-78 Re: Do koronasceptyczek 30.09.20, 22:17
                Kiepski przyklad, wypadki versus liczba samochodow, to jak liczba chorych versus populacja. Smiertelnosc to raczej liczba zmarlych na liczbe wypadkow, i to mozesz ewentualnie porownac ze smiertelnoscia covid.
          • alicia033 Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 07:30
            rozwiane_marzenie napisała:

            > Dojdzie do tego, że niedługo każdy z nas będzie znał ofiarę covid.

            niewykluczone.

            > Może wtedy niektórzy się "obudzą".

            niby z czego się mamy obudzić?
            To nie nam się dotąd wydawało, że jesteśmy bezpieczni, a potencjalnie śmiertelnych chorób nie ma wokół nas.
            Otóż one były, są i będą, tak, jak i covid.
            • asia-loi Re: Do koronasceptyczek 01.10.20, 18:02
              alicia033 napisała:

              > Otóż one były, są i będą, tak, jak i covid.


              Ale tymi innymi śmiertelnymi chorobami się nie zarażamy (rak, udar, zawał).
              Innymi zakaźnymi zarażamy się jak najbardziej, ale nie tak łatwo jak covidem.
              Dyrektorzy szpitali mówią że już teraz (wczoraj, dziś) brakuje miejsc w szpitalach dla ludzi chorych na covid, np. Kraków, Wrocław, Lublin. Dyrektor szpitala w Krakowie mówił w tv, że cóż z tego, że szpital ma 200 respiratorów jak nie ma kto tego obsługiwać i nie ma ich gdzie postawić. Na Intensywnej Terapii mają 30 miejsc i dzisiaj musieli dostawić jeszcze trzy i więcej się już nie zmieści. Wszystkie miejsca są zajęte A to jest Kraków, a nie mała mieścina.